Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 1763
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: dobranocka14 » 28 sie 2019, o 18:41

reader pisze:
28 sie 2019, o 18:27
Lesbijką z gwiazdką. I larpować można też online. To slangowe użycie i dość oczywiste.
Coż, nie znam slangu.
Czyli zamiast udawać, podszywać się, określać wg swoich własnych kryteriów jest larpować. :lol:
Wolę jednak po polsku.
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3513
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: ImaSumak » 28 sie 2019, o 19:08

dobranocka14 pisze:
28 sie 2019, o 18:41
reader pisze:
28 sie 2019, o 18:27
Lesbijką z gwiazdką. I larpować można też online. To slangowe użycie i dość oczywiste.
Coż, nie znam slangu.
Czyli zamiast udawać, podszywać się, określać wg swoich własnych kryteriów jest larpować. :lol:
Wolę jednak po polsku.
Co do po polsku, to ostatnio będąc w Polsce usłyszałam dialog pewnej pary w wieku studenckim (rozmowa była na poważnie):

On: Jak jest power bank po angielsku?
Ona: No power bank, co ty głupi jesteś?

....

Moje wyobrażenie, na temat polskiego upodobania do zapożyczeń z języka angielskiego, nabrało nowego blasku. :slonko:
Lubię kiedy kobieta...
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 1763
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: dobranocka14 » 28 sie 2019, o 19:18

Tak po zastanowieniu to jednak uważam, że określenie "larpować" w kontekście czy to lesbijki z gwiazdką czy osób, które podszywają się pod kogoś innego w internecie nie jest właściwe. Rozumiem, że larpowanie to owszem udawanie ale w sytuacji kiedy osoby biorące udział w tym "spektaklu" są świadome, że to tylko odgrywanie jakiejś postaci bądź nie wszyscy są tego świadomi ale celem udawania nie jest osiągnięcie własnej korzyści.
Czym innym jest jednak świadome wprowadzanie w błąd rozmówcy czyli kłamstwo/ oszustwo po to aby osiągnąć jakiś swój cel/ korzyść.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 1763
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: dobranocka14 » 28 sie 2019, o 19:19

ImaSumak pisze:
28 sie 2019, o 19:08
dobranocka14 pisze:
28 sie 2019, o 18:41
reader pisze:
28 sie 2019, o 18:27
Lesbijką z gwiazdką. I larpować można też online. To slangowe użycie i dość oczywiste.
Coż, nie znam slangu.
Czyli zamiast udawać, podszywać się, określać wg swoich własnych kryteriów jest larpować. :lol:
Wolę jednak po polsku.
Co do po polsku, to ostatnio będąc w Polsce usłyszałam dialog pewnej pary w wieku studenckim (rozmowa była na poważnie):

On: Jak jest power bank po angielsku?
Ona: No power bank, co ty głupi jesteś?

....

Moje wyobrażenie, na temat polskiego upodobania do zapożyczeń z języka angielskiego, nabrało nowego blasku. :slonko:
Dobre!
owczarnia
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 103
Rejestracja: 27 lut 2014, o 21:53

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: owczarnia » 21 paź 2019, o 18:53

reader pisze:
28 sie 2019, o 08:20
owczarnia pisze:
22 lut 2019, o 17:07
Zastanawiam się, czy lesbijski podział na kobiety kobiece i męskie nie utrwala w gruncie rzeczy patriarchalnych wyobrażeń o kobietach/kobiecości?
To nie jest lesbijski podział. To jest nielesbijski podział lesbijek. Tak nas widzi jakaś część hetero i bi, a niektóre lesbijki co najwyżej dają sobie zrobić wodę z mózgu i patrzą na siebie oczami stereotypującej nas większości.
No to sądząc po ogłoszeniach matrymonialnych chociażby na tej stronie większość lesbijek dało sobie zrobić tę wodę w mózgu. Przecież tam co chwila pada szukam kobiecej / szukam męskiej.
Nie wiem, może po prostu nazewnictwo jest tu nietrafione, ale faktem jest jednak, że jakaśtam część lesbijek (nie wiem jaka, nigdy się na tym nie zastanawiałam) woli pewien typ. Mnie się na przykład w ogóle nie podobają dziewczyny w stylu LP, Katherine Moennig czy Ellen Degeneres. W moim osobistym odbiorze są niekobiece, są dla mnie aseksualne (nie odmawiam im kobiecości w ogóle oczywiście, po prostu DLA MNIE są niekobiece). Podoba mi się za to Natalie Portman czy Lana del Rey. Wszystkie wymienione są bez wątpienia kobietami, a jednak jak bardzo są różne.
reader
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 311
Rejestracja: 17 maja 2013, o 21:40

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: reader » 21 paź 2019, o 20:28

owczarnia pisze:
21 paź 2019, o 18:53

No to sądząc po ogłoszeniach matrymonialnych chociażby na tej stronie większość lesbijek dało sobie zrobić tę wodę w mózgu. Przecież tam co chwila pada szukam kobiecej / szukam męskiej.
Mam odmienne spostrzeżenia, zarówno z ogłoszeń, jak i innych miejsc, w tym spotkań na żywo. I nie uważam też, aby to forum, czy ogłoszenia były reprezentatywne dla lesbijek.
A tak na marginesie, to przecież nie wiesz kto pisze to ogłoszenie, chyba że z każdą osobą spotkasz się osobiście i jeszcze zadasz sobie trud poznania i zweryfikowania, czy to co o osobie pisze jest prawdziwe. Na przykład czy faktycznie jest lesbijką, kobietą, albo jak wygląda, ile ma nicków i maili itp.
owczarnia pisze:
21 paź 2019, o 18:53
Nie wiem, może po prostu nazewnictwo jest tu nietrafione, ale faktem jest jednak, że jakaśtam część lesbijek (nie wiem jaka, nigdy się na tym nie zastanawiałam) woli pewien typ. Mnie się na przykład w ogóle nie podobają dziewczyny w stylu LP, Katherine Moennig czy Ellen Degeneres. W moim osobistym odbiorze są niekobiece, są dla mnie aseksualne (nie odmawiam im kobiecości w ogóle oczywiście, po prostu DLA MNIE są niekobiece). Podoba mi się za to Natalie Portman czy Lana del Rey. Wszystkie wymienione są bez wątpienia kobietami, a jednak jak bardzo są różne.
Z tego by wynikało, że masz utrwalone patriarchalne wyobrażenia o kobietach/kobiecości. Twoje słowa, nie moje. A na dodatek twój typ to heteroseksualistki.
Oczywiście, że każda z nas ma prawo do swoich gustów, zastanawiam się tylko dlaczego wiążesz swój gust z kobiecością, i to właśnie taką "konkretną" jak to wcześniej opisałaś. Czy wyobrażasz sobie kobietę, która w twoim subiektywnym odbiorze jest bardzo kobieca, ale jednocześnie kompletnie nieatrakcyjna dla ciebie? Dla mnie na przykład wszystkie wymienione panie są nieatrakcyjne, zwłaszcza Laura Pergolizzi (jeśli to ona kryje się pod LP) i Natalie Portman.
Czy swoje heteroseksualne, krótkowłose koleżanki w dresach odbierasz osobiście jako kobiece, czy jako męskie?
A kobiety nagie, po zdjęciu ubrania, zmyciu makijażu i zburzeniu fryzury? Co wtedy z ich atrakcyjnością?
Albo wiesz co, nie odpowiadaj, znalazłam sobie odpowiedź w historii twoich postów, w wątku "nie ufajcie hetero ;)" :
owczarnia pisze:
14 cze 2018, o 15:42
Ja miałam kiedyś taki czas (ok. półtora roku) kiedy byłam przekonana, że jestem les (i nie, nie miałam wtedy 15 lat). W kobietach się zauroczałam, podobały mi się fizycznie itd., faceci byli dla mnie wtedy zupełnie aseksualni. Ale mi przeszło (a było to 5 lat temu) i od tamtego czasu kobiety nie kręcą mnie W OGÓLE. Na samą myśl o pocałunku z kobietą na twarzy robi mi się grymas, kobiece narządy płciowe też mnie obrzydzają (przepraszam, wiem, że to moce słowo, ale tak jest. Tylko swoje lubię ;) ). Jak widzę ładną kobietę to jedyne co czuję to zazdrość, że sama tak nie wyglądam ;) I jak to wyjaśnić? Moim zdaniem moja historia to dowód na to, że ludzka seksualność bywa bardziej skomplikowana niż wielu myśli.
Kiedyś czytałam o czymś takim jak homofilna faza rozwoju, ale to zjawisko dotyczy chyba ludzi bardzo młodych, nastolatków. Ale nie jestem pewna.
Czyli jesteś kolejną nie-lesbijką analizującą lesbijki :lol:, której to nie-lesbijce robi się grymas na samą myśl pocałowania kobiety, ale wypowiadasz się w imieniu lesbijek z typami kobiet. Przecież ty w ogóle nie masz typu kobiety, ciebie one odrzucają. Chyba, że znowu co się zmieniło, jeśli tak, to polecam poczytać o bi-cycle.
Halleberry
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 68
Rejestracja: 20 cze 2018, o 18:46

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: Halleberry » 4 lis 2019, o 20:07

Dla mnie to jest dziwne. Bedąc lesbijka kocha się kobiety. A nie wiazanie się z inna lesbijka, która wygląda jak mezczyzna i zachowuję się jak mezczyzna.
spacerowiczka9
Posty: 7
Rejestracja: 18 paź 2019, o 20:33

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: spacerowiczka9 » 4 lis 2019, o 21:19

Halleberry pisze:
4 lis 2019, o 20:07
Dla mnie to jest dziwne. Bedąc lesbijka kocha się kobiety. A nie wiazanie się z inna lesbijka, która wygląda jak mezczyzna i zachowuję się jak mezczyzna.
"Kocha się kobiety" czyli kobiety, które realizują wymyślony dla osób hetero wzorzec: "jeśli chcesz podobać się facetowi to wyeksponuj potrzebne do bycia matką biodra i cycki i broń Boże w niczym nie przypominaj faceta"? to dość dziwne, przecież kochająca nie jest mężczyzną i nie zachowuje się jak mężczyzna.
Halleberry
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 68
Rejestracja: 20 cze 2018, o 18:46

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: Halleberry » 4 lis 2019, o 21:32

spacerowiczka9 pisze:
4 lis 2019, o 21:19
Halleberry pisze:
4 lis 2019, o 20:07
Dla mnie to jest dziwne. Bedąc lesbijka kocha się kobiety. A nie wiazanie się z inna lesbijka, która wygląda jak mezczyzna i zachowuję się jak mezczyzna.
"Kocha się kobiety" czyli kobiety, które realizują wymyślony dla osób hetero wzorzec: "jeśli chcesz podobać się facetowi to wyeksponuj potrzebne do bycia matką biodra i cycki i broń Boże w niczym nie przypominaj faceta"? to dość dziwne, przecież kochająca nie jest mężczyzną i nie zachowuje się jak mężczyzna.

Każdy ma swój gust w kobiecie szukam emocjii , delikatnosci,zmysłowosci i bliskiej relacji. Delikatnego ciała itp Tak samo możesz być z meżczyzną wrażliwym, uczuciowym jaka jest różnica?
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 1763
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: dobranocka14 » 5 lis 2019, o 15:11

Halleberry pisze:
4 lis 2019, o 21:32
spacerowiczka9 pisze:
4 lis 2019, o 21:19
Halleberry pisze:
4 lis 2019, o 20:07
Dla mnie to jest dziwne. Bedąc lesbijka kocha się kobiety. A nie wiazanie się z inna lesbijka, która wygląda jak mezczyzna i zachowuję się jak mezczyzna.
"Kocha się kobiety" czyli kobiety, które realizują wymyślony dla osób hetero wzorzec: "jeśli chcesz podobać się facetowi to wyeksponuj potrzebne do bycia matką biodra i cycki i broń Boże w niczym nie przypominaj faceta"? to dość dziwne, przecież kochająca nie jest mężczyzną i nie zachowuje się jak mężczyzna.

Każdy ma swój gust w kobiecie szukam emocjii , delikatnosci,zmysłowosci i bliskiej relacji. Delikatnego ciała itp Tak samo możesz być z meżczyzną wrażliwym, uczuciowym jaka jest różnica?
Temat już na wszystkie możliwe strony przerobiony na forum...
Najkrócej, różnica jest taka, że lesbijka to kobieta a nie mężczyzna, nawet wrażliwy i uczuciowy.
To czego ktoś szuka w relacji, zaspokojenia jakich swoich potrzeb to sprawa indywidualna i nikomu nic do tego. Nie wiem też po co się zastanawiać i dziwić dlaczego ktoś woli kobiety o takim czy innym wyglądzie.
goreka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 5 wrz 2019, o 15:59

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: goreka » 5 lis 2019, o 19:58

Po co się nad tym zastanawiać. Jedna lubi i szuka kobiecych, inna woli i lepiej się czuje z męskimi nic nikomu do tego.
Mnie oczarowala kobieta kobieca i krucha w środku a twarda męska na zewnątrz.
Zaufacodnowa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 55
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Kobiety kobiece/męskie a stereotypowość

Post autor: Zaufacodnowa » 8 lis 2019, o 20:05

Dziewczyny wy tutaj rozkminiacie czy męska czy kobieca. Każda jest piękna każda ma coś w sobie, każda na swój sposób przyciąga swoje grono kobiet.. . Ostatnio zastanawiam się, czy związek między kobietami jest możliwy tak długooo. Ze smutkiem ostatnio patrzę na tych, którzy wierzą, że miłość między kobietami istnieje, normalna miłość, bez zaborczosci, złotych klatek, toksycznych kombinacji, manipulacji i takich tam.
Bez kitu ja już nie wierzę.
Jestem na skraju decyzji, czy nie zostać sama, z wyboru.
Brak czasu to brak przestrzeni na czułość :serce:
ODPOWIEDZ