Tsetsua

- Cześć! – SeeHo otworzyła drzwi i uśmiechnęła się szeroko na widok przyjaciółki
– Wchodź! RaeMi nie będzie, coś jej wypadło. Ja za tą dziewczyną nie nadążam. – oświadczyła prowadząc Hikari do oświetlonej na niebiesko kuchni.
- Ona jest zakręcona ostatnio. – zaśmiała się Hikari.
- Ostatnio? Czyli od roku? – pokiwała głową See i otworzyła lodówkę wyjmując z niej karton soku – Chcesz? – pomachała nim.
- Jasne. Przyniosłam ciastka... ale nie wiem, z czym są. – spojrzała krytycznie na kolorowe opakowanie – O, karmelowe. – dopatrzyła się napisu, jaki to smak.
- Spoko, mam paluszki jeszcze. Pójdziemy do mnie. – wyciągnęła dwie szklanki z szafki
– Weźmiesz. – wskazała głową paczkę paluszków.
- Jasne. A twoja mama? – rozejrzała się nagle Hikari. Z tego, co pamiętała, miała być w domu, a ojciec na delegacji.
- Pojechała do ciotki. Powiedziała, że skoro my mamy babski wieczór, to one też sobie zrobią. – wyjaśniła ze śmiechem, wspinając się na schody.
- Moi ojcowie pewnie zorganizują sobie męski. – parsknęła Hikari.
- Nie chcę wiedzieć, jak to wygląda. – zaśmiała się SeeHo i łokciem włączyła światło w pokoju – Nie zdążyłam posprzątać. – mrugnęła do dziewczyny, a Hikari nagle zrobiło się bardzo gorąco. Zerknęła na łóżko, które wyglądało, jakby SeeHo przed chwilą z niego wstała.
- Bo to raz widziałam twój pokój w takim stanie. – postawiła przyniesione rzeczy na szafce.
- Masz. – nalała soku do szklanek i podała jedną Hikari, muskając przy tym jej palce, a ta odruchowo przygryzła usta.
- Co jej się dzieje?! – wyrzucała sobie, po czym upiła sporo soku. Zwariowała, zwariowała, ale od chwili pocałunku z See, w jej obecności czuła się bardzo... dziwnie? Dziwnie - to złe słowo – było jej jeszcze cieplej, milej, czulej niż dotąd. Czuła się taka szczęśliwa, że chciała to powtarzać każdego dnia.
- Nie siadasz? – usłyszała i drgnęła, spoglądając na przyjaciółkę, która siedziała na łóżku z paluszkiem w ustach i zerkała na nią rozbawiona.
Czy dla SeeHo ten pocałunek i wszystkie późniejsze delikatne muśnięcia czy każdy najmniejszy dotyk, już tak inny niż poprzednio nie miały znaczenia?
- Zamyśliłam się. – wyjaśniła z uspokajającym uśmiechem i usiadła obok dziewczyny.
- Nad czym? – SeeHo pochyliła się do niej, odgarniając jej za ucho pasemka włosów.
- A takie tam głupoty. – zarumieniła się zawstydzona, bo pomyślała, że usta SeeHo są tak blisko, a to, jak obraca językiem paluszka wciąż trzymanego w ustach, sprawiało, że miała jeszcze większą ochotę pocałować ją w zaczerwienione wargi.
- Jak się czuje Tenshi przed wyjazdem Yoku? – spytała nieoczekiwanie See, zjadając paluszek do końca.
- Nie przyzna się, ale już szaleje z tęsknoty. – powiedziała, uśmiechając się lekko na myśl o tym, że przy ostatnim spotkaniu miała wrażenie, że Tenshi nie wypuści Yoku z rąk.
- Co on zrobi przez ten rok? – przewróciła oczami.
- Poleci za nim. – parsknęła Hikari.
- Pomyślałabyś, że on się tak zakocha? – podparła się na ręku SeeHo.
- Hmm...- zastanowiła się i pomyślała o małym, a potem nastoletnim Tenshim – nie. –odpowiedziała w końcu, na co SeeHo wybuchła śmiechem.
- Widać, każdego to dopada.- dziewczyna oparła brodę na kolanach.
Ją też? – pomyślała z przerażeniem Hikari i zapatrzyła się w profil przyjaciółki, która zapatrzyła się w szarówkę za oknem i wygięła lekko dolną wargę. A serce Hikari zaczęło dudnić jak szalone: czy SeeHo się zakochała? Jeśli tak, to w kim? Nic jej nie mówiła.... ani ona nic nie podejrzewała – zrobiła w myślach listę osób, o których See mówiła ostatnio i które mogłyby stanowić: tego jedynego...
- See...- wychrypiała. Co się dzieje z jej głosem! Zamilkła i odchrząknęła. Zapytać? Boi się tego, co usłyszy, ale cokolwiek by to nie było...
- Paluszka? – usłyszała, nim zdołała się odezwać i podsunęła Hikari paczkę, jednocześnie ssąc w ustach jednego.
Hikari roześmiała się wesoło i zamiast wziąć jednego z opakowania, ugryzła kawałek tego, który See trzymała w ustach.
Dziewczyna spojrzała na nią rozbawiona.
- Chcesz jeszcze? – zapytała, odkładając paczkę na bok i pochyliła się do przyjaciółki.
- Pewnie, smaczne są. – odpowiedziała szeptem i ugryzła kolejny kawałek przełykając go szybko, po czym spojrzała w oczy See i odgryzła kolejny, czując coraz bliżej ciepło jej ust.
Kolejny kawałek i kolejny, i ciepło dziewczyny zaczęło powoli otumaniać Hikari. Przymknęła oczy i odgryzła kawałek, dotykając leciutko warg SeeHo. Zawahała się. Jeśli SeeHo... nie zdążyła o nic zapytać, bo See zamknęła jej usta pocałunkiem, któremu poddała się bez oporu, powoli dotykając dłonią jej szyi.
Przytrzymała jej dolną wargę między swoimi i przez chwilę lizała końcem języka, czując jak usta See mają ochotę ułożyć się w uśmiech, ale zamiast tego powoli wyrwała jej swoją wargę i wsuwając dłoń we włosy przyjaciółki, przycisnęła usta mocniej do warg Hikari, które poddawały się jej z przyjemnością.
Mruknęła cicho zadowolona, na co SeeHo odsunęła się od niej na minimalną odległość, a jej oczy błyszczały niesamowicie, wpatrując się w Hikari. Uśmiechnęła się i jeszcze raz delikatnie pocałowała dziewczynę, mimowolnie napierając na nią całą sobą, a Hikari zbliżała się coraz bardziej do materaca, by w końcu położyć się na nim i tulić do siebie SeeHo.
Tak bardzo tego pragnęła.
Oderwały się od siebie, spoglądając na siebie roziskrzonymi oczami i obserwując delikatne rumieńce na policzkach. Pogłaskała See po policzku... taki ciepły i miły w dotyku. Podniosła się lekko na łokciu i zaczęła delikatnie całować jej twarz, a SeeHo powoli przymykała oczy i poddawała się tej pieszczocie. Hikari czuła, jak powoli niezwykłe ciepło ogarnia całe jej ciało wraz z kolejnymi pocałunkami i spokojnym ruchem dziewczyny, która przeczesywała dłonią jej włosy.
- Hikari. – usłyszała i niechętnie przestała całować policzki przyjaciółki spoglądając na nią spod przymkniętych powiek i z bijącym sercem, pragnąc jedynie, aby nie mówiła jej: przestań. Ale SeeHo tylko spojrzała na nią czule, po czym pocałowała w nos i w usta, a następnie zaczęła całować policzki tak samo, jak wcześniej robiła to Hikari, teraz posłusznie kładąca się na łóżku.
Przechyliła głowę i wtuliła usta w usta SeeHo, jednocześnie dłońmi sunąc wzdłuż jej pleców, niżej i niżej, zatrzymując palce dopiero na krawędzi jej koszulki. Dziewczyna wsunęła dłonie we włosy Hikari i całowała ją z całej siły, spełniając narosłe od długiego czasu pragnienia. Ich pierwszy pocałunek był już tak dawno, że przy każdym spotkaniu spalała się z chęci powtórzenia go.
Hikari ośmielona jej ustami wsunęła dłonie na nagą skórę dziewczyny. Czy See zdaje sobie sprawę, ile razy pragnęła jej tak dotykać, że byle sytuację traktowała jako pretekst, że gdy były razem i See przebierała się, budziła w Hikari ogromne pragnienia, by wtulić się w jej ciepłe ciało. Dotknąć jej tak, jak teraz....
SeeHo puściła jej usta i przesunęła je na szyję Hikari raz muskając, raz chwytając pachnące słodko fragmenty i ssała je między ustami wypuszczając z czerwonym śladem namiętności, który lizała czule. Z ust Hikari co chwilę wyrywały się pojedyncze westchnienia, a jej dłonie wciąż zachęcane sunęły wyżej pod koszulkę dziewczyny ucząc się szybko każdego fragmentu – ciepła, delikatności, dreszczyku przeszywającego jej ciało, szlaczka kręgosłupa, by wreszcie zacisnąć dłonie mocniej i przyciskać See z całej siły do siebie.
Tak długo czekała, tak bardzo pragnęła, wciąż uciszając swoje uczucia.
Wtuliła usta we włosy SeeHo, czując tak dobrze znany zapach, który teraz nabierał zupełnie nowego znaczenia, a jej ręce odruchowo przesuwały się niżej – powoli, powoli muskając opuszkami palców wyjątkowo wrażliwe rejony piersi, na których pojawiała się gęsia skórka, gdy tylko ich dotykała. Uśmiechnęła się zadowolona.
- Fajnie, że nie nosisz stanika. – mruknęła.
- Cicha woda. – zaśmiała się See, przestając pieścić jej szyję, spojrzała z czułością na Hikari i podniosła się nieco na rękach, sprawiając, że dłonie Hikari momentalnie zsunęły się na jej piersi – Jesteś pewna, że tego chcesz? – spytała nieoczekiwanie oddychając coraz głośniej pod ruchami przyjaciółki, która delikatnie zaciskała palce wokół jej twardniejących pod dotykiem piersi.
- Bardzo. – zmrużyła oczy. Jak niczego wcześniej.
SeeHo oparła kolana po bokach jej ciała i pochyliła się do ust dziewczyny, pozwalając, żeby ta dalej głaskała i ściskała jej piersi, sprawiając że sutki napinały się z każda chwilą mocniej. Przejechała po jednym palcem, aż wrażliwa skóra napięła się i zmarszczyła, wywołując na ustach Hiki zadowolony uśmiech, który SeeHo stłumiła, przygryzając jej usta. Po czym przesunęła dłońmi od szyjki przyjaciółki w dół po dekolcie, piersiach, brzuchu, który drżał, mimo że Hikari starała się panować nad sobą i w końcu wsunęła je pod koszulkę. Hikari napięła się cała, czekając na jej dalsze ruchy ku górze, ale See zwlekała sunąc palcami po jej brzuchu, by po chwili unieść materiał aż pod jej piersi. Odsunęła się od ust Hikari i podparła na łokciu, zaczynając koniuszkiem palca wodzić po jej skórze.
- Masz łaskotki? – zmrużyła oczy, patrząc na Hikari.
- Nie. – pokręciła przecząco głową, opierając dłonie poniżej swojej szyi.
- To czemu drżysz? – przesunęła palcem po w górę i równie szybko w dół, sprawiając, że oszalałe zmysły Hikari kazały jej westchnąć głośno w oczekiwaniu na jeszcze.
- Wiesz czemu. – czuła, jak zasycha jej w gardle z nadmiaru emocji.
- Tak? – See założyła niesforne kosmyki włosów za ucho i patrzyła na Hikari niewinnie, jednocześnie palcem okrążając jej pępek i sprawiając, że dziewczyna nie potrafiła opanować drżenia ciała.
- See. – jęknęła – Jak możesz...
- Coo? – twarz dziewczyny momentalnie znalazła się tuż przy jej, tak że stykały się nosami.
- Pragnę cię. – wyszeptała cichutko Hikari, jak gdyby dopiero teraz w całej okazałości zdała sobie sprawę, co czuję. See uśmiechnęła się radośnie i zaczęła obsypywać pocałunkami jej twarz, doprowadzając dziewczynę do głośnego śmiechu.
- Hikari. – szepnęła, ale bardziej do siebie niż do niej i pocałowała mocno jej usta, brodę i szyję, teraz już zdecydowanym ruchem wsuwając dłonie pod koszulkę Hikari, która wygięła się lekko, pozwalając jej podciągnąć ją wyżej. Sama wróciła do przerwanego zajęcia i uniosła koszulkę SeeHo tak, że opadła jej na głowę, wywołując wesoły wybuch śmiechu dziewczyny. Przestała całować Hikari i usiadła na jej biodrach, a Hikari szarpała materiał z zadziornym uśmiechem.
- Dalej. – mrugnęła do niej, na co See oblizała lekko zaschnięte usta i powoli ściągnęła koszulkę, ale nim Hikari zdołała chwycić ją i przyciągnąć do siebie, dziewczyna podciągnęła zieloną koszulkę Hikari do góry, tak że musiała unieść ręce i po chwili leżała przed nią w staniku oddychając straszliwie szybko. Pożądanie i zdenerwowanie mieszały się ze sobą i miała wrażenie, że nawet proponując Teshiemu wspólną noc, nie denerwowała się tak bardzo.
- See...- przejechała dłonią po ramieniu dziewczyny, która pochylając się nad nią, wpatrywała się w jej oczy. Hikari uniosła głowę i dosięgła jej ust, szarpiąc je z coraz większą namiętnością, równocześnie pozwalając dłonią znaleźć miejsce na biuście dziewczyny, który nie mógł doczekać się jej dotyku. See mruknęła cicho i niecierpliwie, zaczęła zsuwać ramiączka stanika Hikari, co chwilę przenosząc dłonie na jej plecy, rozpinając zatrzask i odsłaniając ciepłą skórę, do której tak lgnęła.
- Czekaj. – mruknęła Hikari. See odsunęła się od niej zdziwiona, a Hikari podniosła się na łokciu i szybko ściągnęła z siebie bieliznę, na co See chwyciła jej głowę, przyciągnęła ją do siebie, wgryzając się spragniona w jej usta. Wsuwając język głęboko w nie i liżąc podniebienie Hikari, końcem języka, drażniąc ją specjalnie lub mocniej sprawiając, że dziewczyna wzdychała co chwilę, co chwilę bardziej zadowolona.
Objęła See Ho z całej siły i zaczęły turlać się po łóżku co chwilę śmiechem przerywając pocałunki, które raz były delikatnymi muśnięciami, a raz pełnym namiętności gryzieniem swoich warg, po których całe czerwone zachęcały do kolejnych całusów.
Hikari odetchnęła głęboko i wtuliła usta w szyję przyjaciółki, zaciskając mocno oczy i pragnąc zatracić się w tej chwili – gdy dłonie dziewczyny pieszczą z wyczuciem jej napięte piersi, sprawiając, że skóra napinała się do granic wytrzymałości.
- Mmm...- nie mogła powstrzymać westchnienia, gdy dłonie See zjechały nisko na krawędź jej spodni, a usta w tym samym czasie zaczęły lizać przestrzeń między jej piersiami, a następnie zajmować się powoli każdą z nich.
Wygięła się lekko pod naporem jej ruchów i chwyciła dłońmi kołdrę, która wymięta leżała za nimi w nogach łóżka. Usta See otuliły sutek jej piersi ssąc go powoli, a Hikari chłonęła całą sobą ruchy jej warg i języka. Czuła, jak palą ją policzki i jak całe jej ciało z każda chwilą pragnie więcej nowych doznań. Wsunęła dłonie we włosy See przytulając ją mocniej do siebie, po czym wolnym, pełnym rozkosznego rozleniwienia ruchem sunęła w dół po jej nagich plecach i w końcu zdecydowanym ruchem wsunęła je w dresowe spodnie dziewczyny, aż ta ugryzła ją nagle.
- Przepraszam...- szepnęła, na co Hikari pokręciła głową.
- Nie przestawaj. – poprosiła i sama wsunęła dłonie w majtki dziewczyny. See uśmiechnęła się i zajęła druga piersią, która tylko czekała na jej dotyk, jednocześnie unosząc lekko biodra i rozpinając spodnie Hikari. Guzik, zamek i rozchyliła powoli materiał, wsuwając pod niego dłonie i sunąć nimi po satynowym materiale majtek.
Hikari wygięła się silnie i wbiła paznokcie w pośladki dziewczyny.
Czuła wyraźnie, jak obie drżą oczekując już na przyszły dotyk.
Zsunęła spodnie odrobinę z bioder przyjaciółki, a ta tak samo zsuwała jej spodnie. Powoli, z nieśmiałością, jakby gdzieś w głębi nie były pewnie czy dobrze robią, mimo że pragną z całego serca. Język SeeHo znalazł się nagle na jej brzuchu – zdecydowanym ruchem zsunęła spodnie i majtki z bioder dziewczyny. Bardzo tego pragnie! A z ust dziewczyny wyrwało się przeciągłe westchnienie, gdy palce Hikari zaczęły głaskać jej napięta skórę. Wtuliła usta w brzuch Hiki i przez moment trwała w bezruchu, oddychając równie głośno jak Hikari. Oddech mówił jedno, ale jej nagłe znieruchomienie sprawiało, że przez głowę Hikari przelatywała bez przerwy jedna myśl: nie podoba jej się? Zapędziła się? Odetchnęła głęboko i już zamierzała o to zapytać, gdy SeeHo złożyła delikatny pocałunek tuż nad jej pępkiem, po czym podniosła się na rękach, usiadła na swoich piętach i wydawała się Hikari najpiękniejsza, ze zwichrowanymi włosami, rumieńcem na twarzy i prawie naga ze spodniami różowego dresu zsuniętymi do kolan. Nie mogła oderwać od niej wzroku. Podparła się na łokciach i choć miała niezwykłą ochotę rzucić się na dziewczynę z serią pocałunków, trwała w bezruchu, dopóki SeeHo nie uśmiechnęła się zawadiacko. Podniosła się na nogach i ściągnęła z siebie dres, po czym usiadła u stóp Hikari i zaczęła ciągnąć nogawki jej spodni.
- SeeHo. – roześmiała się głośno i położyła na materacu, unosząc , żeby łatwiej było jej ściągać materiał.
- Jedna. – powiedziała dziewczyna mrużąc zawadiacko oczy. Uwielbiała to spojrzenie! Ale uwielbiała całą SeeHo w jej najdrobniejszych ruchach i gestach, a teraz nie musiała tego już w sobie tamować!
- Druga. – spodnie znalazły się w rękach dziewczyny, która siedziała po turecku i przez chwilę bawiła się seansowym materiałem.
- Trzecie. – dodała Hikari zsuwając z siebie majtki i siadając naprzeciwko SeeHo. Spojrzała prosto w jej ciemne oczy i czuła, że kompletnie traci głowę. Nawet ta jedna chwila mogła trwać wiecznie, gdy zatraca się w ukochanym spojrzeniu, gdy pochyla się leciutko ku ustom, które rozchylają się zachęcająco, gdy dotykają się ich wargi i nagle robi się tak przeraźliwie gorąco.
Nie przerywając pocałunków, które z sekundy na sekundę stawały się bardziej namiętne, sprawiając, że ich dłonie szalały na swoich ciałach, próbując w jednej chwili posiąść drugą osobę, opadły na materac. Hikari objęła udami SeeHo i w rytm silnych pocałunków zaciskała nogi wokół jej bioder, czasem sunąc jedną noga wzdłuż jej biodra i uda, chcąc poczuć jej skórę tą wrażliwą częścią ciała.
W górę i w dół, i SeeHo drżała wtedy mocniej i całowała ją jeszcze zachłanniej.
Dłonie Hikari plątały się we włosach przyjaciółki, szarpały, a jej język wędrował głęboko w rozchylone zachęcająco usta, podczas gdy dłonie See znalazły się na piersiach Hikari zaciskając się na niech w sobie tylko znanym rytmie, który Hikari już zdążyła pokochać. Zacisnęła w dłonie fragment jej skóry, gdy prawa ręka SeeHo powędrowała, drażniąc całe jej ciało opuszkami palców w dół. Zakreśliła kółko na delikatnie widocznej kości biodrowej i z większą mocą znalazła się na udzie.
Ręce Hikari mokre od drobinek potu, którym pokrywało się ich ciało, ciepłe znalazły się nagle tuż nad pośladkami dziewczyny i gładziły jej plecy raz w gorę i raz w dół czasem zjeżdżając jak najniżej i znów wracając. Wsunęła dłoń na biust See i nie odrywając się od jej ust, drażniła go palcami. Lubiła to uczucie, gdy pod jej dotykiem skóra napinała się w twardy wzgórek i wiedziała, że SeeHo jest tak samo spragniona jak ona.
Dłoń See przesunęła się aż do kolana Hikari, a potem równie szybko z powrotem, po czym zagłębiła się powoli między jej uda. SeeHo uniosła się lekko, znajdując wygodniejszą pozycję i zagłębiała palce w ciepłe zakamarki ciała Hikari.
Hikari czuła jak nabrzmiały sutek wbija się we wnętrze jej dłoni. See oderwała się od jej ust i przytuliła czoło do jej czoła, a gorący oddech palił Hikari w twarz.
Na rozchylonych ustach perliły się drobinki potu. Uniosła biodra, dając See niemy znak, żeby się nie krępowała. Dziewczyna przymknęła usta, po czym rozchyliła je leciutko, a jej dłoń wędrowała niżej w ciepłe wilgotne miejsce, które tylko na to czekało. Hikari uśmiechnęła się błogo i przymknęła oczy. Uniosła dłoń i zaczęła głaskać policzek dziewczyny, która wsunęła palce głęboko między jej uda, aż z ust Hikari wyrwał się głośny jęk i wyrwałyby się następne, gdyby SeeHo nie zamknęła jej ust swoimi.
Gorąco. Gorąco. Niesamowicie gorąco! I tak dobrze, że czuła, jakby były z SeeHo jedną osobą. Przygryzła jej wargę i uniosła wyżej nogę, co chwilę przesuwając nią lekko w dół lub w górę zależnie od ruchów dłoni SeeHo, której ciepłe usta, policzki i całe ciało odbijało się na niej. Zacisnęła palce mocno na jej piersi, po czym odzyskując trochę świadomości, zaczęła pieścić ją w rytm jej własnych ruchów. Drugą rękę zarzuciła mocno na szyi dziewczyny, co chwilę wsuwając dłoń w mokre włosy.
-Ach. – mruknęła cicho, odrywając się na moment od ust See, ale zaraz przywarła do nich z nową mocą.
SeeHo podciągnęła się wyżej na ręce, wsuwając równocześnie, dotykając silniej Hikari, która uderzona nagłym uczuciem, które przeszyło jej ciało, opadła na materac i wygięła się mocno.
Nigdy nie czuła czegoś podobnego! Zacisnęła usta i rozchyliła mocniej uda, aż SeeHo wtopiła się między nie, przylegając do niej mocno, a Hikari przez chwilę nie wykonywała innego ruchu niż lekkiego poruszenia bioder, a dłoń bezwiednie zaciskała się na piersiach SeeHo sprawiając, że dziewczyna wzdychała głośno i odchylała do tyłu głowę. Hikari zerknęła na jej zarumienioną twarz i krople potu spływające po szyi dziewczyny i nagła fala żaru uderzyła jej do głowy. Zaplotła udo wokół jej bioder, po czym dłonią, która bezwładna leżała na kołdrze przesunęła po wilgotnej szyi. Wygięła się wraz z SeeHo, która zacisnęła oczy i poddawała się jej dotykowi. Przesunęła dłoń niżej. Uniosła głowę i zaczęła całować, i lizać mokrą skórę, starając się co chwilę dotykać językiem napiętych do granic możliwości piersi.
Ich oddechy łączyły się ze sobą w coraz zgodniejszą melodię – głośne, ciężkie, pełne kolejnych pragnień.
Dłoń Hikari sunęła coraz niżej – zaciskała na plecach See tuż pod łopatkami, zostawiała ślady jej palców na parzącej wręcz skórze. Niżej, na zgrabne biodro, niżej na pośladki, po których ślizgała się i między które delikatnie zagłębiała palce i niżej, niżej....
Przylgnęła do materaca pod ruchem SeeHo, który zawirował w jej głowie. Dziewczyna pochyliła głowę i na przemian całowała jej nabrzmiała wargi i starczące od pożądania piersi, podatne na każde muśnięcie, aż Hikari miała ochotę przylgnąć do See, opleść ją ramionami i nogami i zostać tak na zawsze.
Postarała się opanować, chociaż wciąż nie otwierała oczu, bo świat zaczynała zasłaniać mgła i zsunęła palce jeszcze niżej tuż pod pośladek See, która na ten ruch przylgnęła do niej silniej i razem zaczęły poruszać biodrami w rytm ruchu, który SeeHo wymuszała od niej, ale któremu poddawała się z przyjemnością.
Otworzyła powoli oczy, ogarniając twarz dziewczyny, która właśnie chciała ją pocałować. Przygarnęła ją do siebie i wtuliła usta w jej wargi z całej siły, jak najmocniej, ścisnęła jej dłoń i biodra udami i czuła, że nie panuje nad sobą i że See wprowadziła ją w całkiem nowy świat i że będzie chciała czuć się tak jak teraz jeszcze wiele razy.
Język SeeHo sunął po jej policzku i podniebieniu, drażnił się z jej językiem. Ich biodra poruszały się szybko pod męczącymi przyjemnie ruchami. Czuła, że jeszcze chwila....jeszcze sekunda,... a coś w niej eksploduje.
Wygięła się silnie, a SeeHo wtuliła się w nią z całej siły, zlepiając w jedno, przynajmniej takie wrażenie odniosła Hikari.
Ułożyła głowę wygodnie na materacu, który nasiąkł nimi i odetchnęła głęboko przesyconym zapachem ich ciał powietrzem. Po czym uniosła głowę i pocałowała leciutko usta SeeHo, które drżały od przeżytych właśnie chwil. Dziewczyna uśmiechnęła się leciutko, po czym ukrytą dotąd między udami Hikari dłonią przesunęła po całym ciele dziewczyny, zatrzymując ją dopiero na jej policzku niezwykle ciepłą i lepką.
Pocałowała powieki Hikari – czule jedną i drugą, a następnie wtuliła usta w jej policzek, który grzał jej wargi.
Hikari objęła ją za szyję i tuliła do siebie z całych sił, na wszelki wypadek, gdyby SeeHo zamierzała się odsunąć, sprawić, że świat zamarznie.
- Mówiłam, że cię uwielbiam. – szepnęła jej nagle do ucha dziewczyna, na co Hikari zadrżała cała i wtuliła twarz w jej szyję, przy niej czuła się cudownie jak przy nikim innym.
Karolina
Data publikacji w portalu: 2009-03-31
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 3.13 /głosów: 16
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

lesles6662009-04-08 14:02
Boskie opowiadanko z pomysłem :) - czułam jakbym była na miejscu tej aktywnej :)

lol32009-04-10 00:04
Masz talent. Oby tak dalej. Gratulacje.

tygryzek72009-04-13 14:49
Dobre, zmysłowe... :)


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

  KONTAKT  

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

Ostatnio komentowane:

news Prawa kobiet a Koran
vesania olicadiablica ma całkowitą rację. Szkoda że w Polsce nie mówi się o tym głośno, Użalamy się nad tym jaki ciężki los mają imigranci z krsjów muzułmańskich a zupełnie pomijamy to, jaki... opinia dodana 2017-01-14 16:00:40
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2016