Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 9 lut 2020, o 10:38

OldSheWolf pisze:
9 lut 2020, o 09:51
jennifer_33 pisze:
5 lut 2020, o 06:53
Najprościej jest ocenić. To Polakom ostatnio zwłaszcza wychodzi. Zauroczenia się pojawiają nawet w najlepszych związkach. Dziewczyna się stara, walczyć, próbuje. Nie zostawia, nie czmycha do Innej.
Życzę, by wszystko wróciło na właściwe tory, by nikt nie został skrzywdzony.
Obawiam sie że już po ptakach. Czasem nie ma czegoś takiego jak właściwe tory. Ktoś cierpieć będzie na pewno. 3 figury Obecna, była i sama autorka posta. Do tego problem jak odróżnić rzeczywistość od marzen. Zauroczenie od miłości. Bo w marzeniach moge wszystko, mam swój wymarzony związek z Kobietą. W rzeczywistosci jestem Asem uwikłanym w coś mega trudnego, co nie powinno zaistnieć wcale. A zaistniało bo dwoje ludzi wzięło swoje marzenia za rzeczywistość. Pozostaje mi o to dbać tak jak umiem, a marzenia zostawić głęboko w swojej głowie. A Ty czego naprawde chcesz autorko posta?I czy jest to mozliwe?
Bardzo trafne spostrzeżenie. Miłość to skomplikowane i trudne uczucie. Myślę, że nikt z Nas ludzi nie rozumie co to właściwie jest, zauroczenie mija i to dość szybko, z czasem bywa, że odbija się z niesmaku. Większość z Nas ludzi właśnie na zauroczeniu buduje związki, rodziny. Bo zauroczenie to coś normalnego, to miłość jest deficytowa i tak trudno poczuć ja drugi raz do kogoś innego. Wielu emocji możemy się pozbyć a dlaczego tej jednej nie? Myślę, ze duże znaczenie ma kiedy miłość przychodzi jakie towarzyszą jej okoliczności ... co jeżeli przyszła w niewłaściwym czasie czy miejscu. Myślę, że okoliczności potrafią być jej największym wrogiem. Przecież nikt nie jest na nią gotowy i zwykle tak peszy i zniewala, że chcemy uciec nie tyle przed nią co przed emocjami, które jej towarzyszą. Zauroczenie jest słabsze, bardziej proste ono nami nie szarpie... jak łatwo wejść w związek prosty i logiczny a jak trudno wejść w coś co przekracza nasze racjonalne myślenie, NAS SAMYCH.
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 9 lut 2020, o 11:40

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Odwiedź na twoje pytanie Pearlkla jest prosta, nie wymaga czytanie kto i co tu napisał. Czy ma sens myślenie o tej Pani? Ma sens, tylko przestań to analizować przez kolejne lata. Zadaj sobie jedno krótkie pytanie czy gdybyś kochała tak naprawdę swoją obecną partnerkę to czy ktokolwiek byłby w stanie, przez lata, aż tak wchodzić w twoje myśli, tak owładnąć tobą. Gdybyś była we właściwym związku z właściwą kobietą nie weszłabyś tu na forum by zrzucić z siebie ciężar uczucia jaki poczułaś, dobrze wiesz do kogo i dlaczego. Nie byłabyś w stanie pisać, że ktoś cię kusi nie czułabyś nic do innej kobiety, może jakąś chwilową nostalgię, taką siłę ma tylko miłość. Już pisząc, kiedy Ci to przejdzie, wiem, że cierpisz, że to nie jest proste dla Ciebie.
podusia666
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 40
Rejestracja: 9 wrz 2019, o 21:52

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: podusia666 » 9 lut 2020, o 12:16

dwadziescia4g pisze:
3 lut 2020, o 19:21
Walka z uczuciem? Walczysz z miłością od kilku lat. Zastanawiam się czy nie walczysz z przeznaczeniem które plącze wam drogi w życiu od kilku lat. A czy ta Pani daje jakieś sygnały? Pewnie jako ta ,,bardzo inteligentna" dyskretnie ich unika wiedząc, że jesteś w związku i to jeszcze kilkuletnim. Jestem ciekawa jak ta historia się rozwinie:) Powodzenia miłość zawsze ma sens, a z twojego postu aż razi miłością i uczuciem:)
ja tez wierzę w przeznaczenie :P
nie przypadkowo ludzi spotykamy na swojej drodze, jeśli wasze ścieżki cały czas się krzyżują to coś w tym jest, jednak porozmawiaj z obiektem swoich westchnień, za nim rozwiazesz swój związek
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 9 lut 2020, o 12:50

Pełno jest takich relacji. Ja też tak miałam i jakoś przeznaczenia w tym nie widzę
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 9 lut 2020, o 14:49

podusia666 pisze:
9 lut 2020, o 12:16
dwadziescia4g pisze:
3 lut 2020, o 19:21
Walka z uczuciem? Walczysz z miłością od kilku lat. Zastanawiam się czy nie walczysz z przeznaczeniem które plącze wam drogi w życiu od kilku lat. A czy ta Pani daje jakieś sygnały? Pewnie jako ta ,,bardzo inteligentna" dyskretnie ich unika wiedząc, że jesteś w związku i to jeszcze kilkuletnim. Jestem ciekawa jak ta historia się rozwinie:) Powodzenia miłość zawsze ma sens, a z twojego postu aż razi miłością i uczuciem:)
ja tez wierzę w przeznaczenie :P
nie przypadkowo ludzi spotykamy na swojej drodze, jeśli wasze ścieżki cały czas się krzyżują to coś w tym jest, jednak porozmawiaj z obiektem swoich westchnień, za nim rozwiazesz swój związek
Na szczęscie to tylko choroba, jak wszystkie mija z dniem smierci. No a to szczęscie mamy wszyscy gwarantowane. Nie ma problemu. Przeczekac i kolejne zycie kolejny level. :cool:
Pegii
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 9 maja 2019, o 11:41

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Pegii » 9 lut 2020, o 15:21

Kochane to musi być przeznaczenie.
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 9 lut 2020, o 15:41

dwadziescia4g pisze:
9 lut 2020, o 11:40
Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Odwiedź na twoje pytanie Pearlkla jest prosta, nie wymaga czytanie kto i co tu napisał. Czy ma sens myślenie o tej Pani? Ma sens, tylko przestań to analizować przez kolejne lata. Zadaj sobie jedno krótkie pytanie czy gdybyś kochała tak naprawdę swoją obecną partnerkę to czy ktokolwiek byłby w stanie, przez lata, aż tak wchodzić w twoje myśli, tak owładnąć tobą. Gdybyś była we właściwym związku z właściwą kobietą nie weszłabyś tu na forum by zrzucić z siebie ciężar uczucia jaki poczułaś, dobrze wiesz do kogo i dlaczego. Nie byłabyś w stanie pisać, że ktoś cię kusi nie czułabyś nic do innej kobiety, może jakąś chwilową nostalgię, taką siłę ma tylko miłość. Już pisząc, kiedy Ci to przejdzie, wiem, że cierpisz, że to nie jest proste dla Ciebie.
Umknął mi ten komentarz, ale bije Tobie BRAWO 👏 to jest właśnie moja teoria. Ktoś mi kiedyś powiedział, aby nie żałować trzeba łapać chwilę.Ta chwila była wtedy i widać jej skutek. Obie dały przysłowiowej "dupy", więc albo, coś jeszcze z tym zrobią teraz, albo niech dadzą sobie spokój z tym berkiem.
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
AnnaArendt
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 183
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: AnnaArendt » 9 lut 2020, o 15:49

Wiersze o tym pisali.
Jak to było?
Osiolkowi w żłobie dano...

Autorko. Może czas pobyć samej?
Bo jak Ci z nową nie wyjdzie to będziesz dopiero w kropce.
Ani me ani be ani kukuryku.

Osobiście nie ufalabym osobie ktora zostawia swoją dziewczynę dla mnie.
elmas75
Posty: 5
Rejestracja: 9 lut 2020, o 17:01

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: elmas75 » 9 lut 2020, o 17:04

spacerowiczka9 pisze:
2 lut 2020, o 18:36
Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam

KIM DLA CIEBIE JEST TA KOBIETA, TYM CO DLA NIEJ JESTES W STANIE ZROBIC
elmas75
Posty: 5
Rejestracja: 9 lut 2020, o 17:01

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: elmas75 » 9 lut 2020, o 20:42

KIM DLA CIEBIE JEST TA KOBIETA, TYM CO DLA NIEJ JESTES W STANIE ZROBIC
[/quote]

Brawo, piękne są te słowa, bardzo trafione. I na tych słowach skończę swoje domysły, czy coś z tego będzie. Autorka przez kilka lat jest z inną kobietą, nic nie zrobiła by być z tą o której pisze, że myśli o niej. Pyta nas czy ma to sens czy nie. Mamy doradzić w temacie tak ważnych uczuć? Nie, nie ma to sensu dla dobra tej trzeciej, bo jaka to miłość Pearlkla, którą odstawiasz na lata by w tym czasie cieszyć się bliskością emocjonalną i fizyczną innej kobiety, piszesz, że ostatnio nie jest szałowo, no ale było. To w jej oczy patrzyłaś i patrzysz i pewnie nawet dziś powiedziałaś jej, że ją kochasz... A gdzie była w tym czasie tamta trzecia? wtedy nie siedziała ci w głowie ani w sercu? Ile warta jest taka miłość? Mam wątpliwości co do szczerości twoich uczuć. Dbaj o związek w którym jesteś, próbuj go stworzyć od nowa.
elmas75
Posty: 5
Rejestracja: 9 lut 2020, o 17:01

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: elmas75 » 9 lut 2020, o 20:47

Przysłowia są najlepszym podsumowaniem różnych zachowań.
elmas75
Posty: 5
Rejestracja: 9 lut 2020, o 17:01

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: elmas75 » 9 lut 2020, o 20:52

Polecam obejrzenie na YouTube ( Po co tu jesteśmy? Dojrzałem, by w końcu to wam wyznać.) Dla wszystkich tych co zastanawiają się czy jest coś takiego jak przeznaczenie, albo coś więcej.
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 10 lut 2020, o 08:17

To przeznaczenie sami sobie ustalamy do zaliczenia w poprzednim życiu? ten filmik z YouTube kiedys czytalam artykol ze niby przechodzimy jakis test w zyciu i jak ponownie go oblejemy bo czegoś nie zrobimy to ponownie przychodzimy na swiat moze kiedys uda nie to zdac porazka ile mozna i spotykamy te same dusze stad dejavu
Imheart
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 26
Rejestracja: 11 sty 2020, o 19:01

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Imheart » 10 lut 2020, o 08:21

hazelden pisze:
10 lut 2020, o 08:17
To przeznaczenie sami sobie ustalamy do zaliczenia w poprzednim życiu? ten filmik z YouTube kiedys czytalam artykol ze niby przechodzimy jakis test w zyciu i jak ponownie go oblejemy bo czegoś nie zrobimy to ponownie przychodzimy na swiat moze kiedys uda nie to zdac porazka ile mozna i spotykamy te same dusze stad dejavu
Czyli prędzej, czy później znajdą drogę do siebie?
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 10 lut 2020, o 08:28

Imheart pisze:
10 lut 2020, o 08:21
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 08:17
To przeznaczenie sami sobie ustalamy do zaliczenia w poprzednim życiu? ten filmik z YouTube kiedys czytalam artykol ze niby przechodzimy jakis test w zyciu i jak ponownie go oblejemy bo czegoś nie zrobimy to ponownie przychodzimy na swiat moze kiedys uda nie to zdac porazka ile mozna i spotykamy te same dusze stad dejavu
Czyli prędzej, czy później znajdą drogę do siebie?
Chyba nie ma wyjscia, mamy nie rozwijac, moze to test na rozpoznawanie miłosci czy naszego zachowania na taki bodziec...„Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,
I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy” [Pustelnik – Gustaw]
Ohyda
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 10 lut 2020, o 08:33

Imheart pisze:
10 lut 2020, o 08:21
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 08:17
To przeznaczenie sami sobie ustalamy do zaliczenia w poprzednim życiu? ten filmik z YouTube kiedys czytalam artykol ze niby przechodzimy jakis test w zyciu i jak ponownie go oblejemy bo czegoś nie zrobimy to ponownie przychodzimy na swiat moze kiedys uda nie to zdac porazka ile mozna i spotykamy te same dusze stad dejavu
Czyli prędzej, czy później znajdą drogę do siebie?
Te dwie niczego nie znajda tak to czuje to nie to zycie oblały juz dawno egzamin czy jak tem było wczesniej daly dupu
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 10 lut 2020, o 09:55

Wy naprawdę dziewczyny w to wszystko wierzycie?
Obie Panie są sobie winne, żadne moce nadprzyrodzone, czarna magia i tym podobne sprawy.To wszystko to wróżenie z kart. Nie wykorzystały zwyczajnej szansy jaka dało im życie. Dokonały wyboru. Jak widać nie słusznego.Obie mogą wszystko,tylko czy się odważą zamknąć przeszłość i otworzyć dla siebie przyszłość. Trzeba brać życie w ręce. Czasem zaryzykować, a przede wszystkim podejmować odważne decyzję.
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 10 lut 2020, o 10:48

Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 09:55
Wy naprawdę dziewczyny w to wszystko wierzycie?
Obie Panie są sobie winne, żadne moce nadprzyrodzone, czarna magia i tym podobne sprawy.To wszystko to wróżenie z kart. Nie wykorzystały zwyczajnej szansy jaka dało im życie. Dokonały wyboru. Jak widać nie słusznego.Obie mogą wszystko,tylko czy się odważą zamknąć przeszłość i otworzyć dla siebie przyszłość. Trzeba brać życie w ręce. Czasem zaryzykować, a przede wszystkim podejmować odważne decyzję.
Nic bym nie zamykala, wystarcza trzy miesiace chodzenia razem do łozka i odejdzie im chce na myslenie o sobie;p
to najlepsze wyjście z tej sytuacji
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 10 lut 2020, o 11:18

hazelden pisze:
10 lut 2020, o 10:48
Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 09:55
Wy naprawdę dziewczyny w to wszystko wierzycie?
Obie Panie są sobie winne, żadne moce nadprzyrodzone, czarna magia i tym podobne sprawy.To wszystko to wróżenie z kart. Nie wykorzystały zwyczajnej szansy jaka dało im życie. Dokonały wyboru. Jak widać nie słusznego.Obie mogą wszystko,tylko czy się odważą zamknąć przeszłość i otworzyć dla siebie przyszłość. Trzeba brać życie w ręce. Czasem zaryzykować, a przede wszystkim podejmować odważne decyzję.
Nic bym nie zamykala, wystarcza trzy miesiace chodzenia razem do łozka i odejdzie im chce na myslenie o sobie;p
to najlepsze wyjście z tej sytuacji
Rozwiązanie bez czarów i magii 💪bardziej przyjemne niż okrutne myśli :)
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 10 lut 2020, o 15:02

Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 11:18
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 10:48
Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 09:55
Wy naprawdę dziewczyny w to wszystko wierzycie?
Obie Panie są sobie winne, żadne moce nadprzyrodzone, czarna magia i tym podobne sprawy.To wszystko to wróżenie z kart. Nie wykorzystały zwyczajnej szansy jaka dało im życie. Dokonały wyboru. Jak widać nie słusznego.Obie mogą wszystko,tylko czy się odważą zamknąć przeszłość i otworzyć dla siebie przyszłość. Trzeba brać życie w ręce. Czasem zaryzykować, a przede wszystkim podejmować odważne decyzję.
Nic bym nie zamykala, wystarcza trzy miesiace chodzenia razem do łozka i odejdzie im chce na myslenie o sobie;p
to najlepsze wyjście z tej sytuacji
Rozwiązanie bez czarów i magii 💪bardziej przyjemne niż okrutne myśli :)
Drogie Panie prawdziwa, silna relacja pomiędzy dwojgiem bardzo bliskich sobie ludzi nie zaczyna się na łóżku i na nim nie kończy. A o takiej jest post autorki.
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 10 lut 2020, o 15:42

dwadziescia4g pisze:
10 lut 2020, o 15:02
Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 11:18
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 10:48


Nic bym nie zamykala, wystarcza trzy miesiace chodzenia razem do łozka i odejdzie im chce na myslenie o sobie;p
to najlepsze wyjście z tej sytuacji
Rozwiązanie bez czarów i magii 💪bardziej przyjemne niż okrutne myśli :)
Drogie Panie prawdziwa, silna relacja pomiędzy dwojgiem bardzo bliskich sobie ludzi nie zaczyna się na łóżku i na nim nie kończy. A o takiej jest post autorki.
Z mojej strony to tylko wolne zarty :)
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 10 lut 2020, o 18:21

A ja mam teze ze autorka napisała to wszystko celowo czując ze sprowokuje ta trzecia do reakcji bo może tu bywa...
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 10 lut 2020, o 18:49

hazelden pisze:
10 lut 2020, o 18:21
A ja mam teze ze autorka napisała to wszystko celowo czując ze sprowokuje ta trzecia do reakcji bo może tu bywa...
Taaaaaa...
A ta trzecia ma zdecydować za nią?To ona musi zakończyć rozdział w swoim życiu i mieć czysta kartę. Poza tym autorka chciała się tylko wygladać, nie szuka rad. Co jest jednoznaczne, że będzie w tym tkwila jeszcze długo. Po cholere? to nie wiem, ale to jej życie i jej wybór.
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2093
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dobranocka14 » 10 lut 2020, o 19:10

Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 18:49
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 18:21
A ja mam teze ze autorka napisała to wszystko celowo czując ze sprowokuje ta trzecia do reakcji bo może tu bywa...
Taaaaaa...
A ta trzecia ma zdecydować za nią?To ona musi zakończyć rozdział w swoim życiu i mieć czysta kartę. Poza tym autorka chciała się tylko wygladać, nie szuka rad. Co jest jednoznaczne, że będzie w tym tkwila jeszcze długo. Po cholere? to nie wiem, ale to jej życie i jej wybór.
Ewidentnie, nawet do wątku nie zagląda :lol: co jak widać w niczym nie przeszkadza ;)
A "ta trzecia" też miała tu swoje 5 minut, choć chyba mało kto zauważył :lol:
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 10 lut 2020, o 19:14

dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:10
Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 18:49
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 18:21
A ja mam teze ze autorka napisała to wszystko celowo czując ze sprowokuje ta trzecia do reakcji bo może tu bywa...
Taaaaaa...
A ta trzecia ma zdecydować za nią?To ona musi zakończyć rozdział w swoim życiu i mieć czysta kartę. Poza tym autorka chciała się tylko wygladać, nie szuka rad. Co jest jednoznaczne, że będzie w tym tkwila jeszcze długo. Po cholere? to nie wiem, ale to jej życie i jej wybór.
Ewidentnie, nawet do wątku nie zagląda :lol: co jak widać w niczym nie przeszkadza ;)
A "ta trzecia" też miała tu swoje 5 minut, choć chyba mało kto zauważył :lol:
Zauważyłam, zauważyłam. Dwa razy koment dała :) Ja zawsze dużo widzę :)
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 78
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: OldSheWolf » 10 lut 2020, o 19:26

dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:10
Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 18:49
hazelden pisze:
10 lut 2020, o 18:21
A ja mam teze ze autorka napisała to wszystko celowo czując ze sprowokuje ta trzecia do reakcji bo może tu bywa...
Taaaaaa...
A ta trzecia ma zdecydować za nią?To ona musi zakończyć rozdział w swoim życiu i mieć czysta kartę. Poza tym autorka chciała się tylko wygladać, nie szuka rad. Co jest jednoznaczne, że będzie w tym tkwila jeszcze długo. Po cholere? to nie wiem, ale to jej życie i jej wybór.
Ewidentnie, nawet do wątku nie zagląda :lol: co jak widać w niczym nie przeszkadza ;)
A "ta trzecia" też miała tu swoje 5 minut, choć chyba mało kto zauważył :lol:
Serio, to można było tego nie zauważyć? No chyba ze ktos bardzo widziec nie chce. Wtedy nie widzi sie nic. Tylko to co sie dopusci do siebie. Ale to juz trochę inny temat.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2093
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dobranocka14 » 10 lut 2020, o 19:44

OldSheWolf pisze:
10 lut 2020, o 19:26
dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:10
Zaufacodnowa pisze:
10 lut 2020, o 18:49

Taaaaaa...
A ta trzecia ma zdecydować za nią?To ona musi zakończyć rozdział w swoim życiu i mieć czysta kartę. Poza tym autorka chciała się tylko wygladać, nie szuka rad. Co jest jednoznaczne, że będzie w tym tkwila jeszcze długo. Po cholere? to nie wiem, ale to jej życie i jej wybór.
Ewidentnie, nawet do wątku nie zagląda :lol: co jak widać w niczym nie przeszkadza ;)
A "ta trzecia" też miała tu swoje 5 minut, choć chyba mało kto zauważył :lol:
Serio, to można było tego nie zauważyć? No chyba ze ktos bardzo widziec nie chce. Wtedy nie widzi sie nic. Tylko to co sie dopusci do siebie. Ale to juz trochę inny temat.
Nie wiem, patrząc na rozwój tematu chyba nikomu to w dalszych dywagacjach i poradach nie przeszkadzało :lol:
Co prawda udział "tej trzeciej" to też pewna nowość w pisanych dla potrzeb forum scenariuszach :)
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Zaufacodnowa
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 446
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 10 lut 2020, o 19:48

dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:44
OldSheWolf pisze:
10 lut 2020, o 19:26
dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:10

Ewidentnie, nawet do wątku nie zagląda :lol: co jak widać w niczym nie przeszkadza ;)
A "ta trzecia" też miała tu swoje 5 minut, choć chyba mało kto zauważył :lol:
Serio, to można było tego nie zauważyć? No chyba ze ktos bardzo widziec nie chce. Wtedy nie widzi sie nic. Tylko to co sie dopusci do siebie. Ale to juz trochę inny temat.
Nie wiem, patrząc na rozwój tematu chyba nikomu to w dalszych dywagacjach i poradach nie przeszkadzało :lol:
Co prawda udział "tej trzeciej" to też pewna nowość w pisanych dla potrzeb forum scenariuszach :)
Zawsze możemy dopowiedzieć historie i stworzyć szczęśliwe zakonczenie z przeznaczeniem, bratnimi duszami, wróżkami, płomieniami i szamanami😁
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu..
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 78
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: OldSheWolf » 10 lut 2020, o 19:51

dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:44
OldSheWolf pisze:
10 lut 2020, o 19:26
dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:10

Ewidentnie, nawet do wątku nie zagląda :lol: co jak widać w niczym nie przeszkadza ;)
A "ta trzecia" też miała tu swoje 5 minut, choć chyba mało kto zauważył :lol:
Serio, to można było tego nie zauważyć? No chyba ze ktos bardzo widziec nie chce. Wtedy nie widzi sie nic. Tylko to co sie dopusci do siebie. Ale to juz trochę inny temat.
Nie wiem, patrząc na rozwój tematu chyba nikomu to w dalszych dywagacjach i poradach nie przeszkadzało :lol:
Co prawda udział "tej trzeciej" to też pewna nowość w pisanych dla potrzeb forum scenariuszach :)
To tu raczej typowe. Nie przeszkadza, bo główny wątek idzie swoim torem. Dołączają wątki poboczne, w których rozmowe na zupelnnie inny temat toczą ze sobą osoby niezwiăzane z tematem głównym. Bywa nawet że temat główny jest inscenizowany i założony wyłącznie dla wątku pobocznego...Ale czemu nie? Ważne, że muzyka gra...
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 10 lut 2020, o 19:55

OldSheWolf pisze:
10 lut 2020, o 19:51
dobranocka14 pisze:
10 lut 2020, o 19:44
OldSheWolf pisze:
10 lut 2020, o 19:26

Serio, to można było tego nie zauważyć? No chyba ze ktos bardzo widziec nie chce. Wtedy nie widzi sie nic. Tylko to co sie dopusci do siebie. Ale to juz trochę inny temat.
Nie wiem, patrząc na rozwój tematu chyba nikomu to w dalszych dywagacjach i poradach nie przeszkadzało :lol:
Co prawda udział "tej trzeciej" to też pewna nowość w pisanych dla potrzeb forum scenariuszach :)
To tu raczej typowe. Nie przeszkadza, bo główny wątek idzie swoim torem. Dołączają wątki poboczne, w których rozmowe na zupelnnie inny temat toczą ze sobą osoby niezwiăzane z tematem głównym. Bywa nawet że temat główny jest inscenizowany i założony wyłącznie dla wątku pobocznego...Ale czemu nie? Ważne, że muzyka gra...
Dodam od siebie, że ja byłam w bardzo podobnej sytuacji w życiu i wiem jak mi zależało. Zauważyłam, że padło takie stwierdzenie, że autorka ma rodzine... i związek .... Myślę, że to mężatka z dziećmi i kobietą w tle. Czyli dość sporo grono do odstawki. Nie widzę szansy dla tej trzeciej. A jakie grono ma ta trzecia do zostawienia to .....
ODPOWIEDZ