Miriam2017 - blog

Miriam2017 Związek? Nie wiem czy pragnę związku. W końcu związek automatycznie narzuca wzorzec wiązania się, kontraktu. Zdecydowanie bardziej pasuje mi słowo RELACJA...Lecz relacja to wyzwanie:

„W relacji jesteśmy nie po to, by partner wypełnił nam jakiś brak, zastąpił rodzica, czy wyświetlił nasze niedobory i ułomności (ale i wspaniałości).
Jesteśmy już w innym miejscu – świetnie znamy swoją ciemność i światło (a prościej: nasze dobro i nasze nikczemności), w mig rozpoznajemy nasze projekcje.
W miłosnej relacji [...] jesteśmy po to, by zaznawać przyjemności doświadczania tego kosmosu jakim jest drugi człowiek.
By leciutko dotykać się w tańcu – podziwiać, szanować, cieszyć swoją obecnością, tak jak potrafimy podziwiać, szanować i cieszyć się samym sobą.
Kochać dla samej przyjemności kochania….”

I dalej:

„Jeśli poskromisz swe kochające dramaty ego oraz będziesz wytrwale transformować swój Cień, po jakimś czasie okaże się, że nie potrzebujesz już drugiej osoby. Nie potrzebujesz, by ktoś się Tobą opiekował – sam robisz to najlepiej. Nie potrzebujesz, by ktoś Cię prowokował – sam z wyprzedzeniem czujesz, gdy nadciąga Twój mrok i potrafisz się nim troskliwie zająć. [..]
Nie potrzebujesz, by ktoś zapełniał tę czarną dziurę w Tobie – miłością, komplementami, podporządkowaniem, zazdrością (…). Swoją czarną dziurę odkryłaś już jakiś czas temu i zapełniłaś miłością do samej siebie.
Nie potrzebujesz zatem nikogo, by czuć się szczęśliwym z samym sobą.
I wtedy właśnie (nie wcześniej) w Twoim życiu pojawia się Świadomy Mężczyzna lub Świadoma Kobieta, a wraz z nim/nią prawdziwa miłość".
 KOMENTARZE (9) 
no_eM lubię to! ;)
2019-02-16 13:53
patik lubię to! ;)
2019-02-16 16:38
Jasana lubię to! ;)
2019-02-16 18:56
wabisabi lubię to! ;)
2019-02-16 23:12
Zwyklakobieta78 lubię to! ;)
2019-02-16 23:23
freeberde Nie podoba mi się w tym tekście " Miłość do samej siebie", ale poza tym okey...Miłość do siebie jest chorobą i to bardzo niefajną i niebezpieczną.. Hitler też kochał siebie, za wszelką cenę, gdy inni go nie kochali w tej fazie rozwoju. Taki przykład i taki efekt tej miłości własnej, miliony umarłych !!! Miłość własna jest zawsze chorobą Ego. Miłość Prawdziwa jest skierowana na zewnątrz nas. To jest esencja tej umiejętności kochania. Bardzo mało ludzi umie kochać. Miłość jest wewnątrz nas, ale zawsze skierowana na zewnątrz, tylko wtedy jest ta zdolność w kimś... Bardzo rzadko ludzie mają tę zdolność... Przykro mi.
2019-02-17 02:26
Miriam2017 Freeberde...miłość to miłość, jeśli jest to emanuje we wszystkich kierunkach :) Czy sądzisz, że człowiek z sercem pełnym miłości może czynić zło? Myślę - jest to oczywiście moje osobiste odczucie, że człowiek, o którym piszesz nienawidził siebie i nie akceptował. ale ja wiem - mówisz o miłości z poziomu ego, ale to chyba nie miłość. Ego nie potrafi kochać, ego pragnie i pożąda - to robi świetnie :) Kiedy naprawdę siebie kochamy i akceptujemy, możemy też kochać innych, inaczej w tej "kochanej" osobie szukamy tylko wypełnienia naszej pustki. I zgadzam się z Tobą - ta zdolność kochania jest rzadkością w naszym świecie...
2019-02-17 14:45
embarras lubię to! ;)
2019-03-02 18:27
embarras ... a komentarz do komentarza lubię chyba jeszcze bardziej ;).
2019-03-02 18:58

Witaj, Zaloguj się

Miriam2017 w portalu

Archiwum BLOGA

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019