smaku - blog - Grudzień 2019

smaku Czuję się blokowana, normalnie, żeby móc napisać jakiś swój wpis na blogu, zawsze, kiedy widzę na głównej stronie jakiś inny blog, który akurat może mi się podoba i mi głupio i wstydzę się nagle pisać coś od siebie, sobie, żeby nie wyszło, że "przyszła i zaczęła se coś pisać znowu, no kurde", a poprzednie blogi, zamiast ładnie świecić i wyglądać ładnie na głównej stronie, to znowu ta tutaj coś pisze, no kurde. Żadnego szacunku dla innych, oczywiste... no i tak się właśnie czuję, kurde...

Przynajmniej o tym opowiedziałam, to mi mija poczucie sumienia i winy, uff... OK.

Tylko że teraz zapomniałam, co w ogóle chciałam sobie dzisiaj pisać, hmm...

Zauważyłam, że nie widzę moich dawnych wpisów na moim blogu, szkoda, bo to cała historia świata normalnie, ani z wakacji, tych ładnych, z piosenkami, ani o poszukiwaniu żony, kiedy sobie robiłam listę wszystkich żon z pamięci, gdzie jest moja ulubiona dziewczyna z Mazur, ta młoda, śliczna nastolatka w błękitnym kostiumie, kurde... muszę sobie kupić jakiś kalendarz na ścianę z taką dziewczyną śliczna, młodą...

... a inne moje żony z pamięci? Hmm... kurde, wszystko znika chyba tu na blogach, no trudno, ale potem wspomnienia mi zostają, co ja takiego pisałam, a mi się podobało nawet. Zresztą zawsze mi się podoba, co piszę, inaczej bym nie pisała, oczywiste.

Hmm... koniec roku... porządki trzeba by robić, tylko że mi się nie chce znowu, jak zawsze, kurde... powinnam wszystko zostawić i się wyspać chyba, po prostu...

Dobrze, że na dworze zimno, pewnie sobie pójdę na spacer połazić.

Zawsze, kiedy długo łażę po dworze, to potem, jak wracam, to czuję, że żyję i dopiero mogę doceniać wszystko, co mam, nawet łóżko, łazienkę, ciepłą wodę, jedzenie, wszystko staje się cudem i rajem, normalnie, hmm...

Nawet jakiś czas temu, ostatnio, kiedy puszczałam wodę z kranu i coś myłam, to aż się zastanowiłam, jaki to raj... a gdyby tak nie mieć wody? Kurde... tyle wody leci, a ja sobie myję truskawki na pierogi, no kurde... tyle wody! Żeby umyć jakieś truskawki... i tak codziennie tyle wody, kurde...

Aż mi do głowy przyszła myśl, jak z jakiejś bajki, że ktoś przychodzi do jakiejś wioski, jakiś wędrowiec i pyta "a co państwo macie w tej swojej zagrodzie?"...

... wydaje się, że pusto, bida, nic nie ma... same dechy i pusto, hmm...

... a jakaś szczęśliwa babuleńka twierdzi, że "mamy tu wodę..."

I mi się przypomniała bajka o tym młynku, co wpadł do morza... albo jakaś inna, że córka życzyła królowi, żeby w królestwie nigdy nie zabrakło soli, hmm...

... no więc właśnie, mądre są czasem te bajki, kurde...

... i tak sobie myłam te truskawki, rozmyślając... często tak mam, że coś sobie myślę, kurde...

OK.

Refleksyjnie, na koniec roku... jakie to super, że mam kawę, cukier, mleko... zaczynam doceniać wszystko co mam, bo przecież mogłabym nie mieć, kurde... hmm... ale to horror by był...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Jaki dzisiaj jest smutny, pusty dzień... chyba sobie będę odpoczywała i robiła porządki, będę myślała o nowym roku, co sobie zaplanować, jakieś ciekawe zajęcia...

Ciągle muszę sobie coś wymyślać, żeby nie czuć pustki i nudy mijającego czasu, historii, zdarzeń...

Ciekawe, czy mi przysłali książki z Francji, bym sobie poczytała coś nowego, ciekawego. W sumie i tak znam, bo zawsze kupuję tylko klasykę, oczywiste...

... no ale jednak, ładna paczka to zawsze jakość radość w tym pustym, szarym świecie...

Nawet śnieg nie pada, normalnie depresja jakaś, hmm...

Może wieczorem mi wróci życie, zobaczę, trzeba to jakoś przetrwać... jeszcze kawa, to najważniejsze, oczywiste... muszę sobie kupić jakieś mandarynki, zanim m zamkną sklepy...
 KOMENTARZE (1) 
Klara25 lubię to! ;)
2019-12-29 16:06
smaku Ostatnio ktoś bardzo ciekawy komentarz dał, a propos hormonu wzrostu i czy można rosnąć w nieskończoność...

Tak mnie to zaciekawiło prostotą tematu, szczególnie, że jestem lesbijką zawodową typu informatyk, więc takie proste algorytmy to bardzo mnie zawsze ciekawią, jak coś działa, jako maszyna prosta, opisana, skończona i gotowa i można się bawić, oczywiste...

A propos wzrastania kości długich, to każdy informatyk z ciekawości mógłby sobie zaprogramować model, jak rośnie dziecko od narodzin do dorosłości w zakresie anatomii kości... i wychodzi, że to proces genialny, fajny i prosty i super genialnie zaprogramowany, jak maszyna komputerowa normalnie.

Wychodzi taki śmieszny mały ludzik typu "patyczak", który na końcach patyczków (kości długich) ma obrączki. Dzięki tym obrączkom te patyki (kości długie) rosną sobie od narodzin do nawet 25 roku życia czasem... albo jakoś w okresie końca wzrastania, ogólnie mówiąc, nie wiem, 15 albo 20 lat, różnie to jest - aż te obrączki zwapnieją i znikną i wtedy wiadomo, że więcej kości nie urosną, proste, oczywiste...

No i właśnie.

Chcąc poznać jak działa organizm, nie tylko człowieka, wystarczy podzielić go na kości, mięśnie, narządy, układy, etc. - i gotowe.

Potem sprawdza się tylko co za co odpowiada i jak działa i 100% człowieka działa na komputerze, proste i gotowe, oczywiste, hmm...

Nie zostaje nic, co mogłoby być pominięte, czyli 100% organizmu gotowe i działa na komputerze, proste, oczywiste...

No i teraz można się bawić i eksperymentować... tak jak z każdą maszyną:

- za co odpowiada ten guziczek, ten przycisk, ten styk, ten drucik, to coś, a to co to jest, etc.

I potem od razu wiadomo, proste...

Fajna jest informatyka, oczywiste... można programować cały świat i widzieć, jak działa. Genialna maszyna programowalna, oczywiste... a prosta, jak dla dzieci, oczywiste...

Muszę kiedyś zaprogramować wszystkie zwierzęta i rośliny i wirusy i bakterie, wszystko...

... ale to po nowym roku, bo na razie muszę się relaksować i odpoczywać sobie, oczywiste...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Dołączam się do wszystkich dobrych życzeń świątecznych, dziękując, i życząc tego samego każdemu wzajemnie zawsze i wszystkim i wszystkiego dobrego dla wszystkich dobrych ludzi na świecie, istot i stworzeń żywych lub nie, oczywiste.

Wesołych Świąt!

... i dużo pyszności, mandarynek, ptasiego mleczka, sianka pod stolikiem, drinków, jedzonka i wszystkiego, co dobre teraz i zawsze i na wieczność. AmenDS`.

Niech nigdy nikomu nie zabraknie,

Niech się święci ten dzień święty boży, alleluja!

Chwalmy Panny Mądre i świętą Panienkę...

Oby dary boże na każdego spadły z Nieba...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Może nie jest to piosenka związana ze świętami zbytnio i można się pomylić, bo to raczej wakacje na wyspach ciepłych gdzieś, hmm...

Może gdzieś po drugiej stronie świata akurat jest ciepło, miło i przyjemnie, plaże, delikatny, letni wiatr, orzeźwiający, drinki wieczorami, spacery i spokojna muzyka...

U nas idą święta, no ale w sumie św. Sylwestra niedługo też mamy, zawsze te dwa święta jakoś kolorowo mijają i przyjemnie, wiadomo... śnieg tylko dodaje uroku i kontrastu pięknego dla kolorów i światełek, oczywiste...

Hmm...

Muszę jakoś spędzić ten czas końca roku 2019...

Będę sobie robiła porządki, wspominała... stare kalendarze... z ostatnich 20-tu lat, przykładowo...

Zobaczę... aby papierosów nie zabrakło, mleka i cukru, wiadomo, oczywiste...

... i kawy, kurde, bo zapomniałam, to najważniejsze, oczywiste...

... i mandarynki, muszę sobie kupić torbę...

... i ptasie mleczko, waniliowe, albo cytrynowe, zobaczymy jak będzie smakowało, będę sobie jadła...
 KOMENTARZE (1) 
Okocim lubię to! ;)
2019-12-21 20:26
smaku Czasem wchodząc tu na naszą stronę, zastanawiam się, czy to jest azyl dla mnie, jak informuje się wszystkich odwiedzających. Jestem dobrą, miłą, grzeczną lesbijką, lubię świat i wszystko, co dobre, żyję sobie, staram się nikomu nie wadzić nigdy, nikogo nie męczyć, brońcie bogowie nawet, to byłoby sprzeczne z rozumem w ogóle i jak samobójstwo, zasadniczo, oczywiste... od dziecka tak mam, że najważniejsze dla mnie, to aby nikt do mnie nie miał nic złego, bo wtedy to największy stres i strach, że ktoś coś ode mnie może potem chcieć, nie lubić mnie, itp., wiadomo, jak to jest, kiedy jest się szczęśliwą osobą, hmm... aby nikt tylko nie męczył i żeby nikomu nie zrobić krzywdy, ani nie urazić, bo wiadomo, że to od razu problem straszny, że ktoś nie lubi i potem może coś chcieć złego.

Dla człowieka szczęśliwego jedynie istotne w życiu, to żeby nikomu nie zrobić jakiegoś problemu, to najważniejsze, oczywiste. Inaczej koniec świata, jak śmierć, tak to jest, wiadomo, oczywiste.

Hmm... no i teraz właśnie zastanawiam się czasem, czy ta strona jest azylem dla mnie. Czy na pewno nikt na mnie tu nie krzyczy, czy nie ma kogoś, kto by mnie nienawidził za coś, itp.

Straszne by to było. Od razu musiałabym uciekać i przepraszać, pytając tylko, co zrobiłam złego, oczywiste. Zawsze tak mam w życiu, że kiedy ktoś mnie nie lubi, to muszę wiedzieć za co, czemu, co zrobiłam złego konkretnie i komu? - to oczywiste... i odchodzę, nigdy nie wracając, żeby nikomu nie robić problemów, oczywiste...

Hmm... ok, refleksyjnie, weekendowo...

Muszę się zrelaksować na weekend i wyspać... porobić porządki... niedługo święta...

Jakieś filmy muszę sobie nazbierać ciekawe i jakieś książki. Pogram sobie w jakieś gry może, coś wymyślę... żeby się tylko nie nudzić, kurde... zawsze muszę mieć jakieś zajęcie...

... za tydzień kupię sobie może choinkę jakąś i będę sobie stroiła bombkami i światełkami, może ktoś mi przyniesie jakiś prezent... kolorowy, fajny... chociaż w myślach... hmm... albo sobie kupię sama...

... może będzie śnieg w tym roku, ciekawe... zobaczymy...
 KOMENTARZE (0) 
smaku To moja dziewczyna z młodych lat, bardzo sympatyczna była i ładna, ale tylko dopóki miło się gadało i razem coś robiło, wiadomo, oczywiste...

Jedno coś nie tak i od razu mina na kwintę, że znowu coś nie tak, bardzo nie łatwo było ciągle być młodą i radosną i szczęśliwą, bo każde drobne coś... od razu problem, hmm...

... no ale póki się było młodą... wiadomo, oczywiste...

Może jeszcze mnie pamięta... mogę zabrać ją taksówką nawet, jakby co. Ciekawe ile kosztuje taksówka z Paryża do Warszawy, hmm...

Na pewno wolałaby PKS-em, żeby nie wpędzić mnie w koszta... aby tylko dojechać na czas...

... póki ma ochotę... bo potem wiadomo, hmm...

... zaproponowałaby samolot, że to tylko 1,5 godziny i już... jak tramwajem w sumie, kilka przystanków, hmm... albo metrem... no ale samolot kosztuje, wiadomo... kurde... zawsze coś, hmm... powiedziałaby, że mi na niej nie zależy, skoro wliczam takie koszta w duże koszta, hmm... mogę być u niej za 3 godziny od momentu, kiedy do mnie zadzwoni i powie, że czeka, oczywiste, no ale... zanim dojadę na lotnisko, zadzwoni i zapyta, czy aby nie jestem już w samolocie, bo akurat gdzieś wychodzi i nie wie o której będzie...

... no i tak zawsze, hmm... no cóż... zawsze i tak robiłam wszystko zgodnie, jak mnie proszono i mówiono, zasadniczo tak mam, jak zawsze, oczywiste, hmm...


Może mnie jeszcze pamięta... na starsze lata zawsze jest co sobie przypominać, wiadomo, hmm... czasem jest nawet po co... OK.

Poczekam, jak zawsze... miałam jej nie męczyć... jak zwykle, oczywiste...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Od tej piosenki przypomina mi się moje dzieciństwo, też biegałam po lasach i udawałam Robin Hooda, miałam nawet swój własny łuk własnej roboty i strzały i sobie strzelałam w lesie, czad...

Kiedyś, jak zjeżdżałam na sankach w lesie z górki, to uderzyłam na dole stoku głową w drzewo, to był kosmiczny rozpęd, oczywiste... ale jakoś żyję, po latach... to najważniejsze, oczywiste...
 KOMENTARZE (0) 

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też bym się wstydziła potem, gdybym zrobiła jakiś błąd w artykule, bo kiedy pisze się komentarze, to wiadomo, że aby pisać i nawet się nie sprawdza za bardzo, bo to bieżące, jak... opinia dodana 2020-07-01 21:49:15
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Muskając aksamit - Waters Sarah
Czytałam i później widziałam film BBC. Polecam obie wersje, a na deser \" Złodziejkę\" \r\nFantastyczne...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020