smaku - blog - Lipiec 2021

smaku Dziś zobaczyłam ciekawy wpis u kogoś na forum, o filmie "Więcej, niż myślisz" - przejrzałam sobie trochę i bardzo spodobała mi się ta starsza, doroślejsza, Aster Flores, jakby co...

... i potem zastanawiam się, że przecież w realnym świecie nie ma szans na takie historie... bałabym się wysłać list do kogoś, bo to jak kryminał jakiś, oczywiste... od razu trzeba wzywać policję, żeby chroniła przed jakimiś nawiedzonymi kochankami, którzy na pewno muszą być szaleni i niebezpieczni i interesują się osobą, a nie wolno, oczywiste...

Do kawiarni na kawę, albo do kina - nie wiadomo jak zaprosić, bo jak można zaprosić nieznajomą osobę? - to byłoby coś chore i dziwne zupełnie, poza realem, oczywiste... czyli znowu: jakiś chory kryminalista, i trzeba zgłaszać na policję w razie czego, od razu, oczywiste...

I teraz wniosek mądrościowy, do którego już kiedyś sama doszłam jakoś, że żenić lub spotykać się można TYLKO ze znajomymi, oczywiste... no bo jak z obcą osobą? Hmm... od razu szok i coś chore, oczywiste...

Żeby poznać nieznajomą, obcą osobę, trzeba mieć jakąś możliwość codzienną, bieżącą, niechcący, przy okazji, po drodze jakoś, w sposób naturalny, oczywiste... czyli o coś zapytać, przeprosić, poprosić, itp. ... - to jest pierwszy kontakt, że osoby już się znają... i będą pamiętać na zawsze, oczywiste... bo był kontakt bezpośredni, świadomy jakiś...

Potem ewentualnie dopiero można się przypomnieć jakoś, później, kiedyś... i przynajmniej się wie z kim się gada lub umawia na kawę i czy w ogóle i po co, oczywiste...

Do obcych nie ma szans czegoś wysyłać, lub zaczepiać, czegoś chcieć w sposób dziwny, bo to automatyczny kryminał, oczywiste...

Nie wiem, jak w tym filmie było, no ale takie mnie naszły refleksje ogólne, filozoficzne, przeglądając pobieżnie zwiastun filmu...

Fajna ta Aster Flore... chętnie bym chciała móc mieć taką dziewczynę, jako moją znajomą, hmm... ta druga, młodsza, Ellie chyba, też fajna... ale młoda, ma jeszcze czas i plany, nie wolno psuć życia młodym ludziom, oczywiste...

Najłatwiejsze spotkania z dziewczynami to byłyby, gdyby można się było umówić, że przykładowo:

- Wiesz, ja uwielbiam dziewczyny... szczególnie gołe... więc jeśli się spotkamy, to najgenialniejsze dla mnie spotkanie byłoby, żebyś mogła mi się dać wymacać, wypieścić, żebyś zdjęła koszulkę, bluzkę, sweter, stanik, zupełnie... i żebym mogła sobie podotykać gdzie bym miała ochotę, a może nawet wylizać, possać sobie, popieścić ustami... potem mogłabyś nawet rozebrać się zupełnie do naga i to akurat jak raj dla mnie, zupełny, no bo... no bo ja akurat uwielbiam dziewczyny! Co mówić gołe, oczywiste...

... no i przynajmniej takie spotkania byłyby proste i najpyszniejsze i najlepsze z możliwych, oczywiste, hmm...

Potem można iść na kawę, na spacer... albo najpierw na kawę, a potem do lasu, na spacer, przykładowo, hmm...

Ważne, żeby od razu na wstępie mówić wprost, co by się uwielbiało najbardziej na spotkaniu... wtedy to są super spotkania na samą myśl nawet, hmm... zanim się staną rzeczywistością... a nie tylko w planach omówionych, hmm...

No kurde raj jakiś! Nie chcę już umierać... muszę być wiecznie młoda... planowanie i myślenie o tym, co lubię i o czym marzę, powoduje, że mam nowe plany i nowe, pozytywne podejście do życia w tym świecie, hmm...

Kurde... żyjemy w raju!... tylko żeby ten raj mógłby być kiedyś realny, a nie tylko w myślach i marzeniach, hmm...

Kurde, jaka to zagłada, Boże... chyba znowu dostanę depresji...

Najgorsze w raju jest to, że jest na wyciągnięcie ręki dostępny realnie... zawsze i cały czas, wiecznie... no ale kto ma odwagę się umówić na realizowanie marzeń, jak w raju? Hmm... kurde, jaka to zagłada, Boże...
 KOMENTARZE (1) 
Nieakrylowa Lubię to
2021-08-01 08:36
smaku "Umrzyj młodo - zostaw atrakcyjne zwłoki" - to mój cytat miesiąca. Znaczy się nie mój cytat, ale mój miesiąca.

Albo znajdę metodę na wieczną młodość, albo muszę zacząć myśleć o śmierci, czym prędzej, żeby móc umrzeć młodą i szczęśliwą, a nie starą i zdruzgotaną.

Dwie drogi mam tylko - ALBO znajdę metodę na wieczne życie i młodość i radość i szczęście niekończące się, ALBO czas powoli się stąd zbierać już, hmm...

Na pewno nie mam zamiaru być starą kobietą, oczywiste...
 KOMENTARZE (5) 
slowemniejednym E tam. Życie zaczyna się po 40stce :)
2021-07-30 06:58
girlinthebox1 Polecam się na przyszłość, znam jeszcze mnóstwo tego typu tekstów :D
2021-07-30 09:09
arabela48 Napisz do mnie i chodź do lasu . Mam mnóstwo czasu :-)
2021-07-30 22:05
smaku O, bardzo dziękuję za te wszystkie miłe wpisy. Nareszcie nikt mnie nie wyzywa przynajmniej. Cieszę się. Od razu poprawiło mi się samopoczucie. Dzięki. A ten las to gdzie by był? Bo ja mogę, ale tylko w okolicach Warszawy, powiedzmy - bo chodzi o koszta finansowe i czasowe... zanim dojdę do lasu na drugim końcu świata, to miną wieki... i będę po 80-tce... o to by chodziło... :) Czasem zerknę na te teksty, z ciekawości (@girlinthebox1), bo akurat mnie nie łatwo poruszyć tekstem, bo ja jestem mądra i znam chyba wszystkie teksty świata, ale ufam, że może jednak mimo wszystko coś się znajdzie znowu fajnego. Zobaczymy. Dzięki. Będę pamiętała, jakby co. Czy życie zaczyna się po 40-tce? Hmm... zależy, czy ma się z kim sypiać na co dzień, lub chodzić do lasu okazjonalnie przynajmniej, tak mi się wydaje, hmm...
2021-07-31 23:14
arabela48 Mieszkam w Borach Tucholskich jak i na Mazurach . Spotkania możliwe ze mną jedynie na moim terenie )))
2021-08-02 14:22
smaku Zastanawiam się czasem, coraz częściej, czy za 10, albo 20 lat będę miała ochotę żyć nadal, ze względu, że w pewnym wieku być może znika popęd płciowy...

Co to będzie, kiedy przestaną mi się podobać dziewczyny, wszystko stanie się dla mnie obojętne... piękne widoki, życie, ludzie, świat, przygody... wszystko stanie się męczące, nudne, znane, nie poruszające mnie zupełnie, hmm...

Kurde, jaka to będzie zagłada! ... nie dajcie Bogowie, kurde... hmm...

Chodzi o to, że wszystko jest piękne i super na świecie, ale w końcu MUSI się znudzić chyba, hmm...

Nawet gdyby wymyślać sobie jakieś marzenia, pomysły, zadania w życiu, żeby się poruszyć jakoś, do życia... sama z siebie... to w pewnym momencie wszystko, co się wymyśli, może okazać się bez znaczenia, że nie zmusza do wysiłku, żeby się ruszyć z łóżka nawet, hmm...

... i pozostanie oczekiwanie w spokoju na śmierć wreszcie... bo ile można tu żyć na tym świecie?... wszystko już męczy i jest nudne... no więc to byłaby tragedia jakaś, kurde... hmm...

Lepiej, żeby tak się nie stało. Wolę już chyba umrzeć będąc młodą kobietą, niż starą, hmm... gdyby tak miało być, jak sobie czasem rozmyślam, hmm...
 KOMENTARZE (4) 
taka_jaaa Ha ha ha normalnie tym wpisem dałeś dowód że JESTEŚ FACETEM !!!
2021-07-17 14:12
girlinthebox1 Nie mi oceniać czy jesteś kobieta, facetem czy tez helikopterem szturmowym, ale myśle, ze gdy w Twoim życiu nastąpi ten moment to jest jedno proste rozwiązanie :)rnBtw - umrzyj młodo zostaw atrakcyjne zwłoki ;P
2021-07-19 09:53
smaku "umrzyj młodo - zostaw atrakcyjne zwłoki" - to zdanie mi się podoba. Chyba o to mi właśnie chodziło w ostatnich zdaniach mojej refleksji starczej przed czasem, hmm... :) Dlaczego ciągle ktoś mnie wyzywa od facetów? Kilka osób uparło się, żeby mi wmawiać, że jestem facetem. Czemu? Skąd to się wzięło, takie zjawisko i zachowania dziwne chore u niektórych osób? A gdybym ja tak łaziła po ludziach na naszym forum i każdej użytkowniczce mówiła: "ty jesteś facetem!"... uznano by mnie za chorą umysłowo, albo za wirusa jakiegoś, oczywiste... no więc jak można się dziwić, że kiedy ktoś mnie wyzywa od facetów, nie wiem z jakiego powodu, to bronię się określając słowami typu "znowu kaleka jakaś, albo pedał, wirus", itp.? - no bo jak inaczej mam reagować na idiotów jakichś? Na pewno pedały, albo kaleki jakieś - łażą po ludziach i wyzywają od facetów. No albo pedały, albo wirusy, itp. Oczywiste... i potem mówią mi niektóre użytkowniczki, że to ja jestem agresywna podobno, broniąc się przed wirusami... - jak to akceptować rozumnie?... że ja mam się bronić przed wirusami, ale nie być agresywna używając słów "pedał jakiś, wirus, kaleka", itp?... czy bronić się przed przestępcami to jest agresja?... no szczyt choroby umysłowej jakiejś czyjejś, naprawdę... broniąc się przed czubkami, jeszcze mnie ktoś poucza, że "zrobiłam się agresywna" podobno - no szczy choroba umysłowa jakaś, oczywiste...
2021-07-29 23:08
girlinthebox1 Osobiście bym olała. Ja kiedyś „zostałam facetem” tylko dlatego, bo stwierdziłam, ze nie jestem zainteresowana spotkaniem z pewna niewiasta hahahaha
2021-07-30 09:13
smaku Dawno mnie tu nie było... zawsze nie wiem, co robię i gdzie jestem, ani kim, tak naprawdę, kiedy mnie tu nie ma, hmm... czasem mam wrażenie, że będąc kobietą, lesbijką, jakbym traciła pamięć i cały swój świat jakiś, inny, gdzieś, hmm...

Mam nadzieję, że jestem zdrowa... i nie miga mi jakieś rozdwojenie jaźni, czy coś... że miesiącami, albo latami jestem kimś innym, a potem nagle przypominam sobie, że co ja tu robię - i z powrotem jestem sobą, ale którą konkretnie? Hmm...

Ciekawe... czytałam kiedyś o jakichś przypadkach, że człowiek jest kimś, a potem zupełnie kimś innym i nie pamięta kim był wcześniej, zanim stał się znowu sobą... ale którą osobą będąc naprawdę?

... miesiące mnie chyba nie było, jakbym zapomniała w ogóle, że ja tu istnieję... hm... ciekawe to wszystko...

Czuję się sobą TYLKO będąc sobą... czyli tą, którą jestem... kobietą, lesbijką, oczywiste, hmm...

Dziwne myśli mi czasem przychodzą do głowy... Boże, jak ja uwielbiam być sobą... kobietą czyli... być lesbijką to dla mnie prawdziwy raj... nie ma nic piękniejszego na świecie, niż kobiety, jak dla mnie... kiedyś ożenię się ze wszystkimi... przyjdzie czas... etapami, oczywiste...

... i będziemy sobie żyły w naszym świecie... jak na Wyspie Szczęśliwości...
 KOMENTARZE (0) 

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
WitchyBay sztukJeden chyba właśnie słabo tutaj z moderacją,, opinia dodana 2021-09-02 14:58:42
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Widoki Londynu - Woolf Virginia
Jest książka a nie ma opisu
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2021