Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
ODPOWIEDZ
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1958
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: marinnaWR » 20 cze 2021, o 22:50

:rotfl:
miss_nikita pisze:
17 cze 2021, o 19:46
Jest jedna kwestia, przez którą nie mogę być zwolenniczką aborcji. Jak wszyscy wiemy homoseksualizm jest wrodzony. Oznacza to zatem, że muszą istnieć płody homoseksualne i patrząc statystycznie, stanowią zapewne kilka procent wszystkich ciąż (tyle ile jest homo w całym społeczeństwie). Nie mogę więc z czystym sumieniem popierać aborcji, mając świadomość, że część z nich dokonuje się na LGBT.
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4065
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: ImaSumak » 25 cze 2021, o 12:44

Z ogromną przyjemnością i niekłamaną satysfakcją spieszę Panie poinformować, że wczoraj, 24 czerwca 2021 roku Parlament Europejski przegłosował po burzliwej debacie rezolucję w kwestii praw dotyczących

'Zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego kobiet, w tym prawa do aborcji.' Rezolucja stwierdza, że, "legalny i bezpieczny dostęp do aborcji, nowoczesnej antykoncepcji, leczenia bezpłodności i opieki położniczej są prawami człowieka, których nie można naruszać.'

Najprościej rzecz ujmując: kobieta jest człowiekiem.
Często najtrudniej jest zrozumieć najprostsze rzeczy.

Dziękuję za uwagę.
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
neutrall
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 274
Rejestracja: 5 kwie 2014, o 16:27

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: neutrall » 25 cze 2021, o 18:51

A dzisiaj 25 czerwca PiS stracił większość o jeden głos. Yesssss :dance:
Mała przewaga opozycji, ale może do utrzymania i wystarczy do dalszego spowolnienia PiSowskiej rozwałki w wielu sektorach państwa.
''Wolność to stan umysłu''
miss_nikita
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 24
Rejestracja: 25 lis 2020, o 00:24

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: miss_nikita » 25 cze 2021, o 19:39

PiS ma większość, bo zawarł ostatnio sojusz z kołem Kukiza. A ci posłowie którzy wyszli dzisiaj z PiSu i tak pewnie w większości spraw nadal będą głosowali tak jak PiS.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: she76 » 26 cze 2021, o 14:24

ImaSumak pisze:
25 cze 2021, o 12:44
Z ogromną przyjemnością i niekłamaną satysfakcją spieszę Panie poinformować, że wczoraj, 24 czerwca 2021 roku Parlament Europejski przegłosował po burzliwej debacie rezolucję w kwestii praw dotyczących

'Zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego kobiet, w tym prawa do aborcji.' Rezolucja stwierdza, że, "legalny i bezpieczny dostęp do aborcji, nowoczesnej antykoncepcji, leczenia bezpłodności i opieki położniczej są prawami człowieka, których nie można naruszać.'

Najprościej rzecz ujmując: kobieta jest człowiekiem.
Często najtrudniej jest zrozumieć najprostsze rzeczy.

Dziękuję za uwagę.
I co z tego, skoro nasz rząd uznaje wyższość prawa narodowego nad prawem europejskim? Ja zacznę się cieszyć dopiero jak w Polsce zmieni się rząd na proeuropejski. I mam nadzieję, że to się stanie niedługo i pis nie zdąży wyprowadzić nas z UE.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1958
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: marinnaWR » 27 cze 2021, o 23:57

ImaSumak pisze:
25 cze 2021, o 12:44
Z ogromną przyjemnością i niekłamaną satysfakcją spieszę Panie poinformować, że wczoraj, 24 czerwca 2021 roku Parlament Europejski przegłosował po burzliwej debacie rezolucję w kwestii praw dotyczących

'Zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego kobiet, w tym prawa do aborcji.' Rezolucja stwierdza, że, "legalny i bezpieczny dostęp do aborcji, nowoczesnej antykoncepcji, leczenia bezpłodności i opieki położniczej są prawami człowieka, których nie można naruszać.'

Najprościej rzecz ujmując: kobieta jest człowiekiem.
Często najtrudniej jest zrozumieć najprostsze rzeczy.

Dziękuję za uwagę.
Też mnie to uradowało. Kolejny milowy krok we właściwym kierunku. Już nic nie powstrzyma biegu historii. Europa ma cywilizacyjny obowiązek nieść ten kaganek i żaden odpad historii-Orban czy Kaczyński nie zawróci nas z tej drogi :ok:
Prawa kobiet do aborcji to prawa człowieka.
Dilara
Posty: 4
Rejestracja: 21 sie 2021, o 18:46

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: Dilara » 9 paź 2021, o 17:19

marinnaWR pisze:
27 lut 2021, o 20:02
Stajemy się ludźmi w momencie narodzin.
Wówczas świat daje Ci szansę na rozwój. Wcześniej otrzymałaś zielone światło od swojej mamy, która zdecydowała się Ciebie urodzić. Jak byłaś zarodkiem, to mama zdecydowała o Twoim losie. Postanowiła Cię urodzić a załóżmy po 20-30 latach od narodzin sama możesz stanąć przed takim wyborem. I nikt poza Tobą (i jeśli wyrazisz zgodę, to również ojciec dziecka) nie ma prawa decydować za Ciebie. Zbrodnicze jest też prawo, które każe kobietę więzieniem wymuszając decyzję o zachowaniu (lub nie) Twojej ciąży.
Czyli jesteś za aborcją do 9 miesiąca ciąży?
a_symetria
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 13
Rejestracja: 9 sie 2021, o 09:00

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: a_symetria » 9 paź 2021, o 20:36

Imelda pisze:
13 cze 2021, o 19:16
Evlina pisze:
13 cze 2021, o 15:56
Może masz rację...może nie czytałam wszystkiego zbyt uważnie bo późna pora już była (3:00 nad ranem)... cieszę się, że obie wierzymy w wolność wyboru kobiety i w to, że ten wybór będzie właściwy. Ja dodatkowo uważam, że kobietę powinno się tylko wspierać w takich chwilach, nie potępiać, nie piętnować ani nie nagradzać jej wyborów. Po prostu nie mówić nic. Milczenie to najlepsze co możemy zrobić. Ja osobiście wierzę w wędrówkę dusz. Jeśli dziecko nie urodzi się teraz urodzi się ponownie chciane i kochane.
Kiedyś podczas pracy w Niemczech poznałam koleżankę z Rumunii. Świetna dziewczyna. W jednej z rozmów okazało się, że była dzieckiem niechcianym i gdyby nie antyaborcyjne prawo za czasów Ceausescu w Rumunii, nie przyszłaby na świat. Na szczęście matka jednak ją pokochała i wiedzie normalne życie. Podobno w Rumunii jest bardzo wiele takich osób w jej pokoleniu.

Jestem ciekawa czy byłabyś w stanie powiedzieć jej prosto w twarz, że nie powinna się narodzić, bo pogwałcono prawo jej matki "do wyboru" i że w sumie nie ma co się martwić, bo "jak byś się nie urodziła teraz, to może kiedy indziej".

W kwestii aborcji łatwo się teoretyzuje, kiedy chodzi o jakiś abstrakcyjny "płód", jednak kiedy mamy do czynienia z realnym człowiekiem, którego znasz, lubisz i który zostawił swój ślad na tym świecie, choć decyzją innych miał nie istnieć... Wtedy perspektywa trochę się zmienia.
Ja z kolei nie raz w życiu sobie myślałam 'damn szkoda, że mnie matka nie abortowała'
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1958
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: marinnaWR » 11 paź 2021, o 16:55

Dilara pisze:
9 paź 2021, o 17:19
marinnaWR pisze:
27 lut 2021, o 20:02
Stajemy się ludźmi w momencie narodzin.
Wówczas świat daje Ci szansę na rozwój. Wcześniej otrzymałaś zielone światło od swojej mamy, która zdecydowała się Ciebie urodzić. Jak byłaś zarodkiem, to mama zdecydowała o Twoim losie. Postanowiła Cię urodzić a załóżmy po 20-30 latach od narodzin sama możesz stanąć przed takim wyborem. I nikt poza Tobą (i jeśli wyrazisz zgodę, to również ojciec dziecka) nie ma prawa decydować za Ciebie. Zbrodnicze jest też prawo, które każe kobietę więzieniem wymuszając decyzję o zachowaniu (lub nie) Twojej ciąży.
Czyli jesteś za aborcją do 9 miesiąca ciąży?
Taki wyciągnęłaś wniosek ? :roll:
Dilara
Posty: 4
Rejestracja: 21 sie 2021, o 18:46

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: Dilara » 12 paź 2021, o 00:34

Napisałaś, że stajemy się ludźmi w momencie narodzin.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1958
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: marinnaWR » 12 paź 2021, o 22:52

Dilara pisze:
12 paź 2021, o 00:34
Napisałaś, że stajemy się ludźmi w momencie narodzin.
Napisałam, że los zarodka zależy od decyzji matki.
Widzę, że dopowiadasz sobie z każdym kolejnym zdaniem, zadziwiające tezy.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: she76 » 12 paź 2021, o 22:58

"Nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne ! "
Nieakrylowa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 48
Rejestracja: 30 lip 2021, o 23:32

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: Nieakrylowa » 13 paź 2021, o 08:00

Macie krew ma rękach!
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: she76 » 13 paź 2021, o 12:04

Taki sam pokrętny i niedorzeczny sposób tłumaczenia się, jak odpowiedź premiera na proste pytanie "Ile kosztuje chleb ?"
AnnaArendt
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 354
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Dzieci poczęte - zabić czy nie zabić oto jest pytanie

Post autor: AnnaArendt » 15 paź 2021, o 07:47

Długo żałowałam ze matka mnie nie abortowala. Niejako zmuszona do życia ostatecznie postanowiłam żyć najlepiej jak umiem. Z punktu widzenia rzeczywistości moja nieobecność na planecie ziemia nie zostałaby w żaden sposób zauważona. Bo nie byłoby wszystkich wydarzeń w których brałam udział jako istota żywa. Świat ulozlby się inaczej. Nie lepiej, nie gorzej ale inaczej.

Moja matka miała wybór, pełen, podjęła decyzję "za życiem" ale tylko do czasu narodzin. Później problemu się pozbyła na kilka dobrych lat. Dom zastępczy (dalsza rodzina biologiczna) nie był wymarzonym rodzinnym cudnym domem, to co działo się po tym jak mnie zabrała do siebie powinno być karane sądownie ale nie było i nie będzie.

Ja sama urodziłam jedno żywe dziecko, ale w ciąży byłam dwa razy. Pierwsza była niechciana. Miałam dylematy. Spore wręcz. Wiedziałam że to pierwsze nie powinno się urodzić. Dlatego, gdy okazało się że grozi mi poronienie wręcz podskoczyłam z radości. Nie chciałam dziecka spłodzonego bez mojej zgody, zabieg był szybki i skuteczny.

10 lat później zaszłam w planowana i chciana ciążę. Inseminacja była wykonywana tylko raz. Ostatnie 10 tygodni lezane - rozwarcie i ryzyko utraty ciąży. Przy porodzie zadnych kłopotów - trwał 2h. Dziecko wyczekane, ja dorosła do roli.

Dziś pewnie kazaliby mi donosić pierwsza ciążę za wszelką cenę. Nie ważne czy płód zdrowy czy chory, nie ważne że musiałabym brać silne leki i spędzić na patologii ciąży kilka miesięcy, nie ważne że ryzyko dla zdrowia i nie ważne czy ja gotowa i czy dziecko zostało spłodzone za moją zgoda.

Bardzo się cieszę że 20 lat temu była inna Polska.
ODPOWIEDZ