AniaMac - blog - Wrzesień 2020

AniaMac Nie ulega wątpliwości, że pewne zmiany w życiu zależne są od czynników zewnętrznych tak jakby miały prowadzenie z góry. I choćby wydawało Ci się, że masz na nie wpływ siłą swojej kreacji, jedyne co tak naprawdę możesz to pozwalać im się wydarzać. Stanie w oporze do zmian, które przychodzą z zewnątrz nic tak naprawdę na dłuższą metę Ci nie przyniesie poza niepotrzebnymi zmartwieniami, opóźnianianiem procesu transformacji, z którego Ty do tej pory jeszcze nie zdawałeś sobie sprawy, a na który wpływ miałeś w swoim czasie. Spieprzyłeś, a w związku z brakiem Twojego działania z pomocą przychodzą Ci siły wyższe tak byś mógł dalej wzrastać i rozwijać się. To nie będzie łatwe, nie jeśli sabotowałeś do tej pory swój własny rozwój, nie przepracowałeś swoich lekcji, tak, że doświadczać ich potrzebowałeś kilkakrotnie, jednakże jeśli nastawiony jesteś na duchowe owoce możesz właściwie już zacząć się cieszyć, sprawy pójdą swoim torem, tyle, że będą bardziej bolesne, bardziej niespodziewane, bardziej dynamiczne. Pozwól na to duchowe prowadzenie, przestań kontrolować sytuację, zacznij współpracować ze Wszechświatem, bądź tym, który płynie wraz z nurtem zmian, a nie tym, który na siłę niesiony przez prąd uderza co rusz o wystające elementy układanki, której do tej pory nie dostrzegał, a która teraz boleśnie daje mu o sobie znać. Nie próbuj się oszukiwać, że nie wiedziałeś, nie czułeś co ma zostać zrobione, że nie słyszałeś głosu swojej intuicji, a serce puste i głuche siły nie miało dobić się do Twojej świadomości. Tak, Twoje prośby zostały wysłuchane, nawet jeśli wcale nie byłeś skłonny sam się przyczynić do ich spełnienia. Podziękuj za to wsparcie, bądź wdzięczny i płyń, zmieniaj się, ulegnij transformacji Twojego serca, Twojej duszy i ciała, puść wszystko i rzuć się w tą pozorną przepaść, która jedyne czym jest to jednym z wąwozów Twojego górzystego życia, nie pierwszym i nie ostatnim, pozwól sobie na świadomą bezsilność, taką, która nie niesie Tobie już strachu, Ty wiesz, że nie możesz nic zrobić, a to co idzie jest tym co dla Ciebie najwłaściwsze, a więc nie sprzeciwiasz się. Idziesz, płyniesz, rozwijasz się, wzrastasz dla siebie i dla innych.
 KOMENTARZE (2) 
Anabel74 lubię to! ;)
2020-10-02 22:12
Anabel74 lubię to! ;)
2020-10-02 22:12
AniaMac Jeśli czegoś pragniesz, bardzo Ci na czymś, na kimś zależy, chciałbyś by Twoje marzenie się spełniło to wyjdź z umysłu. Wyjdź z umysłu gdzie tworzyć się mogą blokujące Cię negatywne myśli. Jeszcze nie przeszedłeś do działania, a już rezygnujesz, pojawia się w Tobie strach, który źródło ma w Tobie. W Twoim braku pewności siebie, w Twoim braku miłości własnej, w Twoich pryzmatach i uprzedzeniach, przeszłych doświadczeniach z których nie wyciągnąłeś lekcji, w Twoim braku wiary w siebie, w Twoich wymaganiach wobec siebie, którym brak wyrozumiałości, w przyzwalaniu na dotyk braku akceptacji Twojego otoczenia na takiego Ciebie jakim jesteś teraz, w Twojej wybiórczej pamięci co do bólu, który w przeszłości nie raz złamał Twojego ducha, w tym, że patrząc na innych wciąż się porównujesz, skupiając się na tym czego nie masz, miast docenić to co już masz, co osiągnąłeś pracą własnego umysłu, serca i własnych rąk. Wciąż czegoś szukasz, trudno jest Ci określić dokładnie co to jest, będziesz wiedział jak to zobaczysz, zdaje Ci się, że w końcu się zaspokoisz ale nie masz racji. Już teraz masz wszystko czego potrzebujesz do tego by odczuwać pełnię szczęścia. Dostrzeż to. Wyjdź z umysłu, otwórz swoje serce i zawierz swojej intuicji. Niech ona Cię poprowadzi. Przecież już to wiesz. Jesteś taki jaki być powinieneś w tym momencie swojego życia, pełny, cały i gotowy do tego by przemierzać świat z uśmiechem na twarzy, pewny siebie mocą miłości do samego siebie, mocą Twoich zasobów umysłowych, bogactwa emocjonalnego, sprawnością Twojego ciała. Uwierz w siebie i idź po to co wiesz, że będzie dla Ciebie spełnieniem marzeń. Przestań swoimi negatywnymi myślami odbiegać od działań, które chcesz podjąć, pozwalać im krępować Twoje członki, uwolnij się, zadbaj o jakość tego co w Tobie na Twój temat i idź zdobyć świat. Być może czujesz, że jeszcze nie jesteś gotowy, ale wiedz, że nigdy taki nie będziesz, wszystko wokół Ciebie się zmienia, Ty się zmieniasz, nieustannie, nie chodzi o bycie gotowym, chodzi o elastyczność czy to w podejmowanych przez Ciebie działaniach, konsekwencją Twoich decyzji, w Twoim myśleniu, które nie uznaje ostateczności, w wyrozumiałym sercu. Im dłużej siedzisz w umyśle próbując zapanować nad wciąż zmieniającym się środowiskiem wokół siebie, próbując przyjąć konkretny plan działania, tym dłużej pozbawiasz się szansy na spełnienie Twojego marzenia, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że zdobędziesz się na odwagę Twojego gorącego serca do podjęcia już dawno przemyślanego przez Ciebie działania.
 KOMENTARZE (3) 
maja234 Tylko w sercu można odnaleźć prawdę, prwade o nas samych.Koherencja serca pozwala na rzeczywistą kreację. Serce ma bardzo silne pole magnetyczne o wiele mocniejsze niż umysl.Emocja ktora sie w nim pojawia ma bardzo szybko moc sprawcza.Tak wiec pielegnujmy w sobie tylko te wzniosłe uczucia i wysylajmy je w świat😊Głeboko w to wierzę że mamy realny wplyw na to w jakim swiecie zyjemy,zmieniajmy go dzieki sile naszych serduszek przepelnionych miloscia,wspolczuciem i wdzięcznością 😊
2020-09-29 10:46
AniaMac Zdecydowanie podzielam Twoje pogląd, to co wysyłamy do nas wraca i warto dbać o jakość naszych myśli i uczuć, tak by przyszło to czego pragniemy. Mając miłość w sobie przyjdzie do nas miłość bliźniacza.
2020-10-01 15:16
Anabel74 lubię to! ;)
2020-10-02 22:15
AniaMac Pozwól tej chwili się wydarzać, uczestnicz w niej aktywnie nie pozwalając myślom zbaczać w kierunku przeszłości czy wybiegać im w przyszłość. Pozwól sobie doświadczać chwili obecnej wraz z jej obfitością i wspólnie z jej brakiem, takiej jaką jest w istocie tu i teraz. Otwórz się na tę chwilę, dopełnij ją swojej uważności obecnością. Zastanów się skąd pochodzi ten brak, który teraz odczuwasz. Być może jest Ciebie tutaj za mało, za mało w Twojej emocjonalności, za mało w Twych myślach, za mało w Twoich działaniach, a Twój dom w ciele jest pusty, bez ducha. Nie widzisz obfitości, bo nie chcesz jej widzieć, być może Twoja jej definicja mija się z tym czym obfitość chwili obecnej jest. Obfitość to możliwości, których możesz nie dostrzec pozwalając się rozpuścić Twojemu skupieniu, to zawsze wolność wyboru i brak przymusu, ogromne okno z widokiem na Twoje możliwe do spełnienia marzenia, to otwarte niebo, które otulać Cię może ciepłym błyszczącym płaszczem, takim w którym czuć się możesz bezpiecznie, to zawsze gorące słońce, te które roznieca chęć do podjęcia działania, to deszcz, który obmywa Twój brud wątpliwości i braku pewności siebie, to wiatr, który w delikatnej pieszczocie Twojego przyziemnego ciała wskazuje odpowiedni dla Ciebie kierunek, to ogień przy, którym każda Twoja niepewność jedyne co może to zgasnąć, to obkecująca ziemia, która jest Ci pewnością równowagi i stabilizacji, daje odwagę, zabierając strach, to również Ty w Twoim poczuciu dopełnienia, cały bez brakujących elementów, przenikający otaczającą Cię rzeczywistość siłą swojej świadomości, wolny jak ptak, piękny jak kwiat, niepowtarzalny jak diament. Ty obecny w każdym z Twoich domów, czy to w sercu, czy w umyśle czy ciele. Domów, o które dbasz codziennie, na bieżąco jakością Twoich działań, myśli i uczuć. Rozgość się, jesteś u siebie, posłuchaj głosu swojej intuicji, otocz się miłością do samego siebie, zaakceptuj Twoje braki, zauważ obfitość swoich możliwości, zobacz ten potencjał jaki masz tu i teraz, wykorzystaj go, idź po swoje. Teraz.
 KOMENTARZE (2) 
maja234 Piękne przesłanie i jakże prawdziwe😊Cudownie sie czyta takie świadome duszyczki😊
2020-09-26 22:36
AniaMac Dziękuję 😏
2020-09-28 20:33
AniaMac Już teraz jesteś piękny taki jaki jesteś, z Twoimi włosami, czy bez nich, z dodatkowymi kilogramami czy z tymi brakującymi, w makijażu i bez niego, w skromnych ubraniach i tych eleganckich, z Twoimi wadami i zaletami, w Twoich słabościach i mocnych stronach, jesteś piękny. Pokochaj siebie, uwierz w siebie nie pozwól by to co na zewnątrz dyktowało Ci jaki masz być, jak masz wyglądać, jak się wypowiadać, w jaki sposób myśleć. Sam na bieżąco ustalaj warunki do tego by uznać siebie za kogoś wartościowego. Doceń siebie takiego jakim jesteś teraz. Bądź sobą i dziel się sobą. Ta miłość, którą siebie otaczasz niech będzie Ci pięknym płaszczem na każdą porę roku. Płaszczem poczucia bezpieczeństwa, własnej wartości, pewności siebie, źródłem optymizmu, takim, który służyć Ci będzie do końca i nigdy się nie wysłuży, bo o tę miłość w sobie do siebie dbał będziesz każdego dnia.
 KOMENTARZE (4) 
IbelieveIcanFly Bzdury trochę to są. Pokochają siebie jeszcze bardziej takie nadęte egocentryki i po drodze tej swojej miłości zniszczą parę osób. Te rady nie tycza się wszystkich ludzi niestety
2020-09-23 21:54
AniaMac Ja mówię o miłości do siebie, a nie o narcyźmie, który jest podstawą skrajną. Warto znać swoje słabości i z nich uczynić siłę. Warto kochać siebie, tak by łatwiej było nam kochać innych. Brak jest tu skrajnego egozimu. Tylko ten zdrowy, świadomy. Jak dbasz o siebie, dbasz też o ludzi wokół siebie.
2020-09-24 07:18
IbelieveIcanFly Niestety niektórzy potrafią dbać tylko o siebie
2020-09-24 08:17
IbelieveIcanFly Jak dbasz o zwierzęta tak dbasz o innych:)
2020-09-24 08:20
AniaMac My mamy w sobie niezmierzone przestrzenie tak by móc być kompatybilnym w danej przestrzeni z każdą osobą, którą spotkamy na naszej drodze. Te osoby, których nijak nie możemy pojąć, z którymi tej wspólnej przestrzeni w nas wydaje nam się brakuje, od tych osób powinniśmy się uczyć. Uczyć cierpliwości, miłości, akceptacji, wdzięczności, szczerości, zaufania, bezinteresowności, wyrozumiałości. Dobrze jest uczynić z takich osób lustra w których moglibyśmy się przeglądać uświadamiając sobie nasze słabości, nasze lęki, frustracje, złości. Takie osoby to wielki dar od losu i wielki sprawdzian przejrzystości naszej świadomości. I kiedy już przejrzymy się w takich osobach, które wywlekają na światło dzienne nasze nieuświadomione emocje, zaobserwujemy pojawiające się w nas skrajne emocje, zaakceptujemy siebie w tej akurat relacji w tym momencie naszego istnienia tu i teraz, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami, to zobaczymy przestrzeń w naszym środku na tę właśnie relację, przestrzeń w której brak jest kłótni, walki o swoje racje, a jest właśnie miłość, wdzięczność, akceptacja, zrozumienie i wyrozumiałość. Wyrozumiałość dla siebie w tej właśnie relacji i wyrozumiałość dla drugiej strony, która zdaje się nam zarzewiem konfliktu, konfliktu, który dostrzec możemy w nas samych. Poczujemy wtem miłość i wdzięczność do osoby, która pokazała nam to czego nie widzieliśmy, o czym trudno było nam sobie od tak uświadomić. Wielka to radość mieć przy sobie swoich wrogów i posiadać tą zdolność obracania ich w swych sprzymierzeńców.
 KOMENTARZE (3) 
Altitudo lubię to! ;)
2020-09-19 15:08
Intrygujaca33 lubię to! ;)
2020-09-19 21:35
Anabel74 lubię to! ;)
2020-09-21 22:45
AniaMac Ta pustka, którą masz w sobie zastanów się czym jest, czy właśnie nie pustą ciemną rozległą przestrzenią pełną braku Twojej osoby. Przestań uciekać przed ciemnością w Tobie, przywitaj się z nią, przytul ją sobą i wypełnij. Tam Cię wciąż nie ma, robisz wszystko by tylko Cię ona nie dosięgnęła, a przecież nigdy się nie zastanawiałeś nad tym co by było gdyby tą jasność w Tobie scalić z Twoją pustką. Rozgość się w niej, przyozdób jasnością, zaobserwuj skąd się ta przestrzeń bierze, zobacz ile w niej miejsca na Ciebie. To jest Twoja cząstka, którą zaniedbujesz, nawet nie wiedząc czym ona dokładnie jest. A jest częścią Ciebie, niechcianą i zapomnianą, przerażającą, taką, której nie chcesz dostrzegać. Zmierz się z nią, zobacz swoje cienie, dosięgnij smutki i zaakceptuj. Zaakceptuj swoją pustkę. Ona jest w Tobie, ona jest Tobą, w Tobie ma swoje źródło, swój dom Zacznij być obecny w swojej pustce, dostrzeż ją, zatańcz ze swoimi demonami, poznaj je, by poznać siebie. Rzucaj światłem uwagi we wszystkie swoje ciemne zakamarki i poszerz o nie swoją świadomość. Wykorzystaj tą pustą ciemną przestrzeń tak jak chcesz. Uczyń ją przyjaznym dla Ciebie miejscem. Przyjaznym, bo już znajomym i poznanym. I tak światłem swojej uważności na pustkę w sobie pozbędziesz się strachu przed nią. Kiedy ona będzie do Ciebie przychodzić, Ty z otwartymi ramionami przytulać ją będziesz jak starą przyjaciółkę. Taką, która dzięki kontakcie z Tobą ulega zmianie, jaką chcesz na dany moment wprowadzić do swojego życia. Miast widzieć w niej jedynie wady, dostrzeżesz i zalety. Wtedy sam zaczniesz ją odwiedzać w ten sposób, że w każdym momencie życia będzie ona dla Ciebie przejrzyście dostępna.Tylko wspólnie z pustką w Tobie jesteś w stanie odnaleźć równowagę i spokój. Bez ucieczki, strachu czy pośpiechu. Z miłością do siebie, do pustki w sobie, z wytrwałością, cierpliwie. Poznajcie się.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Jeśli uzależniasz swoje poczucie szczęścia od czynników zewnętrznych to doświadczanie szczęście, którego tak pragniesz, będzie właśnie takie jak to co na zewnątrz Ciebie czyli niestabilne, zmienne, epizodyczne, przemijające, niestałe i względne. Zacznij od siebie, startuj zawsze ze znajomości własnego środka, stamtąd gdzie tańczyć możesz ze swoimi cieniami w świetlistej świadomości tego co w Tobie. Tam gdzie Twój złoty środek, tam gdzie od odnajdujesz balans, równowagę w dawaniu i braniu, symetrię w mówieniu i słuchaniu, połączenie między tym co duchowe a tym co cielesne. Uzdrów swoje wnętrze, akceptacją, miłością, wdzięcznością, uwagą, cierpliwością do samego siebie wtedy zaczniesz świecić jak słońce. Słońce, które nie uzależnia swojego mechanizmu dawania ciepła od tego co wokół niego. Świecić uśmiechem, nieustraszonością, miłością, zaufaniem, cierpliwością, wytrwałością, świeżym poglądem na świat i ludzi, szczerością, autentycznością Wtedy nieważne okaże się dla Ciebie kto kim jest, czym się zajmuje, jaką ścieżką podąża, co robi i mówi. Czyjś bagaż nie będzie już Twoim bagażem. Poczucie szczęścia uzależnisz od tego co w Tobie, czerpać będziesz z własnego środka, tam dobra energia nigdy się nie kończy, tam źródło które nigdy nie wyschnie o ile będziesz o nie dbał mając uważność na swoje czyny, swoje słowa, na to co w Twoim sercu, ciele czy umyśle, kiedy scalisz pofragmentaryzowanego Ciebie, zaakceptujesz swoją dualność, zaczniesz oczekiwać od siebie, od siebie wymagać, zmieniać siebie nie świat wokół, dbać o siebie, o swoje zdrowie emocjonalne i psychiczne. To co w Tobie to i na zewnątrz Ciebie. Ty masz potencjał do stworzenia takiego kosmosu w jakim chciałabyś się znaleźć w takim położeniu jakim zechcesz. Uwierz w siłę swojej kreacji. Stwórz własną planetę, galaktykę, uczyń Słońce. Rozkoszuj się dobrem i dobrem się dziel.
 KOMENTARZE (1) 
wloczega_ lubię to! ;)
2020-09-17 19:48
AniaMac Nikt tak nie sprawi, że poczujesz się nikim jak Ty sam swoimi własnymi myślami o sobie. Teraz. Zacznij w końcu się doceniać, patrzyć na siebie przychylniejszym wzrokiem. Dla siebie samego jesteś wszystkim, zauważ to bogactwo w sobie i zamanifestuj je na zewnątrz będąc autentycznym sobą. Będąc autentycznym sobą jesteś jedyny taki na całym świecie, wyjątkowy, niepowtarzalny, nie do podrobienia, oryginał. Myśl o sobie pięknie, bo to co myślisz o sobie ma wpływ na to co myślą o Tobie ludzie wokół Ciebie.Akceptując siebie takim jaki jesteś, będąc wobec siebie wyrozumiałym jesteś takim również dla swojego otoczenia. Akceptując swoje otoczenie jesteś spokojny, czujesz się bezpiecznie w chwili obecnej, bo już z nią nie walczysz, przyjmujesz to co jest nie próbując tego oceniać. Kiedy opuszczasz gardę bezwzględności swojego postrzegania dostrzegasz w końcu piękno i obfitość, to piękno i obfitość w sobie , a w efekcie to piękno i obfitość na zewnątrz Ciebie.Pamiętaj więc by dbać o siebie jako o istotę najcenniejszą na tej kuli ziemskiej. Jesteś skarbem. Dla siebie samego najdrogocenniejszym. Skarby mają to do siebie, że przyciągają ludzi żądnych skarbów. Świeć dla siebie i pozwól ludziom zobaczyć Ciebie w Twoim własnym świetle miłości do siebie samego, wdzięczności, wyrozumiałości. To co w Tobie, to i na zewnątrz Ciebie. Twoje myśli kreują Twoją rzeczywistość. Pokochaj siebie, a w Twoim życiu zamanifestuje się miłość. Teraz.
 KOMENTARZE (1) 
2020-09-17 19:48
AniaMac Warto się zastanowić czy każdego dnia jesteśmy wdzięczni za tą rzeczywistość wokół nas pełną obfitości, czy doceniamy to co w obecnej chwili mamy, czego nam tu właśnie nie brakuje, czy skupiamy nasze myśli na teraźniejszości , a w konsekwencji działamy w sposób owocujący w przyszłości, w jakim kierunku zmierzamy i jakich środków używamy, by dopiąć czegoś co nam się zdaje tym naszym szczęściem, czy przypadkiem już sam brak nieszczęścia jest czymś co właśnie tak trudno jest nam dostrzec, z czego się radować w chwili obecnej. I tak, ja dziękuję, że obudziłam się dzisiaj w ciepłym domu, który jest mi azylem, mogłam narzucić na siebie ubrania, które okazały się być czyste i pachnące, zaspokoić wszystkie swoje potrzeby fizjologiczne, bez wstydu czy skrępowania. Dziękuję za to, że do pracy z samego rana podwiózł mnie autobus, w którym było dużo ludzi urozmaicających moją małą podróż. Dziękuję za to, że nic złego w drodze mi się nie stało, wciąż mam rączki i nóżki, nos, uszy i usta, wszystko na swoim miejscu. Nie jestem głodna ani spragniona, nie jest mi zimno, mam co robić, a co więcej praca ta przynosi mi wiele przyjemności. Doceniam to, że wciąż oddycham, myślę i czuję, mogę eksplorować świat wokół mnie bez przeszkód. Dbam o to by moje myśli odzwierciedlały się w działaniach, które podejmuję i były zgodne z tym co w mojej duszy i sercu. Nastawiam się pozytywnie i ten świat odbieram pozytywnie. Jestem miła dla ludzi, a ludzie odwdzięczają mi się tym samym. Wiem dokąd zmierzam, a środki które podejmuję są adekwatne do celu, który chcę osiągnąć. Mam jednak świadomość, że nie tyle sam cel jest wartością, a również ścieżka, którą idę, lekcje, które odbieram, ludzi których spotykam. Przebieram w sensach życia, jak w secondhandach ubrania, bo wiem, że jesteśmy wielowymiarowi, a koncentrowanie się na jednym celu, jednym sensie, jednym człowieku, jednym stylu, przyjmowanie tożsamości nie pozwala korzystać w pełni z dobrodziejstw rzeczywistości w której się znajduję. Jestem sobą i kocham siebie. To co mam to jest nawet więcej niż potrzebuję za co ciepło dziękuję!
 KOMENTARZE (1) 
rozmaryn1 lubię to! ;)
2020-09-16 20:02
AniaMac “Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie.”
Mahatma Gandhi
Wszystko zaczyna się w naszym środku i rezonuje na zewnątrz tak, że nasze czyny, myśli, słowa kreują rzeczywistość, w której się poruszamy. Chcąc widzieć świat jasnym, ciepłym, pełnym poczucia bezpieczeństwa, pięknym, czy takim, któremu można ufać zechciej wpierw być tym samym dla świata w swoich myślach, słowach i czynach. To co dajesz, czym się dzielisz to do Ciebie wraca.
 KOMENTARZE (0) 
AniaMac Odpuszczamy. Odpuszczamy to co nam nie służy, to co już nie jest adekwatne do chwili w której obecnie trwamy, to co nas demotywuje, odbiera nasze siły życiowe, destabilizuje nasze postrzeganie piękna świata wokół, nie rezonuje już z nami, godzi w naszą pewność siebie, osłabia nas fizycznie, mentalnie czy duchowo, odbiera możliwość cieszenia się tym co tu i teraz, naszą przeszłość. Odpuszczamy tak by zrobić miejsce na nowe, które nie przyjdzie jeśli nie wygospodarujemy nań miejsca. To nowe na które sobie zapracowaliśmy, na które zasługujemy, które przyniesie nam radość i szczęście, da poczucie bezpieczeństwa, będzie nas wspierać, iść z nami w tym samym kierunku, rezonować wspólnie, pozwalać nam się bez trudu unosić i miękko upadać. Teraz nadszedł ten czas w którym robimy rzeczy świadomie, intuicyjnie wiemy co przysporzy nam zmartwień, a co ukoi nasze zmysły, naszego ducha. Podejmujemy odpowiednie decyzje ze świadomością ich konsekwencji, bo już to wiemy. Wiemy dzięki naszym zmysłom, dzięki naszemu umysłowi, dzięki otwartemu sercu co jest kompatybilne z naszą ścieżką. Dzięki czemu możemy wzrastać. Zawierzamy wewnętrznej intuicji, która rozpoznaje te wibracje dzięki którym nasz duch może tańczyć wolnie w miłości do świata, do wszelkich istot, do siebie, tak jak to było nim zszedł na Ziemię. Wybaczamy, dla siebie samych, by już nie bić się z tym co było kiedyś i móc w pełni doświadczać tego co teraz, radować się chwilą obecną bez oglądania się za siebie. Wybaczamy co nie znaczy, że zapominamy. Zwyczajnie nie pozwalamy sobie na trzymanie się w przeszłości, zrywamy więzy, niszczymy kajdany, burzymy mury. Nowy dom, nowy świat, nowi ludzie wymaga od nas tego by wieża naszych postanowień, emocji, poglądów, schematów, uprzedzeń, pryzmatów,ideologii, wychowania, kultury i innych rzeczy które już nam nie służą upadła. Nie wstrzymujemy tych zmian, bo wiemy, że to co przyjdzie będzie spełnieniem naszych marzeń, które codziennie wizualizujemy, o których myślimy w naszej głowie tak pięknie. Odpuszczamy z wdzięcznością za te lekcje, które zostały nam udzielone, a których już czujemy wewnątrz, że nie potrzebujemy przerabiać z tymi właśnie ludźmi. Za tą skrzynkę z narzędziami, która dzięki tym ludziom, sytuacjom, emocjom się zapełniła, z którą możemy iść dalej przed siebie i dzielić się nią z innymi. Dziękujemy i żegnamy się z tym co już dawno winno być za nami i witamy to nowe co idzie, a wciąż go nie widać.Teraz. Otwieramy swoje serca i umysły. Dajemy sobie czas na rehabilitację naszej duszy. Przyjmujemy.
 KOMENTARZE (3) 
Anabel74 lubię to! ;)
2020-09-11 22:43
Anabel74 Mądre, musze swoja duszę zrehabilitowac, powne rzeczy lub ludzi faktycznie odpuścić, dziekuje za te słowa
2020-09-11 23:10
AniaMac Proszę korzystać 🤗
2020-09-13 21:45
AniaMac Jeśli czujesz niepokój, jeśli łatwo jest wyprowadzić Cię z równowagi, odczuwasz zwiększenie swojej podatności na czynniki zewnętrzne, nie wiesz skąd pojawiają się w Tobie negatywne emocje, warto jest byś się uziemił, osadził się w swoim wnętrzu, poszukał odpowiedzi. Pozwól swym myślom płynąć swobodnie, nie łap ich, zatrzymaj się, przestań podążać ich torem. Ilekroć łapiesz się na byciu w strumieniu swych myśli, uświadom sobie swoje położenie i powróć do praktyki. Ćwicz, obserwuj swój środek, poproś o duchowe wsparcie, zadaj sobie pytania na które chciałbyś otrzymać odpowiedź, obserwuj jakie odpowiedzi nań się pojawiają, pozostawaj w miejscu, uważny i cierpliwy, tu i teraz, pozwól się sobie zrelaksować, unoś się, to na co czekasz przyjdzie do Ciebie w swoim czasie, jedyne co potrzebujesz to trwać w świeżości chwili obecnej. Obserwuj uważnie, korzystaj z bogactwa swojego wnętrza, zawierz intuicji, uwierz w siebie, poczuj swojego ducha.
 KOMENTARZE (1) 
Anabel74 lubię to! ;)
2020-09-11 22:49
AniaMac A teraz jeśli czujesz rozłam pomiędzy tym kim byłeś kiedyś, a tym kim jesteś w chwili obecnej. Jeśli czujesz, że gdzieś po drodze pogubiłeś swoje członki tak, że trudno jest Ci powrócić do całości, którą przecież byłeś przy narodzinach. Zatrzymaj się na chwilę. Ogarnij swoją świadomością siebie samego. Zobacz czego Ci tutaj brakuje, gdzie pojawia się dysharmonia, co należałoby uzdrowić i przytul siebie samego. Przytul i podziękuj sobie teraz, że dotrwałeś. I kiedy już okażesz swojej osobie będącej tu i teraz w uważności chwili obecnej, swoją świadomością odnajdź w sobie odłamki całości, którą byłeś kiedyś. Odnajdź je, to będziesz Ty w różnych momentach życia. Ty jako dziecko, Ty jako nastolatek, Ty jako młody dorosły, zawsze Ty. Przytul te złamane kawałki Ciebie, którymi nie zająłeś się do tej pory czy to ze względu na brak czasu, narzędzi, niesprzyjających warunków, braku świadomości na ich temat...Przytul każdy z osobna, podziękuj im za siłę i wytrwałość, wybacz im ich słabości i płacz, ukoj ich ból, który trawi Cię do dziś, porozmawiaj z nimi, bądź wdzięczny i wybaczający, wdzięczny za to teraz, w którym funkcjonujesz pomimo szwanku na tym co było kiedyś, wybaczający to jakim byłeś w przeszłości widząc, że to właśnie Ciebie wzmocniło, zbudowało, dało bogaty wachlarz doświadczeń, dzięki którym możesz wyciągać wnioski i zbierać owoce w tym co teraz. Przytul wszystkie te kawałki siebie i scal je miłością do samego siebie. Miłością pełną wyrozumiałości, miłością pełną wybaczania, miłością wdzięczności. Poczuj się właściwy i kompletny. Poczuj się kochany. Poczuj jak te kawałki Ciebie, kawałki Twojego ducha łączą się w ciepłych promieniach miłości do samego siebie i zobacz. Zobacz swoje radosne wewnętrzne dziecko jak zaciera rączki niecierpliwie czekając na dalszą eksplorację świata. Ufne i gotowe na to co przyniesie mu życie. Entuzjastyczne w swoim poznawaniu rzeczywistości, w wyrażaniu emocji, wolne od cierpienia, traum i zmartwień, żywe i zdrowe. Twoje wewnętrzne dziecko jest Tobą. Ono to Ty. Ty to ono. Terwz już razem kroczyć możecie przez Wasze życie. Jesteście silni. Silni dzięki niespożytej energii i ciekawości dziecka, które wszystko chciałoby poznać, wszystkiego spróbować, wszystkiemu zaufać, z odwagą przeć naprzód i nigdy się nie oglądać, autentycznie w chwili obecnej oraz silni dzięki Twojej pamięci na temat minionych doświadczeń, Twoim wyciąganiem wniosków, Twojej sile umysłu, którego świadomością jesteś w stanie poznać świat już nie tylko jako dziecko zmysłami. Chwyć je za rękę. Doceń jego obecność. Pokaż je światu i ciesz się życiem. Teraz.
 KOMENTARZE (1) 
frick lubię to! ;)
2020-09-09 21:31
AniaMac Zaskocz siebie, wyjdź ze swojej strefy komfortu, bądź początkiem swojej zmiany, otaczaj się ludźmi, którzy w waszej odmienności odnajdują jedność, bądź autentyczny we wszystkim czego się podejmujesz, przestań się kontrolować, zaufaj sobie, zawierz wewnętrznej intuicji, chwyć swoje wewnętrzne dziecko za rękę i pokaż je światu.
 KOMENTARZE (2) 
Zmieszana30 lubię to! ;)
2020-09-07 12:23
anna27 lubię to! ;)
2020-09-07 20:08
AniaMac Warto się dzielić. Dzielić się swoim byciem sobą, swoim domem w sercu, ciele czy umyśle, uśmiechem, dobrym słowem, wewnętrznym blaskiem, światłem, podglądami, stosunkiem do świata i ludzi. To co wysyłamy do nas wraca, to czym się dzielimy, to nas otacza. Jakość naszych myśli, czynów oraz słów odzwierciedla się w rzeczywistości w której funkcjonujemy. Pragnąc mieć szczęście wokół siebie wpierw odnajdź je w sobie i pokaż je światu. Chcąc widzieć piękno tego co wokół ciebie, przyozdób swoje myśli. Zamanifestuj to co w Tobie na zewnątrz. Kreuj swoją rzeczywistość taką jaką chciałbyś, żeby była. Nie trzymaj w sobie marzeń, pragnień czy potrzeb, puść je i pozwól im się urzeczywistnić. Konsekwencją Twoich słów, myśli i czynów.
 KOMENTARZE (1) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-09-03 09:06

Witaj, Zaloguj się

AniaMac w portalu

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2022