K-passion - blog - Listopad 2020

K-passion "Mężatka szukająca wrażeń"

Wszystkie dobrze wiemy, że na tym portalu - w ogłoszeniach, znajdziemy różne grupy kobiety.
Do jednych poczujemy obrzydzenie, do innych miłość, jeszcze innych będziemy unikać jak ognia. Wśród nas są kobiety traktowane jak grat z odzysku, jak człowiek drugiej kategorii.
A wcale tak nie musi być, wystarczy zagrać w otwarte karty - oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku.


Mężatki - bo to o nich mowa - szukające dodatkowych wrażeń u boku kobiet, kojarzą mi się z psem uwiązanym do budy, i z żółwiem w skorupie - zwłasza z tym drugim. Mam nieodparte wrażenie, że to ich małżeństwo jest jak skorupa żółwia, która rośnie razem z nimi. Oczywiście nie zrozumcie mnie źle - ja absolutnie nie mam nic przeciwko mężatkom, wręcz przeciwnie, fajnie że tu zaglądają i super jeśli są szczere i otwarte. Jednak czasem ta ich otwartość może zabić - no właśnie, i ten tekst będzie o tym.

Niezależnie od tego jaką jesteś kobietą, jakie masz poglądy, czy jesteś les czy bi, to zawsze potrzebujemy nowych bodźców, i być może miałabyś ochotę na romans.

Zatem wyobraź sobie takie spotkanie we dwoje, tylko ty i ona. Wyobrażamy sobie w miarę  kulturalne spotkanie, najlepiej jakiś wspólny obiad - nie jej łóżko, nie jakieś figury geometryczne i na pewno nie jej męża z zaruściałym sprzętem, nad którym nawet jego własna ręka ubolewa.

No i co?
I siedzicie sobie fajnie w knajpce, każda coś tam sobie zamówiła. Zanim podadzą posiłek, wy swobodnie prowadzicie rozmowę, rozmawiacie dosłownie o wszystkim, o pogodzie, pracy, codziennym życiu. Rozmowa się klei, jest pięknie i miło. Podali już nawet jedzenie, obie zachwycacie się smakiem podanego dania i samym lokalem - ja wiem, że jak pies je, to nie szczeka, ale na ciszę jeszcze przyjdzie czas.

W pewnym momencie twoja gwiazda spotkania, ni stąd, ni zowąd odpaliła się, jak skorodowany iracki niewybuch i zaczyna opowiadać o swoim pożyciu małżeńskim. Mówi jakie miałaby fantazje, bo jej mąż to łajza i nie potrafi spełnić jej oczekiwań, że często zdarza jej się myśleć o seksie z drugą kobietą, a podczas stosunku z nim, który oczywiście przypada raz na dekadę, wyobraża sobie młodą, seksowną piękność.
I tak oto tym sposobem, skierowała wszystkie twoje myśli na nią, jej męża i te dramaty łóżkowe.. z tego wszystkiego dławisz się przypadkiem kawałkiem białej pizzy, a ona pyta z uśmiechem czy się zadławiłaś - może z wrażenia albo powiedziała coś nie tak?

Myślisz sobie: "nie k#*wa, nie zadławiłam się, to fiut twojego męża właśnie stanął mi w gardle.."

Ze łzami w oczach odpowiadasz krótko: "to ciekawe masz te fantazje.."

Puenta jest taka, że nie każda lubi słuchać opowieści o tym, że musisz spełniać swój obowiązek małżeński i przynajmniej raz w miesiącu oddać się mężowi. Więc jeśli nosi cię na romans, to staraj się nie wdawać w takie detale i nie opowiadaj o krzywym sprzęcie swojego męża.

Pewnie znajdą się i takie, które chętnie posłuchają lub popatrzyłyby na ciebie i twojego męża podczas figli, ale są to jednostki.

Graj w otwarte, ale bez zbędnych detali.
 KOMENTARZE (4) 
patria Troche mi uratowalas dzien :D
2020-11-29 15:23
mrocznaiskierka lubię to! ;)
2020-11-29 19:07
Lady_G W sumie czytając to, to sama nie wiem już co gorsze.. Czy krzywy sprzęt jej męża, czy chwalenie się les jaki to ona ma sprzęt w szafie.. 🤭🙄
2020-12-04 16:24
Franca43 lubię to! ;)
2021-01-06 18:28
K-passion Niemoralna propozycja - odpowiedz sobie w myślach.

Otrzymałaś list od tajemniczej osoby.
Otwierasz kopertę, a w środku znajdujesz krótką informację: "Chcę się z tobą spotkać. Sobota, godz. 20:00, xClub"

Zaryzykujesz spotkanie z nieznajomą?


Sobota, godzina 20.
Wchodzisz do klubu. W tle słyszysz piosenkę:
Alby August - "we"re not gonna make it", przy barze zauważasz barmana, który nuci pod nosem tekst piosenki "we"re not gonna make it through the night, the last piece of the puzzle wasn"t right...🎵". Spojrzał na ciebie i wzrokiem wskazał salę, w której widzisz kobietę.

Nieznajoma, siedzi i sączy drinka.
Ubrana jest w czarny elegancki kombinezon i szpilki. Szczupła, długie ciemne włosy, oczy wydają się czarne jak mrok, a usta same zapraszają do pocałunków. Szacowany wiek może być błędny ale wygląda w przybliżeniu na +/-40

Podchodzisz do stolika nieznajomej.
Witasz się i pytasz czy się znacie. Nieznajoma uśmiecha się do ciebie i mówi: "nie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się poznać". Po czym wyjmuje telefon i kieruje w twoją stronę wyświetlacz, na którym przeczytałaś niemoralną propozycję. 

Czy chcesz poznać propozycję nieznajomej?


Na wyświetlaczu telefonu ujrzałaś krótką wiadomość:
"Spędź ze mną gorącą noc. Zapłacę 500.000PLN"


- Ta kobieta sama w sobie jest pokusą. Seks z nią może być całkiem niezły. A ty mozesz doznać największej rozkoszy. Pieniądze nie są istotne - wcale nie musisz ich przyjmować. Decyzja jednak należy do Ciebie.

Czy przyjmujesz ofertę?


Kończycie całkiem przyjemne spotkanie. Obie wypiłyście kilka drinków, dlatego zamawiacie taksówkę, która zawiezie was do hotelu. Już w taksówce atmosfera robi się nieco gorąca. Nowa znajoma zaczęła całować cię po szyi, po uchu - delikatnie je przygryzając, jednocześnie gładzi wewnętrzną stronę Twojego uda. Jest niesamowicie podekscytowana.

Dotarłyście do hotelu. Po wejściu do pokoju przyparła cię do ściany i znów zaczęła całować. Nie zdejmując z ciebie ubrań złapała w obie dłonie twoje piersi. Delikatnie je unosiła i ściskała. Nie wahając się ani chwili dłużej zsunęła dłoń niżej. Przez bieliznę, czuła pod swoimi palcami jak bardzo jesteś podniecona. W koncu cichutko powiedziała "chcę się z tobą pieprzyć".

Do dyspozycji masz kilka gadżetów nowej znajomej, umiejętności oraz swoją wyobraźnię.

Szybkim spojrzeniem, bez zagłębienia się w detale weryfikujesz, jakie gadżety znajdują się na stoliku nocnym.

Całą noc spędziłaś zabawiając nieznajomą.
Z checią spełniałaś wszelkie jej erotyczne fantazje. Seks z nią pomógł rozładować napięcie seksualne, przez które od dłuższego czasu byłaś rozdrażniona i sfrustrowana. W końcu czujesz się spełniona. Zasypiasz.


Obudziłaś się tuż przed południem. Dobrze ci było i czujesz, że chciałabyś to powtórzyć. Odwracasz głowę w drugą stronę.
Nie ma nikogo obok, jesteś sama. W swojej własnej sypialni..
 KOMENTARZE (8) 
AniaMac Na szczęście po południu w końcu nadchodzi upragniona noc, a po niej tysiące innych nocy i każdej możesz powtórzyć ten niesamowity seks...ah niezmierzone pola wyobraźni
2020-11-27 22:09
kaska111 lubię to! ;)
2020-11-27 23:04
Zaufacodnowa Bawisz się słowem.Genialne:-)
2020-11-28 00:27
Lady_G lubię to! ;)
2020-11-28 09:30
Lady_G Jakbym już gdzieś to czytała.. 🤔
2020-11-28 09:34
wakonda lubię to! ;)
2020-11-28 18:53
patria lubię to! ;)
2020-11-30 17:29
Franca43 lubię to! ;)
2021-01-06 18:29
K-passion Krótka historia, pt. "Miej to coś"

Dzień po dodaniu ogłoszenia towarzyskiego na KK..

Patrzę na ekran telefonu, w lewym górnym rogu pojawiła się ikonka nowej wiadomości e-mail - klik - otwórz.

Skrzynka odbiorcza.
[mail] odp: "miej to coś"

Treść:
"Mam to coś:)

Dzień dobry nieznajoma. Właśnie przeczytałam twoje ogłoszenie. Zaintrygowałaś mnie tym co napisałaś. Muszę przyznać, że również lubię zabawy ze strapem:)
Czy miałabyś ochotę wymienić kilka maili, a z czasem może wyskoczyłybyśmy na obiad i poznałybyśmy się bliżej. Oferuję wspaniałe chwile we dwoje i moc wrażeń.
Coś o mnie:
Kobieca seksoholiczka, 37 lat, Katowice."

Jakiś czas później..

456 maili wysłanych.
420h spędzonych na komunikatorze.
600 rozmów telefonicznych zaliczonych.

- no znamy się, jak łyse konie..

Pierwsza randka:
Siedzę przy stoliku w ulubionej restauracji i z niecierpliwością wyczekuję, aż pojawi się ta piękność ze zdjęć.

Przyszła. Jest jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach. Włosy ciemne i długie, czarna sukienka, szpilki i te piękne nogi..
Siedzimy i rozmawiamy tak, jakbyśmy nie widziały się lata. Podnieca mnie jej zapach, głos, gesty, spojrzenie, którym rozpala mnie do granic. Dotarłam już do tego momentu, w którym jedna myśl zagłusza wszystkie pozostałe, i nie potrafię skoncentrować się na rozmowie.

Przejdziemy się do parku? Przyjemny wieczór jest - powiedziała.

- o mały włos i biegiem wyp#$ým z tej knajpy, byle móc przejść na kolejny level tego spotkania.

Wyszłyśmy z restauracji. Na zewnątrz było chłodno, więc miałyśmy pretekst, aby się poprzytulać. W parku usiadła na ławce, a ja na jej kolanach, przodem do niej. Pierwszy raz mnie pocałowała i chyba z nadmiaru emocji musiałam odpłynąć, bo po chwili dotarło do mnie, że czuję ucisk na swoim kroczu. Pomyślałam sobie - nieźle się laska przygotowała, że na spotkanie przyszła już taka gotowa, w uprzęży. Byłam już tak napalona, że nie chciałam dłużej odwlekać. Wsunęłam jej rękę pod sukienkę. I.. jakież było zaskoczenie, gdy okazało się, że to wcale nie jest strapon..

To jak to tam leciało - "miej to coś"?
 KOMENTARZE (2) 
patria Nie wiem czy Ci wspolczuc czy zazdroscic :D
2020-11-26 21:40
Franca43 lubię to! ;)
2021-01-06 18:29

Ostatnio komentowane:

info HAH
Galindia Muzyka klubowa w Hell to klimatyczne miejsce. Polecam. opinia dodana 2021-05-06 13:41:16
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2021