smaku - blog - Luty 2018

smaku Chciałem się pochwalić, jakie ładne dziewczyny sobie zebrałem z innych stron. Bardzo lubię zbierać ładne zdjęcia. Nic nie promuję, bo to moja prywatna strona / kolekcja własna, gdzie sobie zbieram ładne dziewczyny i kiedyś sobie zbiorę miliony, albo więcej i będę sobie oglądał zawsze już potem. Bardzo lubię ładne dziewczyny, jak mi się podobają, no i zbieram sobie te ładne właśnie, żeby mi nie zginęły gdzieś potem. Tu też są dziewczyny, to pomyślałem, że to w temacie. Potem będę więcej jeszcze sobie zbierał i tam dokładał. Genialne są dziewczyny, mi się bardzo podobają.

girlsfavoritephotos.tumblr.com

Mam nadzieję, że mi się nie znudzą, to wtedy zostają na zawsze. Muszę zawsze sprawdzać, czy jak patrzę to nadal mi się podoba i jak nic mi się nie zmienia przez miesiące i lata i dłużej, to wychodzi, że to super zdjęcie musi być, oczywiste. No i sobie tak będę zbierał przez wieki teraz, będę miał kiedyś miliardy. Super to jest.
 KOMENTARZE (0) 
smaku Po ostatnich rozmowach na temat moich marzeń z tymi, którzy się dowiedzieli i zechcieli podzielić swoim komentarzem do moich marzeń opisanych wyszło mi, że chyba istnieje sposób na realizację marzeń. W rozmowie przynajmniej zapisała się jakaś metoda logiczna prosta i możliwa do realizacji w realu:

1. Muszę znaleźć sobie jakieś dziewczyny heteroseksualne, które zechcą być moimi dziewczynami, ale powinny również być "bi", czy jak to się mówi, że powinny również lubić się kochać nawzajem, lub z dziewczynami, generalnie klasyfikując, niekoniecznie między sobą z tych, co akurat już są moimi dziewczynami.

2. Takie dziewczyny mają zawsze jakiś kontakt z lesbijkami, więc jakoś uda się przekonać lub dogadać wspólnie, bez przekonywania, tak chyba nawet lepiej, na siłę nic nie wolno, oczywiste... w każdym razie uda się dotrzeć do lesbijek, które mogłyby móc być zainteresowane, żeby uznać mnie za lesbijkę.

3. Kiedy lesbijki mnie zobaczą i dowiedzą się o mnie wszystkiego, co trzeba, żeby wiedzieć i widzieć, żeby móc mnie traktować jak lesbijkę - no to same będą wiedziały, proste.

4. No i to jest jakiś sposób, żeby być uznanym za lesbijkę równoprawną z innymi lesbijkami i żeby nikt nie miał wątpliwości i żeby nie pytać o nic więcej, skoro już się wie, to potrzebny mi Certyfikat Lesbijki, oficjalny jakiś, uznawany przez lesbijki na całym świecie - i wtedy wiadomo i gotowe. Mam legitymację, certyfikat, a to oznacza, że jestem lesbijką i nie ma co o tym myśleć nawet, bo skoro ma się certyfikat to tak już jest i nie trzeba nic sprawdzać więcej, oczywiste. Proste.

No i tak bym został lesbijką. To moje marzenie.

Ciekawe, czy to się uda. Trzeba etapami po punktach. Wait... jak mi się uda, to opowiem. Ale to będzie genialne. Będę miał raj na Ziemi, o kurde! Potem tylko muszę myśleć o nieśmiertelności i mam życie wieczne w raju, ale to genialne! Etapami, po kolei... wait... potem opowiem, czy mi się już udało...

Jeszcze jeden punkt jest ważny:

- oprócz mnie nie może być innych facetów z certyfikatem lesbijki, oczywiste. Jak ktoś chce, to musi się starać o założenie własnego świata, niezależnego, oczywiste. Facet może być tylko jeden, oczywiste. Proste. No i czad. Teraz trzeba zrobić po punktach, w drogę...
 KOMENTARZE (2) 
rozmaryn1 Ou...maj... gad.;]
2018-02-27 09:57
smaku @rozmaryn1: tak, możliwe, że to tak jak z Bogiem właśnie. Może być tylko jeden, który rządzi swoim własnym światem, oczywiste. Fajnie usłyszeć od swoich poddanych stworzeń 'maj'. :)
2018-03-06 17:46
smaku Bardzo bym chciał, żeby dziewczyny traktowały mnie jak swoją koleżankę i żeby nie widziały różnicy, czyli żeby mnie traktowały tak, jak inne swoje koleżanki, żebym mógł się czuć, że jestem dziewczyną, koleżanką, jak inne dziewczyny. I przykładowo jak wszystkie koleżanki idą pod prysznic, albo spać, albo na wycieczkę, albo inne gry i zabawy, obojętne, to ja też idę, jako jedna z koleżanek i niczym się nie różnię od dziewczyn. Jak dziewczyny się kochają na golasa, to ja też jestem dziewczyną i mam tak samo, jak inne i ze wszystkim tak samo, że niczym bym się nie różnił od innych dziewczyn. O to mi chodzi. Może kiedyś mi się spełni to marzenie, zobaczę. To byłby raj, jak wszędzie dookoła bym miał swoje koleżanki i chodziłyby sobie na golasa i ja też bym był dziewczyną razem z nimi i by mnie traktowały jak dziewczynę, taką jak one, taką samą. To wtedy byłaby miłość. Bardzo lubię dziewczyny, szczególnie na golasa, genialne są. Pełno fajnych rzeczy można robić z dziewczynami, ale jak nie byłbym uznany za dziewczynę, to nie byłoby szans, oczywiste. Dlatego chciałbym być dziewczyną, lesbijką, żeby móc sobie kochać dziewczyny i robić wszystko jak one, być jedną z nich i wtedy mógłbym mówić, że jestem "jedną z nas, lesbijek". Tylko żeby mnie nie wykastrowały i nie przerobiły na dziewczynę, bo wtedy bym się bał, że już nie jestem facetem i nie wiem co potem, straszne by to mogło być, oczywiste. Ciekawe, czy kiedyś mi się uda być lesbijką. Bardzo bym chciał, ale musiałyby mnie uznać dziewczyny, one wiedzą lepiej zawsze, oczywiste. Jak uznają, że mogę już być lesbijką, to wtedy bym był szczęśliwy, bo bym wiedział, że jestem już taki sam jak one i niczym się nie różnię i wtedy bym mógł dostać certyfikat wystawiony przez lesbijki, że jestem Lesbijką i to by znaczyło, że tak jest, bo zostało sprawdzone i potwierdzone i dlatego wystawiono certyfikat. Proste. Ciekawe, jakie są zasady bycia lesbijką? Nie wiem kogo mogę pytać o to? Ktoś wie?

... ale nie wiem co zrobić, żeby oprócz mnie nie było podobnych do mnie wśród lesbijek. Bo ja nie akceptuję facetów 100%, oczywiste. Bez względu jak ich nazywać. Lubię tylko dziewczyny, ale realne, genetyczne czyli, nie inne, oczywiste.

Ciekawe, kiedyś może jakoś rozwiążę ten problem, żeby być dziewczyną wśród dziewczyn i żeby nie było żadnych facetów, w tym takich, jak ja, oczywiste. Chodzi tylko o dziewczyny prawdziwe, oczywiste. Więc chyba bym musiał być jedyną lesbijką tego typu, co sobie myślę i marzę, hmm...
 KOMENTARZE (15) 
AniaMac Popłakałam się krztusząc się kanapką.
2018-02-25 18:34
Kawa89 Baaahahahaaaa!!! Nie umiałam inaczej tego skomentować ;-DrnA tak na serio to Żałosne.
2018-02-25 18:45
freeberde Wcale nie "żałosne"!! Cudowne, dowcipne, ładnie napisane, ciepło, życzliwie, miły chłopak :)
2018-02-25 19:00
smaku @freeberde:rnrn'miły chłopak'? - tak mogą mówić tylko dziewczyny, oczywiste. Wtedy komentarz jest miły, dzięki, cieszę się, ale jedynie ze strony dziewczyny byłby taki, oczywiste.rnrn@Kawa89:rnDlaczego żałosne? To źle, że bardzo lubię dziewczyny? Dziewczyny są miłe, uśmiechnięte i sympatyczne, a do tego ślicznie wyglądają, szczególnie na golasa, każdy wie, oczywiste. No tak jak można uznać mnie za żałosnego, że mi się podoba? Co jest żałosne w tym, że bardzo lubię dziewczyny i chciałbym sobie z nimi tak żyć jak koleżanka, jedna z nich. To nie byłoby miłe? Dla mnie chyba tak, oczywiste.rnrn@AniaMac :rnrn... że to niby śmieszne? Co ja poradzę, że bardzo lubię dziewczyny? Napisałem, jak to widzę, bo lubię dziewczyny no i to dlatego. To jest śmieszne niby? Dlaczego?rnrnBardzo dziękuję za komentarze, cieszę się, że ktoś w ogóle przeczytał. Najstraszniejsze, jak człowiek jest sam w wielkim świecie, a tak, przynajmniej ktoś, bardzo dziękuję.
2018-02-25 19:35
navre Oczywiste...
2018-02-25 19:46
navre Oczywiste...
2018-02-25 19:46
Kawa89 Żałosne w dalszym ciągu, dlaczego? Bo chyba nie muszę tłumaczyć na jakim forum się znajdujesz, twoje pytanie dotyczące jak zostać lesbijką to jawna drwina, po drugie jestem feministką. Więc tak czy owak żałosne.
2018-02-25 20:05
Kawa89 Ostatecznie możesz zostać transwestytą! ;-D
2018-02-25 20:17
smaku @Kawa89: Jestem na forum, jakiego szukałem, czyli dla lesbijek, ze względu na moje marzenia i cele: chcę zostać lesbijką. Proste i oczywiste, prawda? Nawet wyjaśniłem dokładnie jak to widzę. Feministek zawsze nie lubiłem, bo nie są dziewczynami, każdy je zna i wie, oczywiste. Ja lubię dziewczyny, lesbijki też, czyli dziewczyny, które kochają dziewczyny. Ja też kocham dziewczyny, więc chcę być lesbijką. Proste. Feministki to nie są dziewczyny, to tak jak u facetów pederaści - nie są to faceci, oczywiste. Każdy wie i zna, jak to jest. Proste. No i teraz znowu: czemu żałosne? Napisałem 100% prawdę. Gdyby 'żałosne' napisała dziewczyna, znaczy, że ją lubię, bo śmieję się razem z nią, kiedy ona czyta i twierdzi 'żałosne', uśmiechając się, oczywiste. Dziewczyny tak mają i wtedy wiadomo, że czyta zwyczajna dziewczyna, którą na pewno bym lubił, a ona mnie, oczywiste (zaprzeczając, że jak można by nawet, oczywiste). Bo reakcja na taką opowieść u zwyczajnej dziewczyny, zawsze jest pewnie taka sama, naturalna, czyli 'żałosne, no naprawdę, ten człowiek musi być jakiś psychiczny, albo coś, haha...:)" - no i potem się tylko można śmiać, oczywiste. 'Biedny pan' - można skomentować i żałować najwyżej tragedii opisanej. 'Może naprawdę lubi dziewczyny i ma takie marzenia, aż go szkoda normalnie, biedny...' - tak komentują młode dziewczyny, które czytają - i takie właśnie lubię, oczywiste. Starsze nie wiem, zależy, czy miałby od razu plany z tym związane - wtedy też się mogą uśmiać, ale za karę mogą mi wymyślić jakąś karę, czy na pewno nie oszukuję i będą chciały mnie sprawdzić od razu, żebym nie pisał głupot - no i super. I jakoś zrealizuję swoje marzenia w ten sposób. Proste. Ale nie z feministkami, brońcie bogowie, jak tłumaczę - to nie są dziewczyny, każdy wie, oczywiste. Co do transwestytyzmu, czy jak to się mówi, to wolę nie. Zresztą nie wiem, co to znaczy nawet dokładnie. Jak dziewczyny stwierdzą, że jestem dziewczyną, to mi powiedzą jak mam się ubierać i nauczą mnie wszystkiego. Proste. Jasno określiłem, że chcę być lesbijką, czyli dziewczyną homoseksualną, a facetów nie akceptuję 100%. Proste. Jedynie dziewczyny. No i teraz jak to zrobić?
2018-02-25 22:22
Kawa89 Oh... no nie feministki to na pewno pedały. Masz lekarza prowadzącego? Początkowo myślałam że jesteś po prostu żałosnym gościem uważającym nas za idiotki. Teraz gorzej, ty masz po prostu poważny problem. Już same powtórzenia w tekście o tym świadczą.rnDla mnie na tyle. Teraz to mi Cię szczerze po prostu szkoda.
2018-02-25 23:25
smaku Nie, to nie tak. Nie o to mi chodziło dokładnie. Sam się zastanawiałem potem, czy porównanie feministek do pederastów jest właściwie, bo to chyba nie dokładnie, ogólnie bardziej, ale nie dokładnie. W znaczeniu 'inne coś', nie naturalne. Czyli nie kobieta, nie facet - w tym znaczeniu. Nie wiem do czego porównać feministki, do żydów może? Do 'innych', poza normalnością jakąkolwiek, jak insekty może - to chyba dobre określenie, tka, insekty. Bo ani to kobieta, anie facet, nie wiadomo, czyli jak żyd, przykładowo - ani człowiek, an nie wiadomo co i czego chce. Czyli insekt. Czy to dobre określenie? Ja lubię dziewczyny. Lesbijki są dziewczynami a na dodatek się kochają nawzajem, no to genialne, oczywiste. Też chcę być lesbijką, oczywiste, bo będąc facetem miałbym pełno kochających się dziewczyn na dodatek, i gdyby jeszcze mnie kochały i traktowały jak dziewczynę - lesbijkę, no to raj chyba dla faceta. Czy nie? Ja tak to rozumiem i o tym starałem się opowiedzieć w moim blogu i tłumacząc w komentarzach. No i to jest ten mój cel i marzenie: mieć pełno dziewczyn i lesbijek, które mnie też kochają, jak lesbijkę, albo jak lubią, ważne, że dziewczyny. No i o to tylko mi chodzi.
2018-02-25 23:34
Kawa89 Wiesz że właśnie bardzo się pogrążasz? ;-P
2018-02-25 23:38
Kawa89 No i niestety rozczaruję cię ale z racji tego że jesteś facetem nigdy lesbijki mieć nie będziesz. Muszę rozpierdolić ci tą twoją fikcyjną kolej rzeczy. Weź znajdź sobie po prostu jedną dziewczynę hetero no albo jakąś bi. A i gwarantuję tobie iż budową ciała i umysłu niczym się od lesbijki nie różnią xD^^ Idę spać bo już nie mogę cię czytać xD
2018-02-25 23:49
smaku Dlaczego nie będę miał lesbijki? Właśnie staram się przejść ten problem w sposób, jak opisuję, że musiałyby nie uznać za lesbijkę, stąd tyle opowieści na ten temat, bo sam pomyślałem, że to może być nie łatwe, jak opowiadam w blogu i w komentarzach potem właśnie. Jeśli lesbijki uznałyby mnie za lesbijkę i wystawiły certyfikat lesbijki certyfikowanej, no to po problemie - stąd pytam, czy ktoś wie, jakie są zasady bycia uznanym za lesbijkę, kogo można pytać o to. Znalezienie dziewczyny bi to już dobry krok w stronę tego, o co by mi chodziło, bo będąc hetero dziewczyna byłaby mi wierna powiedzmy w kwestii hetero, a byłaby lesbijką i z dziewczynami to może sobie robić co chce, im więcej, tym lepiej, oczywiste. Czyli taka dziewczyna bi byłaby pewnie dobrym i najlepszym wstępem do dalszych starań o uznanie mnie za lesbijkę. Potem lesbijki zobaczyłyby, że kocham dziewczyny i tylko lesbijki i na dodatek byłbym już sprawdzony przez dziewczynę bi, czyli też przez lesbijkę, no i w ten sposób jakoś by się udało. Miałbym pełno dziewczyn i lesbijek będąc facetem, ale mogłyby mnie traktować jako jedną z nich, lesbijek, no i super. I koniec, gotowe. Z tą budową ciała i umysłu to chodzi o dziewczyny 'bi'? Dla mnie dziewczyna, to dziewczyna. Nie różnią się dla mnie niczym, obojętne, czy lesbijki, czy heteroseksualne, bo dla mnie wyglądają jak dziewczyny, a na dodatek są normalne, czyli umysł mają dziewczyny zwyczajny, więc są dziewczynami. Stąd a propos feministek wynika zawsze oczywistość, że nie wiadomo co to jest zupełnie, bo na pewno nie dziewczyna, oczywiste. Stąd każdy się boi, bo nie wiadomo co to jest i czego chce, a na pewno walczy i zabije, jak insekty, od których jedynie trzeba się opędzać i zabijać, to naturalne, oczywiste. Stąd to porównanie mi się wzięło. Wszyscy się boją insektów i bronią przed nimi, bo to naturalne i prawidłowe, oczywiste. I znowu powrót do moich marzeń i celów: chcę być facetem, co ma wiele dziewczyn miłych fajnych, a najlepiej lesbijek pewnie, bo zawsze same sobie dają radę i się kochają i nie szukają facetów, więc mając mnie powinno im wystarczyć, ja kocham lesbijki i wszystkie zwyczajne dziewczyny, no więc wychodzi mi raj, a na dodatek wszystkie dziewczyny są mi wierne, a do tego samowystarczalne jako lesbijki, bo mają siebie nawzajem i nie muszę się martwić, że któraś pójdzie na facetów. Czyli mój raj gotowy realny, a nie w fikcji no i proste i gotowe. Czy to nie oczywiste? Jak teraz mam zacząć realizować marzenia w realu, a nie w fikcji? Właśnie pytam, czy ktoś coś wie - jak zostać uznanym za lesbijkę? - to pierwszy etap by był. Dobrej nocy i miłych snów, dzięki za komentarze, hej. :)
2018-02-26 16:19
smaku Uwielbiam być pogrążony i się pogrążać, znaczy to, że dobrze mi idzie i może niedługo nie będę już miał szans ucieczki i zostanę lesbijką. Fajnie by było. Super, cieszę się, że już jestem pogrążony, genialny wstęp, teraz może być tylko lepiej, czad. :)p
2018-02-26 16:22

Ostatnio komentowane:

80kobiet Tori Amos
Ala44 Fajna opinia dodana 2020-02-09 18:27:52
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Seks lesbijski. 101 pozycji - Schell Jude
Ja nie znalazłam tutaj nic ciekawego dla siebie, być może osoby, które są kompletnie zielone w tym temacie...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020