Poranek

- Miałam zły sen. Znowu to samo. Chcieli nas rozdzielić.
- Kochanie... – głaszcze jej delikatne włosy, policzek.
- Nic nas nie rozdzieli, prawda? – szepcze smutno czepiając się ostatków nadziei.
- Nie, nic i nigdy.
Przytulam ją do siebie, obejmuję. Widzę, jak przymyka oczy, powoli się uspokajając. Słyszę jej delikatny oddech, tyle razy czułam go na swojej skórze, słuchałam jego rytmu, marzyłam o nim. Teraz czuję jej policzek na swoim ramieniu i mam ochotę płakać ze szczęścia. Jest mi tak bardzo bliska, nie chcę jej stracić. Jestem gotowa walczyć, nie dam zniszczyć naszej więzi nikomu. Nigdy! Co prawda czasy rodzinnego ostracyzmu pozornie minęły i nikt nic nie powie wprost, ale dla wszystkich jest to nadal „moja koleżanka”. Bo tylko mąż, to jedynie słuszny wybór, i dzieci. Tak, cała gromadka. Dla nikogo z nich nie jest ważne moje z nią szczęście na co dzień. Wspólne poranki, śniadanie, kawa, rozmowy o wszystkim i o niczym. Moje z nią plany na przyszłość, mieszkanie, studia i praca. Moje z nią ręce splecione, spojrzenia rzucane ukradkiem i te rzucane wprost.
Przyglądam się jej twarzy, czuję, że już zasnęła. Jej oddech się uspokoił, wyrównał. Patrzę na zegarek, jest przed piątą, przysuwam się do niej bliżej, całuję w czoło, usta. Tak, teraz mogę już powoli zasnąć.
Nad ranem tulimy się jedna do drugiej, gładzimy i szepczemy tak cicho, jakbyśmy nie były tu same. Nasze dłonie błądzą po plecach, biodrach i twarzach. Szepty ustępują miejsca pocałunkom składanym na wargach i szyi niczym obietnice. Palce szukają schronienia między udami, wpijają się w skórę jeden za drugim. Moje usta delikatnie muskają jej aksamitne piersi i prężący się z rozkoszy brzuch; cichy jęk przypominający kocie mruczenie dociera do moich uszu, gdy delikatnie masuję jej kuleczkę. Widzę, jak zaciska z rozkoszy powieki. Jej biodra zaczynają się rytmicznie kołysać. Dociskam ciało do jej ciała. Zanurzam się w niej. Czuję jej rozkoszną miękkość, szukam ulubionych miejsc. Stajemy się jednym. Odrywam usta od jej ust i wędruje w stronę piersi. Czuję paznokcie na skórze, przywieramy do siebie mocniej i mocniej. Rytm naszych ciał spowalnia się. Leżymy wtulone. Nasze spojrzenia i uśmiechy spotykają się. Zamykamy oczy trzymając się za ręce. Zawsze tak wyobrażałam sobie miłość. Zasypiam...
Fenu
Data publikacji w portalu: 2009-03-31
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 2.75 /głosów: 16
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

laotong2009-04-03 10:17
Subtelne i ... piękne

laotong2009-04-03 10:18
A oprócz tego cudownie zmysłowe :)

sprint2009-04-03 23:03
Niesamowicie wyraziste...takie żywe...:)

saturninjowisz2015-09-19 18:41
możemy się omówić


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

  KONTAKT  

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

Ostatnio komentowane:

news Prawa kobiet a Koran
vesania olicadiablica ma całkowitą rację. Szkoda że w Polsce nie mówi się o tym głośno, Użalamy się nad tym jaki ciężki los mają imigranci z krsjów muzułmańskich a zupełnie pomijamy to, jaki... opinia dodana 2017-01-14 16:00:40
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2016