KORONAWIRUS

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1983
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: KORONAWIRUS

Post autor: marinnaWR » 15 sty 2022, o 00:41

biedronca pisze:
15 sty 2022, o 00:34
ama pisze:
14 sty 2022, o 22:19


To z płucami, to moje niezrozumienie koleżanki sorry.
To może posprawdzaj też pozostałe rewelacje, którymi się tutaj dzielisz :)
:rotfl:
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2706
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ama » 15 sty 2022, o 00:54

biedronca pisze:
15 sty 2022, o 00:34
ama pisze:
14 sty 2022, o 22:19


To z płucami, to moje niezrozumienie koleżanki sorry.
To może posprawdzaj też pozostałe rewelacje, którymi się tutaj dzielisz :)
Już sprawdzone! :wink:
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2706
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ama » 15 sty 2022, o 00:58

Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4188
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ImaSumak » 15 sty 2022, o 01:45

ama pisze:
14 sty 2022, o 19:10
Rozmawiałam przed chwilą z koleżanką nefrolog pracuje w Olsztynie w Wojewódzkim. Ściema goni ściemę. Potwierdziła powikłania po szczepionkach u młodych ludzi, już oficjalnie lekarze o tym mówią. I przyznała, że to wcale tak nie jest, że nie zaszczepieni przenoszą wirusa. I ściemą nazwała, to, że na oddziałach covidowych lekarze w tych kombinezonach pracują, bo pracowała na takim bez kombinezonu, dla tegoi się zaraziła i że będzie piąta szczepionka mniej inwazyjna, koleżanka nie zaszczepiona. A przede wszystkim powiedziała, że ludzie są nie leczeni, a tragedia to są lekarze pierwszego kontaktu. Najgorsze jest to, że pacjent trafia do szpitala, to śmierć, bo zostaje podłączony pod tlen, a tlen rozrywa płuca. Jej koledzy wyleczyli u siebie Covid amantadyną, ale oficjalnie nie można o tym mówić. Pozdrawiam! 😀
Ale masz zajebiste kolezanki Amo! Gratuluję.

Do mnie przyszla kiedyś koleżanka, żeby się dowiedzieć jak skończyła się ta historia w Meksyku z Cortezem, co kazał wypelnić pokój diamentami do kreski, ktorą narysował mieczem.
Pytanie mnie absolutnie rozbawiło, bo już od bardzo dawna wiem, że zwykle ludzie nie słuchają, tylko słyszą, a najchetniej to, co chcieliby usłyszeć.
Powiedziałam jej więc, że bardzo się cieszę i mi miło, że zapamiętała historię, której kiedyś nie udało mi się dokończyć. Zauważyłam tylko, że wkradła się mała nieścisłość:
To nie był Cortez, tylko Pizzaro, rzecz nie działa się w pokoju, tylko w komnacie pałacu w Peru nie chodziło o diamenty, tylko zloto, i to nie był miecz, ale szpada. Poza tym wszystko się zgadzało. :)


Tak jeszcze zastanawiam:

Osoby przeciwne szczepieniom albo się nie szczepią i są z tego dumne, albo się nie szczepią i podrabiają paszporty covidowe i są z tego dumne, biją ludzi, którzy zwrócą im uwagę, że w tym miejscu należy nosić maskę i są z tego dumne (na miejscu każdego faceta, który pieprznie babie w pysk, żeby się nogami nakryła, kto by nie był dumny?).
Generalnie, jak wiemy, kłamią, oszukują, są bardzo agresywni i przy tym żyją w wielkim przekonaniu, że ich wiedza oraz inteligencja jest powalająca.

I teraz: dlaczego ludzie, którzy sie szczepią, tak się nie zachowują? Nie wierzę, by nikt z tej grupy przygłupów, nie chciał być tak inteligentny i do tego jeszcze sprytny, i oświecony, jak antyszczepionkowcy.

Czy któraś z pań słyszała, by zwolennik szczepionek falszowal paszport covidowy i zacierał ślady swoich szczepień, żeby się znaleźć w tej zajebistej, drugiej grupie?

Albo deklarują, że prędzej umrą niż się nie zaszczepią? A potem sie nie szczepią, bo tego eee teges ten? Aaaa zmusili go? Oni. Masoni i Żydzi.

I że kręcą i kłamią w sprawie tych swoich szczepień i daty im się mylą, kiedy się szczepili, a kiedy zarażali, sorry, NIE zarazali innych? :lol:

Nie będę dyskutować na ten temat Amo, jak już wyżej napisałam. Z dogmatami się nie dyskutuje, a moje pytania i rozterki w tym temacie dotyczą kwetii oddalobych o miliony lat świetlnych. Tam jeszcze stopa antyszczepionkowców nie stanęła.

Pozdrawiam, zawsze ciepło. :)
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4188
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ImaSumak » 15 sty 2022, o 01:51

Wenus_8005 pisze:
14 sty 2022, o 12:46
ImaSumak pisze:
14 sty 2022, o 01:56


Dlatego pozdrawiam wszystkich antyszczepionkowców, ich niezrównaną madrość i logikę.
:lol:
A to na jakiej podstawie stwierdziłaś? Własnych obserwacji w Twoim światku? Ja rozumiem, że są różni ludzie. Ale uogólnienia nigdy nie są sprawiedliwe a robienie podziałów jest niebezpieczne.
W wątku o Planecie Ziemi dowiedziałam się, o wyjatkowej inteligencji, wiedzy, oraz logice w myśleniu osób przeciwnych szczepieniom.

Ale masz rację, tak właśnie jest. I mogę Cię tylko za to przeprosić, co niniejszym czynię.

Czasem przyjmuje się narrację drugiej strony, by pokazać pewne rzeczy.
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4617
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: KORONAWIRUS

Post autor: gimmeeverything » 15 sty 2022, o 01:59

ochhhh... czyli trzeba dopiero na cywilizowany zachód wyemigrować, żeby zdumione oczęta otworzyć i dojrzeć, co się tu wyprawia? -
no to coś kiepsko z tą spostrzegawczością, bo "u nas" przeciętny moher labidzi, że 'tych aptek to nasrało wiency, niźli kościołow', a co bystrzejszy doda 'i tych banków tysz';

w gronie moich znajomych (nawet tych z poważnymi wadami wzroku) tę tendencję zauważyliśmy już jakieś dwadzieścia lat temu (ups :lol: ), podobnie zresztą jak opanowanie rodzimego rynku reklam przez koncerny farmaceutyczne; średnio rozgarnięty człowiek zauważa również zależność pomiędzy tym, co mu ordynuje lekarza, a wpływową (=finansową) popularnością konkretnego producenta.

osobiście od lat nie oglądam telewizji, radia słucham sporadycznie (muzycznie), nie kupuję gazet, bo mi szkoda drzew; antybiotyk ostatni raz podano mi w dzieciństwie (ku rozpaczy mojej - już wtedy kumatej w tym względzie - mamy); zamiast suplementów pożeram lokalne warzywniaki, a na katar wciągam czarny bez i czarną porzeczkę ze swojego ogrodu;

mój kumpel - farmaceuta - właśnie otrzymał wypowiedzenie z pracy, ponieważ ma spore obawy związane z tymi konkretnymi szczepieniami - zdecydował się o swoim stanowisku poinformować pracodawcę pomimo rosnących rat kredytu, za który niedawno wybudowali z (niezaszczepioną) żoną dom.

mam świadomość, że wkrótce, w tym ogarniętym jakimś kompletnym szaleństwem świecie, gdzie nagminne masturbowanie się testami oraz dezynfekcjomaskowaniem będzie tak powszechne i oczywiste jak używanie papieru toaletowego, prawdopodobnie nigdzie się nie ruszę bez paszportowej przepustki do "wolności", ale ani dla wakacji na Malediwach, ani dla browara w knajpie nigdy nie zrobię czegoś, co jest niezgodne z moim przekonaniem -
są rzeczy, do których się dorasta, i takie, z których się nie wyrasta. cenię w sobie i jedne, i drugie.


a teraz czekam na serię zachodnioeuropejskich pocisków wycelowanych w:
znachorstwo, którym się leczę
zaścianek, którym nie/myślę
ciemnogród, w którym mieszkam
cokolwiek
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2706
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ama » 15 sty 2022, o 02:48

ImaSumak pisze:
15 sty 2022, o 01:45
ama pisze:
14 sty 2022, o 19:10
Rozmawiałam przed chwilą z koleżanką nefrolog pracuje w Olsztynie w Wojewódzkim. Ściema goni ściemę. Potwierdziła powikłania po szczepionkach u młodych ludzi, już oficjalnie lekarze o tym mówią. I przyznała, że to wcale tak nie jest, że nie zaszczepieni przenoszą wirusa. I ściemą nazwała, to, że na oddziałach covidowych lekarze w tych kombinezonach pracują, bo pracowała na takim bez kombinezonu, dla tegoi się zaraziła i że będzie piąta szczepionka mniej inwazyjna, koleżanka nie zaszczepiona. A przede wszystkim powiedziała, że ludzie są nie leczeni, a tragedia to są lekarze pierwszego kontaktu. Najgorsze jest to, że pacjent trafia do szpitala, to śmierć, bo zostaje podłączony pod tlen, a tlen rozrywa płuca. Jej koledzy wyleczyli u siebie Covid amantadyną, ale oficjalnie nie można o tym mówić. Pozdrawiam! 😀
Ale masz zajebiste kolezanki Amo! Gratuluję.

Do mnie przyszla kiedyś koleżanka, żeby się dowiedzieć jak skończyła się ta historia w Meksyku z Cortezem, co kazał wypelnić pokój diamentami do kreski, ktorą narysował mieczem.
Pytanie mnie absolutnie rozbawiło, bo już od bardzo dawna wiem, że zwykle ludzie nie słuchają, tylko słyszą, a najchetniej to, co chcieliby usłyszeć.
Powiedziałam jej więc, że bardzo się cieszę i mi miło, że zapamiętała historię, której kiedyś nie udało mi się dokończyć. Zauważyłam tylko, że wkradła się mała nieścisłość:
To nie był Cortez, tylko Pizzaro, rzecz nie działa się w pokoju, tylko w komnacie pałacu w Peru nie chodziło o diamenty, tylko zloto, i to nie był miecz, ale szpada. Poza tym wszystko się zgadzało. :)


Tak jeszcze zastanawiam:

Osoby przeciwne szczepieniom albo się nie szczepią i są z tego dumne, albo się nie szczepią i podrabiają paszporty covidowe i są z tego dumne, biją ludzi, którzy zwrócą im uwagę, że w tym miejscu należy nosić maskę i są z tego dumne (na miejscu każdego faceta, który pieprznie babie w pysk, żeby się nogami nakryła, kto by nie był dumny?).
Generalnie, jak wiemy, kłamią, oszukują, są bardzo agresywni i przy tym żyją w wielkim przekonaniu, że ich wiedza oraz inteligencja jest powalająca.

I teraz: dlaczego ludzie, którzy sie szczepią, tak się nie zachowują? Nie wierzę, by nikt z tej grupy przygłupów, nie chciał być tak inteligentny i do tego jeszcze sprytny, i oświecony, jak antyszczepionkowcy.

Czy któraś z pań słyszała, by zwolennik szczepionek falszowal paszport covidowy i zacierał ślady swoich szczepień, żeby się znaleźć w tej zajebistej, drugiej grupie?

Albo deklarują, że prędzej umrą niż się nie zaszczepią? A potem sie nie szczepią, bo tego eee teges ten? Aaaa zmusili go? Oni. Masoni i Żydzi.

I że kręcą i kłamią w sprawie tych swoich szczepień i daty im się mylą, kiedy się szczepili, a kiedy zarażali, sorry, NIE zarazali innych? :lol:

Nie będę dyskutować na ten temat Amo, jak już wyżej napisałam. Z dogmatami się nie dyskutuje, a moje pytania i rozterki w tym temacie dotyczą kwetii oddalobych o miliony lat świetlnych. Tam jeszcze stopa antyszczepionkowców nie stanęła.

Pozdrawiam, zawsze ciepło. :)
Problem jest w tym, że ja nie przyjęłam tego preparatu , co najwyżej zwolnią mnie z pracy, a Ty już przyjęłaś trzy dawki... No i że to wielkie zwycięstwo sądowe: FDA zmuszone do opublikowania wszystkich dokumentów „szczepionki” w ciągu 8 miesięcy, a nie 75 lat jest niestety prawdą, co można przeczytać na oficjalnych stronach FDA i co sędzia Aaron Siri dokładnie przedstawia na swoim https://mobile.twitter.com/AaronSiriSG/ ... KEu40pAAAA . No cóż zaszczepiłaś się trzema, niedługo będą kolejne, a Ty dalej będziesz się szczepić, zachowywać dystans, nosić maseczki, wszędzie będziesz pokazywała swój paszport covidowy nawet w spożywczaku. Będziesz uważała, że to jest normalne, a takich jak ja będziesz ośmieszać. No, ale również pozdrawiam :)

A tak na marginesie babcie zielarki czasem są mądrzejsze od niejednego lekarza i tym optymistycznym akcentem kończę swoją wypowiedź. :rotfl:
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4188
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ImaSumak » 15 sty 2022, o 03:34

ama pisze:
15 sty 2022, o 02:48
ImaSumak pisze:
15 sty 2022, o 01:45
ama pisze:
14 sty 2022, o 19:10
Rozmawiałam przed chwilą z koleżanką nefrolog pracuje w Olsztynie w Wojewódzkim. Ściema goni ściemę. Potwierdziła powikłania po szczepionkach u młodych ludzi, już oficjalnie lekarze o tym mówią. I przyznała, że to wcale tak nie jest, że nie zaszczepieni przenoszą wirusa. I ściemą nazwała, to, że na oddziałach covidowych lekarze w tych kombinezonach pracują, bo pracowała na takim bez kombinezonu, dla tegoi się zaraziła i że będzie piąta szczepionka mniej inwazyjna, koleżanka nie zaszczepiona. A przede wszystkim powiedziała, że ludzie są nie leczeni, a tragedia to są lekarze pierwszego kontaktu. Najgorsze jest to, że pacjent trafia do szpitala, to śmierć, bo zostaje podłączony pod tlen, a tlen rozrywa płuca. Jej koledzy wyleczyli u siebie Covid amantadyną, ale oficjalnie nie można o tym mówić. Pozdrawiam! 😀
Ale masz zajebiste kolezanki Amo! Gratuluję.

Do mnie przyszla kiedyś koleżanka, żeby się dowiedzieć jak skończyła się ta historia w Meksyku z Cortezem, co kazał wypelnić pokój diamentami do kreski, ktorą narysował mieczem.
Pytanie mnie absolutnie rozbawiło, bo już od bardzo dawna wiem, że zwykle ludzie nie słuchają, tylko słyszą, a najchetniej to, co chcieliby usłyszeć.
Powiedziałam jej więc, że bardzo się cieszę i mi miło, że zapamiętała historię, której kiedyś nie udało mi się dokończyć. Zauważyłam tylko, że wkradła się mała nieścisłość:
To nie był Cortez, tylko Pizzaro, rzecz nie działa się w pokoju, tylko w komnacie pałacu w Peru nie chodziło o diamenty, tylko zloto, i to nie był miecz, ale szpada. Poza tym wszystko się zgadzało. :)


Tak jeszcze zastanawiam:

Osoby przeciwne szczepieniom albo się nie szczepią i są z tego dumne, albo się nie szczepią i podrabiają paszporty covidowe i są z tego dumne, biją ludzi, którzy zwrócą im uwagę, że w tym miejscu należy nosić maskę i są z tego dumne (na miejscu każdego faceta, który pieprznie babie w pysk, żeby się nogami nakryła, kto by nie był dumny?).
Generalnie, jak wiemy, kłamią, oszukują, są bardzo agresywni i przy tym żyją w wielkim przekonaniu, że ich wiedza oraz inteligencja jest powalająca.

I teraz: dlaczego ludzie, którzy sie szczepią, tak się nie zachowują? Nie wierzę, by nikt z tej grupy przygłupów, nie chciał być tak inteligentny i do tego jeszcze sprytny, i oświecony, jak antyszczepionkowcy.

Czy któraś z pań słyszała, by zwolennik szczepionek falszowal paszport covidowy i zacierał ślady swoich szczepień, żeby się znaleźć w tej zajebistej, drugiej grupie?

Albo deklarują, że prędzej umrą niż się nie zaszczepią? A potem sie nie szczepią, bo tego eee teges ten? Aaaa zmusili go? Oni. Masoni i Żydzi.

I że kręcą i kłamią w sprawie tych swoich szczepień i daty im się mylą, kiedy się szczepili, a kiedy zarażali, sorry, NIE zarazali innych? :lol:

Nie będę dyskutować na ten temat Amo, jak już wyżej napisałam. Z dogmatami się nie dyskutuje, a moje pytania i rozterki w tym temacie dotyczą kwetii oddalobych o miliony lat świetlnych. Tam jeszcze stopa antyszczepionkowców nie stanęła.

Pozdrawiam, zawsze ciepło. :)
Problem jest w tym, że ja nie przyjęłam tego preparatu , co najwyżej zwolnią mnie z pracy, a Ty już przyjęłaś trzy dawki... No i że to wielkie zwycięstwo sądowe: FDA zmuszone do opublikowania wszystkich dokumentów „szczepionki” w ciągu 8 miesięcy, a nie 75 lat jest niestety prawdą, co można przeczytać na oficjalnych stronach FDA i co sędzia Aaron Siri dokładnie przedstawia na swoim https://mobile.twitter.com/AaronSiriSG/ ... KEu40pAAAA . No cóż zaszczepiłaś się trzema, niedługo będą kolejne, a Ty dalej będziesz się szczepić, zachowywać dystans, nosić maseczki, wszędzie będziesz pokazywała swój paszport covidowy nawet w spożywczaku. Będziesz uważała, że to jest normalne, a takich jak ja będziesz ośmieszać. No, ale również pozdrawiam :)

A tak na marginesie babcie zielarki czasem są mądrzejsze od niejednego lekarza i tym optymistycznym akcentem kończę swoją wypowiedź. :rotfl:
Wiedźma, Czarownica, Szeptucha?
Ja bardzo chętnie. Tylko czy obecnie w Polsce możemy znaleźć kogoś prawdziwie takiego?

Kiedy studiowałam, mojej koleżance z akademika udalo się nawiązać pozytywną relację z taką Panią, mieszkającą w głebi lasu, na południu Polski. W tamtym rejonie, na tamte czasy, to była jedyna taka Pani, o ktorej było wiadomo że żyje. Pani nawet zgodziła się, by koleżanka u niej terminowała przez jakis czas. Zabroniła jej robić notatek.

Kilkanascie lat po studiach, kiedy wylądowałam na Podlasiu i zamieszkałam w lesie, też o takich osobach slyszałam, ale one już nie żyły. Tak jak piszesz, przetrwała pamieć w postaci zielarek. Nawet w zeszlym roku, kiedy byłam w Pl na poludniu, pojechałam na spotkanie z zielarką, organizowane pod Babią Górą. To byla przemila i przefantastyczna osoba, ubrana w strój ludowy, niezwykle zestresowana wystąpieniem, która wspaniale opowiadała o obyczajach panujących w tej okolicy, kiedy byla dzieckiem, lub ktore znala z opowieści "bab".
Urocze byly jej wycinki z Kobiety i Życie i innych gazet z jej doroslosci o ziołach i leczeniu. Bardzo to doceniam i bardzo podobalo mi sie na tym spotkaniu.
Wszystkie te informacje jednak moglabym znaleźć w internecie.

Pokaż mi szeptuchę, albo wiedźmę, a się zjawię.
Lubię kiedy kobieta...
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 668
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: KORONAWIRUS

Post autor: AnnaArendt » 15 sty 2022, o 09:47

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego że prawdy nie dowiemy się nigdy.

Ja mam taki oto punkt widzenia (prawdopodobnie, a nawet na pewno egoistyczny): jeśli umrę na covida lub moje dziecko umrze na covida to mogę powiedzieć że zastosowałam się do wszelkich wytycznych i wydarzenie to było losowe. Jeśli jednak nie zastosowałabym się do wytycznych to byłby to moja wina. Dołożyłabym się do zabicia własnego dziecka tym że nie zastosowałam się do wytycznych.

W świętokrzyskim właśnie zmarło małżeństwo, oboje z powodu covid. Nie szczepione dodam. Osierocili 13letnia dziewczynkę. Też nie szczepiona - dziewczynka jest chora ale prawdopodobnie przeżyje.

I teraz można sobie zadawać milion pytań. Ale żadne z nich nie uzyska 100% odpowiedzi. Możemy jedynie gdybac, chociaż statystyki są jasne: zaszczepieni mają większą szansę na przeżycie zakażenia. Myślę że w przypadku tego konkretnego dziecka, przeżycie chociaż jednego rodzica robi "życiowa" różnicę.
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 10:17

AnnaArendt pisze:
15 sty 2022, o 09:47
Istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego że prawdy nie dowiemy się nigdy.

Ja mam taki oto punkt widzenia (prawdopodobnie, a nawet na pewno egoistyczny): jeśli umrę na covida lub moje dziecko umrze na covida to mogę powiedzieć że zastosowałam się do wszelkich wytycznych i wydarzenie to było losowe. Jeśli jednak nie zastosowałabym się do wytycznych to byłby to moja wina. Dołożyłabym się do zabicia własnego dziecka tym że nie zastosowałam się do wytycznych.

W świętokrzyskim właśnie zmarło małżeństwo, oboje z powodu covid. Nie szczepione dodam. Osierocili 13letnia dziewczynkę. Też nie szczepiona - dziewczynka jest chora ale prawdopodobnie przeżyje.

I teraz można sobie zadawać milion pytań. Ale żadne z nich nie uzyska 100% odpowiedzi. Możemy jedynie gdybac, chociaż statystyki są jasne: zaszczepieni mają większą szansę na przeżycie zakażenia. Myślę że w przypadku tego konkretnego dziecka, przeżycie chociaż jednego rodzica robi "życiowa" różnicę.
Bardzo Cię rozumiem ale to cholernie trudnych temat i trzeba mieć obecnie otwarte uszy i oczy na wszystko.

Jeśli stosujesz się do wytycznych to zapewne masz zaufanie do lekarzy. Widzisz. Ja go bardzo dawno temu straciłam. Zaczęłam sama szukać pomocy u zielarek, które także polecają bardzo dobre suplementy i u homeopatów, którzy leczą nie niszcząc zdrowia. Od tego czasu gdy stosuje jednak te zioła i także suplementy, witamina D3, cynk, selen, omega 3, to jest mega potrzebne dla odporności. Moja córka bierze świetne zioła na wsparcie tarczycy z minerałami od doktora, który wspiera organizm dobrymi suplementami, sam je opracowuje i sprzedaje przez swój sklep. Suple polecone od wiedzmy/zielarki. Tylko witamina d3 kupuje w aptece. Niektórzy lekarze nie mogąc niczym leczyć covid,
niektórzy polecają trzymać witaminę d3 na poziomie 60-80. Mowiac, że to pomoże przejść go lżej. Podobno takie wyniki Wit d mieli osoby z łagodnym przejściem covid.
Sa lekarze w PL, którzy mimo braku zgody M.Z.leczą amantadyną z dobrym efektem. Sama znam takie dwie osoby, które wyleczyły się amantadyna w szybkim czasie.

Chciałabym wierzyć w szczepionki jednak Ja niczego nie biorę na wiarę. Czytam chpl, szukam różnych informacji. Dopóki to jest dopuszczone warunkowo i nikt nie bierze odpowiedzialności za skutki uboczne nie przyjmę tego ani nie dam mojemu dziecku i to jest moja odpowiedzialność jako matki. Nie chcę atakować nikogo. Każdy sam wybiera i poza wszystkim najważniejszy jest spokój. Stres też zabiją. Rozważ po prostu kolejne proponowane szczepienia. Bo już są informacje ze kolejne dawki przypominające mocno naruszą odporność.

Ja wierzę w nasz organizm, to że zaprojektowany jest tak by sam się leczył. Szczepionki zaburzają ten proces.

Co do śmierci osób leczonych na Covid. To trzeba się przyjrzeć czym i jak są leczeni ludzie w szpitalach.
Mój brat wylądował z udarem do szpitala. Mógł tylko mówić.
Zrobili mu test. Wyszedl pozytywny. Ale ogólnie brat czuł się dobrze. Przenieśli go na covidowy. Zrobili panikę, chcieli mu coś do kroplówki włączyć, podać tlen. On się nie zgodził. Mówił, że się dobrze czuje i może oddychać. Odmówił leczenia. Lekarz jego ręką podpisał odmowę.
Brat dużo widział. Aż nie chce o tym pisać. 10 dni był bez objawów na covidowym. Mamy wątpliwości leczenia przez lekarzy.
Być może gdybym miała inne doświadczenia z lekarzami dalej wierzyłabym im ślepo. Jak kiedyś. Za dużo mnie to kosztowało.
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 668
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: KORONAWIRUS

Post autor: AnnaArendt » 15 sty 2022, o 10:33

Ja należę do tych osób które uważają ze jedynie durnie odrzucają wszystkie inne ewentualności.

Jesteśmy zaszczepione, to prawda że ludzki organizm jest skonstruowany do przeżycia, nieprawda jest jednak ze sam sobie ze wszystkim poradzi (patrz polio, dżuma, HIV, ospa czarna - chciałabyś bez szczepienia chorować lub pozwolić na te choroby zachorować swojemu dziecku?).

Jednocześnie dziecko przyjmuje dobrane dawki suplementów cynku, d3 czy witamin.

Żyjemy w zabójczym otoczeniu, w powietrzu złożonym z dużej ilości ołowiu czy trujących wydzielin samochodowych. Taka podjęłyśmy decyzję dawno temu: albo dostęp do szkół, muzeów, teatrów czy innych dobr kultury albo czyste powietrze na dalekiej wsi. Coś za coś.

Staram się łączyć. Taka eklektyka prozdrowotna.
Są i szczepienia i suplementy i sok z mniszka i dezynfekowanie raczek orach chodzenie w maseczkach (często zmienianych, świeżych - które w Warszawie dodatkowo mają funkcje oczyszczania zasyfionego powietrza). Kiedy możemy wynosimy się na naszą działkę w lesie, gdzie do najbliższego miasteczka 24 km - tam oczyszczamy ciało i duszę.

Czy mam zaufanie do lekarzy? Tak jak do każdego - ograniczone.
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1891
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: KORONAWIRUS

Post autor: biedronca » 15 sty 2022, o 11:02

To nie jest tak, że prawdy nie poznamy. Są dostępne dane dotyczące zachorowań, śmierci, szczepień, odczynów poszczepiennych. Są wyniki badań nad szczepionkami, nad lekami. Są badania dotyczące tej zachwalanej przez amę amantadyny (które nie wykazały, żeby ten lek był przydatny przy covidzie).

Ja wiem, że nie każdy ma kompetencje, żeby się z tymi danymi zapoznać, często są dostępne po angielsku, wymagają jakiejś wiedzy dotyczącej statystyki, sposobu prowadzenia badań naukowych itp., ale to nie jest tak, że to jest jakaś wiedzą tajemna ukrywana przed zwykłym człowiekiem i tylko na Facebooku można poznać prawdę. Owszem, wymaga to pewnego wysiłku, ale warto wyjść że swojej bańki, poznać opinię krytyczne zamiast ślepo słuchać jakiegoś "lekarza wyklętego", który jako jedyny posiadł tajemną wiedzę o światowym spisku.
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 13:15

biedronca pisze:
15 sty 2022, o 11:02
To nie jest tak, że prawdy nie poznamy. Są dostępne dane dotyczące zachorowań, śmierci, szczepień, odczynów poszczepiennych. Są wyniki badań nad szczepionkami, nad lekami. Są badania dotyczące tej zachwalanej przez amę amantadyny (które nie wykazały, żeby ten lek był przydatny przy covidzie).
A nie uważasz, że wyniki tych badań mogą być manipulowane?
Ostatnio czytałam o lekarzu chyba Bartkowiak ma na nazwisko, że leczy amantadyną z efektem swoich pacjentów. On na stronie swojej przychodni piszę, że składał wnioski do M.Z. i dodowy na to, że amantadyna działa ale nikt go nie chciał słuchać.
Nie masz znajomych, którzy byli leczeni amantadyna?
Ja mam. Lekarz przyszedł do domu i prywatnie przepisał amantadyne. Szybko postawiła go na nogi.
Mam znajomych w szpitalu i też wiem, że lekarze leczą się amantadyną.
Ama też podawała przykłady.
To, że ja też je podaję, nie znaczy, że jestem jej zwolennikiem. Po prostu zbyt dużo o niej słyszę. Rozmawiając z ludźmi z mojego otoczenia to wiele osób jest w nią zaopatrzonych.
Ja nie mówię, że działa. Bo się na tym nie znam. Ale skoro tyle osob mówi, że działa. To poszłabym w to. Bo przecież nadal z Covidem siedzi się w domu i się czeka. Lekarze nie leczą nawet objawowo. To co nam zostaje?
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 13:20

AnnaArendt pisze:
15 sty 2022, o 10:33
Ja należę do tych osób które uważają ze jedynie durnie odrzucają wszystkie inne ewentualności.

Jesteśmy zaszczepione, to prawda że ludzki organizm jest skonstruowany do przeżycia, nieprawda jest jednak ze sam sobie ze wszystkim poradzi (patrz polio, dżuma, HIV, ospa czarna - chciałabyś bez szczepienia chorować lub pozwolić na te choroby zachorować swojemu dziecku?).

Jednocześnie dziecko przyjmuje dobrane dawki suplementów cynku, d3 czy witamin.

Żyjemy w zabójczym otoczeniu, w powietrzu złożonym z dużej ilości ołowiu czy trujących wydzielin samochodowych. Taka podjęłyśmy decyzję dawno temu: albo dostęp do szkół, muzeów, teatrów czy innych dobr kultury albo czyste powietrze na dalekiej wsi. Coś za coś.

Staram się łączyć. Taka eklektyka prozdrowotna.
Są i szczepienia i suplementy i sok z mniszka i dezynfekowanie raczek orach chodzenie w maseczkach (często zmienianych, świeżych - które w Warszawie dodatkowo mają funkcje oczyszczania zasyfionego powietrza). Kiedy możemy wynosimy się na naszą działkę w lesie, gdzie do najbliższego miasteczka 24 km - tam oczyszczamy ciało i duszę.

Czy mam zaufanie do lekarzy? Tak jak do każdego - ograniczone.
Zgadzam się jednak przyznasz, dzieci szczepimy sprawdzonymi i odpowiednio w odpowiednim czasie przetestowanymi szczepionkami, które nie ingerują w DNA. Nie znamy skutków ubocznych w dłuższym czasie, nikt ich nie zna. Dlatego każdy powinien podjąć indywidualnie decyzję o szczepieniu się lub nie.
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 668
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: KORONAWIRUS

Post autor: AnnaArendt » 15 sty 2022, o 13:37

Wenus_8005 pisze:
15 sty 2022, o 13:20
AnnaArendt pisze:
15 sty 2022, o 10:33
Ja należę do tych osób które uważają ze jedynie durnie odrzucają wszystkie inne ewentualności.

Jesteśmy zaszczepione, to prawda że ludzki organizm jest skonstruowany do przeżycia, nieprawda jest jednak ze sam sobie ze wszystkim poradzi (patrz polio, dżuma, HIV, ospa czarna - chciałabyś bez szczepienia chorować lub pozwolić na te choroby zachorować swojemu dziecku?).

Jednocześnie dziecko przyjmuje dobrane dawki suplementów cynku, d3 czy witamin.

Żyjemy w zabójczym otoczeniu, w powietrzu złożonym z dużej ilości ołowiu czy trujących wydzielin samochodowych. Taka podjęłyśmy decyzję dawno temu: albo dostęp do szkół, muzeów, teatrów czy innych dobr kultury albo czyste powietrze na dalekiej wsi. Coś za coś.

Staram się łączyć. Taka eklektyka prozdrowotna.
Są i szczepienia i suplementy i sok z mniszka i dezynfekowanie raczek orach chodzenie w maseczkach (często zmienianych, świeżych - które w Warszawie dodatkowo mają funkcje oczyszczania zasyfionego powietrza). Kiedy możemy wynosimy się na naszą działkę w lesie, gdzie do najbliższego miasteczka 24 km - tam oczyszczamy ciało i duszę.

Czy mam zaufanie do lekarzy? Tak jak do każdego - ograniczone.
Zgadzam się jednak przyznasz, dzieci szczepimy sprawdzonymi i odpowiednio w odpowiednim czasie przetestowanymi szczepionkami, które nie ingerują w DNA. Nie znamy skutków ubocznych w dłuższym czasie, nikt ich nie zna. Dlatego każdy powinien podjąć indywidualnie decyzję o szczepieniu się lub nie.
Z naszej perspektywy tak, jednak wcześniej nie były one aż tak przetestowane, ani aż tak przebadane.

Insulinę podano dzieciom w ciemno - nie było nic wiadomo na jej temat, były przypuszczenia. Wielokrotnie w historii medycyny ratowano życia ludzkie "w ciemno".

Wszystkie te szczepionki o których dziś nie dyskutujemy, bo wiadomo że są niezbędne, na samym początku, w masowej szczepialnosci były enigma. Zawsze byky za to wielkie nadzieje.

Nikt nie czekał 50 lat, ani nawet 2 żeby poznać wszystkie skutki uboczne. Wtedy też podważano ich zasadność. Zresztą bardzo podobnie jak obecnie.

Telewizja i radio miały nam zaburzać fale mozgowe, gazety psuły wzrok. Prąd miał powodować nieodwracalne skutki zdrowotne oraz pożary.

Każda zmiana i każde novum powoduje opory społeczne.
Zmiana jaka zaszła to na pewno dostęp do innej technologii, do zasobów które pozwalają na duże moce obliczeniowe. Dużo większe niż jeszcze 20 lat temu. Więcej zmiennych, więcej wiedzy.

Zaczynamy dysponować narzędziami pomiarowymi które pozwalają nam potwierdzać tezy fizyki teoretycznej.

Jedni będą czekali drudzy nie. Każdy odpowiada za siebie.
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 668
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: KORONAWIRUS

Post autor: AnnaArendt » 15 sty 2022, o 13:44

mRNA to nie DNA - serio.
Fenotypowe zmiany genetyczne pokoleniowo ujawniaja się z powodu zmian klimatycznych i zanieczyszczeń w których żyjemy i te wpływają na nasze DNA.

Natomiast mRna nie łączy się w żaden sposób z dna i nie może na nie wpływać.

Jest messengerem RNA.
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 13:48

AnnaArendt pisze:
15 sty 2022, o 13:44
mRNA to nie DNA - serio.
Fenotypowe zmiany genetyczne pokoleniowo ujawniaja się z powodu zmian klimatycznych i zanieczyszczeń w których żyjemy i te wpływają na nasze DNA.

Natomiast mRna nie łączy się w żaden sposób z dna i nie może na nie wpływać.

Jest messengerem RNA.
Nie mam pojęcia co to znaczy, że jest messengerze RNA.
Widzę, że Ty masz.
Tłumacząc to przekazuje jakąś wiadomość RNA? Gdzie dokładnie ją przekazuje?
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 668
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: KORONAWIRUS

Post autor: AnnaArendt » 15 sty 2022, o 13:55

Wenus_8005 pisze:
15 sty 2022, o 13:48
AnnaArendt pisze:
15 sty 2022, o 13:44
mRNA to nie DNA - serio.
Fenotypowe zmiany genetyczne pokoleniowo ujawniaja się z powodu zmian klimatycznych i zanieczyszczeń w których żyjemy i te wpływają na nasze DNA.

Natomiast mRna nie łączy się w żaden sposób z dna i nie może na nie wpływać.

Jest messengerem RNA.
Nie mam pojęcia co to znaczy, że jest messengerze RNA.
Widzę, że Ty masz.
Tłumacząc to przekazuje jakąś wiadomość RNA? Gdzie dokładnie ją przekazuje?
Biologie miałaś w szkole?

Kwasy nukleinowe – DNA i RNA – to związki organiczne zbudowane z podjednostek zwanych nukleotydami. Gdzie DNA jest nośnikiem informacji genetycznej a RNA bierze udział w syntezie białek.

mRNA to taki kod zapisu dla RNA.
Dodany covidowy mówi białkom odpowiedzialnym za zwalczanie infekcji żeby reagowały na covid - dodaje instrukcje dla białek "atakuj uja"
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 14:22

W moich czasach w szkole nie było takiej wiedzy w podręcznikach biologii. Uczyliśmy się o rozmnażaniu pantofelka ;-)
Z córką w liceum nadrobię zaległości :-)

Odpisywałam na Twoja wiadomość poprzednia i gdzieś mi wcięło, może potem się odniosę.
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 668
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: KORONAWIRUS

Post autor: AnnaArendt » 15 sty 2022, o 14:24

Wenus_8005 pisze:
15 sty 2022, o 14:22
W moich czasach w szkole nie było takiej wiedzy w podręcznikach biologii. Uczyliśmy się o rozmnażaniu pantofelka ;-)
Z córką w liceum nadrobię zaległości :-)

Odpisywałam na Twoja wiadomość poprzednia i gdzieś mi wcięło, może potem się odniosę.
Serio? Znaczy ile masz lat? 150?
Jesli córka przed liceum to zapewne starsza niż ja nie jesteś za bardzo. To znaczy że miałaś na biologii o DNA i RNA :) możesz nie pamiętać oczywiście, ale nie zaszkodzi poszukać informacji w necie.
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 14:30

AnnaArendt pisze:
15 sty 2022, o 14:24
Wenus_8005 pisze:
15 sty 2022, o 14:22
W moich czasach w szkole nie było takiej wiedzy w podręcznikach biologii. Uczyliśmy się o rozmnażaniu pantofelka ;-)
Z córką w liceum nadrobię zaległości :-)

Odpisywałam na Twoja wiadomość poprzednia i gdzieś mi wcięło, może potem się odniosę.
Serio? Znaczy ile masz lat? 150?
Jesli córka przed liceum to zapewne starsza niż ja nie jesteś za bardzo. To znaczy że miałaś na biologii o DNA i RNA :) możesz nie pamiętać oczywiście, ale nie zaszkodzi poszukać informacji w necie.
Byłam pilną uczennicą w podstawówce, ale nie pamiętam takiej wiedzy. Może mam już prawo o niej zapomnieć. Córka będzie miała o tym chyba w 3 klasie LO na biologii. Ja w moim liceum zawodowym nie miałam biologii. Więc może wogle o ty nie miałam. Nie lubię być do tyłu z wiedzą więc jeszcze dzisiaj będę nadrabiać.
Mam 41 lat. Pewnie dla 20tek to jak 150 😆
Silene89
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 156
Rejestracja: 18 maja 2020, o 18:19

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Silene89 » 15 sty 2022, o 16:31

Oczywiście, że masz prawo nie pamiętać.
Ale nie mając pojęcia o temacie, piszesz o ingerowaniu w DNA, jakby to był pewnik.
Słyszałam też o żyletkach z tlenku grafenu/grafitu/granitu (podkreśli właściwe) i autorzy każdej z tych teorii nie mieli zielonego pojęcia o czym piszą, traktując jako prawdę objawioną.
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 16:44

Silene89 pisze:
15 sty 2022, o 16:31
Oczywiście, że masz prawo nie pamiętać.
Ale nie mając pojęcia o temacie, piszesz o ingerowaniu w DNA, jakby to był pewnik.
Słyszałam też o żyletkach z tlenku grafenu/grafitu/granitu (podkreśli właściwe) i autorzy każdej z tych teorii nie mieli zielonego pojęcia o czym piszą, traktując jako prawdę objawioną.
Bo o tym mowi choćby były Dyrektor Wrocławskiego NFZu czy Sanepidu, wirusolog. Link do wywiadu z nim tutaj wklejałam. Ja się na tym nie znam ale on już chyba tak.
O grafenie też mówi.
Silene89
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 156
Rejestracja: 18 maja 2020, o 18:19

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Silene89 » 15 sty 2022, o 16:48

Nie znam się, ale powtarzam, bo ktoś tak mówi.
Nie brzmi to w żaden sposób wiarygodnie.
azzardo-eta
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 340
Rejestracja: 26 sty 2014, o 18:23

Re: KORONAWIRUS

Post autor: azzardo-eta » 15 sty 2022, o 18:55

[/quote]
ImaSumak pisze:
15 sty 2022, o 03:34
Wiedźma, Czarownica, Szeptucha?
Ja bardzo chętnie. Tylko czy obecnie w Polsce możemy znaleźć kogoś prawdziwie takiego?
Bandaże i opatrunki z roztworem soli (kamiennej) leczą nawet raka!
Bandaże i opatrunki z roztworem soli (kamiennej) leczą nawet raka!

Ostatnio zastosowałam kurację i mama pozbyła się uciążliwego kaszlu. Może przyda się...Warto spróbować, żeby przekonać się jak to działa. Jestem pod wrażeniem i wierzę, że naturalne sposoby mogą pomóc. Niekonieczne jest szukanie „szeptuchy”, wystarczy poszperać w internecie. Wiele innych naturalnych sposobów leczenia wdrożyłem i często pomagają.
biedronca pisze:
15 sty 2022, o 11:02
To nie jest tak, że prawdy nie poznamy. Są dostępne dane dotyczące zachorowań, śmierci, szczepień, odczynów poszczepiennych. Są wyniki badań nad szczepionkami, nad lekami. Są badania dotyczące tej zachwalanej przez amę amantadyny (które nie wykazały, żeby ten lek był przydatny przy covidzie).
Twoje wypowiedzi są irytujące wskazują na niewiedzę. Przestań wreszcie siać mylne informacje poczytaj forum „Schemat leczenia” na stronie „Optima” - Przemyśl ( przychodnia w której pracuje dr W. BODNAR). Może oprzytomniejesz
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2706
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: KORONAWIRUS

Post autor: ama » 15 sty 2022, o 21:48

azzardo-eta pisze:
15 sty 2022, o 18:55
ImaSumak pisze:
15 sty 2022, o 03:34
Wiedźma, Czarownica, Szeptucha?
Ja bardzo chętnie. Tylko czy obecnie w Polsce możemy znaleźć kogoś prawdziwie takiego?
Bandaże i opatrunki z roztworem soli (kamiennej) leczą nawet raka!
Bandaże i opatrunki z roztworem soli (kamiennej) leczą nawet raka!

Ostatnio zastosowałam kurację i mama pozbyła się uciążliwego kaszlu. Może przyda się...Warto spróbować, żeby przekonać się jak to działa. Jestem pod wrażeniem i wierzę, że naturalne sposoby mogą pomóc. Niekonieczne jest szukanie „szeptuchy”, wystarczy poszperać w internecie. Wiele innych naturalnych sposobów leczenia wdrożyłem i często pomagają.
biedronca pisze:
15 sty 2022, o 11:02
To nie jest tak, że prawdy nie poznamy. Są dostępne dane dotyczące zachorowań, śmierci, szczepień, odczynów poszczepiennych. Są wyniki badań nad szczepionkami, nad lekami. Są badania dotyczące tej zachwalanej przez amę amantadyny (które nie wykazały, żeby ten lek był przydatny przy covidzie).
Twoje wypowiedzi są irytujące wskazują na niewiedzę. Przestań wreszcie siać mylne informacje poczytaj forum „Schemat leczenia” na stronie „Optima” - Przemyśl ( przychodnia w której pracuje dr W. BODNAR). Może oprzytomniejesz
[/quote]

biedronca- https://www.youtube.com/watch?v=XISLfexpmyc Ludożerca: Rozmowy Najtrudniejsze - Zwiefka vs. Bodnar - Covid da się leczyć!
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1891
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: KORONAWIRUS

Post autor: biedronca » 15 sty 2022, o 22:12

Które dokładnie informacje, jakie podaję są błędne? Jeżeli się mylę, napisz w czym. Jeżeli nie potrafisz tego zrobić, przestań wypisywać bzdury.
Wenus_8005
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 438
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Wenus_8005 » 15 sty 2022, o 23:20

biedronca pisze:
15 sty 2022, o 22:12
Które dokładnie informacje, jakie podaję są błędne? Jeżeli się mylę, napisz w czym. Jeżeli nie potrafisz tego zrobić, przestań wypisywać bzdury.
Było tutaj kilka Twoich kontrargumentów. Znajdziesz je u Amy ;-)
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1891
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: KORONAWIRUS

Post autor: biedronca » 16 sty 2022, o 03:06

Nie wydaje mi się, ale jeżeli się mylę, nie będzie Ci trudno je wskazać :)
Silene89
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 156
Rejestracja: 18 maja 2020, o 18:19

Re: KORONAWIRUS

Post autor: Silene89 » 16 sty 2022, o 06:57

biedronca pisze:
16 sty 2022, o 03:06
Nie wydaje mi się, ale jeżeli się mylę, nie będzie Ci trudno je wskazać :)
Nie czekaj, Wenus działa jak echo, bez żadnego zastanowienia ;)
ODPOWIEDZ