AniaMac - blog - Październik 2016

AniaMac Ludzie mają mnie dosyć, a ja na okrągło, katuję ich
Nie rozumiem, ta piosenka Sii porusza moje serce,
Mówi o tym by się nie poddawać i ja choć obiecuję sobie
Poddaję się, za każdym razem, i nie jest to akt braku wytrwałości,
To akt beznadziejności, pewne rzeczy się zmieniają a inne nie,
I nie mamy na to wpływu, tyle się mówi weź swoje życie w ręce,
Jeśli chcesz osiągniesz wszystko, to nieprawda, choćby w tak głupim
przykładzie jakim jest miłość, chcę Ciebie i nie mogę Ciebie osiągnąć,
Cholera! Jest ten dystans między nami, i wiesz ukradłam łopatę,
codziennie zasypuję ten dół, wyżłobiony meteorytem lat, doświadczeń, poglądów
Nie przeraża mnie jego ogrom, Ci ludzie, gapie mnie niepokoją, o tyle
o ile Tobie przeszkadzają, czy to bezczelne z mojej strony?
Myśleć, że oni są nieważni?
Czy to bezczelne?
Powiedz..
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Myślę sobie, trzeba mi się odchudzić ale! otwieram lodówkę,
a tam mielone nadziane ryżem i bułką mówią.Nie, sorry!
Krzyczą - NAS NIE WEŹMIESZ?! No to wzięłam i konstatuję,
iż człowiek jest taki maluczki wobec poważnych dylematów życiowych.
Otworzyć lodówkę czy nie? Pożreć jednego mielonego czy pięć?
Poprawić pętem kiełbasy, skibką białego chleba czy trzema grubymi plastrami karkówki?
Zalać to wszystko herbatą, czy może zmieszać czarną kawą? Nie wiem.
Więc robię te wszystkie rzeczy na raz. Nie mogę się ruszyć,
ale nie ma to większego znaczenia, bo już znajome uczucie zaspokojenia i sytości,
roznosi się po moim organizmie.
Myślę, nie jest źle, mogę oddychać.
Życie, a raczej ja - toczę się dalej.
 KOMENTARZE (8) 
mademoisellee lubię to! ;)
2016-10-29 22:40
varicella Och! Znam to... :-D
2016-10-29 22:40
SaraMak Uzależnienie. ...Pawlikowska fajnie to opisała w jednej ze swoich książek. Zainstalowany program w głowie jako remedium na stres.Ciężko musi być z takim programem, ale jak to program-jest do usuniecia
2016-10-30 08:48
SaraMak No chyba że uznamy, iz nie warto nic usuwać, bo tak przyjemniej:)j
2016-10-30 08:57
Minia1969 AniaMac zastanów się, któ jest silniejszy, większy ... Ty czy te rzeczy z lodówki :) Kto ma im dać radę jak nie TY ;)
2016-10-30 09:08
AniaMac Kochani, jestem zdrowa, zadowolona i szczupła ;) nie ma powodu do paniki. Po prostu po miesiącu na akademickim żarciu, dopadłam maminej lodówki ;)
2016-10-30 10:22
miodestino lubię to! ;)
2016-10-30 14:54
madziaa9522 lubię to! ;)
2017-01-06 23:01
AniaMac Dzisiejszy dzień ssie, poranny ból głowy z niewyspania
nie zdawał się zwiastować żadnych niespodzianek,
wprawdzie nie zjadłam śniadania, ale to jeszcze nie tragedia,
kawa była całkiem pyszno-zimna, kot przytulał się jakoś niechętnie,
złapany w sidła moich niedelikatnych dłoni i nawet jego zgrzytliwe miauuuuu
nie wwiercało się w uszy jak zwykle,sąsiad mnie zagadał,
nie wiedziałam kiedy czas minął, a już byłam spóźniona,
I zaczęło się, w biegu ubłociłam całe trampki,
Szybko je jednak przetarłam wilgotną trawą, która jak się okazało potem,
nie chciała się odkleić od brudnej powierzchni buta,
Myślę, a guzik! z tym, zdążę, oczywiście zielonego nie było,
ludzie witali mnie posępnymi wyrazami twarzy, jest!
na przystanek zajechał autobus, szkoda, że nie mój
Było niewiele po czasie, chciałam poczekać na inny,
Nie przyjechał, podjęłam szybką decyzję zmiany przystanku,
Dzisiaj miałam kolokwium, nie mogłam się spóźnić...
5 minut do zajęć, pisze smsa do koleżanki, nie dam rady, spóźnię się
przesiadłam się w centrum, potem jeszcze na przedmieściach...
Wypadłam z autobusu jak poparzona, zgubiłam 4 zł i dwa długopisy,
Winda zdawała się latami sunąć w górę, jakbym ważyła co najmniej tonę,
Weszłam do klasy, wrzucam na luz, mam 23 minuty straty,
nauczycielka mówi, że zdążę, uwierzyłam jej, wzięłam kartkę i!
Długopis, który mi się ostał przestał pisać, jakaś dobra dusza użyczyła mi swojego,
Myślę, zła passa się skończyła, dam radę, wzbudzam sobie poczucie pewności...
nie na długo jednak, ze zdenerwowania nie mogę się skupić, robię błędy
Za 2 zadania całkiem nie wiem jak mam się zabrać, rozglądam się po klasie
część już opustoszała, wytrwali piszą dalej, zdecydowanie dziś nie zaliczam się do tej grupy,
z poczuciem klęski, wychodzę, nikt na mnie nie czeka, koleżanki już pojechały,
jestem sama, jest zimno, nie wzięłam szalika, zagaduję do kolegi,
zajęty jedzeniem kebaba i swoją dziewczyną, ignoruje mnie
Skinam głową, babce od algebry, zauważam, że znów jest smutna,
Zachodzę w głowę czemu, czy jest samotna? A może ma problemy w rodzinie?
Wchodzę za nią do autobusu, muszę skoczyć na pocztę, jadę do galerii
Ale tam nie ma poczty, pomyliło mi się, piechotą 3 przystanki wracam do domu,
mijam go i szukam poczty dalej, znajduję sklep monopolowy, ośrodek dla uzależnionych
oraz punkt pomocy dla problematycznej młodzieży... zaczynam czuć się nieswojo,
jest! w oddali majaczy obskórny budynek poczty, zachodzę witam się z paniami,
i już, 2zł i po sprawie, list został wysłany, jestem zadowolona, że chociaż tyle dzisiaj załatwiłam,
Myślę sobie, zasłużyłam, kupię sobie coś do jedzenia, ale tak na szybko
wybór padł na zupki chińskie, barszcz czerwony, całkiem dobre jak ktoś
jest na tyle leniwy, że nie używa patelni, garnka czy lodówki,
Zalewam to cudo, makaron mięknie i... okazuj się, że ma chyba z dwieście lat,
zupka smakuje jak kapeć... jem dalej, to całe 1,69!
Przecież nie będę reklamować jednej zepsutej zupki!
Mój humor się pogarsza, ale liczę na to, iż fatum przestało nade mną ciążyć,
pisząc tą wiadomość, słyszę brzdęk z kuchni... Really?! Kot wskoczył na lodówkę
i stłukł butelkę po piwie, z magicznym korkiem... Nie! Znowu sprzątanie, pomijając, że
po powrocie zdążyłam już wyprać kawałek dywanu i odkurzyć pokój...
Zamknęłam kota w transporterce i zastanawiam się, co mnie jeszcze dziś czeka,
Jest dopiero 13.36... Padam na łóżko. Może nie wpadnę razem z nim do sąsiada z dołu.
Może...
 KOMENTARZE (2) 
dewtera lubię to! ;)
2016-10-26 14:39
Minia1969 lubię to! ;)
2016-10-26 18:19
AniaMac Zdecydowanie nie jestem stworzona do samotnego trybu życia,
To jasne, że czasem potrzebuję odetchnąć od ludzi, odciąć się
Przytłaczacie mnie zbyt dużą ilością stymulantów, gdzieś wtedy gubię samą siebie,
Mam 3 zlecenia, do końca tygodnia powinnam się wyrobić,
Muszę włożyć w to serce, tylko wtedy będę najlepsza,
Pozostaje mi jedynie robić swoje i czekać aż ktoś mnie doceni.
 KOMENTARZE (8) 
Kiza1978 lubię to! ;)
2016-10-25 14:46
irysa Tak coś w tym jest. dodam jedynie że wszystko co robimy robimy dla siebie. nie ma co liczyć na innych bo można się w tym pogubić . Możesz śmiało ściągnąć mnie na ziemię jesli się mylę :)
2016-10-25 16:05
AniaMac Pozwól, że sprecyzuję iryso. Tak,ogólne założenie jest takie by wszystko co robimy, robić dla siebie. Jednak na dłuższą metę jest to nijak satysfakcjonujące. Moim zdaniem należy zachować złoty środek. Miło jest móc liczyć na innych, czuć ich wsparcie, mieć do nich zaufanie, wiedzieć, że nas nie zawiodą. Od razu na świecie i w nas robi się cieplej, bardziej kolorowo, chce się żyć i uśmiechać.
2016-10-25 16:33
irysa Jeśli chodzi o relację to się zgadza ze rosną nam morale co w pewien sposób nas uskrzydla ale nie zgodzę się z tym że to co sobie założymy wyznaczymy miało by stać się nudne tylko ciężką i długą drogą jesteśmy wstanie do czegoś dojść mimo ze początki są trudne przytłaczające
2016-10-25 17:11
AniaMac Odnosząc się do tego co napisałaś, nie uważam by to co wyznaczamy sobie za cel miałoby być nudne. Raczej jest w nas to dążenie do tego by etap, który osiągnąć chcemy, był jak najbardziej ekscytujący. Inaczej, skąd czerpać motywację i jak być wytrwałym podczas naszej wędrówki na ten szczyt? Inna sprawa, że kroczenie do tego celu może być nużące. Ale moja wypowiedź nie miała mieć takiego wydźwięku. Chodziło mi o to, że my sami nie możemy oceniać naszych starań, zdolności za wystarczające.Ktoś inny powinien to oceniać.Nam pozostaje jedynie rozwijać się, starać się być najlepszymi. Cierpliwie czekać na rezultaty. I zgodzę się z Tobą, że tylko ciężką pracą jesteśmy w stanie do czegoś dojść. Nie można sobie folgować. Póki sił starcza, trzeba dawać z siebie wszystko ;)
2016-10-25 17:37
irysa No ale to chore bo świadczy to o niskim poczuciu wartości ja chyba błądzę zwalam wszystko na chorobę
2016-10-25 18:01
AniaMac Niee, zdecydowanie nie brak mi poczucia wartości ;)rnMam jednak spora dozę samokrytycyzmu, który nie pozwala osiadać na laurach ;)
2016-10-25 18:15
irysa Przekładam na siebie i muszę trochę pomyśleć wewnętrza walka
2016-10-25 19:29
AniaMac To śmieszne, ludzie szukają sensu życia,
Wielu go nie znajduje, bezsens ich pochłania, umierają
A przecież to MY nadajemy sens życiu!
Nikt inny, możemy być każdym, możemy być nikim
Możemy przebierać w sensach życia jak w secondhand-ach ubrania
A Czy Ty wybrałaś sobie już cel życia?
Bo ja jestem w trakcie i mam wrażenie, że dotykam plasteliny.
 KOMENTARZE (1) 
dewtera lubię to! ;)
2016-10-27 11:55
AniaMac Jakoś nam nie po drodze do siebie, trudno na siebie wpaść,
Ściszam muzykę, nie chcę zagłuszać myśli,
Sia szepcze , nie poddawaj się, więc robię to
A Ty nadal nie wiesz o swoim istnieniu we mnie.
Jesteś piękna. Wcale się nie zmieniłaś.
A Twoja inteligencja... jest dla mnie zbyt pociągająca.
Może dotrwam i spotkamy się za 2 lata, w jednej z wielu sal
Już o Tobie nie śnię, moje serce uśpione w oczekiwaniu
na obrazy namalowane tęczówkami i źrenicami,
Przymierają głodem, złaknione Twojego widoku,
Bezrobotne, bez zasiłku, grzebiące w śmietnikach,
Zrezygnowane, w pół śnie, w malignie, zasnute smutkiem.
Nie poznałabyś ich.
Nie poznałabyś mnie.
 KOMENTARZE (4) 
salber lubię to! ;)
2016-10-22 08:40
Minia1969 lubię to! ;)
2016-10-22 09:39
irysa lubię to! ;)
2016-10-22 15:59
dewtera lubię to! ;)
2016-10-27 11:55
AniaMac I wciąż zachodzę w głowę, czemu nie zostałam zrobiona jakieś 20 lat wcześniej?!
Czemu ten cholerny plemnik nie trafił w rachityczną komórkę jajową,
Czemu nie potoczyli się razem spleceni jajowodem do pięknie przystrojonej macicy?!
Moi rodzice bzyknęli się za późno, mam ochotę zdzielić ich po głowach,
Nawet pomimo tego, że te 20 lat wcześniej byli jeszcze głupimi dzieciakami,
Nawet pomimo tego, że już nie żyją, że powinnam wykazać się szacunkiem,
I to wieczne poczucie, że z moją datą urodzenia jest coś nie tak,
Może to jakiś idiota urzędnik pomylił cyferki?!
Może pójdę teraz na wykład i przestanę pleść farmazony.
 KOMENTARZE (1) 
dewtera lubię to! ;)
2016-10-27 11:56
AniaMac Dobra dzieciaki, kto chce dzisiaj portret?
Candy wyzwala we mnie tyle energii, że mogę dzisiaj narysować nawet dwa :D
 KOMENTARZE (4) 
PaniCogito Zgłaszam się:)
2016-10-14 23:59
AniaMac Wyślij mi proszę na e-mail - madzwiola@wp.pll zdjęcie osoby, którą chcesz bym narysowała. Ostrość nie jest najważniejsza. Zależy mi na tym by cała głowa była widoczna ;) wraz z dekoltem i szyją ;).
2016-10-17 13:45
salber dzis już za późno...?
2016-10-18 00:18
AniaMac Nigdy nie jest za późno. Proszę o zdjęcie na madzwiola@wp.pl ;)
2016-10-18 00:43
AniaMac Człowiek oszukując samego siebie wiedzie atrapę życia.
Zdecydujmy czy chcemy być i czuć, czy tylko być.
Nigdy nie jest za późno na odzyskanie samego siebie.
Przecież ból nie musi być od razu cierpieniem... może być naszą drugą skórą, pomocnym narzędziem do odczuwania bytu.
Nie ograniczajmy się tylko do istnienia.
Czujmy. Poddajmy się. Pozwólmy sobie się rozkoszować.
Jutro może nie nadejść. A wczoraj jest czerstwe.
 KOMENTARZE (1) 
Minia1969 lubię to! ;)
2016-10-10 09:52

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też bym się wstydziła potem, gdybym zrobiła jakiś błąd w artykule, bo kiedy pisze się komentarze, to wiadomo, że aby pisać i nawet się nie sprawdza za bardzo, bo to bieżące, jak... opinia dodana 2020-07-01 21:49:15
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Radość seksu lesbijskiego - Newman Felice
ma może ktoś do sprzedania tą książkę ??

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020