smaku - blog - Sierpień 2020

smaku Stracę dziś jeden wpis w sensie treści codziennej, pamiętnikarskiej powiedzmy, ale jednak raz napiszę to, co w komentarzu przy innej rozmowie, bo ciągle ktoś wyzywa mnie od facetów, to niech tu będzie oficjalna informacja z mojej strony raz na zawsze:

"... no dobra, no może, ale to nie trzeba chyba wspominać, bo potem wszyscy mają złe mniemanie o mnie. Tak pisałam, ale to z innych powodów, chciałam czuć się bezpiecznie, bo jestem bardzo wrażliwa i delikatna i próbowałam udawać mężczyznę, no to przyznaję, ale to było tylko na początku, bo nie znałam nikogo tutaj i wolałam być z dystansu jako ktoś inny, a wyszło, że teraz niektóre osoby mnie pamiętają z dawnych postów i może to dlatego takie nieporozumienia potem się pojawiają, hmm... że ktoś mnie pyta przykładowo, czy mam cipkę, czy tylko udaję kobietę - nawet nie pamiętałam, że to może być z takich powodów. Nie jestem mężczyzną. Jestem kobietą biologiczną i w mózgu też, jestem i czuję się dziewczyną i to młodą i fajną i mądrą na dodatek. Dlatego tak zareagowałam, kiedy ktoś mnie niby w żartach wyzywa od facetów."

OK. Może teraz nikt mnie nie będzie wyzywał.
 KOMENTARZE (0) 
smaku Wpiszę sobie na blog, bo przynajmniej to zawsze prawda i ogólna informacja, więc nie zginie i raz jest na zawsze, hmm...

"Demoralizacja to tak, to super, jestem za, oczywiste, aby szanować inne osoby - to najważniejsze, oczywiste. No bo jest różnica między perwersją, demoralizacją, ostatecznym kryminałem nie do wyobrażenia w świadomości ludzkiej, co mówić niebezpieczne światy i rejony i wszystko, ja akurat uwielbiam, oczywiste... tylko nie lubię, kiedy ktoś mnie obraża, po prostu i atakuje - bo nie wiem, co mam wtedy odpowiadać i po co ktoś mnie atakuje, wyzywa, itp. W jakim celu i wtedy nie wiem, co mam robić, kiedy ktoś mnie wyzywa, albo atakuje, gada o mnie jakieś debilizmy - to jak reagować? Nie wiadomo, hmm... a propos wyzywania mnie od facetów - przykładowo...

A potem na dodatek to ja mam problem, czy kogoś nie skrzywdziłam, bo najpierw dziewczyna pyta, czy mam cipkę, czy tylko udaję kobietę, a może nie miała złych intencji? I wtedy zamiast w żarcie coś odpowiedzieć, przykładowo:

- A chcesz zobaczyć? :)

- A ty masz cipkę? Pokażesz? :)

... i inne odpowiedzi żartowne w rozmowie, to poczułam się obrażana specjalnie przez przestępczynię jakąś, która może po prostu mnie atakuje zwyczajnie, z niewiadomych powodów, czyli z powodów kryminalnych, oczywiste...

No i co wtedy mam odpowiadać?

I takie potem efekty, jak w odpowiedziach u mnie na blogu, kilka wpisów wcześniej.

No bo skąd mogę znać intencje osoby?

Może osoba w żartach mnie zapytała i można wtedy rozmawiać jak wśród znajomych, którzy się lubią i sobie żartują, oczywiste...

... no ale może osoba jest złą osobą i robi żart kryminalny zadając pytanie - kto to może wiedzieć? Hmm... no i co potem?

Czy jestem atakowana, czy to tylko żart? Mam się bronić, czy uznać za miły, śmieszny żart i rozmawiać w atmosferze żartu, czyli jak w przykładach wyżej, przykładowo.

No więc nie wiedząc, jakie intencje ma osoba, napisałam, jak wydawało mi się logicznie... można zapytać "O co ci chodzi? Czemu wyzywasz mnie od facetów?"...

... albo żartownie kontynuować żart, jak w przykładach, że najpierw Ty mi pokaż cipkę i wszystko na golasa, to może ja Ci pokażę... hmm... :)

No i teraz o to chodzi, że SKĄD można znać intencje? Nie wiadomo, hmm...

==

Potem ktoś wskaże, że np. "wśród znajomych, którzy się lubią" - może być wśród samych znajomych, które się lubią, oczywiste... zależy jakich kto ma znajomych, lub z kim akurat się spotyka, oczywiste...

A na dodatek osoba może zrobiła TYLKO żart, a ja się broniłam i wyjdzie, że zrobiłam komuś przykrość, bo osoba nie miała nic złego na myśli, a ja się broniłam, jak przed przestępcą - no i same problemy potem, typowe, oczywiste... hmm... mogłam mieć fajną znajomą, a wyjdzie, że mnie nienawidzi, bo ją zmasakrowałam w obronie, a ona nie miała nic złego na myśli, no i potem znowu moja przykrość, bo mogłam mieć znajomą, a wyszło, że musiałam zmasakrować... i co potem? Hmm... :)
 KOMENTARZE (3) 
6VII1945 smaku, jeżeli zajrzeć na Twoje pierwsze wpisy na blogu, to posługujesz się w nich męską, a nie żeńską odmianą wyrazów, przyznajesz otwarcie że jesteś meżczyzną i używasz męskiej odmiany wyrazów. Przytoczę poniżej kilka przykładów:rnPost z 26 lutego 2016: "No i tak bym został lesbijką. (...) Oprócz mnie nie może być innych facetów z certyfikatem lesbijki.".rnFragment komentarzy z tego samego dnia: "Jestem na forum, którego szukałem", "Uwielbiam być pogrążony".rnKolejny post: "Chciałem się pochwalić". I wiele, wiele innych. Potrafisz wyjaśnić, dlaczego pisałeś jak mężczyzna? Bo ja, jako biologiczna kobieta, nigdy nie używałam w swoich wypowiedziach męskiej odmiany wyrazów.
2020-08-19 22:37
smaku No dobra, no może, ale to nie trzeba chyba wspominać, bo potem wszyscy mają złe mniemanie o mnie. Tak pisałam, ale to z innych powodów, chciałam czuć się bezpiecznie, bo jestem bardzo wrażliwa i delikatna i próbowałam udawać mężczyznę, no to przyznaję, ale to było tylko na początku, bo nie znałam nikogo tutaj i wolałam być z dystansu jako ktoś inny, a wyszło, że teraz niektóre osoby mnie pamiętają z dawnych postów i może to dlatego takie nieporozumienia potem się pojawiają, hmm... że ktoś mnie pyta przykładowo, czy mam cipkę, czy tylko udaję kobietę - nawet nie pamiętałam, że to może być z takich powodów. Nie jestem mężczyzną. Jestem kobietą biologiczną i w mózgu też, jestem i czuję się dziewczyną i to młodą i fajną i mądrą na dodatek. Dlatego tak zareagowałam, kiedy ktoś mnie niby w żartach wyzywa od facetów.
2020-08-30 21:09
smaku Jeśli dreams_80 nie miała nic złego na myśli i myśląc, że jestem facetem, chciała tylko zapytać z żartem, ale z sympatią, a nie w złych celach, no to mogę pokasować rozmowy i komentarze, bo niepotrzebnie zareagowałam tak, jak widać, krzywdząc niepotrzebnie osobę, w obronie własnej, oczywiste. Potem zamiast niewinnego żartu z sympatii, to wyszła masakra w odpowiedzi i potem same przykrości, wiadomo, oczywiste... zależy, czy dreams_80 miała coś złego do mnie na myśli, czy raczej tylko tak z sympatii, towarzysko, w żarcie bez żadnych złych celów - no to wtedy nawet przeproszę i pousuwam wszystkie rozmowy i komentarze, oczywiste...
2020-08-30 21:14
smaku Znowu muszę zapytać oficjalnie, refleksyjnie, na swoim blogu: czy to jest azyl dla mnie?

Dlaczego niektóre osoby uważają mnie za faceta? Jak mam nie czuć się obrażana?

Czemu niektórzy się uparli, żeby mnie obrażać. O co chodzi???

Zdarza się, że niektóre użytkowniczki portalu wyzywają mnie od facetów, opowiadają jakieś filozofie chamskie, nie wiem, co mam wtedy odpowiadać.

Czy to jest azyl dla mnie? Informuje się użytkowniczki portalu, że tu może być spokój i miejsce, gdzie można się czuć dobrze, a co chwila ktoś mnie wyzywa od facetów i to co najgorsze jeszcze jakieś uśmiechy, żarty, filozofie na dodatek chamskie.

No naprawdę, szczyt przesada, oczywiste...

I znowu: czy to jest azyl dla kobiet? Czy raczej miejsce kryminalne, niebezpieczne jakieś?

Hmm...
 KOMENTARZE (3) 
6VII1945 jest to miejsce kryminalne i niebezpieczne
2020-08-13 21:56
AniaMac A skąd w ogóle to pytanie? Kobiety-Kobietom to jest byle co, byle co i szkoda nawet o tym gadać. Jakaś nowa subkultura. Tak.Tak.Totalna demoralizacja. Tu trzeba chronić dzieci, młodzież. Nie wolno tego!
2020-08-13 22:54
smaku Demoralizacja to tak, to super, jestem za, oczywiste, aby szanować inne osoby - to najważniejsze, oczywiste. No bo jest różnica między perwersją, demoralizacją, ostatecznym kryminałem nie do wyobrażenia w świadomości ludzkiej, co mówić niebezpieczne światy i rejony i wszystko, ja akurat uwielbiam, oczywiste... tylko nie lubię, kiedy ktoś mnie obraża, po prostu i atakuje - bo nie wiem, co mam wtedy odpowiadać i po co ktoś mnie atakuje, wyzywa, itp. W jakim celu i wtedy nie wiem, co mam robić, kiedy ktoś mnie wyzywa, albo atakuje, gada o mnie jakieś debilizmy - to jak reagować? Nie wiadomo, hmm... a propos wyzywania mnie od facetów - przykładowo...
2020-08-19 21:17
smaku Te piosenki są wiecznie genialne, mimo, że akurat nie jestem religijna, broń mnie Boże, oczywiste, no ale piosenka bardzo fajna, wiecznie i niezmiennie, ta sama, taka sama, hmm... bardzo ładna i fajnie brzmi i ładne widoki... ta piosenkarka ma bardzo fajne piosenki, lubię to, oczywiste... niezmiennie... to muszą być dzieła klasyczne chyba...
 KOMENTARZE (1) 
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-08-13 09:29
smaku Czasem zastanawiam się, oglądając fajne teledyski, filmy, obrazy, sztukę, etc. z dawnych czasów, czy osoby wtedy żyjące, gdyby znowu mogły być takie, jak kiedyś, to by chciały i chętnie żyły sobie dalej, jak wiecznie młode i pełne życia i energii, hmm...

To byłby sposób na prawdziwą nieśmiertelność chyba, że żeby być szczęśliwą w świecie realnym, jak w raju, a do tego móc żyć wiecznie, wystarczy być sobą - tą osobą, którą się lubi i czuje najlepiej i tylko tyle, hmm...

I można sobie żyć i cieszyć się, wiecznie potem, hmm... i zwiedzać świat...

Super to jest, wiecznie nieśmiertelne, kurde...
 KOMENTARZE (4) 
dreams_80 Masz cipkę? czy po prostu jesteś facet i piszesz żeś kobieta ?;)
2020-08-05 22:54
vratislaviensis lubię to! ;)
2020-08-10 12:51
smaku @dreams_80: i co mam teraz zrobić z Twoim komentarzem? Usunąć, żeby mi nie brudziło na blogu, czy pytać Cię, czy jesteś pedałem, kaleką jakąś? O co Ci chodzi? Jak Ci pomóc? Jakie masz problemy? Leczyłaś się na mózg, albo na inne wady? - do wyboru, hm... staram się edukować Ci mózg, żebyś miała rozum: "co mam zrobić z Twoim komentarzem?" - warto odpowiedzieć, oczywiste... jesteś pedałem?
2020-08-12 23:22
smaku @dreams_80: a może źle rozumiem intencje i Cię obrażam nazywając od pedałów? Może nie miałaś na myśli nic złego? Nie wiem, hmm... no ale efekt masz taki. I co teraz? :) A Ty masz cipkę, czy tylko udajesz pedała? :) - i teraz mogłybyśmy tak sobie rozmawiać... moim marzeniem przykładowo jest zobaczyć Twoje piersi i cipkę i całą nagą, gdybyś mogła i nie wstydzisz się - dla mnie raj, oczywiste... no i wtedy możemy pomyśleć, czy chcesz zobaczyć moją, hmm... ;))
2020-08-12 23:25

Ostatnio komentowane:

opowiadania_erotyczne Kino
dorja To jest fajne :P opinia dodana 2020-08-31 00:16:42
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Muskając aksamit - Waters Sarah
Czytałam i później widziałam film BBC. Polecam obie wersje, a na deser \" Złodziejkę\" \r\nFantastyczne...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2020