Niekobiecy film Almodovara

Złe wychowanie (La mala educacion), hiszpańskiego reżysera Pedro Almodovara, widzę dwupłaszczyznowo. Wyraźny rozdźwięk jest nieunikniony: estetyka obok naruszonego "political correctness".
film
film
Pierwsza warstwa, to czas umykający niepostrzeżenie, gdy z nosem w dużym ekranie śledzimy losy naszych bohaterów. Bardzo sprawnie zrealizowany obraz, komentarze z offu przyspieszają rytm narracji, dzięki czemu omija nas (dzięki Bogu) tanie efekciarstwo bombardowania obrazami, stosowane za oceanem. Barwy wyraźnie nasycone - znak charakterystyczny krajów słonecznych, tym razem może mniej czerwieni, idealna plastyka. Uczta dla zmysłów.

Niemniej jednak Pedro Almodovar był dla mnie synonimem kina kobiecego, wypełnionego zapachem, kształtem i rozterkami kobiet. A teraz - obok zwyczajowych transwestytów, wszechobecnych w jego filmach - bardzo trudny w tych czasach, temat molestowania seksualnego oraz homoseksualizmu. I stąd ta cała afera.

Reżyser sam uczęszczał do szkoły prowadzonej przez księży i znając wiele historii zasłyszanych w internacie, zbudował postać księdza Manolo. (vide materiały dystrybutora) Almodovar odżegnuje się od ataku na kościół - większą wagę przykładając do emocjonalności bohaterów, ich słabości.

Niejednolitość akcji, w której w jednej przestrzeni ułożone są obok siebie potencjalnie fikcyjne fragmenty scenariusza, przyniesionego przez Angela, i świat realny - szukającego natchnienia reżysera, ostatecznie zwracającego się ku swemu dzieciństwu, stanowi niewątpliwy atut filmu. W fabułę reżyser wprowadza nas stopniowo, obrazując przemiany bohaterów. Następują zwroty w akcji, lecz film skonstruowany jest tak, by zostawić widzowi pole do popisu koncepcyjnego. I to jest istotne, film musi być inteligentny i stanowić dla publiczności, pewne wyzwanie, zarówno w stosunku do tematu, jak i samej akcji.

Podczas seansu nie potrafiłam odgonić myśli, czy fakt, że było się wykorzystywanym w dzieciństwie, tak silnie determinuje orientację seksualną dorosłego mężczyzny? To wyjątkowo przyrke. Może Ci uwarunkowani chłopcy jednak potrafią dojrzeć inaczej, odrzucając ten bagaż? Gdyby jednak faktycznie obciążenie, jakiego doznali, nie pozwalało na ułożenie sobie życia, byłby to argument całkowicie obciążający duchowieństwo.

Wielką odwagę należy mieć, by tak sugestywny film (sceny gwałtów i współżycia nie są ukazane wprost) jednoznacznie mówiący o wykorzystywaniu pozycji w hierarchii kościoła, nakręcić w kraju katolickim, który - podobnie jak Polska - podpisał konkordat.

W Polsce - po wykryciu sieci pedofili - naturalny jest sprzeciw kościoła przeciw utożsamianiu księży z molestowaniem. Przecież nie wszyscy księża są źli, ale takie afery rzucają cień na całą misję katolicką. Najbardziej jednak rozbawiły mnie akcje w stylu zamalowywania plakatów (co miało miejsce w Warszawie), bo przecież zazwyczaj odnosi wręcz odwrotny skutek, wzbudzając zainteresowanie.

Film oczywiście godny polecenia, nie tylko ze względu na tak dziś nagłaśniany temat, lecz także z przyczyn czysto estetycznych. Przecież nie na darmo przytaczano wypowiedź Tarantino na festiwalu w Cannes, który określił go mianem arcydzieła.


La Mala educación (Hiszpania, 2004)
Dramat
czas 110 min.
Reżyseria: Pedro Almodóvar
Scenariusz: Pedro Almodóvar
Zofia Czapla
Data publikacji w portalu: 2004-09-08
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

abcd2004-09-08 19:25
bylam widzialam. bardzo dobry film. polecam goraco.

ayanami2004-09-09 21:31
Również polecam. Cudny film.

Kobieta2004-09-10 00:27
Dobra recenzja-dodam tyle!od siebie...;)))A filmu jeszcze nie widzialam.Ale juz niedlugo..

Edi2004-09-10 00:29
pozdrawiam Pania od recenzji, czekam na nastepne..;)))i na teatr jutro!

The most fantastic2004-09-10 06:49
Uwielbiam jezyk tejze Pani Recenzentki, jest konkretny i trafia w sedno, a poza tym te stylowe lacinskie wtracenia...nice :) ...filmu nie widzialem, ale juz mam ochote go obejrzec...po tej recenzji...pozdrawiam najfan...;-)

hedkandi2004-09-11 22:28
znajac tworczosc Almodovara"Zle wychowanie"wypada raczej srednio.Wydaje mi sie,ze film zostal splycony ,powstal z tego dosc malo efektowny thriller.Pograza to muzyka,ktora w"Porozmawiaj z nia "byla piekna i potrafila przekazac to,czego nie mogly zrobic obraz i slowa.Natomiast tu zostala ona zastosowana jako ukazanie wzrastajacego napiecia...co rzuca sie w oczy jako cos ...banalnego....Ogolnie film zly nie jest,ale jednak wiele mi w nim brakowalo,np.rozwiniecia watku,co stalo sie z ksiedzem Manolo i Juanem.I wbrew opinii LPR wydaje mi sie,ze "Zle wychowanie" wlasnie "odradza"wchodzenie w zwiazki homoseksualne,a nie je popiera.

anna2004-09-12 08:32
film jest bardzo ciekwa:)ciekawa muzyka,dobre zdjecia i zywe kolory.jestem zadowolona ze na niego poszlam:) nie powiedzialbym ze odradza wchodzenia w zwiazki homoseksualne.film ani nie popiera ani nie determinuje zwiazkow ww.moim zdaniem pokazuje poprostu ze homoseksualisci to normalni ludzie z problemami ktore moze miec kazdy czlowiek bez wzgeldu na orientacje seksualna.i dlatego nasze kochane lpr ilmu tego nie pochwala:)pozdrawaim:)

kaskalex2004-09-12 22:17
Mnie Almadovar powalił na kolana i nie uważam żeby był to film mało kobiecy. Pełno w nim smaku prawdziwej miłości, pożądania, tęsknoty...To dramat, który potrafi klasycznie zatopić we własne wspomnienia o pierwszej miłości. To świat, który kobiety omijają szerokim łukiem... Bo trudny?... Bo perwersyjny? Ale jakże naturalny. Cały Pedro - dramatyczny perwer, który łyka kapsułki z wyuzdaniem ;) Ja polecam gorąco...

kraska2004-09-13 21:08
Nie zgadzam się, że film jest płytki i banalny! Ma bardzo głębokie drugie dno i jest nasycony metaforami:) Cały wieczór zajęło nam rozszyfrowywanie symboliki. Mnie zachwyca pokazanie tak dramatycznych emocji w tak subtelny sposób.... Tam jest tyle smaczków! Jej... :))) No i jak zwykle przepiękne zdjęcia, cudowne kompozycje kolorystyczne, uczta dla oka:) I dla ucha też:) Film niezwykle poruszający. Ja go bardzo przeżyłam. Śnił mi się później w nocy. Jestem zachwycona:) Poza tym - film ani niczego nie promuje, ani nie krytykuje. To film o ludziach, a nie o kościele czy homoseksualiźmie. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bardzo osobisty. Zresztą - Enrique robił filmy z pasją:)

Charli2004-09-14 19:05
Film do niczego. Kiepskie połączenie banalnego kryminału z romantycznym dramatem. Całe "niezrównanie " filmu jest tylko w tym, ze chodzi o homoseksualistów i" trans-kogoś" bo ani to transwestyta ani transseksualista. Sugestia, ze dzieci molestowane seksualnie wyrastają na transseksualistów jest wręcz koślawa. Kolejny obraz pokazujący przerysowane postacie gejów ćpających, kradnących i przebierających się w kobiece ciuszki. Kiedy była dyskusja o tym, że cześć pań i panów nie chce być postrzegana przez pryzmat takiego obrazu homoseksualistów jaki pokazano na paradach gejowskich całego świata znalazło by się głosy potępienia dla takiego portretu homoseksualistów. Jednak obrazu tego reżysera ?nie wypada? skrytykować za taki obrazek. A reszta scenariusza? Niedorosły chłopiec radzi sobie z uczuciami eliminując kolejne "przeszkody" w tym brata i kochanka. Film pokazał w swej istocie, że gej też może być psychopatą a ksiądz też jest człowiekiem. Naprawdę, odkrywcze. Wydaje mi się, ze wielki reżyser podobny jest do swego reżysera- bohatera i tez przezywa otamowanie geniuszu. Poleciał po komercji. Mam nadzieję, ze zarabia na zrobienie jakiegoś dobrego filmu.

kraska2004-09-15 14:34
Na jakiej podstawie wysnulas wniosek, ze film sugeruje, ze dzieci molestowane wyrastaja na transseksualistow? Czy po obejrzeniu filmu, w ktorym blondynka morduje kochanka, wysnuwasz wniosek, ze film sugeruje, ze blondynki morduja swoich kochankow? Nie sadze, zeby postacie gejow byly przerysowane. Sa tacy geje, tak samo jak sa tacy heterycy, ktorzy cpaja i kradna. Zadziwiajace, ze wysnulas identyczne wnioski, jak LPRowcy. Oni tez uwazaja, ze film im burzy image i ze nie pokazuje obiektywnego obrazu swiata. Owszem film jest bardzo osobisty, to widac na pierwszy rzut oka. Czy zadaniem filmu jest pokazanie obiektywnego obrazu swiata? Film z zalozenia jest fikcja, chyba ze to dokument... Dla mnie to jest film o ludzkich dramatach, a nie o srodowisku gejowskim. Pokazuje dramaty pojedynczych osob. A jesli chodzi o parady, to uwazam, ze kazdy ma prawo pokazywac sie tak, jak uznaje za stosowne i jesli panie sie oburzaja tym, jak pokazuja sie inni, to niech urzadza demonstracje "porzadnych lesbijek w garsonkach". Beda postrzegane tak, jak tego beda chcialy. "Niedorosły chłopiec radzi sobie z uczuciami eliminując kolejne "przeszkody" w tym brata i kochanka." Czy Ty ogladalas ten film? Bo to zupelnie o czym innym... Zaden gej nie byl tam psychopata... a gdyby byl to co? Ech... wydaje mi sie, ze potraktowalas ten film zbyt osobiscie. Identyfikujesz sie z ktoryms z bohaterow? Dla mnie, jesli blondynka zabija kochanka, to nie czytam tego jako przeslanie: "kochankowie (a moze i kochanki!!!) blondynek, strzezcie sie, bo mozecie zostac zamordowani"... Z jednym moge sie zgodzic - Almodovar jest podobny do swojego bohatera-rezysera:) Tez robi filmy z pasja:) Chociaz nie mam pojecia, to to znaczy "otamowanie". Pozdrawiam.

qbeczek2004-09-18 10:16
Witam :) Film, jak na Almodovara , faktycznie nie powala na kolana. To może nie kwestia zmysłowości, choć Paniom przypadłaby raczej do gustu opowieść z udziałem kobiet. Raczej nierównomierność. Na poczatku teksty rozbawiły mnie i choć nacechowane "erotyką i zesztwniałymi ustami" nie był wulgarne. Później film w kształcie klamry stał się lekko przygaszony. Myslę,że Almodovar zmieniał chyba scenariusz ( pod jakimi wpływami ? ), bo brak tego, co w "Drżących ciałach" i " Porozmawiaj z nią " stanowiło esencję kina...emocje. No może poza przepieknie zagrana sceną gimnastyki porannej i zlości wymieszanej z żalem jednego z trzech bohaterów. Brakło mi pasji, całe szczęście była ta Pasja ze mną :))))

Charli2004-09-21 12:26
Krasko. Rozumiem, ze traktujesz film osobiście i rozumiem, że możesz mieć odmienne zdanie na jego temat. To jednak nie oznacza, że ja nie mogę mieć swojej opinii. Wyrażam ją nie po to, żebyś koniecznie musiała ją skomentować. Wyrażam ją bo ją mam. A jeśli nie uważasz za psychopatę mordercy swojego brata to też nie moja sprawa. Masz do tego prawo. Masz prawo nawet mu współczuć. Proszę bardzo. Nie masz natomiast prawa mnie napadać. Nawet jeśli jesteś impulsywna i zanim pomyślisz, reagujesz. Nie życzę sobie tego wobec mnie. Pozdrawiam. Charli

kraska2004-09-23 15:53
losmiornico, roznica jest taka: jesli w filmie zazwyczaj pokazuje sie Amerykanow jako zbawcow swiata, a Ruskich jako tych zlych, albo meskich herosow i ich slabe, potrzebujace opieki kobiety, to nie jest fajne, bo nakreca stereotypy. Dla mnie tutaj pokazani sa zwykli ludzie ze swoimi problemami. Almodovar ich nie ocenia. Trzej glowni bohaterowie (dla mnie dwaj:) Jeden - slaby, cpun, zlodziej, z przerostem ambicji. To ten, ktory mial straszne dziecinstwo, z ktorym nie moze sobie poradzic i zapada sie coraz glebiej. Drugi - normalny. Robi filmy z pasja. To ten, ktorego ta trauma ominela.

NieboBezDna2006-09-28 17:05
niezaprzeczalnie jest to film bardzo kontrowersyjny, mnie osobiscie nie przekonal, nie podobal sie, zbyt krzykliwy

bergitka2009-04-23 14:25
Dziewczyny, a czytalyscie ksiazke...?wlasnie czekam, az przyjdzie mi z Merlina i juz mi slinka cieknie, bo film mnie akurat powalil na kolana. Oba.

Sznupka2010-06-09 19:32
Czytając recenzję, nieco zdziwiło mnie stwierdzenie autorki, że filmy Almodovara są dla niej "synonimem kina kobiecego, wypełnionego zapachem". Mnie kino Almodovra najmniej kojarzy się z zapachem. Powiedziałabym, że raczej bodźce wzrokowe (przede wszystkim barwy i dopieszczona scenografia) są dominujące i dają poczucie zmysłowej wręcz rozkoszy! Co do reszty - kształty i rozterki - nie można się nie zgodzić.


Dopisywanie opinii, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

zoo
  NAPISZ DO NAS!  

Film jest sztuką emocjalnego i subiektywnego odbioru. Dlatego zapraszam Was do współtworzenia wraz ze mną tej strony. Przysyłajcie swoje recenzje filmów, które was poruszyły, które chcielibyście innym polecić.
Tematyka: Filmy dla lesbijek, filmy o lesbijkach, filmy z wątkami lesbijskimi, filmy LGBTQ.
Moj adres: dagzof@tlen.pl


NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!


Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017