Patrzyła na kładkę

Patrzyła na kładkę. Z okna było ją widać wyraźnie. Poddasze dawało możliwość patrzenia z perspektywy odległości i wysokości. Ludzie mijali się na niej obojętnie. Czasami ktoś zerknął w dół albo popatrzył w dal, ale nikt się nie zatrzymywał choćby na chwilę. Jak zawsze, wszyscy pędzili do swoich małych hermetycznych światów.
Ile to już lat minęło, od kiedy na tej najsmutniejszej dla niej kładce nie pojawia się ta, na którą czekała każdego dnia. Próbowała sobie przypomnieć… sprecyzować dokładnie czas własnej samotności... Za oknem już wiosna powoli dotykała nieśmiało parapetu. Poszła do kuchni. Wzięła kubeczek, wsypała brązowy proszek, dodała słodzik i wlała wrzątek. Poczuła dziwny dreszcz. Obróciła się powoli i spojrzała na swój mały pokoik. Był przytulny i bardzo kobiecy. Zawsze dbała o ład i porządek. I tak właściwie nie miała już od lat innych obowiązków. W pokoju oprócz niej i Ofelii nie było nikogo. Kotka jak zawsze miała swój senny własny mikrokosmos. Lubiła na nią patrzeć. Zazdrościła jej tej życiowej błogości, tego szczęścia na jej pyszczku na widok jej Pani wracającej z pracy. Wzięła kawę i podeszła do okna. Spojrzała ponownie na kładkę. Wbiła wzrok w dal i znieruchomiała..
Czas się zatrzymał. Powoli zaczął się cofać

POWIEDZ MI NAJMĄDRZEJSZY Z MĄDRYCH.
DLACZEGO SERCE DZIŚ BOLI
CZY PAMIĘĆ SZALEŃSTWEM DOTKNIĘTA
STAROŚCI MŁODZIEŃCZEJ PRZYSTOI
JAKI KAMIEŃ PRZYGNIATA DUSZĘ
O ŚMIERĆ PROSZĄC OPĘTANĄ
MOŻE ZBYT DALEKO DO NIEBA
A MOŻE ZA WCZEŚNIE
BYĆ SAMĄ

Pojawiła się z zielonozamglonymi oczami i delikatnym uśmiechem. Podeszła do niej. Dłonie położyła na jej biodrach. Były prawie tego samego wzrostu. Patrzyła na jej twarz, usta, wpatrywała się w mgłę jej oczu. Starała się ogarnąć wzrokiem jej twarz. Twarz, którą pokochała pewnego letniego dnia.
Powolutku przylgnęła do niej i dotknęła wargami jej ust... delikatnie musnęła wargi... rozchyliła je własnymi ustami  i subtelnie weszła językiem do środka... zaczęła ją powoli zdobywać... poczuła pocałunek wzajemności… Dłonie kochanki dotknęły jej policzków… całowały się tak stojąc… na przemian obejmując swoje usta… pocałunki były coraz głębsze… namiętne... była już gotowa do oddania się jej... jeden gest, słowo, spojrzenia a jej ciało samo poprosi o miłość fizyczną i spełnienie... Nie musiała jednak o nic prosić... wiedziała, że jej partnerka też tego pragnie... czuła to w jej oddechu, gdy ją całowała... w jej pocałunkach, jakie tamta złożyła na jej policzkach, powiekach, szyi.
Wzięła ją za dłonie i poprowadziła w kierunki łóżka... usiadła na łóżku… przyciągnęła ją do siebie... całując po brzuchu, zsuwała jednocześnie jej spódnice, rajstopy, odpinała bluzkę. Spojrzała w górę. Stała nad nią kobieta tak piękna w swojej nagości, że jej podniecenie stało się pożądaniem i szacunkiem dla tej, która sprawia, że potrafi kochać ją całą sobą. Przywarła ustami do jej brzucha, dłońmi gładziła biodra, pośladki, uda… poczuła we włosach palce gładzące jej głowę… Całowała powoli, centymetr po centymetrze… językiem smakowała skórę na podbrzuszu i wzgórku łonowym. Zatopiła się we włosach łonowych... poczuła zapach podniecenia. Dłońmi rozchyliła uda i przemknęła palcami od niechcenia po miejscu, które wiedziała, że jest tylko dla niej.
Wstała i delikatnie położyła kochankę na łóżku. Sama zgrabnie i szybko zdjęła ubranie. Stała tak przez moment i patrzyła na leżącą przed nią nagą kobietę... Poczuła wzruszenie... wyszeptała.
- kocham cię... bardzo kocham
W tej samej chwili zawstydziła się... jak mogła powiedzieć taki banał. Jednak spojrzała na nią. Zobaczyła łzy płynące po jej policzkach. To jednak był banał ale tylko dla niej. Ręce kobiety wyciągnęły się do niej niczym rączki dziecka proszące o ratunek...
Rozchylone uda kusiły grzesznie. Położyła się na niej. Ogarnęła ją taka złość na siebie, że stała się przyczyną łez… scałowywała teraz te słone krople, które żłobiły jej serce nie pozwalając się wykpić. Pożądanie ogarniało ich ciała. Język wsunęła do ust kochanki głęboko czując jednocześnie na swoich pośladkach dłonie dociskające ją do łona... Zaczęło brakować jej oddechu,  pocałunki stawały się żarliwe, nieokiełznane... nie mogła wyrwać z jej ust języka... ich ciała poruszały się rytmicznie jakby od zawsze były jednością. Ścisnęła delikatnie jej piersi, opuszkami dotknęła brodawek... kochanka jęknęła cichutko... udało jej się uwolnić język z warg kobiety... teraz mogła pocałować jej piersi... smakować sutki… ostrożnie chwyciła zębami brodawki i zaczęła ssać delikatnie... jej włosy łonowe były wilgotne od podniecenia kochanki... czuła na plecach paznokcie... nie przestawała... nie chciała i zarazem nie mogła... jej rozkosz narastała w niej niczym ciepło rozchodzące się po zimnym pokoju…
Uda kochanki oplotły jej biodra... kochały się… na przemian zatracając się
we własnym pożądaniu... z podniecenia poczuła skurcze... rozchyliła jej uda swoim i dotknęła dłonią miejsca, gdzie podniecenie daje ujście rozkoszy... Kochanka chwyciła zębami jej wargę i jęknęła głośno... wiedziała, że dostała pozwolenie na wejście w najintymniejszy świat kobiecego ciała… spojrzała w oczy ukochanej i składając pocałunek na jej ustach, włożyła palce do środka... Uwielbiała to ciepło panujące w głębi... weszła głębiej… kochanka mocno ją przytuliła i wyszeptała do jej ucha:
- tylko ty... tylko ciebie pragnę w sobie… kochaj mnie i nigdy nie opuszczaj... pamiętaj, nie zostawiaj mnie... weź mnie sobie na zawsze… jak zechcesz, umrę dla ciebie...
Z każdym jej słowem ogarniała ją niepohamowana siła miłości dla tej kobiety co pewnego dnia zostać miała porwana przez Boga zazdrosnego o uczucia większe niż Boskie... Jednak w tamtej chwili nie myślała o tym i niczego nie była świadoma... Żyła chwilą miłosnego uniesienia...
Chwyciła jej dłoń i poprosiła a może błagała..
- też chcę ciebie we mnie
Palce kochanki wtargnęły w nią szybko, zdecydowanie i również głęboko..
Patrzyły przez chwilę na siebie... czuły podniecenie własnych ciał
Delikatnie całując się… poruszały ciałem kochanki na przemian  wchodząc i wychodząc z głębi własnych rozkoszy... Zaczęły cicho pojękiwać… ich piersi podniecone ocierały się o siebie wzmagając większe doznanie… Ich uda mokre od soków wylewających się z gorącego wnętrza niczym lawa z krateru…
- o tak, kochanie... czuję cię w sobie... jesteś moim spełnieniem... mówiąc te słowa kobieta jedną ręką wbiła się w kark i zaczęła drżeć... jej ciało krzyczało pożądaniem... chwyciła za przegub dłoni dziewczyny i wyszarpnęła ją ze swojej pochwy... rozchyliła uda i wślizgnęła się po jej nagie ciało… całując jej piersi i szyję, poczuła, jak kobieta delikatnie popycha ją do dołu... językiem zaczęła niczym wędrowiec kierować się ku ciemnemu trójkątowi, który był dla niej nagrodą za miłość do tego niezwykłego człowieka... zatopiła twarz w jej łonie… uwielbiała jej zapach i smak… Rozpoczęła rozmowę bez słów toczoną... jej język błądził po łonie... wargach, które rozchylając opuszkami pokazały jej serce rozkoszy… pieszcząc jej nabrzmiałą czerwień... ssąc delikatnie mały punkcik... rozchyliła przekrwione od podniecenia płatki co jako ostatnie chroniły wejście wnętrza... wsuwając palce w głąb... czubkiem języka docisnęła się do małej cząstki, bez której nie umiała już żyć... Kobieta zaczęła pojękiwać coraz głośniej... Jej palce chwyciły włosy partnerki i nieświadomie plątały się wzajemnie... biodra kobiety miarowo się unosiły do góry i w dół… jej szybki,  głośny oddech zwiastował zbliżający się orgazm... Pieszcząc jej maleńki skarb i będąc w jej pochwie, poczuła jak po jej własnych udach spływa podniecenie... ponownie skurcze chwyciły jej podbrzusze...Tymczasem kobieta już na przemian jęczała, by za chwilę cicho wyszeptać..
- o tak, kochanie… nie przerywaj… uwielbiam to… uwielbiam ciebie… kochaj mnie…
Kobieta nagle krzyknęła przeciągle… jej biodra zatrzymały się w bezruchu... poczuła, jak jej palce ściska skurcz… językiem przywarła do punktu rozkoszy... dłonie kobiety przytrzymały jej głowę pomiędzy udami… kobieta zaczęła drżeć… to właśnie drganie sprawiło, że uwolniła się z uścisku i całym swoim ciężarem naparła na kochankę... jej podniecenie było już nie do opanowania... szaleńczo zaczęła ją kochać... chciała swoim łonem zdobyć to, co miało być jej dane od ukochanej… rozłożyła jej nogi, szeroko... na wyprostowanych rękach patrzyła na nią... na jej poruszające się szybko piersi... jej pośladki napięte w dzikiej chęci zdobycia kobiety, która leżąc pod nią nago, szeptała..
- tak jestem twoja… a ty jesteś moja... tylko my… zawsze… pamiętaj zawsze…
 Nie przestawała… dłonie kobiety chwyciły jej piersi mocno... za mocno… bolało, ale ten ból to był ich ból, ich wybór... jej ruchy były coraz szybsze… pot na plecach spływał po pośladkach… poczuła dreszcz… krzyknęła… kobieta podniosła głowę i wzięła jej sutki do ust a drugą dłonią chwyciła ją w pół, teraz ona swoimi udami rozchyliła nogi dziewczyny, która usiadła jej na łonie... oparła się o jej piersi i poczuła, jak spełnienie wylewa się z jej środka na brzuch kobiety... zmieszała się... opadła na jej ramiona… cichutko jęczała… kobieta gładziła ją po włosach…
- moja kochana... niemożliwe abyśmy się tak kochały... ludzie tak się nie kochają...
Zsunęła się z jej łona… położyła na plecach… kochanka przytuliła się do niej… Leżały tak przez chwilę nagie, zaspokojone... kobieta gładziła ją po twarzy... spojrzała na nią i zobaczyła, że jej ukochane zielonozamglone oczy są pełne łez…
- moja kochana, co się stało… moje szczęście... powiedz, co mogę zrobić, aby cię uszczęśliwić... Jej wzruszenie było tak tkliwe i czułe, że całując ją po dłoniach, płakała razem z nią.
- bądź tylko... nie opuszczaj mnie nigdy… bo ja czekałam na ciebie tyle lat.. modliłam się o ciebie wiele samotnych dni i nocy..
- będę zawsze… zobaczysz nic i nikt nas nie rozdzieli....
Po tych słowach spojrzała na kobietę… wzięła jej dłoń i wsunęła pomiędzy własne uda… jestem dla ciebie... weź mnie, proszę...


Spojrzała na kładkę... nikogo nie było. Szarzało. Wzięła łyk kawy. Była zimna…Tylko kotka spała przebierając we śnie łapkami. Może w końcu złapie tę mysz, za którą gania od tygodni. Uśmiechnęła się. Jutro pójdzie na cmentarz do kobiety, która ją dzisiaj odwiedziła...
 
JAK  TAM JEST...
szepnij mi
czy anioł śpiewa ci
czy doleci tam ptak
proszę...
o mały znak
czy co cię dręczy
czy chodzisz po tęczy
a może liczysz dni
JAK TAM JEST
szepnij mi...
ekscentryczka45
Data publikacji w portalu: 2009-03-31
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 3.29 /głosów: 83
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

cytryna752009-04-03 07:48
Piękne....naprawde piękne...dla mnie tak prawdziwe...

Bette_692009-04-03 09:42
Bardzo mi się podobało :) poczułam dreszcz...

dorota412009-04-03 11:01
Wzruszające.....i piękne:)

Marika492009-04-03 16:51
Prawdziwy talent - brawo .Daje 100000000 glosow na Ciebie .Zadne slowo nie moze wyrazic mojego podziwu.Gratuluje

gina452009-04-03 17:32
Super oddane odczucia ,przezycia niejednej z nas.

hawwa2009-04-03 18:07
Ładnie napisane.. ciekawa akcja.. szczegółowe opisy, pozwalające na zanurzenie się w opowiadaniu. Jest w tym coś szczególnego: szczerość i autentyzm.

only_here2009-04-03 20:07
dla mnie za dużo pompy i wielokropków.

yavrum2009-04-03 20:08
Gratuluję...taka miłość zdarza się raz w życiu...tylko kobieta potrafi tak kochać...zaskakujący realizm opowiadania nadaje mu szczególne znaczenie...Jeszcze raz gratuluję:)

edyedy2009-04-03 22:37
Piękne, dojrzałe, namiętne , bardzo romantyczne , Gratuluję , aż serduszko mocniej zabiło :-))

sprint2009-04-03 23:26
Uffff......niesamowite...aż łezkę uroniłam....nie jedną....piękna miłość, piękny tekst...jak dla mnie talent się to nazywa:) Pozdrawiam

olacka2009-04-04 09:07
Ciekawe komentarze, biorąc pod uwagę, że w konkursie na bajkę, autorka częstowała innych niewybredną krytyką bez argumentacji. Ale abstrahując od autorki - dla mnie nie ma tu zapowiedzianego talentu. Mimo odgrażania się samej autorki na forum, że jej opowiadanie jest najlepsze i wygra. Apeluję o pokorę i dystans w czytaniu siebie. Przyda się zadać pytanie: po co piszę? W mojej opinii tekst jest wtórny i jak ktoś już wspomniał, zbyt pompatyczny, trąci tanim sentymentalizmem, zatrzęsienie wielokropków utrudnia czytanie. Właściwie wszystko razem tworzy bełkot, którego nie można czytać - nawet klamra narracyjna tu nie pomaga, bo treść się brzydko rozłazi. A jeśli autorka nie panuje nad tekstem to, co dopiero czytelnik. Takie fantasmagorie, autorka może snuć dla siebie przed snem, ale niech literacko nie deprawuje czytelnika. Podsumowując: dla mnie KIT.

ekscentryczka452009-04-04 10:10
ha ha.....moje "odgrażanie" się to był żart..może właśnie trzeba by było się wczytać w te dwukropki, emotikonki i cudzysłowia...ale dziękuję za konstruktywną krytykę i z pewnością wezmę ją pod uwagę w przyszłości...;-)

agawa25_832009-04-04 12:43
;-) Twoje pisanie to tez żart. Myślałam, że już nic gorszego od Okoniewskiej nie da się napisać - a jednak.

agawa25_832009-04-04 12:57
Najprościej można by Ciebie zacytować: "Jaki chłam.!!!!!!!!!...(...)...co za banały....błagam nie pisz..nawet nekrologów..bez talencie...a może więcej klas by się przydało ?..hm.no nie wiem czy pomoże ale gdzieś cudów trzeba szukać.......(...)"/ekscentryczka45 - Kij ma dwa końce:-). Pozdrawiam

dorota412009-04-04 13:03
Droga koleżanko Olacka! czyżbyś się mściła co do komentarzy przy baśniach..to głupie i prymitywne...a może to jakiś front pań literatek co nie wywołały swoją twórczością głebszych odczuć u czytelniczek owych erotyków. Ekscentryczka spoza środowiska nie pasuje wam? Ja tam wolę tani sentymentalizm i fantasmoagorię od wydumanych słów co to nawet nie potrafią wzbudzić uczuć, które jak się domyślam są ci obce gdyż kierujesz się zwkłym jadem i zazdrością. Przerost formy nad treścią nie których utworów w tym konkursie jest jak rozmowa ślepego o kolorach. Widziałam, że ekscentryczka z klasą traktuje swoje rywalki i umie im pogratulować a nawet głosuje na nie. Dlatego nie obrażaj kobiet, które głosują na ten erotyk i nie pisz głupot bo daleko Tobie do zrozumienia motywów i emocje jakie odczuwają podczas czytania tego utworu. Podsumowywując: jedynym KITEM na tych komentarzach to jesteś TY.

olacka2009-04-04 14:00
W mojej krytyce tekstu, nie ma żadnych osobistych odniesień wobec autorki. Nie rozumiem kim jesteśmy "my" i czym jest środowisko oraz front literatek- z powyższej wypowiedzi. A kieruję się jedynie własną intuicją literacką. Każdy ma prawo wyrazić opinię. Nic nie wspominam o głupocie czytelniczek czytających ten tekst - w przeciwieństwie do Pani dorota41(ja również jestem czytelniczką). Pierwsze zdanie z mojego poprzedniego komentarza było ukłonem w stronę czytających, które nie kierują się brakiem klasy autorki, jako osoby - czego dała wyraz w swoich ocenach konkursowych baśni, a właściwie w atakach na autorki. Proszę mi nie przypisywać intencji, których nie mam. Cóż, ja nie wymagam od Pani doroty41, by zrozumiała moje emocje i motywy tudzież mojej głupoty. Pozdrawiam / Czytelniczka

ekscentryczka452009-04-04 15:25
Moje Panie ;-) błagam nie na moich komentarzach. To tylko zabawa i niech taką pozostanie. I tak żadna z nas nie dostanie Pulitzera...przy najmniej na razie ;-) a więc luzik...

doti122009-04-04 17:56
Piękne, wzruszające, .............. Gratuluję talentu.

beata452009-04-04 20:35
Jestes naturalna i dlatego napewno ciekawa osoba....gratuluje

beata452009-04-04 20:35
Jestes naturalna i dlatego napewno ciekawa osoba....gratuluje

znajoma52009-04-04 20:52
Bardzo wzruszajace opowiadanie....hm ciekawe

wiesia2009-04-05 02:56
Bardzo ladne ....gratuluje.Oczywiscie 5 punktow.pozdrawiam

wiesia2009-04-05 02:57
Bardzo ladne ....gratuluje.Oczywiscie 5 punktow.pozdrawiam

honormam2009-04-05 03:12
Masz talent literacki,pisz duzo-gratuluje i pozdrawiam

marzenienasze2009-04-05 05:42
super...super...poranna lekturka erotyczna,daje 5 punktow

kwiatmagn2009-04-05 05:50
Ciekawa,naturalna.......brawo

smiechotka752009-04-05 06:54
super.........

smiechotka752009-04-05 06:58
ale niestety nie moge na Ciebie oddac glosu masz zablokowane glosowanie przykro mi a chcialam oddac glos na Ciebie.Moze oszukuja:(

fefe2009-04-05 07:31
Spiskowa teoria - ja zagłosowałam, więc nie ma blokad. Witam Dodę konkursu i gratuluję marketingu - najpierw skandal, a później sukces. Coś mi to przypomina - scenariusz Testosteronu;-). Uciekam, bo jeszcze jakaś fanka o wielu loginach mnie zlinczuje:-). Luzik Autorko - nic wybitnego;-). I o bogini - po co tyle wielokropków i przepoetyzowania! Forma marna, a treść banalna. Eros i Thanatos do kupy mają jednak wzięcie;-).

kobinna2009-04-05 09:55
W nedzy poswarkow,w zazdrosci plotek,podczas rozruchu nowin,w zgubie potwarzy-najwiecej bywa. Z A Z D R O S C

narfa2009-04-05 10:59
Życzę powodzenia w drodze do doskonalenia warsztatu. Tymczasem polecam "Twórcze pisanie dla młodych panien" Izy Filipiak - książka nie jest hermetyczna i można wiele zaczerpnąć z doświadczeń doskonałej pisarki. Znalazły się tam też "zadania domowe";-). Pozdrawiam,/Agnieszka

doti122009-04-05 12:46
Miłe Panie. W tym konkursie biorą udział osoby które, próbują opisać swoje doświadczenia. Należy im się za to pochwała. Miło, że podaje im się rady i wskazówki ale nie mamy prawa ich krytykować, porównywać do Dody... itd przecież sami nie jesteśmy mistrzami epiki. Życie piszę najlepsze scenariusze i uważam, że ten najbardziej przypadł mi do gustu i mam prawo głosować na autora którego opowiadanie podobało mi się najbardziej. Pozdrawiam/doti

narfa2009-04-05 13:28
Myślę, że o to chodzi - wolność opinii. A Autorka już sama wyciągnie wnioski. Wypowiedziałam się z perspektywy "piszącej", w tonie życzliwym - koleżeńskim. Pisać, pisać - jeśli chodzi o literaturę; żyć, żyć - jeśli chodzi o życie - taki jest mój przekaz. I literatura i życie wymaga nieustannego doskonalenia. Czym innym jest dzielenie się doświadczeniem, a czym innym wypowiedź literacka. Ale może Autorka ma rację i nie czas tu na teoretyczne wywody. Oceniajmy, bawmy się i doskonalmy;-). Im więcej piszących, tym większe prawdopodobieństwo, że każda znajdzie coś dla siebie - z czym się będzie utożsamiać. A krytyka jest potrzebna.

iluzja_oh2009-04-05 15:58
'z podniecenia poczuła skurcze...', no i te wielokropki. Ofelia powinna opowiedzieć tę historię. serio. ;-)

agawa25_832009-04-05 17:37
O dobry pomysł - Ofelia mogłaby złapać wielokropki;-). Serio, serio.

agawa25_832009-04-05 17:51
A doti12 tak apeluje o delikatność wobec ekscentryczki45, a ja mam w pamięci jej komentarze wobec autorek bajek - mało subtelne. I zastanawiam się, czy teraz to milczenie, albo ostrożność w ocenach - to taka taktyka, czy hipokryzja, a może rozdwojenie jaźni - byle wygrać komplet spa;-). Mamy prawo krytykować. - I tak, krytyki tu zamieszczone zachowują kanony sztuki - dla porównania proszę zajrzeć na komentarze baśni.

Adna2009-04-06 20:53
łał ile się pani udało aktywować foremek..mam nadzieję, że i u innych się wypowiedzą..

marinnaWR2009-04-08 21:22
Szmery bajery "będę zawsze… zobaczysz nic i nikt nas nie rozdzieli.... ". Akcja jakaś taka przewidywalna, ale podobało mi się.

ciociagienia2009-04-09 20:06
Dużo czytasz prasy erotycznej, ten tekst właśnie w tym kanonie się mieści. Zero finezji i ładności w opisach scen erotycznych. Może jesteś chłopcem, bo to takie męskie - to nazywanie. Jak dla mnie zero punktów za finezję, elegancję i gdzie tu uniesienia?

under2009-04-12 22:20
Bardzo mi się podoba ten tekst. Bardzo erotyczny, a zarazem czuły i delikatny. Płacz ukochanej osoby podczas intymnych sytuacji, Jej łzy to to, co sprawia, ze czujemy się. Oczywiście mam na myśli łzy szczęścia i ostatecznego oddania. szczęśliwe

still_via2009-04-14 21:23
Widząc dużą ilość komentarzy, zdecydowałam się przeczytać to opowiadanie. Niestety rozczarowało mnie. Może mam inną wrażliwość i poczucie estetyki od większości z Was, jednak dla mnie jest to opowiadanie: przewidywalne, płytkie i bez polotu.

nieasertywna2009-04-16 23:37
Hmmmm...przeczytałam tydzień temu, przeczytałam dzisiaj....żeby nie rzucać pochopnych opinii...Niestety nie podoba mi się.Na pisaniu, wielokropkowaniu itp nie znam się, ale ...nie wzruszyłam się, nic a nic..nie poniosło mnie ani ....:))) no ale życzę wytrwałości!!!

edyedy2009-04-17 21:50
Drogie panie przeczytałam komentarze - szok- jak byście były ze skały - a to miłość,a nie tylko sex.

agawa25_832009-04-19 21:09
jam jest ze skały, co w proch się obróci;-).

ekscentryczka452009-04-21 07:08
Moje miłe Panie!!!! Ponieważ już skończył się etap głosowania chciałabym bardzo podziękować wszystkim czytelniczką, które głosowały na w/napisany erotyk i które wypowiedziały się na moim forum komentatorskim. Pragnę również pogratulować moim szacownym koleżanką z konkursu za ciekawą lekturę i doznania jakie mi towarzyszyły podczas ich czytania. Jednocześnie przepraszam za zamieszanie jakie wywołało to nieszczęsne opowiadanie. Postanowiłam w związku z tym umieścić rozszerzoną wersję tego opowiadania na portalu: www.innastrona.pl na mojej grupie po tym samym nikiem (wielokropek);-). Jeszcze raz wielkie dzięki.

madeleine2009-05-06 14:13
:( Trzymałam za Ciebie kciuki, ekscentryczno. Pozdrawiam serdecznie :)

ekscentryczka452009-05-11 13:35
Brak mi słów po raz pierwszy w życiu ;-( Może sprawiedliwa83 ma rację...Hm...

beatrycze2009-05-18 09:45
Nie ma racji.

sofialigocka2012-06-07 18:01
zaskoczylam sie czytajac to opowiadanie przeczytalam je tylko dlatego ze napisala je ekscentryczka spodziwalaam sie wynioslej jakies pisowni czytania miedzy wierszami tymczasem erotyk?wowow tego sie niespodziewalam szczeze podobalo mi sie ale niepodoba mi sie czasem twoje wypowiadanie sie na chat i oczyiscie krytyka basni ...ale tak czy owak przeczytalam z dreszczykiem emocji i nawet wpadlam w zamyslenie wiedz dzieki eks za oderwanie mnie od szarosci dnia.


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Witaj, Zaloguj się

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017