Szacunek w środowisku LGBT

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
moineau
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 268
Rejestracja: 17 mar 2012, o 23:40

Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: moineau » 10 kwie 2012, o 15:13

jak się sprawy mają w środowisku LGBT? lesbijki nienawidzą gejów, geje nienawidzą lesbijek, lesbijki nienawidzą bi, wszyscy nienawidzą transów? najchętniej nawzajem by się wszyscy pozabijali? bardzo często można takie coś zauważyć!

obserwuję to forum od niezbyt długiego czasu ale zauważyłam mnóstwo naprawdę przykrych rzeczy. dlaczego tak się dzieje, jakie są tego powody?

LGBT domaga się równych praw i tolerancji, ale jakby się przyjrzeć nam samym - czy na pewno na to zasługujemy?

czy lesbijka obrażająca kobietę bi paskudnymi epitetami ma prawo domagać się tolerancji od ludzi? czy lesbijka obrażająca geja ma prawo domagać się praw równych z ludźmi hetero?
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1072
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Gaik » 10 kwie 2012, o 15:47

Ja mam taką teorię że poczucie niesprawiedliwości z powodu bycia odrzucaną jako lesbijka powoduje złość która jest przenoszona na inne grupy społeczne,mniejszości.Agresja rodzi agresję.
Awatar użytkownika
Akumu
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 25 sty 2012, o 19:43
Lokalizacja: Kraków

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Akumu » 10 kwie 2012, o 16:12

nie spotkałam się jeszcze z lesbijką nienawidzącą i obrażającą gejów, na szczęście. moi najbliżsi przyjaciele to geje właśnie i kompletnie mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. natomiast lesbijka nienawidząca biseksualistek i transek to już faktycznie zjawisko dużo bardziej powszechne, które dowodzi, że ciemnota umysłowa to nie domena wyłącznie 'katoli' i 'nazioli'. i wydaje mi się, że ta nietolerancyjna część społeczności LGBT domaga się akceptacji, bo są przekonani o własnej wyższości i fajności.
ale też nie ma co generalizować, bo o naszą równość walczy mnóstwo wspaniałych fundacji i stowarzyszeń, które chcą znieść dyskryminację wszystkich mniejszości.
a tak a propos tego hejtu lesek do bi - spotkałam się tu na forum chociażby, że lesbijka, która wyraźnie zaznacza, że nie chce być z dziewczyną biseksualną, jest od razu nazywana przez niektóre foremki nietolerancyjną. a przecież ma prawo być z kim chce, prawda? jak dla mnie świadczy to o tym, że środowisko LGBT za często szuka braku akceptacji nawet tam, gdzie go nie ma.
niemamnicku
super forma
super forma
Posty: 1924
Rejestracja: 8 cze 2010, o 17:32

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: niemamnicku » 10 kwie 2012, o 16:13

Czym innym jest strach les wobec bi, którym te drugie zrobiły "kuku" a czym innym to o czym piszesz. Między les a les jest to samo z innych powodów. Tam gdzie są związki, zawsze będą takie tarcia. W sferze czysto towarzyskiej, ludzkiej les jak najbardziej przyjaźnią się z bi jak i z innymi osobami z branży więc gdzie ty tu widzisz problem? Nie myl i nie utożsamiaj zwykłych ludzkich relacji ze związkami z którymi nie da się wejść z każdym. No nie rozumiem, można być najlepszą koleżanką, pomocną sąsiadką dla bi ale jak ktoś nie chce się z nią związać to już jest forma dyskryminacji? Pierwsze słyszę o jakiejś nienawiści. Mam na myśli ogół a nie jednostkowe przypadki.
...
badattitude
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 74
Rejestracja: 31 paź 2010, o 11:57

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: badattitude » 10 kwie 2012, o 16:30

Kurczę... Nie mam nic do gejów - wręcz przeciwnie, do transów też nie. Do pań bi? Owszem... Ale po prostu ich unikam. Oczywiście że nie można generalizować, ale mam takie doświadczenia jakie mam. Jedna puszczalska bi próbowała rozwalić mój związek (naprawdę jest puszczalska - normalnie by mnie to nie obchodziło, niech robi co chce ale niech nie rozbija cudzych związków). No i najwyraźniej jej się udało. A inne bi jakie poznałam? No cóż... Pierwsze powychodziły za mąż, a dziś mówią że to był "kaprys". Kolejny problem to te "gorące 15" które udają wielce biseksualne żeby podrajcować swoich kolegów...
Awatar użytkownika
Akumu
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 25 sty 2012, o 19:43
Lokalizacja: Kraków

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Akumu » 10 kwie 2012, o 16:42

badattitude pisze:Kurczę... Nie mam nic do gejów - wręcz przeciwnie, do transów też nie. Do pań bi? Owszem... Ale po prostu ich unikam. Oczywiście że nie można generalizować, ale mam takie doświadczenia jakie mam. Jedna puszczalska bi próbowała rozwalić mój związek (naprawdę jest puszczalska - normalnie by mnie to nie obchodziło, niech robi co chce ale niech nie rozbija cudzych związków). No i najwyraźniej jej się udało. A inne bi jakie poznałam? No cóż... Pierwsze powychodziły za mąż, a dziś mówią że to był "kaprys". Kolejny problem to te "gorące 15" które udają wielce biseksualne żeby podrajcować swoich kolegów...
właśnie dlatego wolałabym się nie wiązać z dziewczyną, które określa siebie jako bi. nie dlatego, że mam z tym jakiś problem, nie toleruje tego czy bóg wie co jeszcze. wiem, że jest dużo kobiet pewnych swojego biseksualizm i tego, że im się nie odwidzi, bo dojrzały do założenia rodziny z mężczyzną, ale boję się, że ja nie będę miała takiej pewności. wiem, że równie prawdopodobne jest, że lesbijka mnie wystawi, ale jakoś mniej mnie przeraża bycie porzuconą dla innej kobiety niż dla mężczyzny. ale moje obawy istnieją tylko na płaszczyźnie związków, przyjaźń i koleżeństwo to już całkowicie odrębna płaszczyzna, na której znaczenie ma dla mnie tylko osobowość.
jusia12
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 412
Rejestracja: 19 lis 2010, o 16:40

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: jusia12 » 10 kwie 2012, o 17:20

Mam niestety podobne spostrzeżenia co autorka tego wątku, może nie aż tak skrajne, ale...
Gejów nie wiem jak traktuja panie, bo to nie są osoby o które można się spierać tu na forum, nie odbije ci taki dziewczyny. Facetów nienawidzi się tylko dlatego, że są facetami i mają kutasiki z jajkami zamiast cipeczki.
A bi... no to już najgorsza swołocz, nie dość, że nie mogą się zdecydować, to jeszcze w ogólnym rozrachunku wybierają tego obleśnego faceta. No i jak tu takiej nie nienawidzić..???
Drogie panie jeśli chcemy aby nas tolerowano, akceptowano, to musimy to samo robić względem większości, tak większości, jesteśmy mniejszością cokolwiek byśmy o tym nie myślały i nie mówiły. Kochajmy inność, jakaby ona nie była, kiboli też, no chyba że chcą nam przyłożyć, to wtedy się nie da, chyba że jest się masochistką.

A tak jak w środowisku jest rozpowszechniony "odbijany" to chyba nigdzie tak nie ma. Przez to, że część z nas nie wiążą wspólne majątki, mieszkania dzieci, dlatego tak łatwo przeskakujemy z kwiatka na kwiatek. Z tego co czytam, to nie próbuje się tu ratować związków, tu się najczęściej stwierdza, wypaliło się, odchodzę. Nie mówię, że każdy, ale czytać potrafię i trochę wyciągam wnioski.
Więc więcej szacunku wobec innych, wszystkich a nie tylko lesbijek, gdy będziemy innych szanować, ich poglądy, nawet babć mocherowych, to łatwiej światu, większości, będzie akceptować i tolerować nas ze wszystkimi szalonymi różnicami.
Awatar użytkownika
abs_ik
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 660
Rejestracja: 11 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: abs_ik » 10 kwie 2012, o 18:14

moineau pisze:
LGBT domaga się równych praw i tolerancji, ale jakby się przyjrzeć nam samym - czy na pewno na to zasługujemy?

czy lesbijka obrażająca kobietę bi paskudnymi epitetami ma prawo domagać się tolerancji od ludzi? czy lesbijka obrażająca geja ma prawo domagać się praw równych z ludźmi hetero?
A co ma jedno do drugiego? Niehetero są różni, tak jak hetero są różni. Równe prawa należą się wszystkim, niezależnie od tego, czy są słodcy i milasi, czy niekoniecznie. Postulujesz, by odbierać prawa tym hetero, którzy są nietolerancyjni wobec innych? Czy tylko w stosunku do niehetero masz takie wymagania?

Żeby nie było - jasne, że w "naszej" społeczności jest mnóstwo uprzedzeń i nietolerancji. Ale to nie powód, by uznawać się za kogoś gorszego i odmawiać sobie praw.
St-Kitten
Posty: 4
Rejestracja: 5 lip 2011, o 11:40

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: St-Kitten » 10 kwie 2012, o 18:53

Oczywiście że każdy powinien mieć równe prawa. Ale osoby które walczą o to bardzo cieżko powinny być bardziej tolerancyjne z samego faktu tego że wiedzą jak to jest. Spotkałam się wiele razy, zbyt wiele niestety jak (przede wszystkim) geje, niesamowicie, wręcz niedouwierzenia obrażają Arabów (tu akurat Syryjczyjów i ich kraj). Jako że jestem częsciowo Syryjką, czuję się okropnie. Bo osoby z którymi walczę o równe prawa, odmawiają tego innym. I to z jakiegoś na prawdę prymitywnego, głupiego powodu. I jeżeli ktoś się tak zachowuje, widocznie nie zasługuje sam na szacunek. I niech se ma prawa jakie chce, ale ja go nie będę tolerować/szanować/lubić. Nie dla tego że jest LGBT, tylko dlatego że jest LGBT który nie szanuje innych a powinien.
A to że się nie chce być w związku z bi, rozumiem. Ale żeby nie lubić tylko dlatego że ktoś lubi chłopców i dziewczynki to już nie rozumiem. Każdy robi co chce, byle by tylko nie krzywdził innych. Katolik też powinien robić co chce, byle by nie narzucał swoich poglądów innym. I tak własnie powinno być.
moineau
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 268
Rejestracja: 17 mar 2012, o 23:40

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: moineau » 10 kwie 2012, o 19:10

ja mówię o naszym środowisku. ludzi hetero w tym momencie nie ruszam. i to nie jest tak, że ja generalizuję, bo wiem, ŻE NIE KAŻDA HOMOSEKSUALNA OSOBA TAKA JEST, tylko są to moje obserwacje, że takie rzeczy się bardzo często dzieją. że w środowisku LGBT panuje jedno wielkie zaszczucie i nienawiść. nie szanujemy się nawzajem, ludzi hetero też często nie szanujemy, a potem domagamy się równości. to jest dla mnie hipokryzja.
Awatar użytkownika
xeone_
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 32
Rejestracja: 1 cze 2011, o 19:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: xeone_ » 10 kwie 2012, o 19:11

St-Kitten pisze:A to że się nie chce być w związku z bi, rozumiem. Ale żeby nie lubić tylko dlatego że ktoś lubi chłopców i dziewczynki to już nie rozumiem. Każdy robi co chce, byle by tylko nie krzywdził innych. Katolik też powinien robić co chce, byle by nie narzucał swoich poglądów innym. I tak własnie powinno być.
zgadzam się w 100% :)
Szacunek oraz chociaż próba zrozumienia należy się każdej mniejszości.
A taka postawa nie narzuca Ci nadmiernej sympatii. Można szanować np. gejów, ale nie musisz wszystkich lubić ;), bo takim uczuciem darzy się konkretne osoby ;) tak samo jest z biseksualistami, trans czy kimkolwiek.

Ale jeśli kogoś szanujesz - to nie będziesz, publicznie obrażał grupy do której należy

Ja tak sobie myślę ;) że tak być powinno ;)
“lesbijki też czasem w głowie mają folklor”
ann /forum KK/Temat: Do mężatek...byłych
Awatar użytkownika
fleurdumal
super forma
super forma
Posty: 2645
Rejestracja: 27 wrz 2006, o 00:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: fleurdumal » 10 kwie 2012, o 19:32

moineau pisze:jak się sprawy mają w środowisku LGBT? lesbijki nienawidzą gejów, geje nienawidzą lesbijek, lesbijki nienawidzą bi, wszyscy nienawidzą transów? najchętniej nawzajem by się wszyscy pozabijali? bardzo często można takie coś zauważyć!

obserwuję to forum od niezbyt długiego czasu ale zauważyłam mnóstwo naprawdę przykrych rzeczy. dlaczego tak się dzieje, jakie są tego powody?

LGBT domaga się równych praw i tolerancji, ale jakby się przyjrzeć nam samym - czy na pewno na to zasługujemy?

czy lesbijka obrażająca kobietę bi paskudnymi epitetami ma prawo domagać się tolerancji od ludzi? czy lesbijka obrażająca geja ma prawo domagać się praw równych z ludźmi hetero?
Pewnie, że nie ma. Ale się domaga i to na potęgę.

Piszesz, ze obserwujesz od niezbyt długiego, czasu, ja lata tu siedzę. Nie ma co nawet sobie wycierać klawiatury, to jak walenie grochem o ścianę...sama kiedyś próbowałam to zrozumieć, dyskutowałam o tym, bilans tych rozmów to stek inwektyw czy to na publicu, czy na priv i tyle.

Szczególnie smakowite są wątki na temat wyglądu albo wszelkie, gdzie dobrać się można do skóry butch. "Kobiece" kobieciątka tak jadą z koksem, że byś nie uwierzyła - w imię obrony kobiecości jedynie słusznej.

A ja uważam, że nietolerancyjnym tolerancja się nie należy.
http://centaurus.org.pl/
CzarnyKot7
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 17 lut 2009, o 01:00
Lokalizacja: W-w

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: CzarnyKot7 » 10 kwie 2012, o 20:15

moineau pisze:jak się sprawy mają w środowisku LGBT? lesbijki nienawidzą gejów, geje nienawidzą lesbijek, lesbijki nienawidzą bi, wszyscy nienawidzą transów? najchętniej nawzajem by się wszyscy pozabijali? bardzo często można takie coś zauważyć!

obserwuję to forum od niezbyt długiego czasu ale zauważyłam mnóstwo naprawdę przykrych rzeczy. dlaczego tak się dzieje, jakie są tego powody?

LGBT domaga się równych praw i tolerancji, ale jakby się przyjrzeć nam samym - czy na pewno na to zasługujemy?

czy lesbijka obrażająca kobietę bi paskudnymi epitetami ma prawo domagać się tolerancji od ludzi? czy lesbijka obrażająca geja ma prawo domagać się praw równych z ludźmi hetero?
Szczerze pisząc, nie spotkałam się z nienawiścią w środowisku LGBT, a raczej nie na skalę/ w nasileniu, by przyszła mi ona do głowy jako duży problem /nie wykluczam jednak, że mało jeszcze widziałam, słyszałam, bo jestem raczej tą nie ciągnącą do ogólnie pojmowanej branży/, choć niestety rodzaje odstępstw od ogólnego wg mnie nie-nienawistnego stanu da się rzeczywiście napotkać od czasu do czasu.

Wydaje mi się, że za to bardzo dużo naokoło agresji słownej, wulgaryzmów, co wydaje mi się jest wynikiem ogólnej frustracji tym jak jest - ile osób wciąż się ukrywa z tym kim jest - przed rodziną, przed innymi. Niemożnośc wyrażenia siebie, realizacji swoich potrzeb rodzi frustrację, a ta przepoczwarza się w agresję. I tak z jednej strony są zblokowani i niepewni, z drugiej wśród 'swoich' i też jakby nie było mających (uogólniając) podobne doświadczenia pozwalają sobie na upust emocji. Myślę, że takie agresywne osobniki szukają też tych, których, jak im się wydaje, 'sami mogą' wykluczyć z 'własnej' społeczności. Może wtedy czują się lepiej, ważni, nie wiem. Mam tu chociażby na myśli właśnie stosunek co poniektórych (les?)dziewczyn do biseksualistek. Możliwe, że wchodzą w jakieś z tymi relacje beznadziejne, a później się dziwią, że beznadziejnie się kończy i beznadziejnie później na tych próbują się odegrać. Tylko niestety umyka im fakt, że ubliżając innym i to jeszcze w tak żałosny, często publiczny sposób, przede wszystkim sobie samym szkodzą.

No właśnie. Równe prawa - należą się każdemu CZŁOWIEKOWI, a z tą tolerancją - to zacznij od siebie /żeby takim być wobec innych/ nim zaczniesz oczekiwać jej od nich w stosunku do swojej osoby.

P.s. Dobry temat:)
CzarnyKot7
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 17 lut 2009, o 01:00
Lokalizacja: W-w

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: CzarnyKot7 » 10 kwie 2012, o 20:22

Akumu pisze: które dowodzi, że ciemnota umysłowa to nie domena wyłącznie 'katoli' i 'nazioli'.
:?: Kim są owi 'katole' i 'naziole' :?:
jusia12
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 412
Rejestracja: 19 lis 2010, o 16:40

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: jusia12 » 10 kwie 2012, o 20:29

CzarnyKot7 pisze:
Akumu pisze: które dowodzi, że ciemnota umysłowa to nie domena wyłącznie 'katoli' i 'nazioli'.
:?: Kim są owi 'katole' i 'naziole' :?:
Katolicy i naziści, tak sądzę :)
Rudewredne
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 103
Rejestracja: 23 wrz 2004, o 00:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Rudewredne » 10 kwie 2012, o 21:00

A ja chrzanię szacunek, tolerancję czy akceptację. O jedno co walczę i walczyć nie przestanę, to o równe prawa.
I nie domagam się szacunku, bo wiem, że na ten muszę sobie sama zapracować. Ale prawa, zgodnie z konstytucją mojego kraju, należą mi się już od urodzenia.
Rudewredne
Awatar użytkownika
Japonka
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 3906
Rejestracja: 3 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Japonka » 10 kwie 2012, o 21:05

Halo, prawa jako ludzie i obywatele RP wszyscy mamy takie same, bez względu na orientacje. Czyż nie?
Pozdrawiam Piękne Panie
Rudewredne
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 103
Rejestracja: 23 wrz 2004, o 00:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Rudewredne » 10 kwie 2012, o 21:14

Japonka pisze:Halo, prawa jako ludzie i obywatele RP wszyscy mamy takie same, bez względu na orientacje. Czyż nie?
Japonka, jesteś pewna? To czemu dwie kobiety lub dwoje mężczyzn nie może zawrzeć związku partnerskiego? Czemu lesbijka czy gej nie może przysposobić dziecka partnerki/partnera? Czemu osoby homoseksualne nie mogą adoptować dzieci? Czemu osoby będące w długoletnich związkach nie są przez prawo RP traktowane jako osoby bliskie?
Halo?
Rudewredne
jusia12
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 412
Rejestracja: 19 lis 2010, o 16:40

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: jusia12 » 10 kwie 2012, o 21:20

Rudewredne pisze:A ja chrzanię szacunek, tolerancję czy akceptację. O jedno co walczę i walczyć nie przestanę, to o równe prawa.
I nie domagam się szacunku, bo wiem, że na ten muszę sobie sama zapracować. Ale prawa, zgodnie z konstytucją mojego kraju, należą mi się już od urodzenia.
I zaczyna się, skaczemy sobie do gardeł.
A ja chcę szacunek względem siebie i innych/ innych-innych.
Chcę tolerancji swoich poglądów, bo toleruję innych.
Z akceptacją jest gorzej, ale myślę, że i z tym przeciętny myślący człowiek powinien sobie poradzić.
A prawa? Ruda, jest tak wiele ludzi, którzy nie mają równych praw, że ho, ho.
Większość praw masz, problem jest z dziedziczeniem, owszem. Małżeństwem, też. Ale jakbyś poszperała tu na forum zobaczyłabyś, że wszystko można załatwić i to w sposób formalny, a Polak to bestia, która im więcej ma przeciwności, to tym bardziej się mobilizuje. gdyby nie one chyba byśmy z pieczar jeszcze nie wyszli.
I trochę luzu, zacznijmy dyskutować,a nie krzyczeć, bo zaczyna być tak jak na ulicach Warszawy.
Awatar użytkownika
abs_ik
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 660
Rejestracja: 11 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: abs_ik » 10 kwie 2012, o 21:33

moineau pisze:ja mówię o naszym środowisku. ludzi hetero w tym momencie nie ruszam. i to nie jest tak, że ja generalizuję, bo wiem, ŻE NIE KAŻDA HOMOSEKSUALNA OSOBA TAKA JEST, tylko są to moje obserwacje, że takie rzeczy się bardzo często dzieją. że w środowisku LGBT panuje jedno wielkie zaszczucie i nienawiść. nie szanujemy się nawzajem, ludzi hetero też często nie szanujemy, a potem domagamy się równości. to jest dla mnie hipokryzja.
Ależ ruszasz. Piszesz o prawach równych z prawami osób hetero. Że jak ktoś jest niefajny, to może nie powinien się ich domagać. Bo hetero, jak wszyscy wiemy, są super. Nie to co my. Plus - tak, masz rację, nie szanujemy się, jesteśmy nietolerancyjni itd., ale to nie jest powód, by uważać się za kogoś gorszego, komu wolno mniej. Tak samo jak, nie wiem, na przykład z narodowcami. Są nietolerancyjni. Ale to nie powód, by odbierać im prawa.
St-Kitten pisze: Oczywiście że każdy powinien mieć równe prawa. Ale osoby które walczą o to bardzo cieżko powinny być bardziej tolerancyjne z samego faktu tego że wiedzą jak to jest. Spotkałam się wiele razy, zbyt wiele niestety jak (przede wszystkim) geje, niesamowicie, wręcz niedouwierzenia obrażają Arabów (tu akurat Syryjczyjów i ich kraj). Jako że jestem częsciowo Syryjką, czuję się okropnie. Bo osoby z którymi walczę o równe prawa, odmawiają tego innym. I to z jakiegoś na prawdę prymitywnego, głupiego powodu. I jeżeli ktoś się tak zachowuje, widocznie nie zasługuje sam na szacunek. I niech se ma prawa jakie chce, ale ja go nie będę tolerować/szanować/lubić. Nie dla tego że jest LGBT, tylko dlatego że jest LGBT który nie szanuje innych a powinien.
A to że się nie chce być w związku z bi, rozumiem. Ale żeby nie lubić tylko dlatego że ktoś lubi chłopców i dziewczynki to już nie rozumiem. Każdy robi co chce, byle by tylko nie krzywdził innych. Katolik też powinien robić co chce, byle by nie narzucał swoich poglądów innym. I tak własnie powinno być.
E tam powinny. Wcale nie powinny. I nie są. Nie ma czegoś takiego, że bycie w grupie dyskryminowanej zwiększa wrażliwość na dyskryminację. Ba, jest wręcz przeciwnie, to osoby dyskryminowane chętniej dyskryminują inne, bo dzięki temu mają okazję poczuć się lepsze, przyłączyć się, choć na chwilę, do niedyskryminowanej większości. "To przez te butchki, parady, działaczy, sfeminizowanych gejów. Ja jestem fajna, normalna, nie wyróżniam się, nie obnoszę" - ile razy czytałaś to na tym forum? Tak jest, po prostu. Nie uważam, że to w porządku. Ale też nie uważam, że nam wolno mniej, bo jesteśmy niehetero.

A co do bi - ja dla odmiany nie rozumiem. Bi to nie charakter, predyspozycje do czegokolwiek, jakaś jednorodna grupa. To orientacja psychoseksualna i tyle. Nie ma więc żadnych racjonalnych powodów, by odrzucać osoby biseksualne jako grupę.
Laga
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 557
Rejestracja: 8 lut 2011, o 07:18

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Laga » 10 kwie 2012, o 21:35

moineau pisze:jak się sprawy mają w środowisku LGBT? lesbijki nienawidzą gejów, geje nienawidzą lesbijek, lesbijki nienawidzą bi, wszyscy nienawidzą transów? najchętniej nawzajem by się wszyscy pozabijali? bardzo często można takie coś zauważyć!
:?:

skoro siebie nienawidzą, to... nie muszą mieć ze sobą cokolwiek wspólnego. chcą się pozabijać (gdzie, na forach?) - no to niech się tam zabijają, widocznie to lubią. chcą się kumplować, niech się kumplują. homoseksualiści i transwestyci z racji swojej seksualności muszą być albo lepsi od hetero albo dobrzy albo przynajmniej przyzwoici, w środowisku LGBT musi być przyzwoicie i kulturalnie?
Awatar użytkownika
Japonka
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 3906
Rejestracja: 3 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Japonka » 10 kwie 2012, o 21:35

Rydewredne:
Nie ma instytucji związku partnerskiego w Polsce, nawet dla osób płci odmiennej, dlatego też osoby homoseksualne takowego zawrzeć nie mogą.
Nie mogą wspólnie przysposobić/adoptować dziecka osoby pozostające w nieformalnych związkach (bez względu na płeć czy orientację).
Osoby homoseksualne mogą adoptować dzieci (nigdzie nie ma żadnej wzmianki prawnej na ten temat).
W niektórych przypadkach osoby pozostające w długoletnich związkach traktowane są jako osoby bliskie (np w sądzie).

Jak widać wszystko rozbija się nie o homoseksualizm ale o brak związków partnerskich, które by porządkowały wiele kwestii prawnych osób tej samej płci tworzących wspólne gospodarstwo domowe.

Więc nie bijmy piany o braku praw, ale walczymy o rozwiązania prawne dot. związków partnerskich, dla osób bez względu na ich orientacje.
Pozdrawiam Piękne Panie
Awatar użytkownika
abs_ik
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 660
Rejestracja: 11 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: abs_ik » 10 kwie 2012, o 21:41

Japonka pisze:Rydewredne:
Nie ma instytucji związku partnerskiego w Polsce, nawet dla osób płci odmiennej, dlatego też osoby homoseksualne takowego zawrzeć nie mogą.
Nie mogą wspólnie przysposobić/adoptować dziecka osoby pozostające w nieformalnych związkach (bez względu na płeć czy orientację).
Osoby homoseksualne mogą adoptować dzieci (nigdzie nie ma żadnej wzmianki prawnej na ten temat).
W niektórych przypadkach osoby pozostające w długoletnich związkach traktowane są jako osoby bliskie (np w sądzie).

Jak widać wszystko rozbija się nie o homoseksualizm ale o brak związków partnerskich, które by porządkowały wiele kwestii prawnych osób tej samej płci tworzących wspólne gospodarstwo domowe.

Więc nie bijmy piany o braku praw, ale walczymy o rozwiązania prawne dot. związków partnerskich, dla osób bez względu na ich orientacje.
Pary jednopłciowe nie mogą zawrzeć małżeństwa. Pierwsza nierówność.
Różnopłciowe związki nieformalne mogą przysposobić dziecko partnera. Jednopłciowe nie. Druga nierówność.
Związki partnerskie dla wszystkich nie sprawią, że osoby będące w parach jednopłciowych będą mogły zawierać małżeństwa. Trzecia nierówność.
Osoby homoseksualne mogą adoptować dzieci, o ile pozostają w związkach różnopłciowych. Oczywiście teoretycznie single też, niezależnie od orientacji, ale w praktyce się to nie zdarza. Pary jednopłciowe nie mogą adoptować dzieci. Czwarta nierówność.
"W niektórych przypadkach" nie jest zapisane w prawie. To zależy od dobrej woli sądu. Piąta nierówność.
Rudewredne
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 103
Rejestracja: 23 wrz 2004, o 00:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Rudewredne » 10 kwie 2012, o 21:43

jusia12 pisze: I zaczyna się, skaczemy sobie do gardeł.
A ja chcę szacunek względem siebie i innych/ innych-innych.
Chcę tolerancji swoich poglądów, bo toleruję innych.
Z akceptacją jest gorzej, ale myślę, że i z tym przeciętny myślący człowiek powinien sobie poradzić.
A prawa? Ruda, jest tak wiele ludzi, którzy nie mają równych praw, że ho, ho.
Większość praw masz, problem jest z dziedziczeniem, owszem. Małżeństwem, też. Ale jakbyś poszperała tu na forum zobaczyłabyś, że wszystko można załatwić i to w sposób formalny, a Polak to bestia, która im więcej ma przeciwności, to tym bardziej się mobilizuje. gdyby nie one chyba byśmy z pieczar jeszcze nie wyszli.
I trochę luzu, zacznijmy dyskutować,a nie krzyczeć, bo zaczyna być tak jak na ulicach Warszawy.
Przepraszam, ale ani nie krzyczę, ani nie rzucam się nikomu do gardła. Wyraziłam tylko swoje zdanie. Nie piłam do nikogo.
I nie muszę szukać na forum aby wiedzieć jak mogę pewne sprawy załatwić. Tylko z uporem maniaka będę twierdzić, że a) nie wszystko, b) takie załatwianie też wskazuje na brak równości. A tu masz link do ustawy, która nieco wyrównuje prawa: http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Pr ... 2-2012.pdf
Jeden papierek i po sprawie:)
I nie rozumiem: czy fakt, że tak wielu ludzi nie ma równych praw, ma wpłynąć na moją walkę o równe prawa dla osób nieheteroseksualnych?
Rudewredne
Awatar użytkownika
Japonka
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 3906
Rejestracja: 3 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Japonka » 10 kwie 2012, o 21:50

Abs_ik
Co do małżeństwa - to stanowi to Konstytucja. I tu masz jedyną nierówność. Osoby tej samej płci nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego w Polsce.

Co do przysposobienia czyli adopcji dziecka to Artykuł 111 §1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi: "Przysposobić może osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, jeżeli jej kwalifikacje osobiste uzasadniają przekonanie, że będzie należycie wywiązywała się z obowiązków przysposabiającego". A więc adoptować może małżeństwo bezdzietne, bądź posiadające własne dzieci lub też osoba nie będąca w związku małżeńskim. Jednak przysposobić wspólnie mogą tylko małżonkowie (art. 115 §1). Nie może ubiegać się o adopcję np. związek konkubencki czy związek jednopłciowy.
Pozdrawiam Piękne Panie
Awatar użytkownika
abs_ik
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 660
Rejestracja: 11 paź 2004, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: abs_ik » 10 kwie 2012, o 21:56

Japonka pisze:Abs_ik
Co do małżeństwa - to stanowi to Konstytucja. I tu masz jedyną nierówność. Osoby tej samej płci nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego w Polsce.

Co do przysposobienia czyli adopcji dziecka to Artykuł 111 §1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi: "Przysposobić może osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, jeżeli jej kwalifikacje osobiste uzasadniają przekonanie, że będzie należycie wywiązywała się z obowiązków przysposabiającego". A więc adoptować może małżeństwo bezdzietne, bądź posiadające własne dzieci lub też osoba nie będąca w związku małżeńskim. Jednak przysposobić wspólnie mogą tylko małżonkowie (art. 115 §1). Nie może ubiegać się o adopcję np. związek konkubencki czy związek jednopłciowy.
Stanowi - nie stanowi. Konstytucja mówi o szczególnej opiece, a nie o tym, że małżeństwa są wyłącznie dla par różnopłciowych. Zresztą - zmieńmy zatem Konstytucję, zamiast mówić, że nie ma nierówności.

Wiem, że zgodnie z prawem adoptować może każdy. Ale to teoria. W praktyce otwarta lesbijka dziecka nie dostanie. I to jest nierówność.
W związku różnopłciowym konkubenckim można przysposobić dziecko partnera. Tak ja i np. dziedziczyć mieszkanie komunalne. Doczytaj.
Laga
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 557
Rejestracja: 8 lut 2011, o 07:18

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Laga » 10 kwie 2012, o 21:57

żeby ludzie byli równi nie muszą istnieć prawa dla wszystkich grup, równie dobrze prawo które przysługuje tylko heterykom może zostać zniesione. instytucja państwowego małżeństwa zostaje zniesiona i wówczas wszystkie śluby poczynione przez kogokolwiek są ważne, katolików w kościele katolickim, lesbijek w jakimś nowoczesnym kościele gay-friendly, nawet poligamistów. dlaczego nie myślicie w ten sposób tylko wolicie dokładać kolejne prawa?
zurawina32
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 470
Rejestracja: 24 maja 2008, o 02:00

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: zurawina32 » 10 kwie 2012, o 22:09

No i znów to samo...Autorka pyta o wzajemny szacunek dla różnorodnych postaw i zachowań a Wy już w tych kilku komentarzach odstawiacie zmasowany atak na jedną grupę-biseksualistki.A ja-na przekór wszystkim- powiem tak-nie mam nic do lesbijek(choć czasem mnie drażnicie i unikam kontaktu z pewną grupą tego środowiska)ani do gejów ani-co pewnie wywoła burzę-osób biseksualnych i nie uważam,że transseksualiści są gorsi od"rasowych kobiet"tylko dlatego,że od urodzenia żyli w nie swoim ciele i identyfikowali się z odmienną płcią.Przyznaję,ciężko się rozmawia z nimi i nieraz miałam się okazję o tym przekonać,ale nie dyskryminuję nikogo z tego powodu. Większość z Was posługuje się uprzedzeniami i stereotypami,a przecież nikt nie ma prawa nikogo dyskryminować, obrażać i traktować po chamsku tylko dlatego,że trafił kiedyś na osobę niedojrzałą i ograniczoną emocjonalnie.Zachowując się w ten sposób dajemy świadectwo swojego poziomu emocjonalnego i KULTURY OSOBISTEJ.
niemamnicku
super forma
super forma
Posty: 1924
Rejestracja: 8 cze 2010, o 17:32

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: niemamnicku » 10 kwie 2012, o 22:18

Zadziwiające jak te same słowa różnie są rozumiane, ja tu zmasowanego ataku nie widzę. Pisze się tu o bi bo z nimi jako tako lesbijki wchodzą w związki. I nie chodzi o biseksualizm jako taki a o związki tylko i wyłącznie. To takie oczywiste. Naprawdę nie widziałam tu na tym forum żadnego innego wątku gdzie obraża się inne grupy związane z LGBT a jestem tu kawałek czasu. Być może nie jestem w temacie.
...
Awatar użytkownika
Akumu
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 25 sty 2012, o 19:43
Lokalizacja: Kraków

Re: Szacunek w środowisku LGBT

Post autor: Akumu » 10 kwie 2012, o 22:25

jusia12 pisze:
CzarnyKot7 pisze:
Akumu pisze: które dowodzi, że ciemnota umysłowa to nie domena wyłącznie 'katoli' i 'nazioli'.
:?: Kim są owi 'katole' i 'naziole' :?:
Katolicy i naziści, tak sądzę :)
nie bez powodu napisałam oba słowa w cudzysłowie, gdyż według mnie są bardzo obraźliwe i za często używane.
ODPOWIEDZ