Bucz

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
drsiwek
super forma
super forma
Posty: 6082
Rejestracja: 5 lut 2012, o 20:13
Lokalizacja: punkt W

Re: Bucz

Post autor: drsiwek » 29 lut 2012, o 21:19

Gaik to akurat nie jest żadna nowość, są kobiece lesbijki, którym podobają się tylko inne kobiece lesbijki, a są przypadki, w których bucz podobają się inne bucz. To, że one są męskie nie oznacz, że mają im się podobać tylko kobiece.
:piwo:
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1069
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: Bucz

Post autor: Gaik » 29 lut 2012, o 22:08

Oczywiście ale tutaj prześledziłam analizę męskich kobiet które wolą te kobiece i wzajemnie.To może i coś w tej drugiej kwestii jeśli chodzi o życiową wiedzę potoczna i socjologiczno-psychologiczne wywody się pojawi...Kto to wie...Chętnie bym zapoznała się i z tego typu interpretacją motywów żeby ocenić np spójność pomiędzy interpretowaniem przyczyn obu przypadków.
Awatar użytkownika
dalibora
Posty: 2
Rejestracja: 29 lut 2012, o 22:01

Re: Bucz

Post autor: dalibora » 29 lut 2012, o 22:21

Cienka jest linia pomiędzy tym co męskie a co kobiece. Zwłaszcza, że obydwie kategorie to wytwory kulturowe i historyczne. Na przestrzeni wieków to co męskie i kobiece uległo nie tylko modernizacji ale i redefinicji. Krótkie włosy, spodnie, jeszcze sto lat temu uważane za to co męskie - dziś bardzo duża część kobiet ścina włosy na krótko i wg mainstreamowego dyskursu jest nadal uznawana za kobiecą. Mnie to przełamywanie norm płciowych i oddawanie głosu swojej własnej indywidualności, a nie normom kulturowym, szalenie cieszy. Martwi mnie to czemu taki styl, ubiór, etc. przez innych (bardzo często kobiet homoseksualnych, które przecież same łamią normę, tyle, że seksualną) odbierane jest jako wada, a powiedzenie kobiecie "jesteś męska" jest pejoratywne?
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1069
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: Bucz

Post autor: Gaik » 29 lut 2012, o 22:38

To będzie może kontrowersyjne ale wrażenie mam takie że powodem jest"jeszcze się mieszczę w normie".
Idzie się z taką femme i nic nie widać.Złagodzenie konsekwencji samej orientacji.Jestem kobietą i nie jestem wcale dziwna.Nie mam innych motywów,zakrętów niż sama płeć wybranki.Mam takie same jak facet oczekiwania wobec jej wyglądu.Zatem mniej nas różni i łatwiej nas zaakceptować.
Do tego niechęć do stereotypizacji.Wiadomo że stereotypowa lesbijka jest męska i po tym ją inni mogą rozpoznać a to piętno.Podobny mechanizm widziałam u heteroseksualnych sportsmenek.Do tego stopnia że zadziwiona przerysowanie kobiecym wyglądem heteroseksualnej ale zwykle męskiej koleżanki z drużyny z dawnych lat usłyszałam że po prostu chce mieć już dziecko.
carma26
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 35
Rejestracja: 13 paź 2010, o 22:41

Re: Bucz

Post autor: carma26 » 29 lut 2012, o 22:46

ja lubie obserwowac te "kobiece" kobiety ale tak naprawde to kreci mnie typowy bucz:) moze dlatego ze sama jestem bardzo kobieca i jescze nikt mnie nie wzial za homoseksualna osobe. ale tak naprawde to co za roznica jak sie wyglada. drazni mnie tylko jak jestem w klubach gejowskich z hetero znajoma ktora ma krotkie wlosy to laski zagaduja do niej hehe To jest jakis stereotyp ze lesbijka musi miec krotkie wlosy i szerokie gacie a skoro ja mam burze kreconych dlugich wlosow i lubie czasem krotka kiecke i obcasy to juz nie mam szansy byc zauwazona przez kobiete:). Mysle, ze fajnie ze kazda z nas jest inna bo byloby nudno gdyby wszystkie kobiety wygladaly tak samo.
Awatar użytkownika
devie
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 26
Rejestracja: 3 lut 2011, o 00:25

Re: Bucz

Post autor: devie » 5 mar 2012, o 10:33

ja z kolei jestem zazenowana gdy lesbijka butch otwiera przede mna drzwi i mnie w nich przepuszcza

O.o
#любовьспервоговзгляда
#diebitch
Awatar użytkownika
27dreamer
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 11 gru 2011, o 15:07

Re: Bucz

Post autor: 27dreamer » 28 mar 2012, o 14:04

o jejku, jejku... trochę czasu minęło od momentu poruszenia tej kwestii, ale po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi nie potrafię powstrzymać języka i pozwolę sobie na wypowiedź. Dla mnie osobiście czy to lesbijka femme czy butch posiada cechy męskie, bo to takie lesbijskie. Zdecydowana większość lesbijek to kobiety silne, aktywne, samodzielne indywidualistki. A to przecież od wieków cechy zarezerwowane dla mężczyzn. A sam wygląd, to kwestia wychowania i upodobań, które nabywa się już w dzieciństwie, kiedy większość z nas nawet nie znała słowa "lesbijka". Ktoś może uznać mnie za męski typ i do niedawna sama tak uważałam, ale im więcej poznaję kobiet-les tym bardziej odkrywam jaka to kobieca jestem, chociaż może na pierwszy rzut oka nie widać. Zawsze chodziłam w spodniach, bluzach, trampkach, koszulach etc., bo czułam się w tym wygodnie, ale to nie znaczy, że ubierając się w ten sposób nie można wyglądać kobieco. Włosy tez mam krótkie, chociaż chciałabym mieć długie, ale niestety los burzą loków mnie nie obdarzył, a inną kwestią jest fakt, iż jestem zbyt leniwa by poświęcać czas na ich "układanie". O ile mogę sobie na to pozwolić to siadam w rozkroku, dlatego że przy moich długaśnych nogach jest mi po prostu wygodniej. Jak chodziłam do szkoły, to musiałam tak siadać, bo w młodszych klasach, kiedy siadałam jak "panienka", to kolanami podnosiłam ławkę :) Mam jednak świadomość moich skłonności do rozwierania nóg i w miejscach czy sytuacjach do tego nie wskazanych pilnuję, żeby zachowywać się "poprawnie", nie dlatego że chcę ukryć swoje "skłonności", tylko mimo wszytko jakaś etykieta i kultura zachowania mnie również obowiązuje. Kolejny punkt na liście męskich zachowań to otwieranie drzwi przed kobietami. Coż...przyznaję się, że i ja na tę chorobę choruję. Ale nigdy nie uważałam, że czynię to z powodu mojej seksualności, tylko dlatego że nauczono mnie, iż ludzi ode mnie starszych należy przepuszczać pierwszych (w tym kobiety). W pozostałych przypadkach czynnikiem, który wpłynął na moją szarmanckość jest mój wzrost. Po prostu źle się czuję, kiedy kobieta niższa ode mnie otwiera mi drzwi i mnie w nich przepuszcza. I skoro swoim zachowanie potwierdzam stereotypowe cechy męskie, to jestem butch??? Bzdura. Nie jestem ani femme ani butch. Jestem gdzieś pośrodku. Może na zewnątrz w "ruchach" bardziej butch, ale z samej budowy ciała i lica jak najbardziej femme. To samo jeśli chodzi o osobowość i charakter. Przeplatanie melancholii, wrażliwości, delikatności i czułości z "męskim" chłodnym, analitycznym myśleniem.

"męskie" jest dla mnie to, kiedy kobieta traktuję inną kobietę przedmiotowo; kiedy bawi się jej uczuciami dla własnej przyjemności i satysfakcji; kiedy mąci w głowie i sercu, aby tylko dokarmić swoje ego "zdobywcy"; kiedy ją okłamuje i zdradza; kiedy ją poniża; kiedy wykorzystuję jej dobroć, ufność a nawet naiwność z egoistycznych pobudek. I niestety postępują tak kobiety zarówno o długich jak i krótkich włosach, w trampach czy w szpilach, w sukience czy bojówkach.
megan1984
Posty: 2
Rejestracja: 5 sty 2012, o 16:20

Re: Bucz

Post autor: megan1984 » 9 kwie 2012, o 14:17

Pewnie mnie zaraz zjecie,ale muszę wyrazić swoje zdanie. Nie mogę zrozumieć co niektóre kobiety(a może nawet większość) widzą w męskich kobietach. Przecież lesbijka to kobieta,którą pociąga to co kobiece. Więc skąd ten pociąg do kobiet,które wyglądają i zachowują się jak faceci? Uważam też,że skrajnie męskie kobiety to nie żadne lesbijki,ale transseksualistki.
Awatar użytkownika
Akumu
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 25 sty 2012, o 19:43
Lokalizacja: Kraków

Re: Bucz

Post autor: Akumu » 9 kwie 2012, o 14:56

megan1984 pisze:Pewnie mnie zaraz zjecie,ale muszę wyrazić swoje zdanie. Nie mogę zrozumieć co niektóre kobiety(a może nawet większość) widzą w męskich kobietach. Przecież lesbijka to kobieta,którą pociąga to co kobiece. Więc skąd ten pociąg do kobiet,które wyglądają i zachowują się jak faceci? Uważam też,że skrajnie męskie kobiety to nie żadne lesbijki,ale transseksualistki.
oh mamuniu. niektórzy tak uparcie mieszają pojęcie płci z pojęciem stylu i sposobu bycia...
wygląd i zachowanie są bardzo często narzucone odgórnie - kwestia wychowania i wzorców kulturowych. inaczej zachowuje się dziewczyna z dobrego domu, a inaczej dziewczyna wychowana w slumsach. nadal jednak są kobietami, prawda?
kolejną sprawą są mechanizmy działające w przyrodzie - organizmy są nastawione na reprodukcję, więc pewne zachowania są uwarunkowane hormonalnie i służą przyciągnięciu partnera. wydaje mi się, że lesbijki nie szukają kobiety do rozmnażania, więc nie szukają sprzyjających mu cech.
poza tym widziałam gdzieś na początku tematu, że dziewczyny klasyfikowały niektóre zachowania jako męskie, np. siedzenie w rozkroku. a IMO to, że mężczyźni tak robią, nie znaczy, że to jest typowo samcze. przykładowo ja wolę siedzieć w rozkroku gdy mam spodnie, bo mi tak wygodniej, natomiast w sukience czy w miejscu wymagającym kultury zakładam nogę na nogę, bo mama mnie tak nauczyła (a ją nauczyła jej mama, babcie jej mama itd. itp.). czyli wynika z tego, że kobiety zachowują się w jakiś sposób nie dlatego, że to wynika z ich płci, tylko dlatego, że zostały tak wychowane.
CzarnyKot7
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 17 lut 2009, o 01:00
Lokalizacja: W-w

Re: Bucz

Post autor: CzarnyKot7 » 9 kwie 2012, o 15:17

CommandoGIRL pisze:
co do hmmm charakteryzowania się na faceta..
1) mogą to być hormony....
2) butch chcą być takie jak faceci, utożsamiać się z siłą wyższą --> facetami (i to chyba działa...bo ileż kobiet hetero/bi nie poleciało na butch a nie na "kobiece" :P )
3) i wreszcie teoria osłonowa --> UBIERAJĄ SIĘ TAK I TAK SIĘ ZACHOWUJĄ BO chcą odeprzeć ataki facetów...sama zauważyłam, ze mam taki syndrom obronny...żeby kumpel przestał sie ślinić użyję trochę przecinków...klepnę go w plecy....siądę w rozkroku i powiem coś o typowych tępych dziuniach co to nie obciągają...OD RAZU KUMPLOWI ŚLINIĄCEMU PRZECHODZI :lol: i to chyba dość prawdopodobna metoda...facetów się dość często boimy i robimy wszystko zeby tylko nie zwracali na nas uwagi...stad też to wszystko....moje teorie są do obalenia ale i tak z racji asertywności i dominacji środowiskowej jestem święcie przekonana o swojej racji xD :lol:
ad. 1 pewno, że mogą, często są:)
ad. 2 'raczej' siłą niż 'wyższą' 8)
ad. 3 zgadzam się. Jednym z powodów kreowania się może być obrona. W formie o której napisałaś. Innym rodzajem osłony - zamienianie się w słup soli, w szarą 'niewidzialną' mysz itp. (Osobiście znam pewną dziewczynę, całkiem atrakcyjną /jak się jej przyjrzeć, choć wpierw coby ją dojrzeć/, bo taka cicha i niewidoczna, wkomponowana w tło /ale to już chyba z innej, niewesołej, (anty)bajki/, :? )

Tylko co, kiedy ten 'śliniący się' okaże się np. bi :D, którego pociągają (i) takie /niekobiece, męskie/ zachowania :lol:
Pzdr:)
CzarnyKot7
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 17 lut 2009, o 01:00
Lokalizacja: W-w

Re: Bucz

Post autor: CzarnyKot7 » 9 kwie 2012, o 15:22

Vermillion pisze:Ja lubię siedzieć w rozkroku :D dlaczego? bo mi tak wygodniej :) jakoś nogi same mi się rozjeżdżają 8)
Ja też :lol: A co mam się męczyć i spinać non stop, toż to nienaturalne :P No kiedy wiem, że po prostu nie wypada /takim rozluźnionym być/, to wtedy noga na nogę :D
CzarnyKot7
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 17 lut 2009, o 01:00
Lokalizacja: W-w

Re: Bucz

Post autor: CzarnyKot7 » 9 kwie 2012, o 16:44

gusto pisze: Dlaczego niektóre z nas przejmują męski wygląd, sposób zachowania, co im to daje, po co to? Czy to potrzeba identyfikacji czy coś jeszcze? Czy faktycznie mamy jakiś "kompleks penisa"?
Czytałam ostatnio, że gdy kobieta w ciąży zbytnio się stresuje, to jej dziecko eksponowane jest na działanie wydzielanego przez organizm matki w większych ilościach testosteronu, a tym samym ten nie pozostaje bez wpływu na kształtujący się mózg dziecka nadając mu więcej cech statystycznie uznawanych za męskie, bez względu na to jakiej płci jest jej dziecko /i ile jego organizm sam odpowiednich do zaprogramowanej mu płci hormonów wytwarza/. /I odwrotnie./ Ogólnie rzecz biorąc pleć jest nie tylko ta fizyczna, jest również ta mózgu. I niekoniecznie muszą się one ze sobą pokrywać w stu procentach, u niektórych w ogóle się nie pokrywają - i oni są najlepszym dowodem na to, że wszystko co po urodzeniu dot. osobowości, tożsamości zapisane właśnie w mózgu. Kobieta preferująca / statystycznie/ uznawany za męski styl bycia prawdopodobnie tak a nie inaczej ma ukształtowane niektóre obszary mózgu i kropka. Duży, ale nie aż tak wpływ ma też środowisko, w którym się wychowała, dodatkowo bagaż doświadczeń społeczno - kulturowych jaki ma i wciąż powiększa.
ruka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2011, o 20:10

Re: Bucz

Post autor: ruka » 9 kwie 2012, o 18:59

Myślę,że butch to kobiety, które swoim matkom starały się zastąpić meża, który okazał się kompletną dupą emocjonalną i skończonym sku*******nem.
I wykształciły sobie emocjonalne jaja, a nwet zarost.
Takie życie. Obejrzcie sobie "baby są jakieś inne". Mnie się chce rzygać jak patrze na małżeństwa i na ich hipokryzję.
Wprawdzie facetem nie jestem, kobietą się nie czuję. Ale znane mi małżeństwa to porażki.
Albo baba latała za nim od 8 klasy i usidliła, albo super "extra" laska wyszła za fajnego faceta i po nim bruździ, bo jest suką.
Im lepsza babka, tym gorszego ma sq****** im większy sq******** tym łagodniejszą ma kobietę.
Mam chwile, że czuje się odrobinę kobieco, ale ja i tak wolę Sarah Kane od jakiegoś fiuta.
I to się nie zmieni.
Chyba, ze przestanę się golić.
Awatar użytkownika
babette
super forma
super forma
Posty: 7356
Rejestracja: 25 paź 2005, o 00:00
Lokalizacja: Spod Grunwaldu

Re: Bucz

Post autor: babette » 9 kwie 2012, o 20:18

megan1984 pisze:Pewnie mnie zaraz zjecie,ale muszę wyrazić swoje zdanie. Nie mogę zrozumieć co niektóre kobiety(a może nawet większość) widzą w męskich kobietach.
No i cóż takiego... Większość ludzi nie rozumie jak można tak kobieta z kobietą czy mężczyzna z mężczyzną.
Ktoś tak ma, ty nie musisz tego rozumieć. End of story.
Wpis pierwotny skonfiskowany.
Niezgodność z ACTA.
ruka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2011, o 20:10

Re: Bucz

Post autor: ruka » 9 kwie 2012, o 20:29

"Co kobiety widzą w męskich kobietach?"
Lojalność. Im wiecej androgenów - tym większa skołonność do lojalności i szczerości, a nie do pitolenia o ubraniach i szpilkach.
niemamnicku
super forma
super forma
Posty: 1924
Rejestracja: 8 cze 2010, o 17:32

Re: Bucz

Post autor: niemamnicku » 9 kwie 2012, o 20:41

ruka pisze:"Co kobiety widzą w męskich kobietach?"
Lojalność. Im wiecej androgenów - tym większa skołonność do lojalności i szczerości, a nie do pitolenia o ubraniach i szpilkach.
Nie bardzo rozumiem co mają androgeny do lojalności i szczerości a tym bardziej co ma lojalność i szczerość do pitolenia o ubraniach i szpilkach. Skoro twoje znajome pitolą o takich rzeczach to nie znaczy, że to domena kobiecych tylko, że masz mało ciekawe znajome.. Eh, kolejny wątek z cyklu co ludzie widzą w pomidorowej a co w ogórkowej. :roll:
...
ruka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2011, o 20:10

Re: Bucz

Post autor: ruka » 9 kwie 2012, o 20:54

Zresztą co to znaczy "przejmują męskie zachowania"?
Nie ma kogoś takiego jak butch - są tylko lkobiety, którzy są sobą, a nie częścią określonego schematu.
Płeć to głównie wytwór społeczeństwa. Nie ma męskich zachowań i damskich sa tylko jakies ustalone normy zachowań.
Jakby facet urodził się i żył sam na bezludnej wyspie to sukienka z liści palmowych nie byłaby dla niego kobieca tylko praktyczna.
Ale jakby się tam przewaliło całe "CYWILIZOWANE" społeczeństwo to zacząłby się w tej praktycznej sukience czuć jak idiota.
Faceci by się śmiali, a kobiety chichotały.Bo są, generalnie posrani.
Człowiek myślący zrozumiałby wszystko, hehe.
Tak samo jeżeli chodzi o perfumy i dezodoranty - kto powiedział, że kwiatowe zapachy są kobiece - a cedr, piżmo - męskie.
W d. sobie można wsadzić te sztuczne podziały.
Kwiatowe zapachy są daremne.
malgosia20
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 3 kwie 2012, o 19:42

Re: Bucz

Post autor: malgosia20 » 10 kwie 2012, o 11:24

Nie wiem, dlaczego, ale mój wzrok przyciągają kobiety "męskie" (?) że pozwole sobie uzyc tego sformulowania. Podoba mi sie ich styl ubioru, zachowania i wyglad. Byc moze wynika to z tego ze jestem dosc kobieca, nie przejawiam zadnych zachowan meskich i czuje ze nie moglabym byc z druga taka sama kobieta, bo juz to przerabialam. "kobiece" kobiety nie przyciagaja mojego wzroku i nie chodzi tylko o wyglad. dodam jeszcze ze podzial na meskie i kobiece jest dosc dziwny.
Awatar użytkownika
triplemint
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 259
Rejestracja: 23 wrz 2011, o 08:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bucz

Post autor: triplemint » 10 kwie 2012, o 13:06

Ruka wódki Ci polać! Bardzo rozsądne słowa pod którymi podpisuję się obiema rękami :)
Jestem zegarem. Mam wskazówki od psychiatry.
Arekusandora
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 29
Rejestracja: 3 mar 2012, o 14:44

Re: Bucz

Post autor: Arekusandora » 16 lip 2012, o 18:43

Skoro mówicie, że kobiece wolą męskie, a męskie wolą kobiece, do tego biseksualne, z racji swojej orientacji, wolą jak kobiety są męskie, to co powiecie na to, że biseksualistka jest całkiem kobieca, a męskie w ogóle jej nie pociągają?

Taka właśnie jestem ja. Butch i tym podobne nigdy mnie nie pociągały (być może dlatego kompletnie nie potrafię zrozumieć fenomenu Shane), ale kobiece jak najbardziej. Uwielbiam dziewczyny, które w ogólnie przyjętych normach uznaje się za kobiece. Sama nie jestem typowo kobieca, ale że jestem męska - tego już można w ogóle powiedzieć. Wiem, dziwnie to brzmi, ale tak jest.
Awatar użytkownika
iki
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 184
Rejestracja: 21 mar 2009, o 01:00

Re: Bucz

Post autor: iki » 16 lip 2012, o 19:16

Mi się wydaje, że tzw. męski styl to po prostu dla nas wygodny styl: spodnie - wygodne i niekłopotliwe, krótsze włosy - ciach, prask - i już umyte, tenisówki - zmniejszają ryzyko wybicia sobie zębów na chodniku ;) itp.
aparachute
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 103
Rejestracja: 22 lis 2011, o 01:16

Re: Bucz

Post autor: aparachute » 16 lip 2012, o 20:13

Ja z krótszymi włosami mam dużo roboty. Z długimi pewnie bym nie miała, nawet pewnie bym nie musiała suszyć :D Nie nosze sukienek, spodnic i obcasow. Moglabym zalozyc, ale to nie sprawia, ze czuje sie bardziej sexi i nie sprawia mi to przyjemnosci. Na studniowce mialam sukienke, szpilki i nie bylo zadnego problemu, ale to po prostu nie dla mnie. I nie chodzi tutaj tylko o wygode.
moineau
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 268
Rejestracja: 17 mar 2012, o 23:40

Re: Bucz

Post autor: moineau » 16 lip 2012, o 21:18

a co powiecie na to, że niektóre lesbijki ze zwykłych dziewczyn przerabiają się na "bucze"?
chodzę do klasy z pewną dziewczyną, lesbijką. męski ubiór od czubka głowy po pięty, krótkie włosy, ogólna dyskryminacja kobiecych zachowań, "te głupie baby", jej dziewczyna też męska... do tego krytykuje wszystkich dookoła po chamsku. pomijając jej wady, całkiem się lubimy i trzymamy się w jednej grupie. jest w niej dziewczyna, która się z nią przyjaźni od kilku lat.

i co?

moja koleżanka dawniej w długich włosach chadzała, sukieneczkach nawet, hetero była, a potem nagle gdy jej się orientacja odezwała, zaczęła się urabiać "na faceta".

próbuję jakoś to "rozkminić" i mi nie wychodzi.
goldin
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 67
Rejestracja: 17 cze 2012, o 00:11

Re: Bucz

Post autor: goldin » 17 lip 2012, o 22:35

malgosia20 pisze:Nie wiem, dlaczego, ale mój wzrok przyciągają kobiety "męskie" (?) że pozwole sobie uzyc tego sformulowania. Podoba mi sie ich styl ubioru, zachowania i wyglad. Byc moze wynika to z tego ze jestem dosc kobieca, nie przejawiam zadnych zachowan meskich i czuje ze nie moglabym byc z druga taka sama kobieta, bo juz to przerabialam. "kobiece" kobiety nie przyciagaja mojego wzroku i nie chodzi tylko o wyglad. dodam jeszcze ze podzial na meskie i kobiece jest dosc dziwny.
mam tak samo
"męskie" jest dla mnie to, kiedy kobieta traktuję inną kobietę przedmiotowo; kiedy bawi się jej uczuciami dla własnej przyjemności i satysfakcji; kiedy mąci w głowie i sercu, aby tylko dokarmić swoje ego "zdobywcy"; kiedy ją okłamuje i zdradza; kiedy ją poniża; kiedy wykorzystuję jej dobroć, ufność a nawet naiwność z egoistycznych pobudek. I niestety postępują tak kobiety zarówno o długich jak i krótkich włosach, w trampach czy w szpilach, w sukience czy bojówkach.
z tym również się zgodzę
selainuin
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 26 sty 2012, o 15:34

Re: Bucz

Post autor: selainuin » 19 lip 2012, o 00:25

Hm.. Mam długie włosy, noszę i spodnie i spódnicę, sukienki, siadam w rozkroku bo tak mi wygodnie, lubię kobiece bransoletki, podobno jak chodzę to się bujam - po tacie. Noszę torby na ramię, lubię szyć, gotować ale i kręcą mnie motory i luźny styl. Jaka w końcu jestem?
Moja kobieta ma krótkie włosy, nie nosi spódnic, używa męskich perfum, ale jest mega kobieca, jej dłonie , bardziej kobiecych nie widziałam i nie czułam, wrażliwa, troskliwa... zakochałam się w jej kobiecości. A co najważniejsze Ona czuje się kobietą.
To która w końcu z Nas jest tą "męską". Każda z Nas jest wyjątkowa, jak każdy na tym globie i wrzucanie do szufladek, ta taka ten taki, to jest zupełnie nie potrzebne.
selainuin
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 26 sty 2012, o 15:34

Re: Bucz

Post autor: selainuin » 19 lip 2012, o 00:31

A czy to, że ktoś nagle zmienia styl ubierania się a nawet styl bycia, to musi być jakieś wyjasnienie, robi to bo ma na to ochotę. Może czuje taką potrzebę społeczną? A może po prostu zaczęło mu się to podobać, ja pamiętam okres w swoim życiu jak jeździłam na rolkach, nosiłam szerokie spodnie, bluzę i krótsze włosy, kolejne wakacje, sztruksy i flanelowe koszule i nirvana, a pózniej spodnie, t-shirt i sweterek. Próbowałam, poznawałam...Może niektórzy w ten sposób szukają siebie...
Awatar użytkownika
clodine
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 65
Rejestracja: 11 kwie 2012, o 06:19
Lokalizacja: Dublin ♥

Re: Bucz

Post autor: clodine » 19 lip 2012, o 05:32

Nie wiem dlaczego i po co.. ale cieszę się że są :D
Lubię takie kobiety ;)
lukrecja01
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 4 lip 2012, o 18:31

Re: Bucz

Post autor: lukrecja01 » 19 lip 2012, o 14:22

Mam krótki włosy, najczęściej chodzę w spodniach dobieram jednak do tego dość kobiece bluzki. Często noszę trampki, jednak nie pogardzę szpilkami. Siadam różnie- w zależności od sytuacji, towarzystwa, okoliczności. :)

Krótkie włosy, spodnie, trampki są raczej wynikiem czystej wygody i lenistwa połączonego z szacunkiem dla swojego czasu (jeżeli chodzi o długość włosów :wink: ).
Całe życie (patrz jakoś do "osiemnastki" :wink: ) miałam długie włosy. Po czym zaczęłam je systematycznie skracać przed studniówką i jako, że przekorne ze mnie dziewczę skończyłam przed maturą (ponieważ kolejne skrócenie byłoby zbyt drastyczne :wink: ). Następnie "zapuszczałam" włosy niecały rok i kilka dni temu po raz kolejny wróciłam do krótkich (mimo totalnego sprzeciwu mojej mamy. :))

Ta mieszanka mnie przeraża... :lol:
selainuin pisze:A czy to, że ktoś nagle zmienia styl ubierania się a nawet styl bycia, to musi być jakieś wyjasnienie, robi to bo ma na to ochotę. Może czuje taką potrzebę społeczną? A może po prostu zaczęło mu się to podobać, ja pamiętam okres w swoim życiu jak jeździłam na rolkach, nosiłam szerokie spodnie, bluzę i krótsze włosy, kolejne wakacje, sztruksy i flanelowe koszule i nirvana, a pózniej spodnie, t-shirt i sweterek. Próbowałam, poznawałam...Może niektórzy w ten sposób szukają siebie...
Dokładnie, często takie zmiany są poszukiwaniami siebie, tego kim jesteś i co ci najbardziej odpowiada. Sama kilka razy w życiu zmieniałam "styl". Był już róż (wczesne lata młodości), zmieniony na czerń i glany (pod wpływem nauczyciela z gimnazjum, który "zaraził" mnie punkiem, teraz najczęściej są marynarki i bluzeczki. Nie gardzę również innymi ubraniami, byle do mnie pasowały. :wink: (chyba również za sprawą zmiany słuchanej przeze mnie muzyki.:))
Awatar użytkownika
frick
super forma
super forma
Posty: 1734
Rejestracja: 7 mar 2009, o 01:00
Lokalizacja: Z moim Szkrabkiem ;)

Re: Bucz

Post autor: frick » 21 wrz 2012, o 09:11

k-bi pisze:Kiedy kobiecie podoba się skrajny, prze-męski bucz, to czy możemy wtedy mówić, że ma skłonności czysto lesbijskie? Przecież wnętrze, ewentualną kobiecą wrażliwość i cały dobytek charakterologiczny poznaje się dopiero z czasem. Najpierw trzeba na kogoś zwrócić uwagę, dojrzeć w tłumie...a gdy pociągają nas typowo męskie cechy to ciężko jednoznacznie nazywać się lesbijką tylko dlatego, że wybranka naszego serca nie ma penisa.... (?) Czym innym są dla mnie zachowania męskopodobne (bieganie za piłką, ruchy ramion, siadanie szeroko), a czym innym pozbawianie się kobiecego wyglądu... bo to już zakrawa o transseksualizm.

Chodzi to za mną od kilku tygodni.
Spodobał mi się ten temat (więc na początek coś na szybko bo muszę się pakować :podbite oczko: )
Do pań z takim podejściem jak wyżej, czy zastanawiały się nad tym że to co dla nich jest piękne dla innych może być brzydkie, to co dla nich kolorowe dla innych będzie szare i bez polotu, tak samo będzie z butch to co dla was jest męskie dla innych takie po prostu nie jest.
Może rozwinę, jestem hmmm... trudno powiedzieć według stereotypów raczej męska i często się zdarza (najczęściej zależy od pogody :podbite oczko: ) że jestem brana za chłopaka, często się nie dziwię, ale są osoby które nawet jak się według mojego mniemania ubiorę w miarę kobieco to za chiny nie zobaczą nawet moich całkiem nie najmniejszych oddychaczy :wink: widzą jedynie szersze spodnie i krótkie włosy. Z drugiej strony są osoby które nawet jak się mocno "bunkruję" pod szerokimi ciuchami i dorzucę bejsbolówkę na łeb to i tak i tak mnie nie pomylą, a kiedy ich pytam to odpowiadają że no przecież mam taką kobiecą urodę że nie da się pomylić.
Ja też miałam takie przypadki że szłam z kumpelami (branża) i one się usilnie zastanawiały nad płcią danej osoby a dla mnie było oczywiste bo nie leciałam ogólnymi stereotypami (nie powiem są osoby które nawet mnie zaskoczą), ale chodzi mi o to że Ty możesz sądzić że ktoś jest mega męski a podejdzie twoja np kumpela i powie no co ty ślepa jesteś, nie ma zasady tak samo jak my mamy swoje gusta, upodobania i stereotypy które lecą w jedną stronę tak inni mają całkiem na odwrót :pilka:
Mam nadzieję że nie skomplikowałam za bardzo.
Jeszcze tu wrócę bo mam więcej przemyśleń i postaram się pokazać to bardziej z mojej strony jak i zastanowić się nad jednym znanym mi przypadkiem który bardzo pasuje mi do tego wątku.
Pozdrawiam i do :pisze:
ona5431
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 382
Rejestracja: 18 cze 2012, o 01:22

Re: Bucz

Post autor: ona5431 » 24 mar 2013, o 16:50

dobranocka13 pisze:
gusto pisze:Dlaczego niektóre z nas przejmują męski wygląd, sposób zachowania, co im to daje, po co to? Czy to potrzeba identyfikacji czy coś jeszcze? Czy faktycznie mamy jakiś "kompleks penisa"?
Na podstawie obserwacji znanych mi męskich lesbijek: Mają całkiem niezłe branie wśród biseksualistek.
A to ciekawe. Mnie, "przedstawicielkę bi-", "chłopczykowaty" wygląd u kobiety odrzuca. Mężczyźni wyglądający "kobieco" również mnie nie pociągają.
ODPOWIEDZ