Zdarzyło się kiedyś

Agnieszka II
I oto odeszłaś.
Dlaczego? Pytanie zadawane przez miliony ludzi na świecie w takich sytuacjach. I tak jak w przypadku tamtych milionów i w moim pozostające bez odpowiedzi. Rok znajomości, pól roku wspólnego życia.
Wszędzie razem we dnie i w nocy. Nasze wspaniałe noce, tak często nieprzespane, gdy tak często brakowało mi tchu. To przy Tobie poczułam się w pełni kobietą. Przy Tobie zrozumiałam tajemnice mojego ciała. To Ty odkryłaś prawdziwą mnie, a raczej pozwoliłaś, abym siebie sama odkryła. To dzięki Tobie zrozumiałam, że nie jestem heteryczką, której nie wychodzi z facetami i która od czasu do czasu pozwala sobie na "wypady" z kobietami. Przy Tobie pojęłam, że jestem les.
Być les- hasło i pytanie powtarzające się tylokrotnie w książkach, prasie, necie. Nie zastanawiałam się nad nim, dopóki byłaś blisko. Dopóki dzieliłyśmy mieszkanie, myśli, wypoczynek, każdą godzinę życia. Dopóki wszystko było tak proste - dzień zaczęty od wspólnej kawy i śniadania (pamiętasz, jak kiedyś przypaliłaś tosty - z mojej winy - nie mogłam się powstrzymać spojrzawszy na Ciebie; a zapomniałam, że sex i gotowanie nie idą w parze), potem pierwszy papieros, rozmowa - nigdy nie mogłyśmy się nagadać, spojrzenie na zegarek - znowu trzeba wychodzić w biegu... Potem gorączkowe myśli - co na siebie włożę - pamiętasz, jak zawsze denerwowałam się, gdy chciałaś ubrać akurat tę samą bluzkę, na którą miałam ochotę - teraz dałabym Ci je wszystkie... Szybki makijaż, bieg do samochodu. Potem te koszmarne 8 godzin bez Ciebie - pamiętasz, jak kiedyś we środę przyjechałam do Twojej pracy o 12 w południe - urwałam się, urwij się i Ty.
Pamiętasz jak cieszyłyśmy się tym czasem ukradzionym firmie. Tak, życie było wtedy tak jasne, rozświetlone naszym wspólnym światłem. Problemem było czy po południu idziemy na spacer, do kina, na dyskotekę czy do łóżka. Pamiętasz te nasze szalone nocne wypady drogą przed siebie, kończące się w przydrożnym moteliku.
Pamiętasz nasze noce, pamiętasz, jak pierwszy raz mnie objęłaś. Wiedziałaś, że byłam już wcześniej z kobietą, ale czułam, że tym razem wszystko jest inaczej. Pamiętasz jak byłam Twoją małą dziewczynką, jak uczyłaś mnie wszystkiego. Uczyłaś mnie brać i obdarowywać, kochać i być kochaną, spełniać się i doprowadzać do spełnienia.
Pamiętasz, jak uświadomiłaś mi, że bycie kobietą to coś wspaniałego, że bycie les to powód do dumy. Pamiętasz, jak podsuwałaś mi książki i artykuły do przeczytania, jak uczyłaś mnie kształtowania mojej świadomości.
Pamiętasz, jak bardzo chciałam być do Ciebie podobna, być taką jak Ty. Pamiętasz, jak obcięłam włosy, jak zaczęłam zmieniać mój wygląd, sposób ubierania.
Pamiętasz, jak szłyśmy ulicą i spotkałyśmy faceta, przez którego spotkało mnie wiele złego. W tej właśnie chwili, gdy zadrżałam, Ty ujęłaś mnie mocno za rękę, tak więc mocna Twoją mocą mogłam spojrzeć mu prosto w oczy. Pamiętasz, jak popatrzył na nas i nie powiedział nic.
A co teraz dla mnie znaczy być les? Wiem już, dlaczego nieraz smutniałaś, opowiadając o swoim życiu, rozumiem łzy, pojawiające się czasem w Twych ślicznych oczach. Widzę, że nie jest łatwo żyć w poczuciu inności, w świadomości odrzucenia przez ludzi. Widzę, że nie jest łatwo nosić swoją dumę, że nie jest łatwo chodzić z podniesioną głową - zwłaszcza wtedy, gdy otoczenie używa niewybrednych słów i nienawidzi za nic. Wiem, że trudno żyć w poczuciu tego, iż nie można ludziom powiedzieć prawdy. Prawdy o sobie. Jak trudno nie mieć w nikim oparcia.
Pamiętasz, jak po raz pierwszy powiedziałaś w towarzystwie o mnie "moja dziewczyna". Ciężko jest żyć, gdy nikt o mnie tak nie mówi, gdy ja o nikim tak nie mówię...
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »
  OPOWIADANIA AGNIESZKA II  
  NOWE OPOWIADANIA  
  KONTAKT  

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

  NASZA TWÓRCZOŚĆ  

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

Ostatnio komentowane:

news Prawa kobiet a Koran
vesania olicadiablica ma całkowitą rację. Szkoda że w Polsce nie mówi się o tym głośno, Użalamy się nad tym jaki ciężki los mają imigranci z krsjów muzułmańskich a zupełnie pomijamy to, jaki... opinia dodana 2017-01-14 16:00:40
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2016