AniaMac - blog

AniaMac ,,Dzień, czy noc, czy to skwar czy
Też mróz, jednaka treść
Nieodmiennie rozbrzmiewa w tej piosence
Memu ciału wystarczy
Trzydzieści sześć i sześć
Mojej duszy potrzeba znacznie więcej
Memu ciału wystarczy
Coś wypić i coś zjeść
Trochę pospać na boku czy na wznak
I nasz cud gospodarczy
Zapewnia mi to, lecz
Moja dusza niezmiennie prosi tak
Ogrzej mnie
Wierszyku pełen cudowności
Wspólniku mojej bezsenności
Ogrzej mnie, ogrzej mnie
Rozżarz mnie
Niedokończona zdań wymiano,
Cudowna kłótnio, w pół urwana
Rozżarz, rozżarz mnie
Ach, życie ogrzej rozpal duszę mą, bo skona
Do stu, do dwustu, do tysiąca, do miliona
Wsłuchaj się w duszy mej prośby
Natarzczywe
Chcę mieć gorączkę!
Give me fever!
Rozpal mnie
Blada kuzynko Melpomeno
Jedną zagraną dobrze sceną
Rozpal, rozpal mnie
Ogrzej mnie
Świecie utkany z głupich marzeń
Akordeonie w nocnym barze
Ogrzej, ogrzej mnie
A świat na to powiada
Normalny duszy stan
To nie musi być stan podgorączkowy
Pana trzeba przebadać
Przedsięwziąć jakiś plan
By te bzdurne problemy raz mieć z głowy
Kombinują, badają
Czy pies to, czy to bies
A mej duszy radości ciągle brak
Po staremu nadaje uparte sos
Po staremu codziennie błaga tak
Ogrzej mnie,
Zażarta na ten świat niezgodo
Z którą rozstałem się tak młodo
Powróć, ogrzej mnie
Rozżarz mnie
Chwilo szaleństwa i radości
Mej tożsamości, niezmienności
Dowiedź - rozżarz mnie
Mój świecie rozpal duszę moją aż do końca
Mój świecie zamień duszę mą w cząsteczkę słońca
Niech świeci w mroku, niech rozjaśnia dni parszywe
Chcę mieć gorączkę!
Give me fever!
Rozpal mnie
Słonecznikowa kresko krzywa
Złota Van Gogha perspektywo
Rozpal, rozpal mnie
Ogrzej mnie
Miłości, której nie znam jeszcze
Z wiosennych bzów liliowym deszczem
Przyjdź i ogrzej mnie."
 KOMENTARZE (4) 
Sapioseksualna lubię to! ;)
2021-10-31 16:26
onazamyslona lubię to! ;)
2021-11-06 00:52
Malkontentka Uwielbiam. Zwłaszcza w wykonaniu Młynarski plays Młynarski i Gaby Kulki.
2021-11-06 01:04
AniaMac Ja jednak pozostaję przy Bajorze, to nie jego jedyny utwór, którego uwielbiam słuchać. Jego głos jest przesycony emocjami i straszliwie autentyczny, magiczny...
2021-11-09 18:44
AniaMac Dzieciaki co dla Was w Nowym Roku, czego życzę również i sobie 😘 Odkrywania bezmiaru Wszechświata, nie że tak tylko nocą, ale bezczelnie w ciągu dnia, sięgania gwiazd z nieba i pakowania ich w reklamówki tak byście Wy i Wasi bliźni nie czuli się obco tu na Ziemii, kreowania rzeczywistości wokoło Was podług Waszych potrzeb, kreatywnych pomysłów nie tylko od święta, codziennie, ciepłych słów i czułych gestów byście mogli wzrastać w ich świetle, miłości nie z tej Ziemii, wielowymiarowej i bezwarunkowej, zaufania do życia, pozytywnej myśli, radosnego uśmiechu, żeby ich nie zabrakło, entuzjazmu, który wraz z wiekiem nie gaśnie, stałej łączności z własnym wewnętrznym dzieckiem, życia, postępowania w zgodzie ze sobą, tylko autentycznych i głębokich relacji wraz z wymianą energii, w równowadze dawania i otrzymywania, by głos intuicji nigdy Was nie zawodził, pomyślności dla Waszych działań, obfitości w każdej z dziedzin życia, spokoju i ciszy tak by pełniej odpoczywać, harmonii, stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa każdego dnia, by już nie bić się z dniem wczorajszym, nie musieć łudzić się dniem jutrzejszym, a docenić to teraz. 😎💪😘❤️💜💚
 KOMENTARZE (2) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-12-31 13:48
patria lubię to! ;)
2020-12-31 16:08
AniaMac Za firankami rzęs w oknach z powiek dostrzec można to co w człowieku najpiękniejsze nagą ludzką duszę. Ciało jest przemijalne, a jego piękno nietrwałe. Dusza zaś jest ponadczasowa. Jest czymś pewnym i stałym, w co myślę warto inwestować jeśli już mowa o lokacji swoich uczuć. Ryzykiem jest lokować swoje uczucia w wartościach, które są przemijalne. Trudno wtedy o tak ważne poczucie bezpieczeństwa i stabilizację. Jeśli już iść z kimś pod rękę to tylko z duszą. Dusza jest pewna. Dusza jest wieczna.Ciało w końcu obumrze, a dusza wciąż trwać będzie. Wasz związek pozostanie nietknięty, a kontakt nigdy się nie urwie. Pośród nielicznych zagubionych myśli, w środku wewnętrznej ciszy, pomiędzy wdechem, a wydechen, poprzez wymiary komunikować się możecie. Codziennie. Związek dusz, przypieczętowany jednym biciem serc. Tuż po drugiej stronie lustra, tylko z tą miłością do siebie na swoje idealne odbicie patrzeć. Zmieniać je tylko wpierw zmieniając siebie. A więc nim przecenisz człowieka, doceń jego duszę. Nim zainwestujesz swoje bogactwo uczuć pozwól by czas wskazał Ci odpowiednie miejsce aby z dwóch ciał z pasją zbudować dom. Jeden dom dla dwóch znajomych dusz nie obwarowany płotem warunków. Otwarty. Miłością.
 KOMENTARZE (1) 
Albowiem lubię to! ;)
2020-12-30 22:33
AniaMac Bezmyślna cisza, a tak rozsądna na wojnie słów, bo w niej pokoje dusz.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Czego sobie i Wam życzę na te Święta, żywej niewymuszonej uważnej świadomej obecności bez zwad, niepotrzebnych kłótni, radosnego świętowania wśród najbliższych bądź samotnie, zdrowia by te wszystkie świąteczne smakołyki połknąć i nie cierpieć zbyt mocno, ciepłej, rodzinnej atmosfery wraz z wymianą dobroczynnej energii w szczerości serc i jasnych umysłów, prawdziwych życzeń i prezentów, które na Wasze twarze przywołają uśmiech, wilgotnych głębokich wyzwalających wzruszeń, otwartych serc i kojących bezpiecznych ramion, więcej uśmiechu, spokoju w duszy, poczucia bycia właściwym, wdzięczności za tą możliwość bycia tu i teraz, celebrowania każdej wyjątkowej chwili, niech Wszechświat Wam sprzyja, byście zawierzyli w boski plan, odnaleźli upragnioną wartość w życiu i potrafili się z tej nowo nabytej wiedzy cieszyć i dzielić się nią, odnalezienia w sobie niezmierzonych pokładów miłości do siebie i świata wokół, obfitej kreatywnej kreacji rzeczywistości wedle Waszych uczuć, myśli, działań, byście odnaleźli swoją własną ścieżkę i podążali nią w swoim tempie tam gdzie chcielibyście dotrzeć, jasnego nieba nad głową tak byście dostrzec mogli gwiazdy i księżyc, które swoją magią rozpuszczą każdą Waszą chandrę, byście byli tacy jacy jesteście i zmieniali się tylko dla siebie, abyście się spełniali w każdej chwili żyjąc po swojemu bez względu na Wasze otoczenie, poczuli w swojej wielowymiarowości jedność z całym stworzeniem i Wszechświatem, a w konsekwencji tą miłość bezwarunkową o której krążą legendy i na podstawie której nagrywa się filmy. Bądźcie pozdrowione siostry niech Wam się darzy! 😘❤️💚💜
 KOMENTARZE (10) 
piekna_noc87 Radosnych Świąt :)
2020-12-24 15:09
She_ Ja jestem matka, nie siostra 😎 Wesołych Świąt, Violetto. 😊🎄🎁☃️❄🌠
2020-12-24 15:09
Zakazany_owoc_ lubię to! ;)
2020-12-24 15:19
AniaMac Dziękuję piekna_noc87! Dziękuję MatkoSzi! 😂🤣
2020-12-24 16:32
amol72 Pogody ducha i miłych Świąt w zdrowiu i radości. I nie bój się kochać. Serdecznie pozdrawiam:)
2020-12-24 20:34
She_ 😎😂
2020-12-25 19:24
AniaMac Dziękuję Amolku 😘 staram się otwierać, a nie zamykać czakrę serca. Zatem, jeśli nie boję się kochać, nie boję się także żyć 😏. MatkoSzi, kiedy ten termin 7letni mija na nasze ponowne spotkanie? 🤓😎
2020-12-27 04:43
She_ 7 lat? 😮 Dopóki korona nie ustąpi. 😉
2020-12-27 12:56
She_ Masz ochotę na spotkanie? ;)
2020-12-27 17:51
AniaMac Ochotę mam zawsze 😈 tylko możliwości brak. Zdaje się jakiś chaos wtargnął do mojego życia i przycupnął na kolanach. Nocami marznę, bo zabiera mi kołdrę.
2020-12-27 19:52
AniaMac Bezpiecznie jest kochać i w tej miłości zawierzać i ufać swoim uczuciom niezależnie od postawy drugiej osoby. Jeśli kochasz to bezwarunkowo, to pozwalasz odchodzić i puszczasz drugą osobę, bo miłość jest wolnością, a nie posiadaniem. Niezależnie czy druga osoba odchodzi w materię czy w zaświaty ta pozorna rozłąka nie czyni wyrwy w Twojej miłości, ani też zdrada czy krzywdzące egoistyczne zachowania. Oczywiście, mogą one czynić wyrwę w zaufaniu do drugiej osoby, w Twoim wyobrażeniu na jej temat, w Twoim jej postrzeganiu ale nie w miłości, bo jeśli kochasz człowieka to takiego jakim jest niezależnie jaki jest, bądź jak postępuje, gdzie się obecnie znajduje. Miłość to także asertywność, umiejętność pożegnania drugiej osoby, zdystansowania się od niej w materii, brak zgody na zdradę, czy krzywdzące zachowania, manipulacje. Jeśli nie pozwalasz ludziom odchodzić i jednocześnie godzisz się na negatywne ofensywne działania w Waszej relacji, które odbierają Ci energię do życia to hamujesz wzrost, rozwój i wyciąganie nauki. Ludzie, którzy od nas odchodzą i Ci którym pozwalamy od nas odchodzić, już nigdy nie wrócą. Nie Ci sami, bo Ci którym pozwalamy wrócić są już inni, a Ci, którzy wracają nie zawsze zostaną przyjęci, nie jeśli nie pojmą nauki. Więc jeśli się z kimś rozstajesz to nie znaczy to wcale, że przestajesz kochać, znaczy to, że na równi w miłości do bliźniego stawiasz miłość do siebie samego.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Przychodzi taki moment w życiu, że nie masz już ochoty wchodzić w interakcje z ludźmi, których z trudnością przychodzi Ci czytać, których treści musisz się domyślać, którzy wysyłają sprzeczne sygnały, a ich uśmiechy nie sięgają ich oczu. Masz dość słuchania z ich ust słów, które trudno ci przełykać, które nic wspólnego z obfitą duchową strawą nie mają, które miast odżywiać, pomimo, że pozwalają przeżyć, nie służą Twojemu wzrostowi. Ty pragniesz żyć w prawdzie, autentycznie, świadomie, nie wczoraj, ani nie jutro, dzisiaj, lubisz wiedzieć z czym i kim masz do czynienia. Chcesz tej nagości myśli, tej otwartości serca, tej wartkości słów, ukochałeś przepływ, nie lubisz tkwić w stagnacji. Szanujesz swoją energię. Tam gdzie brak jest równoważnej wymiany nie inwestujesz. Twoja rzeczywistość to obfitość, a nie pustka, to pokój, a nie wojna, to porozumienie, a nie konflikt, to bycie razem, a nie osobno, to przejrzystość, a nie tajemnica, to czułość, a nie chłód, to jedność, a nie brak kompatybilności, to obecność, a nie osamotnienie, to partnerstwo, a nie stosunek zależności, to miłość, a nie przyzwyczajenie, to wolność, a nie przymus, to życie, a nie gra pozorów.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Jeśli ja to Ty, a Ty to ja. Uciekając przed Tobą, uciekam przed samą sobą.
 KOMENTARZE (1) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-12-16 09:51
AniaMac Pewna część ludzi woli tkwić w swoim wyobrażeniu na temat rzeczywistości i znajdujących się w niej ludzi, niż podjąć wysiłek spojrzenia nań w świeżości chwili obecnej, w świetle uważności, innowacyjnie, bo świadomie, nie poprzez pryzmaty, uprzedzenia czy przeszłe doświadczenia. Woli siedzieć w swojej ciasnej umysłowej klatce gdzie wszystko wokół jest bezpieczne, bo znajome, rozpoznane, wyuczone. Na nic zdadzą się więc Twoje tłumaczenia, Twoja postawa, Twoje słowa czy działania, dla tych ludzi jesteś jedynie odbiciem w ich krzywym zwierciadle przez które oglądają świat wokół. Oni Cię nie widzą ani nie słyszą, co więcej, oni nie chcą Cię zobaczyć, ani usłyszeć.Jesteś jedynie jednym z wielu szarych obrazów, z którymi już zdążyli się zapoznać w swoim dotychczasowym życiu nie próbując ich od nowa pokolorować, flamastrami zupełnie nowego postrzegania.Oni są ubodzy. Nie stać ich na wprowadzenie koloru do swojego życia. Jedyne co możesz to zwyczajnie im współczuć. Spokojnie i w pokoju się z nimi pożegnać uprzednio pokazując im swój punkt widzenia, jeśli chcesz. Ty już się na nich nie gniewasz, ani nie złościsz, widzisz ich takimi jakimi są, niepełnosprawnymi. Pozwalasz sobie na bycie uważnym obserwatorem, który reaguje jedynie wtedy kiedy sam o tym zdecyduje. Miłością.
 KOMENTARZE (1) 
K-passion lubię to! ;)
2020-12-15 11:54
AniaMac Dzień w którym przestaniesz uzależniać swoje myśli, uczucia i działania od czynników zewnętrznych będzie dniem w którym poczujesz się wolny.
 KOMENTARZE (2) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-12-12 18:59
Zakazany_owoc_ lubię to! ;)
2020-12-12 19:34
AniaMac Zanim powiesz, bo Ty... pomyśl co takiego Ja. Każdy człowiek, którego napotykamy na swojej drodze jest odzwierciedleniem nas samych. Nim więc kogokolwiek ocenisz, wpierw spójrz na siebie. O czym jest ta lekcja, która płynie dla Ciebie z możliwości obcowania z drugą osobą. Czym są Twoje wyobrażenia na temat drugiego człowieka, jak nie szansą na głębszy wgląd w siebie samego. W wielowymiarowym świecie wszyscy jesteśmy jednością, jesteśmy połączeni choć poprzez tak wiele lat życia w poczuciu wyobcowania od siebie nawzajem, od ludzi wokół nas może być nam trudno to sobie uzmysłowić. To jak postrzegamy świat wokół nas jest odbiciem tego jak postrzegamy siebie samych. To jak traktujesz innych, tak samo traktujesz siebie. To co Cię spotyka ma za zadanie pomóc Ci wzrosnąć, odnaleźć swoje własne światło, uzdrowić Cię, odnaleźć prawdę o sobie samym. Twoje życie to nieustanna lekcja o Tobie samym. Każdego dnia dzięki ludziom, których spotykasz, z którymi wchodzisz w interakcje, z którymi się żegnasz możesz dowiadywać się o sobie co raz więcej i pracować nad sobą. Każdego dnia, w każdej chwili, w każdym momencie Twojego teraz. To naprawdę wspaniałe, uświadomić sobie, że Ci wszyscy ludzie, którzy pojawiają się w Twoim życiu są po to byś odnalazł prawdę o sobie samym. Odnalazł siebie, którego zgubiłeś zaraz po tym jak zszedłeś na Ziemię próbując dopasować się do obowiązujących nań programów. Ucz się i korzystaj. Dziękuj i bądź wdzięczny, pracuj nad sobą, bo każdy człowiek na tej Ziemii jest Twoją bratnią duszą. I Twój przyjaciel i Twój wróg, i ta osoba, z którą czujesz prawdziwie boskie połączenie i Twój karmiczny partner. Każdy człowiek przychodzi po to by Ci pomóc, choć na różny sposób. Wzrastaj w wdzięczności i dziel się miłością. Kochaj.
 KOMENTARZE (5) 
Zakazany_owoc_ Pięknie napisane
2020-12-06 12:47
AniaMac Dziękuję 💜🙂🙃
2020-12-06 13:00
Lady_G lubię to! ;)
2020-12-06 15:53
onazamyslona lubię to! ;)
2020-12-06 15:57
MaudMagdalena lubię to! ;)
2020-12-07 20:25
AniaMac Jesteś magiczny. Ty kreujesz rzeczywistość wokół siebie podług pięknych wyrazów, którymi budujesz swoje piękne myśli o byciu właściwym i kompletnym, zjednoczonym z jednią, autentycznym i prawdziwym, szczerym sobą, korzystającym z intuicji, będącym w zgodzie z tym co Wszechświat dla Ciebie ma, byciu uważnym na swoje ciało, połączonym ze swoim duchem, idącym za głosem serca, podług pozytywnych emocji, które zapraszasz do swojego życia, które wspierasz by trwały jak najdłużej, którym pozwalasz się wydarzać dając im czas i swoją energię uważności, podług rozwijanej świadomości o celu Twojego istnienia jako jednostki, która wspiera jakością swojego życia, całą wspólnotę istot żywych, świat, podług swoich przemyślanych działań, tych, które owocują poczuciem harmonii i równowagi. Jesteś kowalem swojego losu, przejmujesz inicjatywę nad tym co wydarza się w Tobie, a w efekcie manifestuje się na zewnątrz Ciebie. Niczego Ci nie brakuje do szczęścia, jednakże by móc je mnożyć a w rezultacie dzielić się nim warto byś zmienił swoje nastawienie, o ile już tego nie zrobiłeś, w stosunku do pieniądza. Wiele się mówi o tym, że pieniądze szczęścia nie dają, ano same w sobie jako rzecz nabyta, epizodyczna i przemijająca nie, ale za to są świetnym narzędziem do tego by stwarzać to szczęście dla siebie, ludzi wokół Ciebie, wszystkich innych istot żywych, by rozwijać kreatywność, dzielić się pasją, odbudować Twoje życie na nowo, już z zupełnie inną energią, tym razem świadomą, tą która nie lubi pozostawać w zastoju, potrzebuję przepływu by móc owocować obfitością. Otwórz się na tę materialną część Twojego życia, którą pominąłeś kierując całą swoją uwagę aby wzrastać duchowo. Teraz jest pora na to by zrównoważyć energię jaką wkładasz w rozwój duchowy z tą jaką kierujesz ku materii, która przecież przynosi to bardzo ważne poczucie bezpieczeństwa, decydowania o własnym losie, niezależności, wolności. Powiedz tak dla pieniędzy, zrezygnuj z pewnych utartych schematów myślenia jakie nabyłeś w ciągu życia na ich temat, że pierwszy milion trzeba ukraść, że nie są ważne, że ich nie potrzebujesz. Otwórz się na przepływ pieniędzy w Twoim życiu. Powiedz tak, otwieram się. Potrzebuję pieniędzy, ale nie po to, żeby je trzymać w skarpetce, ale po to by inwestować w siebie, dla siebie, dla innych. Ty już masz plan w głowie na siebie w nowej rzeczywistości. Teraz jest czas na to byś zaczął go realizować. Nowa energia, nowy początek, nowe zarządzanie finansami, nowe projekty to to co zapraszasz do swojego życia. Już nie tylko w sobie i dla siebie, ale również na zewnątrz i dla innych. Twórz to co przynosi Ci przyjemność i szczęście, dziel się swoim hobby, swoją pasją, spraw by przynosiły one profity w postaci zupełnie świeżej energii do życia, pieniędzy, które chcesz mieć by dalej działać, rozwijać się dla siebie i innych, zyskaj niezależność i wolność, które tak nieodzowne w procesie duchowego przebudzenia. Oczywiście mógłbyś rzec, nie potrzebuję pieniędzy aby czuć się wolnym, a co z wolnością wyrażania siebie, wolnością tworzenia tego co już rodzi się w Twojej głowie, co z wolnością wyrażania się na swój własny sposób w branży jaka Tobie właśnie najbardziej pasuje? Tak, potrzebujesz pieniędzy. Otwórz się na nie, myśl o nich pozytywnie, kreuj, manifestuj je w swoim życiu, myślą, emocją i działaniem, puszczaj je w obieg, uczyń je narzędziem do tego by móc tworzyć więcej szczęścia, w swobodzie działania wyrażać siebie najpełniej, dzielić się owocami, jakie dzięki nim zasiejesz.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Żaden człowiek nie jest w stanie oprzeć się sile pozytywnej energii jaką doń wysyłasz bez względu na jego własny stosunek do Twojej osoby. Ty masz taką moc by rozpuszczać nieprzychylne spojrzenia kierowane w Twoją stronę. Miłością. Wyrozumiałością. Otwartością. Współczuciem. Zrozumieniem. Zaufaniem. Uważnością. Samoświadomością. Starczy byś nie stawiał pomiędzy Wami blokady zbudowanej z niskiej energii do Ciebie wysyłanej, nie opierał się przeciwko prawdziwemu poznaniu drugiego człowieka w świeżości chwili obecnej, otworzył serce i wbrew temu co na zewnątrz zmierza w Twoim kierunku przyjął to i przetransformował w zamian wysyłając coś zupełnie odmiennego. Masz taką moc. Jesteś światłem. Możesz odeprzeć ciemność. Nie utożsamiając się z nią. Jesteś miłością niezależnie od tego co na zewnątrz Ciebie. Jesteś spokojem i harmonią. Kłótnie, niesnaski, rozłam i rozpad masz już za sobą. Ty już nie masz wrogów. Rozmawiaj, spróbuj dostrzec w drugiej osobie piękno, przyjrzyj się jej uważnie, nie powielaj jej schematu postępowania w stosunku do Ciebie. Zaskocz siebie i zaskocz drugą osobę. W świetle miłości przytul się do niej i powiedz : Widzę Cię.
 KOMENTARZE (3) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-12-02 08:10
Zakazany_owoc_ lubię to! ;)
2020-12-02 19:22
MaudMagdalena lubię to! ;)
2020-12-07 20:26
AniaMac Stosy słów w mojej głowie, które z nich uczynić żywymi, które zapalić jasną pochodnią uważności, którym pozwolić tworzyć myśli, jak je łączyć by przynosiły pożądany efekt, z którymi już się pożegnać, które wysłać w Wszechświat, którym pozwolić wyjść do ludzi, czy pozwalać im się wypuszczać, czy może skrupulatnie przebierać, a może uczynić dlań regał z podpisem na każdą okazję tak by łatwiej było po nie sięgać. Zacznę od pięknych intencji, ubiorę je w równie piękne słowa, pozwolę tym pięknym słowom formować piękne myśli, następnie przekuję je w piękne czyny, a potem stworzę swój magiczny świat, w którym królować będzie piękno następstwem odpowiednio dobranych słów, piękno takim jakie je definiuję w moim umyśle, sercu, duchu i działaniach. Niech się zapalą i świecą swoim własnym ciepłym światłem oświecając mi drogę. Zapraszam miłość, radość, szczęście, cierpliwość, wyrozumiałość, akceptację, tolerancję, czułość, spokój, równowagę, harmonię, jedność, wielowymiarowość, poczucie bycia właściwym, obecność, chcę, pragnę, życzliwość, świadomość, rozwój, autentyczność, uśmiech, zabawę, wsparcie, pomoc, wdzięczność, proszę, dziękuję, przepraszam, skruchę, piękno, obfitość, działanie, odpoczynek, dbałość, zaufanie, wiara, wytrwałość, pogoda ducha, zdrowie, poczucie humoru, ciepło, dom, serce, uśmiech, szczerość, autentyczność, żywość, głębia, duchowość, połączenie, współpraca, kreatywność, magia, prostota, cisza, dystans do siebie i świata, przygoda, pozwalam, jestem na tak, decyduję, równość, bogactwo, wspólnota, wewnętrzne dziecko, opieka, stabilizacja, azyl, środowisko, czystość, porządek, sprawiedliwość, zgadzam się, kompatybilność, rozmowa, porozumienie, kompromis, uważność, empatia, pasja, namiętność, pewność siebie, przytulanie, słuchanie, dawanie, przyjmowanie, dotyk, optymizm, serdeczność, dobrodziejstwo, bezpieczeństwo, światło, duch, niebo, bajka, współodczuwanie, romantyczność, szczegół, zaradność, taniec, pokój, wolność, niezależność, autonomia, samodzielność, odwaga, braterstwo, jestem, uczuciowość, logika, rozsądek, świeżość, delikatność, wrażliwość, ja, my, razem, wspólnie, dziś, teraz, już, jestem, kocham, czuję, wybaczam, medytacja, uzdrowienie, otwieram się, zapraszam, asertywność, świat, wszechświat, kosmos, sens, istnienie, istota żywa, zwierzęta, moja planeta, ludzie, bracia i siostry, rodzina, przyjaciele, współplemieńcy, ziemia, woda, ogień, powietrze, naturą, rośliny, spacer, transformacja, zmiana, narodziny, odrodzenie, bohaterskość, manifestacja, energia, ruch, balans... A Ty? Jakimi słowami chciałbyś/chciałabyś kreować swoje dzisiaj? Których słów chciałabyś/chciałbyś słyszeć więcej? Które z nich przynoszą Ci radość? Którymi chciałbyś opisywać świat wokół siebie, siebie samego? Którymi chciałbyś/chciałabyś się otaczać? Przetransformuj swoje słowa, bo one tworzą Twoje myśli, a w konsekwencji Twoje życie. Uczyń magię i już dzisiaj zechciej świadomie używać tylko takich słów, które chciałbyś by tworząc Twoje myśli manifestowały Twoją rzeczywistość. Taką jaką chcesz ją widzieć, a nim ją zobaczysz, najpierw ją odpowiednio nazwij.
#transformyourlanguage #magiasłów
 KOMENTARZE (2) 
Zakazany_owoc_ Pięknie napisane. Widać, że ktoś tutaj ma pojęcie o intencjach, wdzięczności i świadomości. Dziękuję za to, że napisałaś ten tekst. Jestem wdzięczna. Dobrze, że są na świecie tacy ludzie jak Ty. Ludzie, którzy widzą te wszystkie wartości przez Ciebie opisane🙂
2020-11-28 07:38
AniaMac Jest nas co raz więcej, to podnosi na duchu 🤗🙃😏
2020-11-28 08:19
AniaMac Jestem, bo Ty jesteś. Jesteś, bo ja jestem. Kocham, bo Ty kochasz. Kochasz, bo ja kocham. Jestem miłością, bo Ty jesteś miłością. Jesteś miłością, bo ja jestem miłością. Jestem spokojna, bo Ty jesteś spokojny. Jesteś spokojny, bo ja jestem spokojna. Trwam, bo Ty trwasz. Trwasz, bo ja trwam. Ja to Ty. Ty to ja. Jestem sobą, bo Ty jesteś sobą. Jesteś sobą, bo ja jestem sobą. Jestem szczera, bo Ty jesteś szczery. Jesteś szczery, bo ja jestem szczera. Jestem szczęśliwa, bo Ty jesteś szczęśliwy. Jesteś szczęśliwy, bo ja jestem szczęśliwa. Jestem odważna, bo Ty jesteś odważny. Jesteś odważny, bo ja jestem odważna. Nie ma we mnie niepokoju, bo Ty jesteś pokojem. Nie ma w Tobie niepokoju, bo ja jestem pokojem. Jestem silna, bo Ty jesteś silny. Jesteś silny, bo ja jestem silna. Nie poddam się, bo Ty się nie poddajesz. Nie poddasz się, bo ja się nie poddaję. Jestem światłem, bo Ty jesteś światłem. Jesteś światłem, bo ja jestem światłem. Jestem autentyczna, bo Ty jesteś autentyczny. Jesteś autentyczny, bo ja jestem autentyczna. Ty to ja. Ja to Ty. Nigdy osobno. Zawsze razem. Jesteśmy połączeni. Nie ma we mnie braku, bo Ty jesteś całością. Nie ma w Tobie braku, bo ja jestem całością. Milczę, bo Ty milczysz. Milczysz, bo ja milczę. Jest we mnie obfitość, bo w Tobie jest obfitość. Jest w Tobie obfitość, bo we mnie jest obfitość. Ja to Ty. Ty to ja. Zawsze razem. Nigdy osobno. Jesteśmy jednością. Jestem obecna, bo Ty jesteś obecny. Jesteś obecny, bo ja jestem obecna. Jestem otwarta, bo Ty jesteś otwarty. Jesteś otwarty, bo ja jestem otwarta. Jestem cierpliwa, bo Ty jesteś cierpliwy. Jesteś cierpliwy, bo ja jestem cierpliwa. Dbam o siebie, bo Ty dbasz o siebie. Dbasz o siebie, bo ja dbam o siebie. Ty to ja. Ja to Ty. Zawsze razem. Nigdy osobno. Jesteśmy jednością. Jesteśmy połączeni. A teraz zadaj sobie pytanie kim jesteś, jaki jesteś, a w konsekwencji kim ja jestem, jaka jestem. Ty to ja. Ja to Ty. Jesteśmy jednością. Jesteśmy lustrem. Odzwierciedlamy siebie. Przyciągamy to czym jesteśmy, jacy jesteśmy, to o czym myślimy, o czym mówimy, w co wkładamy emocje. Bo ja to Ty, a Ty to ja. Scaleni od zawsze. Świadomi i wielowymiarowi. Pełni i gotowi by manifestować jeszcze więcej światła i miłości.
 KOMENTARZE (2) 
Krainasmaku lubię to! ;)
2020-11-19 09:51
Lady_G lubię to! ;)
2020-11-19 12:30
AniaMac Nie ulega wątpliwości, że każdy z nas tworzy swoją własną jakość życia. Każda myśl, każde słowo, każda emocja, każde działanie, każdy człowiek, z którym wchodzimy w interakcję ma znaczenie. Ważne jest więc by żyć świadomie mając na uwadze to o czym myślimy, jakim emocjom pozwalamy wieść prym, jakimi słowami się posiłkujemy, jakie działania podejmujemy, którym ludziom pozwalamy uczestniczyć w naszym byciu tu i teraz. Jeśli więc chcesz podwyższyć jakość swojego życia istotne jest byś miał uważność na swoje myśli, słowa, działania, ludzi, których dopuszczasz do siebie. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co ja konkretnie chciałbym zamanifestować w swoim życiu? Jakie jego obszary poprawić, ulepszyć czy uzdrowić? Czym się kieruję , a w konsekwencji dokąd mnie to kierownictwo prowadzi? Czego już mam dość, a czego właściwie dla siebie dziś pragnę? Jakich narzędzi używam do postrzegania rzeczywistości? Czy dbam o te narzędzia i je rozwijam? Jak wyglądają moje kontakty z ludźmi wokół mnie? Czy dbam w nich o równowagę w dawaniu i braniu? Jak siebie postrzegam? Co znamionuje moje postrzeganie siebie? Co jest motorem moich działań? W jakim kierunku zmierzam? Gdzie chciałbym się znajdować i co robię by tam trafić? Odpowiadając sobie na te pytania dostrzec możesz pewne synchroniczności w Twoim życiu. Zdasz sobie sprawę z kompatybilności Twojego wnętrza, środka w którym rodzą się Twoje myśli, słowa, uczucia, działania z tym co spotyka Cię w Twojej rzeczywistości. Zyskasz świadomość. Staniesz się kowalem swojego własnego losu. Poczujesz dzięki świadomości swojej wielowymiarowości jedność z całym stworzeniem. Bedziesz właściwy. Odpowiedni dla tego miejsca i czasu. Kompatybilny. Żywy. Wspólny i pełny. Całkowicie gotowy na wprowadzenie nowej jakości do Twojego dopiero co uświadomionego teraz myślą, słowem, czuciem, uczynkiem i zadbaniem o towarzystwo, które pozwala Ci na Twoje bycie sobą, w jedności, miłości, wdzięczności, uważności, akceptacji i wyrozumiałości. Z wojownika staniesz się ciekawym świata podróżnikiem mówiącym tak. Tak dla głosu własnej intuicji, dla działań, których źródłem będzie Twoje gorące serce, tak dla potrzeb swojego ducha i swojego ciała, tak dla myśli, których jesteś świadomym inicjatorem, tak dla miłości, niezależności i wolności.
 KOMENTARZE (2) 
NamietnyTaniec lubię to! ;)
2020-11-15 20:53
wakonda lubię to! ;)
2020-11-16 16:04
AniaMac Rzeczywistość poprzecinana siatką zdarzeń, myśli i emocji z przeszłości i przyszłości, które z nich nazwać mógłbyś swoją teraźniejszością, w którym kierunku tkasz dalej kilim swojego życia? Jakie myśli wpleść chciałbyś na nowo, a z jakich już zrezygnować? W takt których emocji? Narzędziem jakich działań? Obudź w sobie kreatywność, jesteś magiczny, jesteś piękny, jesteś artystą, to jest niezaprzeczalnie Twój czas, zawsze to był Twój czas. Uczyń Twoje teraz świadomą kreacją. Pozwól by Twoje wewnętrzna duchowa obfitość zamanifestowała się na zewnątrz Ciebie. Twórz, kreuj, wyplataj. Jesteś bogaty. Jesteś autentyczny. Jesteś królem. Stać Cię na więcej. Stać Cię na bycie sobą. Jesteś niepowtarzalny. Jesteś wyjątkowy. Teraz.
 KOMENTARZE (2) 
wakonda lubię to! ;)
2020-11-12 18:18
NamietnyTaniec lubię to! ;)
2020-11-15 20:54
AniaMac Czym jest miłość, którą teraz czujesz? Przyglądałeś się kiedykolwiek temu uczuciu, które w Tobie się wydarza? Jesteś mu domem, placem zabaw czy placem rozbiórki? A może ringiem? Uciekasz czy walczysz? Otwierasz się czy się zamykasz? Obserwujesz czy spychasz ku granicom świadomości? Doceniasz czy cierpisz? Czym jest ta miłość, którą czujesz? Na jakich fundamentach ją budujesz? Jakie są jej elementy składowe? Jest ona altruistyczna czy wymagająca? Bazuje na seksie, pragnieniu drugiego ciała czy opiera się na duchowym połączeniu? Czy uzależniasz ją od posiadanych dóbr materialnych? Czym jest ta miłość? Czy jest ona żądaniem zaspokojenia Twoich potrzeb i pragnień? Żądaniem zwrotu zainwestowanych emocji, czasu, pieniędzy? Czy jest ultimatum, które stawiasz z powodu strachu przed jej utratą? Jak jest z tą miłością? Dajesz czy żądasz? Dzielisz się, czy zabierasz? Chcesz tej miłości czy masz ją w sobie? Tą miłością chcesz odbierać wolność i niezależność czy ją mnożyć, dawać? Czy ta miłość ogranicza czy daje pole niewyobrażalnych możliwości? Jest cierpieniem czy szczęściem? Sprawia, że upadasz czy podnosi Cię wyżej? Gdzie się pojawia, jest w sercu, ciele i umyśle czy tylko w ciele? Jest zależna od czynników zewnętrznych, zmienna i epizodyczna, eteryczna i ulotna, czy może pochodzi z Twojego wnętrza, jest Twoja własna, pewna i silna, trwa w Tobie, nigdy jej nie brak? Czy ta miłość jest dla wszystkich czy tylko dla wybranych? Czy jest tylko jedna czy jest jej kilka rodzajów? Czy jest oszustwem, kłamstwem i klatką czy wolnością, szczerością, niezależnością, bezkresnym niebem? Czy trzeba o tej miłości głośno mówić, zaznaczać czy starczy ją czuć, być w niej obecnym, w ciszy? Czy umiesz tą miłość przyjmować, czy wciąż tylko ją dajesz? Czy jest ona spokojem, równowagą i harmonią czy może wytrąca z równowagi, burzy spokój i harmonię? Jest obfitością czy brakiem? Akceptacją czy wybiórczością? Czy jest ona przymusem czy wyborem? Czy łączy czy może stwarza podziały i bariery? Skłóca czy godzi? Odbiera siły do życia, czy uzdrawia i odżywia? Zaobserwuj czym jest to uczucie, które zwykłeś nazywać miłością.
 KOMENTARZE (1) 
skromna1313 lubię to! ;)
2020-11-04 07:41
AniaMac Nie bój się. Dlaczego się boisz? Czyżby jutro nastręczało Ci ten emocjonalny kłopot? Ten umysłowy zgiełk? Czyżbyś wciąż pamiętał jak źle było wczoraj? Przecież jesteś w tutaj. Poradziłeś sobie. Jesteś. Obecny. Nie ma wczoraj. Nie ma jutra. Jest dzisiaj. Tutaj i teraz. Czas nie istnieje. Jest jedynie wytworem ludzkich głów, które wielowymiarowości Wszechświata nie są w stanie pojąć. Czas tedy jest dla nich kotwicą, która pozwala im się odnaleźć gdzieś na trajektorii ich obecnej egzystencji. Daje poczucie bezpieczeństwa. Określa położenie, miejsce bycia. Dusza wie, ciało wciąż nie. Teraz. Twoje myśli są spokojne, nie łapiesz ich, pozwalasz im przepływać, puszczasz je, jesteś ich bezstronnym obserwatorem. Ty masz wybór by zareagować lub nie, panujesz nad nimi. I kiedy tak pozwalasz by Twój umysł był jak spokojna rzeka, w końcu znajdujesz na jej brzegu miejsce dla siebie, z całą Twoją pustką i całą Twoją obfitością, z nowo narodzoną obecną świadomością. Odwróć się. Zobacz ile tutaj jest miejsca. Jak tu jest swobodnie. Jesteś wolny. To jest ta przestrzeń, której tak bardzo Ci brakowało. Śmiało. Weź głęboki oddech. Możesz wreszcie odpocząć. Tu nie ma strachu. Tu nie ma tłoku. Jesteś sam ale nie czujesz się tutaj samotny. Zagospodaruj to miejsce. Uczyń je swoją codziennością. Nie miejscem do którego będziesz wracał, a miejscem, w którym jesteś. Nieustannie. Unosisz się. W spokoju, w miłości, w wolności i niezależności, we wszystkich tych pozytywnych stanach, które przynoszą Ci radość. W tych stanach, którymi będziesz to miejsce dekorował. W tych stanach o które łatwo w tym miejscu. Tutaj i teraz. Ty już nie opierasz się temu co Wszechświat dla Ciebie szykuje, nie zagłuszasz szeptu swojej intuicji, działasz w zgodzie ze sobą, ze swoim sercem, nie kontrolujesz już swoich emocji, nie musisz, są Ci poddanymi, udostępniasz im miejsce na wydarzanie się, akceptujesz je, pozwalasz by były motorem Twoich działań. Wszystko co tu i teraz dzieje się kompatybilnie z Twoim najwyższym dobrem, pasuje do Twoich wibracji, Twoich myśli, do Twoich uczuć, jest zgodne z Twoimi ruchami, Ty manifestujesz to co wokół Ciebie ma miejsce. A więc nie ma w Tobie strachu, Ty nie chcesz się już bać, pragniesz miłości. Stań się więc miłością, ale najpierw puść to co Ci nie służy. Nie jesteś sam.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Nikt ani nic nie sprawi, że poczujesz się pełnowartościowy, całkowicie pełny i wystarczający, adekwatny i właściwy, zupełnie gotowy w chwili obecnej niż Ty sam swoją wciąż rozwijaną przez Ciebie świadomością, ciągłym i nieograniczonym kontaktem ze swoim duchem, połączeniem ze swoim sercem, dbałością o swój fizyczny dom w ciele. Żadna z rzeczy materialnych nie da Ci poczucia spełnienia, żaden człowiek na którym wieszasz się swoimi myślami nie spełni Twoich oczekiwań co do Twojego poczucia szczęścia, Ty sam masz siebie uzdrowić, zauważyć brakujące elementy, podzielić nadmiary, swoją ciemną stronę rozjaśnić swoim własnym światłem, to Ty sam masz spełniać swoje marzenia, Ty sam masz wykonać duchową pracę tak by móc być świadkiem obfitości tego co tu i teraz, Ty sam masz nauczyć się niezależności, czerpać satysfakcję i spełnienie z osiągnięć własnych rąk czy umysłu, Ty sam masz nauczyć się o wolności tak by ani sobie ani nikomu innemu jej nie odbierać, Ty masz uspokoić swój popęd ku materii, odnaleźć balans między tym co duchowe, a tym co fizyczne, Ty masz oddzielić ego od swojej świadomości, zauważyć to co jest Twoje, odrzucić schematy myślowe, odnaleźć wewnętrzny spokój, nikt inny tego za Ciebie nie zrobi, Ty sam swoją postawą wobec pojawiających się w Tobie myśli i uczuć możesz kreować rzeczywistość wokół siebie. Sam dla siebie jesteś doktorem, szpitalem i pacjentem. Sam dla siebie sterem, żeglarzem i okrętem. Kiedy to wreszcie zrozumiesz każdy dzień będzie dla Ciebie pełen magii, szczęścia i obfitości, każda sytuacja, która Cię spotka zda Ci się niezwykłą przygodą do tego by móc wznosić się co raz wyżej, wyciągać odpowiednie wnioski i lekcje, poszerzać swoją świadomość na temat samego siebie, w Tobie jest cały świat, chcąc zgłębić rzeczywistość wokół siebie, skup się na sobie, od Ciebie wszystko się zaczyna, rezonuje na zewnątrz, manifestuje wokół Ciebie, do Ciebie wraca i na Tobie kończy. Tu i teraz masz wszystkie narzędzia do tego by czuć się szczęśliwym, całym i spełnionym. Przestań wciąż szukać i za czymś gonić, to czego szukasz, za czym gonisz tego w sobie nie dostrzegasz, poznaj samego siebie, każdego dnia światłem swojej uważności operuj w ten sposób, by siebie zobaczyć w innym świetle, z innej perspektywy, pod zupełnie innym kątem. To co było dla Ciebie niemożliwe, stanie się możliwym kiedy tylko zadbasz o siebie samego. Bądź panem siebie, który ma świadomość tego co w nim się wydarza, panuj sprawiedliwie i obiektywnie, nie oszczędzaj na sobie wysiłków czy łez, doświadczaj siebie w różnych sytuacjach, w różnych stanach emocjonalnych, obserwuj siebie, a poznasz cały świat. Jesteś jego częścią.
 KOMENTARZE (4) 
rozmaryn1 lubię to! ;)
2020-10-18 08:48
Lady_G lubię to! ;)
2020-10-18 21:36
Nieoczywista lubię to! ;)
2020-10-21 21:08
Biedrunka Przydalo mi sie dzis to przeczytac...dziekuje
2020-10-23 09:29
AniaMac Kocham Cię, bo tej miłości w sobie do siebie mam bardzo dużo tak, że tym nadmiarem mogę się dzielić nie czując uszczerbku na swoim miłującym sercu. Jeśli kocham siebie, to czemuż mam nie kochać bliźniego swego jak siebie samego, udzielać mu moją miłością wsparcia i ochrony, bezpiecznego azylu do którego zawsze mógłby wracać.Kocham Cię, a te słowa nie czynią w moim sercu spustoszenia braku, poczucia, że coś właśnie wydzieram dla Ciebie, sobie zabieram by Ciebie obdarować dzisiaj, nie. Kocham Cię i to są autentyczne ciepłe słowa, one nie czynią Ciebie nikim wyjątkowym, takim który potrzebuje na nie odpowiednio zasłużyć, nie wymagają one byś był taki czy inny, bo tu i teraz jesteś właściwy i jeśli jest we mnie dziś nadmiar miłości, a moje połączenie z jej źródłem w sobie jest świadome, to możesz dziś tej miłości doświadczyć, poczuć, że ona jest i będzie, tak, że nie musisz się bać, że jej kiedyś zabraknie. Kocham Cię i nie boję się o tym mówić, ani nie wstydzę się tego, to jest dla mnie naturalne, kochać siebie, a jednocześnie Ciebie, z Tobą się dziś podzielić, Tobie udzielić wsparcia, Ciebie zaakceptować, w Tobie widzieć wspólnotę, która od dawna we mnie. Kocham Cię, bo kocham siebie, siebie znam, poznaję swoje wady i zalety, swoje ciemne i jasne strony, jak mogę Cię dziś oceniać, odrzucać, nie akceptować, skoro Ty to ja. Odrzucając Ciebie, odrzucam samą siebie, czynię między nami mur, blokadę między mną, a boskim źródłem miłości bezwarunkowej tym, które we mnie. Kocham Cię, bo kocham siebie, Ty to ja, ja to Ty, kocham siebie, bo kocham Ciebie, jesteśmy tacy sami, jesteśmy jednością, jesteśmy energią, dzielmy się, pomnażajmy, odżywiajmy siebie nawzajem, uzupełniajmy się, rownoważmy nasze jasności i ciemności, nasze nadmiary i braki, bądźmy w zgodzie z samymi sobą dla siebie nawzajem i dla całego świata. Kocham Cię i tej miłości nie potrzebuję nazywać, ani jej cementować, ona jest wolna i niezależna, pochodzi ona z wewnątrz i rezonuje na Ciebie, jest i będzie. Kocham Cię, bo Ty kochasz siebie. Kochasz mnie, bo ja kocham siebie. Kochajmy siebie nawzajem, podnośmy nasze wibracje, nie bójmy się kochać i o tej miłości mówić, to naturalne miłować siebie nawzajem kiedy wszyscy jesteśmy jednością.
 KOMENTARZE (10) 
She_ V! Szaleju żeś się najadła, czy co? :D ;)
2020-10-17 20:38
AniaMac Transformuję duchowo w bardzo szybkim tempie Szi, możesz nie nadążyć :-P
2020-10-18 01:36
She_ Nie o prędkość mi chodzi. 😂
2020-10-18 02:24
AniaMac A o co właściwie? Wskaż mi powód swojego rozbawienia :-D
2020-10-18 05:13
She_ Np.że słowo "kochać" w różnej odmianie występuje milion razy w całym tekście. I gdy oddaliłam tekst, to widziałam tylko te słowa. Jak na łące pełnej kwiatów, gdzie nie ma źdźbła trawy, tylko same kwiaty. Ten widok mnie rozbawił.
2020-10-18 10:22
AniaMac Cieszę się, że odnalazłaś główny przekaz :-)
2020-10-18 15:12
She_ Nie tylko. ;)
2020-10-18 20:53
AniaMac I co takiego jeszcze? 😌
2020-10-18 23:33
She_ Tajemnica zawodowa. 😉
2020-10-19 11:28
AniaMac Okej 🙃
2020-10-19 11:43
AniaMac Zastanów się. Zastanów się jaką jesteś energią dla świata. Czy tą która pozwala wzrastać, motywuje do działania, dodaje otuchy, otula miłością? Zastanów się kim, czym jesteś, co się na Ciebie składa, co zabierasz, a czym się dzielisz, co w Tobie jest takiego co mógłbyś zmienić aby świat wokół uczynić piękniejszym? Zamiast szukać źródła, pozwól sobie poczuć, że to Ty jesteś źródłem. Źródłem miłości, współczucia, zaufania, szczerości, szeroko pojętego dobra, szczęścia, radości, entuzjazmu, wytrwałości, cierpliwości, kreatywności, czułości. To czym się karmisz, tym potem trącasz. Zadbaj więc w pierwszej kolejności o siebie samego, nakarm swojego ducha wartościami, które chciałbyś widzieć w świecie i ludziach. Niczego Ci nie brakuje. Wszystko czego potrzebujesz już masz w sobie. Zanurz się. Zagub się w sobie i odnajdź siebie. Swojego autentycznego siebie, takiego którym byłeś nim zszedłeś na Ziemię.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Puść, puść, puść te wszystkie myśli, które masz w głowie, te wszystkie działania, których się podejmujesz by zdobyć to na czym Ci zależy. Swoimi myślami, swoimi działaniami, gonieniem za czymś czego Ci brakuje zupełnie niepotrzebnie związujesz swoje emocje, swoje samopoczucie z brakiem lub występowaniem tego czegoś co pragniesz mieć, a co wydaje Ci się da Ci upragnione szczęście. Puść, bo już to masz. Skup się na sobie. Pokochaj siebie, doceń siebie, zaakceptuj swoją mroczną stronę, wzmacniaj jasność w Tobie, poszerzaj swoją świadomość na temat samego siebie, przytul siebie, naucz się być ze sobą, z całą Twoją obfitością i z całą Twoją pustką. Jeśli czegoś w Tobie brak, to ten brak zamanifestuje się również w twojej rzeczywistości. Zobacz ile w Tobie piękna, ile miłości, współczucia, zaufania, wyrozumiałości, swobody wyrażania emocji, otwartości na świat i ludzi, ile słów, puść to wszystko. Puść i odblokuj swój potencjał. Przepraszam, dziękuję, kocham Cię. Ile razy użyłeś tych słów w stosunku do samego siebie? Zacznij dbać o swój umysł, serce i ciało, to piękno, którego będziesz źródłem objawi się również na zewnątrz Ciebie. Twórz, kreuj, czaruj to jest Twój czas. Tu i teraz jest jedynym momentem na Ciebie takiego jakim jesteś. Pełnego piękna, obfitości i pustki. Ten moment teraz jest jedynym właściwym na to byś mógł być autentycznym sobą. Przestań się kurczowo trzymać tych schematów działań czy myśli, które już nie działają. To jesteś nowy Ty. Tu i teraz. Odpuść, zajmij się sobą i zobacz co się stanie. Obserwuj. Pozwól by Twoje ego się rozpadło. Ty nie jesteś w centrum, centrum to Ty i to co wokół Ciebie. Wszystko jest energią. Wszystko jest połączone. Jeśli Ty nie wzrastasz, Twoje środowisko również nie. Dbając o siebie, dbasz o to co Cię otacza. Chcąc żyć w pięknie, sam najpierw stań się piękny w swoich słowach, czynach, myślach, w Twoim środku. Chcąc żyć w szczęśliwym środowisku, sam uczyń siebie szczęśliwym. Odzyskaj swoją niezależność. Masz wpływ na siebie. Wykorzystaj to. Jeśli pragniesz czegoś co jest na zewnątrz Ciebie, wpierw odnajdź to w sobie i zaopiekuj się tym. Jeśli chcesz żyć w takim miejscu gdzie ludzie ufają sobie nawzajem, zaufaj sobie. Jeśli chcesz poczuć jedność we wspólnocie, odnajdź tę wspólnoty w sobie i uczyń jednym. Masz taką moc. Uwierz w siebie, a inni uwierzą w Ciebie. Doceń siebie, a inni docenią Ciebie. Pokochaj siebie, a inni pokochają Ciebie. Zaufaj sobie, a inni zaufają Tobie. Świat jest wielowymiarowy. To co w Tobie to i na zewnątrz Ciebie. Chcesz być wolny? Porzuć swoje stare blokady, schematy umysłowe, plany działania. Puść. Uwolnij siebie. Bądź sobą. Ciesz się i szczęściem się dziel. Jak i w sobie tak i na zewnątrz siebie.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac W czym widzę piękno,miłość i szczęście? W prostocie. W prostocie słów, tych co znaczenia domyślać się nie trzeba, obecności drugiego człowieka, dającej czystą przyjemność przebywania razem bez słów, w ludzi niekontrolowanych gestach, które na moją twarz przywołują uśmiech rozczulenia, działań, tych co w sercu źródło swe mają, spojrzenia, które zdaje mi się autentyczne z jego wszystkimi kłębiącymi się w nim odkrytymi emocjami, ciał, które nie potrzebują by w nie ingerowano, by swoim widokiem sycić moje zmysły, natury, która swoim sekretnym życiem pozwala mi każdego dnia cieszyć się jej kontemplacją, smaków, tych które nie potrzebują przypraw ani niezwykłego kunsztu kucharskiego, a są szczodre w energii życiowej, niepozornych przedmiotów, które wiele mnie nie kosztują, które znajduję lub je dostaje, a kryją w sobie oceany kreatywnego ich wykorzystania, dźwięków świata zewnętrznego, które mnie koją nadają rytm, tulą i kołyszą, tak, że odnajduję w nich prawdziwie bogatą symfonię napisaną przez utalentowanego wirtuoza, bycia tu i teraz i przyjmowania tego co jest takim jakie jest bez nadawania mu niepotrzebnych określeń, łatek i ocen, przejętych przez świat roślin i zwierząt widoków, co w sercu moim swoim nieokrzesaniem, barbarzyńskością, pierwotnością wywołują fale sentymentu, nostalgii i tęsknoty za tym skąd wszyscy podchodzimy, egzystencji zwierząt, niezakłóconej niskimi pobudkami, roślin, które jedyne co mi się wydaje, że chcą, to żyć, piąć się do góry, stale rosnąć, rozkwitać, nie ukrywanych emocji, które wywołują rumieńce na bladych policzkach i iskry w oczach, a których obserwowanie czy doświadczanie zdaje mi się najlepszym sensacyjnym filmem 3D, na jaki mam okazję pójść. Prosta istota będzie potrafiła zachwycić się chłodną kroplą rosy na jednym z listków koniczyny, na jej refleksach światła, jej kształtem i fakturą, tak, że większe szczęście zda się jej niemożliwe do doświdczenia, ale w tej swojej prostocie myśli, emocji, zachwytów będzie miała ona okazję nieustannie się dziwować nad światem, niezmierzonym w jego poziomach eksploracji. Tak, zdecydowanie świat jest piękny, a czy to piękno w nim dostrzegamy zależy tylko od nas. Każdy ma to co chce widzieć i doświadcza to co widzi w zależności od stopnia skomplikowania swoich oczekiwań względem świata. Uczyńmy się prostszymi tak by tą miłość, piękno i szczęście doświadczać częściej, codziennie, dłużej, nieustannie. Dzielmy się!
 KOMENTARZE (2) 
Krainasmaku lubię to! ;)
2020-10-06 18:55
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-10-08 14:09
AniaMac Myślę więc jestem, ale co mi z tego mojego bycia w myśleniu kiedy nie mam z kim dzielić się tym moim nowo odkrywanym bogactwem każdego dnia? Co mi z mojego bycia z sobą w sobie w pełni ze wszystkimi dobrodziejstwami z tego płynącymi kiedy nie mogę tą moją obfitością dzielić się z bliźnim? Ale również co mi z tego dzielenia się sobą kiedy brak jest wiadomości zwrotnej? Dzielisz się swoją energią, swoim czasem, swoimi myślami i uczuciami, a jedyne z czym spotykasz się to oceny, uprzedzenia, pryzmaty, brak reakcji? Gdzie tu autentyczność, miłość, braterstwo, poczucie bezpieczeństwa i wsparcie? Gdzie zapodziała się nasza empatia i współodczuwanie? W którym momencie stwierdziliśmy, że już nie warto okazywać emocji, dzielić się ze swoimi braćmi, być razem we wspólnocie jedności? Przez całe nasze życie należymy do różnych grup społecznych, najbardziej podstawową jest rodzina, następnie, grupa rówieśnicza ze szkoły, ojczyzna, praca, osiedle, miasto etc.etc.etc. Kiedy ostatnio w jednej z tych grup poczułeś prawdziwą wspólnotę? Prawdziwą jedność w miłości, empatii, wsparciu, poczuciu bezpieczeństwa, bliskości, byciu razem w tym co tu i teraz? A więc kiedy to myślę, więc jestem przetransformujesz na jestem, bo Ty jesteś, kocham bo Ty kochasz, jestem szczęśliwa, bo Ty jesteś szczęśliwy, smutno mi bo Tobie jest smutno. Łatwo jest mówić nam wszystkim o poczuciu jedności z każdym człowiekiem na Ziemii, kiedy tak naprawdę nie czujemy jedności z ludźmi, których realnie spotykamy w naszym najbliższym otoczeniu. Zamykamy się na siebie, zamaskowani, opancerzeni, ukrywamy myśli i emocje i dobrze nam z tym. Dobrze, bo nikt nas nigdy nie nauczył prawdziwie intymnej wspólnoty. Tam gdzie intymność myśli, uczuć, gestów, słów, dotyku jest na porządku dziennym. Tam gdzie nikt nie musi się zastanawiać co u kogo, bo to czuje i widzi. Wyrywając się z tych różnych grup społecznych, które nie były dla mnie dobre ale na tamten moment właściwe dla mnie, próbując odnaleźć autentyczną siebie, swoje bogactwo wewnętrzne, miłość do siebie, niezależność, wolność i samodzielność teraz pragnęłabym poprzez odkrycie swojej wielowymiarowości i wielowymiarowości świata wokół mnie, poczuć tą jedność o której wiem, że istnieje, a której nikt nigdy mnie nie nauczył nigdy nie pokazał, nie pozwolił mi jej doświadczyć. Poczuć jedność w wielości uczuć, serc, ciał, umysłów, a kluczem do uczestniczenia w tej wspólnocie jedności jest po prostu miłość. Ja mam miłość, bo Ty masz miłość, ja kocham, bo Ty kochasz, nie ma pomiędzy nami kłótni ani walk, jest równoważna wymiana, energii, uczuć, myśli, słów, gestów, dotyku. I wtedy nie tylko w sobie, dla siebie, o sobie, ze mną ale także w nas, dla nas, o nas, z nami. Wielowymiarowość w obfitości poczucia prawdziwej jedności.
 KOMENTARZE (11) 
MaudMagdalena lubię to! ;)
2020-10-04 08:08
AniaMac Maud żyje 😍
2020-10-04 08:39
Monifarma lubię to! ;)
2020-10-04 09:35
CiszyBezkres Nie rzuca się pereł przed świnie, bo przejdą po nich wydeptując je w błoto, i co wtedy? „Niektórzy pojawiają się znienacka. Mieszają, mącą w naszych sercach. A potem znikają bez pożegnań. Żadne czary, tylko nasza naiwność pozwala byle komu się oswoić.”rn~ Antoine de Saint-Exupéry, Mały KsiążęrnTaki jest świat , są na nim dobrzy i źli ludzie. Ci dobrzy dają z siebie dobro, a ci źli wydzierają to dobro z Ciebie i jak się taka świnia nażre to Cię osra mając Cię za nic. Na co liczysz ? Na raj na ziemi pełnej interesowności, egoizmu, obłudy? Z ludźmi należy postępować roztropnie. Jak to mówią lepszym towarzyszem jest twój największy nieprzyjaciel który Cię nienawidzi jak ten który twierdzi że Cię kocha a kłamie. Dlaczego? Ponieważ wobec nieprzyjaciela zachowujesz zdrowy rozsądek, a wobec osoby która Cię oswaja tracisz ten rozsądek i pozwalasz jej zbliżyć się do Ciebie bardzo blisko. Jak nie uwierzyć komuś kto mnie przecież kocha i chce mojego dobra? Ale czy rzeczywiście chce mojego dobra, czy raczej swojego? Przyjaciół poznaje się właśnie w najtrudniejszych momentach życia. Jeśli ktoś jest przy Tobie gdy jesteś słaba i cierpisz, gdy nie ma z Ciebie żadnego pożytku to i będzie gdy nadejdzie ten lepszy, słoneczniejszy czas w Twoim życiu. Prawdziwa intymna wspólnota ? Gdzie? Ludzie są pełni niedoskonałości. Jeśli nie wejdziesz w głąb siebie, i nie rozpoczniesz tej pracy od samej siebie, nie staniesz się lepszym człowiekiem to i świat się nie zmieni. Nie patrz na innych co kto może Tobie dać. Jeśli masz coś dobrego to się dziel ale zachowaj zdrowe granice, bo może się do Ciebie przykleić pijawka. Nie zauważysz nawet kiedy, i jak szybko wyssie z Ciebie krew a wtedy to Ty będziesz potrzebowała pomocy. Swoje bogactwo umiejętnie rozdawaj. Jeśli jesteś bardzo bogata to jak coś z twojego bogactwa padnie do obory świń to nic Ci nie będzie. Jeśli jednak zainwestujesz cały swój majątek w taką chudą świnie, a ona się dzięki Tobie nażre, spasie i Cię osra to nie wiń świata, nie wiń świni, do siebie miej pretensje. Może to czas aby coś w sobie zmienić, coś zrobić z tą swoją naiwnością. Od świń raczej nie powinno się wymagać autentyczności, empatii i niczego dobrego. Świnia to świnia. Tu nie chodzi o to że nie masz poczucia jedności, albo o to że czegoś właśnie Tobie brakuje. Nie wchodź na arenę wprost pod rogi byka bo Cię zaatakuje. Tylko nasza naiwność pozwala byle komu się oswoić. Twoje uczynki mówią o tym kim jesteś a nie piękne słowa. Kochać, to tak łatwo powiedzieć. Napewno nie kocha ten który wyciąga łapki po to aby coś dostać, a ten który daje, dzieli się i robi to właśnie dlatego że ma w sobie bogactwo. Miłość to wymiana. Nikt nie ma za mało, nikomu niczego nie brakuje, jedno i drugie jest ważne. Potrzeba zachować te właściwe proporcje wymiany i mieć na uwadze że wampiry energetyczne istnieją, że toksyczne osoby istnieją. Jeśli masz człowieku ze sobą problem to najpierw się wylecz a potem dziel się miłością. Zazwyczaj ci którzy powinni pracować nad sobą szukają miłości, szukają ratunku. Z czym Ty do ludzi startujesz jak ty nie masz niczego do zaoferowania drugiemu człowiekowi? Twoje pieniądze, twoja inteligencja, twoje imponujące wykształcenie nic nie pomoże gdy twoje serce choruje, gdy twoja psychika choruje, gdy nie rozumiesz co to jest miłość. Zwracam uwagę na właściwe proporcje wymiany gdzie jedno jest dla drugiego darem. To nie może działać w jedną stronę. Jeśli działa w jedną stronę to daruj sobie inwestowanie swojego bogactwa w takiego człowieka, no chyba że chcesz zostać drugą Matką Teresą z Kalkuty która zbierała trędowatych z ulicy, trędowatych a nie zgniłe, obłudne hieny żerujące na innych.
2020-10-04 12:04
AniaMac Współczuję Ci za tą rzeczywistość wokół Ciebie tak smutną i chaotyczną, bo to czym się dzielisz to do Ciebie wraca, jaką jesteś dla świata taki świat jest dla Ciebie, jakie intencje wysyłasz, takie potem dostajesz, każdy z nas ma moc kreowania rzeczywistości wokół siebie na taką jaka jest w jakości jego myśli, działań i uczuć. Dużo miłości dla Ciebie, bo najwyraźniej Twoje serce wciąż pozostaje zamknięte.
2020-10-04 12:24
CiszyBezkres Dziękuje , ale nie mnie powinnaś współczuć. Moje serce nigdy się nie zamknęło, a rzeczywistość w okół mnie nie jest smutna. Z pewnością wróci do mnie to wszystko co uczyniłam innym, jeśli tak się stanie będę jeszcze szczęśliwsza. Nie mam obciążonego sumienia, nikomu nie uczyniłam krzywdy. Jak widzę nie wiele zrozumiałaś z tego co napisałam. Nie szkodzi. Wszystkiego dobrego ;)
2020-10-04 12:48
AniaMac Generalnie to mało rozumiem 😏🙃🤗
2020-10-04 13:29
CiszyBezkres Dodam coś jeszcze dla obalenia tych mitów przez które buja się w obłokach, w odrealnionej rzeczywistości. Czy rzeczywiście jest tak że tym czym dziele się z konkretną osobą wróci do mnie od tej konkretnej osoby? Otóż nie, nie zawsze tak jest. Jako przykład podam przykładne małżeństwo, które wydaje się nie mieć żadnych problemów, co nie oznacza że tych problemów nie ma. Ilu jest takich mężów „ kochających swoje żony” którzy na portalach internetowych szukają kobiety z którą spełnią swoje fantazje. Kochająca, wierna żona nawet nie zdaje sobie sprawy z tego do czego zdolny jest jej mąż. Czy to czym ona się dzieli ze swoim mężem wraca do niej? Jest uczciwa, wierna, kocha. W zamian jest karmiona kłamstwami w które wierzy, bo to jest przecież jej mąż, najbliższa jej sercu osoba. rnPowiem tak. Nie ma gwarancji na to że za dobro które dajesz tej konkretnej osobie otrzymasz dobro od tej konkretnej osoby. Z pewnością całe dobro wróci, ale nie koniecznie od tej osoby. Z pewnością to wszystko czym się dzielisz wróci. Dlatego warto kochać, warto być dla drugiego. Warto również stawiać zdrowe granice które można przekroczyć gdy ma się pewność że dla tej właśnie osoby mogę uczynić jeszcze więcej. Dobrze jest dać sobie czas w relacji na to, aby bardziej się poznać i odpowiedzieć sobie na pytanie - czy to jest rzeczywiście ta właściwą osoba z którą chce dzielić życie.
2020-10-04 13:37
AniaMac Kochana, jeśli chcesz poszerzyć swoją świadomość polecam poczytać Anthonego de Mello oraz Eckharta Tolle i wtedy możemy zacząć prawdziwie rozmawiać, bo każda z nas będzie wiedziała o czym w ogóle mówi, a co do mojego wpisu, proszę poczytać o ubuntu i moje poprzednie wpisy i spróbować to połączyć, i zastanowić się skąd ten wpis się pojawił.
2020-10-04 13:59
CiszyBezkres O. ANTHONY DE MELLO byłrn hinduskim jezuitą. Jego przemyślenia mogą pomóc w osiągnięciu panowania nad sobą, w zerwaniu złych więzi i uzależnień. Jesteśmy tylko ludźmi, nie jesteśmy nieomylni :) O. Antoni został uznany przez kościół któremu służył za fanatyka, trochę go za bardzo rozbujało w tych przemyśleniach. Jego nauczanie zostało uznane za szkodliwe i został odsunięty od posługi. Nie należy wchłaniać wszystkiego co napisał O.Antoni i kierować się tym w życiu. Po to mamy rozum, aby oceniać co przydatne a co nie, co nam służy a co w ogóle nie jest dla nas dobre.
2020-10-04 14:36
AniaMac Mi zdecydowanie służy i go bardzo lubię, wybieram to co ze mną w danym momencie rezonuje, często też sprawdzam doświadczalnie czy jego nauki są wciąż ze mną zgodne. Warto to weryfikować co jakiś czas, dużo z tego to wielka obfitość. Tak jest akurat dla mnie 🤗
2020-10-04 16:09
AniaMac Nie ulega wątpliwości, że pewne zmiany w życiu zależne są od czynników zewnętrznych tak jakby miały prowadzenie z góry. I choćby wydawało Ci się, że masz na nie wpływ siłą swojej kreacji, jedyne co tak naprawdę możesz to pozwalać im się wydarzać. Stanie w oporze do zmian, które przychodzą z zewnątrz nic tak naprawdę na dłuższą metę Ci nie przyniesie poza niepotrzebnymi zmartwieniami, opóźnianianiem procesu transformacji, z którego Ty do tej pory jeszcze nie zdawałeś sobie sprawy, a na który wpływ miałeś w swoim czasie. Spieprzyłeś, a w związku z brakiem Twojego działania z pomocą przychodzą Ci siły wyższe tak byś mógł dalej wzrastać i rozwijać się. To nie będzie łatwe, nie jeśli sabotowałeś do tej pory swój własny rozwój, nie przepracowałeś swoich lekcji, tak, że doświadczać ich potrzebowałeś kilkakrotnie, jednakże jeśli nastawiony jesteś na duchowe owoce możesz właściwie już zacząć się cieszyć, sprawy pójdą swoim torem, tyle, że będą bardziej bolesne, bardziej niespodziewane, bardziej dynamiczne. Pozwól na to duchowe prowadzenie, przestań kontrolować sytuację, zacznij współpracować ze Wszechświatem, bądź tym, który płynie wraz z nurtem zmian, a nie tym, który na siłę niesiony przez prąd uderza co rusz o wystające elementy układanki, której do tej pory nie dostrzegał, a która teraz boleśnie daje mu o sobie znać. Nie próbuj się oszukiwać, że nie wiedziałeś, nie czułeś co ma zostać zrobione, że nie słyszałeś głosu swojej intuicji, a serce puste i głuche siły nie miało dobić się do Twojej świadomości. Tak, Twoje prośby zostały wysłuchane, nawet jeśli wcale nie byłeś skłonny sam się przyczynić do ich spełnienia. Podziękuj za to wsparcie, bądź wdzięczny i płyń, zmieniaj się, ulegnij transformacji Twojego serca, Twojej duszy i ciała, puść wszystko i rzuć się w tą pozorną przepaść, która jedyne czym jest to jednym z wąwozów Twojego górzystego życia, nie pierwszym i nie ostatnim, pozwól sobie na świadomą bezsilność, taką, która nie niesie Tobie już strachu, Ty wiesz, że nie możesz nic zrobić, a to co idzie jest tym co dla Ciebie najwłaściwsze, a więc nie sprzeciwiasz się. Idziesz, płyniesz, rozwijasz się, wzrastasz dla siebie i dla innych.
 KOMENTARZE (2) 
Anabel74 lubię to! ;)
2020-10-02 22:12
Anabel74 lubię to! ;)
2020-10-02 22:12
AniaMac Jeśli czegoś pragniesz, bardzo Ci na czymś, na kimś zależy, chciałbyś by Twoje marzenie się spełniło to wyjdź z umysłu. Wyjdź z umysłu gdzie tworzyć się mogą blokujące Cię negatywne myśli. Jeszcze nie przeszedłeś do działania, a już rezygnujesz, pojawia się w Tobie strach, który źródło ma w Tobie. W Twoim braku pewności siebie, w Twoim braku miłości własnej, w Twoich pryzmatach i uprzedzeniach, przeszłych doświadczeniach z których nie wyciągnąłeś lekcji, w Twoim braku wiary w siebie, w Twoich wymaganiach wobec siebie, którym brak wyrozumiałości, w przyzwalaniu na dotyk braku akceptacji Twojego otoczenia na takiego Ciebie jakim jesteś teraz, w Twojej wybiórczej pamięci co do bólu, który w przeszłości nie raz złamał Twojego ducha, w tym, że patrząc na innych wciąż się porównujesz, skupiając się na tym czego nie masz, miast docenić to co już masz, co osiągnąłeś pracą własnego umysłu, serca i własnych rąk. Wciąż czegoś szukasz, trudno jest Ci określić dokładnie co to jest, będziesz wiedział jak to zobaczysz, zdaje Ci się, że w końcu się zaspokoisz ale nie masz racji. Już teraz masz wszystko czego potrzebujesz do tego by odczuwać pełnię szczęścia. Dostrzeż to. Wyjdź z umysłu, otwórz swoje serce i zawierz swojej intuicji. Niech ona Cię poprowadzi. Przecież już to wiesz. Jesteś taki jaki być powinieneś w tym momencie swojego życia, pełny, cały i gotowy do tego by przemierzać świat z uśmiechem na twarzy, pewny siebie mocą miłości do samego siebie, mocą Twoich zasobów umysłowych, bogactwa emocjonalnego, sprawnością Twojego ciała. Uwierz w siebie i idź po to co wiesz, że będzie dla Ciebie spełnieniem marzeń. Przestań swoimi negatywnymi myślami odbiegać od działań, które chcesz podjąć, pozwalać im krępować Twoje członki, uwolnij się, zadbaj o jakość tego co w Tobie na Twój temat i idź zdobyć świat. Być może czujesz, że jeszcze nie jesteś gotowy, ale wiedz, że nigdy taki nie będziesz, wszystko wokół Ciebie się zmienia, Ty się zmieniasz, nieustannie, nie chodzi o bycie gotowym, chodzi o elastyczność czy to w podejmowanych przez Ciebie działaniach, konsekwencją Twoich decyzji, w Twoim myśleniu, które nie uznaje ostateczności, w wyrozumiałym sercu. Im dłużej siedzisz w umyśle próbując zapanować nad wciąż zmieniającym się środowiskiem wokół siebie, próbując przyjąć konkretny plan działania, tym dłużej pozbawiasz się szansy na spełnienie Twojego marzenia, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że zdobędziesz się na odwagę Twojego gorącego serca do podjęcia już dawno przemyślanego przez Ciebie działania.
 KOMENTARZE (3) 
maja234 Tylko w sercu można odnaleźć prawdę, prwade o nas samych.Koherencja serca pozwala na rzeczywistą kreację. Serce ma bardzo silne pole magnetyczne o wiele mocniejsze niż umysl.Emocja ktora sie w nim pojawia ma bardzo szybko moc sprawcza.Tak wiec pielegnujmy w sobie tylko te wzniosłe uczucia i wysylajmy je w świat😊Głeboko w to wierzę że mamy realny wplyw na to w jakim swiecie zyjemy,zmieniajmy go dzieki sile naszych serduszek przepelnionych miloscia,wspolczuciem i wdzięcznością 😊
2020-09-29 10:46
AniaMac Zdecydowanie podzielam Twoje pogląd, to co wysyłamy do nas wraca i warto dbać o jakość naszych myśli i uczuć, tak by przyszło to czego pragniemy. Mając miłość w sobie przyjdzie do nas miłość bliźniacza.
2020-10-01 15:16
Anabel74 lubię to! ;)
2020-10-02 22:15
AniaMac Pozwól tej chwili się wydarzać, uczestnicz w niej aktywnie nie pozwalając myślom zbaczać w kierunku przeszłości czy wybiegać im w przyszłość. Pozwól sobie doświadczać chwili obecnej wraz z jej obfitością i wspólnie z jej brakiem, takiej jaką jest w istocie tu i teraz. Otwórz się na tę chwilę, dopełnij ją swojej uważności obecnością. Zastanów się skąd pochodzi ten brak, który teraz odczuwasz. Być może jest Ciebie tutaj za mało, za mało w Twojej emocjonalności, za mało w Twych myślach, za mało w Twoich działaniach, a Twój dom w ciele jest pusty, bez ducha. Nie widzisz obfitości, bo nie chcesz jej widzieć, być może Twoja jej definicja mija się z tym czym obfitość chwili obecnej jest. Obfitość to możliwości, których możesz nie dostrzec pozwalając się rozpuścić Twojemu skupieniu, to zawsze wolność wyboru i brak przymusu, ogromne okno z widokiem na Twoje możliwe do spełnienia marzenia, to otwarte niebo, które otulać Cię może ciepłym błyszczącym płaszczem, takim w którym czuć się możesz bezpiecznie, to zawsze gorące słońce, te które roznieca chęć do podjęcia działania, to deszcz, który obmywa Twój brud wątpliwości i braku pewności siebie, to wiatr, który w delikatnej pieszczocie Twojego przyziemnego ciała wskazuje odpowiedni dla Ciebie kierunek, to ogień przy, którym każda Twoja niepewność jedyne co może to zgasnąć, to obkecująca ziemia, która jest Ci pewnością równowagi i stabilizacji, daje odwagę, zabierając strach, to również Ty w Twoim poczuciu dopełnienia, cały bez brakujących elementów, przenikający otaczającą Cię rzeczywistość siłą swojej świadomości, wolny jak ptak, piękny jak kwiat, niepowtarzalny jak diament. Ty obecny w każdym z Twoich domów, czy to w sercu, czy w umyśle czy ciele. Domów, o które dbasz codziennie, na bieżąco jakością Twoich działań, myśli i uczuć. Rozgość się, jesteś u siebie, posłuchaj głosu swojej intuicji, otocz się miłością do samego siebie, zaakceptuj Twoje braki, zauważ obfitość swoich możliwości, zobacz ten potencjał jaki masz tu i teraz, wykorzystaj go, idź po swoje. Teraz.
 KOMENTARZE (2) 
maja234 Piękne przesłanie i jakże prawdziwe😊Cudownie sie czyta takie świadome duszyczki😊
2020-09-26 22:36
AniaMac Dziękuję 😏
2020-09-28 20:33
AniaMac Już teraz jesteś piękny taki jaki jesteś, z Twoimi włosami, czy bez nich, z dodatkowymi kilogramami czy z tymi brakującymi, w makijażu i bez niego, w skromnych ubraniach i tych eleganckich, z Twoimi wadami i zaletami, w Twoich słabościach i mocnych stronach, jesteś piękny. Pokochaj siebie, uwierz w siebie nie pozwól by to co na zewnątrz dyktowało Ci jaki masz być, jak masz wyglądać, jak się wypowiadać, w jaki sposób myśleć. Sam na bieżąco ustalaj warunki do tego by uznać siebie za kogoś wartościowego. Doceń siebie takiego jakim jesteś teraz. Bądź sobą i dziel się sobą. Ta miłość, którą siebie otaczasz niech będzie Ci pięknym płaszczem na każdą porę roku. Płaszczem poczucia bezpieczeństwa, własnej wartości, pewności siebie, źródłem optymizmu, takim, który służyć Ci będzie do końca i nigdy się nie wysłuży, bo o tę miłość w sobie do siebie dbał będziesz każdego dnia.
 KOMENTARZE (4) 
IbelieveIcanFly Bzdury trochę to są. Pokochają siebie jeszcze bardziej takie nadęte egocentryki i po drodze tej swojej miłości zniszczą parę osób. Te rady nie tycza się wszystkich ludzi niestety
2020-09-23 21:54
AniaMac Ja mówię o miłości do siebie, a nie o narcyźmie, który jest podstawą skrajną. Warto znać swoje słabości i z nich uczynić siłę. Warto kochać siebie, tak by łatwiej było nam kochać innych. Brak jest tu skrajnego egozimu. Tylko ten zdrowy, świadomy. Jak dbasz o siebie, dbasz też o ludzi wokół siebie.
2020-09-24 07:18
IbelieveIcanFly Niestety niektórzy potrafią dbać tylko o siebie
2020-09-24 08:17
IbelieveIcanFly Jak dbasz o zwierzęta tak dbasz o innych:)
2020-09-24 08:20
AniaMac My mamy w sobie niezmierzone przestrzenie tak by móc być kompatybilnym w danej przestrzeni z każdą osobą, którą spotkamy na naszej drodze. Te osoby, których nijak nie możemy pojąć, z którymi tej wspólnej przestrzeni w nas wydaje nam się brakuje, od tych osób powinniśmy się uczyć. Uczyć cierpliwości, miłości, akceptacji, wdzięczności, szczerości, zaufania, bezinteresowności, wyrozumiałości. Dobrze jest uczynić z takich osób lustra w których moglibyśmy się przeglądać uświadamiając sobie nasze słabości, nasze lęki, frustracje, złości. Takie osoby to wielki dar od losu i wielki sprawdzian przejrzystości naszej świadomości. I kiedy już przejrzymy się w takich osobach, które wywlekają na światło dzienne nasze nieuświadomione emocje, zaobserwujemy pojawiające się w nas skrajne emocje, zaakceptujemy siebie w tej akurat relacji w tym momencie naszego istnienia tu i teraz, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami, to zobaczymy przestrzeń w naszym środku na tę właśnie relację, przestrzeń w której brak jest kłótni, walki o swoje racje, a jest właśnie miłość, wdzięczność, akceptacja, zrozumienie i wyrozumiałość. Wyrozumiałość dla siebie w tej właśnie relacji i wyrozumiałość dla drugiej strony, która zdaje się nam zarzewiem konfliktu, konfliktu, który dostrzec możemy w nas samych. Poczujemy wtem miłość i wdzięczność do osoby, która pokazała nam to czego nie widzieliśmy, o czym trudno było nam sobie od tak uświadomić. Wielka to radość mieć przy sobie swoich wrogów i posiadać tą zdolność obracania ich w swych sprzymierzeńców.
 KOMENTARZE (3) 
Altitudo lubię to! ;)
2020-09-19 15:08
Intrygujaca33 lubię to! ;)
2020-09-19 21:35
Anabel74 lubię to! ;)
2020-09-21 22:45

Ostatnio komentowane:

lesbijka KIM SĄ TZW. SINGIELKI+?
shv69 Singielka z wyboru jest ok, gorzej jak partner wbrew jej woli taką ją uczyni. Potrzeba dużo czasu, by dostosować się do nowej sytuacji. Byłam w takim potrzasku, teraz wiem, że mogę... opinia dodana 2021-10-26 22:42:16
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Widoki Londynu - Woolf Virginia
Jest książka a nie ma opisu
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2021