(załóżmy kółko lesbijek-wegetarianek


Pinkberry napisała:Skoro tak przy jedzonku jesteśmy, to zastanawiam się, ile jest tutaj wegetarianek? Ja sama przestałam jeść mięso prawie dwa lata temu (pod silnym wpływem mojej dziewczyny ówczesnej) ale szczerze mówiąc, chyba częściej zdarza mi się mówić komuś tak sobie, ze ejstem lesbijką, niż wegetarianką:))) ..........
(załóżmy kółko lesbijek-wegetarianek :D co prawda nie wiem, czym się L-w różnią od innych wegetarian, ale to jeszcze nie powód)


chrzanik napisała: To będziemy jeść sałatę czy lesbijki??? Bo ja sałaty nie lubię ...![]()
![]()

margo napisała:chrzanik napisała: To będziemy jeść sałatę czy lesbijki??? Bo ja sałaty nie lubię ...![]()
![]()
jedna lesbijka do jedzenia Ci powinna wystarczyć....


ona_czyli_ja napisała:Nie chce dusic tematu w zarodku, ale pare razy pogadalysmy o tym.

Pinkberry napisała:No poczytałam i aż tak bardzo na temat to on nie był :p
Pinkberry napisała: Głownie chciałam wiedzieć, czy wasi znajomi też uważają wegetarianizm raczej za formę utrudniania sobie ( i im jako urządzającym imprezy) życia. Bo moi to ciągle zapominają i się dziwią, czemu nie chcę iść do MacDonalda![]()

Pinkberry napisała:Nie w tym kraju, gdzie własnej matce musisz przypominać, że nie jesz rosołu...








) O___O powinnam w tym względzie uważać się za dziecko szczęścia
mleko ograniczam zdrowotnie na raz tygodniowo, ale z masła mi o wiele ciężej zrezygnować.. nie ma jak świeży, chrupiący chlebek z masełkiem *^^* xD








ciastobananowe napisała:a słyszałyście o vegeseksualizmie?


Betsi napisała:Trochę wierzę w ten podział grup kwi, np. ja mam grupę A, gdzies przeczytałam że własnie dieta bezmięsna jest najlepsza dla tej grupy (było to wyjaśnione antropologicznie)









Ireth napisała:Tak skal du have, Babette...

babette napisała:polewkę z wymoczonego razowca.











implant napisała:Skóra kobiety, która nie je mięsa pięknie pachnie, przez co jest o wiele bardziej podniecająca.

gretchen napisała:implant napisała:Skóra kobiety, która nie je mięsa pięknie pachnie, przez co jest o wiele bardziej podniecająca.
To mniej więcej miałam na myśli.
Dziękuję, Implant.
Wild_flowers, nigdzie nie napisałam, że wegetarianizm wpływa negatywnie na seks, nie imputuj mi tu.
Po prostu przenoszę na kobiety teorię o smaku spermy i ananasie.

implant napisała:Skóra kobiety, która nie je mięsa pięknie pachnie, przez co jest o wiele bardziej podniecająca.





rascal napisała:W moim wypadku wegetarianizm trwał z 4 lata, po czym odkryłam, że akceptuje mięso jeśli czuję więź z tym co zjem.



rascal napisała:Nie zamierzam także nikomu wmawiać, że jedzenie mięsa jest koniecznością itd.
Na samym początku, gdy zaczynałam być wegetarianką głównie wkurzało mnie to, że ludzie patrząc na kotlet drobiowy nie kojarzą go z kurą którą tam ktoś zarżnął. Do tej pory wkurza mnie niemiłosiernie, jeśli ktoś głupiej ryby nie umie wypatroszyć, a mięso wpieprza ze smakiem. 'No bo przecież nie zabije zwierzęcia bo to źle' -wtedy na usta cisną mi się słowa, których tutaj nie użyję.

Ireth napisała: rascal napisała:Nie zamierzam także nikomu wmawiać, że jedzenie mięsa jest koniecznością itd.
I slusznie, bo pare milionow ludzi na diecie wegetarianskiej jest zywym dowodem zaprzeczajacym temu twierdzeniu.


Ireth napisała:Co do reszty, pozwol, ze zapytam jeszcze o to: skoro uwielbiasz mieso, dlaczego w ogole zostalas na jakis czas wegetarianka?


Japonka napisała:Ireth napisała:Co do reszty, pozwol, ze zapytam jeszcze o to: skoro uwielbiasz mieso, dlaczego w ogole zostalas na jakis czas wegetarianka?
To ja odpowiem. Bardzo lubię mięso i jestem jego fanka, ale rzez pewien czas - parę miesięcy byłam wegetarianką. A bo takie czasy były modne, reggae się słuchało, jointy paliło, no i mięsa nie jadło.

Ireth napisała:Gwoli scislosci: nie napisalam, ze iles tam ludzi jest przekonanych, a ze jest zywym dowodem. To nie jest ich przekonanie, to sa fakty.


implant napisała:Chyba że rascal próbuje udawać kogoś, kim nie jest, ale to też świadczy o zaburzeniach w sferze emocjonalnej.

rascal napisała:implant napisała:Chyba że rascal próbuje udawać kogoś, kim nie jest, ale to też świadczy o zaburzeniach w sferze emocjonalnej.
No normalnie uwielbiam cię.![]()
Czy ten tekst był jakimś argumentem w dyskusji, czy miał mnie po prostu obrazić?

implant napisała:Chyba że rascal próbuje udawać kogoś, kim nie jest,
implant napisała:ponieważ de facto nie wiem jakie jest Twoje emocjonale nastawienie do śmierci w ogóle

Przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowniczek i 0 gości