Diana Krall - The Girl In The Other Room

Dzisiaj, dla miłośników jazzu i nie tylko dla nich, w naszych recenzjach album Diany Krall - "The Girl In The Other Room"

Jest wiosna 2004 roku. Wraz ze świeżym albumem Diany Krall "The Girl In The Other Room" budzi się do życia olsztyńska natura, budzę się ja.
Do tego wydawnictwa podeszłam dość sceptycznie. Wiadomo, Diana Krall jest znana z gruntownego wykształcenia muzycznego i trudno by wychowana na nagraniach Billa Evansa pianistka i wokalistka nie czerpała z zapamiętanych z dzieciństwa standardów. Stąd też moje obawy, że tak jak na poprzednich albumach, Diana będzie kurczowo trzymała się stylistyki jazzowej. Nic bardziej błędnego.


Album rozpoczyna utwór "Stop This World" przyjemnym szumem miotełek Petera Erskine. Sama melodia, którą wprowadza głównie wokal Diany leniwie sączy się z głośników. Gdyby dźwięk i nastrój utworu można było przedstawić obrazem z pewnością byłby to Nowy Jork pod koniec lat 30-tych - wysokie budynki, miasto zatopione w nocnej mgle, żółte taksówki, jacyś ludzie w długich płaszczach spiesznie przemykający ulicami Manhattanu.


Jak na Dianę przystało album jest niezwykle liryczny. Spokojne i przyjemne melodie kontrastują jednak z tekstami, które opowiadają historie pełne bólu, łez i w desperacji rozbijanych o ścianę szklanek. Taki jest właśnie kolejny utwór. Utwór, który jest jednocześnie tytułowym albumu. Na dobrą sprawę każda z nas może się kiedyś utożsamiać z taką "the girl in the other room": rozczarowana, samotna, przesiadująca w pokoju, wpatrująca się w sufit i myśląca o tym, co minęło... piosenka jednak zostawia nam odrobinę nadziei, bo "nasza dziewczyna z pokoju" pudruje twarz (może zaciera ślady łez), maluje oczy i zdaje się iść dalej...Piosenka kończy się słowami "she seems to look familiar", więc może Diana zna taką kobietę, może taką siebie zna każda z nas.


"Temptation" to utwór Toma Waitsa, któremu z pewnością nie można się oprzeć. Na początku wspaniały solowy popis Christiana McBride'a na kontrabasie, po którym wkrada się Krall podśpiewując frywolnie i kusząco "rusted brandy in a diamond glass...". Przyjemnie się tego słucha, zwłaszcza, że zmienia się nastrój i tempo na żywsze, dzięki czemu znów jesteśmy gdzieś w Nowym Jorku. Teraz jednak siedzimy zrelaksowani przy barze. I tak pozostajemy przez kolejne pojawiające się na albumie "I Am Pulling Through", "Black Crow", "I Am Coming Through".


Na "The Girl In The Other Room" pewnością wyróżniają się także "Narrow Daylight" oraz "Departure Bay", które odbiegają odrobinę od klimatu poprzednich, są spokojniejsze i może odrobinę bardziej nostalgiczne. Sekcja instrumentalna jest albo bardzo delikatnie zaznaczona lub też momentami nie ma jej wcale, jest tylko fortepian i wokal Diany Krall.
"The Girl In The Other Room" jest z pewnością wyjątkowy, lubię do niego wracać i uważam, że zarówno entuzjaści jak i laicy jazzowi znajdą na nim sporo pozytywnej energii. Album dojrzały, jak dla mnie wielopłaszczyznowy, dzięki któremu po każdym odsłuchaniu odbija się w nas coraz to nowe doznanie estetyczne.


Oficjalna strona Diany Krall, gdzie można przesłuchać albumy
ny batteri
Data publikacji w portalu: 2008-01-18
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

Edhilvareth2010-12-04 23:57
ahhh ... rozplywam sie gdy jej muzyke slysze :)

1566931482012-02-06 00:09
cudowna Diana Krall - cudowna płyta


Dopisywanie opinii, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

zoo
  NAPISZ DO NAS!  

Masz pomysł, chcesz coś opublikować w dziale muzyka? Napisz: info@kobiety-kobietom.com


NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!


Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017