Feminista «Françoise Racourt"
Na liscie world-les wszchczasow absolutna «cesarzowa» jest grecka intelektu-alistka i genialna poetka Safona,a po niej?Wlasnie!Im glebiej w nasza ere tym mniej wiadomo o kobietach kochajacych kobiety i otwarcie manifestujacych swoja namiet-nosc.Powod jest oczywisty-w mrokach sredniowiecza lesbijki «czuc bylo siarka»,a do rzadkosci naleza historycy,ktorzy byliby na tyle odwazni by nie wyrzucic ich z his-torii » ( wyjatet to Marie-Jo Bonnet;i jej monografia »Les relations amoureuses entre les femmes du XVI au XX siecle»;éditions Odile Jacob,Paris,1995.).Jeszcze pol wieku po rozpoczeciu rewolucji obyczajowej renesansu francuski humanista Henri Estienne opisywal «uczynek mlodki rodem z Fontaines,ktora przebrana za mezczyzne sluzyla przez siedem lat jako chlopiecstajenny w Foyes i poslubila tam miejscowa dziewczyne,z ktora zyla dwa lata.Kiedy odkryto jej ohydny grzech przeciw naturze pojmano ja i po spowiedzi spalono zywcem»...
Stosy plonely az do konca XVIII wieku,do chwili gdy libertynska Francja ustano-wila nowa umowe miedzy plciami oparta na dazeniu do obopolnego szczescia,co w istocie dawalo kobietom prawo do rozkoszy...Wzorujac sie na starozytnych zgrma-dzeniach westalek,ktore uwazane byly za lesbijskie seraje,powstala w roku 1784.,w Paryzu,sekta anandryn*,a pierwsza «kaplanka» tej swiatyni zostala Françoise Ra-court,niespelna trzydziestoletnia wowczas aktorka,gwiazda «Comédie Française».
Ojciec Françoise,podrzedny aktor objazdowych teatrzykow okazal sie byc wspa-nialym pedagogiem dla corki,ktora juz jako szesnastolatka,w 1772.,rzucila na kolana teatralna publicznosc Paryza.
«Natura wspaniale ja wyposazyla.Obdarzyla teatralna uroda,dzwiecznym glo-sem,zdumiewajaca pamiecia i blyskotliwa inteligencja,ktora czestokroc kazala sluchaczom uwazac za skutek glebokich przemyslen to,co bylo tylko rzucone od niechcenia»-pisano w «Correspondance Littéraire» dodajac,ze «panna Racourt,kto- ra przepada za ta sama plcia porzucila markiza de Biévres aby swobodnie oddawac sie swoim upodobaniom».
Liste udowodnionych kochanek demoissele Racourt nalezy rozpoczac od pierwszej damy krolestwa Francji,jej Wysokosci Marii Antoniny.Po niej «rozkoszy najslynniejszej z naszych lesbijek»-jak to okreslila w maju 1785. «Correspondance Littéraire»-sluzyly:zona adwokata generalnego,pani de Fleury;ksiezna pani de Beaunau,markiza de Villeroi,spiewaczka-Sophie Arnault,markiza de Sancterre....Lis-ta jest dluga,bardzo...dluga...Wielkiej mistrzyni sekty anandryn (zwanej rowniez "lo-
za lesbos») sluzyla tez faworyta ksiecia Montbarrey,pani Demailly.Kiedy pewnej nocy (dokladnie:18.stycznia 1787.) zastal je obie w lozku mial podobno powiedziec:
-Przywyklem,ze robi sie ze mnie balona,ale nie spodziewalam sie,ze uczynicie to w taki sposob.
Zostawiam was abyscie mogly dalej oddawac sie tym haniebnym usciskom.**
A jakie byly tajemnicze misteria anandryn w ich swiatyni pozostanie dla nas,z oczywistych powodow enigma (przysiega milczenia wtejemniczonych kobiet!).Ze strzepow informacji podawanych przez wscibskich facetow,(bo ktoz jesli nie mezczyzni dali by sie pokroic za ogladanie
pieszczacych sie kobiet) glownie Mirabeau w «Erotica Biblion»...a wiec: z drobnych informacji mozna-przy sporej dozie fantazji-odtworzyc przebieg obrzedu,w czasie ktorego dokonywala sie zwykle inicjacja mlodej adeptki.Ceremonie,w obszernym salonie palacu pani de Furiel (gdzie posrodku stalo wielkie loze) prowadzila oczywiscie piekna prezeska,panna Racourt,a towarzyszace jej jurorki gorliwie bada- ly doskonalosc kobiecosci mlodej lesbijki...Po laudacji na czesc Safony,ktorej posag stal na honorowym miejscu, przwodniczaca gremium wylewala na «ofiare» wino
i zaczynala sie orgia...
Fakt,ze Françoise Racourt kochala kochac kobiety potwierdzaja bracia Goncourt,ktorzy przestudiowali jej listy i akta notarialne.Wynika z nich,ze aktorka bardzo troszczyla sie o kochanki i -aby nie zaznaly ubostwa-zapisywala im dozywot-nie renty.Na marginesie trzeba dodac,ze opisywana artystka byla,»po hollywoodzku»-przebogata! Iwieziona w czasie rewolucji,w roku 1793 -na szczescie tylko przez szesc miesiecy-spotkala «pod cela» milosc swojego zycia,Henriette Simonnot de Ponty (Racourt miala wowczas 37 lat,a jej kochanka-35) i z nia spedzila szczesliwie reszte zycia...
Na jej pogrzeb,na cmentarzu Pére-Lachaise,w 1815 roku przyszly tlumy Paryzan i omal nie zlinczowaly katabasa,ktory «z wiadomej przyczyny»*** nie chcial zgodzic sie na wystawienie trumny w kaplicy.
Brat aktorki dopilnowal,by-zgodnie z ostatnia wola siostry-przekazano jej ukochanej Henriette palac w Chapelle-Saint-Mesmein,gdzie razem mieszkaly.Dopil- nowal tez by otrzymala wysoka rente.
___________________________________
*znaczenie slowa anandryna pochodzi od greckiego «anandre» i oznacza kobiete bez meza.W jezyku francuskim okresla takze kobiete seksualnie aktywna,ale nie ulegajaca mezczyznie.
**ze swoja wielkodusznoscia ksiaze stal sie jednym z pierwszych chyba feministow;byl ponadto ministrem wojny w rzadzie Ludwika XVI.
***katabas oponowal nie dlatego,ze Françoise byla lesbijka lecz dlatego,ze byla...aktorka.»