mavag Lubicie żeglować? Bo ja bardzo, choć nie dość często korzystam z okazji, aby to czynić; warunki gdzie mieszkam, są wymarzone .Moje Miasto otacza woda i oddawać się szaleństwu pod żaglami nie jest trudne . Oto taki sobie wierszyk, jaki napisałam w związku z rozpoczętym sezonem żeglarskim, a związany z minionym sezonem.
*******************
Pod skrawkiem żagla przytulone,
A wiatr i bryza ciała zrasza,
Hula nasz jachcik po Zalewie,
I fajnie jest .. i ..„dobra nasza”
Ostro pod wiatr, to znowu w lewo,
Halsuje sternik nasz uroczy,
Wiatr jej rozwiewa włosy rude,
A dreszcz emocji krew w nas tłoczy
Więc na relingu wesprzyj dłonie,
I mocno zaprzyj się w gretingu,
A co tam wiatr, a co tam fala,
Nic się nam przecież stać nie może
I wreszcie przystań, cel nas wszystkich,
Każdego, w całym naszym życiu,
Rzucamy cumę , bosman chwyta,
Jesteśmy w domu , koniec przygód.
Siedzimy przy ognisku wspólnie,
Patrzymy w płomień , blask czerwony,
Cicho o struny sternik trąca,
Każdy w marzeniach zanurzony
ps Wyjezdzam na jakis czas do Estonii Po powrocie odezwe sie oczywiscie ..Zycze wielu milych chwil na KK dla wszystkich moich znajomych (przyjaciolek ?) Dolaczam buziaki dla ktorych byly by mile..Buziak, buziak, buziak ...