imponowanie

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
MihoBonsai
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 14 gru 2015, o 23:18

imponowanie

Postautorka: MihoBonsai » 18 gru 2016, o 00:38

Hej. Kieruje to pytanie raczej do młodszych chociaż czemu nie do wszystkich. Takie w sumie głupie no ale wpadli mi do głowy. Czy miałyście tak kiedys ze mimo iż nie podobają wam sie faceci ( jestem les, tak calkiem) to wam imponowali? Bo wiem ze niektóre les calkowicie postrzegają facetów jak zlo i zakała całego świata. I jak wam imponowali to w jakich dziedzinach? Tak z ciekawości w sumie pytam.
MihoBonsai
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 14 gru 2015, o 23:18

Re: imponowanie

Postautorka: MihoBonsai » 18 gru 2016, o 00:41

I czy są to jacyś starsi czy w tym samym wieku. A może jacyś mlodsi?
AniaMac
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 362
Rejestracja: 2 lut 2016, o 14:30

Re: imponowanie

Postautorka: AniaMac » 18 gru 2016, o 15:28

Tak, zdecydowanie tak. Imponują mi mężczyźni - Złote rączki. Może dlatego, że mój ojciec wszystko w domu potrafił zrobić, od wykręcania żarówki, naprawienia kapcia, poprzez przesuwanie ściany, kładzenie podłogi, wymurowanie kominka nie kończywszy chyba na niczym. Mój ojciec potrafi wszystko. Podziwiam go. Od niego mam zamiłowanie do młotka czy siekiery. Także do łowienia ryb czy gry w karty, aż po umiejętność picia alkoholu.
Z kolei z dystansem podchodzę do mężczyzn intelektualistów. Są dla mnie nieprzydatni. Nie pragmatyczni.
Zdecydowanie oddzielam nienawiść do faceta w momencie gdy zbliża się do mnie za bardzo od zdrowej neutralnej oceny jego intelektu, aparycji czy umiejętności.
Co do zasady mam neutralny stosunek do płci przeciwnej. Czasem pojawiają się mordercze myśli, ale to tylko czasem. Raczej wystawiam plakietkę : NIE ZBLIŻAJ SIĘ. GRYZĘ.
Awatar użytkownika
pannaeliza
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 969
Rejestracja: 25 cze 2015, o 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: imponowanie

Postautorka: pannaeliza » 18 gru 2016, o 15:55

nie postrzegałam i nie postrzegam facetów jako "zło tego świata" i imponują mi tak, jak imponują mi kobiety, wtedy kiedy prezentują jakąś pożądaną przeze mnie cechę albo umiejętność.
imponują mi na przykład faceci znający pięć języków, tak samo jak imponują mi posiadające tę umiejętność kobiety.
zwykłam wrzucać w większości kategorii kobiety i mężczyzn do jednego worka z napisem "ludzie". to, że seksualnie, wizualnie i emocjonalnie i w ogóle bardziej pociągają mnie kobiety nie znaczy, że mam chęć izolowania się od mężczyzn albo nie zauważania, że są w czymś dobrzy itd.
a czy ty wiesz, że czasem bywa tak i tak się zdarza, że kury, koguty zadziobują swe własne jajka i je jedzą?
Juni
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 71
Rejestracja: 13 lis 2016, o 21:43

Re: imponowanie

Postautorka: Juni » 18 gru 2016, o 17:45

Hm. Ogolnie nie mam podzialu koboeta mezczyzna jesli chodzi o to, ze kogos za cos podziwiam. Moze mi imponowac czyjas cecha, sposob robienia czegos, zycia ale nie ba zasadzie, ze akurat u mezczyzn jest to to a u kobiet tamto. Indywidualnie ludzie sa mi w stanie czyms zaimponowac. Bez wzgledu na plec
Awatar użytkownika
martwica_mózgu
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 460
Rejestracja: 24 gru 2005, o 00:00

Re: imponowanie

Postautorka: martwica_mózgu » 19 gru 2016, o 23:49

MihoBonsai pisze:Czy miałyście tak kiedys ze mimo iż nie podobają wam sie faceci ( jestem les, tak calkiem) to wam imponowali?


A masz jakiś kompleksik?
.: disclosure :.
MihoBonsai
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 14 gru 2015, o 23:18

Re: imponowanie

Postautorka: MihoBonsai » 30 gru 2016, o 19:46

martwica_mózgu pisze:
MihoBonsai pisze:Czy miałyście tak kiedys ze mimo iż nie podobają wam sie faceci ( jestem les, tak calkiem) to wam imponowali?


A masz jakiś kompleksik?

Troche nie rozumiem twojego pytania? Jaki kompleksik? Na tle czego? Czego dotyczący? I co mają kompleksy do mojego pytania?
Awatar użytkownika
martwica_mózgu
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 460
Rejestracja: 24 gru 2005, o 00:00

Re: imponowanie

Postautorka: martwica_mózgu » 7 sty 2017, o 00:54

MihoBonsai pisze:
martwica_mózgu pisze:
MihoBonsai pisze:Czy miałyście tak kiedys ze mimo iż nie podobają wam sie faceci ( jestem les, tak calkiem) to wam imponowali?


A masz jakiś kompleksik?

Troche nie rozumiem twojego pytania? Jaki kompleksik? Na tle czego? Czego dotyczący? I co mają kompleksy do mojego pytania?


To mają, że imponowanie dotyczące umiejętności w jakiejś dziedzinie nie jest funkcją płci? Chyba, że nie chodzi o umiejętności a o jakieś unikalne cechy niedostępne w żaden sposób i żadnym wysiłkiem?
.: disclosure :.
buzi_zabci
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 337
Rejestracja: 7 lis 2013, o 19:40

Re: imponowanie

Postautorka: buzi_zabci » 7 sty 2017, o 21:30

Jakie pytanie, taka odpowiedź. Mnie faceci imponowali od zawsze tym, że na śniegu mogą wysikać jakiś napis albo fajny wzorek.
Kontrola jest najwyższą formą zaufania.
MihoBonsai
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 14 gru 2015, o 23:18

Re: imponowanie

Postautorka: MihoBonsai » 11 sty 2017, o 22:52

Dobra zluzujcie tylko zapytałam. Głupie pytanie które zrodziło sie pod wpływem chwili. A wy juz niewiadomo jaki bulwers. Spokojnie.
Awatar użytkownika
takeyoudowntown
super forma
super forma
Posty: 1710
Rejestracja: 3 lis 2014, o 09:19

Re: imponowanie

Postautorka: takeyoudowntown » 12 sty 2017, o 08:51

Myślę, że mężczyźni mogą imponować. Najczęściej są imponujący dla samych siebie, albo innych mężczyzn hetero. Rzadziej dla kobiet, choć są wyjątki. Mężczyźni to ród rozkochany w swym ego i czyjejś męskości, niestety taka smutna obserwacja.
Be someone who makes you happy
Fraankaa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 10
Rejestracja: 13 sty 2017, o 16:14

Re: imponowanie

Postautorka: Fraankaa » 13 sty 2017, o 16:35

AniaMac pisze:Tak, zdecydowanie tak. Imponują mi mężczyźni - Złote rączki. Może dlatego, że mój ojciec wszystko w domu potrafił zrobić, od wykręcania żarówki, naprawienia kapcia, poprzez przesuwanie ściany, kładzenie podłogi, wymurowanie kominka nie kończywszy chyba na niczym. Mój ojciec potrafi wszystko. Podziwiam go. Od niego mam zamiłowanie do młotka czy siekiery. Także do łowienia ryb czy gry w karty, aż po umiejętność picia alkoholu.
Z kolei z dystansem podchodzę do mężczyzn intelektualistów. Są dla mnie nieprzydatni. Nie pragmatyczni.
Zdecydowanie oddzielam nienawiść do faceta w momencie gdy zbliża się do mnie za bardzo od zdrowej neutralnej oceny jego intelektu, aparycji czy umiejętności.
Co do zasady mam neutralny stosunek do płci przeciwnej. Czasem pojawiają się mordercze myśli, ale to tylko czasem. Raczej wystawiam plakietkę : NIE ZBLIŻAJ SIĘ. GRYZĘ.



Ja mam podobnie jak TY, moj tato to zloty raczka, przez co ja tez umiem duzo zrobic sama.

Teraz jestem z facetem ktory jest programista, ale rodzice go we wszystkim wyreczali przez co on nie umie nic zrobic i jest bezradny. Jak czasem widze jak on sie zabiera za jakas naprawe to mi rece opadaja, juz nie wspomne ze zbiera sie z pol roku....a ile przy tym gadania jest ...
Awatar użytkownika
martwica_mózgu
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 460
Rejestracja: 24 gru 2005, o 00:00

Re: imponowanie

Postautorka: martwica_mózgu » 14 sty 2017, o 10:21

Fraankaa pisze:Ja mam podobnie jak TY, moj tato to zloty raczka, przez co ja tez umiem duzo zrobic sama.

Teraz jestem z facetem ktory jest programista, ale rodzice go we wszystkim wyreczali przez co on nie umie nic zrobic i jest bezradny. Jak czasem widze jak on sie zabiera za jakas naprawe to mi rece opadaja, juz nie wspomne ze zbiera sie z pol roku....a ile przy tym gadania jest ...


Nic nie potrafi, ale za to ma berło, które zapewne chętnie "obrabiasz", więc i tak sądzi, że ci imponuje :)

Ciekawe, który facet mówiłby, czy zastanawiał się nad tym, że imponują mu kobiety? Koledzy pomyśleliby, że to jakaś ukryta ciota/trans whatever. Jedna Pani tutaj słusznie zauważyła, że mężczyznom imponują inni faceci. Zarabiają, majstrują, budują masę, dostają Nobla. A kobiety? No cóż... Kto chciałby być kobietą....?
.: disclosure :.
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 2063
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: imponowanie

Postautorka: ImaSumak » 14 sty 2017, o 14:23

martwica_mózgu pisze:
Fraankaa pisze:Ja mam podobnie jak TY, moj tato to zloty raczka, przez co ja tez umiem duzo zrobic sama.

Teraz jestem z facetem ktory jest programista, ale rodzice go we wszystkim wyreczali przez co on nie umie nic zrobic i jest bezradny. Jak czasem widze jak on sie zabiera za jakas naprawe to mi rece opadaja, juz nie wspomne ze zbiera sie z pol roku....a ile przy tym gadania jest ...


Nic nie potrafi, ale za to ma berło, które zapewne chętnie "obrabiasz", więc i tak sądzi, że ci imponuje :)

Ciekawe, który facet mówiłby, czy zastanawiał się nad tym, że imponują mu kobiety? Koledzy pomyśleliby, że to jakaś ukryta ciota/trans whatever. Jedna Pani tutaj słusznie zauważyła, że mężczyznom imponują inni faceci. Zarabiają, majstrują, budują masę, dostają Nobla. A kobiety? No cóż... Kto chciałby być kobietą....?

Ja jestem bardzo zadowolona z tego że jestem kobietą i za nic nie chciałabym być facetem. Nie chciałabym też być hetero. Lubię mój homoseksualizm i generalnie siebie lubię.
Jestem pewna że istnieje mnóstwo kobiet zadowolonycb z tego że są kobietami. No i nie należy również zapominać o transseksualistach. :)
Co do facetów, istnieją tacy, którym imponują kobiety. Sama znam kilku.
Jestem też przekonana, że istnieją kobiety które zarabiają, majsterkują, budują masę i dostają Nobla. Musisz się tylko rozejrzeć.

Co do imponowania, to jest mi obce. Pociąga mnie natomiast wiedza i inteligencja. Odpychają zaś ludzie, którym wydaje się że są mądrzy i inteligentni, bo są męczący.
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
martwica_mózgu
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 460
Rejestracja: 24 gru 2005, o 00:00

Re: imponowanie

Postautorka: martwica_mózgu » 14 sty 2017, o 15:28

ImaSumak pisze:Jestem też przekonana, że istnieją kobiety które zarabiają, majsterkują, budują masę i dostają Nobla. Musisz się tylko rozejrzeć.


Nie muszę, bo wiem o tym doskonale. Nie zrozumiałaś jaka była wymowa tego o czym pisałam, w kontekście innych wpisów tutaj.

Pytanie czy mężczyźni mi imponują, zadane na forum dla lesb, trąci czymś niepokojącym. A dlaczego, to wystarczy trochę pomyśleć. I nie, nie jestem pożeraczem facetów, drażni mnie brak szacunku do kobiet (hetero, homo).
.: disclosure :.
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 2063
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: imponowanie

Postautorka: ImaSumak » 14 sty 2017, o 15:51

martwica_mózgu pisze:
ImaSumak pisze:Jestem też przekonana, że istnieją kobiety które zarabiają, majsterkują, budują masę i dostają Nobla. Musisz się tylko rozejrzeć.


Nie muszę, bo wiem o tym doskonale. Nie zrozumiałaś jaka była wymowa tego o czym pisałam, w kontekście innych wpisów tutaj.

Pytanie czy mężczyźni mi imponują, zadane na forum dla lesb, trąci czymś niepokojącym. A dlaczego, to wystarczy trochę pomyśleć. I nie, nie jestem pożeraczem facetów, drażni mnie brak szacunku do kobiet (hetero, homo).

Ok, rozumiem.
Oczywiście że temat jest śmieszny, natomiast dla mnie nie trąci czymś niepokojącym. Nie zauważyłam też braku szacunku do kobiet, a jedynie ogromne pokłady głupoty.
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 1600
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: imponowanie

Postautorka: Altena_Q » 14 sty 2017, o 17:06

A ja zupełnie nie rozumiem, o co ta dyskusja. Uważam też, że fakt, że jesteśmy w stanie kogoś podziwiać świadczy o nas dobrze. To znaczy, że widzimy ludzi lepszych od siebie, którzy może posiadają umiejętności, czy cechy charakteru, do których sami dążymy. Imponuje mi wiele ludzi niezależnie od ich płci. Wielcy muzycy, kompozytorzy, aktorzy, naukowcy. A nawet osoby uchodzące za tzw. "zwykłych ludzi", ale np. radzące sobie świetnie w życiu, pomimo ogromnych przeciwności losu. Zdolność do zachwytu nad drugim człowiekiem świadczy o pewnej pokorze i zdrowym podejściu do siebie samego. Ludzie, którzy nie są do tego zdolni, są zwykle właśnie zakompleksionymi egocentrykami.

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
justsomebody10
super forma
super forma
Posty: 1397
Rejestracja: 15 mar 2014, o 17:54

Re: imponowanie

Postautorka: justsomebody10 » 14 sty 2017, o 17:41

Może po prostu kiepsko dobrane kryteria imponowania. Bo jaką rolę odkrywa tutaj płeć? Jeśli ktoś mi imponuje, to konkretna kobieta, konkretny mężczyzna. A cały męski ród? Czy każdy ma te same cechy charakteru? Nawet jeśli weźmie się pod uwagę zestaw cech uznawanych za typowo męskie, to i tak dla wielu te zestawy się różnią. Czy jest sens mówić, ze np. cenię ich inteligencję? Nie, bo X może być inteligentny, a Y beznadziejnie głupi, a jego męskość nie wpływa pozytywnie na zawartość mózgu. Dlatego lepiej mówić o konkretnych osobach i to własnie to, o czym altena napisała.
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 2063
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: imponowanie

Postautorka: ImaSumak » 14 sty 2017, o 18:21

Myślę, że dyskusja była o tym:
martwica_mózgu pisze:
MihoBonsai pisze:
martwica_mózgu pisze:
A masz jakiś kompleksik?

Troche nie rozumiem twojego pytania? Jaki kompleksik? Na tle czego? Czego dotyczący? I co mają kompleksy do mojego pytania?


To mają, że imponowanie dotyczące umiejętności w jakiejś dziedzinie nie jest funkcją płci? Chyba, że nie chodzi o umiejętności a o jakieś unikalne cechy niedostępne w żaden sposób i żadnym wysiłkiem?
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 1600
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: imponowanie

Postautorka: Altena_Q » 14 sty 2017, o 22:20

ImaSumak pisze:Myślę, że dyskusja była o tym:
martwica_mózgu pisze:
MihoBonsai pisze: Troche nie rozumiem twojego pytania? Jaki kompleksik? Na tle czego? Czego dotyczący? I co mają kompleksy do mojego pytania?


To mają, że imponowanie dotyczące umiejętności w jakiejś dziedzinie nie jest funkcją płci? Chyba, że nie chodzi o umiejętności a o jakieś unikalne cechy niedostępne w żaden sposób i żadnym wysiłkiem?


przytoczona konwersjacja to dla mnie jakiś abstrakt. Nie ogarniam ;)

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Fraankaa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 10
Rejestracja: 13 sty 2017, o 16:14

Re: imponowanie

Postautorka: Fraankaa » dzisiaj, o 12:33

Ja lubie to ze jestem kobieta, imponuja mi kobiety i mezczyzni, płeć tutaj nie ma znaczenia.
Co do zycia to zastanawiam sie jeszcze nad tym, kim jestem. Moj facet o tym wie i nie ma z tym problemu.

Wróć do „Nasze sprawy”

Kto jest online

Użytkowniczki przeglądające to forum: Asmodea, HeavilyBroken i 4 gości