6VII1945 - blog - Październik 2020

6VII1945 Najważniejsze to przestać chcieć, przestać marzyć.
 KOMENTARZE (16) 
Lady_G Jakbym czytała swój pamiętnik, 8 lat wstecz..
2020-10-31 18:10
CiszyBezkres Najważniejsze to stać się wdzięcznym za to co się ma, co się wydarza każdego dnia. Zachwycić się słońcem, budzącą podziw przyrodą. Zauważyć że każdy dzień jest cudem. Najważniejsze jest uspokoić swoje serce, przekonać je do tego aby nie karmiło się obciążającymi je myślami. Niezależnie od tego ile się ma lat, i w jakim jest się położeniu zawsze można znaleźć powód do radości.
2020-11-03 07:45
Lady_G Ciszo.. kiedyś przeczytałam dość nietypowy żart, a być może typowy sarkazm.. jestem wdzięczna za to co mam- mam depresję.. 🙂
2020-11-04 15:00
CiszyBezkres Problemem nie jest depresja. Depresja jest jedynie alarmem sygnalizującym że coś niedobrego dzieje się w twoim życiu. Depresja, smutek, lęki to jest termometr sytuacji życiowej. Podobnie jest z gorączką. Gorączka nie jest problemem, gorączka jest sygnałem, za gorączką ukrywa się jakaś choroba. Nie leczy się gorączki, diagnozuje się o jaką chorobę chodzi i próbuje się leczyć chorobę, gorączkę jedynie się zbija aby pacjent nie umarł. Jeśli wyleczy się chorobę to gorączka sama zniknie. Depresja zniknie jeśli wyleczy się to co się za nią ukrywa. Należałoby porozmawiać o twoim życiu, o twoich więziach i tam coś poprawić. Zatem dobrze że ogień parzy, gdyby nie parzył dalibyśmy się doszczętnie spalić. Depresja jest znakiem ostrzegawczym, być może znakiem za którym jest przepaść. Nie ma granic w oszukiwaniu samych siebie, nie ma takich głupstw których byśmy sobie nie wmówili jeśli mamy w tym jakiś interes. Im bardziej błądzimy w postępowaniu, tym bardziej głupiejemy w myśleniu. Jeśli rujnujemy samych siebie, zamiast powiedzieć sobie twardą bolesną prawdę i zacząć w końcu pracować nad sobą, zmieniać się to nie ma się czemu dziwić. Można też trwać w swoim niemądrym postępowaniu i dorabiać do niego usprawiedliwiające to postępowanie myślenie. Można sobie wmawiać że żyje normalnie, że to że nie jestem fair wobec kogoś jest zupełnie ok, że krzywdzę jest ok, że nie chce wybaczyć jest ok, że nosze w sobie nienawiść jest ok, że jestem złośliwa jest ok, że wykorzystuje innych jest ok, że kłamie jest ok, że zabijam swoje nienarodzone dzieci jest ok itd. Można siebie usprawiedliwiać i obwiniać innych. Można oszukiwać siebie aby nasze myślenie zgadzało się z naszym postępowaniem. W myśleniu potrafimy okrutnie oszukiwać samych siebie aby przez chwile poczuć się lepiej, uciszyć swoje sumienie i brnąć dalej w to co prowadzi nie tylko do depresji ale do samobójstwa. W pewnym momencie człowiek staje się tak obciążony że odebranie sobie życia wydaje mu się jedynym sensownym rozwiązaniem. Gdy oszukujemy się w swoim myśleniu to prawdę o nas samych wykrzykują nam nasze własne emocje. Nasze emocje które krzyczą prawdę o nas mogą nas ocalić. Depresja może nas ocalić. Nie ma dobrych albo złych emocji, to jest błędne nazywanie emocji. Emocje są albo bolesne albo radosne. Wszystkie emocje są pozytywne. Dlaczego? Bo niosą nam informacje o mojej sytuacji życiowej. Ta bolesna informacja emocjonalna może mi uratować życie. Mogę zorganizować obronę przed krzywdzicielem i mogę zorganizować obronę mnie samej przede mną samą, abym - „ nie była już doręczycielem samej siebie!” Im bardziej bolesna emocja, tym bardziej pozytywną role pełni w moim życiu. Emocje wykrzyczą mi prawdę o mnie, o moim postępowaniu, o mojej sytuacji, o moim sumieniu. Emocje próbują ratować mi życie. Próba ucieczki od bolesnych emocji jest niedojrzałym postępowaniem, to jedna ze skrajności . Wystarczy zrzucić na kogoś winę, poranić go, i wyciąć z życia i jeden problem z głowy. Łatwe, szybkie, częściowe rozwiązanie, a może jeszcze większe pogrążanie samego siebie? Co się ze mną wtedy dzieje? Podwójny dramat, po pierwsze nie dociera do mnie informacja że jest ze mną naprawdę źle, i trwam w tym co mnie niszczy czyli nie mam kontaktu z rzeczywistością do której mnie moje emocje próbują doprowadzić a ja się nie daje i zagłuszam w sobie to co bolesne. Po drugie wchodzę w uzależnienia szukając dla siebie ulgi , ponieważ to wszystko co ułatwia mi ucieczkę od moich bolesnych emocji uzależnia np. internet, przebywanie na KK od świtu do nocy, czy na innych portalach społecznościowych, gry komputerowe itd. Wszystkie formy ucieczki od bolesnych emocji powodują uzależnienia, a uzależnienia prowadzą do jeszcze większych dramatów pogarszających już i tak beznadziejną sytuacje życiową. To jest droga do przepaści, strategia samobójcza, dobijanie siebie, i gdy pojawia się depresja to najlepsze co mogło się przytrafić, bo to alarm który ostrzega przed zagrożeniem. Druga skrajność to podporzadkowanie się emocjom, czyli dokładnie odwrotnie do próby ucieczki od emocji. Tutaj nie uciekasz, a całkowicie poddajesz się temu co przeżywasz np. czujesz rozpacz i podejmujesz próbę samobójczą, płyniesz z nurtem emocji, wchodzisz w nie i pozwalasz im rządzić i niszczyć Cię. Jedna skrajność to zagłuszanie bolesnych emocji , druga skrajność poddawanie się bolesnym emocjom. To na czym polega dojrzałość? Dojrzałość polega na tym że świetnie wiem co przeżywam ale nie kieruje się emocjami. Wiem co przeżywam, że przeżywam złość do ciebie do siebie, jestem w kontakcie z moimi przeżyciami ale się przeżyciami nie kieruje, nie kieruje się złością, nienawiścią, rozgoryczeniem, agresją. Kieruje się miłością, odpowiedzialnością. Wyciągam wnioski z emocji ale one nie mają nic do powiedzenia w moim życiu. Przeżywam rozpacz która pcha mnie w jakimś kierunku, ale ja nie pójdę w tym kierunku. Zastanowię się nad swoim życiem, zastanowię się skąd się ta moja rozpacz bierze i zacznę zmieniać moje życie, moje postępowanie, moje więzi aby zacząć żyć tak że życie będzie mnie cieszyć a nie sprawiać mi ból. Wyciągam z tych przeżyć logiczne wnioski. To ja decyduje co zrobię z emocjami a nie emocje decydują co zrobią ze mną. Co robić w konfrontacji z bolesnymi emocjami aby się nie rozlecieć? Powinnaś się zastanowić co Ci te bolesne przeżycia mówią o twoim życiu. Trzeba zmieniać sytuacje życiową. Emocje nie są złe ani dobre, są radosne albo bolesne, informują nas o tym co się dzieje. Wysłuchaj swoich emocji, dopuść je do głosu, niech się wypowiedzą. Daj sobie czas na to aby się wyciszyć, uspokoić, złagodzić ból emocjonalny i zacznij zmieniać swoją sytuacje życiową. Te bolesne emocje które w tobie dominują mogą być wynikiem przeszłości. Teraźniejszość możesz mieć dobrą a mimo to możesz mieć potworne napięcie emocjonalne, ból, depresje. To może być wynikiem przeszłości kiedy ktoś Ciebie krzywdził . Jeśli teraz masz dobrą sytuacje życiową i depresje to jest to owoc krzywd doznanych albo w okresie prenatalnym w łonie matki, gdzie może któryś z rodziców nie chciał abyś się narodziła a potem po porodzie dalsza gehenna ,i w kolejnych etapach życia wiele krzywd których doznałaś. Sytuacja życiowa się poprawiła ale emocje sygnalizują tamte stany życia w których zostałaś skrzywdzona i te momenty twojego życia z twojej przeszłości są źródłem twojego obecnego cierpienia w dobrej sytuacji życiowej. Czyli ciągnie się za Tobą bolesna przeszłości. Co wtedy zrobić gdy koszmarna przeszłość wciąż boli, i stare rany co chwile się otwierają? Trzeba zamknąć przeszłość. Trzeba sobie jasno powiedzieć i uświadomić tą prawdę że wina leży po stronie krzywdziciela a nie osoby która została skrzywdzona. W sercu przebacz krzywdzicielowi, w sercu, i trzymaj się od swojego krzywdziciela jak najdalej aby nie miał dostępu do Ciebie i nie mógł wyrządzić Tobie jeszcze większej krzywdy. Wybaczając w sercu krzywdzicielowi uwalniasz się od niego i od doznanych krzywd. Wybacz również samej sobie jeśli obwiniasz się o to co się wydarzyło, bo przecież nie chciałaś niczyjej krzywdy i skup się na życiu- „ tu i teraz”. Depresja może być również wynikiem wyrządzonych komuś krzywd w przeszłości może nawet nie tak dalekiej. To są konsekwencje złego postępowania wobec drugiego człowieka. Depresja nie minie jeśli nie spróbujesz naprawić wyrządzonych krzywd. Zmiana zaczyna się od serca. Może powinnaś poprosić o przebaczenie kogoś kogo bardzo skrzywdziłaś? Jeśli więc obecne cierpienia biorą się z przeszłości w której kogoś skrzywdziłaś czasu nie cofniesz, tego co się wydarzyło już nie zmienisz ale możesz za to ze skruchą przeprosić i prosić o wybaczenie. Jeśli życie powinno cieszyć a nie cieszy i nie ma tu żadnych problemów z przeszłości czy w teraźniejszości to depresja jest wynikiem zaburzenia psychicznego, albo problemów hormonalnych niedoczynności albo nadczynności tarczycy. Można mieć nowotwór w ciele ale można mieć też nowotwór na psychice.
2020-11-05 15:04
6VII1945 Według międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10 depresja jest chorobą, a nie objawem, czy jakiegoś rodzaju alarmem. Nie. Depresja to choroba, a jej kod ICD-10 to F32. Pozdrawiam.
2020-11-05 16:59
CiszyBezkres Owszem, depresja jest chorobą. Można mieć nowotwór w ciele ale można mieć nowotwór również na psychice. Nowotwory nie powstają z niczego. To nie depresja stanowi główny problem, a to co się za nią kryje- czyli wszelkie urazy które się nagromadziły na tle emocjonalnym, i nie tylko. Z czego powstaje rak? Z czego powstaje depresja? Właściwie postawiona diagnoza daje szanse na wyleczenie z depresji. Przy źle postawionej diagnozie choroba będzie nawracać. Leczy się to co się za depresją kryje, to co do niej doprowadziło. Depresja jest chorobą czyli poważnym stanem sygnalizującym o głębszych problemach z jakimi zmaga się osoba dotknięta tą chorobą a do których potrzeba dotrzeć, odkryć je, poznać. To tam u samego źródła rozpoczyna się leczenie. Nieleczona depresja może zakończyć się utratą życia. Tak jak gorączka może zabić podobnie depresja może zabić. Można zbijać gorączkę farmakologicznie podobnie depresje. Można dożywotnio faszerować się lekami. Lecz to nie depresja jest problemem samym w sobie lecz to co do niej doprowadziło. Jeśli nie sięgnie się do źródła problemu i nie uzdrowi przyczyn prowadzących do depresji to walka z depresją jest bezsensowna, ponieważ choroba tkwi o wiele głębiej. Za smutkiem, rozgoryczeniem, gniewem, cierpieniem emocjonalnym za tymi wszystkimi bolesnymi emocjami ukrywa się źródło problemu.
2020-11-05 19:12
6VII1945 Odpowiadając na pytania: Rak powstaje z komórek nabłonkowych. Depresja powstaje z nadmiernego zwrotnego wychwytu serotoniny, dlatego stosuje się leki będące inhibitorami tego zwrotnego wychwytu. Gorączka to nie choroba. Gorączka jest skutkiem zmiany domyślnej temperatury ciała na wyższej, co w podwzgórzu wywołują gorączkotwórcze substancje nazywane pirogenami. W tej sytuacji organizm myśli, że jego prawidłową temperaturą jest np. 38 stopni Celsjusza i podwyższona temperatura jest objawem tego, że organizm walczy z chorobą. Gorączka jest objawem zdrowienia i pokonywania infekcji.
2020-11-05 20:26
CiszyBezkres Gorączka nie jest objawem zdrowienia i pokonywania infekcji a reakcją organizmu na wystąpienie stanu zapalnego, infekcji bakteryjnej bądź wirusowej. Gorączka nie zawsze jest objawem negatywnym, jednak korzystne działanie temperatury może zamienić się w działanie niekorzystne. Gorączka zamiast mobilizować organizm do działania, może go osłabiać i zagrażać życiu chorego. Gorączka sygnalizuje, że organizm rozpoczyna walkę z patogenami i niekoniecznie tą walkę wygrywa. Jak wiemy w takich sytuacjach wprowadza się antybiotykoterapię.
2020-11-05 20:51
6VII1945 Czym się różni "pokonywanie infekcji" od "rozpoczęcia walki z patogenami"? :D Bo dla mnie to jest jedno i to samo, a Pani napisała, że nie. Czemu? I dlaczego od razu proponuje Pani antybiotykoterapię w przypadku gorączki? Wiemy w jakich sytuacjach wprowadza się antybiotykoterapię? Na pewno? Bo z tego, co ja wiem, to przeważnie w infekcjach bakteryjnych. Jak sama pani napisała gorączka może być pochodzenia wirusowego, jak w naszym popularnym obecnie zakażeniu koronawirusem i na choroby wirusowe nie podaje się antybiotyków, bo antybiotyki nie działają na wirusy. Gorączka może być spowodowana też nowotworami, zakrzepicą żył głębokich i chorobami autoimmunologicznymi. Podawanie antybiotyków w nieodpowiednich sytuacjach także może mieć działanie niekorzystne.
2020-11-05 21:35
CiszyBezkres Na ringu stoi dwóch bokserów, rozpoczęło właśnie walkę. Skoro rozpoczęli tą walkę to nie wiadomo który wygra, tym jest rozpoczęcie walki z patogenami. Na ringu walczy dwóch bokserów jeden z nich ma przewagę, pokonuje swojego przeciwnika, tym jest pokonywanie infekcji. Zauważa Pani różnice? Różnica między rozpoczęciem walki z patogenami a pokonywaniem infekcji jest zrozumiała i nie potrzeba jej tłumaczyć. Dlaczego od razu proponuje antybiotykoterapię ? Gdyby to była infekcja bakteryjna to tak się leczy ludzi chorych. Gorączka może być pochodzenia wirusowego, i przy chorobach pochodzenia wirusowego nie podaje się antybiotyków. Jaśniej, przy walce z patogenami może być pomocna antybiotykoterapia a patogeny mogą być producentami zarówno bakterii jak i wirusów. Podsumowując. Rozpoczęcie walki nie jest tym samym co wygrywanie jej. Na temat depresji można wiele pisać i rozumieć ją jak koń który ma klapki na oczach i widzi tylko to co przed nim czyli fakt niezaprzeczalny że jest to choroba poważna która może zagrażać życiu. Jest to również choroba uleczalna. Leki działają jedynie na złagodzenie rozhuśtanych emocji które są tak silne że mogą całkowicie zdominować osobę chorą. Dlatego podaje się leki, aby wyciszyć emocje. Same leki nie wystarczą bo ta choroba to nie tylko choroba ciała która może je całkowicie wyczerpać, osłabić, to przede wszystkim choroba psychiki którą można porównać z rakiem, naroślą na psychice. Wyciszone emocje mogą ponownie dojść do głosu. Dlatego leczy się to co się za depresją ukrywa, to co te emocje wywołuje. To tam tkwi źródło problemu.
2020-11-06 07:58
6VII1945 Pani wiedza naukowa i medyczna jest bardzo wątpliwa, stąd też metafory i porównania są bardzo nietrafione i niezdarne. Niektóre rzeczy, które Pani pisze, są zwyczajnie wymyślone i śmieszą. Każda osoba, która studiowała medycynę, biologię, biotechnologię lub pochodny kierunek ze zrozumieniem od razu widzi rażące błędy w Pani posługiwaniu się terminologią. Nie wie Pani czym są patogeny. Patogeny nie są producentami bakterii i wirusów :DD Wirusy, bakterie, grzyby, pasożyty, a także takie cząsteczki takie jak priony są patogenami, czyli czynnikami wywołującymi chorobę. Więc, jak już to można na siłę powiedzieć, że patogeny produkują chorobę. I nie na wszystkie patogeny można podać antybiotyki ;) Co do gorączki, to może być też objawem alergii. I wtedy odczulamy, a nie podajemy antybiotyki. I wiele innych przykładów ;)
2020-11-06 11:13
CiszyBezkres Nie jestem lekarzem ani naukowcem i nie wiem wszystkiego. Skoro Panią rozbawiłam to jest w tym jakiś plus. Na całe szczęście Pani posiada zarówno wiedzę medyczną, naukową, psychologiczną i wie Pani wszystko. Wypadałoby pogratulować.
2020-11-06 11:57
6VII1945 Dziękuję ;) I polecam się na przyszłość, co prawda nie w zakresie psychologii i całej wiedzy o wszystkim, bo o tych tematach nie mam pojęcia i to przyznaję, ale o medycynie już mam i ją poszerzam :) Żeby wiedzieć wszystko wystarczy czytać. Powodzenia!
2020-11-06 12:04
6VII1945 Muszę dużo wiedzieć i obalać mity, za jakiś czas będę pracować jako lekarz i od mojej wiedzy będzie dużo zależeć.
2020-11-06 12:09
CiszyBezkres Dziękuje również:) Zauważyłam że nie ma pani pojęcia o psychologi a i sama psychologia jest niewystarczająca i nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, a od tematu depresji rozpoczęła się ta dyskusja. Niestety nie wystarczy czytać aby wiedzieć wszystko. Uczą nas bardzo nasze własne doświadczenia i dają większe zrozumienie tego z czym zmagają się Ci którzy cierpią. Nie polecam siebie :) Moja wiedza jest zbyt mała. Niemniej jednak wystarczająca, i są z tego dobre owoce. Powodzenia również!
2020-11-06 12:24
2020-11-06 16:18
6VII1945 nie mogę patrzeć


nie mogę patrzeć na budynki w oddali bez bólu,
żalu, że nie poznam nigdy treści światła w ich oknach.
 KOMENTARZE (0) 
6VII1945 Chyba najbardziej przykre uczucie, jakiego kiedykolwiek doświadczałam przez dłuższy czas, jest poczucie, że jestem obrzydliwa dla ludzi wokół. Potrafię to wyczuć, mimo że chciałabym nie potrafić. Czuję to w ich spojrzeniach, gestach, tonie głosu i sposobie traktowania. W słowach pisanych w wiadomościach na komunikatorach, w samej sekwencji tych słów, w samych niuansach kontaktów internetowych. Czuję się gorsza, słabsza, brzydka, obrzydliwa. Wstydzę się siebie, zmiany przychodzą mi z trudnością. Od lat coraz bardziej zapadam się w sobie i wycofuję, a jakiekolwiek próby wychodzenia ze swojej strefy komfortu kończą się obezwładniającą falą stresu i poczucia, że to było niepotrzebne i męczące. Po co ja tu? Po co ja światu?
 KOMENTARZE (1) 
Lady_G Hmm.. skoro jesteś to jesteś potrzebna, choć może nie widzisz, w tym wszystkim sensu. Nie wiem skąd taka przyczyna, ponieważ Cię nie znam, ale może ciut zawyżasz swoją słabą samoocenę.. masz jednak rację to musi być jedno, z tych najbardziej przykrych uczuć.. 🤗🌷
2020-10-27 16:25
6VII1945 Zakupiłam dzisiaj swój pierwszy rower szosowy i tym samym jestem gotowa na przyszły sezon triatlonowy :D
 KOMENTARZE (2) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-10-12 17:35
wakonda "Jadę na rowerze, słuchaj, do byle gdzie. Rower mam, posłuchaj, w taki różowy jazz". I elegancko :)
2020-10-12 18:23
6VII1945 7 miesięcy bez nikotyny, 7 miesięcy bez dziewczyny, 7 tygodni przepracowałam w swojej pierwszej legalnej pracy na pełen etat, bardzo ciężko. Jestem z siebie dumna.
 KOMENTARZE (3) 
wakonda Brawo Ty! Tak trzymaj, powodzenia :)
2020-10-03 14:49
AniaMac Wow! Jesteś super! 😁
2020-10-03 20:17
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-10-05 19:50

Ostatnio komentowane:

info UFA
smaku Chyba muszę zacząć zwiedzać na jesieni te wszystkie kluby, bo zawsze sobie planuję gdzieś pójść, posiedzieć, wypić kawę, piwo, zapalić, ale nigdy nie można się zdecydować i zapomina... opinia dodana 2020-10-18 00:30:44
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Bo to jest w miłości najstraszniejsze - Mueller Nicole
Czytana na chwilę po rozstaniu boli... \r\nPiękna, sensualna powieść- zapiski miłości,która minęła.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020