AniaMac - blog - Luty 2017

AniaMac W moim sekretnym świecie wszystkie puzzle się rozsypały.
Tak naprawdę to nigdy do siebie nie pasowały.
 KOMENTARZE (3) 
jezusmarta zrób sobie nowe.
2017-02-26 12:07
AniaMac Tak, to dziadostwo wyrzucam do kosza.
2017-02-26 16:08
Ala44 Puzzle ...rnTornTakiernPapierowernOkruchyrnŻyciarnDrobiazgowe ...rnAniu - Pozdrawiam...i Dziękuję Ci zainspirowałaś mnie...
2017-02-28 00:56
AniaMac Życia nie warto brać na poważnie
 KOMENTARZE (3) 
Kiza1978 lubię to! ;)
2017-02-26 11:00
Ala44 lubię to! ;)
2017-02-28 00:54
Minia1969 lubię to! ;)
2017-03-02 21:22
AniaMac Są dni, że kiedy wstaję moje palce i powieki są opuchnięte,
Jeszcze nie wiem jak z tym walczyć, piję wodę, biorę tabletki,
Na dzisiaj taka refleksja na temat dzieciństwa, bo koleżanka pokazała
mi książkę skierowaną do najmłodszych o anarchiźmie,
Nie uważam, by dzieciom można było pozwalać na wszystko,
ani też dawać im pełną swobodę życia, w tym wieku powinniśmy zadbać
właśnie o rozwój takiego dziecka, być dla niego przykładem, wzorem
Wcale nie, jak się niektórym wydaje, policjantem czy dyktatorem,
Dziecko pozostawione same sobie, nie będzie w stanie ocenić, czy jego
decyzje są dobre czy złe, być może na podstawie konsekwencji, ale
skoro nie liczyło się z nimi, bo nikt wcześniej go o tych przykrych skutkach
nie poinformował, może popaść w nerwicę, nie dostosowanie dzisiejszym światem,
Światem, który de facto pełen jest konwenansów, zakazów, nakazów, zasad
Czy są one dobre? Na samym wstępie mogę powiedzieć, że niektóre na pewno,
Ale czy pozwalając dzieciom na ich pierwsze decyzje, poważne decyzje,
Nie przerzucamy na nie zbyt dużej odpowiedzialności? Nie przeceniamy ich sił?
Wydaje mi się, że powinniśmy przyjmować rolę mentora, przyjaciela
Winniśmy informować dzieci o funkcjonowaniu tym świecie i dopiero potem,
kiedy nasza pociecha nabierze już dostatecznej wiedzy, czy to z naszych opowiadań,
czy to właśnie na podstawie własnych doświadczeń, my musimy być przy nim i
kierować je ku dobry decyzjom, dobrym wyborom, dobremu postępowaniu,
Winniśmy być nauczycielami. A tak często w dzisiejszych czasach brakuje nam na to czasu,
Łatwiej jest dać dziecku książkę, włączyć bajkę, wypuścić na podwórko, dać grę
Niż właśnie wspólnie z nim, zastanowić się, próbować odpowiadać na trudne pytania.
Tak, dzieci je stawiają ale nie znajdują odpowiedzi. Czerpią ze złych wzorów.
Dziecko to duża odpowiedzialność ale zauważam, że sporo z nas tego nie widzi.
Nakarmić, ubrać, wysłać do szkoły, położyć spać. Niech samo się sobą zajmuje.
Małego człowieka nie można zostawiać samego sobie. Trzeba mu pokazywać,
naprowadzać na właściwe ścieżki. I tak, dać mu wybór ale ograniczony.
Mały człowiek nie jest gotowy dokonywać w pełni świadomych decyzji.
Zdecydowanie jestem za tym, by rozmawiać z dzieckiem, o wszystkim.
Dyskutować, forsować swoje racje, które są słuszne ale w obiektywnym
oglądzie na daną sprawę. Tłumaczyć.
Zobacz kochanie, nie podzieliłeś się dzisiaj z Jasiem czekoladą,
na pewno jest mu teraz przykro. Pomyśl sobie jak Ty byś się poczuł,
gdyby to Jaś z Tobą nie chciał się podzielić. Wiesz przecież, że czekolady starczyło
by dla Was obydwojga. Albo. Dobrze, skarbie, nie chcesz dzisiaj jeść szpinaku.
To możemy zrobić coś równie zdrowego, może surówkę z marchewki albo zjesz jabłko.
Wiesz to ważne w tym wieku, owoce i warzywa dodają nam więcej sił witalnych.
Wielu sportowców je codziennie te dobrodziejstwa i zobacz jakich heroicznych czynów dokonują...
Tak, rozmawiajmy z dziećmi. Nie pozostawiajmy ich samym sobie. Taka myśl na dzisiaj.
 KOMENTARZE (6) 
myrtana Lepiej bym tego nie ujęła. Poświęcać uwagę, wymagać i uczyć, ale z szacunkiem, miłością i wsparciem. Pozdrawiam
2017-02-24 10:27
myrtana lubię to! ;)
2017-02-24 10:28
jezusmarta Dzieci to delikatne tematy, poza tym niekoniecznie dorosły znaczy dobry-mądry, istnieją też inne zestawy dorosłych, poza tym pewności nie ma, w tym, że wiadomo co dobre. Jak dla mnie dzieci są bardziej światłe, z biegiem lat niszczy się to w nas, częściej to my powinniśmy się od nich uczyć. Dziecko jest lepsze od dużych i uformowanych na wiele sposobów, też przez kogoś/coś i niby uprzywilejowanych przez wiek. Wychowanie? Zależy kto młodego przejmie później, przez dekady robi to system, żłobki, przedszkola i szkoły. System jest bardziej jak chów, dla swoich nieskwalifikowanych potrzeb, czym to się objawia wystarczy się rozejrzeć. Wracając, jeśli chodzi o dzielenie się akurat jedzeniem to jest to naturalne i zaobserwowane nawet u innych gatunków lecz częściej tylko w obrębie poszczególnej grupy, nie wiem jednak czy nakazywałabym coś takiego, też nie zabrałabym z rąk mojego dziecka nawet kawałka by dać drugiemu, raczej wolałabym rozdzielić tą czekoladę między dwojgiem małych ludzi, jeśli to ja miałabym ją w posiadaniu, a naśladownictwo albo by zadziałało albo nie, oczywiście też nie we wszystkim bo każdy jest inny, każde dziecko również. Dlatego nie podoba mi się wymuszanie takich samych zachowań dla wszystkich dzieci. Szczególnie jeśli mowa też o przystosowaniu do panujących realiów bo te się zmieniają. Fakt jest taki, że duże dobre dziecko częściej sobie nie radzi w obecnym świecie. Można mieć różne poglądy, ale z tymi refleksjami jest tak, że kłaniają się jeśli spotykają matkę, szczególnie jak samemu nie ma się potomstwa. Zgadzam się odnośnie rozmów. Rozmowy są ważne, jeśli są tymi rozmowami, nie tylko samym tłumaczeniem, a chęcią wysłuchania co malec ma na myśli, w tym jest też szansa dla nas na zupełnie nowe perspektywy, można się zdziwić i wiele dowiedzieć. Rozmowa bez mani wyższości działa w dwie strony. Zadawać pytania małej osobie i ją zrozumieć, dlaczego coś się stało czy nie. Przyjaciel mi pasuje. Chciałabym by świat funkcjonował zdrowo, bo wolność jest wszystkim a miłość to cała reszta.
2017-02-24 18:21
AniaMac Żadne wymuszanie, pokazywanie jak inna mała istota mogła się poczuć, uczenie empatii. To tylko banalny przykład. I tak, nie zostawiać dzieci na pastwę szkół.
2017-02-24 21:00
jezusmarta Tylko, że mechanizm empatii funkcjonuje bądź nie. Nie da sie go nauczyć. Poziomy te są różne albo wcale nie występują, mozna jedynie spróbować go przedstawić i sprowadzic do pewnego zachowania wobec drugiej osoby, ale zawsze u takiej jednostki bedzie to falszywy nawyk. Podejscie indywidualne jest jedynym wyjściem i wejściem do porozumienia.
2017-02-24 21:42
AniaMac Podejście... ja mówię o roli mentora i nie zostawianiu dziecka samego. Bycie przy nim. Dawanie przykładu. Co dziecko z tym zrobi... Chodzi mi o nie marnowanie potencjału. Wyważone kierowanie ku dobremu.
2017-02-24 22:47
AniaMac Czuję spokój w sercu i pewność, że Twoja obecność mi wystarczy,
Otwórz mnie jak otwiera się puszkę z ulubionym jedzeniem,
Uszczknij kilka kawałków mnie, tylko nie chowaj do lodówki,
I zostaw sobie mnie na wieczne potem, nie skończę się.
Możesz mnie pocałować.
 KOMENTARZE (1) 
jezusmarta lubię to! ;)
2017-02-24 18:37
AniaMac Świat już skończył się nieraz
A my możemy wiecznie trwać
Więc w myślach tak bez końca zmyślam nas.
 KOMENTARZE (1) 
Owca7 lubię to! ;)
2017-02-21 13:22
AniaMac Wielka miłość, nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale...
 KOMENTARZE (4) 
Kiza1978 lubię to! ;)
2017-02-19 10:24
Kiza1978 O tym śpiewa Seweryn...piękny utwór.
2017-02-19 10:25
She_ :D
2017-02-19 14:01
Minia1969 lubię to! ;)
2017-02-19 19:58
AniaMac Z serii mitingi z bezdomnymi kotami.
Cel: Adopcja bezdomnego kastrata.
I miting: Witold wypiął się z szelek, umościł się w jednym z prowizorycznych domków
niczym w motelu na godziny i zapraszał jedną szylkretową kotkę na seks bez zobowiązań.
Pochlastał mnie pazurami jak położyłam kres tej sodomii i gomorii.
Na szczęście transporterka z kurtki dała radę.
Nie wiem czy karny jeżyk na wczesne marcowanie zda egzamin.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Mówią w życiu możesz mieć wszystko czego zapragniesz,
Wkładasz więc dwa palce do jaskini rozkoszy i pragnień,
Zamykasz oczy, wyostrzasz obrazy, kochacie się kilka razy,
Raz kładziesz ją na dudniącej pralce, innym razem na białej drukarce,
Potem jeszcze w przedpokoju, stukacie tyłkami o ściany,
Ciasno, na podłodze niczym u Alladyna przesuwne dywany,
Już prawie dochodzisz, nie możesz, krzyczy sąsiad zdenerwowany,
Pod nosem złorzeczysz, stary dziad sfrustrowany, pewnie nie wyruchany,
Przerywasz to ekstazy dzieło, dokończę myślisz, plan nie wykonany.
Nalewasz Burbona pękate szklany, jako lekarstwo boś schorowany.
 KOMENTARZE (2) 
midlenka1981 lubię to! ;)
2017-02-14 09:38
jezusmarta mmmhmm znajome.
2017-02-15 17:18
AniaMac Piszę walentynkę, ale brakuje tuszu, gdzie ten cholerny kałamarz,
Nie posiadasz, przecież to nie ta epoka, teraz należy pieścić klawiaturę,
Długopis tak nie wprawny w dłoniach, dzisiaj będziesz tuszem moich myśli,
Kochanie, wybacz moją niezdarność, nie umiem pisać, przeziębię się,
O tej lodowatej rzeczywistości, tak trudno jest zacząć, zaczepić się,
Już walentynki, prawdopodobnie nie zdążę, wszystko na ostatnią chwilę,
Ale Ty wiesz i ja wiem, że nic na siłę, myśli niespisane, zapodziały się,
Jest ich wiele, trudno je poukładać, ułożyć w sensowne, apetyczne treści,
Uderzają obrazami, oszałamiają, pozwalają myśleć, że mogę wszystko.
Połykam więc zachłannie, wdycham głęboko, zajadam się nimi.
I choć częstokroć choruję, nie ma lekarstwa, na Ciebie, pochłaniasz mnie,
Nie chcesz, ale ja chcę, smakujesz jak nikt, jak każdy przed i każdy po Tobie,
Mimo to nie pozwalam sobie na Ciebie, masochizm drąży moją duszę,
Alternatywa nieprzejednanie kusi, bo to co teraz nie zadowala, nigdy.
 KOMENTARZE (1) 
jezusmarta (Słowa jakby podobne do czegoś co moje.) Temat trudny ale ładnie go poukładałaś.
2017-02-15 17:26
AniaMac Czy zadrżałabyś, gdybym dotknęła Twych ust ?
Czy może śmiałabyś się ?
Proszę, powiedz mi to...
 KOMENTARZE (3) 
Tereska22 lubię to! ;)
2017-02-11 18:11
Kiza1978 lubię to! ;)
2017-02-12 12:23
uparciuszekk lubię to! ;)
2017-02-12 17:23
AniaMac Dzisiaj przyszła Ona, dawka energii,
odcisnęła mi się na plecach, biodrach i kolanie,
chciała złapać za rękę, nie mogła,
I jestem pewna, że gdyby ten wysoki śnieg,
co przez czubki butów, zimnem się wciska,
puszystym chodnikiem, uszczypnął mnie w policzek,
podrapał cienką skórę nadgarstków, nie poczułabym.
Jedynie Jej zaciśniętą dłoń na sercu, co kontroluje mój oddech.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Burzysz mur moich postanowień, jakby to był zamek z piasku.
Jak tchórz chowam się w cegieł ruinach, wydostań mnie.
 KOMENTARZE (2) 
zizulka lubię to! ;)
2017-02-10 12:28
jezusmarta Spokojnie, nie bój się.
2017-02-10 19:00
AniaMac Ostatniej nocy byłaś w moim pokoju
I teraz moje prześcieradło pachnie Tobą.
 KOMENTARZE (3) 
Bejbik lubię to! ;)
2017-02-09 04:22
jezusmarta lubię to! ;)
2017-02-09 22:50
caprice lubię to! ;)
2017-03-08 20:28
AniaMac Przycupnę sobie gdzieś na skraju Twojej osoby,
Zacisnę piąstki na srebrnych puklach włosów,
I będę czekać, będę czekać aż mnie zrzucisz,
Upadnę na drewnianą podłogę, i już nie wstanę,
Zostanę tutaj, w bolesnym oszołomieniu, spokoju.
Wzrok utkwię w oddalających się butach,
Rytm serca dopasuję do nieśpiesznego kroku.
I będę czekać, będę czekać na celne uderzenia,
Ciężkich kopyt wściekłych rozczarowaniem uczuć.
 KOMENTARZE (6) 
Minia1969 Śliczne...
2017-02-04 15:56
jezusmarta poczekaj, moje buty są pół rozmiaru za duże, szybko bym się nie oddalił, pewnie dlatego ze mnie ciekawisz, wiesz. Wiem, nie o mnie i nie do mnie ale lubie myśleć swobodnie.
2017-02-04 20:52
AniaMac Nic nie szkodzi Lilku
2017-02-04 23:37
jezusmarta Nie, szkody nie robie nawet we śnie, a te pełne szpitali, szkół, lasów i wody.
2017-02-04 23:41
Ala44 lubię to! ;)
2017-02-05 00:26
Ala44 lubię to! ;)
2017-02-05 00:26
AniaMac Rozpaczliwie przedłużasz rozkoszy chwile, co być miały przed wami,
Lecz na nic to, oblizujesz się rozczarowania słonymi kroplami,
Nie umiesz walczyć, bezwiednie stoisz, czekając na szczęścia rydwany,
Dosięga Cię żal, zniechęcenie, bo stangret nie ten, co miał być ukochany,
Albo ten, lecz nie zainteresowany.
 KOMENTARZE (3) 
jezusmarta lubię to! ;)
2017-02-01 12:58
Ala44 lubię to! ;)
2017-02-03 00:38
Bejbik lubię to! ;)
2017-02-09 04:23
AniaMac Naiwną myślą pełznę powoli, optymistyczne wizje połykam,
Sennie, nad ranem,wieczorem, wilgotnie, gwałtownie dotykam,
Dwoje spoconych ciał, tak nie kompatybilnych, wiosen epokami,
Spotyka się wreszcie w świecie powleczonym czułymi snami.
 KOMENTARZE (2) 
jezusmarta lubię to! ;)
2017-02-01 12:57
Ala44 lubię to! ;)
2017-02-03 00:38

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też bym się wstydziła potem, gdybym zrobiła jakiś błąd w artykule, bo kiedy pisze się komentarze, to wiadomo, że aby pisać i nawet się nie sprawdza za bardzo, bo to bieżące, jak... opinia dodana 2020-07-01 21:49:15
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Radość seksu lesbijskiego - Newman Felice
ma może ktoś do sprzedania tą książkę ??

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020