PANI OD SEKSU (recenzja przedpremierowa)

„Wisłocka, czyli jak to ze Sztuką kochania było” Konrada Szołajskiego to ubrana w literacki kostium biografia Michaliny Wisłockiej oraz historia powstania i wydania jej najbardziej znanej książki.
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 11 stycznia 2017 r. nakładem Wydawnictwa ŚWIAT KSIĄŻKI

Całości smaczków dodają wątki polityczne, gdyż w czasach peerelu i słynna pani ginekolog, i jej publikacje uznawane były za elementy wywrotowe. Ten motyw pokazany jest w powieści w sposób satyryczny, budząc nieraz w czytelniku wesołość, ale i zgrozę. Gdy pomyśli się, że podręcznik objaśniający Polakom techniki współżycia i rolę miłości w małżeństwie mógł być uznany za materiał… niebezpieczny ideologicznie, od razu robi się i śmieszno, i straszno.

Bohaterkę książki poznajemy jako dojrzałą kobietę, cieszącą się szacunkiem i uznaniem pacjentek lekarkę, propagatorkę antykoncepcji i świadomości seksualnej. W swoim środowisku zawodowym Wisłocka postrzegana jest jednak jako osoba kontrowersyjna, mająca zwolenników, przyjaciół, ale i zaciekłych wrogów.
Od pierwszych rozdziałów mamy też okazję śledzić sferę prywatności pani ginekolog, która prowadzi bujne życie erotyczne, nie kryje się z kochankami i swoimi poglądami na seks, co w wielu osobach wzbudza co najmniej konsternację.

Gdy ta nietuzinkowa kobieta przynosi do wydawnictwa Iskry maszynopis swojej książki „Sztuka kochania”, rozpętuje się piekło na ziemi. Nie dość, że wydawca zdecydowanie odmawia wypuszczenia na rynek takich „świństw”, to na dodatek „podejrzanym i pornograficznym” podręcznikiem zaczynają interesować się wysoko postawieni esbecy. Uruchomiona zostaje maszyna kontroli, szpiegowania i szukania haków na Wisłocką. W międzyczasie zmienia się szef Iskier, więc książka znów ma szansę trafić do druku. Jednak ostateczna droga do zwycięstwa usłana jest wyjątkowo perfidnymi kolcami…

Powieść Konrada Szołajskiego czyta się jak najlepszą prozę kryminalną i szpiegowską. Sensacja goni tu sensację i z dzisiejszej perspektywy aż trudno uwierzyć, że kilkadziesiąt lat temu „Sztuka kochania” mogła wzbudzać aż tak niezdrowe emocje i wywoływać skandale. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, gdyż książka szybko stała się najbardziej poszukiwanym w kraju podręcznikiem, który kupić można było tylko spod lady albo na czarnym rynku.

Niezwykle interesująca jest nie tylko historia wydania, ale i powstawania „Sztuki kochania”. Odkrywając jej genezę, jednocześnie poznajemy biografię autorki, która jako dwunastoletnia dziewczynka zakochała się w starszym o kilka lat przystojniaku – swoim przyszłym mężu.
W sposób szczery i bezpruderyjny Szołajski odsłania czytelnikom burzliwe pod każdym względem życie młodej Michaliny, niezwykłe losy jej małżeństwa i późniejsze związki z innymi mężczyznami. A także dojrzewanie do odkrywania przyjemności płynącej z seksu.
Cenną rolę w powieści odgrywają fragmenty autentycznych dzienników, jakie przez wiele lat prowadziła Wisłocka. Zdradzają one wiele prawd o ich autorce i motywach, jakie zdecydowały o zostaniu ginekologiem.

„Wisłocka…” to powieść przedstawiająca niezwykłą, silną, ambitną i zdecydowaną kobietę z misją. To również jedyny w swoim rodzaju zbiorowy portret polskiego społeczeństwa za czasów rządów Gierka.
Całość układa się w opowieść tak niezwykłą, a jednocześnie prawdziwą i realistyczną, że trudno oderwać się od lektury.
BEATA IGIELSKA
Beata Igielska
Data publikacji w portalu: 2016-12-28
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 0 /głosów:
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017