smaku - blog - Listopad 2020

smaku Zastanowiło mnie dziś na temat natury kobiety, że kobieta zawsze musi być podobno na opak jakoś, albo sprzecznie, ale inaczej, lub przeciwnie, lub inaczej niż wprost, albo jeśli nawet wprost, to tak, ale nie w tym znaczeniu, oczywiste...

... jeśli skręca w lewo, jadąc samochodem, to oczywiście ma na myśli w prawo, a kierunkowskazu nawet nie ma po co włączać, bo przecież ma światła na wprost, poza tym hamuje przed zakrętem, to ma z tyłu stop, oczywiste, hmm...

... a jeśli wchodzi do sklepu, to półki są "na prawo", czyli po lewej stronie, bo zależy jak widać sklep wchodząc, skąd się patrzy, tak naprawdę, a biorąc z lewej półki, mam ją po prawej stronie, akurat wychodząc, oczywiste, hmm...

Wszystko zależy zawsze, oczywiste, hmm...

Kiedy mówię, że nie wolno mnie męczyć, oczywiście mam na myśli, że uwielbiam być męczona przemocą, wbrew mojej woli, oczywiste... przynajmniej mogę zawsze się bronić i na dodatek oskarżyć potem, że ktoś mnie męczy, a ja nie chciałam, przecież mówiłam wyraźnie, oczywiste...

Żeby mieć przyjemność, zawsze mówię "Nie, nie, proszę, nie!"... no ale kiedy partnerka by mnie zostawiła ze strachu, że nie chcę, to nie wiem, co potem, hmm... to koniec zabawy, hmm...

Kiedy mam ochotę na inne przyjemności, to mówię, że mogę Ci dać wszystko, czego chcesz, ale to będzie wbrew mojej woli, no ale jeśli chcesz, to ci dam, oczywiście... i wtedy znowu mam przyjemność, że muszę, mimo, że nie chcę, hmm...

Dziwne to wszystko czasami...

Może przynajmniej kiedy muszę, to nie muszę czuć się winna, ani się starać, ani bać, że coś mi się nie uda, no bo kiedy ktoś mnie zmusza, hmm... to nie moja wina, przecież się staram, oczywiste...

Kiedy ktoś nie chce, to jest mi przykro, ale jeśli ktoś chce, to ja nie mogę, oczywiste...

Hmm... kurde... ciekawe to wszystko, oczywiste, hmm...

Wszystko zależy poza tym, oczywiste... hmm...

Najważniejsze, to mieć kogoś zaufanego, drugą osobę, która rozumie jaka wielka jest radość szaleństwa w bezpieczeństwie, które można dzielić w dwie osoby, mając własny świat szalony wspólny, i nie trzeba się bać w pojedynkę, bo można zaufać drugiej osobie, która wie, jak jest, hmm... wtedy to jakiś raj, normalnie, hmm...

Można być wreszcie we własnym naszym świecie szaleństw, znanym wspólnie, dzielonym wspólnie, bawiąc się wspólnie, wiedząc, że teraz nie ma czego się bać, bo wiadomo, jak jest, a nareszcie nie trzeba być samotną, hmm...

To nie łatwo znaleźć drugą osobę, która wiedziałaby jak to jest i o czym i żeby to była ta osoba i żeby to było prawdziwe i prawdą, że nie trzeba by oszukiwać, bo by się wiedziało, wspólnie, hmm...

To trochę chyba, jak raj na wyciągnięcie ręki... ciągle tuż, tuż, kawałek obok, drzwi otwarte, można w każdej chwili wejść i gotowe...

... jeszcze trochę sobie pochodzę w okolicach, zanim wskoczę przez drzwi...

Najgenialniejsza przyjemność, to odwlekać sobie, wiedząc, że wystarczy "hop" i gotowe... hmm...
 KOMENTARZE (0) 
smaku Coś tu dzisiaj mnie zabija na naszych stronach, jakby mordercy jacyś, hmm... przyszłam sobie poczytać, coś napisać, skomentować, ale aż oślepłam prawie, nic nie widzę, nic nie czuję, jakby mnie coś zamordowało, normalnie, hmm... aż mi litery znikają, Boże! Co tu się dzieje, hmm...?

Uciekam, zawsze tak rozpoznaję, że jakieś złe rzeczy muszą się dziać, jak mam takie objawy... zawsze aż mnie coś zabija, kłuje i ślepnę, znikają mi litery, normalnie, hmm... albo żydzi, albo mordercy...

Wolę uciekać... potem przyjdę, jutro, albo kiedy indziej. Kurde, co to jest?! Hmm... wszystko jakby pozabijane. Boże!

Ja mam tak samo, jak dzieci, że jeśli widzę, że aż coś czarne na ekranie, albo dziwnie wszystko wygląda, jakby mordercy jacyś tu byli, to wiem, że trzeba UCIEKAĆ! Bo na pewno złe osoby są w pobliżu, hmm...

OK. Uciekam. Jutro wrócę. Tak lepiej. Zawsze wiem lepiej, bo ja jestem jeszcze dzieckiem i wiem lepiej zawsze, czy coś mnie zabija, kłuje i morduje, czy nie, oczywiste... kurde... logout!
 KOMENTARZE (0) 
smaku Jeśli bym była młodsza, to bym była taką dziewczynką, jak ta piosenkarka, bo też jestem miła, dobra i zawsze uśmiechnięta i szczęśliwa, jak dziecko. Też lubię jeździć na karuzeli i watę cukrową, wesołe miasteczka, różne spacery i przygody i niespodzianki... spotkania ze znajomymi, piwo, kawę z cukrem i mlekiem i dobre jedzonko... lubię morze, podróże i wszędzie chodzić sama, bo lubię oglądać i zwiedzać świat... muszę sobie chyba kupić nową ładną, miłą, obcisłą spódniczkę na jesień, będę sobie przymierzała przed lustrem, może nie jestem wcale starsza od tej piosenkarki, muszę się czuć miło i dobrze, a potem sobie pójdę na sanki, kiedy spadnie śnieg... i super...
 KOMENTARZE (0) 

Ostatnio komentowane:

80kobiet Sharon Stone
Sapioseksualna Moja szczenięca miłość 🙃 opinia dodana 2021-09-30 01:38:37
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Widoki Londynu - Woolf Virginia
Jest książka a nie ma opisu
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2021