K-passion - blog - Grudzień 2020

K-passion Coś przyjemnego dla oka i ucha 🎧🖥✈🚘
 KOMENTARZE (13) 
patria lubię to! ;)
2020-12-24 23:18
patria lubię to! ;)
2020-12-24 23:18
Zakazany_owoc_ lubię to! ;)
2020-12-25 09:02
She_ Wolałabym śnieg, ale niech będzie. 😀🍷
2020-12-25 19:22
nataliagk lubię to! ;)
2020-12-25 20:58
K-passion @She_ tak, ja również czekam na śnieg. Pytanie czy się doczekam.🍷
2020-12-25 21:19
She_ Zaprawdę, powiadam Ci, niewiasto, doczekasz się. ;)
2020-12-26 00:05
She_ Wczoraj u znajomej na Kaszubach śniegu napadało. :D
2020-12-26 16:31
K-passion Z Kaszub na Śląsk trochę kawałek, ale nadzieja jeszcze jest 😉😀
2020-12-26 17:46
She_ Poczekaj, śnieg nadciąga od północy. 😎
2020-12-26 17:56
K-passion Idę szykować rower na śnieżne szaleństwo 😎
2020-12-26 18:00
She_ Doczep płozy. 😉😆 Żarty żartami, a u mnie -3. 😊
2020-12-27 04:46
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-12-30 23:17
K-passion Spod znaku LGBTQ i "D" 🤐

Nie wiem czy powinnam w taki sposób zaczynać ten tekst, ale faktycznie NIE WIEM i zastanawiam się czy którekolwiek z Was spotkały się z tym, żeby osoba spod znaku LGBTQ nazwała drugą osobę, również spod tego znaku, dewiantem - choćby przez sam fakt używania gadżetów w sypialni, może przez oglądanie filmów dla dorosłych, albo jeszcze przez coś innego. Pomijam już kwestię, że dla większości społeczeństwa nie ma wyjątków i każdy przedstawiciel, którejkolwiek z tych liter jest zwyczajnym odchyleniem od normy - bez znaczenia czy jesteś les czy bi, czy używasz zabawek czy też nie, czy preferujesz od przodu czy od tyłu, itd. 

Szokujące dla mnie jest to, że są wśród nas takie osoby, które uważają się za święte i chętnie palcem wskazują pozostałych, a jakby nie spojrzeć, to jesteśmy w jednej "drużynie".

Po ostatnich mailach wnoszę, że zdecydowana przewaga kobiet i zapewne mężczyzn, otwarcie i z aprobatą podchodzi do tematu gadżetów i opowiadań, o lekkim zabarwieniu erotycznym.
Natomiast trafił się jeden przypadek indywiduum, w moim odczuciu bardzo sfrustrowanej les bliskiej pięćdziesiątki, która ewidentnie ma problem ze znalezieniem partnerki. Nie wiem właściwie z czego wynikała jej frustracja, w każdym razie z ogólnego kontekstu jej wypowiedzi mogłam wywnioskować, że kobieta lubi tylko po ciemku, ręką, ewentualnie trochę ustami i językiem - tak dla urozmaicenia, co jej tam szkodzi. A wszystko inne jest złe i zboczone.

I teraz, w jaki sposób nas postrzega:

Biseksualistki (w każdej kombinacji), są największym złem tego świata. To demony, nieprzyjazne istocie ludzkiej, są nieczyste i niegodne. Oczywiscie, wszystkie to dewiantki (bez wyjątków moje drogie). Osoby transpłciowe czy niebinarne, to już w ogóle kosmos dla tej kobiety, i tutaj lepiej się nie rozpisywać dla dobra tych osób. Generalnie wynika z tego tyle, że jedne i drugie są wypaczone psychicznie.

Więc najlepszą opcją dla niej będzie lesbijka.
Tak, les to zdecydowanie najlepsza opcja - ale wbrew pozorom nie będzie to łatwe, bo ta lesbijka musi być z krwi i kości, no i nie może znacząco odbiegać od "norm" owej pani.
O co chodzi z tymi normami?
A no o to, że powinna lubić tylko w nocy przy zgaszonym świetle i pod kołdrą. Najlepiej z krzyżem na ustach. Taka, która jest cicha i nie jęczy za głośno, i dobrze gdyby nie ruszała się za dużo i za szybko, żeby łóżko nie zgrzypiało. Niech leży i tylko ręką rusza, albo nie, ona sama sobie porusza.. jej ręką, tak będzie idealnie - będzie cicho, ciemno i bezszelestnie.

Do takiej sypialni jak wejdziesz, to mniej więcej, jak dzieci do muzeum - nie dotykaj, nie szuraj, nie otwieraj buzi nieproszona, nie oddychaj za głośno i podążaj za opiekunką.

A i jeszcze zapomniałabym. Nie może być też taka les, że na hasło seks, z@#%dala do łóżka w podskokach, niczym gazela uciekająca przed gepardem*. To pewnie źle świadczyłoby o takiej i gdyby nie fakt, że mowa o seksie les, to napisałabym mniej wiecej to: "seks tylko w celu prokreacji" - paciorek, zgaś światło i do rzeczy.

A tak poza tym..
Jeśli seks, to tylko po bożemu. Na krzyż.
A nie, że stara zakłada strapa i rypie młodą tak, że aż starej kręgosłup cały trzeszczy - no kto to widział w tym Bożym świecie, prawda?!
- Sąsiad po takiej nocy nie może przecież, wieszać na klatce schodowej kartki z zapiskiem: "droga sąsiadko wymień w końcu to zepsute łóżko, bo nie umiem spać!".

Kto to widział, takie dewiantki z zabawkami...

* Tak, wiem. Zdecydowanie za dużo National Geographic:)
 KOMENTARZE (9) 
patria Mysle, ze po seksie takich dewiantek nawet sasiedzi na fajke wychodza :D
2020-12-13 12:09
K-passion Pewnie nawet ci, którzy nigdy nie palili:D
2020-12-13 12:31
dorota84 Ja bym wyszła;)
2020-12-13 20:27
6VII1945 lubię to! ;)
2020-12-14 10:59
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-12-30 23:19
vratislaviensis Jak najbardziej spotkałam się że zjawiskiem, o którym piszesz. Nieważna orientacja, ważny stan umysłu. Postawa wiecznie oceniająca i prezentująca mojsze jako lepsze niż twojsze skutkuje tym, co opisujesz. Postawa tolerancji i otwartości to praca na co dzień dla lgbt i każdego innego.
2020-12-30 23:25
K-passion Nie wiadomo nawet jak komentować takie zachowania wśród lgbt.
2020-12-31 10:36
Franca43 lubię to! ;)
2021-01-06 18:27
chocoladee lubię to! ;)
2021-01-25 23:02
K-passion "Cerber"

Wyobraź sobie sytuację.

Otwierasz oczy i widzisz ciemność.
Znajdujesz się w pomieszczeniu, którego zapach przywodzi na myśl starą, zawilgotniałą piwnicę.
Siedzisz na krześle, ręce masz przywiązane do podłokietników. Chciałabyś dostrzec cokolwiek, niestety, na oczach masz przewiązaną opaskę.

W myślach desperacko poszukujesz odpowiedzi na pytanie, co się tak naprawdę wydarzyło. Nie pamietasz nawet, abyś była na jakiejkolwiek imprezie. Nie odbyłaś też żadnego spotkania towarzystkiego. Co zatem robisz w tym miejscu?

Nagle dociera do ciebie powiew chłodnego powietrza i uświadamiasz sobie, że nie masz na sobie ubrań - a przynajmniej nie jest to taki codzienny outfit.

W pewnym momencie słyszysz, że ktoś schodzi do pomieszczenia - po krokach jesteś w stanie stwierdzić, że jest to jedna osoba - kobieta.
Podeszła do ciebie i wyjęła knebel, który miałaś w ustach. Napoiła cię wodą i zapytała "czy jesteś już gotowa". Panikujesz. Nie masz pojęcia, co się dzieje i o co jej chodzi. Szybko wertujesz zdarzenia z ostatnich dni. I jak na starym projektorze, przerzucasz myśli niczym klatki filmu - klatka po klatce - co się wydarzyło, czy to był jakiś kolejny twój chory zakład?

Miotasz się na krześle jak opętana.
Kobieta pochyliła sie nad tobą i zgarnęła na bok włosy z twojej twarzy. Pogładziła cię po policzku i powiedziała - dziś ślicznotko będziesz moją nową zabawką, bądź grzeczna, a dostaniesz nagrodę - za moment wrócę.

Usłyszałaś jak zamknęła za sobą drzwi.
Nadal masz przepaskę na oczach i nic nie widzisz. Masz jednak nieodparte wrażenie, że nie jesteś tam sama, ktoś cię obserwuje.

Nie minęła chwila, a na swoim karku poczułaś czyjś oddech i pocałunki, błądzenie językiem po szyi i uchu. Wyczuwasz delikatny, kobiecy perfum. Stresujesz się, ale jej zapach jest tak przyjemny, że na moment zapominasz o całej sytuacji. Jesteś przerażona ale już nie tyle sytuacją, co faktem, że odczuwasz lekkie podniecenie. Czujesz jej dłonie na piersiach i zimny łańcuch na plecach. Oddajesz się chwili, prosząc w myślach o więcej.

Wróciła. A ty siedzisz grzecznie, cała podekscytowana. Zasłużyłaś sobie, nawet na zdjęcie opaski. Przez dłuższą chwilę przyzwyczajasz wzrok do światła. Za sobą słyszysz dźwięk szurania łańcuchem. Zerkasz przez ramię i widzisz piękną kobietę, uwiązaną, niczym cerber na łańcuchu u bram Hadesu. Ubrana jest cała w uprząż. Spojrzałaś na siebie, masz równie stylowe wdzianko, co koleżanka obok. Pomyślałaś sobie - no nie ma co, pańcia się postarała i kupiła hurtem.

Przygotowała jakieś dziwne narzędzia tortur, na widok których masz dreszcze i zdecydowanie nie chcesz skończyć w tamtym miejscu.

Podeszła do ciebie, przypomniała, że masz być grzeczna i robić dokładnie to, co powie.
Uwolniła cię z więzów i kazała uklęknąć przed krzesłem. A sama usiadła na nim i rozchyliła nogi, na znak, że możesz podejść klepnęła ręką dwa razy w udo. Zabawiałaś nieznajomą zgodnie z jej fantazjami. Atmosfera była tak gorąca, że nawet koleżanka zerwała się z łańcucha, żeby dołączyć do wspólnej gry.

Lubisz takie gry, zwłaszcza kiedy właśnie obie koleżanki skupiają całą uwagę na tobie.
Wiesz, że jeszcze chwila i we trójkę zaliczycie kolejny level. Jesteście bliskie ukończenia pierwszego rozdziału.. Myślisz sobie, jeszcze trochę.. jeszcze trochę.. i, padły.

- cholerne gogle PS VR.
 KOMENTARZE (6) 
patria ;)
2020-12-05 16:00
She_ lubię to! ;)
2020-12-05 19:00
onazamyslona lubię to! ;)
2020-12-06 16:08
Lady_G lubię to! ;)
2020-12-07 19:00
wakonda lubię to! ;)
2020-12-08 19:40
Franca43 lubię to! ;)
2021-01-06 18:28
 KOMENTARZE (3) 
She_ lubię to! ;)
2020-12-01 13:07
nataliagk lubię to! ;)
2020-12-01 17:40
onazamyslona lubię to! ;)
2020-12-01 20:40

Ostatnio komentowane:

info HAH
Galindia Muzyka klubowa w Hell to klimatyczne miejsce. Polecam. opinia dodana 2021-05-06 13:41:16
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2021