karo_dris - blog

karo_dris Zupełnie nie wiem nic, mam mętlik w głowie i mnóstwo pogubionych słów. Ona mnie przeszywa na wskroś, czuję to w trzeciej nodze, tak tej nodze. Ta ochota nie mija, nie omija mnie, nie ubywa jej tylko potęguje moje fantazje. Jestem przerażona, nie chcę czuć potrzeby seksu to mnie dobija, tak bardzo mi z tym źle. Ochota na seks przejęła władzę nad moim ciałem i umysłem, histerycznie wkrada się w moje myśli. Ten seks z uroczą i temperamentną Kobietą, te emocje, jej bicie serca. Tonę.

Powiem Wam, że dawno nie uprawiany w sposób intensywny i relatywnie mocny. Tylko dlaczego ja wciąż myślę, że nie spotkam takiej duszy, która ma ochotę na seks i może przyjaźń. W mojej łódzkiej krainie, w moich organicznych snach i środkowopolskich marzeniach ciągle pojawia się coś nowego i tak bardzo transparentnego. Pamiętasz to uczucie kiedy ktoś nagle znika i zostaje sok z cytryny albo taka nicość lub zgryzota dlaczego tak szybko. Myślisz wtedy, że coś źle zrobiłaś, ale powiem Wam coś, że nie warto zadręczać umysłów skoro ktoś Nami swojego nie zadręczał i odszedł.

Wyrósł mi zdrowy egoizm, bo kto jak nie Ty zadbasz o siebie o swoje potrzeby, tak seks też jest potrzebą, której masz prawo chcieć, pragnąć. Nie musisz owijać w bawełnę, że tylko w związku seks, że tak chcesz związku lub zobaczymy co z tego wyjdzie. Dlaczego dwie dorosłe kobiety nie potrafią bez śmiechów, wyzwisk, poniżeń i innych tego typu zagrywek podjąć decyzji o seksie. Ja wiem, bo zaraz nasuwa się pytanie, a może ma jakąś chorobę i mnie zarazi. Albo na pewno jest pusta jak stare pudełko po landrynkach i do tego niepoczytalna i głupia! Przecież to nie prawda, przecież to ocena. Oceniamy z lęków, a boimy się zapytać, by nie być oszukaną? To również ocena, bo zakładamy wszystko z góry. Najpewniejsze jest to, że boimy się tego, że zostaniemy wypatroszone z własnej prywatności, że ta Kobieta zniszczy nam życie. Nie każdy jest bezwzględny, ja nie. Szacunku mam co nie miara, ale wyszarpanie z sideł internetu tej jednej i wyjątkowej i inteligentnej Kobiety jest prawie niemożliwe. Większość się boi, milczy, cierpi w ciszy choć pragnie tak jak ja udanego seksu, czułości, namiętności, dobra, prawdy w oczach i sercu.

Bardzo boję się związków, mam duże lęki zresztą nie tylko przed tym. Samotność szatkuje mnie w drobny mak, nie zważa na nic. Ja nie mam do nikogo żalu, tylko trochę się złoszczę. Każdy ma swój rozum i postępuje według własnego dekalogu. Ostatnio częściej mi się zdarza myśleć o nie życiu, bo ono nie boli i nie zadaje ciosów zarówno tych fizycznych jak i psychicznych. Jestem zmęczona po prostu zmęczona światem i sobą.

Chciałabym poczuć ciepło kobiecego ciała pewnie wiecie, że to niesamowicie rzetelnie uspokaja. Boję się samotności, a jednocześnie ją uwielbiam do granic możliwości. Dziś łzy mi nie lecą na poduszkę może to z przyzwyczajenia do stanu rzeczy. Smutno mi, że muszę być anonimowa by nie dostać w twarz, choć w teorii przecież nikt nie jest. Może mnie znasz może nie, albo poznałaś gdy miałam jeszcze gorsze momenty i znienawidziłaś za to czy za tamto.

Ludzie nie chcą siebie poznać, przyjaźnić się, wolą być w związkach. Robić sobie zdjęcia, pisać smsy, wysyłać memy lub gify. Moim skromnym zdaniem przyjaźń jest głębsza od związków. Dziś masz Kobietę jutro nie, a przyjaciel zostaje mimo wszystko i wybaczy nie jedno. Ja wiele wybaczam, ale wcale nie jest mi z tym dobrze by być wyrocznią mojego przyjaciela. Zmuszać go by zanim mi powie o tym przeżywał męki, a później czekał na to czy nadal będę go kochać czy zostawię za to co zrobił.

Ludzie w moim wieku u schyłku trzydziestki są zupełnie inni. Właściwie jestem poważnym przypadkiem nieuleczalnego introwertyka z nutą ekspresji i ekstrawertyzmu z dość niecodziennymi zainteresowaniami jak na swój wiek prawie dwudziestu ośmiu lat. Boję się dzisiejszej młodzieży, a najbardziej wtedy gdy mówią "proszę Pani" lub "Dzień dobry". Dopiero był 2010 rok, a teraz mamy 2020 rok, a ja mam poczucie, że moje życie to złudzenie, że tak naprawdę mnie nie ma, bo jestem sztuczką świetnego Iluzjonisty. Jeśli nadal czytasz i dotarłaś aż dotąd to podziwiam, ale jednocześnie jest mi bardzo miło. Pragnę tego by ludzi darowali mi choć chwilę swojego czasu jeśli nawet musi być to internetowe.

Być dla kogoś ważnym, nie tylko na chwilę i nie tylko w słowach. Z tym mają problem nie tylko nastolatki, ale ludzie po dwóch ćwierćwieczach. Łamie mnie wpół gdy myślę o życiu, mnóstwo lęków i obaw w świetle reflektorów. Nawet teraz czuję lęk jest ze mną codziennie od dawna. Tonę.
Nie mam pojęcia czy napiszę trzeci wpis na bloga, ale dziś wystarczy.

Jeśli masz do mnie sprawę niecierpiącą zwłoki lub chcesz mnie zbesztać to zostawiam kontakt do siebie chmura.piorun@gmail.com
 KOMENTARZE (1) 
rozmaryn1 lubię to! ;)
2020-02-08 17:58
karo_dris Pod wpływem chwili, zupełnie nie wiem dlaczego tu wylądowałam. Właściwie wiem, czuję pustkę to ona mnie tu przyprowadziła. Mam poczucie, że rozrywa mnie na pół jakaś niemoc, żal, ból. Bliżej niezidentyfikowane zjawisko postanowiło zapuścić korzenie w moim ciele, siedzi i rośnie w siłę, a mnie zbiera się na płacz i czekam aż mnie zabije ta nadprzyrodzona siła.
Życie mam poukładane, wiem co i kiedy, wiem bo zapisuję!, bo czasem pamięć ulotna płata figle. Jednak chyba za mało tych spraw skoro mam czas by myśleć o tym co czuję. Wolałabym nie czuć tego, że czegoś potrzebuję. Wolałabym działać jak robot, mieć programy na każdą sekundę życia. Zamiast łez włączyć śmiech. Prawda, że byłoby cudnie?
Jacy my jesteśmy samotni w tym 21 wieku, każdy zajęty, a w tej całej zajętości (uwierzcie, że zazdroszczę zajętym pracą 24h na dobę). Brzmi śmiesznie? Ale oni nie mają czasu czuć bólu z głębi duszy, a jeśli czują ból to i tak nie mają czasu o nim myśleć.
Teraz wychodzę na wysoko wrażliwą? Nie chcę, nigdy nie chciałam nią być. Dlaczego? Chyba już tyle wiecie o mnie. :)
Przytłacza mnie swąd samotności, ja właściwie nie mam nikogo blisko siebie, wszyscy daleko. - Rodziny nie mieszam do swoich wyznań.
Przyjaciółka to skarb, a jeśli jest blisko to same wiecie.
Nie! Tylko nie płacz...łzy cisną mi się do oczu, ale nie będę płakać, to nie ma sensu.
Potrzebuję seksu, naprawdę wiem jakie robisz teraz oczy, czuję Twój wzrok. Jednak już dłużej nie mogę, zawieszam się, trudno o koncentrację. Czy każda relacja to musi być związek? Nie wytykam palcem związków, broń boże! Ale dlaczego bez wstydu nie szukamy tak zaciekle seksu jak związku? Seksu z przyjaźnią dla dobrych chwil, momentów czy śmiesznych incydentów.. Dlaczego o patologiach, kryminalistach, mordercach piszemy bez zająknięcia, a własne potrzeby omijamy. To taka sama potrzeba jak miłość.
Jeśli dotrwałaś do tego momentu to chyba masz nudny wieczór, bez urazy. :) Mam prawie dwadzieścia osiem lat, za sobą związki, relacje, samotność.
W dobie internetu, nosa w smartfonie nie potrafię się odnaleźć w relacjach, śmiać się z czegoś przez 3 sekundy, nie widzieć, nie czuć, nie dotykać drugiej osoby oczywiście nie tak jak myślisz czytając wcześniej o mojej potrzebie seksu. To taka bliskość gdzie człowiek na człowieku mógłby polegać.
Zmęczona jestem emotikonami, gifami, hałasem, ostrymi reflektorami, które biją mnie po oczach. Wszędzie słowa bez treści, bełkot, ocenianie ludzi, świdrowanie ich wzrokiem. Co inne to złe, gorsze, a najlepiej zabić i spalić. Lubię obserwować ludzi, zachowania, reakcje, dźwięki, ciszę, patrzeć w oczy.
To nie jest wpis matrymonialny jeśli zgubiłaś wątek i nie wiesz po co mnie czytasz. ;)
Mieszkam w małym mieście niedaleko Łodzi. Jakiś czas temu usunęłam się z grupy, w której były lesbijki, usunęłam też queer, lewe konto na Facebook do tejże grupy, usunęłam też "znajomych", z którymi od X lat nie mam kontaktu. Przestałam czuć potrzebę bycia w tych społecznościach, bo po co? Kiedy potrzebujesz kogoś blisko to nie ma nikogo z tych przyjaciół. Mogłabym napisać, że za 17 minut skoczę pod pociąg jadący do Warszawy to myślisz, że ktoś by przyszedł na Fabryczny? Nie.
Żyjemy w kłamstwie, narzekamy na wszystko, a dlaczego? Nie wstydzę się tego powiedzieć, że JA też narzekam, myślę, że to przez ból. Zazwyczaj przez ból ludzie robią się agresywni, nerwowi, zaczepiają innych. Tak naprawdę płaczą w środku od własnej niemocy, od stagnacji, od złych wyborów.
Należę do bardzo szczerych ludzi, ale to nie przynosi zbyt wiele dobrego. Ludzie wolą słodkie kłamstwa niż racjonalną prawdę.
Moja dusza jest za stara na XXI wiek, potrzebuję poczuć coś więcej niż ekran smartfona.
Mogłabym napisać więcej, ale zostawię tylko tyle.

Jeśli masz do mnie sprawę niecierpiącą zwłoki lub chcesz mnie zbesztać to zostawiam kontakt do siebie chmura.piorun@gmail.com
 KOMENTARZE (10) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-01-25 21:44
Gifts lubię to! ;)
2020-01-25 22:20
Ala44 NiernWolnornBesztaćrnWrnBezmyślnościrnKtórarnWrnProstackichrnSercachrnGości ...rnLepiejrnNapisaćrnKilkarnSłówrnDobrzernŻernJesteśrnŚpiewajrnMów ...rnrnŁadnie to napisałaś Pozdrawiam Cię ...
2020-01-26 00:07
sottosopra lubię to! ;)
2020-01-26 01:06
She_ lubię to! ;)
2020-01-26 09:42
half_serious Nie lubię tych wirtualnych wersji ludzi jakie są kreowane z różnych powodów lub dla różnych celów w Internecie. Ale muszę przyznać, że z twojego tekstu bije dużo prawny, naturalności i - mimo pewnego rodzaju smutku - równowagi i normalności życiowej 🤔 Życzę Ci szybkiego spotkania wartościowych ludzi, bo tacy też istnieją, tylko trzeba dać im szansę się spotkać i wpuścić do swojego życia 😅 I nie skacz pod ten pociąg bo byłaby to strata dla tych, którzy będą mieli to szczęście Cię poznać, serio serio 😁
2020-01-26 13:05
MarEn lubię to! ;)
2020-01-26 16:58
Whynot87 lubię to! ;)
2020-01-28 10:48
Imheart lubię to! ;)
2020-01-28 16:32
Wenus_8005 lubię to! ;)
2020-01-31 21:57

Witaj, Zaloguj się

karo_dris w portalu

Archiwum BLOGA

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Mona99 filmvod.pl - rn----------------------rnTo Największa wyszukiwarka legalnych filmów i seriali online!rnZnajdziesz tam filmy takie jak: 365 Dni (2020) Czy Legiony 2019 rnrnSetki... opinia dodana 2020-02-22 20:18:29
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos - Lis Renata
\"Lesbos\" Renaty Lis to dla mnie brakująca podstawa, kanon myśli lesbijskiej w kulturze polskiej....

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020