Życie na naszej planecie

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
ODPOWIEDZ
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2580
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: dobranocka14 » 16 gru 2021, o 23:36

AnnaArendt pisze:
15 gru 2021, o 19:03
A tak z ciekawości dobranocka14 - masz tam jakieś dziecko nastoletnie do odmawiania i kontrolowania jego konsumpcjonizmu czy tam sobie teoria lecisz?
A co to ma do rzeczy czy mam, skoro nigdzie nie postuluję o zmianę zachowań dzieci. Jak dla mnie, możesz córce pozwalać na wszystko :). Nie przekonuje mnie natomiast zwalanie odpowiedzialność za nakręcanie spirali (to Twoje określenie) na dzieci i młodzież, skoro to rodzice się na to godzą i za to płacą. I tak, znam nastolatków, którzy mają własne konto i wiem jak wygląda możliwość sprawdzenia czy kontrolowania wpływów i wydatków. Skoro też piszemy w oparciu o doświadczenia to z Twoich postów wynika, że masz stanowczą dwunastolatkę, która potrafi zadbać o swój interes a Ty się na to godzisz. Powód obojętny - chcesz spełnić życzenie dziecka, dla świętego spokoju, akceptujesz, że jej pozycja wśród rówieśników zależy od modelu iphona/ adidasów. Są rodzice, którzy kupują bo tym rekompensują swoje braki z dzieciństwa i wiedzą jak to jest nie mieć tego, co jest na topie. Wszystkie te powody są OK, każdy orze jak może, tylko pisanie potem, że to dzieci i młodzież jest temu konsumpcjonizmowi winna jakoś do mnie nie przemawia. Marketingowcy kreują ich potrzeby a dorośli, dając kasę, je zaspokajają. :)
Nie mówiąc już o tej rozczulającej bezradności wobec 13 latka dysponującego kontem bankowym. :)
Był czas kiedy dawałam kasę na zakup gier komputerowych bratankowi a potem wywracałam oczami, ubolewając, że najchętniej tylko by grał. Pewnego razu ktoś mi uświadomił bezsensowność takiego zachowania – skoro daję na grę, to po co to granie komentuję.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2580
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: dobranocka14 » 16 gru 2021, o 23:52

ola39 pisze:
15 gru 2021, o 18:47
dobranocka14 pisze:
15 gru 2021, o 15:22
[...]
Reasumując- to dorośli zgadzają się i finansują wyśrubowany konsumpcjonizm swoich kilkunastolatków.
Jeśli Jaś kupi sobie telefon, nowe buty etc - to da pracę Pani Zosi ze sklepu , kurierowi Zenkowi , Chince Jiao , Kowalskiej ze stacji benzynowej etc.
CAŁY nasz system polega na tym że będziemy CORAZ więcej konsumować. Podkreśliłam spiralność tego, musi być więcej, szybciej , ławtej , nowiej etc.

Jeśli Jaś zostanie ascetą i nie będzie wydawał to w obecnym modelu podważa zasadność swojej egzystencji , no bo co on będzie robił w życiu skoro nikt nie będzie chciał od niego pracy ? ( symetryczność).

Są pierwszę podrygi z "Circual Economy" , lecz jak dla mnie to jest niestety niewystarczające.

Dodatkowym problemem są rozwijające się gospodarki , czemu niby Afrykanie nie mogliby żyć sobie kapitalistyczie - "Na Bogato" ?

Ola
Tylko co dalej? Bogaty, zachodni świat będzie robił sobie coraz więcej coraz większych wysypisk śmieci w tej przykładowej Afryce, która też będzie chciała i miała prawo żyć na bogato? Czy będziemy w końcu jeść te buty i te smartfony? Poza tym, szybsza wymiana produktu, wynikająca (poza preferencjami) także z niższej jego jakości( bo po okresie gwarancji produkt siada a jest nienaprawialny) wiąże się z koniecznością częstszych wydatków na kolejny nowy produkt. Zamiast wydać kasę, powiedzmy na podróż, będziesz musiała kupić nową pompę ciepła bo „stara” po 5 latach będzie już szmelcem. I założenie, że sztucznie wykreowany popyt da pracę Zosi ze sklepu, Chince Jiao i Kowalskiemu, pracującemu na stacji benzynowej, może być błędne. Zakupy w coraz większym stopniu robimy w Intenecie, stacje benzynowe są już bezobsługowe a automatyzacja produkcji zweryfikuje zasadność zatrudniania kolejnych pracowników.
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 969
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: AnnaArendt » 17 gru 2021, o 08:08

dobranocka14 pisze:
16 gru 2021, o 23:36
AnnaArendt pisze:
15 gru 2021, o 19:03
A tak z ciekawości dobranocka14 - masz tam jakieś dziecko nastoletnie do odmawiania i kontrolowania jego konsumpcjonizmu czy tam sobie teoria lecisz?
A co to ma do rzeczy czy mam, skoro nigdzie nie postuluję o zmianę zachowań dzieci. Jak dla mnie, możesz córce pozwalać na wszystko :). Nie przekonuje mnie natomiast zwalanie odpowiedzialność za nakręcanie spirali (to Twoje określenie) na dzieci i młodzież, skoro to rodzice się na to godzą i za to płacą. I tak, znam nastolatków, którzy mają własne konto i wiem jak wygląda możliwość sprawdzenia czy kontrolowania wpływów i wydatków. Skoro też piszemy w oparciu o doświadczenia to z Twoich postów wynika, że masz stanowczą dwunastolatkę, która potrafi zadbać o swój interes a Ty się na to godzisz. Powód obojętny - chcesz spełnić życzenie dziecka, dla świętego spokoju, akceptujesz, że jej pozycja wśród rówieśników zależy od modelu iphona/ adidasów. Są rodzice, którzy kupują bo tym rekompensują swoje braki z dzieciństwa i wiedzą jak to jest nie mieć tego, co jest na topie. Wszystkie te powody są OK, każdy orze jak może, tylko pisanie potem, że to dzieci i młodzież jest temu konsumpcjonizmowi winna jakoś do mnie nie przemawia. Marketingowcy kreują ich potrzeby a dorośli, dając kasę, je zaspokajają. :)
Nie mówiąc już o tej rozczulającej bezradności wobec 13 latka dysponującego kontem bankowym. :)
Był czas kiedy dawałam kasę na zakup gier komputerowych bratankowi a potem wywracałam oczami, ubolewając, że najchętniej tylko by grał. Pewnego razu ktoś mi uświadomił bezsensowność takiego zachowania – skoro daję na grę, to po co to granie komentuję.
1. Doświadczenie empiryczne zawsze zmienia perspektywę.
2. Proszę o te cytaty z moich wypowiedzi w których pisze o zachowaniach mojego dziecka
3. Nadal uważam że młodzież nakręca te koninkture
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 969
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: AnnaArendt » 17 gru 2021, o 09:07

Moje dziecko jest niezwykle stanowcze, wie czego chce i jest bardzo asertywne (co nazywane jest przez starsze pokolenie czyli dziadków bezczelnością i niewychowaniem :)). Ma 12 lat, od 3 roku życia dostaje kieszonkowe. Początkowo małe kwoty, zawsze wypłacane w złotówkach. Np 10 zł w 10 jednozlotowkach.

Pozwoliło jej to ogarnąć abstrakcyjne pojęcie pieniądza - po prostu znikały monety. Ma jasno ustalone za co płacimy my, a za co płaci sobie sama. Np. Nie kupuje jej słodyczy, drobnych zabawek czy gadżetów - to musi sobie ogarnąć sama. Sama też płaci za zwierzęta (ma swoje dwie kawie domowe) - za weterynarzy, za smaczki, za dodatki, domki do zabawy etc..., z własnej woli kupuje psom gryzaki czy szarpaki.

Jeśli chce gry też kupuje je sobie sama - ale nie jest typem gracza, więc tu nie ma dużych wydatków.

W co inwestujemy my: w jej rozwój i pasje rozwojowe.
Ma duży talent plastyczny (nie mam pojęcia po kim, chyba jakieś geny dawcy), programuje i robi animacje oraz świetne zdjęcia.

Inwestujemy więc w sprzęt (ma kilka aparatów fotograficznych, dostęp do ciemni - pod kontrolą oczywiście - rysiki graficzne, teraz pod choinkę dostanie dobry komputer z oprogramowaniem graficznym i tablet graficzny). Oraz oczywiście w nauczycieli.

Ona sama dołoży do sprzętu część oszczędności. Od jej 5go roku życia dostaje pieniądze na różne okazje - to jej prośba była, bo dziadkowie wywalali kasę na rzeczy które jej w ogóle nie interesowały: jakieś latające wróżki, furbo, drony, 2 metrowe miski czy inne takie.

Dostaje spore kieszonkowe (100 na każdy z domów) podzielone na 4 części (tygodniówki) - żeby je dostać muszą być spełnione dwa warunki obowiązkowe - porządek w pokoju oraz brak jedynek w danym tygodniu.

Za każdy tydzień w którym nie wyrabia podstawowej normy nie ma wypłaty. Może też dorobić do "wypłaty" jeśli chce i jej na tym zależy.

Jak na razie ma odłożone sporo kasy. U mnie chce dołożyć do kompa a w drugim domu zbiera na Brytyjczyka (chce go kupić po feriach, już uzbierała) - jak ma wydać kasę na pierdoly to przemysli to dziesięć razy.

Jednocześnie codziennie bierze do szkoły jakieś drobne z jednego powodu... Funduje koleżankom, którym rodzice nie dają żadnych pieniędzy, jakieś pierdolamencje w sklepiku. Rozmawiam z nią o tym, bo to empatyzowanie może jej kiedyś bokiem wyjść...

Dostała nowy srajfon na urodziny, to jej pierwszy zupełnie nowy telefon, tu niestety muszę przyznać że ex zrobiła krok bez uzgodnienia - jest miłośniczka nadgryzionego jabłka - ja postulowałam "normalny" aparat. Zostałam przegłosowana a nie wyrwe dziecku z rąk :) podobno srajfon lepiej radzą sobie z grafiką. Argument poniżej pasa, ale ok.

Czy moje dziecko usłyszało "nie stać mnie" - owszem, doskonale zdaje sobie sprawę z tego co to są rachunki, a że teraz inwestuję w dom i działkę to na inne "szaleństwa" nie ma za wiele przestrzeni. Czy obawiam się że będzie kupowała sobie co chwilę jakieś pierdoly dla siebie bo np urwał się guzik? Chyba nie. Ja ciągle coś naprawiam, przyszywam, sklejam, odnawiam - staram się nie wyrzucać rzeczy które można naprawić - i ona też woli coś naprawić, zresztą jest zachwycona tym że da się naprawiać.

Zobaczymy co będzie w liceum, jak zmieni się grupa rówieśnicza. Na razie to tylko gdybanie. Faktem jest ze córka jest w pewnym sensie uprzywilejowania. Nie głoduje, nie chodzi w ubraniach po "siostrze", ma zawsze nowe buty na sezon (mam nadzieję że przestanie jej już stopa rosnąć w zastrzaszajacym tempie), ma kilka kurtek, ma sporo ciuchów, na komputery, telefon, zwierzęta czy możliwość rozwoju. Myślę że jest doskonale po środku - pomiędzy "mam za dużo" a "nie mam wcale".

No i dzięki Bogini nie kręci jej ekipa i podążanie za tłumem. Nie lubi.
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 969
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: AnnaArendt » 17 gru 2021, o 10:11

To tyle o moim dziecku. 12stoletnim.
Ale znam też inne dzieci, starsze, 16-18 letnie.
Jedno zostało przyłapane na kradzieżach i oszustwach na alledrogo bo chciało mieć w końcu jakąś kasę żeby zaimponować towarzystwu, drugie najzwyczajniej okradało rodziców kupując trawę i inne narkotyki, inne znowu weszło w świat malolegalnych zarobków...

Młodzież, jeśli chce, umie "zorganizować" sobie kasę. Nie zawsze można to kontrolować, a rodzice zdzwieni... Jak to? Moje dziecko? To niemożliwe...

Ale czym innym jest (nadal ewenement) edukacja ekonomiczna i praktykowanie zarządzaniem budżetem a czym innym jest wiecowanie proeko w najnowszych adikach na nogach.

Gdybyś spytała ta wspaniała młodzież co dzieje się z ubraniami oddawanymi w ramach akcji "second hand" w jednej z większych sieci handlowych to zapewne połowa nie będzie wiedziała...

Oni jarają się trendami światowymi. No name też jest już marka :)

O ile jesteś w stanie kontrolować wydatki małego dziecka czy młodego nastolatka to już 16latka który ma własną kasę zarobiona/zalatwiona/ukradziona już nie.

Pójdzie i sobie kupi co będzie chciał... i co mu zrobisz?
Rodziców którzy uczą dzieci świadomej konsumpcji jest mało, za mało.

Nastolatków którzy krzyczą o ekologii w trosce o planetę jednocześnie nie rezygnując z konsumpcji jest dużo.

Rodziców którzy krzyczą o ekologii a jednocześnie pozwalają dzieciom kupować co te chcą nie ma za wielu, jeśli (dorośli) krzyczą o ekologii to sami zachowują się jako tako proeko.

Bo nie rozmawiamy o ogóle rodziców i ogóle nastolatków, a o tych nastolatkach i tych rodzicach którzy krzyczą w trosce o planetę.

Stąd moje stanowisko. Młodzież walczącą o uzdrowienie planety, sama często nakręca koniunkturę. Jakby nie łączyli kropek.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2580
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: dobranocka14 » 17 gru 2021, o 12:53

Odpiszę (też do @gimmeeverything) po weekendzie :)
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4857
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: gimmeeverything » 17 gru 2021, o 18:56

dobranocka14 pisze:
17 gru 2021, o 12:53
Odpiszę (też do @gimmeeverything) po weekendzie :)
do mnie możesz spokojnie nawet w przyszłym roku :)
oczywiście chętnie Cię przeczytam, ale z 'elaboratowymi' dysputami w necie na dłuższą metę czasowo ( :zegar: ) mi nie po drodze :wink:
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2580
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: dobranocka14 » 21 gru 2021, o 21:13

AnnaArendt pisze:
17 gru 2021, o 08:08
dobranocka14 pisze:
16 gru 2021, o 23:36
AnnaArendt pisze:
15 gru 2021, o 19:03
A tak z ciekawości dobranocka14 - masz tam jakieś dziecko nastoletnie do odmawiania i kontrolowania jego konsumpcjonizmu czy tam sobie teoria lecisz?
A co to ma do rzeczy czy mam, skoro nigdzie nie postuluję o zmianę zachowań dzieci. Jak dla mnie, możesz córce pozwalać na wszystko :). Nie przekonuje mnie natomiast zwalanie odpowiedzialność za nakręcanie spirali (to Twoje określenie) na dzieci i młodzież, skoro to rodzice się na to godzą i za to płacą. I tak, znam nastolatków, którzy mają własne konto i wiem jak wygląda możliwość sprawdzenia czy kontrolowania wpływów i wydatków. Skoro też piszemy w oparciu o doświadczenia to z Twoich postów wynika, że masz stanowczą dwunastolatkę, która potrafi zadbać o swój interes a Ty się na to godzisz. Powód obojętny - chcesz spełnić życzenie dziecka, dla świętego spokoju, akceptujesz, że jej pozycja wśród rówieśników zależy od modelu iphona/ adidasów. Są rodzice, którzy kupują bo tym rekompensują swoje braki z dzieciństwa i wiedzą jak to jest nie mieć tego, co jest na topie. Wszystkie te powody są OK, każdy orze jak może, tylko pisanie potem, że to dzieci i młodzież jest temu konsumpcjonizmowi winna jakoś do mnie nie przemawia. Marketingowcy kreują ich potrzeby a dorośli, dając kasę, je zaspokajają. :)
Nie mówiąc już o tej rozczulającej bezradności wobec 13 latka dysponującego kontem bankowym. :)
Był czas kiedy dawałam kasę na zakup gier komputerowych bratankowi a potem wywracałam oczami, ubolewając, że najchętniej tylko by grał. Pewnego razu ktoś mi uświadomił bezsensowność takiego zachowania – skoro daję na grę, to po co to granie komentuję.
1. Doświadczenie empiryczne zawsze zmienia perspektywę.
2. Proszę o te cytaty z moich wypowiedzi w których pisze o zachowaniach mojego dziecka
3. Nadal uważam że młodzież nakręca te koninkture
Ad.1 Pod warunkiem, że oceniałabym lub dawała rady. Stwierdziłam tylko, że zwalanie "winy" na dzieci, kiedy to rodzice (dorośli) płacą i wychowują jest sporym uproszczeniem.
Ad.2 Cytat, myślę, znajdziesz sama, aż tak często o córce nie piszesz - ten gdzie pisałaśj o asertywnej buntowniczce.
Ad.3 Koniunkturę nakręcają marketingowcy a płacą rodzice. Nie kupuję argumentu - 13latek ma swoje konto i kończy się ich władza. Tak samo jak nie kupuję argumentu, że jak dziecku rodzic nie kupi/ nie da kasy to nastolatek zacznie kraść albo się puszczać. Znam różne rodziny z dziećmi, o różnej sytuacji materialnej i z pewnością to, o czym piszesz nie jest standardem.
Anno, nie potrzebuję znać szczegółów Waszego życia rodzinnego, a z jednego stwierdzenia dość ogólnego ("ktoś za to płaci i ktoś wychowuje") wyszło długie tłumaczenie. Wierzę, że zależy Wam, żeby Twoja cõrka wyrosła na fajnego, odpowiedzialnego człowieka. Myślę, że możemy w tej kwestii na tym poprzestać.
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2790
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ama » 26 gru 2021, o 20:52

ImaSumak pisze:
8 gru 2021, o 22:08
Zupełnie jak:
Częste mycie, skraca życie
Tak, logika przede wszystkim.
Skóra się zdziera i człowiek umiera! :cool:
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4354
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ImaSumak » 9 sty 2022, o 04:00

Nie było mnie tu trochę i teraz sobie nadrobiłam przeczytanie wątku.
Po pierwsze uśmiechnęłam się w wiarę, że za 50, 100 czy 200 lat będzie istniał świat jaki znamy obecnie i że ktoś tam będzie analizował przeszlość w jednym z historycznych aspektów.
Biorąc pod uwagę, że zdecydowana część ludzkości albo nie wierzy, nie traktuje poważnie (przecież są ważniejsze sprawy) albo ignoruje naukowców, którzy od dekad alarmują, że to wszystko pierdyknie nieodwracalnie i to już w pierwszej setce tego wieku.

Mi się bardzo podoba też to, że nawet jeśli mówi się o zagładzie, to w odniesieniu do planety, nie do ludzkości. Tu też ktoś o tym wczesniej wspominał- zaglada planety. Bzdura.
Otóż nie. Jeżeli tylko nie wysadzimy Ziemi w Kosmos, to ta Ziemia świetnie sobie poradzi. Właśnie jest na początkowym etapie samooczyszczenia z kolejnego nietrafionego gatunku, który, dzięki swojej "bezzębnej", ale niezwykle agresywnej ekspansji zdąrzył do samounicestwienia. W swojej bezdennej głupocie i przede wszystkim łapczywości (gdyż jego przysmakiem bezkresnym so piniondze) nie dostrzeże swego zniknięcia. I dobrze.

Anno Arnendt mi się wydaje, że to przyslowie, to jednak Chińczycy wymyslili, a nie Żydzi, ale jesli znasz jakąś historię na ten temat, o której nie wiem, to z chęcią wysłucham.

Gim gdyby to był pierwszy, drugi raz, nie odezwałabym się. Nie uderzaj w stól, bo brzęczysz niczym grzechotka. Ja do siebie dystans mam duży, korony nie noszę, bo niepraktyczna i z checią poprawiam je na glowach innych kobiet, gdy im się przekrzywią, ale to wcale nie znaczy, że swoją sobie odebrać pozwolę.

Jak zawsze i nieustająco, wszystkiego dobrego dla Was od nas! :toast:


Co zaś się tyczy dziecięcego zrozumienia ekologii, nie uważam tego za niemożliwe, a wręcz przeciwinie (nota bene dla mnie "dziecko" w różnych fazach, to tak do 16 roku życia, potem mlodzież do końca naście i tyle. Wypad z domu na etapie szkoły średniej, góra idąc na studia).
Każdy wychowuje jak uważa. Mój chrześniak dostaje ode mnie dość sporo pieniędzy raz w roku, ale ze wskazaniem tylko na naukę jezyka angielskiego. Smutno mu ale cóż, niech gówniaż wie, że w życiu jest przewalone. :mrgreen:
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4857
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: gimmeeverything » 9 sty 2022, o 23:45

ImaSumak pisze:
9 sty 2022, o 04:00
(...) korony nie noszę, bo niepraktyczna i z checią poprawiam je na glowach innych kobiet, gdy im się przekrzywią (...)

ambitne cele - robią wrażenie. 3mam kciuki :)
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
oliveoil
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 228
Rejestracja: 14 sty 2022, o 18:29

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: oliveoil » 31 sty 2022, o 19:00

:pilka:
azzardo-eta pisze:
31 sty 2022, o 18:39
„Czemu SYSTEM chce abyśmy byli CHORZY?”
https://youtu.be/5hIh9YCxY2I

Lubię słuchać ogarniętych ludzi. Pozdrawiam
Do oglądania tego video podeszłam dwa dni temu myśląc, że się czegoś nowego dowiem. Jak gościu zaczął mówić o tym, że przyjmuje witaminę C dożylnie.. to włączyłam :mrgreen: :mrgreen:
Aerial
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 484
Rejestracja: 11 paź 2021, o 22:27

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: Aerial » 31 sty 2022, o 19:32

Dożylnie???

Materiał na sadistic.pl?
Awatar użytkownika
ola39
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 789
Rejestracja: 13 sty 2014, o 19:58
Lokalizacja: Wrocław,Nowa Ruda, każde miejsce z internetem

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ola39 » 1 lut 2022, o 18:08

Hej
Gdzieś czytałam interpretację psychologiczną osób podatnych na teorie spiskowe.
Wynika z niej że kiedy przerzucimy odpowiedzialność na SYSTEM - na coś ogromnego , niemierzalnego. Który w dodatku chce nas zniszczyć - chce byśmy byli CHORZY.
To jest nam łatwiej :)
No bo co ja "mały żuczek" mogę w życiu zrobić gdy potężny SYSTEM się na mnie uwziął ?
Wiem czemu w życiu mi nie wychodzi , znam przyczynę wszystkich problemów , a sama jestem niewinna jak Lelija :)

To jest bardzo fajne i przyjemne dla takich ludzi. Mogą się zanurzać i powielać kolejne bzdury - łącznie z wstrzykiwaniem witaminy C :(
Ola
Everything be made as simple as possible, but not SIMPLER !
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4354
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ImaSumak » 1 lut 2022, o 21:33

gimmeeverything pisze:
9 sty 2022, o 23:45
ImaSumak pisze:
9 sty 2022, o 04:00
(...) korony nie noszę, bo niepraktyczna i z checią poprawiam je na glowach innych kobiet, gdy im się przekrzywią (...)

ambitne cele - robią wrażenie. 3mam kciuki :)
Cel, to coś do czego się dąży, a nie co robi.
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4857
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: gimmeeverything » 1 lut 2022, o 21:58

ImaSumak pisze:
1 lut 2022, o 21:33
Cel, to coś do czego się dąży, a nie co robi.


miażdżąca uwaga. poległam.
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4354
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ImaSumak » 10 lut 2022, o 21:20

Przeczytałam ostatnio, gdzieś "na kolanie", że w Szwecji ruszył pilotażowy program uczenia srok zbierania śmieci. Wszyscy są ogromnie dumni i skaczą z radości, bo sroki (jak wszystkie krukowate) uczą się bardzo szybko, więc postępy i efekty są piorunujące. A ja się albo musialam najeść ostatnio przypadkiem czegoś filozoficznego, lub marudnieję, bo się zamyśliłam nad tym jakim głupim gatunkiem jesteśmy, że szybciej nauczysz srokę sprzątać, niż człowieka nie śmiecić.
Lubię kiedy kobieta...
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 969
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: AnnaArendt » 10 lut 2022, o 22:28

ImaSumak pisze:
10 lut 2022, o 21:20
Przeczytałam ostatnio, gdzieś "na kolanie", że w Szwecji ruszył pilotażowy program uczenia srok zbierania śmieci. Wszyscy są ogromnie dumni i skaczą z radości, bo sroki (jak wszystkie krukowate) uczą się bardzo szybko, więc postępy i efekty są piorunujące. A ja się albo musialam najeść ostatnio przypadkiem czegoś filozoficznego, lub marudnieję, bo się zamyśliłam nad tym jakim głupim gatunkiem jesteśmy, że szybciej nauczysz srokę sprzątać, niż człowieka nie śmiecić.
Myślę ze to nie ma nic wspolnego z inteligencja, za to wiele z ego.
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4857
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: gimmeeverything » 11 lut 2022, o 22:41

to ja do t-ego wysypiska jeszcze bezczelnie dorzucę:
kopcący kocioł
i garnek
i obowiązkowy pomidor.
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2580
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: dobranocka14 » 27 mar 2022, o 00:44

ola39 pisze:
1 lut 2022, o 18:08
(...) Mogą się zanurzać i powielać kolejne bzdury - łącznie z wstrzykiwaniem witaminy C :(
Co ciekawe wstrzykiwanie vit c było praktykowane w szpitalach. Znajoma, która kiedyś pracowała na oddziale neurologicznym potwierdziła ten fakt. Nie było to niczym dziwnym, raczej standardową procedurą.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2580
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: dobranocka14 » 27 mar 2022, o 01:35

gimmeeverything pisze:
17 gru 2021, o 18:56
dobranocka14 pisze:
17 gru 2021, o 12:53
Odpiszę (też do @gimmeeverything) po weekendzie :)
do mnie możesz spokojnie nawet w przyszłym roku :)
oczywiście chętnie Cię przeczytam, ale z 'elaboratowymi' dysputami w necie na dłuższą metę czasowo ( :zegar: ) mi nie po drodze :wink:
Mówisz - masz ;)
W skrócie - mam nadzieję (małą), że ci którzy mają wiedzę i mówią "sprawdzam" będą jednak tą grupą, która będzie wyznaczała kierunek, w którym ludzkość będzie podążała. Stąd celowo podałam przykład dziewczyny topiącej śnieg i wyciągającej,w wyniku niewiedzy, fałszywe wnioski i tej grupy uczniów, doświadczeniem potwierdzającej teoretyczne założenia.
Patrząc jednak na szaleństwo dziejące się za naszą granicą , widać, że za wyznaczanie kierunku wzięli się rzeźnicy.
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2790
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ama » 1 mar 2023, o 02:28

oliveoil pisze:
31 sty 2022, o 19:00
:pilka:
azzardo-eta pisze:
31 sty 2022, o 18:39
„Czemu SYSTEM chce abyśmy byli CHORZY?”
https://youtu.be/5hIh9YCxY2I

Lubię słuchać ogarniętych ludzi. Pozdrawiam
Do oglądania tego video podeszłam dwa dni temu myśląc, że się czegoś nowego dowiem. Jak gościu zaczął mówić o tym, że przyjmuje witaminę C dożylnie.. to włączyłam :mrgreen: :mrgreen:
http://vita-klinika.pl/ https://vitalea.pl/oferta/wlewy-kroplowe/witamina-c



Witamina C (kwas L-askorbinowy, jego sól- np. askorbinian sodu lub ester) jest antyoksydantem (hamuje działanie wolnych rodników- czynnik redukujący), pomaga w walce z infekcjami (wiele nowych publikacji temu zaprzecza), wzmaga wchłanianie żelaza, stymuluje leczenie ran i regenerację naczyń krwionośnych, a jej niedobór wywołuje szkorbut. Witamina C odpowiada za syntezę kolagenu (główne białko tkanki łącznej). Na poziomie molekularnym kwas askorbinowy pełni funkcję donora (dawcy) elektronów dla enzymów biorących udział w hydroksylacji reszt proliny i lizyny w trakcie „dojrzewania” kolagenu. Kwas askorbinowy jest pochodną glukozy, z której może być wytwarzany przez komórki wielu zwierząt (np. psy) i roślin. Organizm człowieka nie posiada zdolności do samodzielnej syntezy kwasu askorbinowego, który musi otrzymywać z zewnątrz. Badania laboratoryjne przeprowadzone na liniach komórkowych i zwierzętach wykazały, że wysokie stężenie witaminy C może hamować rozwój różnych rodzajów nowotworów. Udokumentowano, że witamina C może selektywnie zabijać między innymi komórki nowotworu odbytnicy. Witamina C powoduje utlenianie glutationu (GSH) i powstawanie reaktywnych form tlenu (ang. reactive oxygen species, ROS), które wywołują uszkodzenie DNA i apoptozę (śmierć) komórek. Komórki nowotworu jelita grubego wytwarzają duże ilości enzymu GLUT1- odpowiedzialnego za transport glukozy do wnętrza komórek. To samo białko (GLUT1) może transportować utlenioną formę askorbinianu- w wyniku konkurencji spada wydajność transportu glukozy przez komórkę. Dodatkowo reaktywne formy tlenu mogą inaktywować GLUT1- zahamowanie transportu glukozy. Jednocześnie pokazano, że niektóre formy witaminy C mogą osłabiać lub wzmagać skuteczność chemioterapii. Osiągnięcie wysokiego stężenia witaminy C w organizmie jest możliwe poprzez podanie bezpośrednio do krwioobiegu- za pomocą kroplówki. Badania kliniczne wykazały, że wysokie stężenie witaminy C po podaniu dożylnym powoduje niewiele działań niepożądanych, a maksymalna bezpieczna dawka dla pacjenta bez przeciwskazań wynosi 1,5g/kg. Pacjenci z niedoborem dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej, chorobami nerek oraz cierpiący na hemochromatozę powinni unikać dużych dawek witaminy C. Askorbinian podany dożylnie utrzymuje się w krwioobiegu przez 4 godziny, a jego stężenie jest wyże niż po podaniu doustnym. Skuteczność terapii witaminą C u pacjentów chorujących na nowotwory badana jest od około 45 lat, jednak do tej pory witamina C nie została zatwierdzona, jako środek leczniczy na żadną chorobę inną niż szkorbut. Komórki psich organizmów produkują witaminę C, mimo wszystko psy zapadają na nowotwory. Źródła i linki:

High-Dose Vitamin C, NIH
Vitamin C could target some common cansers
Glucose deprivation contributes to the development of KRAS pathway mutations in tumor Cells
Effect of high-dose intravenous vitamin C on inflammation in cancer patients
FAO, Vitamin C
Vitamin C protocol, Riordan clinic
High-dose vitamin C linked to kidney stones in men Witamina C jako oręż w walce z rakiem
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2790
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ama » 1 mar 2023, o 02:33

oliveoil pisze:
31 sty 2022, o 19:00
:pilka:
azzardo-eta pisze:
31 sty 2022, o 18:39
„Czemu SYSTEM chce abyśmy byli CHORZY?”
https://youtu.be/5hIh9YCxY2I

Lubię słuchać ogarniętych ludzi. Pozdrawiam
Do oglądania tego video podeszłam dwa dni temu myśląc, że się czegoś nowego dowiem. Jak gościu zaczął mówić o tym, że przyjmuje witaminę C dożylnie.. to włączyłam :mrgreen: :mrgreen:
High-Dose Vitamin C, NIH https://www.cancer.gov/about-cancer/tre ... q#section/
Vitamin C could target some common cansers https://www.science.org/doi/10.1126/sci ... 0.6261.619
Glucose deprivation contributes to the development of KRAS pathway mutations in tumor Cells https://www.science.org/doi/10.1126/science.1174229
Effect of high-dose intravenous vitamin C on inflammation in cancer patients https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3480897/
FAO, Vitamin C https://www.fao.org/3/y2809e/y2809e0c.htm
Vitamin C protocol, Riordan clinic https://riordanclinic.org/wp-content/up ... col_en.pdf
High-dose vitamin C linked to kidney stones in men Witamina C jako oręż w walce z rakiem https://journals.viamedica.pl/oncology_ ... /9154/7781
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 4354
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: ImaSumak » 4 paź 2023, o 10:12

Wszystkim Paniom Wiedzącym Lepiej i Widzącym Więcej pragnę przypomnieć, że to wlaśnie dzisiaj jest Ten Dzień, w którym Amerykański Rząd/Masoni/Żydzi/Wojujące Feministki/lub groźni Oni* mają aktywować czipy ze szczepionek. Oczywiście wszyscy Oświeceni wiedzą, że w zwiazku z tym należy owinąć telefon folią aluminiową. Piszę o tym tylko na wszelki wypadek, gdyby któraś z Pań o tym zapomniała.

* Niepotrzebne skreślić

https://www.forbes.com/sites/mattnovak/ ... 2cfcc0523b
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
DotykUst
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 99
Rejestracja: 26 wrz 2023, o 19:11

Re: Życie na naszej planecie

Post autor: DotykUst » 4 paź 2023, o 12:25

Dlaczego zawsze dowiaduję się o wszystkim ostatnia? :roll: Wypiłam poranną kawusię w pełnej nieświadomości, co takiego mnie dzisiaj czeka :olaboga:
ODPOWIEDZ