O tym, że siemię jest dobre dla zdrowia i urody słyszałam nie raz z opowieści rodzinnych o prababci i babci. W internecie też o tym często można znaleźć wiele artykułów. Ostatnio znów natknęłam się na ten temat na forum wegetariańskim oraz na stronach o odchudzaniu czy też na forach z radami dotyczącymi problemów z żołądkiem/trawieniem.
Do tego natknęłam się na parę blogów, które aż przesadnie chwalą działanie jakie dało im właśnie picie siemienia, podobno i włosy, i cera, i paznokcie się poprawiły nie do poznania (w co mało wierzę, no ale skoro tak te osoby twierdzą...
Dawniej sama piłam z mlekiem i miodem, bo po prostu mi smakowało. Teraz planuję do tego wrócić przez to, że podobno pomaga na układ pokarmowy, a ja bardzo długo miałam problemy z żołądkiem, przez stres związany z różnymi sprawami życiowymi.
Tak czy inaczej jestem ciekawa czy ktoś tutaj też próbował włączyć siemię do swojego jadłospisu, a jeśli tak to w jaki sposób
Podobno jest tak wiele sposobów i sama już nie wiem, który z nich jest dobry, bo różne można spotkać opinie, nawet takie, że w czasie jakiegoś tam sposoby wydzielają się toksyczne substancje






