Bardzo bolące miesiączki od 12 roku życia (nieustanny bół w dole pleców)

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
Jednorazowo9626
Posty: 2
Rejestracja: 5 maja 2025, o 23:09

Bardzo bolące miesiączki od 12 roku życia (nieustanny bół w dole pleców)

Post autor: Jednorazowo9626 » 5 maja 2025, o 23:12

Od 12. roku życia (teraz mam 22) podczas okresu miewam okropny ból w dole pleców, w kości ogonowej i głęboko w odbycie. Ból jest okropny i paraliżuje całe moje ciało. Jeśli nie posiedzę, ugniatając kość ogonową na łóżko przez dwie godziny bez przerwy, ból nie przejdzie. Dzieje się tak od 12. roku życia bez przerwy, przez. Kilka dni. Nie pomagają żadne leki przeciwbólowe.

Nigdy nie bolało nic z przodu, zawsze jest to tylko i wyłącznie z tyłu. To samo przy biegunce, zatwardzeniu czy czymkolwiek innym. Nikt nie jest w stanie zrozumieć co czuje, ponieważ zamiast czuć to tam, gdzie powinno być, czuję to głęboko w kości ogonowej. To nie jest ból kości ani mięśni, to boli, jakby zrywał się jakiś nerw.

Aktualnie od dwóch lat przyjmuje Zafrillę od ginekologa z Krynicy-Zdroju, ale on sam nie wie, co mi dolega. Podał mi ten lek, podejrzewając, że jest to endometrioza, ale tak naprawdę nigdy jej nie wykrył. To już drugi lekarz, który nie wie, co mi dolega, tylko przepisuje losowe leki, mając nadzieję, że to zadziała. Byłam już na dwóch rezonansach, kolonoskopii i sprawdzeniu, czy nie są to czasami hemoroidy. Wszystko wyszło negatywnie, oprócz jednego badania rezonansu, które wykryło skoliozę.

Nie wiem, co mam robić. Po lekach, które mam od dwóch lat już nie boli, ale za to od sierpnia cierpię na nieustanne pieczenie w lewym dole pleców i pośladka. Jest tak nieustannie, Przez kilka miesięcy. Zaczyna, kiedy się budę i kończy, kiedy idę spać. Piecze bez przerwy, nieustannie.

Nie wiem, co mam robić, każdy lekarz rozkład ręce. Jeden nawet kazał mi pójść na rezonans głowy, mówiąc, że ja sobie to po prostu wmawiam.

Mieszkam w małej wsi, najbliżej są Gorlice, Nowy Sącz i Krynica Zdrój. Kraków jest oddalony o cztery godziny drogi i nie jestem pewna czy mogę tam pojechać
Papaya9
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 21
Rejestracja: 7 kwie 2025, o 17:26

Re: Bardzo bolące miesiączki od 12 roku życia (nieustanny bół w dole pleców)

Post autor: Papaya9 » 6 maja 2025, o 14:44

Skoro pod kątem ginekologicznym itp wszystko jest sprawdzone to spróbuj poszukać dobrego fizjoterapeuty uroginekologicznego.
cybersex
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 10 maja 2025, o 06:23

Re: Bardzo bolące miesiączki od 12 roku życia (nieustanny bół w dole pleców)

Post autor: cybersex » 10 maja 2025, o 07:20

:serce: :serce: :-P :-P Nie wiem czy w miejsowości w której mieszkasz jest PORADNIA LECZENIA BÓLU - tam zgłaszają się z różnymi dolegliwościami bólu . Do tej poradni trzeba pobrać skierowanie od << ogólnego >>
Awatar użytkownika
half_serious
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 182
Rejestracja: 12 cze 2016, o 01:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Bardzo bolące miesiączki od 12 roku życia (nieustanny bół w dole pleców)

Post autor: half_serious » 14 maja 2025, o 17:11

Jednorazowo9626 pisze:
5 maja 2025, o 23:12
Od 12. roku życia (teraz mam 22) podczas okresu miewam okropny ból w dole pleców, w kości ogonowej i głęboko w odbycie. Ból jest okropny i paraliżuje całe moje ciało. Jeśli nie posiedzę, ugniatając kość ogonową na łóżko przez dwie godziny bez przerwy, ból nie przejdzie. Dzieje się tak od 12. roku życia bez przerwy, przez. Kilka dni. Nie pomagają żadne leki przeciwbólowe.

Nigdy nie bolało nic z przodu, zawsze jest to tylko i wyłącznie z tyłu. To samo przy biegunce, zatwardzeniu czy czymkolwiek innym. Nikt nie jest w stanie zrozumieć co czuje, ponieważ zamiast czuć to tam, gdzie powinno być, czuję to głęboko w kości ogonowej. To nie jest ból kości ani mięśni, to boli, jakby zrywał się jakiś nerw.

Aktualnie od dwóch lat przyjmuje Zafrillę od ginekologa z Krynicy-Zdroju, ale on sam nie wie, co mi dolega. Podał mi ten lek, podejrzewając, że jest to endometrioza, ale tak naprawdę nigdy jej nie wykrył. To już drugi lekarz, który nie wie, co mi dolega, tylko przepisuje losowe leki, mając nadzieję, że to zadziała. Byłam już na dwóch rezonansach, kolonoskopii i sprawdzeniu, czy nie są to czasami hemoroidy. Wszystko wyszło negatywnie, oprócz jednego badania rezonansu, które wykryło skoliozę.

Nie wiem, co mam robić. Po lekach, które mam od dwóch lat już nie boli, ale za to od sierpnia cierpię na nieustanne pieczenie w lewym dole pleców i pośladka. Jest tak nieustannie, Przez kilka miesięcy. Zaczyna, kiedy się budę i kończy, kiedy idę spać. Piecze bez przerwy, nieustannie.

Nie wiem, co mam robić, każdy lekarz rozkład ręce. Jeden nawet kazał mi pójść na rezonans głowy, mówiąc, że ja sobie to po prostu wmawiam.

Mieszkam w małej wsi, najbliżej są Gorlice, Nowy Sącz i Krynica Zdrój. Kraków jest oddalony o cztery godziny drogi i nie jestem pewna czy mogę tam pojechać
Wiesz co, z lekarzami jest tak, że większość tych starszych zamiast być doświadczeni to ją zapuźnieni w nowinkach medycznych i wiedzy, a tym młodym z kolei brakuje doświadczenia. Czy tą endometriozę miałaś diagnozowaną w szpitalu na oddziale ginekologiczno-endykronologicznym czy lekarz tak mniej-więcej coś zbadał?
Możesz mieć kilka problemów, które oddziałują na siebie.
Po pierwsze weź lekarza z Krakowa. Pojedziesz raz na wizytę i może od razu uda się tylko drugi raz na kilka dni na diagnostykę i wszystko się wyjaśni.
Po drugie zajmij się kręgosłupem. On przewodzi sygnały nerwowe z i do organów. Więc może tak być że to kręgosłup wysyła sygnał bólu dalej do ciała, a nie go odbiera.
Po trzecie jeśli wszystko poważnie ogarniesz i wtedy nadal nie będzie pomocy to spróbuj medycyny naturalnej jak akupunktura. Ale koniecznie u doświadczonej osoby. I może poczytaj co o tego rodzaju bólu mówi biologia totalna. To dość mocno hejtowana nowa odnoga psychosomatyki, ale niektórym realnie pomaga, a nikomu nie szkodzi.
Oprócz błękitnego nieba... 8) https://youtu.be/3FQK5gxpqfQ
ODPOWIEDZ