WIERSZE 2

Agnieszka C.
Tu i teraz

PRZYGLĄDAM SIĘ JAK WODA SPŁYWA DO KRATKI.

JESTEM NAGA.

NIE SKRYWAM NICZEGO.

WIDAĆ TYLKO TO CZYM JESTEM.

SŁUCHAM KAŻDEJ KROPLI

ROZTRZASKUJĄCEJ SIĘ O MOJĄ SKÓRĘ.

JESTEM TU I TERAZ,

BY PO SEKUNDZIE BYĆ ŚWIADOMĄ PRZESZŁOŚCI.

ŻAR WODY ROZGRZEWA,

KAWAŁEK PO KAWAŁKU

MOJE ZMARZNIĘTE CIAŁO.

KAŻDA KROPLA STAJE SIĘ TWOIMI USTAMI.

NICZEGO NIE KRYJĄC ODDAJĘ CAŁĄ SIEBIE.

PATRZĘ W GÓRĘ JAK UNOSI SIĘ PARA,

OBEJMUJE DUSZĘ

JAK TWOJE SILNE I DELIKATNE RAMIONA.

JESTEM TU I TERAZ

- CHWILĄ JESTEM.

ULOTNĄ CZĄSTECZKĄ

POMIĘDZY BYŁO A BĘDZIE.


Wiara

ODCHODZĄC ROZBIŁABYŚ MNIE

NA MILIARDY CZĄSTEK.

KAŻDA Z NICH TO MYŚL O TOBIE.

SMAK UST

FIGLARNE SPOJRZENIE

GŁĘBOKI ODDECH

ZAPACH SKÓRY

PIESZCZOTA DŁONI

CIEPŁO RAMION

RADY - JEDYNE KTÓRYCH SŁUCHAM

WSPÓLNA CISZA

ZAPACH PARZONEJ KAWY

PIOSENKI SŁUCHANE PRZY TOBIE

WZROK NA MOIM CIELE.

PRZY TOBIE JESTEM CAŁOŚCIĄ,

JESTEM SENSEM

NASTĘPUJĄCYCH PO SOBIE

KOLEJNYCH CHWIL.

NIE PRZERYWAJ ŁAŃCUCHA

ŻYCIA,

KTÓREMU NADAJESZ INSPIRACJĘ.

ODCHODZĄC ZAMKNĘŁABYŚ

W KLATCE

ZBUDOWANEJ Z TWORU MIŁOŚCI.

NIE STARCZYŁOBY SIŁY

BY PRZERWAĆ JEJ POTĘGĘ

I TWARDOŚĆ.

STAŁABYM SIĘ PTAKIEM

POSTAWIONYM NA PARAPECIE,

KTÓRY MA UDAWAĆ WOLNOŚĆ.


Zapach pościeli

ZAMYKAM OCZY BY WYOBRAŹNIĄ,

MÓC PONOWNIE CIĘ UJRZEĆ.

W CIEPŁYM BLASKU ŚWIEC

DOTYKAM DELIKATNIE

SKÓRY NAPIĘTEJ W WYCZEKIWANIU.

WTAPIAM SIĘ W ZAPACH,

KTÓRY POZOSTAWIASZ NA POŚCIELI.

MÓJ JĘZYK STAJE SIĘ KROPLĄ,

SPŁYWAJĄCĄ OD UST AŻ PO UDA.

DOSTRZEGAM JAK SIĘ WIJESZ,

OPLATASZ WOKÓŁ MNIE.

POWOLI BEZ POŚPIECHU

PORUSZAM MIEDNICĄ

LIŻĄC NAPIĘTY Z POŻĄDANIA KARK.

DOTYKAM DELIKATNIE PIERSI,

DRAPIĄC OD CZASU DO CZASU

PLECY I POŚLADKI.

PŁONĘ.

DRŻĄ MI USTA

PO CHWILI ZATAPIAM SIĘ W TWOICH.

RĘKĄ MUSKAM KAŻDY SKRAWEK CIAŁA.

WCHODZĘ W CIEBIE.

STAJĘ SIĘ CORAZ WILGOTNIEJSZA

PULS ZRÓWNUJE SIĘ Z TWOIM

CORAZ MOCNIEJ I SILNIEJ.

NASZE POŻĄDANIE ROZBRZMIEWA ROZKOSZĄ,

KTÓREJ DŹWIĘK POWODUJE MOJE SPEŁNIENIE.

NIE CHCĘ SIĘ BUDZIĆ

BO WIEM, ŻE TERAZ CIEBIE NIE MA,

JEDYNE CO MI TOWARZYSZY

TO ZAPACH POŚCIELI,

KTÓRA PACHNIE TOBĄ.


Latarnia

W CHWILACH SAMOTNOŚCI

JESTEM CHAOSEM.

DRYFUJĘ KAŻDEJ NOCY

PO OCEANIE MYŚLI

TYCH NIEPOSKROMIONYCH.

WYPATRUJĘ LATARNI

KTÓRA POMOŻE OBRAĆ WŁAŚCIWY KURS

SĄ CHWILE

GDY POCHŁANIA MNIE CIEMNOŚĆ,

BAWI SIĘ MOJĄ DUSZĄ

KOMPLIKUJĄC KAŻDĄ PROSTA DROGĘ.

SĄ CHWILE

GDY OBLEWA MNIE ŚWIATŁOŚĆ,

JEJ SIŁA RODZI MNIE NA NOWO

POSKRAMIAJĄC WE MNIE

TO CO NIEZROZUMIAŁE.

KSZTAŁTY, ZAPACH I SMAK

KAŻDYM ZMYSŁEM CZUJĘ,

ŻE DOTRĘ DO PRZYSTANI

DO AZYLU KTÓRYM SIĘ STAŁAŚ

- MOJA LATARNIO
Data publikacji w portalu: 2014-04-05
« poprzedni wiersz następny wiersz »

Witaj, Zaloguj się

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Na jej rozkazy - CHAUDIÈRE A.D. i CALIGO A.
Słabo. Dobrnęłam do 20 strony mało się przy tym nie topiąc w nadmiarze nic nie wnoszących słów. Żałuję,...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017