6VII1945 - blog - Czerwiec 2020

6VII1945 Wiersz pt. "Monika" Karoliny Sałdeckiej

biliśmy ją po szkole za kinem i w parku przy schodach
na cmentarz chociaż nikt z nas nie pomyślał
że do twarzy jej będzie w goździkach liliach albo chryzantemach
biliśmy za grzywkę tłuste włosy dziwny zapach
nazywaliśmy go smrodem a dorośli
biedą nikt nam nie tłumaczył
biliśmy za plecak bluzkę za głos za ciche bycie obok za krótkie włosy
za plamę na czole (zwykłe przebarwienie też mam takie
na ręce) za to że nic nie mówiła a drżała jej broda
jak łyżeczka w szklance
 KOMENTARZE (2) 
patria lubię to! ;)
2020-06-28 20:19
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-06-29 14:21
6VII1945 Natknęłam się dziś na Facebooku na inicjatywę, która jest kontynuacją I Biegu Równości, który odbył się 20 czerwca bieżącego roku - mianowicie I Wirtualny Bieg Równości. Sama nie jestem zbyt oddaną aktywistką, ale taką inicjatywę postanowiłam podjąć, ze względu na to, że osobiście biegam. O ile wyprawa na rzeczywisty bieg z jakiegoś zakątka w Polsce może być dużym i często niemożliwym przedsięwzięciem, to w dobie koronawirusa popularność zyskały Wirtualne Biegi, które do współzawodnictwa wymagają jedynie aplikacji w telefonie komórkowym, która by ten bieg zarejestrowała. Pobiec można gdzie się chce - w swoim rodzinnym mieście, a bieg zostanie zarejestrowany w grupie i w porównaniu z pozostałymi uczestnikami. I podsumowując: zapraszam wszystkie czytające ten post Kobiety do podjęcia inicjatywy przebiegnięcia 5km własnym tempem, w samodzielnie wybranym miejscu w ramach wyzwania na Endomondo pod linkiem: [link] :) Ja biorę udział, także do zobaczenia.
 KOMENTARZE (1) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-06-23 11:38
6VII1945 Wiersz pt. "Bez konturów" Stanisława Barańczaka

Unieść ciężar zamglenia twej postaci, kiedy
stajesz się we mnie, w wąskiej kresce między
pamięcią a wyobraźnią: zapomniana i jeszcze
niewymyślona, dym z płonących liści.
Kiedy byłaś i jaka, czy będziesz i kiedy
ściągnę w kontur twój zarys. W zmęczonym pośpiechu
zacierana (czy nie po to, abyś
znowu wstawała z martwych), powracasz, w nieuchronnym,
powrocie znajdując broń. Upadek pod ciężarem
dźwiga mnie: że zawsze zostaje przed tobą
wąski pas cienia nieprzebyty ręką,
że nie ogarnie wiejącego tobą
wiatru - otwarta dłoń.
 KOMENTARZE (1) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-06-12 19:57
6VII1945 Wiersz pt. "Love notes, death notes" Izabeli Kawczyńskiej

Była tam,
trochę krzyczała, trochę ktoś inny, była.
Szósta rano, świat stopił się w świt i dalej
z apostrofą dzwonu, co brzmiał, jakby ktoś płakał;
dziewczynka z króliczym meszkiem nad wargą,
jej komunijna sukienka druzgotała pejzaż swą martwą bielą;
wisielec nawleczony na drzewo w rozkwicie;
kochankowie na dnie miasta jak zgubiona perła.
Ona wiedziała swoje: powinnam mieć dziecko, powinnam
je nazwać Jezus. Ona wiedziała, co miało być,
było nieuniknione: życie, ta iskra w oku ryby, życie,
ale nadejdzie dzień, że znów będzie blada jak dłonie kobiet,
co golą umarłych, ona. I pomyślałam:
wszystko na swoim miejscu, nowe ciała i stare ceremonie,
łóżka do miłości, do trepanacji dłuta.
 KOMENTARZE (1) 
bladonaksiezycu lubię to! ;)
2020-06-11 14:08
6VII1945 Wiersz pt. "Jestem do znikania" Krystyny Miłobędzkiej

jestem do znikania
chcę niczym świadczyć
niczego wziąć niczego mieć
nikogo zatrzymać

i te żal się Boże podróże
żeby mnie było więcej
żeby mi się dużo widziało

jestem wszystkim czego nie mam
furtką bez ogrodu
 KOMENTARZE (3) 
Agata_1 lubię to! ;)
2020-06-10 07:13
bladonaksiezycu lubię to! ;)
2020-06-10 08:02
unnamed słońce idzie po niebie.rni zaszło.rnsłowom robi się zimno, ciemnorni nijako.rnsłowom robi się zimno, ciemnorni do domu daleko.rnrnczy mi idzie o słońce?rnrnczy szło ci, dziecino, o słońce?rnczy o blask słowa słońce?rnrno co ci idzie, dziecino?rno blask słowa słońce?rno słońce?rno które?rnrnpozdrawiam ;)
2020-06-10 11:56
6VII1945 Są rzeczy, o których się nie mówi. Nie mówi już więcej lub nawet nie zaczyna się w ogóle. Lepiej, bezpieczniej, stabilniej, gdy są odgrodzone od rzeczywistości niewypowiedzeniem, brakiem artykulacji.
 KOMENTARZE (3) 
Agata_1 lubię to! ;)
2020-06-09 06:56
bladonaksiezycu I codziennym udawanym zapomnieniem.
2020-06-09 08:52
Lady_G lubię to! ;)
2020-06-09 13:15
6VII1945 Człowiek zdyscyplinowany jest wolny.
 KOMENTARZE (4) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-06-01 11:57
bladonaksiezycu Czym jest wolność? Czy istnieje naprawdę? Czy jest tylko snem tłumów w odprasowanych uniformach?
2020-06-01 12:03
vratislaviensis Niby tak :). Dyscyplina = porządek. Zbyt wiele porządku sprawia, że wolność jest pozorna. Wnioski z "Limes inferior" Janusza Zajdla.
2020-06-01 12:07
smaku Ja bym powiedziała, że dyscyplina jest tylko elementem innych ważnych zasad, które czynią zawsze wolną: zawsze być rozliczoną ze światem na dziś i wtedy wolne, uff... więc dyscyplina to tylko niższy element, półśrodek, który wynika naturalnie z zasady wyższe, czyli być rozliczoną, że nikt nic nie chce i na nic nie czeka. I wtedy wolne, uff... można oddychać, a nawet spać, wszystko zapomnieć...
2020-06-02 21:42

Ostatnio komentowane:

info UFA
smaku Chyba muszę zacząć zwiedzać na jesieni te wszystkie kluby, bo zawsze sobie planuję gdzieś pójść, posiedzieć, wypić kawę, piwo, zapalić, ale nigdy nie można się zdecydować i zapomina... opinia dodana 2020-10-18 00:30:44
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Bo to jest w miłości najstraszniejsze - Mueller Nicole
Czytana na chwilę po rozstaniu boli... \r\nPiękna, sensualna powieść- zapiski miłości,która minęła.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020