do EX Heteryczek

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
goatpink
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 11 cze 2020, o 21:00

do EX Heteryczek

Post autor: goatpink » 11 lip 2023, o 20:15

Mam nadzieję ,że nie urażę nikogo tytułem, używając terminu "heteryczka". Moje pytanie kieruję do dziewczyn, które uważały się za hetero, ale coś w ich życiu, lub ktoś sprawił ,że stały się bi lub nawet les. Jak zauważyłyście, że podobają wam się dziewczyny i kiedy zauważyłyście ,że podobają wam się fizycznie w sensie seksualnym? Czy aspekt fizyczny zainteresowania pojawił się po zbliżeniu do siebie lub zakochaniu się w kobiecie? Czy uciekałyście przed waszymi uczuciami, czy przyjęłyście to z zainteresowaniem?
Clorocs
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 525
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Clorocs » 13 lip 2023, o 20:11

Temat cudowny :wink:
Pomyślałam, że analogicznie fajnie byłoby, zapytać o to samo EX lesbijki :cool:
goatpink
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 11 cze 2020, o 21:00

Re: do EX Heteryczek

Post autor: goatpink » 14 lip 2023, o 00:27

Jasne, ciekawa jestem czy zwsze to "serce włącza ciało"
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 14 lip 2023, o 14:02

Mnie można powiedzieć "olśniło", gdy zauroczylam się w koleżance. Zawsze uważałam się za hetero, choć miałam przebłyski w przeszłości, które ignorowałam, uznając, że sobie coś "wymyślam". Uczucie do koleżanki było jednak na tyle silne, że zrozumiałam, że może być coś na rzeczy. Byłam wtedy w terapii, więc pomogło mi to zrozumieć swoją "nową" naturę. Ostatecznie z tamtej znajomości nic nie wyniknęło, ale zostałam już w tym świecie. I chyba z niego już nie mam ucieczki :wink:
goatpink
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 11 cze 2020, o 21:00

Re: do EX Heteryczek

Post autor: goatpink » 14 lip 2023, o 18:06

A pomimo, tego ze wasza bliższa relacja się nie rozwinęła czy miałaś jakieś poczucie zainteresowania jej fizycznością czy to było takie ogólne poczucie ze ona dla ciebie jest wyjątkowa ?
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 14 lip 2023, o 19:24

Akurat w jej przypadku było to bardziej zauroczenie jej osobowością bardziej, niż fizycznością. To zdarzyło się dwa lata temu. Mam już za sobą nieudany ponad roczny związek z dziewczyną. Oraz relacje z pseudoheteryczką, która przestraszyła się swoich uczuć i opinii innych, więc się wycofała. Generalnie odkryłam siebie dopiero po 30tce. I pomimo tych 'porażek', nie umiem już inaczej ;) Też zastanawiałam się, czy będą mnie pociągać kobiety. Byłam homofobką, uważałam, że seks między kobietami to coś obrzydliwego xd Jak widzisz, można wywalić swoje przekonania totalnie do góry nogami. Z perspektywy czasu, wolę kobiety, i wolę seks z kobietą. Bardziej mnie to podnieca, i jest głębsze (oczywiście z mojej perspektywy). Jak chcesz pogadać, masz jakieś wątpliwości, pisz. Ja popełniłam błędy, i teraz ponoszę konsekwencje. A to wszystko przez niepewność w takich relacjach.
Wenus_8005
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 657
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Wenus_8005 » 14 lip 2023, o 22:57

annxa pisze:
14 lip 2023, o 19:24
Ja popełniłam błędy, i teraz ponoszę konsekwencje. A to wszystko przez niepewność w takich relacjach.
Czy konsekwencją Twojej niepewności jest stracona relacja? Jeśli tak, to chyba w wielu przypadkach to się wydarzyło, u mnie też. Ale może jednak coś innego masz na myśli?
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 14 lip 2023, o 23:43

Wenus_8005 pisze:
14 lip 2023, o 22:57
annxa pisze:
14 lip 2023, o 19:24
Ja popełniłam błędy, i teraz ponoszę konsekwencje. A to wszystko przez niepewność w takich relacjach.
Czy konsekwencją Twojej niepewności jest stracona relacja? Jeśli tak, to chyba w wielu przypadkach to się wydarzyło, u mnie też. Ale może jednak coś innego masz na myśli?
Konsekwencją jest to, że wpakowałam się w toksyczną relację. Bo nie byłam pewna, czy to co czuję to prawda. Miałam pecha, że trafiłam na osobę toksyczną. Drugi raz tego błędu nie popełnię. Dałam się ponieść chemii. Na szczęście jestem już pewna. Na moje nieszczęście trafiłam tym razem na niezdecydowayną babę, więc póki co słabo 😅 Tylko tu konsekwencje są boleśniejsze. Kolejna lekcja zaliczona, i nauczka żeby szukać wśród zdecydowanych 🙈
Wenus_8005
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 657
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Wenus_8005 » 15 lip 2023, o 00:43

annxa pisze:
14 lip 2023, o 23:43
Wenus_8005 pisze:
14 lip 2023, o 22:57
annxa pisze:
14 lip 2023, o 19:24
Ja popełniłam błędy, i teraz ponoszę konsekwencje. A to wszystko przez niepewność w takich relacjach.
Czy konsekwencją Twojej niepewności jest stracona relacja? Jeśli tak, to chyba w wielu przypadkach to się wydarzyło, u mnie też. Ale może jednak coś innego masz na myśli?
Konsekwencją jest to, że wpakowałam się w toksyczną relację. Bo nie byłam pewna, czy to co czuję to prawda. Miałam pecha, że trafiłam na osobę toksyczną. Drugi raz tego błędu nie popełnię. Dałam się ponieść chemii. Na szczęście jestem już pewna. Na moje nieszczęście trafiłam tym razem na niezdecydowayną babę, więc póki co słabo 😅 Tylko tu konsekwencje są boleśniejsze. Kolejna lekcja zaliczona, i nauczka żeby szukać wśród zdecydowanych 🙈
Czyli jedna była toksyczna, druga niezdecydowana? A w ogóle to chyba częste, że my kobiety tak mamy, że raz jedna niezdecydowana, raz druga.
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 15 lip 2023, o 01:14

Tak, jedna toksyczna, a ta ostatnia niezdecydowana.
Ale tutaj wchodzi mocno środowisko w tle i słaby charakter (bojąca z niej dupa). Generalnie moje obserwacje są takie, że wiele jest zaburzonych. Zastanawiałam się skąd to wynika, ale teraz rozumiem. Jak się nawzajem funduje takie rollercoastery emocjonalne to trudno o równowagę. Faceci są jednak pod tym kątem prościej zbudowani ;) Ta ostatnia dopóki goniła króliczka, to była zaangażowana, jak w końcu zdecydowałam się i ja, to nagle zmieniła front i wystraszyła się konsekwencji. Generalnie dramat, zwłaszcza, że się mocno zaangażowałam.
goatpink
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 11 cze 2020, o 21:00

Re: do EX Heteryczek

Post autor: goatpink » 15 lip 2023, o 06:14

A jak wyglądało gonienie „króliczka” jeśli mogę zapytać :wink: gdzie sie poznałyście ? Niektóre kobiety chyba lubą uwodzić a gdy już zdobędą i zaczyna robić sie poważnie to okazuje sie ze wcale nie są takie silne i przebojowe
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 15 lip 2023, o 08:46

goatpink pisze:
15 lip 2023, o 06:14
A jak wyglądało gonienie „króliczka” jeśli mogę zapytać :wink: gdzie sie poznałyście ? Niektóre kobiety chyba lubą uwodzić a gdy już zdobędą i zaczyna robić sie poważnie to okazuje sie ze wcale nie są takie silne i przebojowe
Poznałysmy się na Tinderze. Tyle, że ja wtedy miałam zaznaczone, że szukam koleżanki, ona również. To miała być jasna relacja z obu stron. Gonienie polegało na intensywnym kontakcie, dbaniu o mnie, pokazywaniu chęci widzenia się tak często jak to możliwe. W końcu flirty, pisanie nawet do 3 nad ranem, gdzie wchodziły bardzo erotyczne tematy i czuć było podniecenie. Suma summarum łożko. W końcu zrozumiałam co czuję, wyznałam uczucia, widziałam uczucia z jej strony. I bach, ona już nie może, nie widzi się w takiej relacji, ma inną wizję na życie. Mówiła to zalana łzami. Sama siebie oszukuje i chyba to mnie najbardziej boli.
Pepikos777
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 51
Rejestracja: 8 sty 2020, o 23:21

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Pepikos777 » 15 lip 2023, o 09:13

Dochodzimy do momentu,że wszyscy jakoś boją się miłości .Jakoś to wszystko w przypadku glebszych uczuć zaczyna się komplikować.
Dziwi mnie jednak ,że można zafascynować się psychicznie kimś do tego stopnia ,żeby wyjść poza swoją orientację seksualną .
Jakie to są uczucia ?Co takiego musi być w tej kobiecie ?
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 15 lip 2023, o 09:47

Ona nie wyszła poza swoją orientację, na dobrą sprawę to ona może być nawet les. To nie pierwsza jej bliska zażyłość z kobietą. Tyle, że ze mną przekroczyła granice intymne. Żeby to zrozumieć trzeba byłoby znać kontekst środowiskowy. A on tu jest kluczowy. Naciski ze strony rodziny i znajomych by sobie znalazła chłopa są ogromne. W tym jej najbliższa psiapsi jak się zorientowała, że coś może być między nami, to ją również nastawia negatywnie. A ona, że tak to kolokwialnie ujmę "nie ma jaj".
Pepikos777
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 51
Rejestracja: 8 sty 2020, o 23:21

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Pepikos777 » 15 lip 2023, o 09:57

annxa pisze:
15 lip 2023, o 09:47
Ona nie wyszła poza swoją orientację, na dobrą sprawę to ona może być nawet les. To nie pierwsza jej bliska zażyłość z kobietą. Tyle, że ze mną przekroczyła granice intymne. Żeby to zrozumieć trzeba byłoby znać kontekst środowiskowy. A on tu jest kluczowy. Naciski ze strony rodziny i znajomych by sobie znalazła chłopa są ogromne. W tym jej najbliższa psiapsi jak się zorientowała, że coś może być między nami, to ją również nastawia negatywnie. A ona, że tak to kolokwialnie ujmę "nie ma jaj".
Mi nie chodzi o nią tylko o ciebie .
Ty przy pierwszej historii wyszłaś poza orientację .
I pytanie co było takiego w tej kobiecie ,że wywróciła ci światopogląd.
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 15 lip 2023, o 10:48

Pepikos777 pisze:
15 lip 2023, o 09:57
annxa pisze:
15 lip 2023, o 09:47
Ona nie wyszła poza swoją orientację, na dobrą sprawę to ona może być nawet les. To nie pierwsza jej bliska zażyłość z kobietą. Tyle, że ze mną przekroczyła granice intymne. Żeby to zrozumieć trzeba byłoby znać kontekst środowiskowy. A on tu jest kluczowy. Naciski ze strony rodziny i znajomych by sobie znalazła chłopa są ogromne. W tym jej najbliższa psiapsi jak się zorientowała, że coś może być między nami, to ją również nastawia negatywnie. A ona, że tak to kolokwialnie ujmę "nie ma jaj".
Mi nie chodzi o nią tylko o ciebie .
Ty przy pierwszej historii wyszłaś poza orientację .
I pytanie co było takiego w tej kobiecie ,że wywróciła ci światopogląd.
Ciężko to wytłumaczyć racjonalnie. Przede wszystkim ja mam otwartą głowę. Byłyśmy jak siostry bliźniaczki, myślałysmy tak samo, mowiłyśmy tak samo, smialysmy się z tych samych rzeczy. Moglysmy rozmawiać całymi dniami. Nie wiem kiedy nagle zdałam sobie sprawę, że jestem w niej zauroczona. Ale ona to zauważyła, bo jak to mówiła: patrząc aż mi się oczy świeciły. To było nagłe, jakby do mnie doszło, że przecież tak też można. Ale nie przyszło mi łatwo zaakceptowanie tego stanu rzeczy. Trochę ze sobą walczyłam.
Pepikos777
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 51
Rejestracja: 8 sty 2020, o 23:21

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Pepikos777 » 15 lip 2023, o 11:44

annxa pisze:
15 lip 2023, o 10:48
Pepikos777 pisze:
15 lip 2023, o 09:57
annxa pisze:
15 lip 2023, o 09:47
Ona nie wyszła poza swoją orientację, na dobrą sprawę to ona może być nawet les. To nie pierwsza jej bliska zażyłość z kobietą. Tyle, że ze mną przekroczyła granice intymne. Żeby to zrozumieć trzeba byłoby znać kontekst środowiskowy. A on tu jest kluczowy. Naciski ze strony rodziny i znajomych by sobie znalazła chłopa są ogromne. W tym jej najbliższa psiapsi jak się zorientowała, że coś może być między nami, to ją również nastawia negatywnie. A ona, że tak to kolokwialnie ujmę "nie ma jaj".
Mi nie chodzi o nią tylko o ciebie .
Ty przy pierwszej historii wyszłaś poza orientację .
I pytanie co było takiego w tej kobiecie ,że wywróciła ci światopogląd.
Ciężko to wytłumaczyć racjonalnie. Przede wszystkim ja mam otwartą głowę. Byłyśmy jak siostry bliźniaczki, myślałysmy tak samo, mowiłyśmy tak samo, smialysmy się z tych samych rzeczy. Moglysmy rozmawiać całymi dniami. Nie wiem kiedy nagle zdałam sobie sprawę, że jestem w niej zauroczona. Ale ona to zauważyła, bo jak to mówiła: patrząc aż mi się oczy świeciły. To było nagłe, jakby do mnie doszło, że przecież tak też można. Ale nie przyszło mi łatwo zaakceptowanie tego stanu rzeczy. Trochę ze sobą walczyłam.
Czyli w sumie powstało to z takiej jakby bliskości ?dobrze myślę ?
Walczyłas że sobą ,czyli wzbraniałas się z postrzeganiem tej relacji w taki sposób ?
Ciężko jest w sumie pewnie taki przeskok zrobić , najpierw nie możesz sobie wyobrazić dwoch kobiet razem a potem zaczynasz patrzeć na relacje z kobietą w romantyczny sposób .Wyobrażam sobie ,że to może być trudne .Jak sobie z tym radzilas ?Spotykałas się z większą ilością facetów aby w swoich oczach być 100 procentowa hetero ?jest gdzies element takiej walki ?
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 15 lip 2023, o 14:18

:twisted:
Pepikos777 pisze:
15 lip 2023, o 11:44
annxa pisze:
15 lip 2023, o 10:48
Pepikos777 pisze:
15 lip 2023, o 09:57

Mi nie chodzi o nią tylko o ciebie .
Ty przy pierwszej historii wyszłaś poza orientację .
I pytanie co było takiego w tej kobiecie ,że wywróciła ci światopogląd.
Ciężko to wytłumaczyć racjonalnie. Przede wszystkim ja mam otwartą głowę. Byłyśmy jak siostry bliźniaczki, myślałysmy tak samo, mowiłyśmy tak samo, smialysmy się z tych samych rzeczy. Moglysmy rozmawiać całymi dniami. Nie wiem kiedy nagle zdałam sobie sprawę, że jestem w niej zauroczona. Ale ona to zauważyła, bo jak to mówiła: patrząc aż mi się oczy świeciły. To było nagłe, jakby do mnie doszło, że przecież tak też można. Ale nie przyszło mi łatwo zaakceptowanie tego stanu rzeczy. Trochę ze sobą walczyłam.
Czyli w sumie powstało to z takiej jakby bliskości ?dobrze myślę ?
Walczyłas że sobą ,czyli wzbraniałas się z postrzeganiem tej relacji w taki sposób ?
Ciężko jest w sumie pewnie taki przeskok zrobić , najpierw nie możesz sobie wyobrazić dwoch kobiet razem a potem zaczynasz patrzeć na relacje z kobietą w romantyczny sposób .Wyobrażam sobie ,że to może być trudne .Jak sobie z tym radzilas ?Spotykałas się z większą ilością facetów aby w swoich oczach być 100 procentowa hetero ?jest gdzies element takiej walki ?
Tak, powstało to z bliskości i porozumienia. Miałam to szczęście, że byłam wtedy w terapii, więc psycholog pomógł mi przejść przez ten trudny okres. Ale kosztowało mnie to sporo lęku i pracy nad sobą. Ciężko było mi zaakceptować, że mogę być z kobietą na poważnie. Zawsze wydawało mi się, że tak będę mieć z facetem, że dom, rodzina, a nie, że kobieta. To wydawało mi się nieprawdziwe, niepełnowartościowe. Musiałam dojrzeć do tego wewnętrznie, a przede wszystkim zaakceptować siebie, że mogę również czuć pociąg do kobiet. Nie udowadnialam sobie po tym fakcie bycia hetero poprzez spotykanie z facetami. Może czasem, po tych przejściach myślę, że jakbym chciała to bym miała faceta. Ale tak naprawdę tego nie chcę. Najtrudniejsze było sprawdzenie czy to prawda. Pierwszy pocałunek z kobietą, pierwszy seks. Ale taką mam naturę, że moja ciekawość jest większa niż lęk, więc postanowiłam spróbować :)
Pepikos777
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 51
Rejestracja: 8 sty 2020, o 23:21

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Pepikos777 » 15 lip 2023, o 16:51

annxa pisze:
15 lip 2023, o 14:18
:twisted:
Pepikos777 pisze:
15 lip 2023, o 11:44
annxa pisze:
15 lip 2023, o 10:48


Ciężko to wytłumaczyć racjonalnie. Przede wszystkim ja mam otwartą głowę. Byłyśmy jak siostry bliźniaczki, myślałysmy tak samo, mowiłyśmy tak samo, smialysmy się z tych samych rzeczy. Moglysmy rozmawiać całymi dniami. Nie wiem kiedy nagle zdałam sobie sprawę, że jestem w niej zauroczona. Ale ona to zauważyła, bo jak to mówiła: patrząc aż mi się oczy świeciły. To było nagłe, jakby do mnie doszło, że przecież tak też można. Ale nie przyszło mi łatwo zaakceptowanie tego stanu rzeczy. Trochę ze sobą walczyłam.
Czyli w sumie powstało to z takiej jakby bliskości ?dobrze myślę ?
Walczyłas że sobą ,czyli wzbraniałas się z postrzeganiem tej relacji w taki sposób ?
Ciężko jest w sumie pewnie taki przeskok zrobić , najpierw nie możesz sobie wyobrazić dwoch kobiet razem a potem zaczynasz patrzeć na relacje z kobietą w romantyczny sposób .Wyobrażam sobie ,że to może być trudne .Jak sobie z tym radzilas ?Spotykałas się z większą ilością facetów aby w swoich oczach być 100 procentowa hetero ?jest gdzies element takiej walki ?
Tak, powstało to z bliskości i porozumienia. Miałam to szczęście, że byłam wtedy w terapii, więc psycholog pomógł mi przejść przez ten trudny okres. Ale kosztowało mnie to sporo lęku i pracy nad sobą. Ciężko było mi zaakceptować, że mogę być z kobietą na poważnie. Zawsze wydawało mi się, że tak będę mieć z facetem, że dom, rodzina, a nie, że kobieta. To wydawało mi się nieprawdziwe, niepełnowartościowe. Musiałam dojrzeć do tego wewnętrznie, a przede wszystkim zaakceptować siebie, że mogę również czuć pociąg do kobiet. Nie udowadnialam sobie po tym fakcie bycia hetero poprzez spotykanie z facetami. Może czasem, po tych przejściach myślę, że jakbym chciała to bym miała faceta. Ale tak naprawdę tego nie chcę. Najtrudniejsze było sprawdzenie czy to prawda. Pierwszy pocałunek z kobietą, pierwszy seks. Ale taką mam naturę, że moja ciekawość jest większa niż lęk, więc postanowiłam spróbować :)
Bardzo przyjemnie się tego czyta ,bardzo .
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 15 lip 2023, o 16:57

W jakim sensie przyjemnie? Rozwiń proszę :)
Daslibe
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 39
Rejestracja: 3 lut 2020, o 01:24

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Daslibe » 15 lip 2023, o 22:23

annxa pisze:
15 lip 2023, o 16:57
W jakim sensie przyjemnie? Rozwiń proszę :)
Zawsze mnie to ciekawiło a ty opisujesz to w taki cieply sposób. Przyjemnie bo temat mnie ciekawy i sposób pisania fajny. Z chęcią poznałabym cala historie .Napisz na priv do mnie .Chciałabym wiedzieć gdzie jest ta granica,po przekroczeniu której wszystko się zmienia, to mnie bardzo interesuje.
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 16 lip 2023, o 21:53

Miło mi :) Napisałam to wszystko tylko po to, by kolejna taka jak "ja" mogła się uczyć na moich błędach :)
LastBreath
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 214
Rejestracja: 31 mar 2022, o 21:55

Re: do EX Heteryczek

Post autor: LastBreath » 17 lip 2023, o 09:23

annxa pisze:
14 lip 2023, o 23:43
Wenus_8005 pisze:
14 lip 2023, o 22:57
annxa pisze:
14 lip 2023, o 19:24
Ja popełniłam błędy, i teraz ponoszę konsekwencje. A to wszystko przez niepewność w takich relacjach.
Czy konsekwencją Twojej niepewności jest stracona relacja? Jeśli tak, to chyba w wielu przypadkach to się wydarzyło, u mnie też. Ale może jednak coś innego masz na myśli?
Konsekwencją jest to, że wpakowałam się w toksyczną relację. Bo nie byłam pewna, czy to co czuję to prawda. Miałam pecha, że trafiłam na osobę toksyczną. Drugi raz tego błędu nie popełnię. Dałam się ponieść chemii. Na szczęście jestem już pewna. Na moje nieszczęście trafiłam tym razem na niezdecydowayną babę, więc póki co słabo 😅 Tylko tu konsekwencje są boleśniejsze. Kolejna lekcja zaliczona, i nauczka żeby szukać wśród zdecydowanych 🙈
Mam bardzo podobną historie. Łącznie z zauroczeniem koleżanką i całym tym bajzlem związanym z wejściem w toksyczną relacje 😳🙈 tylko jestem zdecydowanie w innej sytuacji.
annxa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 5 lis 2021, o 22:33

Re: do EX Heteryczek

Post autor: annxa » 17 lip 2023, o 09:36

:evil:
LastBreath pisze:
17 lip 2023, o 09:23
annxa pisze:
14 lip 2023, o 23:43
Wenus_8005 pisze:
14 lip 2023, o 22:57


Czy konsekwencją Twojej niepewności jest stracona relacja? Jeśli tak, to chyba w wielu przypadkach to się wydarzyło, u mnie też. Ale może jednak coś innego masz na myśli?
Konsekwencją jest to, że wpakowałam się w toksyczną relację. Bo nie byłam pewna, czy to co czuję to prawda. Miałam pecha, że trafiłam na osobę toksyczną. Drugi raz tego błędu nie popełnię. Dałam się ponieść chemii. Na szczęście jestem już pewna. Na moje nieszczęście trafiłam tym razem na niezdecydowayną babę, więc póki co słabo 😅 Tylko tu konsekwencje są boleśniejsze. Kolejna lekcja zaliczona, i nauczka żeby szukać wśród zdecydowanych 🙈
Mam bardzo podobną historie. Łącznie z zauroczeniem koleżanką i całym tym bajzlem związanym z wejściem w toksyczną relacje 😳🙈 tylko jestem zdecydowanie w innej sytuacji.
A można wiedzieć co oznacza ta inna sytuacja? Jak nie chcesz na forum, to napisz na priv.
Clorocs
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 525
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Clorocs » 17 lip 2023, o 16:37

Drogie Panie, a czy Wasze spektakularne rozczarowania nie są spowodowane wygórowanymi oczekiwaniami i wyobrażeniami, z góry zakładając, iz relacją powinna lub musi ,,podążać,, w określonym przez Was kierunku?
331017
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 89
Rejestracja: 16 maja 2020, o 16:16

Re: do EX Heteryczek

Post autor: 331017 » 17 lip 2023, o 17:55

Niewinny flirt, który tak naprawdę nic nie musi oznaczać a może być jedynie zaproszeniem ...
Są Kobiety, które mają lekkość umysłu i potrafią cudownie flirtować..........
Myślę, że większość Kobiet brakuje tego typu lekkości umysłu i z tego to nieporozumienie wynika.....
Często bywa tak, że gorycz, która towarzyszy w momencie błędnie odbieranego "zawodu miłosnego" jest tak silna, że potrafi przysłonić rzeczywisty obraz danej sytuacji.
Clorocs
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 525
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Clorocs » 17 lip 2023, o 18:23

Nie musi być nawet zaproszeniem. Dlaczego z góry zakładamy, że flirt MUSI do czegoś prowadzić? Może być przecież sposobem na stymulowanie wyobraźni lub poprostu mile spędzanie czasu. :cool: I tyle, albo aż tyle.
zapomnialam123
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 27
Rejestracja: 6 sty 2023, o 22:22

Re: do EX Heteryczek

Post autor: zapomnialam123 » 17 lip 2023, o 18:35

goatpink pisze:
11 lip 2023, o 20:15
Moje pytanie kieruję do dziewczyn, które uważały się za hetero, ale coś w ich życiu, lub ktoś sprawił ,że stały się bi lub nawet les. Jak zauważyłyście, że podobają wam się dziewczyny i kiedy zauważyłyście ,że podobają wam się fizycznie w sensie seksualnym?
To było dawno, i miało miejsce w pracy. Ja miałam 28 lat, ona 36 lat. Ona kierowniczka, mąż, dziecko. Ja miałam chłopaka. Na początku w ogóle o niej nie myślałam w TEN sposób, wydawała mi się po prostu miła. Wizualnie w normie, ale nic ponadto. Ale że praca sprzyja obserwowaniu siebie na co dzień, w wielu róznych sytuacjach, to z czasem wszystko się zmieniło. Była bardzo miła, bardzo otwarta, towarzyska, ale nade wszystko bardzo profesjonalna i żadnych granic nie przekraczała. Imponowało mi jak rozwiązuje problemy pracowników i klientów. Zawsze w 100% opanowana (praca była wybitnie stresująca), o wysokiej kulturze osobistej, klasa sama w sobie. A przy tym ogromna wiedza z dziedziny, w której pracowałyśmy. Podziwiałam ją i z tego podziwu wzięło się chyba coś więcej. Ona często do mnie przychodziła do mego biurka na krótkie pogawędki, w wolnej chwili, żeby się na chwilę odstresowac. Z czasem wytworzyła się między nami chemia, taka fest. Tylko że do niczego nie doszło, bo ja byłam niżej w hierarchii, więc myślałam sobie, gdzie ja do niej, za wysokie progi na moje nogi. Ja taki mały żuczek, a ona szefowa w korpo, o dużym autorytecie w tej firmie i w naszej branży ogólnie. Wiedziałam że ona też nic nie zrobi, bo była zbyt profesjonalna, i cokolwiek by zrobiła, mogła by być posądzona o molestowanie w pracy, a na to nie mogła sobie pozwolić. Potem odeszłam z pracy, ona po jakimś czasie też przeszła do innej firmy. Wiem, że dziś jest po rozwodzie. Tak sobie czasem myślę, czy gdyby jedna z nas była facetem, to czy skończyłoby się też na niczym? I pewnie nie, pewnie facet nie miałby takich oporów i wyszedł z jakąś propozycją, choćby piwa po pracy. Niestety kobiety potrafią utknąć w konwenansach, w tym co im wypada a co nie wypada. Pewnie nie jedna kobieca miłość w ten sposób się rozwaliła, bo było za dużo analiz i lęku. Nigdy później nie spotkałam kobiety podobnej do niej. Nic dwa razy się nie zdarza.
Clorocs
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 525
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Clorocs » 17 lip 2023, o 19:26

Myślę, że wyrządzamy sobie ogromną krzywdę swoimi oczekiwaniami względem innych. Dlaczego uważasz, że gdyby to był facet, zapewne wykorzystałby sytuację? Dlaczego Ty tej sytuacji nie wykorzystałaś wtedy, gdy miałaś okazję? Każdy jest odpowiedzialny za siebie i swoje decyzję. Wybacz, często słyszę, gdy ludzie wyrażają swoją dezaprobatę odnośnie swojego życia, czy związku, co wydaje się być dość paradoksalne. Sami dokonujemy wyborów, z których nie jesteśmy w ostateczności zadowoleni.
Clorocs
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 525
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: do EX Heteryczek

Post autor: Clorocs » 17 lip 2023, o 19:34

Jeszcze jedna uwaga. Z mojej ,,obserwacji,, wynika, iż nic nie ,,zatrzyma,, kobiety ,,heteroseksualnej,, jeśli będzie chciała spędzić z Tobą noc. Żadne konwenanse, mąż, dzieci.
ODPOWIEDZ