Islandia...?

zagranica
meaningoflife
Posty: 1
Rejestracja: 10 wrz 2019, o 16:31

Islandia...?

Post autor: meaningoflife » 10 wrz 2019, o 16:49

Czy jest tu ktoś z tego pięknego końca świata? ;)
neithbo2
Posty: 5
Rejestracja: 13 gru 2012, o 17:03

Re: Islandia...?

Post autor: neithbo2 » 13 lis 2019, o 14:10

Ja też się nad tym niedawno zastanawiałam 🙂 Przypadek?
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 23 lis 2019, o 14:21

Obecna :) dlaczego pytasz?
Natalia_93
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 23
Rejestracja: 18 lis 2019, o 16:03

Re: Islandia...?

Post autor: Natalia_93 » 27 lis 2019, o 17:13

Będę zapewne na początku 2020. Chętnie poznam kogoś kto wprowadzi mnie w tamtejszy klimat Queer
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 4 gru 2019, o 12:34

Z tego co wiem to jest tylko jeden bar w Reykjaviku. Podobno miłe miejsce :wink:
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 4 gru 2019, o 18:42

Kiki Queer Bar. Calkiem fajne :)
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 4 gru 2019, o 18:54

Nie mogę edytować posta wyżej, więc dodam jeszcze, że chociaż Kiki to jedyny klub "branżowy", to jest jeszcze kilka miejsc gay friendly, szczególnie polecam Gaukurinn, a tam m.in. Women & Queer Stand Up.
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 6 gru 2019, o 06:47

Ja póki co mam wrażenie, że cała Islandia jest gay friendly :) BabyBlue mieszkasz na Islandii?
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 7 gru 2019, o 04:40

Fakt. Powiedziałabym nawet, że Islandia jest human friendly 😉 Mimo, że to mała społeczność i w jako takiej podział na swoich i obcych jest bardzo wyraźny, to kryteriami podziału absolutnie nie są ani orientacja, ani kolor skóry ani zawód, religia czy poglądy polityczne 😊

Tak, Littleblack, mieszkam w Reykjavíku. A Ty?
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 7 gru 2019, o 14:22

Mimo tego podziału nie zauważyłam niechęci do imigrantów. Mam wrażenie, że Islandczycy bardzo szanują pracowitość Polaków :)

BabyBlue, jak długo mieszkasz w krainie lodu i ognia? Jakie są Twoje doświadczenia?
Ja mieszkam w Keflaviku :)
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 8 gru 2019, o 16:50

Zgadzam się całkowicie, jeśli chodzi o stosunek Islandczyków do naszego narodu. Na pewno łatwiej tu być Polakiem niż w wielu innych europejskich krajach.

Mieszkam tu trzeci rok, a stosunek do kraju mam ambiwalentny. Widzę sporo zalet, pyszną pitną wodę, świeże powietrze, luz, tolerancję, ale też sporo wad: przede wszystkim: (mało oryginalnie) pogodę, zimowe ciemności i zbyt, jak na mój gust, zdystansowanych i zimnych ludzi. Nigdy nie pokocham dziewczyny z "resting bitch face" ;)

A Twój staż i wrażenia, Littleblack? Pracujesz na lotnisku? Jak Ci się podoba Keflavik?
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 9 gru 2019, o 17:46

Jestem tutaj zaledwie kilka miesięcy, dlatego też jak na razie jestem raczej oczarowana wszystkim dookoła. Oczywiście dostrzegam też wady, jak wspomniane przez Ciebie ciemności i pogoda. Aczkolwiek każdy widok wschodzącego i zachodzącego słońca trochę je rekompensuje 😊

Preferuje mniejsze miejscowości więc dobrze mi się mieszka w Keflaviku. Czego zazdroszczę mieszkańcom Reykjaviku to Downtown 😁
Moja praca jest związana z lotniskiem więc można powiedzieć, że tak.
A Ty czym się zajmujesz BabyBlue? Planujesz powrót do Polski w określonym czasie czy mogłabyś tu zamieszkać na stałe?
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 16 gru 2019, o 04:14

Littleblack, przepraszam za późną odpowiedź, ale ostatnio stosownie do aury zapadam w hibernację. A jak Ty znosisz pierwszą islandzką zimę? Bo wschody słońca owszem przepiękne, ale jednak znacznie późniejsze niż polskie i ciało trochę się rozregulowuje, mimo że dusza śpiewa, o zorzy, górach i śniegu 😉

Downtown jest super, fakt. Dla mnie jeśli Islandia, to tylko tu. Ale w Keflaviku za to i przytulnie i bliżej wielkich miast 😁 Moja ostatnia praca, też związana była z lotniskiem. Aktualnie pracuję dorywczo w dawnym zawodzie, ale głównie się przekwalifikowuję na coś jeszcze innego😃 Do Polski nie wracam na pewno, ale prawdopodobnie tutaj zostanę kilka lat i ruszę dalej. A Ty? Planujesz zostać czy jesteś tu na chwilę? Plus "gorący temat": jak tam bombogeneza? 😉 W sensie, jak to wyglądało w Keflaviku? Czy było bardzo źle?
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 17 gru 2019, o 20:12

BabyBlue, zważywszy na godzinę dodania wpisu powiedziałabym, że bardzo wczesna 😁 kto i dlaczego nie śpi i tej porze? 😜
Miałam inne wyobrażenie zimy na Islandii więc jestem pozytywnie zaskoczona. Temperatura w sam raz aczkolwiek brakuje mi śniegu, który dodałby świątecznego klimatu 🙂
Powrotu do Polski nie rozważam. Na chwilę obecną planuje zostać na dłużej, a może nawet dużo dłużej. Tak z innej beczki. Mam pytanie, gdzie można dobrze zjeść i miło spędzić czas w Reykjaviku? Ja póki co testuje nowe miejsca więc może coś polecisz?
Jeżeli chodzi o "gorący temat" to u nas raczej spokojnie, chociaż pierwszy raz w życiu "wiatr podkładał mi nogi" 😁
Z relacji na fb wnioskuję, że w Reykjaviku było ostro. To prawda?
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 18 gru 2019, o 18:51

Littleblack, o tej porze nie śpią ludzie-sowy przyzwyczajeni do nietypowych godzin pracy, którym islandzkie dni o długości od 4 do 20 godzin do reszty rozregulowały zegar biologiczny 😎

Jeśli chodzi o restauracje i miejsca do miłego spędzenia czasu, obawiam się że nie jestem najlepszą osobą do doradzania, ponieważ najczęściej na mieście jadam sushi (w Tokyo Sushi, ale podobno w Sushi Social jest jeszcze lepsze) albo sałatkę z Fresco, a czas najchętniej spędzam na siłowni lub w Bió Paradís 😉 Ale z czystym sumieniem mogę polecić restaurację Sumac, gdzie można zjeść coś naprawdę pysznego, i kawiarnię Babalu, gdzie przyjemnie posiedzieć, a gdzie ciasta też serwują całkiem niezłe.

Co do wichury, nie wychodziłam poza wczesnymi godzinami porannymi, ale w necie widziałam nagranie, na którym dorosły mężczyzna nie był w stanie przejść przez pasy. Po kilku minutach był od nich dalej niż na początku... Jednak na północy było podobno znacznie gorzej, gdzieś tam wysiadł prąd i wieźli im generator że stolicy. A co do Twojego doświadczenia z wiatrem, jak się z tym czujesz? Osobliwe, prawda? Jako następny poziom proponuję jazdę na rowerze w wietrzne dni, sama praktykuję; wrażenia nie do podrobienia 🤣

Planujesz osiedlić się na dobre w Keflaviku czy rozważasz też inne miejsca na wyspie?
Littleblack
Posty: 7
Rejestracja: 23 lis 2019, o 14:03

Re: Islandia...?

Post autor: Littleblack » 19 gru 2019, o 14:06

BabyBlue, napisałam na priv 😉
BabyBlue
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:39

Re: Islandia...?

Post autor: BabyBlue » 21 gru 2019, o 21:42

Littleblack, odpisałam 🙂
kawazrumem
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 22
Rejestracja: 16 maja 2013, o 21:52

Re: Islandia...?

Post autor: kawazrumem » 10 sty 2020, o 10:48

spotkałyście się dziewczyny? :D
ODPOWIEDZ