Lady_G - blog

Lady_G Dotknął mnie paraliż uczuciowy, od serca do duszy, tylko czasem mam przejaw czucia, w środkowym palcu 🙃
 KOMENTARZE (4) 
smaku lubię to! ;)
2019-11-22 15:37
smaku ale to śmieszne, haha... :) chwilę nie byłam pewna, czy to znaczy, że jesteś facetem? Oni mają zawsze uczucia w tym miejscu, podobno nawet myślenie, czasem się mówi nawet, że ktoś się zamienił "z chujem na łby"? :)) nie wiadomo który łeb myśli lepiej, w sumie... ja też zawsze tak miałam w sumie, że przykładowo serce w lędźwiach i tam musi być centrum uczuciowe pewnie, hmm... myślenie to nie wiem w sumie, bo to zależy od uczuć generalnie, oczywiste... :) na duszy to się nie znam aż tak, bo nigdy nie widziałam w sumie, hmm... ciekawe to jest, czy dusza istnieje i gdzie konkretnie?
2019-11-22 15:40
smaku dobrze, że mnie nigdy nic nie paraliżuje, bo to byłoby straszne, jak w Gerda i Kaj, Królowa śniegu, to straszne musi być, nigdy bym nie chciała, oczywiste, ale nawet w paraliżu, czy nawet gdybym umierała, to wystarczy mi pokazać jakieś zdjęcia gołych dziewczyn i od razu wstaję i ożywam, jak terminator, nie działa na mnie paraliż, ani nawet śmierć, ale trzeba mi pokazać gołe dziewczyny i od razu wstaję nawet z grobu, oczywiste... ;)
2019-11-22 15:45
MarEn lubię to! ;)
2019-11-23 01:45
Lady_G Czasem spoglądając za siebie, szukam tego, co zgubiłam.. ale tam nie widać już nawet drogi.. a gdy patrzę przed siebie, widzę, że zgubiłam zbędny balast.. 🤫🤔
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G A kiedy oczy zamykam..
Wtedy otwieram duszę.
 KOMENTARZE (5) 
Whynot87 I nic już więcej robić nie muszę.
2019-11-12 13:30
Whynot87 lubię to! ;)
2019-11-12 13:30
missmoody lubię to! ;)
2019-11-12 13:37
Okocim lubię to! ;)
2019-11-12 20:31
Sweet-lips lubię to! ;)
2019-11-13 23:47
Lady_G Nie zranił mnie los,
bo jest ślepy..
Wychodzi na to,
że jestem niezdarą,
bo potykam się,
na prostej drodze..
- Blond Pantera ;)
 KOMENTARZE (3) 
Whynot87 lubię to! ;)
2019-11-06 14:43
Zmienictenlos lubię to! ;)
2019-11-07 01:40
Zmienictenlos To chyba o mnie, bo pasuje
2019-11-07 01:41
Lady_G Ostatnio czuję..
Czuję..
jak serce
mi się dławi.. 🤭🤫
 KOMENTARZE (6) 
Okocim lubię to! ;)
2019-10-29 15:10
Okocim Zakochałas się w koncu?? 🤔
2019-10-29 15:11
Whynot87 lubię to! ;)
2019-10-29 16:02
Whynot87 Z dławieniem serca to prosta sprawa,rnI nie ma co sie tu zastanawiać,rnSprawę trzeba brać na poważnie,rnNie myśleć długo i ruszyć odważnie,rnDławienie serca samo przychodzirnI tak moje drogie miłość sie rodzi 🤔?😂 rnWybacz ten wierszyk pod Twoim postem, rnMoże po prostu jestem osłem 😂🤭.
2019-10-29 16:03
Lady_G Whynot87 oby ta wena twórcza, utrzymała się na dłużej.. 😊😉rnOkocim do zakochania jeden krok.. czasem to jak kamień milowy.. 🤷rnA tak poważnie to chyba chodziło mi, że po tabletkach mam dławicę piersiową.. 🤭🤣😂 że to takie niepożądane działanie..
2019-10-30 08:27
Zmienictenlos lubię to! ;)
2019-11-07 01:41
Lady_G Sweet, sweet.. Love.. ☺️😊
 KOMENTARZE (1) 
amol72 lubię to! ;)
2019-10-30 23:08
Lady_G Miłość, tęsknota..
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G Jedwabiście.. ach..
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G 🤔 biorąc pod uwagę doświadczenie innych oraz własne, dochodzę do wniosku, że najlepszym wyborem, będzie życie w pojedynkę 😉 odkąd mam kotka 🐈 i co chyba najważniejsze to nie zdradzi, nie zawiedzie, nie zostawi. Powoduje uśmiech, czeka, tęskni.. Totalnie straciłam wiarę w ludzi.. 😞 Za to uśmiecham się każdego dnia, bo odzyskałam siebie.. 😊

Najpierw wszystko pięknie, ach.. słowa, słowa, słowa.. słyszę od koleżanek jakie zakochane, och i ach.. tylko wszystko jest w zawrotnym tempie, kiedy zdążę zapamiętać Jej imię, to już Jej nie ma.. 🤭 Obserwuję swoje życie na przełomie miesiąca, nie wiem ile dziewczyn do mnie już pisało.. Tylko, że mnie nie interesuje seks.. chwila. Oszukują, do granic możliwości. Nie mam pojęcia, co stało się z ludźmi, co z ich pokorą i moralnością.. Przez smartfony, internet ludzie zatracili wartości bez których wszystko jest jak mielizna.. Co najgorsze, że to kobiety, robią kobietom. Na co dawać się poznawać, skoro większość ciągnie 10 srok za ogon?
 KOMENTARZE (5) 
Beatris lubię to! ;)
2019-10-21 19:28
Wikas95 Ehh, jak tak czytam Twoją wypowiedź, to faktycznie kiepsko to wszystko wygląda. Ja osobiście nie jestem w stanie się na ten temat wypowiedzieć (za mało wiem, widziałam i słyszałam 😉), ale mysle że w tym wszystkim są gdzieś na świecie jeszcze takie "perełki", które mogą wszystko zmienić. Tylko no wiadomo, poszukiwania takich perełek nie są nigdy proste. A zwłaszcza jak się jest takim leserem jak na przykład Ja 😂 Jak już odzyskałas siebie to trzymaj mocno i nie puszczaj, no i oczywiście uśmiechaj się przy tym, a reszta sama się ułoży 😉
2019-10-21 20:00
Homoland5 lubię to! ;)
2019-10-21 20:29
Homoland5 Podzielam Twoja wypowiedź... Kobiety robią to kobieta, wymieniają jak wadliwe sprzęty... Wartości to cos niespotykanego, bardzo odległego wrecz... Tani lasn przysłania wszystko... Seks bez uczuć... Obietnice bez pokrycia...
2019-10-21 20:36
Okocim niestesty;)a moze i stety dopoki jest na to przyzwolenie :( zmieniaja sie wartosci zatracaja sie te wlasciwe ..klin klinem stara zasada ...
2019-10-22 16:36
Lady_G Opowiem Wam dzisiaj moją zabawną sytuację.. Zawsze kiedy idę na pociąg na 8:16, to od poniedziałku do piątku jest tam pewna młoda dziewczyna, przewiduję, że do pracy ma na dziewiątą.. Kiedy przyszłam rano, Ona stała już na peronie.. Stanęłam nieopodal Niej, natomiast odległość była dość znacząca, ale odstawałam również, od całej grupy ludzi. Słucham muzyki, słońce oświetla mi twarz.. czuję, że ta dziewczyna jest coraz bliżej mnie, a intuicyja podpowiada, że chciałaby o coś zapytać.. Miałam wyciągnąć jedną słuchawkę, ale pomyślałam, że to niemożliwe, cztery miesiące nie zapytała, dlaczego miałaby dziś, przecież była przede mną, ma zegarek i wszystko inne. I tak się zamyśliłam, że straciłam kontakt z rzeczywistością ;) po chwili czuję, że słońce zaszło, a przede mną stoi ta dziewczyna z mega uśmiechem, bo chyba nie usłyszałam, o co pytała.. na to ja, że przepraszam, totalnie zdezorientowana.. a pytanie brzmiało: "przepraszam, nie wiesz może, ile będzie opóźniony ten pociąg?" Na co odparłam, że nie, ale wiesz podejrzewam, że piętnaście minut.. Zadzwoniła po Kogoś i odeszła.. a pociąg był za piętnaście minut ;)

Podzielcie się, czy wierzycie w swojej intuicji, czy potraficie przewidzieć przyszłość, czy towarzyszy Wam takie uczucie, kiedy stoicie obok Kogoś, jakbyście wiedzieli co myśli ta osoba?

A co lepsze jeszcze, wychodzę z peronu, a tam siedzi Pan na ławce, a przy rowerze ma przyczepione drzwi pionowo postawione 🤭🤨 2m x 1.5m 😅🤣
 KOMENTARZE (1) 
Okocim lubię to! ;)
2019-10-21 18:00
Lady_G Hmm.. Jak uważacie, czy można Kogoś pokochać z czasem? Czy jeśli z początku serduszko nie pika, to czy jest możliwe, że coś się zmieni? Ja się chyba popsułam totalnie.. nie potrafię czuć, jestem wyjałowiona z uczuć i choć była Kobieta, która sprawiła, że coś drgnęło, to nie wierzyłam. Nie potrafię wierzyć ludziom, nie potrafię czuć, a jest we mnie nieznany mi dotąd spokój.. Tak jakbym zaakceptowała, że do końca życia będę sama.. i jest mi to totalnie obojętne.. Czy można tak utracić wiarę w ludzi?
 KOMENTARZE (12) 
Okocim lubię to! ;)
2019-10-18 18:19
Okocim Uważam że tak, należy dać Sobie poprostu czas ponieważ wyjałwione uczucia mogę przycmic największą miłość 😏akceptujesz realia a czego chciałabys dla Siebie.. pomysl
2019-10-18 18:33
smaku Niedawno pisałam o czymś podobnym w odpowiedzi do innego wpisu, innej osoby tu na stronach, co jest dość istotne być może, dla wszystkich ludzi na świecie, którzy dopiero by poznawali, jak to jest, a zawsze jest tak samo, naturalnie, oczywiste. Czyli, że "scenki miłości" i poezje, natchnienia, uniesienia, uczucia i zachowania różne, jak z filmów, czy z opowieści, itp. - to tylko właśnie takie scenki, że fajne, miło popatrzeć czasem, jeśli dobrze napisane, pokazane, zrobione - wiadomo, jak w pięknych romansach, melodramatach, itp. - ale to nie w życiu realnym, oczywiste. W życiu realnym żyje się z druga osobą, w małżeństwie, rodzinie, w partnerstwie, itp. - tak samo, jak ze zwyczajnym członkiem rodziny, lub ze znajomą osobą, przyjaciółką, itp. - o scenkach miłości i uczuciach to można tylko sobie marzyć i rozmyślać, a codzienność jest zawsze zwyczajna, jak z bratem, siostrą, itp. - albo się ludzie lubią i jakoś żyją i mają po co razem robić cokolwiek, albo nie. Hmm... no i to tyle a propos kochania, uczuć, miłości, małżeństw, hmm... jak w zwyczajnym życiu, wiadomo. Dopiero, kiedy dzieci się pojawiają, no to już trochę inna odpowiedzialność, jak by nie było wtedy, trzeba jakoś już do końca razem, albo przynajmniej, żeby wszystko dobrze było dla wszystkich, zgodnie z rozumem i sensem, oczywiste... a co do uczuć kochania? To jak z pornosami - tyle razy można oglądać jakiegoś pornosa, że w końcu się zaczyna nudzić i co wtedy? Można sobie innych poszukać, albo przestać się zajmować i zapomnieć temat, ale za to po jakimś czasie znowu się zachciewa, oczywiste. :))
2019-10-18 18:50
Okocim Smaku A Ty miłość do pornusow porownujesz 🤦‍♀️ktoś mocno musiał Cię skrzywdzić jest w Tobie tyle sprzeczności..
2019-10-18 18:58
smaku Nie, broń Boże nawet, oczywiste. Chodzi o uczucia, o których mowa, że kogoś się kocha, ale zawsze tak samo w tym problemie miłości, żeby to zdefiniować i rozumieć jakoś, bo uczucie miłości, to jak narkotyk, kiedy coś, lub ktoś tak się podoba, że aż miłość, oczywiste. Uczucie genialne, oczywiste. No ale miłość to raczej codzienność i że się wie, że chciałoby się być z tą jedną osobą, a nie z innymi, bo z ta akurat się można znać szczerze, prawdziwie, przyjemnie i z uczuciami zawsze miłymi i pozytywnymi, że się czuje i wie, że się lubi i chce i że razem coś można i kiedy to jest odwzajemnione, to już jest raj jakiś, oczywiste, bo jak dwie strony relacji, mają tak samo, że im zależy i wiedzą i czują tak samo, to jest to jak cud boski na pewnych poziomach dopasowania, że ludzie się odnaleźli jako para, przykładowo i wtedy jeśli wszystko im pasuje razem na wzajem, no to cud i raj jakiś, oczywiste - z reguły tak nie jest i to nie proste, a prawie nierealne, oczywiste... dlatego wystarczy, że ludzie się lubią, a jak jeszcze czują pociąg seksualny do siebie, czyli miłość i pornosy, no to super, to długi czas może być uczucie jakiegoś raju, normalnie, oczywiste. No ale chodzi jednak o sensowne, codzienne życie razem, czyli co się da robić razem, po co się ma być razem, co można planować razem i starać się razem o coś, etc. - i wychodzi długie codzienne życie, jak w rodzinie, z przyjaciółką / przyjacielem i tak się żyje potem latami i aż do śmierci w sumie, jeśli w miarę dobrze się zaczęło, że wszystko OK i odpowiada obu osobom, no to chyba wiedzą, co robią, no to życie sobie trwa i płynie, proste, oczywiste.. a jeśli w takim życiu nadal działają "pornosy", czyli miłość i uczucia przyjemne i można się lubić nawzajem w tych zakresach lubienia, no to kurde czego chcieć więcej od życia w sumie, hmm...
2019-10-18 19:42
Lady_G 🤣🙆 co tu się narobiło.. miłość jako dobry pornos 😋😂 tu już nie chodzi o samo uczucie miłości.. ale właśnie o realność. Czy np. uważacie, że w związku powinny być podobne zainteresowania, pasje? Czy mogą one być różne od siebie.. Uważam, że powinno się być dopasowanym jak w kole zębatym.. i dobrze naoliwionym, aby była ta siła napędowa.. żeby te wszystkie trybiki pasowały.. Ostatnio to chyba najbardziej pasuje mi moja Kicia 🥰
2019-10-19 12:47
smaku Fajnie, że ten temat został poruszony, bo przez wieki każde pokolenia szukają tych samych odpowiedzi, wiecznie w sumie, hmm... jak dotychczas... no i właśnie, "dobry pornos" to zawsze działa w młodym wieku, jako przynęta pewnie, potem dopiero, jak się mówi "wraca rozum" :) - jak z narkotykami dlatego, też tak się mówi, oczywiste. Potem w związku jeśli "pornosy" nadal działają, przynajmniej czasem, że się zachciewa w ogóle komukolwiek, no to można mówić o szczęściu w małżeństwie, że "nadal się kochają", po tylu latach wspólnych udręk. ;) I teraz dopiero pomijając nektary i ambrozje miłosne i narkotyki, które pozbawiają zasadniczo rozumu zawsze, oczywiste... można wrócić do realności, czyli codzienne życie, no i dopiero teraz można myśleć, jak się żyje w dobrym partnerstwie / małżeństwie / relacji, nie tylko małżonków, czy partnerów na tym samym poziomie relacji wspólnej jakiejś, ale podobnie między znajomymi, przyjaciółmi, rodzeństwem, w relacjach innych, dowolnych - zawsze da się wszystko poklasyfikować rozumnie i opisać i gotowe, hmm... i wychodzi, że przez wieki ciągle cały świat się stara w nieskończonych ilościach publikacji, rozmów, poezji, filozofii, etc. - mijają wieki, a następne pokolenia od nowa i tak co pokolenie, oczywiste. :) Dopasowanie "jak w kole zębatym" jest złe, według mnie, bo nawet takie porównanie świadczy o robieniu z rzeczy ludzkich maszyny bezrozumnej, hmm... wtedy zamiast ludzkiego związku, czy relacji, wychodzi maszyna, czy aplikacja komputerowa sterowana, nastawiona na pracę, parametry i cel. :) Według mnie w dobrym związku ludzie po po prostu lubią się zwyczajnie, znają na co dzień na tyle, że żyje się, jak w rodzinie, czyli co by nie było, to już rodzina i można na siebie krzyczeć nawet czasem, grozić, nienawidzić za coś, a potem wiadomo, jakoś mija i żyje się dalej normalnie i tak całe życie potem, no i tyle, hmm... taki rodzaj relacji, w której obie strony czują się dobrze, "jak w domu" u siebie i ze sobą, realizuje jakąś zwyczajną rodzinę, zwyczajny związek normalnych ludzi żyjących na co dzień, bez filozofii, bez poetyckich głupot, bo można się śmiać najwyżej, że "ktoś udaje poetę, znowu się zachciało pornosów pewnie" ;) itp. No i chyba tyle, tak mi się wydaje... potem i tak wszystko jest w sumie codziennością, i wiadomo, jak w rodzinach, jedni zwyczajnie żyją, jako rodziny, inni nienawidzą się na tyle, że nie chcą się znać i nawet wykreślają się nawzajem ze swoich drzew genealogicznych, krzycząc, że "ty nie jesteś moją córką! - ty nie jesteś moją matką, ani ojcem! - ty jesteś ciotka zła, z innej rodziny, ale nie z mojej!" itp. - wiadomo... jak to w rodzinie... ;D
2019-10-19 14:57
Okocim Smaku Ja także się ciesze że został popruszony, ale takie pierdoly jak Ty wypisujesz to naprawdę trzeba mieć czas skroc czasem swoje wypowiedzi bo robisz się męcząca pod każdym postem 😉
2019-10-20 20:44
Wikas95 Mamy podobnie, z tym że ja nigdy nikomu nie dałam szansy, a co za tym idzie sobie też ją zabierałam. I niby powoli zaczynam się łamać i czegoś zaczyna mi brakować, ale dalej uparta jak osioł i izolująca się od całego świata 🙈rnPrzysłowiowa 'dupa wołowa' 😉
2019-10-20 23:33
Lady_G Wikas95 hmm.. głowa do góry, przyjdzie czas na Ciebie ;))))rnrnSmaku jeśli Ty twierdzisz, że związek jako dobrze naoliwione koło zębate jest zły, to ja nawet nie wiem, co mam napisać ;) twierdzę inaczej, na pewno związku nie traktuję jako maszynę, czy zaprogramowane tryby jak w simsach.. 🤣😂 ja w ogóle, nie o tym.. 🤔 rnrnOkocim ;))))) podpisuję się pod Twoim ostatnim wpisem 🤭 trochę to jak ściema na maturze, byle pisać i nieważne o czym.. a nóż w klucz się trafi.. 😅😆
2019-10-21 13:23
smaku Moje wypowiedzi są naturalne, tak gadam w rzeczywistości, więc spotykając się ze mną na kawie, na piwo, albo spacerując, robiąc coś, etc., gadając - tak wygląda moje gadanie, jak widać i czytać, hmm... :) Raczej staram się ekonomicznie i treściwie merytorycznie zawsze, żeby nie powtarzać, a jedynie unikalne myśli zawsze, czyli ekonomicznie i sensownie, hmm... nie wiem, jak można by krócej, bo próbując skrócić wypowiedź jakąkolwiek moją, zawsze okażę się, nie da się, bo każde zdanie coś wnosi, no więc próbując cokolwiek usunąć, żeby skrócić - nie da się, oczywiste, hmm... bo byłoby to pozbawienie treści istotnych treści i całego sensu wypowiedzi potem, hmm... a propos "nie dania sobie szansy poprzez niedawanie innym" - to właśnie potem zaczyna się "biegać, żeby szukać człowieka" i nie ześwirować, a potem depresja i horror, hmm... to nie łatwe być samą w życiu i to obojętne, czy facet, czy kobieta, hmm... a propos "maszyny", chodzi o to, że naturalne zgranie się w związku, że osoby lubią, potrafią, dobrze się czują razem, planują, realizują, etc., wiedząc, że dobrze się układa i zgodnie i że lubią i chcą, bo super idzie i widzą, że to jest dobre - czyli tworzą własny piękny świat razem poukładany - no to jest ideał prostego, naturalnego, dobrego związku, oczywiste... a "maszyna" powoduje ciężką pracę starania się nawzajem o coś, ale nie wiadomo o co, ale żeby było zgodnie wspólnie, co tak może zamęczyć, jak maszyna z dwoma trybikami ciągle pracująca nie wiadomo po co, aby zębatka za zębatkę - to wykańcza obie osoby i śmierć z wykończenia, a nie wiadomo o co i po co, hmm...
2019-10-22 19:24
smaku Krótsze wypowiedzi, to pewnie umieją faceci, oni aby coś mruknąć i to wystarcza pewnie, hmm... albo jakieś filozofie dziwne, których nie da się słuchać, ani czytać ani w ogóle, bo facet to kretyn, zawsze gada zupełnie od rzeczy i aby udawać mądrego albo na poziomie elokwencji gadatliwej poza tematami bez sensu ale mądrze na dodatek, hmm... :)) A potem mówią, że kobiety to gadają i gadają i mijają noce i dnie, a one nadal gadają, hmm... ;)) ... a facet to woli prosto, w jednym słowie i konkretnie, hmm... w sumie, trudne chyba to wszystko... :) ważne, żeby się nie zamęczać, oczywiste... ;)
2019-10-22 19:29
Lady_G Ze mną bądź.. ;)
 KOMENTARZE (1) 
Okocim lubię to! ;)
2019-10-13 23:50
Lady_G Nazwę się szczęściarą, a to dlatego, że nie mam za grosz szczęścia.. A mimo to, samo szczęście przyszło, choć nie brałam, w tym swojego czynnego udziału.. I szczęściem można nazwać, że niewidomy, światło widzi w ciemności. ;)
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G Kochać to zmienić się w łzy i westchnienia. Kochać to służyć i być najwierniejszym (...) to być złożonym tylko z namiętności, tylko z marzenia, tylko z cichych pragnień, tylko z czci, hołdów, tylko z uwielbienia, tylko z pokory, tylko z cierpliwości, tylko z czystości i niecierpliwości, tylko z cierpienia, tylko z wytrwałości.

William Shakespeare
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G Prawda, jak pies, musi iść do budy, wygnana batem, podczas gdy kłamliwa Pani Suka może wylegiwać się przy kominku i cuchnąć.

Wiem jednak, że na tym świecie żyję, gdzie pochwałę często zyskuje czynienie zła, kiedy czynienie dobra bywa uznawane za niebezpieczne szaleństwo.

William Shakespeare
 KOMENTARZE (2) 
Dodo8333 lubię to! ;)
2019-10-13 21:56
smaku Jeśli to z Szekspira (coś mi się kojarzy z tych Hamletów, Makbetów, Sen nocy letniej, Burza, itp., hmm...), to jak widać, wieki temu tak samo, jak zawsze, hmm... niezmiennie... zawsze to prawda, że dobrych uznaje się za szaleńców i okrada póki szybciej, zanim inni okradną, aż do cna i ostatecznie i znika problem razem z osobą. Tak zawsze traktuje się dobro - rozrywa się czym prędzej i do końca, że znika zupełnie. Hmm... jak widać, jest to zasada niezmienna tego świata... ciekawe, hmm...
2019-10-15 20:43
Lady_G Kiedy rozbolały mnie nerki myślałam, że to koniec.. a tu jeszcze kuźwa, rozbolała mnie wątroba.. 🤣😂
🙃 Zawsze pamiętaj, że może być gorzej.. a tu życie potraktowało mnie łagodnie.. bo na całe szczęście, nie rozbolała mnie dupa.. 🤔
 KOMENTARZE (3) 
megina lubię to! ;)
2019-10-10 11:11
Ewuska lubię to! ;)
2019-10-10 13:22
baldachira79 lubię to! ;)
2019-10-10 17:23
Lady_G Czasem chciałabym cofnąć czas.. jak w "efekt motyla" wrócić do momentu.. kiedy przyszła do mnie miłość i trzasnąć Jej drzwiami prosto w twarz.. Mówiąc, jestem szczęśliwa, bo mam siebie, a Ty chcesz mi to wszystko odebrać.. Wynoś się stąd i wróć, gdy będziesz gotowa- dawać, a nie wyrywać serce.. Uczucia to potężna broń.. Ludzie zbyt często z nimi igrają.. Zniszczyć człowieka to żadna chluba, ale sprawić, że się podniósł, to godne zaszczytów..
 KOMENTARZE (7) 
Ewuska lubię to! ;)
2019-10-09 11:50
smaku lubię to! ;)
2019-10-09 14:50
smaku "Efekt motyla" to genialny film, bo prosto pokazuje dla ludzi zwyczajnych, jak działa czas i historia i że z jednego małego wydarzenia potem są konsekwencje w całej przyszłości, oczywiste. Na nitce czasu, który zawsze idzie do przodu i na nic nie zważa, nawet na grawitację, ani na bogów, ani na koniec wszechświata, na nic 100%, oczywiste - każde wydarzenie ma skutek albo lokalny, albo czasem globalny nawet, zależy od efektów potem, oczywiste. Nigdy nie mówiąc komuś "dzień dobry" na ulicy, nie ma pewnie szans być znanym potem w całej przyszłości. A wystarczy raz zwrócić uwagę mówiąc "dzień dobry" i potem w całej przyszłości jest już po fakcie i pamięta się, oczywiste... a nawet tysiące innych wydarzeń może być, ale najpierw drobiazg, jak nic prawie - trzeba się spotkać, albo przynajmniej "dzień dobry" i zaczyna się cała nowa przyszłość, oczywiste, hmm... :)
2019-10-09 14:54
Lady_G Jedno jest pewne.. nie dogodzi się wszystkim.. Najlepiej dogadzać sobie ;) wtedy choć niektórzy, będą szczęśliwi ;)
2019-10-10 09:29
Dodo8333 lubię to! ;)
2019-10-13 21:56
smaku @Lady_G: Tak, to prawda. Niezły styl tak mówić. Ja mam tak na co dzień, że wszyscy mnie nienawidzą, za takie gadanie, jakbym była najważniejsza na świecie, a na dodatek filozoficzne uzasadnienia mądrościowe, które brzmią śmiesznie, no ale jednak niosą informację prawdziwą wprost. Fajny styl, mam tak z natury, hehe. :) "wtedy choć niektórzy będą szczęśliwi", hmm... prawda, lepsze to, niż nic, lub zagłady same dookoła, przykładowo, oczywiste. Przynajmniej jakieś szczęście się ostatnie, chociaż drobiazgi, na tym świecie. No i prawda. Warto dbać o siebie, a inni to muszą o siebie samodzielnie, oczywiste... a jeśli czegoś chcą, to muszą płacić, nie ma nic za darmo, oczywiste... :)
2019-10-15 20:32
smaku Z płaceniem za dogadzanie warto mieć odpowiedź gotową w razie czego, bo niektórzy by chcieli zapłacić, ale wtedy mówi się, że najpierw trzeba zapytać, czy się da i czy można prosić, bo nie o pieniądze chodzi, oczywiste, więc chcąc płacić, można się pomylić, bo nie bardzo się da, przykładowo, oczywiste. Hmm... liczy się, żeby nikt nie przeszkadzał w życiu człowieka, szczególnie szczęśliwego, oczywiste. I dopiero z takiego stanu życia własnego można sobie marzyć i myśleć, że może kiedyś na ulicy, albo gdzieś, uda si spotkać kogoś, z kim się da cokolwiek i będzie to rzeczywiście szczęście, że nie dość, że się udało, że możliwe, że można spróbować, możliwe, że obie strony by chciały i mogły się starać, bo widzą, że może warto, to na dodatek możliwe, że może się coś udać nawet, hmm... i dopiero jest o czym, z kim i w ogóle, oczywiste... a nawet rozstając się po próbach, nikt nikomu nie ma nic za złe, bo wiadomo było wspólnie, że się próbowało, więc można się rozstać w przyjaźni i super, można iść dalej ulicą i ulicami świata... wolną i bez zobowiązań i problemów... no i proste... hmm... chociaż, różnie to bywa zawsze potem... hmm...
2019-10-15 20:38
Lady_G Cześć Wszystkim..
Dzisiaj zadaję sobie pytanie, jak daleko posunięta jest ludzka podłość, ile dzisiaj warte są uczucia?
Czy w ogóle w dzisiejszych czasach ta garstka uczuć ma znaczenie? Jak można kogoś rozkochać i rzucić z premedytacją? Jesteśmy Kobietami, a nie potworami, powinnyśmy o tym pamiętać.. Gdzie podziała się moralność? Czy większość jest zniszczona do szpiku kości?
Przyjęłam kotka pod swój dach, kotka, który był w stajni i jego brata podarowałam koleżance, bo jeszcze wiara jest w zwierzakach.. Moja kotka zachorowała, miałam Ją jeden dzień, a przeżyłam to jakby od zawsze była ze mną.. Dostała skrętu kiszek, ostrą biegunkę, wymioty.. Myślałam, że odejdzie na moich rękach, wyczuwałam tylko jej cichy, płytki oddech. Byłam bezradna, często jesteśmy bezradni.. Nie przespałam całą noc, nad ranem poszłam wołać o pomoc, w niedzielę, gdzie ciężko jest o weterynarza tutaj.. Udało się.. Uwierzcie mi, że gdy wróciłam do domu, a byłam w pracy, wzięłam Ją ze sobą, a koleżanka ją odwiozła.. I gdy wróciłam, ta kotka okazała mi niebywałą wdzięczność, nigdy nie doświadczyłam tego od człowieka.. tuliła się, dawała buziaki, ugniatała łapką. Nie wypowiedziała żadnego słowa, ale dała to odczuć całą sobą. Kobiety jedynie wiele mówią, wypowiadają słowa bezmyślnie, bo przecież to miód na nasze uszy, ale mowa ciała ma większe znaczenie, uczucia i czucie bez słów, dlatego chyba zostanę przy kochaniu, tego zwierzaka.. to jedynie dobrze ulokowane uczucia.
Dobrego wieczoru..
 KOMENTARZE (2) 
TakaJa8309 Ujełaś to idealnie wręcz.Czasami kobiece uczucia są tyle warte co zeszłoroczny śnieg... Rzucają słowami,które często okazują się nic nie warte.Czasem też jest tak,że "kochają" dopóki mają korzyść, a jak korzyści się kończą to z"kocham" nie zostaje nawet K.Stajemy się wtedy z dnia na dzień jak rzecz.Jak książka, którą przeczytały i można odłożyć na półkę gdzie z czasem pokryje ją kurz i o niej zapomną.Nigdy nie rozumiałam takiego podejścia do drugiej osoby ale tak faktycznie jest.A jeśli chodzi o zwierzęta... Żaden człowiek nie odzwierciedli tak bezwarunkowego uczucia jakim zwierzę obdarzy człowieka.Zwierzęta nie mówią ale okazują co czują natomiast my ludzie często dużo mówimy, a mało robimy niestety.Dobrej nocy.
2019-10-08 22:22
Lady_G TakaJa8309, również pięknie to ujęłaś.. ;)
2019-10-09 08:55
Lady_G ;))) rozczuliła mnie..
 KOMENTARZE (5) 
Wikas95 lubię to! ;)
2019-09-26 09:42
DoktorKawalerka lubię to! ;)
2019-09-27 16:20
smaku lubię to! ;)
2019-10-15 22:13
smaku Śmiesznie to brzmi przy widoku tej miłej, ładnej pani... "rozczuliła mnie", hmm... to znana piosenkarka chyba jest, Abba jest znanym zespołem. Hmm... no więc jak to brzmi... "rozczuliła mnie", haha... ta pana, co śpiewa... :)
2019-10-15 22:15
smaku "ta panna, co śpiewa" - błąd w pisaniu, a to czasem zmienia. To przy okazji jeszcze dopiszę, że jak puściłam tę piosenkę (nawet chyba jej nie znałam, to ciekawe, myślałam, że wszystkie piosenki Abby znam, hmm...), to mi się skojarzyło normalnie z jakimś miastem pod Paryżem, jakbym siebie widziała, bo wsiadłam nie do tego pociągu, chciałam jechać do hotelu, czyli chyba dobrze wsiadłam, ale ominęłam moją stację, a następna była jakaś Rambouillet, czy coś, hmm... wysiadłam i patrzę w ciemności, w nocy, gdzie ja jestem, patrzę na stację i staram się określić, co to za miejscowość - zostało mi w pamięci, że coś na "R", co mi kojarzy, że chyba jakieś Rambouillet, hmm... to było TGV, jedna stacja tylko, no ale kurde potem za pół godziny druga stacja, ale zupełnie setki kilometrów za daleko, żeby wracać pieszo, hmm... to nie to, co w mieście ZTM-em... była zima, miałam czas na powrót do Paryża jeszcze tej nocy, więc poszłam pozwiedzać, ale ciemno było wszędzie i trafiłam na jakieś lodowisko, impreza jakaś była i tak stoję sobie i patrzę, ludzie jeżdżą na łyżwach, bawią się, gadają, śmieją... a ja boję się, żeby na pewno wrócić dziś, tej nocy czyli, z powrotem do Paryża, bo potem znowu muszę do hotelu dojechać jeszcze, a to pod Paryżem było, hmm... kurde, takie uczucie miałam chyba, że mi się tak skojarzyło natychmiast, hmm... jakoś wróciłam... uff... dobrze, że nigdy się nie gubię nigdzie, a jedynie muszę czekać... albo szukać innych dróg jakichś, hmm... :) Fajne, nastrojowe... nie znałam tej piosenki, czad... teraz będę na zawsze kojarzyła z tym miastem we Francji, co niechcący dojechałam... kurde... a to jedna staja tylko była, hmm... kurde mol...
2019-10-15 22:22
Lady_G "Człowiek, który kochając nigdy nie zrobił z siebie durnia, nigdy nie będzie umiał kochać mądrze."
 KOMENTARZE (6) 
baldachira79 lubię to! ;)
2019-09-07 11:50
pewnietakbedzie lubię to! ;)
2019-09-08 18:39
Beatris lubię to! ;)
2019-09-08 23:12
MadaM Sedno!!!
2019-09-10 23:34
smaku lubię to! ;)
2019-10-16 20:29
smaku To chyba kwestia najpierw odwagi, bo się mówi, że "najtrudniejszy pierwszy krok, zanim innych zrobisz sto" i to jest zawsze prawda, bo tak jest w naturze, oczywiste. Potem dopiero, po traumie "pierwszego razu", w którym od razu na wstępie dostaje się w ryj i depresję na całe życie, albo taką traumę, że potem tylko samobójstwo zostaje, oczywiste - albo się przeżyje, albo nie. I potem to już jakoś trzeba sobie dawać radę w życiu... zostają wspomnienia i filozofie i opowieści na wieczność i tyle, hmm... no ale przynajmniej człowiek ma doświadczenie i jest już mądry od razu, inaczej nigdy się nie dorasta i zostaje w marzeniach, a to w ogóle nie do opisania horror, lepiej od razu pytać "a nie chcesz się ze mną ożenić?" i przynajmniej już się jest dorosłym. Inaczej horror nie do opisania aż do śmierci. Warto przejść ten etap zawsze, w młodym wieku, inaczej lepsza śmierć. Często ktoś nie wie i zostaje katorga aż do śmierci... chodzi o to, że lepiej od razu na wstępie zostać "idiotą", czy "durniem", niżdo końca życia cierpieć katusze jako "czubek nawiedzony" typu "Egzorcysta 1972"... :)
2019-10-16 20:36
Lady_G Od dwóch dni, chodzą mi pewne słowa po głowie, a mianowicie: "Jest mi z tym źle, że stałam jak wszyscy, nie zareagowałam, kiedy one Cię atakowały, stałam bezczynnie, pozwalając im na to, a ja wiem, że jesteś dobrym człowiekiem."
Ile z Was zareagowało, kiedy komuś działa się krzywda? Czy potraficie stanąć w czyjeś obronie?
 KOMENTARZE (3) 
Matsushima lubię to! ;)
2019-09-06 12:17
smaku Mi wystarczy powiedzieć i pokazać o co chodzi, kto i gdzie i kto jest zły, a kto jest dobry, kto jest winien, a kto musi się bronić i wtedy zawsze mogę pomóc, oczywiste, ale tylko tym, którzy są po dobrej stronie i są atakowani przez złych, oczywiste. Akurat ja uwielbiam edukować, do ostatniego, mam z tego zawsze radość własną. Aż ktoś uzyska rozumność lub pada martwy, bo widać rozum nie pomógł, no to sorry, proste, oczywiste. :) ... ale nigdy się nie wtrącam w nie swoje sprawy, bo to byłoby złe, czyli samobójstwo i bardzo dobrze wtedy, bo nie wolno przeszkadzać innym, kiedy ktoś nie prosi o pomoc, oczywiste... chyba, że, ale to zawsze widać i zależy, oczywiste... jakby co, to można zawsze do mnie pytać, czy pomogę, na pewno pomogę, bo uwielbiam akurat, hehe... :)
2019-09-06 13:42
smaku ... a na co dzień wystarczy nie doprowadzać do sytuacji trudnych, po prostu - czasem zawsze można wszystko załagodzić zanim się coś zacznie, i nagle znika temat, znika problem, ale to nie proste, oczywiste... potem ludzie sobie przypominają, że coś się działo, ale chyba temat znikł jakoś i rzeczywiście, hmm... "to taka magia", ale to bardzo nie proste, kiedy ktoś nie umie, oczywiste... potem zaczynają ludzie coś podejrzewać, że chyba "ten koleś znowu tu był", hmm... "o czym gadałyśmy?"... hmm... wszystko znikło, ciekawe - a mieli się wszyscy pozabijać dookoła... i nie wiadomo, bo temat znikł, ciekawe... :)
2019-09-06 13:47
Lady_G Ja wysiadam.. już nie chcę z nikim ścigać się.. ja mam dość..
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G Kiedy uschnie i opadnie bluszcz.. można, wtedy podziwiać rzecz, w stanie w jakim została stworzona.. nie zapominając, że przez długi czas, miała na sobie, zbędny "bagaż"..
 KOMENTARZE (2) 
Karola2019 lubię to! ;)
2019-09-03 16:47
Hans_solo lubię to! ;)
2019-09-03 19:13
Lady_G Co lepsze według Was na smutki: litr lodów czy litr wódki? ;) A tak na serio, jak radzicie sobie ze skutkiem?
 KOMENTARZE (3) 
HauruSofi Pozwalam sobie go przeżywać, z płaczem włącznie... Nigdy nie pije (złota zasada), piszę, rozmawiam z przyjaciółmi, chodzę się zniszczyć na siłowni, jezdze konno. Banalne ale mi pomaga
2019-08-05 12:02
smaku Ja nigdy nie mam smutków, bo codziennie palę papierosy z przyjemnością i piję kawę z cukrem i mlekiem i robię TYLKO swoje własne sprawy codziennie, więc całe życie 100% mam szczęśliwe i przyjemne, proste, oczywiste. Nie wiem jak można mieć smutki, chyba tylko że jak zniknę z tego świata, to nic po mnie nie zostanie, oprócz porządków i moich rzeczy, hmm... to chyba jest smutne, że zniknę kiedyś i zostanie wszystko, co po mnie zostanie, tak, to chyba smutne, to wolę być nieśmiertelna w razie czego i od razu mi wszystko mija, proste...
2019-08-05 17:00
kobietka8506 Na smutki najlepsi są znajomi i muzyka:-)
2019-08-05 18:26
 KOMENTARZE (0) 
Lady_G I tak zostaniemy, z tym sami..
 KOMENTARZE (4) 
DotykChwili lubię to! ;)
2019-07-27 23:55
Tatyszka lubię to! ;)
2019-07-28 08:19
Hans_solo lubię to! ;)
2019-09-03 19:14
amol72 lubię to! ;)
2019-11-20 10:51
Lady_G ............. Często mówimy za dużo.. a czasem zbyt mało.. Przyszedł moment w moim życiu, że pragnę zawalczyć o siebie.. Ile razy podałyście się w swoim życiu?
 KOMENTARZE (16) 
Whynot87 Czy istotne jest ile razy człowiek upadł?rnMoże warto to odwrócić - ile razy wstałaś po porażce?rnTe "razy" powinnaś liczyć i wierzyć w to,że zawsze się podniesiesz.
2019-06-30 11:24
DotykChwili Czasem jest ten ostatni raz,gdzie naprawdę nie da sie juz wstać.Strach przed kolejnym upadkiem ,strach przed kolejna destrukcją zadana przez osobę.Takie życie.Wole sobie poleżeć
2019-06-30 11:35
Whynot87 Strach jestem w stanie zrozumieć, ale czy on ma warunkować resztę Twojego życia? Czy niejest lepszym uczuciem pokonywanie go nawet jeśli znów nie wyjdzie?rnPo co stać kiedy mozna siedzieć, po co siedzieć kiedy można się położyć. Kurde ale po co ciągle leżeć?rnTu nawet resocjalizacja nie pomoże, ale mimo wszystko pozdrawiam:)
2019-06-30 12:09
Yanina Ja leze od lat i nie polecam. Strach to produkt uboczny zlych mysli . Czesto bezpodstawny jak sie pozniej okazuje...Ale tylko ci , ktorzy to rozumieja maja szanse nad nim zapanowac . Game Over.
2019-06-30 12:13
Whynot87 Panować nad złymi myślami, a ma je każdy,ogarniać swoje demony- zadanie trudne ale nie niewykonalne.Game over hm chyba dopiero w M1.
2019-06-30 12:21
DotykChwili Strach powstrzymuje.Czy może użyć strachu jako broni?Na wszystkie drogi w przyszłości można patrzeć w perspektywie strachu.Mówiąc sobie"będzie źle,będzie źle"albo patrzeć z perspektywy " wszystko będzie dobrze,wszystko będzie dobrze"lecz skrajności nigdy nie są dobre.Brzmi to podobnie jak "nigdy nie mów nigdy"stawianie wszystkiego na zasadzie czarne albo białe nie jest twórcze ,ale czasem nas to zmusza do dokonania wyboru,albo lewo, albo prawo,albo strach i leżymy w dalszych działaniach. rnGame Over
2019-06-30 13:26
Yanina Czlowiek mysla swa kreuje rzeczywistosc . Jesli mysli ma watpiace , nie ma sensu wkraczac na teren , gdyz sprawa mysla przesadzona. Na pewno bedzie zle . Podstawa wszystkiego jest wiara , w to , ze bedzie cudownie i stalo sie .
2019-06-30 13:37
Yanina Game over oczywiscie...
2019-06-30 13:39
DotykChwili Można wierzyć i sie zatracić w tej wierze.Wiara nie pomaga,ona pomaga tylko trwać w danej sytuacji.Wojny nie wygrasz wiarą ani nadzieją.Potrzebujesz działań a działania ogranicza strach i koło sie zatacza.
2019-06-30 13:45
Yanina Ale my nie mowimy o wojnach lecz o Milosci .rnWszystko zaczyna sie od wiary w Siebie. Jesli wierze , ze nie zasluguje Na Nia , to nie zasluguje . Znaczy , ze mam mala wiare w siebie . Zawsze mnie to zasmucalo , ze ludzie tak Piekni , majacy rece i nogi na miejscu , operujacy Przepieknymi Umyslami , daja sie znokautowac czesto . Idzcie Kobiety przez zycie z Uniesionymi Glowami . Macie wszystko co trzeba by gory przenosic! Nie marnujcie czasu i energii na analizy strachu . Jesli jest Milosc , trwajcie i czynce podlewanie tego Kwiatu .Bedzie rozkwitac w nieskonczonosc , jesli dobrze zadbane i ukochane. Nie ma innej mozliwosci .
2019-06-30 14:02
DotykChwili Nie ubrałam " wojny" w cudzysłów za co przepraszam.Chodzi mi o wojnę samym z sobą o klatkę,zablokowanie ,czy hugo wie jak to jeszcze nazwać.Ja wierze w siebie to nie jest tak ,ze moim paliwem jest autodestrukcja samej siebie.To tylko przykład ogólny:-)Wierze w miłość jak najbardziej w końcu wpadłam po uszy.Bardzo nieszczęśliwie ,ale wpadłam he.Myślę tylko o tym czesto jak postrzegamy miłość.Jak ludzie postrzegają naszą miłość.
2019-06-30 14:21
Yanina Skoro bardzo nieszczesliwie wpadlas , to moge tylko wspolczuc. rnJak ludzie postrzegaja Milosc, to nie wiem . Dla mnie Milosc jest szczegolnym Skarbem . Pragne o Nia dbac z glebi Serca . Czynic Ja szczesliwa , radosna i usmiechnieta .rnCzujac sie bezpiecznym, Kochanym na ciele i duszy , Czlowiek otrzymuje najpiekniejszy dar , ktory doslownie pozwala mu pokonac sile grawitacji.rnSila zawsze tkwila w kolektywie, a kolektyw to juz Dwa Serca zapatrzone w siebie. Wtedy zaczynaja dzialac przepiekne sily wyzsze , ktore Nas juz tylko wznosza . Nasza moc wewnetrzna wzrasta , nasze szczescie emanuje na wszystkich dookola . Caly Swiat raduje sie wtedy z Nami.Tylko Kochac i poddac sie Milosci bez leku a zadzieje sie najpiekniejsza Magia we wszystkich obszarach Naszego zycia. Czegoz jeszcze pragnac. rnDuzo ciepla , czulosci , troski , bliskosci , tanca wtulanca, poezji ,pocalunkow , wspolnego gotowania i pielenia ogrodka , karmienia z reki siebie nawzajem i kur znoszacych dla Nas jajka rowniez . I wspolne imprezy , pod nieonecnosc Ukochanej oczywiscie.
2019-06-30 15:28
megina Po każdym upadku trzeba się podnieść:-)
2019-06-30 16:17
Lady_G To będzie może głupie, co napiszę.. ale Jezus upadł trzy razy.. i tak upadał i się podnosił.. to jak w życiu, przez mekkę do zbawienia.. później już tylko Zmartwychwstanie.. ;) nic tak nie cieszy jak powrót do żywych ;) każdy ma swoją "drogę krzyżową", każdego ogarnia strach.. ale wiara działa cuda ;))) oraz zaufanie.. Celowo napisałam o upadku.. chciałam zobaczyć odpowiedzi.. choć mogłam zadać inne pytanie.. ile razy poprosiłyście o pomoc? Ile razy podziękowałyście za to, że mogłyście chodzić? Jest wiele ludzi, którzy walczą każdego dnia o życie.. i oni mają postawioną diagnozę, niezależną od nich.. my mamy wybór.. rnMożemy się otrząsnąć i pozwolić sobie na nowe życie, choć będzie to wymagało wysiłku.. Inni muszą pogodzić się z tym, że odchodzą.. rnJa już zaliczyłam Zmartwychwstanie.. ;)))))
2019-06-30 16:49
DotykChwili Lady cudownie to podsumowałaś:-)Wręcz chyle czoła i proszę o wybaczenie za moje wypociny:-))Cieszę sie ,ze Tobie sie udało.Teraz tylko życzę samych sukcesów w drodze po nowe:-)
2019-06-30 17:26
Whynot87 "Problem w tym, że jeśli ze strachu przed wrogiem otoczysz się murem obronnym,ten mur nie przepuści również przyjaciół" rnNie pozostaje nic innego jak życzyć Zmartwychwstania. :)
2019-06-30 20:23
Lady_G Co myślicie o zazdrości? Wychodzę z założenia, że drobna zazdrość wchodzi w grę, ponieważ to znaczy, że Komuś zależy. kłopot pojawia się, gdy Ktoś z góry zakłada zdradę.. i wtedy związek to piekło.. Bywacie zazdrosne o partnerkę?
Jakie wolicie Kobiety: młodsze czy starsze od siebie? I czy macie swój "typ" Kobiety?
 KOMENTARZE (11) 
nadiaaaa Zero zazdrości bo to destrukcyjne, ani grama.rnJak ktoś nie pokazuje Ci na codzień, że mu zależy a pokazuje zazdrość to nadal to znaczy, że mu zależy?rnJa myślę, że są inne sposoby na pokazanie komuś, że mu zależy.rnJa się często przekomarzam i wyskakuje z jakimiś tekstami o zakazach ale tak na prawdę w rzeczywistości nie zabraniam niczego i jeśli ktoś to wykorzysta przeciwko mnie to przecież to nie moja strata bo to nie ja byłam zniewolona.
2019-06-27 12:47
DotykChwili Zazdrość jest tam,gdzie nie ma pewności
2019-06-27 13:24
nadiaaaa I nie ma typów. Są albo domyślne albo trochę mniej.
2019-06-27 13:50
Yanina Tak wazne , ze wymaga potorzenia - "Zazdrosc jest tam , gdzie nie ma pewnosci " i brak tej pewnosci rowniez wynika z czegos...Tu kazda zazdrosna odpowie sobie sama na pytanie. Zycie jest przyczynowo - skutkowe. Zawsze cos wynika z czegos. Warto o tym rozmawiac i warto to od razu korygowac . Niestety mozliwe tylko w przypadku dwoch madrych , swiadomych Kobiet.
2019-06-27 13:50
DotykChwili Teraz od siebie kobieta dla mnie to kobieta,która niesie serce na dłoni w stosunku do drugiego człowieka,która wrzuci monety do kubka grajkowi na ulicy.Kobieta z kręgosłupem moralnym i wbitymi wartościami wyniesionymi z domu bądź też nabytymi w życiu.Ceniąca sobie zacisze domowe,stabilizację i bezpieczeństwo własnego azylu ,która będzie broniła spokoju w domu. Troche sceptyczna trochę optymistka,zachowując miedzy tymi cechami potrzebną równowagę.Potrafiąca też marzyc lecz z głową na karku.Wyrozumiała dla moich wad i mojego trybu pracy.Spokojna ale kiedy trzeba niech pokaże"ze mna to Ty lepiej nie zaczynaj"Lubię gdy czasem kobieta tupnie nóżką,i powie teraz jest po mojemu.Lubie ,gdy kobieta lubi sie przekomarzać.Lubie ,gdy podczas oglądania nudnego filmu przywali mi z poduszki i będzie miała ochotę sie powygłupiać jak dzieciak.Kobieta ,ktora nie potrzebuje być otoczona tłumem osób.Kobieta,która wybierze tętniący życiem las niż bieganinę po centrum handlowym od Hebe po Rossmana.Taka, która zrobi ze mna zakupy na cały weekend by nie trzeba było z domu wychodzić bez wiekszej potrzeby i wcale, nigdy nie szukałam nudziary tylko takiej ,ktora doceni ostoję domu.To jest najważniejsze dla mnie.
2019-06-27 15:09
DotykChwili Dodam jeszcze,by potrafiła rozmawiać,gdy zauważy ,że robię coś źle bym mogła to dla naszego komfortu w poprawić.
2019-06-27 15:18
Lady_G DotykChwili.. wypisz, wymaluj ja :PrnPięknie to opisałaś.. ach.. ;) Jestem pełna podziwu, że są jeszcze takie Kobiety.. ;)))
2019-06-28 11:02
Whynot87 Zazdrość a kontrolowanie partnerki jest dużą różnica.rnDeko zazdrości takie zdrowej daje sygnał drugiej osobi-"jesteś ważna".O ile potrafimy dać w sposób delikatny to do zrozumienia.Nie można jednak doprowadzić do momentu w którym właśnie te deko zazdrości - zawladnie nami i zrodzi sie właśnie niepewność.Wtedy zaczyna się niezdrowe kontrolowanie drugiej osoby. rnKobiet idealnych nie ma.rnWystarczyłoby natomiast mi osobiście, żeby wiedziała co to kompromis w życiu.rnKochała nie za "coś" lecz "mimo wszystko" .rn"Jeżeli na paczkach ze szkłem pisze się "Uwaga:szkło",to czemuż na paczce,w której mieści się nasze serce,nie miałoby się umieścić napisu:"Uwaga:drugi człowiek"?rnHm.Nope,ideały nieistnieją:)to nasze naiwne wyobrażenie o drugim człowieku.
2019-06-28 14:04
megina Trochę zazdrości nikomu nie zaszkodzi:-)
2019-06-28 20:35
freeberde Kiedyś siedziałam w domu z Moją Dziewczyną i odwiedziły nas – moja Ex ze swoją. Było sushi, drinki, gadki i w pewnym momencie jakoś już w nocy - moja Ex zaproponowała, że pójdzie do sklepu z Moją Dziewczyną… Ja wtedy stanowczo powiedziałam, że nie ma takiej możliwości :) Czy to była ZAZDROŚĆ ? Moim zdaniem: nie. To była wiedza i wola. Ja po prostu wiedziałam, że Moja Dziewczyna ma słabość do Silnych Osobowości i byłam pewna, że jak pójdą do tego sklepu - i to przez Park - to do czegoś dojdzie… :) A bo byłyśmy po drinkach i znałam też osobowość mojej Ex.. I teraz tak, gdyby poszły to nie miałyby już dokąd wracać, drzwi mojego domu na pewno dla nich byłyby zamknięte. Pojechałyby do mojej Ex - a ja zaczęłabym nowy związek z dziewczyną mojej Ex… Tak by było, bo tego rodzaju napięcie miłosne miało miejsce między Naszą Czwórką. Ale na szczęście było to Napięcie Miłosne właśnie, a nie jakieś inne – i dlatego wszystkie rozumiałyśmy te podchody, gry, sprawdzanie, granice i chyba też to ważne, wszystkie miałyśmy wzajemnie do siebie Szacunek. Dlatego po moim tekście nie było żadnej kontynuacji, jakby nigdy nic impreza toczyła się dalej :)
2019-06-29 00:04
Yanina Freeberde...Tego pojac nie potrafie.Napiecia milosne? Ukochanej sie ufa , bez kontroli nad tym stanem .Lazic za Nia , sprawdzac ? To obled. To juz nie jest Milosc.Jesli wychodzi po pijaku z inna Kobieta , to juz sobie poszla i Pa Jej. Napiecia owszem maja prawo sie pojawic , ale to napiecia zauroczenia jesli juz. Jezeli mowisz o napieciach Milosnych miedzy Wasza czworka , to przepraszam ale to pragnienie haremu a nie zwiazek Milosny z Ukochana.
2019-06-30 12:23
Lady_G "Zrobię Ci dzień. Śmiechem, ciepłem, ustami i smakiem. Wyrwaną z ograniczeń spontanicznością...Chodź!"
Czasem spotyka się osoby na swojej drodze, które pomagają nam nieść "krzyż" codzienności, jaki los zarzuca nam na barki.. Najgorzej ze wszystkiego jak dla mnie, jest się pogodzić ze stratą.. a tracę od małego osoby, które kochałam..
Szkoda, że większość osób, pięknie operuje słowem, a jeśli przychodzi rzeczywistość, odbiega ona znacząco, od słów, które zostały wypowiedziane.. Wciąż zadaję sobie pytanie: czy związek między dwiema kobietami jest możliwy? Taki pełen miłości, zaufania, gdzie tworzy się prawdziwy dom.. czy to tylko możliwe jest w filmach.. im bardziej poznaję kobiety i cały branżowy świat, tym moja wiara w to jest mniejsza.. Jakby nie mogło być normalnie.. tylko wciąż słyszę, jak kogoś paraliżuje strach i wszystkiemu towarzyszy niepewność.. Dlaczego kobiety dają tyle niepewności? Choć pewne są, że kochają..
 KOMENTARZE (15) 
DotykChwili Odpowiedz jest prosta NIE!
2019-06-18 14:25
DotykChwili A te wszystkie "kochające" tak kochają,ze patrzą na inne i potem sprawa sie rypie,ale ch***j najważniejsze ,ze ona kochała😂😁😂
2019-06-18 14:27
AnnaMaj Odpowiedź jest prosta, TAK. :)
2019-06-18 14:35
DotykChwili AnaMaj jesteś szczęściarą,albo się urodziłaś pod szczęśliwa gwiazdą:-)
2019-06-18 14:50
AnnaMaj Tak. Jestem szczęściarą. Bycie szczęściarą wymaga wiele pracy; ale warto. :)
2019-06-18 16:02
Lady_G DotykChwili, ojjoj.. no ale masz rację, kochają do lepszej "opcji" ;))))
2019-06-18 16:23
DotykChwili Szkoda tylko ,ze te lepsze opcje przeważnie mają wyrąbane 😃😉 Miłego
2019-06-18 16:42
Matsushima Tak!!! ale są to wyjątki ☺️ myślę że trafiłaś na niewłaściwe kobiety😜 może umiwisz się że Mna 😋
2019-06-18 19:06
MaudMagdalena Może nie ma miłości na całe życie? Są tylko spotkania. Spotkania wielkiej milosci.
2019-06-18 22:24
Homoland5 Jakbyś mi w głowie siedziała...rnNiby każda kobieta na mojej drodze chce tego samego... rn Stabilności, domu, rodziny... rnA nagle uciekają... Jak pokocha zwyczajnie znikają... rnNie wiem ile nocy spedzilam na myśleniu o tym czy związek 2 kobiet może się udać, czy może być to przetrwac do końca moich /naszych dni...rnNaprawdę nie potrzebuje dużo, a jednak eh... rnrnSpokojnej nocy...
2019-06-19 00:54
kobietka8506 Jak najbardziej jest możliwy,jeśli tylko obie strony chcą tego samego i mają równo pod sufitem:-)
2019-06-20 16:22
Tatyszka lubię to! ;)
2019-06-21 22:27
amol72 Lady, jasne że jest możliwy związek z kobietą, choć nie należy do łatwych. Życie to nie film. Trzeba wierzyć w miłość. Nie ma gotowej recepty na związek. Każda jest inna i nad tym trzeba popracować. Nikt nie jest idealny, więc sztuką być z kimś na całe życie, gdy jest dobrze i gdy bywa źle. A do tanga trzeba dwojga...
2019-06-23 15:24
Pistacja29 Nie!!!!!!!!!
2019-06-23 22:12
solipsystka lubię to! ;)
2019-06-26 01:33
Lady_G .............. ;*
Nic więcej nie mogę zrobić..
 KOMENTARZE (1) 
Karola2019 lubię to! ;)
2019-06-18 11:52

Ostatnio komentowane:

news Prawie połowa Amerykanek nie żyje przez partnerów
smaku To chyba nie dziwne, że tyle kobiet zginęło, trudno, żeby w walce z kobietami ginęli faceci, to oczywiste, chyba, hmm... płeć kobieca jest zawsze i niezmiennie z natury, zasadniczo... opinia dodana 2019-11-22 21:17:23
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019