Blogi Kobiety Kobietom

Jeśli chcesz blogować - stwórz swój profil

Nowe wpisy:

Fade Ot, krótko. Co myślicie? Przy okazji - to niesprawiedliwe, że nie da się utworzyć od niektórych słów porządnie brzmiących żeńskich odpowiedników ;)

Wieża poznania

Koń stanął dęba na krawędzi urwiska z kwikiem. Karmazynowy płaszcz jeźdźczyni załopotał na pustynnym wietrze. Uspokoiła rumaka delikatnym dotykiem na szyi. Zwierzę parsknęło, nerwowo przebierając kopytami, jakby wyczuwało niepokój właścicielki.
Kobieta zaciągnęła się zapylonym powietrzem, przetarła oczy i poprawiła maskę na twarzy. Spojrzała w dół, ku martwej dolince.
Czarna wieża odcinała się wyraźnie na tle zbrązowiałej od słońca, spękanej ziemi, która już od lat nie poczuła ani kropli wody. Gdzieniegdzie uschnięte drzewka wyciągały błagalnie powykręcane konary w stronę nieba, jakby zastygłe w wyrazie błagania.
Oto cel – pomyślała, a na wąskich wargach zatańczył uśmieszek. – Wieża poznania. Nareszcie.
Wiatr wzmógł się i rzucił w nią salwą drobnego piasku. Kobieta zmrużyła oczy, naciągnęła mocniej kaptur. Płaszcz tańczył z furkotem na coraz silniejszym wietrze. Ze wschodu nadciągały ciemne chmury, które bezwzględnie pożerały błękit południowego nieba. Nadciągała burza.
- Nah! – jeźdźczyni uderzyła ostrogami w boki czarnego rumaka, a nad nią zamknęła się kopuła piaszczystej zamieci.
blogdeszczowy Czasami jestem bardzo pogubiona
I nie mam dokąd z TYM iść....
Elle969 ***

trzeba nam dużo prostych słów
jak
chleb
miłość
dobroć
aby ślepi w ciemności
nie zgubili
właściwej drogi

trzeba nam dużo ciszy
i w powietrzu i w myśli
abyśmy usłyszeli głos
cichy nieśmiały głos
gołębi
mrówek
ludzi
serc

i ich bolesny krzyk
pośród krzywd
pośród tego wszystkiego
co nie jest
ani miłością
ani dobrocią
ani chlebem

Halina Poświatowska zobacz film
kokona To co?
Startujemy?
Jestesmy ciekawe co z tego naszego blogowania wyjdzie.
Misia to ja ta mlodsza. Dżodżo to Ta starsza.
5 lat razem - Od października 2016 mieszkamy razem.
Rewolucja pazdziernikowa sie rozpoczela.
Bylo warto tyle czekac.
Znajdziecie tu nasze wpisy z zycia codziennego. Najczesciej te zabawne, bo takich chwil u nas najwiecej.
Afrah Uwielbiam Willa Smith'a i Jego dzieci;) moze dlatego,ze sa do Niego podobne;) moze dlatego,ze w Ich ruchach,mimice twarzy dostrzegam Willa. Polecam nutke Willow,choc nie tylko ta jedna Jej nutka jest zacna:) zobacz film
wloczega_ Dojrzewamy, zmieniamy się, więcej widzimy, mocniej czujemy, choć nie zawsze potrafimy zrozumieć. Plątamy się w sobie, zastanawiając się co jest dla nas dobre, czego potrzebujemy, czego nam brakuje. Może to normalne, może każdy z nas musi przejść poligon zysków i strat. zobacz film
TomBoyGirls Jestem jaka jestem.....Jestem sobą na przekór innym....Jestem sobą i nigdy nie udaje kogoś kim nie jestem.....Lubię siebie za to jaka jestem....jestem sobą mimo że nie którym to tak bardzo przeszkadza....Jestem sobą i na zawsze pozostanę sobą....Zawsze warto być tylko sobą nie udając kogoś kim się nie jest...jestem jaka jestem i dobrze mi z tym :)
AniaMac Zaczyna się ekscytacja
Szlachetny jak lew
Dziś poczujesz
Wspomnisz,
Że w twej wyobraźni
Nie ma granic
Przemień ją
W rzeczywistość zobacz film
AniaMac Mówią, że na świecie panuje egoizm...
Dla odmiany dziś dostałam ogromną bułę od jednego pana,
Podjechał pod sklep i zapytał czy jestem głodna,
Wczoraj dostałam koło 6 papierosów od innego jegomościa,
Przedwczoraj jeden chłopak kupił mi zupkę chińską...
Jeszcze inny przyniósł mi ptasie mleczko...
Kocham ludzi.
Dobro się zwraca.
Miłość istnieje.
just_try1988 Rób, co chcesz
Bo wszystko już stracone
Wszystkim, czego pragnęłam, byłaś Ty
Nigdy nie dostanę się do nieba
Bo nie wiem jak

Żałuję, że nie potrafiłam dostrzec intryg i krętactwa
Zrozumieć mozolnie wypracowanych przez Ciebie oczekiwań

Powiedz mi, czy straciłam te chwile dla Ciebie?
Tylko po to, byś mogła mnie porzucić...
Czy to wszystko zmarnowałam na Ciebie?

M.K.
KAZ93 Coś czuję, że dziś kolejna nieprzespana noc przede mną. Dlatego też owinęłam się kocem, kot zaś rozsiadł się na mych lędźwiach, wzięłam kubek kawy słodzonej miodem i zaczęłam pisać pierwszy wpis na mym blogu.
Zamroczona Set The Fire To The Third Bar autorstwa Snow Patron rozmyślam.
O czym? O wszystkim. O moim zabieganym życiu ciągle w trasie, ciągłym w stresie. No i oczywiście mojej samotności. Jestem samotna i nie boję się powiedzieć tego głośno.
Mieszkam z rodzicami. Oczywiście kocham ich, lecz wzniosłam dawno temu mur, który trzyma nasze relacje na dystans. Mam znajomych z pracy. Gdy jesteśmy w trasie telefon robi się czerwony od naszej paplaniny. Lecz nie na tym powinny polegać relacje międzyludzkie. Na rozmowach przez telefon, szybkich i rzadkich spotkaniach na kawie podczas przerwy w jeździe.
Kocham swoją pracę, bardzo mnie satysfakcjonuje, lecz odczuwam samotność.
Chciałabym poznać kobietę, która mnie zrozumie. Wiem, że niewiele czasu sam na sam mogę wygenerować na nasze spotkania, ale na litość boską ludzie wyjeżdżają na lata za zarobkiem i rodziny się nie rozpadają. Światełkiem w tunelu jest również fakt, że nie chcę pracować za kółkiem całe życie. Marzy mi się dom nad morzem, życie z turystyki, może mały bar?
Kocham spacery nad morzem. W zeszłym tygodniu poniedziałek trzynastego spędziłam odmrażając sobie stpoty w Bałtyku. Akurat trafiła mi się trasa do miejscowości Rewal i mogłam skorzystać z wolnego czasu aktywnie. Ponad godzinę zbierałam muszle wyrzucone na brzeg. Nie wiem po co. Chyba przyzwyczajenie z dziecięcych lat. Wtedy wszystko było prostsze :)
Jednak wracając do samotności. Napisze taka A do takiej B. Obie szukają kogoś. I co? Po kilku mailach albo A albo B milkną. Dlaczego? Przez gonitwę myśli. "A co jeśli (tu wstaw każdy jeden powód)...." i rezygnują. Irytują i męczą mnie te cisze. Czy nie lepiej byłoby napisać swoje wątpliwości? Każdy je ma. Ja również. Ciągle się zastanawiam, czy znalezienie dziewczyny to dobry pomysł. Mam mało czasu, który mogłabym jej poświęcić. Lecz czy jest to aż tak wielki problem? Hipotetycznie, gdybym pracowała na miejscu po 8 godzin codziennie. Doliczyć trzeba godzinę na podróż w jedną i drugą stronę. To już daje 10 godzin. A gdzie makijaż, śniadanie, kolacja, kąpiel, relaks? Jeśli nie mieszka się razem to też od poniedziałku do piątku ludzie nie widzą się wzajemnie.
Nie jestem nauczona życia w związku. Miałam kilka za sobą, większość toksyczna i nie warta wspomnienia nawet przelotnego. Jednak nauczyły mnie one kilku rzeczy: nie dawać się zmieniać pod kogoś, nadmierne kontrolowanie to najgorsze co można zrobić w związku, seks nie może być najważniejszy w związku. I tego zamierzam się trzymać. Chce wyjść ze swojej "strefy wygody" jak to słyszy się od motywatorów w radiu.
Zawsze, gdy czuję się samotna słucham piosenki Me, Myself and I albo Hall of Fame. Od razu dostaję powera i wiem, że wszystko będzie dobrze. Ale czy na pewno? Kurczę, mogę kroczyć sama, jednak czy warto marnować lata, których nikt nam nie odda?
Miłej nocki/dnia życzę tym, którzy to przeczytali :)
AniaMac Pracuję w monopolowym i muszę Wam powiedzieć, że kocham tę robotę,
Spotykam samych tolerancyjnych i miłych ludzi, którzy bardzo chętnie ze mną rozmawiają,
Dziś na ten przykład z jednym panem rozmawiałam o subkulturach skinheadów i punków,
Subkulturach, których de facto dziś wcale nie widać na podwórkach,
Z kolei inny pan, dosyć starszy już, powiedział mi, że miłość lesbijska nie jest zakazana,
Więc czemu on miałby mieć jakieś obiekcje w tym temacie, podniosło mnie to na duchu niebywale,
Z jeszcze innym klientem rozmawialiśmy na temat motywacji do osiągania własnych celów,
Zwierzył mi się, że do dziś nienawidzi jednej lesbijki, która zawsze kipiała pewnością siebie,
Czerpała ją nie wiadomo skąd, a on mimo, że jeździ po wielu konferencjach coachowych,
Jest pewien, że nigdy nie osiągnął by tego poziomu co ona, to niezwykłe,
Wielu klientów mówi mi również, że mam w sobie coś niesamowitego, co przyciąga,
Niektórzy mówią o tym, że ich fascynuje, jeszcze inni, że jestem inna niż wszyscy,
Wielu też podoba się moja fryzura, twierdzą, że jestem atrakcyjna,
We fryzurze, którą moja babcia nazwała penisem na głowie...
We fryzurze, która spędza sen z powiek mojej przybranej mamie,
We fryzurze, która nie pozwala mi wrócić do domu, póki nie stanie się kobieca.
No cóż, z rodziną to tylko na zdjęciach...
Z rodziną, która wstydzi się mnie, której bardziej zależy na opinii obcych, niż na moim szczęściu,
W rodzinie, która jedyne czego uczy to egoizmu, w rodzinie, która szkaluje moich znajomych,
Znajomych, których nawet nie zna, których nawet nie chce poznać.
To przykre kiedy, wydawałoby się,że Twoi najbliżsi, stają Ci się tak bardzo obcy,
Zapisali sobie pewien Twój obraz w głowie, i jakakolwiek próba pokazania im nowego zdjęcia,
Kończy się fatalnie dla obu stron, z uprzedzeń rodzi konflikty, niechęć i smutek,
Bolesne jest, że oni uważają mnie za kogoś kim nie jestem, kim nie mogę być, nie chcę,
I wychodzą z założenia, że winnam się poświęcić, dla ich dobra, a gdzie w tym moje dobro?
Kto się o nie zatroszczy?
lacc19 e-marketing? tu możesz zdobyć info i się za darmo zarejestrować -> [link]

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017