KOBIETY KOBIETOM   : LITERATURA

Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki

Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki
Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki Okoniewska Magdalena
Ocena: ocena: 2.53 /głosów: 32

Zaloguj się, aby ocenić!

Magdalena Okoniewska
Czytam Okoniewską. Pamiętna obiecanej recenzji, staram się analizować ten tekst na bieżąco.

I co? I jajeczko;) Recenzji zapewne nie napiszę, bo obiektywnie musiałabym tę książkę dość ostro skrytykować... Mogę jednak napisać opinię, która od biedy za recenzję robić może, zwłaszcza iż raczej subiektywizmu na portal nam trzeba.
Generalnie "Dziennik lesbijki" czyta mi się bardzo miło, pomimo czasem banalnego stylu. Uważam jednak, że pani Ada Chylińska, korektorka, winna nieco bardziej przyłożyć się do swego zadania - niektóre błędy są wręcz rażące: dublowane litery, przecinki w miejscach wysoce nieodpowiednich i moje ulubione - drug queen. Nic to - załóżmy, że miała złe dni (kobieta w końcu ;)... ) i że ze mnie wychodzi korektorskie spaczenie.

Do książki podchodziłam z rezerwą, przede wszystkim z powodu wielu niepochlebnych komentarzy pań z pollesu pod adresem autorki. Jawiła mi się ona wredną, wyrachowaną, bezwzględną, za nic mającą przyjaźń i szacunek do osób zawartych w pamiętniku. Przeczytałam jedną piątą dziennika i nijak się tej sukowatości dopatrzyć nie zdołałam. Autorka - kobieta w okolicach czterdziestki - jest w gruncie rzeczy osobą charakterologicznie bardzo typową. Przeciętnie po kobiecemu wrażliwa, krąży wokół spraw typowo ważnych - pracy, polityki, religii, filozofii życiowej, seksu i emocji. Języka używa prostego, uczucia w słowa zamyka dość zgrabnie, naturalności wypowiedzi dodaje jej pewna doza egzaltacji i infantylizmu, żadnych soczystych świństw jeszcze niestety się nie doszukałam...
Poczytamy - zobaczymy.

Ach! Zostałam rozbrojona odkrywczością Magdy! "Rozmowy, tańce, piwko, ja najczęściej piłam z colą, nie lubię samego bo jest... gorzkie". To właśnie jest to, co mnie w tym dzienniku urzekło - pocieszna spontaniczność. Niekiedy, podkreślam niekiedy, mam wrażenie jakbym czytała pamiętnik nastolatki, pełen uroczych błędów stylistycznych, pełen emocji mieszczących się zazwyczaj w słowie "cudownie", pełen jej... Wartość literacka - niewielka, wartość sentymentalna - ogromna.

Jej... zupełnie mnie rozbroiła scena zazdrości z dnia 9 listopada. Prześliczna! ...bo która z nas nie doznawała takich uczuć...? :)

Wnioski końcowe:
Przeczytałam. Końcówka, przyznam, nieco mnie znudziła, była dość monotonna. Jednak uroku dodało jej opowiadanie erotyczne wplecione w akcję całkiem zgrabnie. Domyślam się, iż to właśnie był jeden z punktów zapalnych - tekst dość odważny, prowokacyjny, obrażający uczucia co poniektórych, cnotliwszych pań, szczególnie porównaniem seksualnej partnerki głównej bohaterki do młodego chłopca. Niemniej jednak uważam, ze warto było go umieścić w tej książce. Stylem pozytywnie odbiega od reszty (może nawet zbyt bardzo) i dodaje pikanterii utworowi, a także - nie ukrywajmy - Magdzie.
Ogólne wrażenie - pozytywne. Przeczytać warto, a kupić? To już oceńcie same ;). Ja osobiście, po konsumpcji "Mojego świata...", chętnie poznałabym jego autorkę...
Yfandes
Data publikacji w portalu: 2004-05-17
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

calina2004-06-03 17:02
NIc dodać nic ując.Brawo!!!

Asia  blacksister@op.pl2004-06-11 22:03
Mam pytanko... gdzie można kupić tę książkę na terenie Poznania? Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś informacje :)

yf2004-06-22 19:08
Pisałam wszak, że to nie recenzja ;)

Calitea2004-06-24 20:34
Lepiej tworzyć niż czytać

anois  anois@poczta.onet.pl2004-08-29 08:04
Zawiodłam się. Zarówno na stylu jak i na treści. Bardzo spłycone życie przeciętnej les. Porównując to z inną książką "Zapisane na ciele" to tak jakbym z Mercedesa przesiadła się do malucha, niby też jazda ...ale już mnie "odlotowa".

jeanette2004-08-31 21:52
To jest dziennik zwyczajnej kobiety, jak sama autorka o tym mowi, i taki ma byc - prosty, naturalny, normalny, i wlasnie dlatego moze dotrzec do szerokich rzesz spoleczenstwa w naszym kraju, ktore dzieki temu moze zrozumie te nasza "innosc"

malenstwo2004-09-20 11:53
ja nie zdolalam przeczytac do konca,bo to byla marna przyjemnosc,a to poczucie,ze czas marnuje...styl mierny,myslalam,ze dowiem sie czegos nowego o branzy czy o samym czlowieku.zawiodlam sie!nie polecam nawet wrogowi...

eliza2004-09-23 14:13
do lektury dziennika opisujacego codzienosc tez trzeba dorosnac, a czego sie spodziewalas? nie wiadomo jakich sensacji czy perwersji? ja uwazam, ze ksiazka bardzo prawdziwie przedsawia srodowisko i duzo sie o nim dowiedzialam, a takze o sobie (nie traktujac tego doslownie, oczywiscie)

ElDiabolo  gazela9@vp.pl2004-10-28 16:36
Jestem zdegustowana ta kasiazka -jest po prostu bajka dla dziewczynek lub jak kto woli dla hetero.Momentami niesmaczna i brakuje mi w niej czegos jakby była za płytka i ...no po prostu czegos jej brak.Ogolnikowo potraktowane nasze problemy i dziewnie wszyscy no prawie wszyscy akceptuja bohaterke :( cos tu nie gra hallo ich einen Motor suche in Yamahy 125 Majesty er - kann hast solch oder du weißt wen er hat?Und er möchte verkaufen Ich begrüße Eine Lene polecam tej ksiazki ,chyba ze jako bajke do poduszki.

ElDiabolo  gazela9@vp.pl2004-10-28 16:42
Jestem zdegustowana ta kasiazka -jest po prostu bajka dla dziewczynek lub jak kto woli dla hetero.Momentami niesmaczna i brakuje mi w niej czegos jakby była za płytka i ...no po prostu czegos jej brak.Ogolnikowo potraktowane nasze problemy i dziewnie wszyscy no prawie wszyscy akceptuja bohaterke :( cos tu nie gra nie polecam tej ksiazki ,chyba ze jako bajke do poduszki.

eliza2004-10-28 21:31
widocznie bohaterka akurat takie osoby poznawala i takie osoby miala wokol siebie,ktore jak akceptowaly, w koncu kazdy ma takich ludzi obok na jakich zasluguje, prawda? ksiazka jest prawda, a ze bohaterka miala bajkowe zycie... coz, pozazdroscic...

eliza2004-10-28 21:31
widocznie bohaterka akurat takie osoby poznawala i takie osoby miala wokol siebie,ktore jak akceptowaly, w koncu kazdy ma takich ludzi obok na jakich zasluguje, prawda? ksiazka jest prawda, a ze bohaterka miala bajkowe zycie... coz, pozazdroscic...

kasjopea_1979  kasjopea_1979@tlen.pl2005-03-19 20:09
Ksiazka wcale nie jest taka zla, jak sie o niej czyta. Co do seks-scen, to niech kazdy robi co lubi, a pojecie piekna jest wzgledne. Mi rzucilo sie tylko jedno w oczy, ze niby tak latwo jest kogos w naszym swiecie poznac...

Agata  agatakubera@wp.pl2006-02-09 16:17
Dzieki Ci panie za jedna nie zachwycajaca sie tym pamietnikiem...bo jak mozna zachwycac sie nijakim produktem???

Ona_242006-04-10 19:12
kupilam przeczytałam kilka stron no może kilkadziesiąt i rzuciłam w kąt denna... mało powiedziane... nie lubie zostawiac nie przeczytanych książek ale ta chyba nigdy nie doczeka się finału... Tragedia że ktoś wogóle ją wypuścił do druku mam nadzieję że środowisko hetero nie będzie patrzec na nas przez pryzmat tych bohomazów...

Danio2006-07-13 22:46
Prost, przyjemna... Świat widziany oczyma dorosłej kobiety, czasem zadziwiający, czasem bardzo oczywisty, wręcz bliski. Niektóre sytuacje i relacje troche przerażające dla osoby monogamicznej... Zgrabna, rubaszna powieść o osobie, która żyje gdzieś obok nas i nie wstydzi powiedzieć, że kocha kobietę. Dla mnie książka jest dobra.

mal  marcyspi@buziaczek.pl2007-01-09 20:11
czy ta ksiazke mozna dostac gdzies?jesli tak to prosze o odpowiedz..na mail.dziekuje z gory.pozdrawiam

frida  joannaosetek@onet.eu2007-02-06 20:47
nie zgadzam sie z opiniami, ksiazka jest super! czytalam czterokrotnie i nie zamierzam przestac. marze by nawiazac kontakt z pania Magda-pozdrawiam!

samoa  andariel@vp.pl2007-02-13 08:41
Może tak: nie lubię datowanej prozy zyciowej, wolę nieoznaczone epizody;)))) Interesujące były tak nieliczne migawki letnie wyszczególnione inną czcionką, alternatywna opowieść porwana na chaotyczne, ale ładnie napisane fragmenty.

Pik2008-06-08 14:22
Je?eli ocieniamy ten dziennik tylko z persektywy socjologicznej- jest to zjawisko! Literacko- wypada s?abo! Po prostu. Monotonnie, p?asko. Jedynie erotyki roz?wietlaj? narracj?- te s? niesamowite!!

kicia312009-04-23 10:22
ksi?zka ?wietna ! polecam ;)

Taraza2010-04-23 15:21
Mnie sie podobała. Ale to chyba zależy kto czego szuka. Książka jest dobra dla osoby będące na początku samoakceptacji.

les_R2010-12-18 17:55
w mojej opini książka drewniana i płaska, chyba najgorsza z branżowych książek jakie czytalam. Autorka nie dość że nie ma nic ciekawego do przekazania, to jeszcze książka leży literacko. Czytając ją miałam wrażenie, że wystarczy być les by napisac książkę, a talent nie ma znaczenia. Dla mnie - strata czasu.

zamotek2011-01-18 17:44
Właśnie udało mi się przebrnąć przez tą książkę... Poza tym, że nudna jak cholera, to muszę przyznać, że miejscami się ubawiłam. Jednak w miejscach, w których autorka raczej czytelnika bawić nie zamierzała. Styl a'la uczennica liceum pisząca wypracowanie, nadużywanie słów "doprawdy" i "gang", pisanie o kobiecie prowadzącej szkolenie "moja Pani" - to wszystko jest naprawdę zabawne. Albo żenujące, zależy od podejścia. Ogólnie to takie "nie mam nic do powiedzenia, ale jestem lesbijką - fajnie, nie?". Płycizna i nuda.

aniabyczek2011-01-18 21:55
To byla moja pierwsza branzowa ksiazka.nie narzekam.Ciekawie autorka opowiada o swoim zyciu,przezyciach,problemach dnia codziennego, tak jak w tytule "dziennik lesbijki".Prosta?moze troszke,ale zawiera w sobie to cos..ale kazdy znajdzie dla siebie cos dobrego.Kwestia jak kto czyta i co szuka w ksiazce.

Ripley2011-08-01 00:43
Raczej nie polecam. Na tle dostępnej "literatury branżowej" wyróżnia się negatywnie formą i treścią. Z drugiej strony, w kontekście nikłej reprezentacji polskiej "literatury branżowej" należałoby pogratulować autorce, iż w ogóle przyczyniła się do poszerzenia oferty w tym obszarze. Podsumowając - jeśli ktoś zaczyna czytać książki branżowe, bardzo lubi czytać, bądź ma czas na czytanie i jest zainteresowany wszelkimi informacjami dotyczącymi srodowiska les - czytać. Jeśli ktoś jest czytelnikiem wyorobionym, zwracającym uwagę także na treść a jednocześnie zapoznanym już z tematyką les - szkoda czasu.

iki2011-08-09 13:04
Dobra, czyta się szybko, ale później odkłada i zapomina.

Elle_80  panna_e-be@wp.pl2011-12-10 13:29
Zgodzę się z jeanette - 'nasza' Miłość nie jest tak lekka, łatwa ani zabawna, jak to opisała Okoniewska :( Owszem, my też tracimy pracę, kłócimy się z naszymi kobietami, zrywamy z nimi, idziemy do pubów branżowych, żeby znaleźć ich 'następczynie' - ale... Hola, hola! To wszystko nie jest 'tak po prostu'! Książka przypomina mi serial (który lubię, ale dla nas jest mocno nierzeczywisty - jeszcze ;)) "L-Word"... :(

Sonyaa2012-03-25 07:54
Oczywiscie ze chcialabym przeczytac...moze gdzies znajde..a czytajac tu niektore wypowiedzi,mam wrazenie ze panie nie wiedza jak wyglada zycie przecietnej lesbijki...moze jak traktujesz ksiazke tak tez traktujesz innego,szarego czlowieka...

Sonyaa2012-03-25 07:55
Oczywiscie ze chcialabym przeczytac...moze gdzies znajde..a czytajac tu niektore wypowiedzi,mam wrazenie ze panie nie wiedza jak wyglada zycie przecietnej lesbijki...moze jak traktujesz ksiazke tak tez traktujesz innego,szarego czlowieka...

fleurdumal2012-03-25 10:38
Straszna nuda. Po przeczytaniu tej książki miałam ochotę zapytać: "no i co z tego?" Czy sam fakt bycia lesbijką obliguje do pisania książki, a czytelników do zachwytu? Nie. "Przeciętne szare życie" ma fascynować? Dlaczego? Mnie nie chodzi o superwydarzenia i akcję jak u Ludluma. Ale to, że książka dotyczy życia lesbijki nie jest dla mnie wystarczającym powodem do zachwytów. Mało tego - w ogóle nie rozumiem, czemu miałby być. Nic mnie to nie obchodzi, czy główna bohaterka jest homo, hetero, biała, czarna, żółta. Książka ma być dobrą lekturą, ma mieć klasę. Kiedyś kolega piekielnie się oburzył, że skrytykowałam jakiś niemożliwie wyjący głos..."ale ona jeździ na wózku". To nie jest dla mnie powód, by miała mi się podobać piosenka tej pani, nie jest tak samo bycie lesbijką powodem, by podobała się książka.

AgdzieTam2012-03-25 21:50
Z trudem zmęczyłam tę pozycję. Jesli ktoś lubi zapisy "proste i naturalne" w formie dzienników, to może całkiem niegłupim wyjściem będzie przejrzenie blogów na onecie ;) Mogą okazać się bardziej wartościowe :P

Aneith2013-04-17 04:01
Raczej słaba książka, zdecydowanie nie przejdzie do historii literatury jako kamień milowy w eksplorowaniu nowych sfer rzeczywistości społecznej. W sumie nie ma chyba jeszcze nic szczególnie ciekawego i istotnego w tematyce homoseksualnej... Niczego epokowego, że tak powiem. Zna ktoś coś wartego poleceania na takie tematy? Ja znalazłam tylko takie coś: \"Pamiętnik lesbijki\" autorstwa jakiegoś Eryka Edwardssona... Tzn. w sumie nie wiadomo co to jest, bo chyba tego nikt jeszcze nie wydał, ale opis całkiem rozbudza zainteresowanie, więc kto wie... Nie wiem czy tu można wstawiać linki, więc nie wstawiam, ale jak wpiszecie w google, to wam wyjdzie ;)

Aneith2013-04-17 04:01
Raczej słaba książka, zdecydowanie nie przejdzie do historii literatury jako kamień milowy w eksplorowaniu nowych sfer rzeczywistości społecznej. W sumie nie ma chyba jeszcze nic szczególnie ciekawego i istotnego w tematyce homoseksualnej... Niczego epokowego, że tak powiem. Zna ktoś coś wartego poleceania na takie tematy? Ja znalazłam tylko takie coś: \"Pamiętnik lesbijki\" autorstwa jakiegoś Eryka Edwardssona... Tzn. w sumie nie wiadomo co to jest, bo chyba tego nikt jeszcze nie wydał, ale opis całkiem rozbudza zainteresowanie, więc kto wie... Nie wiem czy tu można wstawiać linki, więc nie wstawiam, ale jak wpiszecie w google, to wam wyjdzie ;)

devoted932016-02-19 19:51
gdzie moge kupic ta ksiazke ?


Dopisywanie opinii, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

  KUPUJ TANIO  

Nie prowadzimy księgarni, ale podpowiadamy gdzie kupić najtaniej:

  WYSZUKIWARKA  





  KSIĘGARNIA DLA LESBIJEK  

Dzięki współpracy z kilkoma księgarniami oraz porównywarką cen Nokaut.pl mamy katalog kilkudziesięciu tysięcy książek i możemy pokazać ceny i miejsca gdzie możesz kupić książki najtaniej.

Nasza specjalność to oczywiście wybór literatury o tematyce LGBTQ i feminizmu.

Korzystaj, oceniaj, zaznaczaj książki, które chcesz przeczytać, komentuj. A już wkrótce zobaczysz zestawienia i porównania jakich nigdzie indziej nie znajdziesz.


  NAPISZ DO NAS  

Jeśli przeczytałaś książkę, która Cię poruszyła, podziel się wrażeniami. To nie musi byc profesjonalna recenzja. Takie możemy przeczytać w gazetach i na innych portalach. Może być nawet parę zdań, byle subiektywnie.

Zaprzaszam też do przesyłania wszelkich uwag, pomysłów, sugestii. Ty też możesz współtworzyć ten dział:)

Napisz do nas: info@kobiety-kobietom.com


NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!


Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2016