Podbijanie w dwóch aktach

„W co się zmienić jak wywołać
z ludzkości Przez chwilę”

/ „Przejścia” I. Filipiak /


Prolog

Odkryłam do czego może służyć klucz w  łazience rodziców
- latem tam przyjemnie. Uspakajam się, gdy słyszę kapanie.
Leżę godzinami w wannie. Przelewam przez dziurkę,
zaciskam pośladki – czekając, aż światło
padnie na Moją Kochankę i wywoła
z ludzkości. Przez chwilę
przywitam ją wtedy obficie, krótkim – (a!)
i zmienię się w ptaszkorybę lub inny zwierzo -
kształt z menażerii zniechęconego zoologa albo w
marszczynoska, a z czasem w narfę – nimfę z basenu wiary
_ _ _ _ I to jest moja odpowiedź na Przejścia Madame Intuita.


Akt poznania / Akt przerywany

Moja Kochanka jest naga, pełna i twarda w jednym
momencie - w obiecujących oficerkach. Nie gubi tempa
ani mnie w palcach ela - stycznych, jak krabowe paluszki
przed głównym daniem - daniem ciała w pierwszej furii!!!
Wojowniczka bez cienia, stąpa w rozkroku nade mną – narasta.
Wybija takt obcasami, napina mięśnie brzucha i jest gotowa.
To nie dmuchana lala bez potrzeb, fizjologii i zdania lecz
Wilczyca. Na kolanach obwąchuje Założycielkę
Miasta Kobiet - szuka jej wnętrza i karmi własną
piersią. - Piersi posągowo zwisają i można
dotknąć na szczęście. Piersi jak strofy. Ona
skupiona na wibracjach opanowanych
języków. Nieobecna w piktogramach
płci i trudno ją rozwiązać, uchwycić,
udramatyzować - co słychać.

Głos: Jak w miękkie masło
Moja Sunia lubi tak
wtedy wydaje swoje
krótkie – (a!).


- (A!) ja jestem wtedy
niepodobna do Żadnej.
- Powstrzymuję oddech
jak iglo zimne powietrze.
_ _ _ _ _ _ _ _ Uderza mnie.
Cisza i blask._ _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ Ponawia uderzenie.
Miarowo i soczyście _ _ _ _ _Razy!
Raz przy razie _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _ podbija moje podniebienie.
Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci -
sobie zaprzedane w akcie oddania. Jedno odgarnięcie
odbezpieczonego kosmyka włosów. - (A!) Cafe Atmosfera
na Mokrej w Poznaniu wybucha w nas drobnymi pocałunkami
i wreszcie Gorąca Miłość na deser. Przed tobą i mną_ _ _ _ _ _ _

nie było Żadnych wyniesionych
na ściany, stoły, podłogi oraz stosy
zrzuconych ubrań - później zagubionych.
Ta głowa zapachu wybijającego się odurzającym
pulsem, prowokuje skurcze - wystrzela nas na orbitę,
odwraca na lewą stronę, gdzie się nie markuje lecz odczuwa
mrowienie stóp, a białko oczu podkreśla obłok duszącego różu. Pod nami -

Chór: A co to? - Głos się rozchodzi w drugą stronę.
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Włączcie muzykę i ciszej - halo!

Dzwonek telefonu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Antrakt

Dzwonek do drzwi.


Akt woli / Akt miłosny

Moja Kochanka

jest prosta w obsłudze, trudna w oszukiwaniu się
- ostatnia dominuje we mnie i zostaje sobą. Jeszcze raz
zostawia siebie i krótką serie - pierwsza litera na dobranoc.
Prześcieradło w garści rwie się, a ramy pękają. Puszczają lody
- w kształcie pingwinów, wyjęte z pomarańczowych drinków.
Topniejemy jak poparzone. Drży kurtyna. Nie powstrzymuje nas koniec sceny.
I dalej przez rondo pieszczot z moją pomocą i dzięki oswojeniu
- robimy to wszystko tak: odnajdujemy, doganiamy, obezwładniamy.
Kąsanie karku, wbijanie w grzbiet i łapy w zadrapaniach bez uszczerbku
(dwa dni później przypominają niebezpieczeństwo
zwierzęcej przemiany)
- Autonomię wolę od antropologii.
Głos: Jak w miękkie masło
Moja Sunia lubi tak
wtedy wydaje swoje
krótkie – (a!).


- (A!) ona jest wtedy niepodobna do Żadnej, władcza w swoich proporcjach -
przypomina beemkę. Przyspiesza mnie akcentem, wyznacza
gęstym tekstem bez kursywy. Majestatycznie i finezyjnie
parkuje. - Słowem jest mistrzynią potoczności
dźwiękonaśladowczej (nie do odtworzenia
publicznie). Skubie moje brodawki, jak
słoneczniki i pluje, mknąc autostradą
szybciej do domu i do zwielokrotnienia - przez pchnięcia: sześć płytkich na jedno głębokie
spuszczenie. Na wyraźną prośbę
schodzi głębiej, jeszcze
ściślej - do Przejścia.
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Drugi raz bierze mnie
solidnie i ceni prężną – (a!)
ja ją stabilną. Ważę i mierzę według
tych samych wzorców: słuszne FEELDO i 
podwójna sztuka unoszenia w małym palcu - na 
cztery palce grubym. Ale w zależności od nastroju
jest jedno lub dwa ANTRE – jednocześnie lub osobno.

Chór: „Fajne masz futerko” - powtarza siebie z pierwszego razu i tak już zostaje.
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ O Dziwo, dla niej fajne masz futerko! - Brodzi.


Epilog

Dziurką przelewa się - pada snop światła i wodzi, dotyka kształtów.
Zaciskam powieki, przypominam scenę, w której włamywacz
forsuje ją cząstką pomarańczy – lubię to zbliżenie. Może
powinnam powiedzieć: to się śniło, że zjadłam cząstkę
pomarańczy z Moją Kochanką wywołaną
z ludzkości. Przez chwilę
staje się namacalna strofami wypalonymi na sklepieniu.
Zatyka dziurkę - (a!) ja przestaję czekać i witam ją obficie
- tam tak przyjemnie. Ciepło od środka rozchodzi się barwnie
- jak kropla benzyny na tafli życia. Jest tak dobrze - tak koliście.
_ _ _ _ Fala liże pośladki - odpowiadam przejściem w narfę do końca.


W tej sztuce tekst poboczny nie jest potrzebny, tak jak Żadne Inne wsuwające się za kulisy.
Agnieszka Frankowska/narfa
Data publikacji w portalu: 2009-03-31
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 3.3 /głosów: 47
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

narfa2009-04-02 23:56
Niestety, nie został zachowany, podczas zamieszczania na stronie oryginalny układ wersów - jego graficzne rozmieszczenie dopełniało treść.

ekscentryczka452009-04-03 05:14
To prawda erotyk to nie koniecznie opis fizycznego zbliżenia ;-) twój tekst jest tego dowodem...chylę czoła z niekłamanym podziwem....gratulacje...E...

laotong2009-04-03 10:39
Jeden z najlepszych erotyków, jakie kiedykolwiek czytałam! Wspaniała pieśń poetycka w udramatyzowanej formie. Gratuluję warsztatu!

Fenu2009-04-03 10:58
Poruszająca, zniewalająca soczystość opisu!!!

el_duende2009-04-03 20:25
..zasmakowałam w tym semantycznym rozdwojeniu - zagubionym/unaocznionym.. w dwóch wersjach tak różnych...;) respect project! no i .. salut Autorce!!

sprint2009-04-04 00:12
Zamykam oczy...czuję to...emocje które przelałaś...wybitnie....Pzdr

rybusia  usunkonto@kobiety-kobietom.com2009-04-04 15:09
Pani - chyle czola......podniecajace

si2009-04-05 06:49
bardzo

iluzja_oh2009-04-05 16:07
'Niestety, nie został zachowany, podczas zamieszczania na stronie oryginalny układ wersów - jego graficzne rozmieszczenie dopełniało treść.' -- a ja gapiłam się na to dobrą chwilę, zamiast od razu komentarz przeczytać. ;-) podoba mi się. 4.

fefe2009-04-08 12:07
Ś W I E T N E i oby sławne:-).

ciotkaregina912009-04-10 09:42
Dzisiaj czytam wszystko jeszcze raz. Jakże takie piękno mogło mi umknąć?!!! 5

ciotkaregina912009-04-10 09:43
Dzisiaj czytam wszystko jeszcze raz. Jakże takie piękno mogło mi umknąć?!!! 5

narfa2009-04-10 11:04
;-)Może dlatego, że jest na końcu zestawienia - trudno przebrnąć. Dziękuję wszystkim czytającym i piszącym.

blue bird2009-04-12 22:08
jakie to wintersonowskie, takie jak lubię.jak dla mnie lepsze byłoby w zwykłej prozie (chodzi mi o tekst wyjustowany)

narfa2009-04-13 11:27
;-) Jak napisałam w pierwszym komentarzu - oryginalny układ wersów nie został zachowany - a był specyficzny i dopełniał znaczenie treści. Która zainteresowana, mogę przesłać na maila wersję autorską;-).

narfa2009-04-13 11:29
A poza tym - przerzutnia ma dla mnie znaczenie;-). Pozdrawiam

agawa25_832009-04-17 09:31
faktycznie jest tu winterson - przywołuje kochankę byka.

narfa2009-05-05 20:24
Dziękuję za wszystkie głosy i ocenę jurorek;-).

Efemeryda2009-05-06 09:11
Ewa Ogrodowa Napisz coś jeszcze O miłości - prosi Ewa Jej długie jak noc włosy płoną z balkonu w dół Ogrodowa Ewa cała jest miłością choć nie składa rąk na amen Jej oczy płoną od słuchania a wargi szeptem mówią resztę

narfa2009-05-06 22:50
Dobrze Ewo;-)

aneta_reidi2010-05-18 01:06
wspaniałe... Aż sama to poczułam...

heret2011-03-03 09:58
Zachwyca ;]

Angel_of_dark2011-03-03 11:54
sza po ba....si...

narfa  afrankowska@wp.pl2011-04-18 14:13
Dziękuję. Miło, że jest czytane.

malariaa  k.narrator@gmail.com2012-02-28 14:14
Ja chętnie bym zobaczyła w oryginalnym układzie, jeśli można :3


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Witaj, Zaloguj się

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017