czy jest was więcej w rodzinie?

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: tsundere » 1 lip 2011, o 19:58

Dajcie mi klapsa, jeśli taki temat już jest, choć w oko mi nie wpadł, więc piszę i pytam. :?

Czy w swojej rodzinie - tej najbliżej i tej nieco dalszej - jesteście jedynymi osobami homoseksualnymi, czy też wiecie o innych tęczowych osobach waszego rodu? Już kilkukrotnie zetknęłam się w oglądanych reportażach dot. homoseksualistów, że taka orientacja była przypisana obojgu rodzeństwa. Jestem ciekawa waszych obserwacji na ten temat. W mojej rodzinie czuję się "jedynym przypadkiem", nie wiem o nikim ujawnionym i szczerze powiedziawszy, nikt też nie sprawia wrażenia jakoby można go było podejrzewać, radar nie wykrywa. Kojarzę, że jedna z forumowiczek pisała swego czasu, że w jej rodzinie, to właściwie więcej jest ludzi homoseksualnych niż hetero. :shock: A jak to jest w waszych klanach?
Awatar użytkownika
Ireth
super forma
super forma
Posty: 9197
Rejestracja: 17 cze 2004, o 00:00
Lokalizacja: Ørestad City

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: Ireth » 1 lip 2011, o 19:59

AFAIK jestem jedyna, nie stwierdzono homoseksualizmu u rodzenstwa i kuzynostwa, podobnie jak u ciotek i wujkow.
Nim nasza kolej zdążymy jeszcze
Wspomnieć proroctwa i przepowiednie
Znaki na niebie myśli piwniczne
Które niejedną zabrały noc
Laga
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 557
Rejestracja: 8 lut 2011, o 07:18

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: Laga » 1 lip 2011, o 20:01

u mnie nie dość, że nie ma nikogo takiego to jeszcze wszyscy są heteroseksualnymi erotomanami.. ale jeden facet był (czy jest) obojnakiem, tylko to była baaardzo daleka rodzina. 8)
MaryVita
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 90
Rejestracja: 2 lut 2011, o 10:36

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: MaryVita » 1 lip 2011, o 20:19

Nie wydaje mnie się, jestem w sumie pewna że jestem sama tejże orientacji w rodzinie ;)
Bissa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 44
Rejestracja: 9 cze 2011, o 11:01

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: Bissa » 1 lip 2011, o 20:24

Mnie też się wydaje, że jestem jedyna.
Chociaż być może mój kuzyn ma zadatki. Ale ma dopiero 14 lat, więc jeszcze za wcześnie, żeby oceniać :)
Awatar użytkownika
Ali99
super forma
super forma
Posty: 1540
Rejestracja: 21 gru 2009, o 11:07

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: Ali99 » 1 lip 2011, o 20:37

Ja mam mala rodzine wiec tez jestem niestety samotna.
„Mam wrażenie, że wszyscy poza mną są bezwstydnie szczęśliwi, ale mam nadzieję, że tylko udają.”
kprez
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 235
Rejestracja: 8 sie 2010, o 23:42

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: kprez » 1 lip 2011, o 21:29

to ja będę pierwsza, której jest więcej niż 1? :wink:

Ja+Brat+Przyjaciółka, która jest dla mniej jak siostra, jeśli można doliczyć :mrgreen: zastanawiamy się nad ciotką, która pozostała panną i nad kuzynem :cool:
"Zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka..."
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: tsundere » 1 lip 2011, o 21:42

kprez pisze:to ja będę pierwsza, której jest więcej niż 1? :wink:

Ja+Brat+Przyjaciółka, która jest dla mniej jak siostra, jeśli można doliczyć :mrgreen: zastanawiamy się nad ciotką, która pozostała panną i nad kuzynem :cool:
Zostawmy przyjaciółkę, jaką obcą pulę genetyczną :wink: Czy jesteście ujawnieni? Pytam, bo zastanawia mnie, jak rodzice przetrawiają fakt, że nie jedno a dwoje dzieci (nie wiem, ile jest całego dobytku :) ) jest "innych", że się tak wyrażę.
kprez
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 235
Rejestracja: 8 sie 2010, o 23:42

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: kprez » 1 lip 2011, o 22:17

2 z 3 (lub z 4, jeśli doliczyć kota :-P ) :wink:
Nie, nie wiedzą, chociaż brata chyba się domyślają, a raczej mieli okazję, by się przekonać, że "coś jest nie tak", ale przeminęło i jakby do dzisiaj wypierają ze świadomości taką możliwość. Do mnie z każdym powrotem do domu lecą pytania o chłopaka, przyszłość, "będziemy mieszkać z tobą, twoim mężem i dziećmi..."- to boli. Jestem wdzięczna Rodzicom za wszystko wszystko, są dla mnie ogromny autorytetem. Doszli do wielkich rzeczy swoją ciężką pracą i wytrwałością. Są dla mnie mega świadectwem pięknej Miłości (i to od pierwszego wejrzenia), którą pielęgnują 33 lata. Chciałabym się im odwdzięczyć za całe dobro, ale wiem, że nie zrobię tego w sposób, w jaki by sobie życzyli- piękną starością w gronie wnuków oraz szczęśliwej córki- mężatki i jej wybranka.
Znając ich nie przyjęli by tego dobrze. Boję się przyszłości i tego, co czas przyniesie. Owszem, wyobrażam sobie siebie za ileś tam lat, swoje życie, ale w żaden sposób nie potrafię umiejscowić Rodziców, bez których nie wyobrażam sobie życia.
"Zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka..."
karola84
Posty: 1
Rejestracja: 1 lip 2011, o 23:39

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: karola84 » 2 lip 2011, o 00:25

W mojej rodzinie tylko ja i kuzyn. Jakiś czas temu wysłał do mnie wiadomość o tym,że jest szczęśliwy w związku z ,, miłością swojego życia, który jest facetem" dokładnie tak to brzmiało. Jestem jedyną osobą która wie kim on jest:) Od jakiegoś czasu domyślałam się, że jest gejem:) Niestety on o mnie nie wie.... Jedyne spostrzeżenie jakim mogę się podzielić, to to, że zawsze byliśmy inni=żyjący w swoim świecie....Nasze zachowania, sposób życia budziły zastrzeżenia, były powodem licznych....plotek rodzinnych...Cieszę się, że jest nas dwoje. Razem zawsze jest raźniej ogarnąć koniunkturę krytyki:)
Awatar użytkownika
frick
super forma
super forma
Posty: 1734
Rejestracja: 7 mar 2009, o 01:00
Lokalizacja: Z moim Szkrabkiem ;)

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: frick » 2 lip 2011, o 00:30

wWesz był taki film ale sobie teraz nie przypomnę tytułu, o 2-uch braciach, jeden wraca do domu żeby zrobić CO najpierw idzie do brata ten to znosi b. dobrze i kiedy przy kolacji rodzinnej chce się wyoutować brat robi mu suprajsa i outuje się pierwszy ojciec dostaje zawału co uniemożliwia mu zrobienie tego samego. to tak w wielkim skrócie.
_niewinna_
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 55
Rejestracja: 31 sty 2011, o 10:59

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: _niewinna_ » 2 lip 2011, o 08:20

ja zawsze byłam wyoutowana, aż tu niedawno na weekend wpada kuzynka (na stałe mieszka w Brukseli) z przyjaciółką. Na obiedzie rodzinnym oświadcza, że w sumie to są razem i że zamieszkały razem. Rodzinka nie mogła przetrawić tego przez jakiś czas. Padła nawet sugestia, że to ja ją „sprowadziłam na taką drogę”;). No ale na chwile obecną wszyscy już się chyba do tego przyzwyczaili. Nawet babcia akceptuje, że 2 z 6 wnucząt jest na skazanie ;p
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: tsundere » 2 lip 2011, o 09:43

frick pisze:wWesz był taki film ale sobie teraz nie przypomnę tytułu, o 2-uch braciach, jeden wraca do domu żeby zrobić CO najpierw idzie do brata ten to znosi b. dobrze i kiedy przy kolacji rodzinnej chce się wyoutować brat robi mu suprajsa i outuje się pierwszy ojciec dostaje zawału co uniemożliwia mu zrobienie tego samego. to tak w wielkim skrócie.
Fabuły nie widziałam, ale ostatnio obejrzałam dokument, gdzie dwóch braci było gejami. Rodzina zaakceptowała starszego syna bez problemu, ale gdy po kilku latach ten młodszy odkrył w sobie homo orientację, miał lęk przed ujawnieniem, bo czuł, że już kompletnie zawiedzie i rozczaruje tym rodziców. Nie bał się odrzucenia samego w sobie lecz właśnie tego brzemienia, że być może to na niego przelano wszelkie nadzieje i oczekiwania na "normalne" życie rodzinne a on to teraz swoją osobą zrujnuje. Ostatecznie sprawy ułożyły się pomyślnie a dziadkowie i tak doczekali się wnuka :slonko:
Awatar użytkownika
hidden_prey
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 245
Rejestracja: 24 gru 2010, o 12:58

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: hidden_prey » 2 lip 2011, o 11:36

Poza moim psem, który ma ,,romans" z owczarkiem sąsiada (łeee) zadatków homoseksualnych w rodzinie nie stwierdzono...
Don't trust me.
ma_noki
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 168
Rejestracja: 6 sie 2008, o 02:00

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: ma_noki » 2 lip 2011, o 12:47

Mam kolezanka lesbijke, ktora ma brata geja. Oboje sa totalnie wyoutowani.
Rodzice poczatkowo nie przyjeli tego dobrze. Ale teraz jest juz ok :)

Jesli chodzi o mnie, to chyba jestem jedyna...ale kolejne pokolenie dorasta, wiec jest szansa :)
Awatar użytkownika
shamrock
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 91
Rejestracja: 15 gru 2009, o 01:00

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: shamrock » 2 lip 2011, o 20:21

Niestety, u mnie też jestem jedyna. Rodzina dość duża, ale z nikąd tęczowego wsparcia :/
I've searched the universe and found myself within her eyes.
Awatar użytkownika
devour
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 20
Rejestracja: 2 lip 2011, o 19:43

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: devour » 2 lip 2011, o 20:26

Nie jestem jedyna, ale aż tak blisko spokrewniona z owym wujkiem nie jestem. Obecnie mieszka gdzieś na zachodzie Niemiec, razem ze swoim partnerem. Słuchanie o jego życiu trochę pomogło mi uzyskać informacje, co moja rodzina sądzi o osobach homoseksualnych. Taki plus całej sytuacji.
Dark_ness
Posty: 4
Rejestracja: 1 lip 2011, o 23:39

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: Dark_ness » 2 lip 2011, o 21:27

Ja chyba jestem jedyna, a przynajmniej nie słyszałam o żadnym innym 'przypadku' w mojej rodzinie. I szczerze mówiąc, nie czuję się jakoś specjalnie wyobcowana, chociaż czasami żal mi moich rodziców - pewnie chcieliby dorobić się paru wnuków, a jestem jedynaczką.
Awatar użytkownika
bercia16
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 145
Rejestracja: 28 kwie 2011, o 08:27
Lokalizacja: Gdynia

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: bercia16 » 2 lip 2011, o 21:56

Ja jestem jedyna, przynajmniej tak mi się wydaje.
AnioM23
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 29 sty 2011, o 10:47

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: AnioM23 » 3 lip 2011, o 00:34

Ja i mój brat, rodzice nie byli zachwyceni, ale nie robią z tego wielkich problemów, są bardzo wyrozumiali i po malutku sie przyzwyczajają :)
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: tsundere » 3 lip 2011, o 00:39

AnioM23 pisze:Ja i mój brat, rodzice nie byli zachwyceni, ale nie robią z tego wielkich problemów, są bardzo wyrozumiali i po malutku sie przyzwyczajają :)
Wow! :roll: Jak to jest, kiedy ujawnia się dwoje? Czułaś, że Twoja "niedola" rozkłada się po równo na dwie osoby, więc nie ma takiego strachu czy przebiegło to jakimś innym torem?
zwyczajna_22
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 80
Rejestracja: 13 wrz 2010, o 14:43
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: zwyczajna_22 » 3 lip 2011, o 09:57

Boże kochany, ile ja bym dała, zeby w mojej rodzinie ujawniła się jakaś bliska mi osoba. Najlepiej ciesząca się dobrym uznaniem i na wysokim stanowisku. Dla mojej rodziny byłby to szok, bo oni uwazają, ze jest to zboczenie ...

A tak wracając do tematu, brat wujka jest gejem, ale to raczej obca osoba dla mnie.
A z mojej najblizszej rodziny zanim ja się ujawniłam każdy uważał, że moja siostra jest lesbijką. Faktycznie, widać to i po zachowaniu, delikatnie po wygladzie ale takze i po jej koleżankach ...
Powiem tak, nie zdziwie się jak faktycznie za pare lat okaże sie, ze nią jest, teraz za wcześnie na takie przypuszczenia, bo ma dopiero 15 lat ;)
AnioM23
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 29 sty 2011, o 10:47

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: AnioM23 » 3 lip 2011, o 12:44

Wow! :roll: Jak to jest, kiedy ujawnia się dwoje? Czułaś, że Twoja "niedola" rozkłada się po równo na dwie osoby, więc nie ma takiego strachu czy przebiegło to jakimś innym torem?
Ja ujawniłam się pierwsza, po wielu oszustwach, kłamstwach, kiedy wyrzuty sumienia już nie dawały mi spać postanowiłam im wszystko powiedzieć, mama przyjęła to troszkę gorzej, nie usłyszałam od niej ani jednego złego słowa, ale wiem że swoje wypłakała...z tego co opowiadał mi brat też się trochę kłócili po moim wyjeździe, trochę się obwiniali, ale ponoć największym problemem było nie to że wolę kobiety tylko to dlaczego ich okłamałam i dlaczego nie ufałam, powiedzieli że nie chcą żebym ich okłamywała już nigdy więcej, to samo powiedzieli mojemu rodzeństwu i dwa dni później brat przyznał mi się że już od dawna to czuł, bał się komukolwiek powiedzieć, ale tez ma juz dosyc kłamstw... Byłam w ogromnym szoku, nie spodziewałam się...i najbardziej bałam sie tego jak rodzice przeżyją taką wiadomość. No i faktycznie trochę ich to przybiło...szczególnie tate, zaraz potem mama musiała wyjechać za granice na pare miesięcy i każdy z nich musiał uporać sie z tym sam, ale na prawdę oboje są niesamowicie tolerancyjni, wyrozumiali itd. Reszta rodzeństwa tez zareagowała w porzadku (brat i siostra) wspierali nas wszystkich w najgorszych momentach...Życzę wam wszystkim aby wasze rodziny były równie tolerancyjne :)
Awatar użytkownika
Florka
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 1371
Rejestracja: 3 mar 2010, o 08:25
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: Florka » 4 lip 2011, o 10:13

Przez dłuższy czas podejrzewałam, że moja najstarsza kuzynka jest les, jednak grubo się pomyliłam. Jestem chyba sama w rodzinie. Chciałam się wyoutować przed kuzynką ale w ostatniej chwili odpuściłam..
... ale to tylko moje zdanie.
Awatar użytkownika
justi192
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 134
Rejestracja: 26 sty 2009, o 01:00
Lokalizacja: Opole

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: justi192 » 4 lip 2011, o 14:11

frick pisze:wWesz był taki film ale sobie teraz nie przypomnę tytułu, o 2-uch braciach, jeden wraca do domu żeby zrobić CO najpierw idzie do brata ten to znosi b. dobrze i kiedy przy kolacji rodzinnej chce się wyoutować brat robi mu suprajsa i outuje się pierwszy ojciec dostaje zawału co uniemożliwia mu zrobienie tego samego. to tak w wielkim skrócie.
"Mine Vaganti. O miłości i makaronach"
aluprofka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 17 wrz 2010, o 18:18

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: aluprofka » 5 lip 2011, o 23:43

Z mojego pokolenia jestem tylko ja( z tego co wiem sporo osób eksperymentowało, ale chyba nie na poważnie). Natomiast w pokoleniu wyżej kuzynka mojej mamy tworzy szcześlywy związek z kobietą już od jakis 20-25 lat. Wciąż dla mojej rodziny to delikatny temat aczkolwiek nie są one jakoś szczególnie potępiane. Po prostu się o tym głośno nie mówi. Dzielą razem łoże ok- ale nie rozwijamy tego tematu. Nie muszę pisać, że je uwielbiam.;)
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: tsundere » 6 lip 2011, o 07:50

aluprofka pisze:Z mojego pokolenia jestem tylko ja( z tego co wiem sporo osób eksperymentowało, ale chyba nie na poważnie). Natomiast w pokoleniu wyżej kuzynka mojej mamy tworzy szcześlywy związek z kobietą już od jakis 20-25 lat. Wciąż dla mojej rodziny to delikatny temat aczkolwiek nie są one jakoś szczególnie potępiane. Po prostu się o tym głośno nie mówi. Dzielą razem łoże ok- ale nie rozwijamy tego tematu. Nie muszę pisać, że je uwielbiam.;)
Ależ :slonko: Jak ja Ci zazdroszczę. To naprawdę piękna historia, że są w tak długim związku. Z naszego pokolenia mało której się to uda. :cry:
Awatar użytkownika
enzymowka
super forma
super forma
Posty: 4960
Rejestracja: 30 cze 2003, o 00:00
Lokalizacja: z latarni morskiej

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: enzymowka » 6 lip 2011, o 13:23

tsundere pisze: Z naszego pokolenia mało której się to uda. :cry:
Znowu jakiś koniec świata zapowiedzieli?
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: tsundere » 6 lip 2011, o 14:48

enzymowka pisze:
tsundere pisze: Z naszego pokolenia mało której się to uda. :cry:
Znowu jakiś koniec świata zapowiedzieli?
Koniec świata już był. Teraz czas liczy się od nowa. Wskakujmy zatem w związki i mierzmy, ile przetrwają. :roll:
Awatar użytkownika
shadowland
super forma
super forma
Posty: 1824
Rejestracja: 1 maja 2005, o 00:00

Re: czy jest was więcej w rodzinie?

Post autor: shadowland » 6 lip 2011, o 15:29

w mojej rodzinie chyba nie ma nikogo homo( poza wujkiem ale tzw. przyszywanym) natomiast wiekszosc kobiet wychodzila za maz bardzo pozno- dobrze po 30- wiec wszyscy uwazaja, ze to jeszcze przede mna :D
ODPOWIEDZ