W pracy

Nasze ulubione potrawy, przepisy kulinarne, diety cud. Tu piszemy o zdrowym odżywianiu i o tym co tłuste, słodkie i niezdrowe ... ale takie smaczne.
ODPOWIEDZ
iwona18
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 12 lip 2007, o 00:00

W pracy

Post autor: iwona18 » 28 wrz 2009, o 19:11

Jak wygląda Wasze menu w pracy? Jecie jakiś większy posiłek czy zadowalacie się przekąskami w czasie przerw?
Awatar użytkownika
posh
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 3 wrz 2005, o 00:00

Post autor: posh » 28 wrz 2009, o 20:04

ja mam o 11ej jogurt, potem lancz czyli generalnie kanapki, wczesnym popoludniem gryze pestki.
kiedys jadalam na miescie, a teraz staram sie unikac tego, co niekoniecznie sama wlozylabym do posilku.
yo se que estare bien
los gatos como yo
caen de pie
iwona18
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 12 lip 2007, o 00:00

Post autor: iwona18 » 29 wrz 2009, o 16:36

Ja przyznaję, że u mnie absolutną podstawą jest batonik, czekolada mi daje i kopa do pracy i lepsze samopoczucie. Poza tym chyba takie skojarzenie przerwa = batonik 8)
Awatar użytkownika
Ireth
super forma
super forma
Posty: 9197
Rejestracja: 17 cze 2004, o 00:00
Lokalizacja: Ørestad City

Post autor: Ireth » 29 wrz 2009, o 18:40

Kiedys w czasach studenckich jedna kolezanka zawsze ze soba nosila pojemnik z salatka na drugie sniadanie; twierdzila, ze dzieki temu utrzymuje forme. Plus do tego jakies owoce czy warzywo do pogryzania (ogorek, marchewka, rzodkiewki itp.).
Nim nasza kolej zdążymy jeszcze
Wspomnieć proroctwa i przepowiednie
Znaki na niebie myśli piwniczne
Które niejedną zabrały noc
Awatar użytkownika
koukla
super forma
super forma
Posty: 1199
Rejestracja: 15 cze 2005, o 00:00

Post autor: koukla » 29 wrz 2009, o 19:08

Ireth pisze:Kiedys w czasach studenckich jedna kolezanka zawsze ze soba nosila pojemnik...
Od jakiegoś czasu też pojemnik do pracy taszczę, a w nim gotowane warzywa plus jakieś mięso lub ser.
кому-то легче жить с закрытыми глазами
это их выбор а мы свой делаем сами
Awatar użytkownika
Ireth
super forma
super forma
Posty: 9197
Rejestracja: 17 cze 2004, o 00:00
Lokalizacja: Ørestad City

Post autor: Ireth » 29 wrz 2009, o 19:11

Jakbym siedziala w pracy tyle, co Ty, tez bym taszczyla :) A ze nie siedze, to w pracy jem tylko sniadanie (bulka z serem zazwyczaj), a w porze lunchu albo owoc, albo goracy kubek ;)
Nim nasza kolej zdążymy jeszcze
Wspomnieć proroctwa i przepowiednie
Znaki na niebie myśli piwniczne
Które niejedną zabrały noc
Awatar użytkownika
koukla
super forma
super forma
Posty: 1199
Rejestracja: 15 cze 2005, o 00:00

Post autor: koukla » 29 wrz 2009, o 19:37

Ireth pisze:Jakbym siedziala w pracy tyle, co Ty, tez bym taszczyla :) A ze nie siedze, to w pracy jem tylko sniadanie (bulka z serem zazwyczaj), a w porze lunchu albo owoc, albo goracy kubek ;)
Zmieniłam taktykę, zamiast przesiadywać w pracy zabieram pracę ze sobą do domu. ;) Pudełko ma być dietetyczną konkurencją dla chińczyka, kebaba i cukierni blisko pracy. Na razie, wprawdzie z trudem, ale się trzymam. :)

Z gorących kubków w pogotowiu zawsze Moc Warzyw. :)
кому-то легче жить с закрытыми глазами
это их выбор а мы свой делаем сами
Awatar użytkownika
posh
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 3 wrz 2005, o 00:00

Post autor: posh » 29 wrz 2009, o 20:23

koukla pisze:
Z gorących kubków w pogotowiu zawsze Moc Warzyw. :)

i glutow z glutaminianu!
yo se que estare bien
los gatos como yo
caen de pie
Awatar użytkownika
Ireth
super forma
super forma
Posty: 9197
Rejestracja: 17 cze 2004, o 00:00
Lokalizacja: Ørestad City

Post autor: Ireth » 29 wrz 2009, o 20:30

posh pisze:
koukla pisze:
Z gorących kubków w pogotowiu zawsze Moc Warzyw. :)

i glutow z glutaminianu!
Jami :lol:
Nim nasza kolej zdążymy jeszcze
Wspomnieć proroctwa i przepowiednie
Znaki na niebie myśli piwniczne
Które niejedną zabrały noc
Awatar użytkownika
koukla
super forma
super forma
Posty: 1199
Rejestracja: 15 cze 2005, o 00:00

Post autor: koukla » 29 wrz 2009, o 20:36

posh pisze:
koukla pisze:
Z gorących kubków w pogotowiu zawsze Moc Warzyw. :)

i glutow z glutaminianu!
Akurat tego nie ma.
кому-то легче жить с закрытыми глазами
это их выбор а мы свой делаем сами
iwona18
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 12 lip 2007, o 00:00

Post autor: iwona18 » 30 wrz 2009, o 16:43

Dla mnie gorące kubki kiedyś to była podstawa, ale szczerze mówiąc to mi się już znudziły te smaki - wszystkie właściwie smakują tak samo :( A po kisielu nie chce mi się zmywać kubka :)
Batonik ma tę zaletę, że jest łatwy w transporcie i nie trzeba po nim zmywać :)
Awatar użytkownika
osiol
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2033
Rejestracja: 17 sty 2006, o 00:00
Lokalizacja: znów gdzieś tam ;)

Post autor: osiol » 30 wrz 2009, o 19:14

A jakiż to batonik tak bardzo zachwalasz?:)
Przystanek Czytadłowo - Portal z ksiązkami
Awatar użytkownika
witch85
super forma
super forma
Posty: 4193
Rejestracja: 24 mar 2005, o 00:00

Post autor: witch85 » 30 wrz 2009, o 19:54

Ośle, ja Cię proszę, nie popadaj w paranoje z marketingiem szeptanym. Ja Cie wolę czytać jak piszesz bardziej orginalnie.
Awatar użytkownika
enzymowka
super forma
super forma
Posty: 4960
Rejestracja: 30 cze 2003, o 00:00
Lokalizacja: z latarni morskiej

Post autor: enzymowka » 30 wrz 2009, o 19:55

W mojej pracy to bardzo różnie wygląda.
Jest nas 4 (plus szefowa, ale ona się nie liczy :P)i dość często jest tak, że któraś coś dobrego przyniesie (np. placki z jabłkami, gołąbki, i takie tam..), czasem zadowalamy się kanapkami, jakimiś parówkami na gorąco, czasem zamawiamy pizzę albo spaghetti, a ostatnio otworzyli nam tuż obok garmaż z pyyyysznymi sałatkami :D. Stałym punktem w menu są też paszteciki z barszczem ;).
Awatar użytkownika
osiol
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2033
Rejestracja: 17 sty 2006, o 00:00
Lokalizacja: znów gdzieś tam ;)

Post autor: osiol » 30 wrz 2009, o 20:32

Wybacz Witch - zboczenie zawodowe ;)
Chociaż z drugiej strony naprawdę jestem ciekawa ;) Może dlatego że jestem baardzo niesłodyczowa i nie wyobrażam sobie drugiego śniadania w takiej formie :) Ale to ja :)
Ja pracuję w domu więc noszenie ze sobą jedzenia odpada ;) Jak pracowałam w urzędzie - robiłam sobie kanapki na miejscu w urzędowej kuchence.
Przystanek Czytadłowo - Portal z ksiązkami
Awatar użytkownika
brak_koncepcji
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 347
Rejestracja: 29 cze 2006, o 00:00
Lokalizacja: warszau baj najt.

Post autor: brak_koncepcji » 1 paź 2009, o 17:28

heh ja pracuję w domu więc mam blisko do lodówki:)
A jak mam już coś ze sobą taszczyć to taszczę wrapy albo koktajle owocowe:)
Panna Nikt
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 36
Rejestracja: 20 lis 2005, o 00:00

Post autor: Panna Nikt » 8 lis 2009, o 02:15

O 8 sniadnie, kanapeczka z wedlinką lub serem a nieraz z obiema rzeczami na raz. O 11 drugie sniadanko czyli kanapeczka z taka sama zawartością, lub chrupki z jogurtem naturalnym lub slodkim. Czasami jabłko, jakiś owoc aby zaspokoić głód jak mnie dopada po 2 śniadaniu. Czasami jako dodatek kisiel lub jakaś szybak zupka. I o 16, 17 juz po pracy obiadek (mniam, mniam) . ;-)
mar_mag78
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 372
Rejestracja: 11 wrz 2009, o 00:00
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mar_mag78 » 8 lis 2009, o 10:21

W pracy jem śniadanie koło 10tej, bo w domu to byłoby dla mnie za wcześnie. Przed pracą dzień zaczynam od kawki z mleczkiem i bez cukru aby stanąć na nogi i oczy otworzyć. A na śniadanie mam kanapkę /bułeczkę z serkiem lub wedlinką z pomidorkiem lub ogórkiem i obowiązkowo ketchup /jestem od niego uzależniona/, do tego jogurcik /naturalny, truskawkowy lub wiśniowy czasami morela też się zdaży/ lub kefirek. Poza tym zawsze mam 2 owoce /jabłka lub gruszki/ i jak mnie złapie mały głodzik koło 13-14 to mam czym go zagłuszyć. Kiedyś nosiłam do pracy marchewki pokrojone w plasterki - jako przekąskę. Lubię też orzechy laksowe i włoskie, na poprawę pamięci. W domu dopiero obiadek koło 17stej. Staram się też dużo pić.
Awatar użytkownika
michael_angelo
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 161
Rejestracja: 29 wrz 2009, o 00:00

Post autor: michael_angelo » 8 lis 2009, o 10:50

jak chodziłam do pracy to wyglądało to tak: na śniadanie kawa, na lunch dwie kawy i na obiad kawa... jadłam dopiero jak wpadała do domu, więc jestem świetnym przykłądem jak odżywiać się nienależy:)
Awatar użytkownika
dobranocka13
super forma
super forma
Posty: 3030
Rejestracja: 19 lut 2006, o 00:00

Re: W pracy

Post autor: dobranocka13 » 8 lis 2009, o 12:23

iwona18 pisze:Jak wygląda Wasze menu w pracy? Jecie jakiś większy posiłek czy zadowalacie się przekąskami w czasie przerw?
Nie mam czau na przerwy więc o większym posiłku nie ma mowy. Ostatnio, stwierdzając że o nienormalnych godzinach jadam posiłki - staram się zjeśc śniadanie do 11, czytając w tym czasie pocztę, więc bywa że później nawet nie pamiętam co jadłam.
Awatar użytkownika
posh
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 202
Rejestracja: 3 wrz 2005, o 00:00

Re: W pracy

Post autor: posh » 8 lis 2009, o 23:40

dobranocka13 pisze:
iwona18 pisze:Jak wygląda Wasze menu w pracy? Jecie jakiś większy posiłek czy zadowalacie się przekąskami w czasie przerw?
Nie mam czau na przerwy więc o większym posiłku nie ma mowy. Ostatnio, stwierdzając że o nienormalnych godzinach jadam posiłki - staram się zjeśc śniadanie do 11, czytając w tym czasie pocztę, więc bywa że później nawet nie pamiętam co jadłam.
nie masz czasu na przerwe?!
yo se que estare bien
los gatos como yo
caen de pie
mar_mag78
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 372
Rejestracja: 11 wrz 2009, o 00:00
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mar_mag78 » 9 lis 2009, o 10:46

U mnie też nie mam czasu na przerwę, jem nadal pracując. Teraz jest jeszcze większy magiel, bo to okres przed świętami. Wkurza mnie to ogromnie, ale ważne że mam pracę, bo muszę się sama utrzymać.
Ale dzisiaj urlopik, przynajmiej się wyspałam!
Awatar użytkownika
dobranocka13
super forma
super forma
Posty: 3030
Rejestracja: 19 lut 2006, o 00:00

Re: W pracy

Post autor: dobranocka13 » 9 lis 2009, o 21:52

posh pisze:nie masz czasu na przerwe?!
Jak to mówią - życie. :)
puchatka
Posty: 1
Rejestracja: 15 lis 2010, o 08:59

Re: W pracy

Post autor: puchatka » 15 lis 2010, o 09:06

Ja przeważnie jakis jogurt z otrebami, baton , w pogotowiu do przegryzienia sa migdaly
ODPOWIEDZ