frick - blog - Grudzień 2019

frick Po raz kolejny usłyszałam, że to było widać, że ona była bardzo interesowna. Kolejne osoby powiedziały mi, że bardzo drastycznie zaczęłam się zmieniać bedac w tym związku, i nie powiem ucieszyłam się, bo kolejny kamyczek spadł mi z serucha, ale potem przyszedł kolejny cios. Tyle osób widziało, i tylko jedna osoba na koniec coś na ten temat wspomniala :-( Z jednej strony rozumiem, że jak to mówią "widzieli że jestem zakochana i nikt nie chciał mi tego odebrać", ale z drugiej strony to boli, ze nie umiemy że sobą rozmawiać na niewygodne tematy :-(
 KOMENTARZE (9) 
freeberde Ze wszystkimi bliskimi ludźmi rozmowa lub pisanie smsów - o tych trudnych tematach - wymaga niewiarygodnej delikatności i wrażliwości. Osobiście wolę pisanie smsów, bo wtedy mogę przemyśleć każde słowo. A w rozmowie nie masz tej możliwości. Ktoś przecież działa na ciebie zmysłowo. Wyprowadza rozum na spacer ;) W rozmowie telefonicznej jest tempo, które też jest przeciw namysłowi. Często słyszę przez telefon to pytanie:”jesteś tam ?” A ja po prostu myślę, co mi ten ktoś mówi i potrzebuję czas.. W rozmowach nie dajemy sobie czasu na odpowiednie dobranie słów. I w końcu wybuchamy nie dobierając tych odpowiednich słów i to jest porażka. W wybuchach emocjonalnych bardzo siebie wzajemnie krzywdzimy. Tak tak - już słyszę wasze reakcje - że tutaj jestem mistrzem wybuchów i nie przebieram w słowach - ale - no przepraszam - relacje awatarów w internecie nie mają nic wspólnego z prawdziwym życiem i prawdziwymi relacjami ludzkimi. Naprawdę my wszyscy nic o sobie nie wiemy jacy jesteśmy w tym prawdziwym życiu. Trzeba zawsze o tym pamiętać w internecie. My tutaj sobie spekulujemy jedynie pojęciami. Nic więcej.
2019-12-28 00:22
half_serious Heh, większość ludzi nie lubi gdy ktoś im się wtrąca w ich sprawy więc i oni nie ingerują. Ma to dobrą stronę bo tacy nie włażą Ci w życie z buciorami. To tak jak z kobietami, które marudzą aby dostać moralne wsparcie A nie propozycje rozwiązań problemów 😅
2019-12-28 01:05
Lady_Banksy Pewnie widzieli jak bardzo się zadurzyłaś i stwierdzili, że nawet jeśli powiedzą Ci swoich obawach - to i tak możesz je zignorować. Zakochani mają klapki na oczach.
2019-12-28 13:41
frick Freeberde rozumiem o co Ci chodzi(chyba😅) jednak pisanie nie oddaje tak emocji, przez co dane zdanie można zrozumieć na kilka różnych sposób, to też może prowadzić do nieporozumień.
2019-12-29 18:08
frick Half_serious nie chodzi o rozwiązywanie czyichś problemów, bo te sami musimy sobie rozwiązywać, ale o pokazanie że jest coś co nas niepokoi. Jako osoby postronne możemy widzieć więcej niż osoba emocjonalnie zaangażowana. Czasami, szczególnie jeśli taka osoba jest w toksycznym związku może nawet sama sobie wmawiać że sygnały które ma w sobie są błędne, i że to ona jest wszystkiemu winna. Taka rada usłyszna a od dwóch lub więcej osób może dać do myślenia.rnLady_Banks to właśnie usłyszałam i z jednej strony to rozumiem, ale jednak boli jak teraz słyszę od wszystkich że wiedzieli. Tak miałam klapki i to wielkie. A to czego się dowiedziałam po, to lekcja jakich mało. Muszę ją przerobić ale nie tego się spodziewałam po osobie z ktora
2019-12-29 19:06
frick Ups wywalił mnie/ po osobie z którą spędziłam prawie 8 lat. Aż ciarki przechodzą jak cofam się myślami.Nawet to co mówiła o swoim ex-sie ma teraz sens. Praktycznie sama sobie jestem winna 😅. I najgorsze jest to, że też znam taka parę, i też nigdy nic nie powiedzialam, więc wiem jak trudno jest "stanąć między młotem a kowadlem" 😥
2019-12-29 19:18
freeberde Chyba nie zrozumiałam Twojego wpisu. Ja myślałam, że chodzi o poruszanie trudnych tematów pomiędzy Dwojgiem Zakochanych. Lub w ogóle pomiędzy Dwiema Bliskimi Osobami. A teraz widzę, że zszedł akcent na wtrącanie się Obcych w związek. A temu to ja jestem całkowicie przeciwna.
2019-12-29 19:43
freeberde Free - jesteś naprawdę całkowicie przeciwna wtrącaniu się Innych w Związek ? Jest wiele sytuacji, gdy druga strona oszukuje emocjonalnie i krzywdzi, bo przecież mało ludzi wiąże się ze sobą z miłości. Miałam wiele sytuacji, gdy przyjaciele mi coś pokazali - czego sama bym nie zauważyła, bo ja zupełnie nie mam natury śledczego:) A co faktycznie upokarzało mnie za plecami. Na przykład kiedyś byłam wiele miesięcy z chłopakiem - i zrobiłam imprezę. I wpadła do mnie koleżanka z innej dzielnicy, której dawno nie widziałam. Ta wytrzeszczała najpierw na nas oczy, aż w końcu wzięła mnie pod ramię do innego pokoju i mi powiedziała - "słuchaj ten twój narzeczony to przez dwa lata pracował jako barman w tym i w tym klubie, to znana ciota jest w naszej dzielnicy” Hahaha Tak było :) Jednak, żeby się wtrącić to trzeba być naprawdę czegoś pewnym - a nie domniemywać:)
2020-01-01 23:31
frick Ok trochę to dziwne że tak gadasz sama ze sobą(nie chce wiedzieć o co kaman). A odnośnie pierwszej Twojej odpowiedzi, to nie obcych, tylko znajomych których poznałam przed nią, więc mieli wgląd w to jaka byłam przed. Ale tak jak juz pisałam, rozumiem bo też byłam w takiej sytuacji tylko trochę mi się przykro zrobiło.
2020-01-06 23:47

Witaj, Zaloguj się

frick w portalu

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2022