Dzietne bezdzietne

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
ODPOWIEDZ
Gaja123456
Posty: 2
Rejestracja: 23 kwie 2019, o 16:29

Dzietne bezdzietne

Post autor: Gaja123456 » 28 sie 2019, o 13:25

Witam zastanawiam się czasem dlaczego tak szybko kobiety z dziećmi sa skreslane już na poziomie dawanego ogloszenia. Czy my nie mamy szansy na zwiazek? Czy może ktoś się boi odpowiedzialnosci i zobowiazania. Bo wg mnie takie zwrotami sa bardziej trwale i dlugoletnie.
Ktoś kto nas nie zna nie chce nawet sprobowac poznac, a możemy okazac się całkiem fajna osoba. Moje życie lewa zaczęło się 10 lat temu, to wtedy dotarlo do mnie ze nie chce innego życia. Mam 2 prawie dorosłych dzieci. Czy ktoś jest w stanie mi to wyjaśnić. Liczę na pogawedke wlasnie z tymi osobami ktore tak piszą? Bo być może ja czegoś nie rozumiem.
Czekam na dyskusję. Pozdrawiam Gaja
Gaja123456
Posty: 2
Rejestracja: 23 kwie 2019, o 16:29

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: Gaja123456 » 28 sie 2019, o 13:28

Gaja123456 pisze:
28 sie 2019, o 13:25
Witam zastanawiam się czasem dlaczego tak szybko kobiety z dziećmi sa skreslane już na poziomie dawanego ogloszenia. Czy my nie mamy szansy na zwiazek? Czy może ktoś się boi odpowiedzialnosci i zobowiazania. Bo wg mnie takie zwiazki sa bardziej trwale i dlugoletnie.
Ktoś kto nas nie zna nie chce nawet sprobowac poznac, a możemy okazac się całkiem fajna osoba. Moje życie les zaczęło się 10 lat temu, to wtedy dotarlo do mnie ze nie chce czegos innego. Od tamtej pory nic się nie zmienilo. Mam 2 prawie dorosłych dzieci. Czy ktoś jest w stanie mi to wyjaśnić. Liczę na pogawedke wlasnie z tymi osobami ktore tak piszą? Bo być może ja czegoś nie rozumiem.
Czekam na dyskusję. Pozdrawiam Gaja
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1465
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: biedronca » 28 sie 2019, o 13:50

Wchodzenie w związek z jedną osobą jest skomplikowane. Wchodzenie w związek z trzema osobami jest potrójnie skomplikowane. Mnóstwo rzeczy może się nie udać nie tylko między partnerkami, ale i między partnerką i pasierbami. Kiedy w rodzinie pojawia się nowe dziecko, naturalne jest że zaczyna kochać rodziców. Większe dzieci już tak łatwo nie zaakceptują nowego członka rodziny.

Poza tym, co jak już się zwiążecie, z dziećmi będzie ok, przywiążą się do nowej mamy, ona do nich, a potem postanowicie się rozstać. Była partnerka z formalnego punktu widzenia będzie dla tych dzieci nikim. I serce złamane potrójnie.

A poza tym niektórzy po prostu nie chcą mieć dzieci. Albo chcą, ale chcą je wychowywać od maleńkości .

Ja nie twierdzę, że to się nie może udać, ale rozumiem osoby, które nie chcą tych dodatkowych komplikacji.
Awatar użytkownika
TuriRuri
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 620
Rejestracja: 17 paź 2014, o 15:54

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: TuriRuri » 28 sie 2019, o 14:45

biedronca pisze:
28 sie 2019, o 13:50
Ja nie twierdzę, że to się nie może udać, ale rozumiem osoby, które nie chcą tych dodatkowych komplikacji.
Nikt nie może obiecać, ze jakakolwiek relacja jest z góry skazana na powodzenie, i komplikacje mogą wystąpić w każdym związku na różnych płaszczyznach. Zwłaszcza u osób z bagażem doświadczeń. Zgodzę się jedynie co do argumentu, ze są osoby, które zwyczajnie nie chcą mieć dzieci i maja do tego jak najbardziej prawo. Ale w innym przypadku ocenianie Kobiety przez pryzmat posiadania dzieci, moim zdaniem jest mało dojrzałe.
I don't know when exactly that UFO landed & dumped all these stupid people, but they apparently aren't coming back for them.
trusia26
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 80
Rejestracja: 10 wrz 2014, o 08:12
Lokalizacja: centrum

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: trusia26 » 7 wrz 2019, o 19:59

Jeśli ktoś ocenia Cię tylko przez pryzmat posiadania dzieci to ani nie ma sensu z taką osobą się spotkać, ani też z nią rozmawiać skoro ucieka gdzie pieprz rośnie. Znam związki, w których są kobiety z dziećmi po poprzednich relacjach i na spotkaniach tęczowych rodzin jest ich zazwyczaj więcej niż par, które razem zdecydowały się na dziecko.

Ja lata temu próbowałam się umawiać także z kobietami z dziećmi i ciągle przekładały i odwoływały spotkania bez podania przyczyny. Mimo tego że w treści ogłoszeń było, że nikt nie daje im szansy nawet na rozmowę przy kawie i jakie są samotne. W końcu kontakt się urwał, a one wystawiał nowe ogłoszenia na KK. Na takie akurat trafiłam.
Awatar użytkownika
osiol
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 1913
Rejestracja: 17 sty 2006, o 00:00
Lokalizacja: znów gdzieś tam ;)

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: osiol » 9 wrz 2019, o 15:35

To chyba nie jest tak (przynajmniej nie zawsze), że ktoś kogoś ocenia przez pryzmat posiadania dzieci. Ja na przykład nie chcę mieć dzieci, nie widzę siebie w tej roli, nie chciałabym nawet uczestniczyć w wychowywaniu czy ogólnie życiu dzieci partnerki, nie weszłabym więc w związek z kobietą, która je ma bo one również byłyby w tej relacji, jeśli miałaby być poważna. To nie ma nic wspólnego z oceną, zajebistością tej kobiety czy czymkolwiek poza tym, że nie wiedzę siebie w związku z kobietą posiadającą dzieci :)
Przystanek Czytadłowo - Portal z ksiązkami
rozmaryn1
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 87
Rejestracja: 23 lis 2015, o 12:48

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: rozmaryn1 » 13 wrz 2019, o 23:11

Tu chodzi o preferencje, nie każda kobieta chce brać na siebie odpowiedzialność, związana z faktem bycia w związku z kobietą, która ma dziecko. To najczęsciej. Z tym wiążą się takie kwestie, jak obecność ojca dziecka w życiu partnerki, stopień skomplikowania sytuacji rodzinnej, życiowej.
Nie każdy ma siłę mierzyć się z tego rodzaju problemami.
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1465
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: Dzietne bezdzietne

Post autor: biedronca » 14 wrz 2019, o 07:11

TuriRuri pisze:
28 sie 2019, o 14:45
biedronca pisze:
28 sie 2019, o 13:50
Ja nie twierdzę, że to się nie może udać, ale rozumiem osoby, które nie chcą tych dodatkowych komplikacji.
Nikt nie może obiecać, ze jakakolwiek relacja jest z góry skazana na powodzenie, i komplikacje mogą wystąpić w każdym związku na różnych płaszczyznach. Zwłaszcza u osób z bagażem doświadczeń. Zgodzę się jedynie co do argumentu, ze są osoby, które zwyczajnie nie chcą mieć dzieci i maja do tego jak najbardziej prawo. Ale w innym przypadku ocenianie Kobiety przez pryzmat posiadania dzieci, moim zdaniem jest mało dojrzałe.
Ależ to nie jest ocenianie kogokolwiek. Po prostu każdy ma jakąś swoją wizję związku i dla niektórych budowanie związku z dzieckiem po prostu się w tej wizji nie mieści. No i jeszcze raz zwracam uwagę na sytuację prawną w Polsce, która nie daje żadnych praw, jeśli związek po latach się rozpadnie.

Poza tym wydaje mi się, że jeżeli matka szukając związku ma podejście "w czym problem, jeśli mnie kochasz, pokochasz też moje dziecko" może zniechęcać kobiety, które w innych okolicznościach byłyby skłonne pójść na kompromis i rozważyć taki związek, choć wcześniej nie planowały dziecka teraz, czy w ogóle.

Decyzja o posiadaniu dziecka jest bardzo poważna i to naprawdę nie jest wszystko jedno, czy partnerka ma czy nie ma dzieci.
ODPOWIEDZ