smaku - blog

smaku Czasem zastanawiam się, oglądając fajne teledyski, filmy, obrazy, sztukę, etc. z dawnych czasów, czy osoby wtedy żyjące, gdyby znowu mogły być takie, jak kiedyś, to by chciały i chętnie żyły sobie dalej, jak wiecznie młode i pełne życia i energii, hmm...

To byłby sposób na prawdziwą nieśmiertelność chyba, że żeby być szczęśliwą w świecie realnym, jak w raju, a do tego móc żyć wiecznie, wystarczy być sobą - tą osobą, którą się lubi i czuje najlepiej i tylko tyle, hmm...

I można sobie żyć i cieszyć się, wiecznie potem, hmm... i zwiedzać świat...

Super to jest, wiecznie nieśmiertelne, kurde...
 KOMENTARZE (1) 
dreams_80 Masz cipkę? czy po prostu jesteś facet i piszesz żeś kobieta ?;)
2020-08-05 22:54
smaku Bardzo ważne w Polsce i na świecie w okresie 2010-2020:

"Nie słuchałam do końca, a tylko tyle, żeby wiedzieć, o co chodzi i trudno zdecydować, kto ma rację, szczególnie gdyby podobnie było w Polsce. Chodzi o to, że w Polsce, przykładowo sędziowie i prokuratorzy są wieloletnimi notorycznymi przestępcami kryminalnymi - wystarczy spojrzeć do dokumentów urzędowych. Są fałszerzami urzędowymi "w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej" - co świadczy, że nie ma Polski, nie ma naszego państwa, bo Sąd w imieniu Sądu RP współpracuje z fałszerzami, przestępcami, złodziejami, mordercami, etc. i wszystko widoczne wprost w dokumentach i w faktach, no więc spotykając panią sędzinę, czy prokurator, obowiązkiem każdego Polaka jest zabić na miejscu w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej - oczywiste... więc używanie słów określających dowolnych, np. nazywając od robactwa, wirusów, szmat, etc. - to ZA MAŁO... oczywiste. Sędziowie i prokuratorzy w Polsce MUSZĄ być torturowani razem z rodzinami i to publicznie - oskórowywani żywcem i dokumenty publicznie pokazywane, wyjaśniane, ZA CO są obdzierani żywcem ze skóry razem z rodzinami... ta pani kongreswoman, czy ktoś być może nie zasłużyła, ALE liczy się fakt kryminału bardzo niebezpiecznego potencjalnie: za brzydkie słowo można by skazywać okradzionych, poszkodowanych przez kryminalistów, czyli przykładowo KTO wyzywa złodzieja od złodziei mógłby iść do więzienia, a złodziej mógłby jeszcze wnosić o odszkodowanie za obrażanie złodzieja, hmm... SZCZYT kryminał, który przechodzi ludzkie pojęcie i świadomość, oczywiste... złodziej mnie okrada, a ja mam go nie wyzywać od "zasrańców i parszywców", bo mnie pozwie o brzydkie nazywanie? - to wtedy lepiej mieć przy sobie żyletki i od razu obdzierać ze skóry, zamiast wyzywania, proste. Oczywiste. AmenDS`. Same fakty - Polska "2010-2020."

A propos brzydkich słów (z blogu koleżanki z naszego portalu):

kobiety-kobietom.com/blogi/blog.php?nick=Suzhou
 KOMENTARZE (0) 
smaku Muszę sobie znowu zapisać u siebie na blogu, bo to będzie zadanie do sprawdzenia, żebym nie zapomniała:

"... ale jak się nie denerwować? - to byłoby jeszcze gorzej, bo można by pęknąć od złych emocji, a wyładowując jakoś sensownie, najlepiej produktywnie, można zachować zdrowie, hmm... najważniejsze są naturalne reakcje organizmu, których się nie wstrzymuje, wtedy szybko znikają tylko jako informacja, chociaż fizyczna - trochę jak z bólem - tylko informacja, że coś się dzieje złego, no ale jednak kurde boli, oczywiste... trochę przeczy mi się powyższa teoria wyładowywania na bieżąco naturalnych emocji z teorią, że nie wyładowując, można tyle zgromadzić w sobie, że człowiek staje się Terminatorem gotowym do pracy na bazie emocji zgromadzonych, hmm... muszę to kiedyś wypróbować i sprawdzić, jak to działa dokładnie... a co z denerwowaniem się na samą siebie? Kiedy coś ciągle nie wychodzi, albo psuje się, nie udaje? Hmm..."

Muszę sprawdzić, czy lepiej od razu reagować, jak dziecko i zawsze być wolną od emocji na bieżąco i spać dobrze, jak dziecko i na co dzień wolna, jak dziecko, czy lepiej wstrzymywać emocje i stawać się Terminatorem, hmm...

OK. Do sprawdzenia.
 KOMENTARZE (1) 
AniaMac lubię to! ;)
2020-07-24 01:10
smaku Dzisiaj nie mam nic ciekawego do napisania, hmm... to przynajmniej to sobie zapiszę, no i super... jakiś znak mijającego czasu... i tematów...
 KOMENTARZE (1) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-07-23 09:17
smaku To mój komentarz z blogu innej dziewczyny, ale wydał mi się tak ważny, że muszę go sobie przepisać do siebie, bo to nie są żarty. Tak straszliwie boję się takich chwil szarych, że muszę to mieć zapisane, żeby wiedzieć, bo nie da się wytłumaczyć, nie ma szans - to jak z depresją. Można pocieszać i próbować, ale to nie działa, bo to jakby pijanemu mówić, że ma przestać być pijany, albo kiedy ktoś wyje z bólu, to mówić takiemu, że ma pomyśleć, że go nie boli, albo jak śmiać się z osoby z małymi piersiami, mówiąc, że "nie martw się, masz wielkie, olbrzymie cycki, jak krowa dojna, tylko ci się wydaje" - to nie za bardzo działa, takie gadanie, oczywiste.

No więc ten komentarz i temat, generalnie, jest istotny, żeby znać i wiedzieć.

A propos poczucia piękna i zaniku tego poczucia, patrząc na to samo:

"Ja się zawsze bardzo boję takich stanów, że wszystko widzę "szaro", wszystko traci smak, wszystko jest szare, wtedy zaczynam się bać, że już nie mam po co żyć... to straszny stan, kurde... ale potem mi mija zawsze - muszę to pamiętać, żeby nie dostać paniki..."

Dobrze, że WYSTARCZY wiedzieć, że to mija, trzeba szukać czegoś aktywnego, zajęcia, coś porobić, jakieś zadania, z kimś pogadać, cokolwiek, jakby "rozruszać się" aktywnie życiowo na teraz i potem wszystko mija, nawet gdyby taki "szary" stan trwał cały dzień, to wieczorem wraca życie i tylko "dziękować Bogu" - tak się mówi, że znowu można żyć, uff... Boże, całe szczęście, znowu żyję... dzięki Boże!... wszystko zwyczajne, normalne, ludzkie, jak powinno być, uff...

Kurde... kto nie wie, jak to jest, to może się bać i dostać paniki, kiedy nagle tak się zrobi komuś... niektórzy całe życie tak żyją w "szarym świecie" - niby wszystko widać i jakoś czuć, ale to wszystko jakby szare, mimo, że kolorowe, hmm... wszystko równo szara poświata jakaś tylko, bez znaczenia, hmm... straszny horror, jak "Kłopotliwy człowiek" z tego filmu węgierskiego, kurde... zagłada... straszny świat, Boże... ratunku...

Nie wiadomo, jak uciec, w tym filmie próbowano przekłuwać ścianę i przebijać się do innego świata, siłowo jakoś... hmm...

Przypomniała mi się dziewczyna sprzed roku jakoś chyba, co piękne opowiadała historie grozy o depresji chyba, ale to były tak genialne opowieści, w super stylu, jak prawdziwe, normalnie, z jakiegoś horroru, jak poezja, nie łatwo tak opowiadać, trzeba by być pisarką utalentowaną, oczywiste... powiedziała mi, że "gdybyś wiedziała jak to jest, to byś się nie śmiała"...

Potem sama dostałam takiej depresji, że to straszny horror, nie do wiary, że tak to działa, kurde... miałam napad dla nauki, chyba, wolę żeby mi nigdy nie wracało, oczywiste, straszliwe to jest, kurde... kto nie wie, to nie uwierzy, oczywiste...

Ciekawe co u tej dziewczyny, bo powiedziała, że więcej tu na pewno nigdy już nie napisze nic...

Czy ktoś wie, co u tej dziewczyny? ... bo potem mnie oskarżą, przykładowo, że poszła w pole i nie chciała wracać, albo coś... tylko wycie psów było słychać z daleka, kurde... różnie to bywa, oczywiste, to nie są żarty, każdy wie, oczywiste...
 KOMENTARZE (2) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-07-21 09:05
dlasiebie lubię to ;)
2020-07-21 09:57
smaku Dwie ważne rzeczy mam na dziś do zapisania na moim blogu. Otóż pierwsza, to że niestety nie dałam rady i niechcący dostałam orgazmów, po 32 dniach zaliczonych bez orgazmów. To jest największy problem w tym zadaniu, że można TYLKO dążyć, ale nie wolno mieć orgazmów i trzeba uważać bardzo, bardzo, ale to bardzo nie łatwe, oczywiste... no i mi się nie udało po prostu, ale przynajmniej 32 dni mam zaliczone. No i super... to trudna sztuczka, jak w grach zręcznościowych, że można dolewać od dołu pod próg, pod krawędź szklanki, powiedzmy, ale żeby się nie przelało, no i jeśli się udaje utrzymać poziom blisko krawędzi, ale żeby nie przelać, to super, ale wystarczy jeden nieuważny ruch, impuls, cokolwiek za dużo i bum, przepadło... orgazm i koniec, wszystko puste, hmm... i trzeba zaczynać od nowa potem, za kilka dni. Nie wiem, czy mi się chce od nowa... kurde, 32 dni się torturowała, ale jestem już zmęczona... teraz muszę sobie zrobić inne zadanie, że codziennie muszę mieć orgazm...

Drugie, to że ciągle mówią o pomaganiu rodzinom w Polsce, a ja nie mam rodziny, to co mnie obchodzą rodziny!? Na pewno co związane z rodzinami, to nie moje sprawy, więc z daleka ode mnie i NIC ode mnie, zero, nie mam NIC dla rodzin żadnych, oczywiste...

Kiedy będę miała dzieci, to zmienię zasadę, ale na razie co jest dzieckiem, to z daleka ode mnie, to nie moje. Proste, oczywiste... wszystkie dzieci na świecie NIE są moje, więc ja już kończę swoją przyszłość i historię na tym świecie, oraz mojej rodziny, więc KAŻDE dziecko musi sobie radzić samodzielnie, bo to nie moje dzieci, oczywiste...

AmenDS`.

Proste... ok. Wakacje... muszę trenować orgazmy...

Ważna zasada: kto chce mieć dzieci, MUSI być bogaty, inaczej śmierć. Proste, oczywiste... Amen.

I nie wolno mnie okradać, bo NA PEWNO zabiję. Gwarancja 100%. Oczywiste. Amen.

Tłumaczeń nie uznaję, że "to dla rodziny, to tylko na studia, do szkoły, etc." - na pewno zabiję każdego, kto mi coś ukradnie, w pierwszej kolejności wszystkie dzieci. Oczywiste... Można mi ufać, oczywiste...
 KOMENTARZE (1) 
dlasiebie lubię to! ;)
2020-07-20 18:04
smaku Wczoraj wpadłam na genialny pomysł na wakacyjną koszulkę, na skutek opowieści wieczornych i przygód pralniczych, u innej dziewczyny na blogu...

Otóż trzeba założyć koszulkę na nagie ciało (bez stanika), potrzebne są nożyczki.

Trzeba złapać się palcami za jedną sutkę i odciągnąć koszulkę dość daleko (tylko koszulkę, bez sutki, oczywiste), żeby było bezpiecznie i ciachnąć nożyczkami w okolicach palców, gdzie trzymają koszulkę i puścić. Jedna dziura gotowa.

Potem druga sutka tak samo - trzeba umieć obsługiwać sprawnie nożyczki lewą ręką, oczywiste. Odciągamy koszulkę palcami dość daleko od ciała i ciach! nożyczkami blisko przy palcach, gdzie trzymają koszulkę i puścić - gotowe.

Piękna wakacyjna koszulka, kurde. Na samą myśl aż mam dreszcze rozkoszy.

Muszę sobie taką zrobić na wakacje i znaleźć jakąś plażę fajną, gdzie będzie można sobie pochodzić, ale to jest super uczucie.

Chyba muszę wakacyjnie wymyślić dużo innych ciekawych zabaw, ale to kurde rozkoszne, Boże...

Czy sutka to rodzaj żeński? Hmm... kurde, nigdy bym nie przypuszczała, że nawet nie wiem, hmm... kurde, ależ to ciekawe, hmm... ta sutka, czy ten sutek, hmm... kurde, muszę sprawdzić w słowniku...

Ważne, że pięknie wyglądają w takiej koszulce, kurde, jakie to genialne, Boże... muszę sobie popatrzeć w lustrze, zanim pójdę na spacer... kurde, jakie to fajne, Boże...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Ja mam tak samo, jak w tej piosence, całe życie tylko oglądam gołe dziewczyny i ciągle wszystko mi świeci dookoła, jak w jakimś świetlistym świecie miłości, normalnie, Boże, kurde... jakie to jest genialne, ciągle mam orgazmy, od dziecka, cały czas, co chwila, aż ostatnio postanowiłam sobie, że zrobię sobie zakaz i teraz nie mam prawa mieć orgazmów. Zakaz 100%. Zero orgazmów. Mogę TYLKO ciągle dążyć do orgazmów, ale nie wolno mi mieć orgazmów, to jest zakaz. I okazało się, że to jeszcze gorzej działa, jak tortury, cały czas chodzę zaspana, jak pijana, jak w miodzie, normalnie... ale to tak genialnie działa, że kurde, Boże... inny rodzaj przyjemności, ale przynajmniej mi nie mija teraz... bo po orgazmach to wszystko znika i się zapomina i można wrócić do codziennego, normalnego życia, a od kiedy mam zakaz, to normalnie cały czas chodzę w pół-śnie, w dreszczach i wibracjach miodnych miłosnych, pysznych, jak guma, albo coś, normalnie, hmm... niedługo będę plastikowa, albo pluszakowa, jak terminator normalnie, hmm... dotknę czegoś, to aż rozkosze, cały czas ekstazy, non-stop... ale NIE wolno mi mieć orgazmów, to taka zasada, Boże... zobaczymy, jak długo wytrzymam... notuję sobie każdy jeden dzień, jeszcze mi zostało kilka dni i będę miała 32 dni bez orgazmów... potem spróbuję kontynuować... Boże... kurde, jakie to przyjemne...

Jeszcze jedno zauważyłam ciekawe w efektach: zaczynam bezwiednie mieć same gesty erotyczne, cokolwiek robię, to wszystko zaczyna być zboczone, erotyczne jakieś, jak taniec, gesty cały czas, ale to nie moja wina, samo tak zaczęło się dziać, hmm... bardzo to ciekawe. Naprawdę. Nawet, kiedy się kąpię, to wszystko zaczyna być erotyczne. Nawet jedzenie, chodzenie, wszystko... sama erotyka, normalnie... cokolwiek bym robiła, Boże... genialne to jest...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Skojarzyło mi się a propos pytania w komentarzu do poprzedniego wpisu u mnie na blogu, czy czuję się szczęśliwa, mądra, zdrowa i świetlista, boska, jak dziewica miodna ze względu na pełnię księżyca, powiedzmy, hmm... właśnie te okresy różne w ogóle przestały na mnie działać od jakiegoś czasu, codziennie mam tak samo, jakbym była boginią, normalnie, hmm... ale skojarzyło mi się, że może to dlatego, że testuję sobie nowe przyjemności ostatnio. Wpadłam na genialny pomysł, że nie wolno mieć orgazmów. Bo niedawno opowiadałam, że ja mam zawsze i na co dzień orgazmy, a stwierdziłam, że muszę wymyślić coś nowego, z ciekawości i postanowiłam sobie, że mam zakaz orgazmów. I koniec. Nie ma orgazmów, nie istnieją, zakaz. I teraz mam tak genialne tortury, że mogę TYLKO zbliżać się do orgazmów, jak do szczytu wzgórza, przykładowo, ale nie mam prawa wejść na szczyt, bo ze szczytu się spada od razu, oczywiste, no więc mogę TYLKO zbliżać się, ale nie wolno mi mieć orgazmów. Zakaz 100%! No i teraz kurde, to dopiero mam przyjemne życie, Boże! Jakbym na co dzień była na szczycie świata, jak Afrodyta, kurde, jakie to genialne... nie wolno mi mieć orgazmów! Mam zakazane! Przynajmniej może nigdy nie spadnę ze szczytu, kurde, jakie to genialne uczucie, Boże... codziennie chodzę po świecie jak w miodzie, pyszności, kurde... ale nie mam prawa mieć orgazmów - zakazane! To genialna sztuczka... ciekawe, jak długo wytrzymam. Zrobiłam sobie karteczkę i wpisuję każdy zaliczony dzień bez orgazmów. Mam już 24 dni (3 razy po 8 dni). Jeśli uda mi się zaliczyć pełne 32 dni, to uznam, że jestem Bogiem. Boże, jakie to genialne. Kto nie próbował, to nie wie... a ja już wiem, bo próbowałam, super uczucie to jest... mam nadzieję, że to nie jest niezdrowe, hmm... kurde... najwyżej jak mi ktoś powie, że tak nie wolno robić, to powiem, że dzięki temu jestem szczęśliwa a orgazmy są zakazane, bo to tylko można mieć z inną osobą, a ja jestem samotna, więc nie mogę, oczywiste... coś wymyślę, żeby mnie nie uznano za nienormalną... na razie zostało mi jeszcze 8 dni, żeby zostać Bogiem, a potem nie wiem, zobaczę, coś wymyślę, etapami... super to jest, kurde...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Czasem wydaje mi się, że jestem piękna, jak Afrodyta z Asterixa i Obelixa - nie ma na świecie piękniejszej dziewczyny boskiej ode mnie, kurde... kto ma takie piękne ciało, uśmiech, włosy, mądrość, wszystko piękne i genialne, kurde... ale to piękne wszystko... Boże... gdybym mogła być tym, czym się czuję i uwielbiam, to byłabym Afrodytą z Asterixa i Obelixa, oczywiste... to muszę być ja, oczywiste... jak widać na obrazku zresztą, hmm... kurde, jaka jestem piękna i mądra, Boże... musiałabym przemyśleć, czy jestem tylko rzeczą, czy prawdziwą kobietą żywą, z duszą piękną, boską, nieśmiertelną, hmm...
 KOMENTARZE (4) 
Apoteoza Czyżby owulacja?
2020-07-08 19:19
mastabasta jak tak Ciebie czytam to zdaje mi się że jesteś tą słynną oczywistą oczywistością Aleksandra Kwaśniewskiego - "oczywiste"
2020-07-08 22:36
smaku U mnie po jakimś czasie utrwaliło się to uczucie jakoś na co dzień, więc okresy księżycowe, czy dowolne nawet - w ogóle nie mają na mnie wpływu aktualnie. Czuję się piękna i mądra i szczęśliwa na co dzień, jak w wiecznym raju codziennie tym samym, genialnym, tylko nowe przygody inne fajne codziennie...
2020-07-08 22:56
smaku Co do oczywistości, to wydawało mi się, że jestem jedyną osobą na świecie, dla której wszystko jest proste i oczywiste, hmm... na pewno gdyby policzyć wszystkie słowa "oczywiste" użyte przeze mnie w ostatnim dziesięcioleciu, to dostałabym nagrodę Rekordu Guinessa - gwarancja 100%, oczywiste... nie znam tego wątku w kwestii pana Kwaśniewskiego, ale pewnie też jest dość mądry zwyczajnie po ludzku, jak każdy normalny człowiek, oczywiste... głosowałam kiedyś na niego, też jestem komunistycznego, zdrowego, normalnego myślenia ludzkiego, oczywiste...
2020-07-08 23:00
smaku Stwierdziłam, że żyję w raju realnym... całe szczęście raju wynika chyba z tego, że po prostu uwielbiam dziewczyny, a kiedy dziewczyna coś lubi i marzy, to ja wiem, że to musi być genialne i od razu też to uwielbiam, kurde, Boże, jakie to genialne, hmm... no to jest właśnie jakiś raj chyba prawdziwy, hmm... tak akurat mi działa w życiu, że po prostu uwielbiam wszystko tak, jak dziewczyna lubi, no więc cokolwiek dziewczyna wymyśli i marzy i lubi i by chciała, gdyby to było możliwe - to ja to uwielbiam, bo wtedy czuję normalnie aż miłość, że kobieta chce i marzy i lubi, a ja to od razu uwielbiam, Boże... kurde... no i jak miałby to nie być raj? Hmm... prosty jest raj... jakie to piękne, Boże...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Ja też w życiu najbardziej lubię tylko moje koleżanki, bo zawsze mogę czuć się swobodnie i sobą i nikt mnie przynajmniej nie męczy, a jeśli nawet męczy, to i tak wiadomo, że wśród samych swoich to i tak bieżące męczenie tylko, jak zwykle, treść życia czyli, oczywiste... przynajmniej coś się dzieje zawsze, hmm... razem jest zawsze raźniej w życiu, nikt nie męczy przynajmniej z zewnątrz, oczywiste... nie wiem, co bym zrobiła w życiu, gdybym nie miała koleżanek na co dzień, hmm... Boże... strach myśleć... jaka to by była samotność, Boże...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Komentarz z innego bloga, ale wydaje mi się życiowo tak mądry i wiecznie najistotniejszy dla każdego człowieka, jako podstawa istnienia, że sobie dopiszę na blog:

"Dyktować może pewnie tylko ten, kto płaci, hmm... własna forsa to jedyny sposób na wolność, inaczej pozostają tylko filozofie i służenie, oczywiste, hmm..."
 KOMENTARZE (0) 
smaku W świecie najbardziej podobają mi się dziewczyny, potem dopiero mogę myśleć, co oprócz dziewczyn, hmm... różne rzeczy, dużo na pewno, musiałabym sobie zrobić listę chyba, hmm...
 KOMENTARZE (1) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-06-26 09:19
smaku Ciekawe, jakie ja bym miała imię, gdyby mnie zapytano przed wejściem, hmm...

- Jestem Diamentem, to jest Perła... a ta trzecia, to Smaku, hmm...

- Smaku?

- Tak. Ona też bardzo lubi takie imprezy... jest nowa...

- Można jej ufać?

- Tak... też bardzo lubi... dziewczyny...

- Dobrze... proszę wchodzić...

- Dziękujemy...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Nie wiem czemu i jak to działa, ale takie piosenki i teledyski, może raczej, działają na mnie wiecznie, normalnie, hmm... to jest tak piękne, że aż nie wiem, normalnie, hmm...

Też bym chciała być taką genialną dziewczyną, energiczną, młodą, żywą, uśmiechniętą i czuć taki rytm, kurde, jakie to genialne, hmm...

Tylko że ja nie akceptuję facetów akurat, lubię tylko dziewczyny, no więc nie wiem, czy to by działało wtedy, hmm... gdyby świat, albo sceny, gry, zabawy, etc. robiły tylko dziewczyny, same, to czy dałoby się zrobić takie ładne efekty, ciekawe... hmm, może to kwestia sztuki tylko...

W każdym razie genialne to jest, kurde... piękne... Boże, jak ja lubię dziewczyny, wiecznie, normalnie, oczywiste...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Ja mam tak całe życie, że teraz ciągle mam tylko orgazmy i nie chcą mi mijać, już nigdy, zupełnie, hmm... całe życie patrzyłam na dziewczyny i tak mi się bardzo podobały zawsze, wszystkie, każdą, którą w życiu mijałam na swojej drodze, każdą, którą widziałam, wszystkie... co do jednej... i mogłam sobie tylko myśleć i marzyć i nigdy żadnej nie dotknęłam, no bo jak, oczywiste... i teraz mi tylko zostało wszystko w pamięci, hmm... a nadal mi się podobają, nawet po latach, oczywiste... wszystkie pamiętam i może dlatego cały czas żyję w orgazmach, wiecznie, hmm...

Już mi nie mija teraz nigdy, hmm...

Właśnie chyba nie wolno przekroczyć tej granicy... nigdy... trzeba tylko kochać i uwielbiać, ale nie wolno nic więcej i wychodzi jakieś piekło i raj... ale przynajmniej ciągle działa, genialne to jest, oczywiste...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Przeglądam chwilowo moje wpisy dotychczasowe na blogu i znalazłam komentarze jakiegoś upośledzonego pedałka - łaził mi po blogu i wpisywał się, jak jakiś czubek, hmm...

Pamiętam, że kiedyś opowiadałam, że zauważyłam dziwne zjawisko, że wszystkie pedały umierają w okolicach, gdzie ja się pojawiam. Nie chciałabym być oskarżana za zabijanie, oczywiste, no bo jak mogę zabijać w myślach? - oczywiste... hmm...

... no ale jednak... tylko z obserwacji, nie mogę odpowiadać za zgony pedałów i upośledzonych, oczywiste... podobno mają konwulsje i pękają im głowy - opowiadałam o tym, hmm...

Nie wiem czemu tak działa, ale to chyba dobrze, bo ja bardzo, ale to bardzo straszliwie brzydzę się pedałów... no więc przynajmniej nie będzie nigdzie na świecie ani jednego pedała. To chyba dobrze? Dla mnie na pewno, no bo musiałabym ciągle pluć i rzygać, a po co?... oczywiste... hmm...

Refleksyjnie...

Ciekawe, czy typowym objawem pedalstwa jest debilizm? Czy każdy pedał to niedorozwój umysłowy?

Muszę kiedyś zbadać tę sprawę, statystycznie... hmm... ciekawe...

Lubię poznawać świat, dzięki temu jestem mądra, oczywiste...
 KOMENTARZE (5) 
Alias_Grace Facet, który uważa się za lesbijkę, wygłasza homofobiczną tyradę na portalu dla lesbijek, nazywa gejów "pedałami" i życzy im śmierci, a dodatkowo jeszcze szydzi z osób niepełnosprawnych umysłowo - to może być tylko Jarek K.
2020-04-10 09:00
Indygoo To nie jest Jarek K tylko Mateuszek M
2020-04-10 21:54
smaku Czemu niektórzy uparli się, żeby wmawiać mi, że jestem facetem? Ciągle ktoś opowiada jakieś głupoty. Dlaczego ktoś wyzywa mnie od facetów, ja się bronię przed idiotą, uznając za pedała, albo upośledzonego, oczywiste - a przychodzą następne osoby i gadają debilizmy i filozofie kryminalne na dodatek. Jak bronić się przed debilnymi?
2020-04-18 12:44
whiskey09 a kto bardziej kazirodczy mamusia czy tatuś?, bo smaku to ma problem z tożsamością seksualną (jesteś bi) i teraz nie wie kogo bardziej nienawidzić. 🐏 a i jakiś autyzm tu widze. powodzenia
2020-04-29 22:46
smaku autyzm? Najpierw wszyscy mówią, żebym tak dużo nie gadała, bo ciągle jakbym kawę piła, na pełnych energiach codziennie, a ktoś mi teraz wmawia autyzm? Ciągle na opak wszystko, hmm... ktoś ma problem z rozpoznawaniem rzeczywistości chyba, hmm... o kazirodztwie to nie rozumiem, sorry, moja myśl aż tak wysoko nie sięga, no cóż... ja mam odwrotnie, straszliwie uwielbiam kobiety, nie jestem bi, wszyscy wiedzą, że zobrzydzają mnie pedały, więc rzygam i pluje ciągle, wszędzie po drodze, a lubię tylko dziewczyny. Jestem lesbijką. Wszystko na opak... jak można komuś wmawiać wszystko na opak? Trzeba być chorym umysłowo, albo pedałem, hmm... czy się mylę? Nie ma we mnie nienawiści, raczej zawsze zastanawiam się kto mnie bardziej podnieca, czyli która dziewczyna i ciągle nie mogę się zdecydować. No więc znowu na opak. 100% wszystko debilizm. To świadczy o pedalstwie, albo o problemie z rozpoznawaniem rzeczywistości, hmm... czy się mylę?
2020-06-02 18:45
smaku Przypominają mi się młode czasy, kiedy byłam jeszcze dzieckiem, hmm... piękne światy, życie, widoki, plany, wszystko... piękne opowieści, filozofie, poezje... piękna przyszłość i marzenia... hmm... wiecznie, jak żywe, aktualne na dzisiaj, hmm...
 KOMENTARZE (2) 
vege1982 smaku, ty spadaj stad poki czas. Juz niedlugo dosiegnie cie reka sprawiedliwosci i nowych praw PIS, i zawiesza ci jaja na uszach, a szpunta wetkna ci w gebe. Skonczy sie zabawa w lesbijke. I nikogo nie bedzie to interesowac, ze sie tylko bawiles
2020-03-28 20:32
smaku vege1982 ty jesteś pedałem? Zdrowy, czy upośledzony? To nie jest forum dla pedałów. {p co piszesz u mnie na blogu, ja nie akceptuję niegrzecznych i złych i pedałów. Powinieneś uciekać lepiej, bo będzie cię bolała głowa i ci pęknie. Wie lepiej. Warto wiedzieć i stosować się grzecznie, kiedy nauczam. ;)
2020-04-10 00:22
smaku Ta młoda, miła pani bardzo ładnie śpiewa, a do tego bardzo mądrze. W myślach nie trzeba kłamać, można sobie robić co się chce i lubi, nawet kochać, marzyć, planować... bajki opowiadać, wszystko piękne, jak marzenia, hmm... super... ja też tak lubię. W myślach mam zawsze pełno fajnych, genialnych dziewczyn i zawsze są na golasa i robimy różne rzeczy i bawimy się... ja też lubię sobie myśleć, wszystko można sobie wymyślić, piękne są myśli, jak raj, oczywiste... a wszystko, jak prawdziwe, hmm... genialne, oczywiste...

Mi też prawie wszystko udaje się w myślach, miłości fajne, piękne, zawsze spełnione, przygody, zabawy różne... same marzenia i na gotowe i nie trzeba kłamać, bo to byłoby głupie, oczywiste... chyba, że dla zabawy, no to tak, wiadomo...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Nie wiem czemu nikt tu nie życzył chyba nikomu wszystkiego najlepszego na Dzień Kobiet, hmm... nic nie widać, żeby w ogóle był ten dzień, minął jakoś niezauważalnie i znikł, hmm... kurde...

Możliwe, że kobiety sobie nie życzą, hmm...

Ja jestem kobietą i lubię tylko kobiety, no więc chociaż w ten jeden dzień, mimo, że już minął, mogę poczuć się nareszcie prawdziwie sobą...

Hmm... kiedyś będę genialną, piękną lesbijką... tak, jak w marzeniach...
 KOMENTARZE (3) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-03-13 00:24
Dms36 Transwestyta... co by nie było dalej facet 😂
2020-03-18 18:40
smaku Transwestyta? Kto? Ta panienka w klipie wygląda na prawdziwą, bardzo ładna, cycki ma ładne, figurę, wszystko. Transwestyta by tak nie wyglądał genialnie, oczywiste.
2020-03-21 10:45
smaku Zanim weszłam dziś na naszą stronę, zobaczyłam ciekawą reklamę na temat orgazmów - jak uzyskać niezawodne orgazmy, hmm... od dziecka mnie dziwi ta reklama, w sensie sensu, o którym głosi, bo od wieków ta sama reklama w sumie, oczywiste, czyli "Jak mieć orgazmy"... hmm...

I naprawdę od dziecka nie wiem dla kogo to jest i jak to może w ogóle być, że ktoś nie ma orgazmów. Zawsze te reklamy typu "wiagry", sposoby na dobry seks, sposoby na orgazm, przyjemność we współżyciu, itp. są z innego świata, że nawet do dziś chyba nie zastanawiałam się w ogóle na ten temat, no bo jak mówię, dziwne to jest, jakby z innych światów coś, hmm... dla osób innych, dziwnych, hmm...

Chodzi o to, że ja od dziecka mam orgazmy, zawsze, kiedy widzę dziewczynę, to od razu mam orgazmy, ciągle jestem w orgazmach i zawsze mam orgazmy na co dzień, no więc te reklamy zawsze były dziwne, "dla innych, dziwnych"...

No i tak zostało do dziś, no bo nie wiadomo jak można nie mieć orgazmów? Hmm... bardzo to jest dziwne, dlatego uznałam w dzieciństwie, że to dziwne... i tak zostało, hmm...

No i dziś akurat taka reklama, no i co mam myśleć? - to samo: dla kogo to jest i jak to jest możliwe, że ktoś może nie mieć orgazmów, hmm...

To musiałoby być zupełnie straszne, dziwne, nieistniejące życie jakieś, hmm...

... ale nie szare życie, bo ja mam genialne orgazmy nawet w szarym, pustym świecie, jak na wsi, powiedzmy, że nie ma ludzi, nie ma nic, samo pole i pusto... to nawet to daje orgazmy, że można czuć się, jak nieistniejący człowiek, pusty, zniknięty, szary, jak duch tylko... no i znowu orgazmy aż, oczywiste... wystarczy pomyśleć, że jest się mięsem tylko zwyczajnym, jak byle co jakieś, albo nieistniejącą istotą jako człowiek nawet, a jakieś byle co tylko martwe... i też się ma orgazmy, hmm...

Pełno jest sposobów na orgazmy, ale to zawsze wiąże się z myślami o seksie, o gołym ciele i o dziewczynach, oczywiste...

No więc znowu powrót do tego samego: te reklamy to dla innych coś, dla dziwnych, nie z tego świata, oczywiste... hmm...

Ciekawe... albo może lepiej się nie ciekawić. Wolałabym nie wiedzieć, jak to jest nie mieć orgazmów, oczywiste... straszne by to musiało być, jak koniec życia i świata normalnie, hmm...

... ok, lepiej o tym nie myślę, jak zawsze... "to dla innych... dziwne"...

Muszę sobie pooglądać gołe dziewczyny w weekend... będę miała znowu pełno orgazmów, ale to genialne jest, Boże!...

:P... ślina... :p...

W raju to dopiero będą orgazmy, kurde, ale to musi być genialne... :PPP...

Marzenia...

Przypomniało mi się, że gdzieś pisałam a propos seksuologii, że u mnie pacjentki od razu mają orgazmy na pierwszej wizycie, oczywiste - wystarczy, że pacjentka wie, że chce mieć orgazmy, no to wie czego chce, to ma, proste, oczywiste...

... wystarczy, że przychodzi po pomoc, no to ja jej robię od razu orgazmy i gotowe, oczywiste... nie bezpośrednio, bo to mógłby być gwałt, oczywiste, ale przynajmniej jest prosta metoda: trzeba przyjść i czuć się dobrze, jak się lubi i myśli, nie oszukiwać, i to, co by się chciało zrobić, to wystarczy zapytać i ja pozwalam, bo liczy się dobro pacjentki i efekty oczekiwane, oczywiste...

No więc pacjentka przykładowo bardzo chciałaby móc po prostu pokazać komuś gołe cycki, tylko, żeby móc zdjąć przed kimś stanik i móc pokazać swoje cycki, żeby ktoś mógł popatrzeć sobie... no to ja pozwalam i pacjentka uśmiechnięta zdejmuje bluzeczkę, potem już ma orgazmy prawie i dreszcze, oczywiste...

... potem już się wstydzi i boi, że to rzeczywistość i naprawdę się rozbiera, więc pewnie będzie miała orgazmy, oczywiste...

... potem rzeczywiście zdejmuje stanik i stoi... no a ja sobie patrzę i mam radość własną, oczywiste... bardzo lubię dziewczyny, co mówić nagie, oczywiste...

... no i potem jakoś zawsze się ma orgazmy, proste, oczywiste...

Proste są orgazmy, ja mam zawsze od dziecka... super to jest, oczywiste...

Najbardziej na świecie uwielbiam dziewczyny, najlepiej wszystkie bym chciała oglądać na golasa, to wszystkie by miały orgazmy, byłby raj na Ziemi, oczywiste...

Kurde, jakie to piękne marzenia... może kiedyś się spełnią, zobaczymy...

==

Inne sposoby na orgazmy:

- rozebrać się do naga i cieszyć się, że jest się na golasa
- można wyjść na dwór na golasa, ale tak, żeby nie było skandali, oczywiste
- można stać na golasa przed oknem otwartym i też mogą być orgazmy i fajne dreszcze, oczywiste
- można sobie ćwiczenia różne robić na golasa
- można oglądać filmy pornograficzne, albo erotyczne
- można zmierzyć sobie wszystko w swoim ciele, linijką, albo centymetrem krawieckim, albo jakkolwiek, ale trzeba zrobić pomiary całego ciała i wpisać sobie na karteczkę - to od tego też ma się orgazmy, oczywiste
- poznawanie swojego ciała, żeby wiedzieć, jakie się ma dokładnie, nawet w szczegółach, wszystko - to też daje niezły szok i orgazmy, oczywiste
- umówienie się z kimś na randkę też daje orgazmy, co mówić, że można umówić się na spotkanie rozbierane - to ma się orgazmy przed spotkaniem na samą myśl, oczywiste
- można wymyślić sobie samodzielnie, co byłoby ekscytujące, genialne, jak we śnie, albo w marzeniach, gdyby było tylko możliwe - i wtedy trzeba poszukać sposobu, żeby móc spróbować w rzeczywistym świecie, czy te pomysły są możliwe do zrealizowania - potem trzeba szukać sposobu, wiedząc, że naprawdę realizuje się jakiś pomysł własny ciekawy - to od razu daje orgazmy i niesamowite uczucia, jak w grze przygodowej wirtualnej, oczywiste - tylko że to rzeczywistość, no i właśnie, hmm...
- wystarczy sobie wymyślić co by dało orgazmy - i potem to zrobić, albo poszukać sposobu, żeby zrealizować jakoś jakieś marzenie, o którym się wie, że dałoby niezłe orgazmy

Hmm... no i tysiące albo i więcej innych sposobów. Same orgazmy są na świecie, to jak można ich nie mieć? Dziwne, oczywiste... hmm...

==

Inny genialny sposób na orgazmy:

- przyznać się samej sobie, że bardzo, ale to bardzo chciałoby się być czyjąś własnością prywatną, jak rzecz prywatna - nie człowiek, ale rzecz... zupełnie bez znaczenia, zwyczajna rzecz, która ma swojego właściciela i już nie trzeba i nie wolno myśleć samodzielnie, wystarczy, lub trzeba nawet - tylko być posłuszną, grzeczną, miłą - jak rzecz... zwyczajna rzecz bez znaczenia, jak byle co, ale własność prywatna czyjaś... no i trzeba się starać być dobrą, posłuszną, grzeczną, miłą, bo właściciel może ukarać... przecież może robić ze swoją rzeczą wszystko, na co ma ochotę i co tylko che, hmm... warto być posłuszną i tak, jak właściciel każe i informuje, oczywiste... a nie ma ucieczki - jest się już na zawsze tylko rzeczą prywatną, do użytku lub do byle czego, jak śmieć nieważny, nikomu niepotrzebny...

Hmm... być taką rzeczą, też może dać orgazmy... dużo jest sposobów, oczywiste... :)
 KOMENTARZE (2) 
vege1982 juz niedlugo bedziesz mial orgazmy - chuj w pysku i jaja na uszach
2020-03-28 20:33
smaku Czy ty jesteś czubkiem, czy pedałem? Jak ci pomóc?
2020-04-10 00:23
smaku Przeglądałam jakiś czas temu kalendarze stare, które gdzieś mam i w 2006 roku znalazłam piękną, młodą, chińską studentkę. Jest tak piękna, że aż nie mogę. Najładniejsze zdjęcie chyba, jakie mam na kalendarzach z gołymi dziewczynami. Mam nadzieję, że nikt jej nic złego nie zrobił tam w Chinach. Tak ładnie wygląda na kalendarzu, że dzieło sztuki na wieczność, normalnie... hmm... kiedyś pojadę sobie do Chin i zobaczę, czy tam mają dużo takich genialnych, młodych, pięknych dziewczyn. Kurde, jakie to piękne... przez lata mi się nie zmienia, ciągle genialne jest to zdjęcie, nie zmieniam miesiąca w kalendarzu, ciągle wisi na tym samym miesiącu, latami, hmm... czasem sobie zmieniam, żeby było sprawiedliwie, bo wszystkie są bardzo ładne, oczywiste... no ale kiedy dojdę do tej pięknej, młodej Chinki, to potem znowu na rok zostawiam... hmm... piękne to jest...

Tu tylko twarz i fragment mogę pokazać, ale na kalendarzu jest cała goła, zupełnie, Boże, jakie to genialne, piękne zdjęcie, kurde...

Muszę sobie zrobić odbitki z kalendarza, żeby mi nie zginęło i nie zniszczyło się... kiedyś w raju zapytam, czy jest tu może ta śliczna, młoda pani z Chin, co mi się tak podobała bardzo... powiedzą mi i zapytam, czy można ją zobaczyć... ciekawe, co mi powiedzą...
http://66.media.tumblr.com/67faf3ab9e9ced9caa7557ea47009832/a6c1e24ecbe1d9c9-d4/s1280x1920/8c6031ee18fba548787d1451676d7c99feb93745.jpg
 KOMENTARZE (2) 
vege1982 wrzuca cie do klatki a tam tam wspolwiezniowie zaparkuja swoje k...sy w twojej d...pie. Przykro mi, ale nowogrodzcy maja twoje namiary
2020-03-28 20:35
smaku Czy ty jesteś pedałem, czy upośledzony jakiś? Jak ci pomóc?
2020-04-10 00:23
smaku Chyba dostałam depresji... postanowiłam coś z tym zrobić... na początek... porządki...

... podoba mi się ten samochód... hmm... no to w drogę...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Zauważyłam, że te wszystkie piękne, natchnione, uczuciowe, emocjonalne poezje i melodie, piosenki, nucenie przy kąpieli, w kuchni, na spacerze w parku... samotnie... itp., zawsze kończą się powoli po 40-tce, hmm...

Człowiek może sobie rozmyślać, wspominać, marzyć, wyobrażać, planować nawet, mieć nadzieje... hmm... do 40-tki...

Potem wszystko już nie ma znaczenia... aby odpocząć tylko i żeby nikt nie męczył i nic nie chciał tylko, oczywiste...

... albo że może ktoś by coś chciał, to można by wtedy mieć jakiś kontakt z człowiekiem i się móc przydać do czegoś... światu... hmm...

Jakie to piękne... potem mijają lata... kurde... jakie to przykre...

... świat jest taki piękny...

... a czas mija... kurde... hmm...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Piękne czasy i klimaty... lata 90-te... hmm... jakby czas cofał się natychmiast, jakbym znowu była tam wtedy, kiedyś, gdzieś... jakbym wracała do domu, normalnie, hmm... chyba muszę jechać kiedyś do Brazylii, zobaczyć czy tam wszystko po staremu, jak za dawnych lat, hmm... lwy, węże, pytony nawet... małpy na Karaibach... chyba muszę zacząć planować wakacje, już niedługo lato znów, hmm...
 KOMENTARZE (1) 
Ala44 lubię to! ;)
2020-02-22 12:17
smaku Z okazji dnia wszystkich swietych, milych dziewczyn, zycze wszystkim dziewczynom na swiecie, zeby spelnily się ich marzenia.

Dla siebie zycze, zeby rowniez spelnily mi sie moje marzenia i zeby kazda dziewczyna na swiecie znalazla swoja milosc... i spelnienie, o ktorym mowa...

Marzenia to piekna rzecz... lub rzeczy...

Milosc, to najpiekniejsze marzenia, tak mi sie wydaje...

Zycze sobie i wszystkim dziewczynom na swiecie, zeby marzenia mogly sie spelnic w rzeczywistosci... i zeby juz tak pozostalo potem, na wieki wiekow i wiecznie... tylko spelnianie marzen... milosc i dobro i same pysznosci i przyjemnosci, Boze...

Amen.
 KOMENTARZE (0) 
smaku Ta pani miała moc poruszania Ziemi myślą i rytmem... muzyką i dźwiękiem, hmm... to chyba działa, jak na dyskotece, że odpowiednie dźwięki potrafią usypiać, inne rwą wnętrzności, inne burzą góry, inne powodują powodzie i potopy, rozpadanie się budynków... a nawet trzęsienia Ziemi i chybotanie się na orbicie, hmm... co mówić wyskoczenie z układu słonecznego... to dlatego zakazane są urządzenia dźwiękowo-muzyczne w zakresach fal niewskazanych dla eksperymentatorów, hmm... wystarczy ustawić na generatorze równe impulsy o odpowiedniej amplitudzie i długości fal, rytmicznie generować i wzmacniać i tłumić i napiętrzać algorytmicznie i potem nagle pękają góry, oceany... a potem galaktyka Drogi Mlecznej nagle znika, hmm...

To dlatego urządzenia dźwiękowe są chronione i zakazane do użytku przez naukowców nieodpowiedzialnych, oczywiste...

Dobry impuls rozwala wszechświat... oczywiste... hmm... zawsze trzeba wybierać ustawiać odpowiednie, dobre drżenia i fale... hmm... w sumie zależy...
 KOMENTARZE (1) 
Lady_G lubię to! ;)
2020-02-09 21:55
smaku Ostatnio przeglądałam swoje stare kalendarze, zebrane co roku, od 20-tu lat... i tak sobie myślę... tyle gołych, pięknych dziewczyn, na każdy rok dwanaście, Boże jakie to genialne...

... potem mi przyszło do głowy, że wspominając, zawsze ogląda się piękne rzeczy, z przeszłości...

... a potem mądra refleksja mnie naszła... skoro czas mija i świat się starzeje, wszystko marnieje, potem znika, jak koszmar...

Hmm... może lepiej zawsze wydawać tylko stare kalendarze?

Gdyby np. z 2005 roku znaleźć fotografie dziewczyn, które dziś, w 2020 roku trochę już inaczej wyglądają, niż 15 lat temu, hmm...

... gdyby miały piękne własne fotografie, co mówić nagie... kurde...

... piękne kalendarze by wychodziły zawsze - wystarczy fotografię mieć jakąś ładną, co mówić z nagimi piersiami, albo w kostiumie, na plaży jakieś ładne zdjęcie, albo gdziekolwiek w sumie, że postać widać... albo fragment przynajmniej... że widać, że na plakat można by zrobić, hmm...

... no i takie zdjęcie (fotografia) sprzed lat jest potem już zawsze wieczne... wiecznie tak samo piękne, oczywiste...

Hmm... kurde, jestem genialna... mówiłam nie raz, że jestem genialna, oczywiste...

Chyba warto sobie robić ładne fotografie w młodym wieku z datą... bo potem takie genialne, wieczne kalendarze można drukować sobie, na wieczność...

Potem za tysiąc lat znowu można otworzyć stary kalendarz... sprzed wieków... a wszystko piękne, jak żywe, zdrowe, uśmiechnięte, młode... kurde, jakie to ładne, jak dziś, jak żywe... kurde...

... i znowu te same myśli i marzenia wtedy...

... żeby tak móc cofnąć się o te... chwila, z którego to roku kalendarz jest... hmm... te tysiąc dwieście lat... około... przykładowo... takie piękne dziewczyny wtedy były na świecie, jak prawdziwe, jak żywe, kurde... Boże...

Kiedyś to mieli raj na Ziemi... kurde...

... można sobie porozmyślać... hmm...

Nigdy nie można cofnąć czasu... kurde, jaka to tragedia... chyba nie ma innych tragedii... kurde... to jedyna prawdziwa, hmm... kurde... zagłada...

Muszę sobie nazbierać więcej kalendarzy...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Zauważyłam jakiś czas temu, że ostatnie wpisy na blogu znikają, więc teraz zawsze sprawdzam, co mi zniknie, kiedy napiszę sobie nowy wpis jakiś. Akurat jest bardzo mądry tekst na temat wydawania poleceń, za chwilę zniknie. To, co w TV pokazują, że młodzi ludzie nawet się biją i zabijają, nawet dziewczyny - to już nawet nie do pomyślenia, oczywiste... horror jakiś współczesny, hmm... to właśnie z powodu zachowania, oczywiste. Nie wolno nikomu wydawać poleceń, ani zadawać pytań, co mówić atakować, wyzywać, kląć, etc. wiadomo, oczywiste. Wystarczy zacząć i kto zaczął musi być zabity, nie ma innych sposobów na niegrzeczne osoby, oczywiste.

Niegrzeczna osoba jest niebezpiecznym przestępcą, więc tak, czy inaczej musi być zabita, lub iść na leczenie lub do więzienia. To oczywiste.

Zadawanie pytań albo wydawanie poleceń - to jest atakowanie. A za atakowanie człowiek musi się bronić, oczywiste, czyli w bójce ktoś musi być zabity, to oczywiste. Zawsze wiadomo kto: osoba niegrzeczna, atakująca, ta, która zaczyna sprzeczkę swoim zachowaniem, to oczywiste.

Warto uczyć dzieci, że nie wolno być niegrzecznymi, oczywiste.

... ale nie o tym dzisiaj chciałam, hmm...

Dziś było coś na stronach u innych osób na temat fajnych scen w myślach... o których czasem się marzy, czy rozmyśla, jak by to było, gdyby, hmm...

Na przykład lecąc samolotem gdzieś, albo jadąc pociągiem... hmm...

Chodzi o realizowanie marzeń, czyli świat realny przyjmuje prawdziwy kształt marzeń i snów, hmm...

A przy okazji a propos zachowania, to właśnie tak samo. Mówi się, że "jak na górze, tak i na dole", hmm...

... jeśli ktoś we śnie mnie atakuje, no to ja go zabijam, albo uciekam, żeby mnie nie atakował, oczywiste...

... jeśli we śnie widzę jakąś ładną dziewczynę, to zależy od sytuacji, otoczenia, co się dzieje, gdzie, wiadomo, oczywiste... zależy od scenariusza w sumie, hmm... nie zawsze we śnie zbyt łatwo daje się realizować scenariusz według swojego myślenia i planów, oczywiste... poza tym postacie ze snów mają swoje role własne i wiadomo, jak w życiu... można sobie coś wymyślić, podejść do dziewczyny, czyli do postaci ze snu i zapytać "cześć... przepraszam... lecisz może w tym samym kierunku?" - a potem trzeba czekać na reakcję i jakoś powoli, etapami realizują się sceny prawdziwe w kontakcie z postacią, oczywiste...

... dobra rozmowa i zachowanie odpowiednie zawsze mogą do czegoś ciekawego potem prowadzić, oczywiste, wiadomo, hmm...

No i właśnie... hmm... fajne to jest...

Gdyby w snach było jak w rzeczywistości... albo odwrotnie, hmm...

Zawsze to wszystko nie proste, żeby jakoś dogadać się ładnie w scenach z postaciami, wiadomo, oczywiste... każda postać ma własne życie, własne plany, reakcje, zachowania... hmm... zawsze trzeba jakoś próbować i oceniać, co się da, czy się da, i w ogóle... potem ew. próbować, wiadomo, hmm... i jak, żeby... a żeby nie stracić postaci, a móc kontynuować do celu, i zależy jakiego, oczywiste... hmm...

Własne życie i własne role i zadania, plany, czynności, etc. w świecie, to zawsze łatwiej, bo własne i nie trzeba nikogo pytać, oczywiste...

... ale w kontakcie z innymi postaciami... hmm...

To cała genialna przygoda wtedy, oczywiste...

Zależy zawsze od marzeń i snów, własnych... no i czyichś, przy kontakcie z inną postacią, wiadomo, oczywiste...

Hmm... sny są fajne... gdyby można je było realizować w rzeczywistości... hmm...

Zawsze trzeba najpierw umieć się zachowywać, to podstawa, oczywiste...

Przypomniało mi się, że kiedyś robiłam listy swoich potencjalnych dziewczyn, lub żon, z pamięci, to a propos jednej napisałam, że pewnie chciałaby, żebym była jej psem i napisałam, że to zawsze tylko kwestia dogadania się, umowy, wiadomo, oczywiste... hmm... zależy zawsze od marzeń, potem tylko aby się nie oszukiwać i to wystarcza, oczywiste... czyli znowu: zachowanie, jak zawsze, to podstawa, oczywiste...
 KOMENTARZE (0) 

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też bym się wstydziła potem, gdybym zrobiła jakiś błąd w artykule, bo kiedy pisze się komentarze, to wiadomo, że aby pisać i nawet się nie sprawdza za bardzo, bo to bieżące, jak... opinia dodana 2020-07-01 21:49:15
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Muskając aksamit - Waters Sarah
Czytałam i później widziałam film BBC. Polecam obie wersje, a na deser \" Złodziejkę\" \r\nFantastyczne...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020