Miłość do Przyjaciółki

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 25 lip 2025, o 10:16

Witam Was kobietki !

Temat dosyć częsty a jednak napiszę o moim problemie.
Ucieszę się jeśli ktoś skrobnie swoją opinię :)

Już prawie rok przyjaźnię się z pewną kobietą. Nazwijmy ją "S." Wpierw ją omijałam szerokim łukiem gdy się nowo wprowadziłam do danej wsi i wiedziałam, że mi się bardzo podoba. Myślałam, że z pewnością ma szczęśliwą rodzinę.. męża.. synów.. Tak się potoczyło niespodziewanie, że przez moją walkę o uczniów w szkole ona mi dopingowała ( sama miała syna w danej klasie). Wyżaliła mi się też z rozsypującego się małżeństwa i rozwodu niebawem. Wspierałam ją. Zaprzyjaźniłam się z najpiękniejszą kobietą w okolicy. Nigdy wcześniej na to nie przyzwalałam. Chęć wspierania jej była silniejsza. Przeżyła rozwód małżeństwa i inne trudne rzeczy przy mnie. Mieszkamy kilka kilometrów od siebie. S wie o mnie i o tym, że bardzo mi się podoba .. a teraz już, że ją bardzo pokochałam. Dosyć szybko jej powiedziałam. Jestem raczej konkretną osobą i biorę rzeczy na klatę.. cierpienia i odejścia z relacji również jeśli trzeba. Gdy jej powiedziałam o uczuciach i o sobie to była bardzo delikatna .. zrozumiała i chciała dalej się przyjaźnić. Czułam się jak w rodzinie bo co drugi dzień się spotykałyśmy.. głównie to ona inicjowała. Zapraszała mnie z dziećmi nawet na święta. Wszystko razem. Na początku cieszyło ją jak romantycznie do niej mówiłam pisałam. Rozbawiało ją to. Trochę mnie kokietowała. Zachowywała się dwuznacznie w mowie. Jej reakcje nie były konkretne na NIE jak u heteryczek. A nią jest. Na pytanie czy kiedykolwiek jest szansa by pokochała kobietę odpowiedziała - " nie chcę się zarzekać ale na ten moment sobie nie wyobrażam". Na pytanie moje czy przyzwoliłaby mi ją miłować odpowiedziała nietypowo pytaniem : " a na czym by to miłowanie mnie miało polegać"?. Wiele innych zachowań dwuznacznych i te gapienie się w oczy.. robienie niespodzianek.. kino i restauracja w walentynki.. kwiaty pod drzwiami w dzień kobiet... więc jak miałam to odbierać? Nawet w związkach tak nie miałam! A ona powtarza, że to z przyjaźni i sympatii. W końcu umęczona postawiłam sprawę jasno. Konkretnie miała mi odpowiedzieć czy mam szansę czy nie i bede musiała zakończyć tą relację bo nie daję rady. Chyba się przestraszyła, że mnie straci. Powiedziała, że nie mam szans i orientacji nigdy nie zmieni i mam zapomnieć o tym co mówiła wcześniej czyli o tym że nie chce się zarzekać. Powiedziała, że nie chce mnie stracić. Bardzo mnie lubi i jestem jej jedyną Przyjaciółką. Odeszłam .. ale mi nie pozwoliła. Nadal się kontaktowała. Przyjaźniłyśmy sie dalej kilka miesięcy.. i znów kategorycznie próbowałam to skończyć. Kulturalnie. Jakiś czas była cisza. Chociaż było mi ciężko to zrobiłam to. Jednak ona chociaż to uszanowała to po czasie nadal zaczęła walczyć o mnie. Sama nie wiem co robić. Wiele nas łączy też.. szkoła.. wspólne treningi piłki naszych chłopców.. te same sklepy wywiadówki itd. Nasze dzieci też już się przyzwyczaiły i polubiły z nimi.
Chciałabym by jej się odmieniło.. to trudna sytuacja. Troska o nią jest ogromna.. próbowałam się tylko przyjaźnić ale się zamęczam. Tak bardzo ją kocham i uwielbiam.. a ja też czuję się kochana. Chciałabym by kiedyś jej się odmieniło.. ale kto to wie.. Wiem, że i tak bywa.. ale może nigdy na to jednak nie przyzwolić.
Co myślicie?
EmKostrzecka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 62
Rejestracja: 5 cze 2025, o 19:59

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: EmKostrzecka » 25 lip 2025, o 10:32

Milosc ma wiele twarzy. Z tego co czytam to ona dba o wasza relacje i chce bliskiej trwalej przyjazni i o nia walczy, a ty - przez pryzmat wlasnej milosci i pozadania - widzisz w tym wiecej. Trudna sytuacja bo widac ze nie chcesz skonczyc tego co miedzy wami istnieje ale meczysz sie bo ona nie odwzajemnia twych bardziej intymnych pragnien. Pytanie czy jestes w stanie pogodzic sie z faktem ze to zawsze bedzie tylko bliska przyjazn, utrzymac ja przy sobie na tej czysto platonicznej platformie i poszukac kogos innego kto da ci stabilnosc prawdziwego zwiazku, czy jednak aby znalezc swoje szczescie czujesz ze musisz ja stanowczo odciac (nawet jesli tylko tymczasowo) bo za duzy metlik jej obecnosc wprowadza ci do glowy i serca. Nie masz latwej decyzji ale ona ci zadnej podjac nie pomoze bo wyglada na to ze chcecie dwoch bardzo roznych rzeczy.
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 25 lip 2025, o 10:48

Racja... dziękuję za wyrażenie zdania na ten temat.
Próbowałam i to pierwsze i to drugie rozwiązanie.. nic nie wychodzi.
Sympatyczna1974
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 518
Rejestracja: 8 lut 2022, o 08:03

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Sympatyczna1974 » 25 lip 2025, o 18:13

Przyjaźń jest trudniej utrzymać niż związek…
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 25 lip 2025, o 18:32

Myślę, że w tej sytuacji jest ciężej utrzymać przyjaźń. A tak ogólnie to myślę, że trudniej jest utrzymać jednak związek niż przyjaźń bo są większe oczekiwania, wspólna codziennośc, tarcia .. zobowiązania.. problemy.. bycie też i w gorszych stanach emocjonalnych i złym humorze..
Przyjaźń to czasem piękniejsza nawet forma miłości.
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 25 lip 2025, o 18:35

Jedynie w mojej sytuacji najłatwiej byłoby gdyby S. zmieniła zdanie i wyraziła chęć dania temu szansy romantycznie. Oczywiście to i tak nie gwarantowałoby sukcesu i happy endu ale chociaż byłaby ta próba.. I na jakiś czas wielka radość
Sympatyczna1974
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 518
Rejestracja: 8 lut 2022, o 08:03

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Sympatyczna1974 » 25 lip 2025, o 21:18

Sens romantyczny relacji może udać się tylko wtedy gdy ktoś czuję tzw miętę przez rumianek do drugiej osoby ( nie muszę tutaj chyba nic tłumaczyć więcej) i tylko wtedy może rozwinąć się cos na podłożu romantycznym. Jak chcesz mieć nadzieję, że któregoś dnia ona obudzi się nagle i poczuje romantyzm do Ciebie gdy nadzwyczajnie na świecie kobiety jej w taki sposób nie pociągają to sobie czekaj…Możemy się lubić, uwielbiać być połączone więzią bratnich dusz i wspólnego zrozumienia itd ale do relacji romantycznej może nie dojść, bo nikogo nie zmusisz do tego aby poczuł do Ciebie coś co Ty czujesz albo chciałabyś aby zaistniało.
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 25 lip 2025, o 22:40

Czytając wątki na tym forum jest wiele historii gdzie nawet dwie heteryczki przyjaciółki pokochały się romantycznie i były w szoku.
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 26 lip 2025, o 00:19

Macie rację.. trzeba to zakończyć raz na zawsze .. zostawić ją w spokoju nawet jak będzie próbowała walczyć.
Nic nie pozostaje. Inaczej kiedyś w końcu do głowy dostanę w tym. A ją wkurzę.
escapism
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 66
Rejestracja: 28 mar 2015, o 19:03

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: escapism » 15 gru 2025, o 14:56

Hej Dario, i jak się potoczyła dalej Twoją historia? Ciekawa jestem bardzo. Trzymaj się. 🙂
Daria1987
Posty: 7
Rejestracja: 3 lut 2019, o 01:31

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Daria1987 » 16 gru 2025, o 22:33

:) fajnie, że jesteś ciekawa ..

Niestety wydarzył się chyba najgorszy scenariusz jaki mógł się wydarzyć.
Nie miałam nic przeciwko jej nowym koleżeństwom, a wręcz ją ku temu pchałam. Jednak coś się zadziało, że z dnia na dzień przestała się odzywać. Do dzisiaj nie wiem co. Tak zwany ghosting.. najgorsze skończenie znajomości jaki mógł być.. cisza..bez rozmowy .. bez wytłumaczenia.. a gdy prosiłam o rozmowę to napisała jedno zdanie - mam wiecej nie pisać bo zgłosi na policję nękanie. Ja nawet nie wiedzialam, że sobie nie życzy mnie już.. myslałam, że coś jej się stało.
Już dwa i poł miesiąca minęło.. To było straszne. Straciłam jakby część mojej rodziny. Ona zabroniła nawet naszym synom kontaktów.. to smutne.
Nie wiem co się stało. Zamilkła, gdy wyjechała sama w góry, a ja miałam dojeżdżać karmić jej kota i podlewać kwiaty.. miałam też prezent na jej urodziny.. które były za kilka dni.. Dwa dni wcześniej popłakałam się przy niej, że sobie nie radzę i muszę odejść. To miała łzy w oczach i chciała bym tego nie robiła. Więc znów zgodziłam się na to. Wyjechała i zamilkła. Nie wiedzialam nawet do kiedy dbać o kota.
To nie mój styl- w taki sposób sie rozstać z kimś bliskim. Bez słowa.. po roku tak bliskiej relacji..

Oczywiście dałam temu spokoj tak jak chciała pisząc o policji. To nie ja robiłam jej dwuznaczne gesty.. prezenciki itd.. chciałam dawno odejść więc jak mogłam nękać ? Tym, że chciałam wyjaśnienia czy cokolwiek.

Oczywiście poradziłam sobie z tym. Najgorsze za mną. Ważne, że jestem świadoma, że nic nie mogę sobie zarzucić. To nie ja źle postąpiłam. Trudno.. cholernie ciężko było, bo ją kochałam i jej syna. Skończyło się.
Zamknęłam sie w sobie i wzięłam za siebie. Rozwijam się i tworzę jak nigdy.
Nauczyło mnie to czegoś.. nie tylko o ludziach ale i o sobie. Teraz stałam się spokojniejsza jeśli mnie źle traktują. Dotarło do mnie, że jestem dobrym człowiekiem i to co mi mówią ludzie przykrego nie jest związane ze mną.
Oczywiście miewam momenty jeszcze tęsknoty, smutku i wspomnień.. ale już mniej.
Trzeba żyć dalej. Ja kochałam prawdziwie. Prawdziwie byłam Przyjaciółką. Jakbym miała skończyć relację to w zgodzie.

To bardzo smutne. Nie życzę nikomu takiego końca nawet przyjaźni tj. przez ghosting (milczenie).

Pozdrawiam i Ciebie ciepło !
Loona28
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 44
Rejestracja: 14 sty 2026, o 11:42

Re: Miłość do Przyjaciółki

Post autor: Loona28 » 14 sty 2026, o 12:41

Żeby zgłosić nękanie na policje musiałaby raczej mieć cos bardziej konkretnego pod twarde dowody. Jakieś uporczywe pisanie, nachodzenie itd.
ODPOWIEDZ