Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
kaplanka1
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 55
Rejestracja: 21 kwie 2017, o 09:05

Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: kaplanka1 » 23 lip 2017, o 23:17

Czy prawdziwa i stuprocentowa lesbijka, którą nikt nie będzie nazywał na tym forum trollem musi być bojującą feministką,antyklerykałem, proaborcyjna, lewicowa i kosmopolityczna?

Bo czytając co niektóre foremki (jedne z najbardziej aktywnych na forum), to takie odnoszę wrażenie. Czasami zastanawiam się, co nasza seksualność ma w ogóle wspólnego z tymi wszystkimi etykietkami. Czy lesbijka patriotka to coś złego albo lesbijka sprzeciwiająca się aborcji czy lesbijka katoliczka chociażby, to jakaś taka nieprawdziwa lesbijka albo ograniczona, głupia i w ogóle jakaś dziwna i podejrzana. Albo nawet kobieta biseksualna, czy ona też jest jakaś nie ten teges?

Dlaczego walcząc o tolerancje jesteśmy tak bardzo nietolerancyjne?
Takie mam pytanie trochę etyczno - filozoficzne do zainteresowanych, które wynika z tego, że nie mogę pojąć do końca mechanizmów tej radykalizacji. Lubię otwarte rozmowy i wymianę poglądów na jakieś argumenty, ale tutaj jest bardzo dużo ataków ad persona, całkiem dla mnie niezrozumiałych. Przychodzę sobie tu po prostu pogadać w wolnej chwili, może trochę pofilozofować, a spotykam się z dość agresywną reakcją, chociaż staram się raczej polemizować w kulturalny sposób.

Skąd taka agresja i niechęć dla odmiennych poglądów w środowisku, które walczy o tolerancję? Jak można wymagać tolerancji od innych, kiedy samemu nie jest się tolerancyjnym?

Nigdy osobiście nie spotkałam się z przejawem nietolerancji względem mojej osoby w świece realnym. a kobiety, które powinny być mi bliskie pod tak ważnym względem, okazują się najbardziej nietolerancyjne,a pod względem poglądów odległe jak Kasjopeja. WTF?
Awatar użytkownika
MSigma
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 322
Rejestracja: 9 paź 2013, o 23:27

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: MSigma » 24 lip 2017, o 02:11

Agresja i powiedzmy niedyplomatyczna polemika jak najbardziej zasługują na zwrócenie uwagi oczywiście, a co do poglądów każdy ma swoje jasne, natomiast dlaczego poglądy wielu les mogą być podobne ponieważ... no cóż lesbijki wydaja się być bardziej świadome i zainteresowane tym co się wokół nas dzieje, zastanawiać się co? jak? po co? dlaczego? poza tym bycie w mniejszości skłania trochę do refleksji nad problemami innych mniejszości i innych osób ogólnie... co wpływa na lepsze rozumienie i empatię, na próby wczuwania się w sytuację innych i wspierania ich czyli np. w kwestii aborcji jesteś przeciw ok przecież nikt nie każe Ci się jej poddać ale dlaczego chcesz decydować o życiu innych osób skoro Ty za nich życia nie przeżyjesz zajmiesz się swoim i zapomnisz o kimś kto będzie cierpieć (albo kilku osobach) przez resztę życia przez to, że ktoś chce narzucić im swoje wartości (czyli coś o czym pośrednio wspominasz w tym temacie) ważne jest żeby każdy miał wolny wybór, nieograniczony przez osoby, którzy chcą decydować (nie wiadomo dlaczego) o czymś co ich bezpośrednio nie dotyczy, a co więcej nawet nie próbują sobie realnie wyobrazić (wczuć się) danej sytuacji... powtarzam jeśli ktoś znajdzie się w sytuacji, którą jego poglądy rozwiązują bezpośrednio ok (chociaż często wtedy się nagle tajemniczo zmieniają) ale do sytuacja innych powinni wykazać jedynie zrozumienie i wsparcie bo to jest takie ludzkie podejście "nieskażone" żadną ideologią...
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1627
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: biedronca » 24 lip 2017, o 05:56

Akurat w tym miejscu lesbijki nie wydają się ani bardziej świadomie, ani bardziej empatyczne. Za to bardziej zrozumiałe i przekonane o własnej wyższości, owszem.

W pierwszej chwili to jest zaskakujące, że ludzie, którzy sami cierpią z powodu nietolerancji i stereotypów, potrafią być skrajnie nietolerancyjni wobec innych grup. Albo że ci, których wiele problemów wynika z patriarchatu, są tak konserwatywni. Ale tak naprawdę to nie jest dziwne. Orientacja nie ma nic wspólnego z niczym. Nie wiąże się z inteligencją, poziomem moralnym, poglądami. Więc średnia wśród lesbijek nie jest gorsza ani lepsza niż średnia społeczeństwa.

W dodatku tu jest internet, tu się ludziom nie patrzy w oczy, więc łatwiej zachować się tak, jak w realnym życiu byłoby wstyd. I to jest poniekąd pocieszające.
justsomebody10
super forma
super forma
Posty: 2128
Rejestracja: 15 mar 2014, o 17:54

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: justsomebody10 » 24 lip 2017, o 11:50

kaplanka1 pisze:Czy prawdziwa i stuprocentowa lesbijka, którą nikt nie będzie nazywał na tym forum trollem musi być bojującą feministką,antyklerykałem, proaborcyjna, lewicowa i kosmopolityczna?
Oczywiście, że nie musi. I dlaczego musiałaby "musieć"? Ale może mogłaby swoje poglądy wyrażać kulturalnie i dyskutować, a nie np. wyzywać od feminazistek każdą forumowiczkę, która ma odmienne poglądy (I nie mówię tutaj o Tobie). to samo odnosi się do kwestii politycznych.
Niektórzy wchodzą na to forum chociażby dlatego, żeby nie napotykać się na te beznadziejne "dyskusje" o wyższości płci męskiej, usprawiedliwiające agresję i ogólnie antykobiece. Bywałam na różnych forach tematycznych (o ogólnych już nawet nie wspomnę, bo tam takie teksty są na porządku dziennym) i z podobnymi dyskusjami spotykałam się regularnie kilka razy w tygodniu, a to przecież były fora raczej specjalistyczne.
Jasne, że to forum ma swoje specyficzne podziały, swoje "ulubione" kłótnie, np. kwestie kobiecych i męskich lesbijek (i nie mówię tu o indywidualnych preferencjach) itp. Jest tu wiele kłótni, zażartych dyskusji zbaczających z tematu. Można się też burzyć, że zasady funkcjonowania forum są takie, a nie inne. Ale jest to portal założony przez konkretną osobę, która ma prawo sobie ustalić taki regulamin, jaki jej odpowiada.
Awatar użytkownika
takeyoudowntown
super forma
super forma
Posty: 2049
Rejestracja: 3 lis 2014, o 09:19

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: takeyoudowntown » 24 lip 2017, o 13:04

Nie każda lesbijka ma lewicowe poglądy, tak jak nie każda kobieta takie ma. Ludzie o wąskich horyzontach przyporządkowują cechy do całych grup społecznych, a potem ujawniając przynależność do jakiejś grupy, już jesteś przez nich określona jako lewaczka i ktoś tam jeszcze, to jest smutne zjawisko, którego nie powinno być. Nie każdy homoseksualista jest dumny ze swojej orientacji, chodzi na parady równości i walczy o nasze prawa. Jest mnóstwo homoseksualistów bardziej homofobicznych niż niektórzy heterycy. Nic nie jest takie łatwe jak się wydaje.

Są też ludzie, którzy nie mają własnych poglądów, dlatego przyjmują poglądy grupy, do której należą, czyli rodziny, religii, orientacji seksualnej i to też nie jest zbyt ciekawe zjawisko.
Be someone who makes you happy
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2295
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: Altena_Q » 25 lip 2017, o 20:10

Mnie, jako osobę kompletnie nie znającą się na polityce i interesującą się wyłącznie tym, co poszczególne partie mają do powiedzenia na temat kobiet i osób homoseksualnych, fascynuje, że określa się moje poglądy lewicowymi, bo:
- walczę o równouprawnienie płci
- uznaję, że kobiety mają prawo do decydowania o swoim własnym ciele, zdrowiu i życiu
- walczę z homofobią niezależnie od pochodzenia, kultury i religii homofobów
- jestem globalistką i uznaję jedną zasadę etyczną za najważniejszą na świecie: nie czynić krzywdy drugiemu człowiekowi

Nie mam pojęcia do której partii pasują te zasady, ale na pewno inni wiedzą lepiej ;)

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: ImaSumak » 25 lip 2017, o 21:20

Altena_Q pisze:Mnie, jako osobę kompletnie nie znającą się na polityce i interesującą się wyłącznie tym, co poszczególne partie mają do powiedzenia na temat kobiet i osób homoseksualnych, fascynuje, że określa się moje poglądy lewicowymi, bo:
- walczę o równouprawnienie płci
- uznaję, że kobiety mają prawo do decydowania o swoim własnym ciele, zdrowiu i życiu
- walczę z homofobią niezależnie od pochodzenia, kultury i religii homofobów
- jestem globalistką i uznaję jedną zasadę etyczną za najważniejszą na świecie: nie czynić krzywdy drugiemu człowiekowi

Nie mam pojęcia do której partii pasują te zasady, ale na pewno inni wiedzą lepiej ;)
Posiłkując się forum:
1. Jesteś lewaczką,
2. Jesteś feminazi,
3. Jesteś multikulti,
4. Jak wszystkie lesbijki popierasz Islam,
5. Jesteś nietolernacyjna,
6. Jesteś wulgarna i chamska,
7. Pragniesz się przespać z facetem.
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2295
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: Altena_Q » 25 lip 2017, o 23:14

ImaSumak pisze:
Altena_Q pisze:Mnie, jako osobę kompletnie nie znającą się na polityce i interesującą się wyłącznie tym, co poszczególne partie mają do powiedzenia na temat kobiet i osób homoseksualnych, fascynuje, że określa się moje poglądy lewicowymi, bo:
- walczę o równouprawnienie płci
- uznaję, że kobiety mają prawo do decydowania o swoim własnym ciele, zdrowiu i życiu
- walczę z homofobią niezależnie od pochodzenia, kultury i religii homofobów
- jestem globalistką i uznaję jedną zasadę etyczną za najważniejszą na świecie: nie czynić krzywdy drugiemu człowiekowi

Nie mam pojęcia do której partii pasują te zasady, ale na pewno inni wiedzą lepiej ;)
Posiłkując się forum:
1. Jesteś lewaczką,
2. Jesteś feminazi,
3. Jesteś multikulti,
4. Jak wszystkie lesbijki popierasz Islam,
5. Jesteś nietolernacyjna,
6. Jesteś wulgarna i chamska,
7. Pragniesz się przespać z facetem.
Punktem 7 mnie powaliłaś :D

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
moja_alchemia
super forma
super forma
Posty: 4600
Rejestracja: 27 lis 2007, o 00:00

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: moja_alchemia » 25 lip 2017, o 23:15

Altena_Q pisze:
ImaSumak pisze:
Altena_Q pisze:Mnie, jako osobę kompletnie nie znającą się na polityce i interesującą się wyłącznie tym, co poszczególne partie mają do powiedzenia na temat kobiet i osób homoseksualnych, fascynuje, że określa się moje poglądy lewicowymi, bo:
- walczę o równouprawnienie płci
- uznaję, że kobiety mają prawo do decydowania o swoim własnym ciele, zdrowiu i życiu
- walczę z homofobią niezależnie od pochodzenia, kultury i religii homofobów
- jestem globalistką i uznaję jedną zasadę etyczną za najważniejszą na świecie: nie czynić krzywdy drugiemu człowiekowi

Nie mam pojęcia do której partii pasują te zasady, ale na pewno inni wiedzą lepiej ;)
Posiłkując się forum:
1. Jesteś lewaczką,
2. Jesteś feminazi,
3. Jesteś multikulti,
4. Jak wszystkie lesbijki popierasz Islam,
5. Jesteś nietolernacyjna,
6. Jesteś wulgarna i chamska,
7. Pragniesz się przespać z facetem.
Punktem 7 mnie powaliłaś :D
Altena, jeszcze o tym nie wiesz ;)
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2295
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: Altena_Q » 25 lip 2017, o 23:18

moja_alchemia pisze:
Altena_Q pisze:
ImaSumak pisze: Posiłkując się forum:
1. Jesteś lewaczką,
2. Jesteś feminazi,
3. Jesteś multikulti,
4. Jak wszystkie lesbijki popierasz Islam,
5. Jesteś nietolernacyjna,
6. Jesteś wulgarna i chamska,
7. Pragniesz się przespać z facetem.
Punktem 7 mnie powaliłaś :D
Altena, jeszcze o tym nie wiesz ;)
Najwyraźniej ;) Ale nie odpowiadacie na pytanie. Do której partii politycznej wobec tego powinnam należeć, bo nadal nie wiem :(

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
fullofempathy
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 75
Rejestracja: 30 sty 2017, o 17:35

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: fullofempathy » 26 lip 2017, o 07:33

kaplanka1 pisze:Czy prawdziwa i stuprocentowa lesbijka, którą nikt nie będzie nazywał na tym forum trollem musi być bojującą feministką,antyklerykałem, proaborcyjna, lewicowa i kosmopolityczna?

Bo czytając co niektóre foremki (jedne z najbardziej aktywnych na forum), to takie odnoszę wrażenie. Czasami zastanawiam się, co nasza seksualność ma w ogóle wspólnego z tymi wszystkimi etykietkami. Czy lesbijka patriotka to coś złego albo lesbijka sprzeciwiająca się aborcji czy lesbijka katoliczka chociażby, to jakaś taka nieprawdziwa lesbijka albo ograniczona, głupia i w ogóle jakaś dziwna i podejrzana. Albo nawet kobieta biseksualna, czy ona też jest jakaś nie ten teges?

Dlaczego walcząc o tolerancje jesteśmy tak bardzo nietolerancyjne?
Takie mam pytanie trochę etyczno - filozoficzne do zainteresowanych, które wynika z tego, że nie mogę pojąć do końca mechanizmów tej radykalizacji. Lubię otwarte rozmowy i wymianę poglądów na jakieś argumenty, ale tutaj jest bardzo dużo ataków ad persona, całkiem dla mnie niezrozumiałych. Przychodzę sobie tu po prostu pogadać w wolnej chwili, może trochę pofilozofować, a spotykam się z dość agresywną reakcją, chociaż staram się raczej polemizować w kulturalny sposób.

Skąd taka agresja i niechęć dla odmiennych poglądów w środowisku, które walczy o tolerancję? Jak można wymagać tolerancji od innych, kiedy samemu nie jest się tolerancyjnym?

Nigdy osobiście nie spotkałam się z przejawem nietolerancji względem mojej osoby w świece realnym. a kobiety, które powinny być mi bliskie pod tak ważnym względem, okazują się najbardziej nietolerancyjne,a pod względem poglądów odległe jak Kasjopeja. WTF?

Mam podobne odczucia, ale przestałam z tym walczyć. Każdy ma prawo myśleć co chce i czuć to, co chce. To stereotyp, że każda lesbijka jest feministką, ateistką itd. Jest wśród nas pewne grono osób, które ma poglądy inne niż większość lesbijek, ale na forum, takie jak na przykład to, nie unikniesz ataków, bo przecież jak możesz myśleć inaczej niż większość? Najlepiej jest odpuścić i żyć w zgodzie z samą sobą - to wiele ułatwia :)
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: ImaSumak » 26 lip 2017, o 11:19

Altena_Q pisze:
moja_alchemia pisze:
Altena_Q pisze:
Punktem 7 mnie powaliłaś :D
Altena, jeszcze o tym nie wiesz ;)
Najwyraźniej ;) Ale nie odpowiadacie na pytanie. Do której partii politycznej wobec tego powinnam należeć, bo nadal nie wiem :(
Do ONR-u (choć to nie partia). Wtedy byłabyś wreszcie prawdziwą Polką i znała historię (nadal za forum).
Lubię kiedy kobieta...
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2295
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: Altena_Q » 26 lip 2017, o 23:42

A tak poważniej, to faktycznie nie mogę pojąć fenomenu lesbijki broniącej patriarchatu i nienawidzącej ludzi ze względu na ich rasę, czy narodowość. I dlaczego osoby uznające się za "prawicowe" nienawidzą kobiet, Żydów, ludzi o innym kolorze skóry etc. Chociaż psychologia takie zjawisko doskonale wyjaśnia. Odrzuceni sami odrzucają, bo od dzieciństwa nie znają innego modelu. Nauczeni nienawiści, nienawidzą każdego, kogo nie rozumieją.

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
brownwoman
Posty: 2
Rejestracja: 19 cze 2015, o 22:30

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: brownwoman » 27 lip 2017, o 22:32

Nowoczesna, Petru, te sprawy.. Do tej partii powinnaś należeć, odpowiadając grzecznie ;))

A dumając nad Twoim ostatnim postem - Matko, ile znasz takich kobiet, że ten fenomen aż tak Cię zadziwia? Nie jest to przypadkiem zagalopowanie się i pojechanie trochę forumową wolnością słowa, nie mającą potwierdzenia w żadnym konkretnym przykładzie?

Cały temat właśnie o tym mówi, stereotypy.. stereotypy.. i szufladki, chowanie, gadanie..

Pozdrawiam serdecznie ;)
Pisała - prawicowa, bywająca tutaj, odrzucająca słowo "nienawidzę" i sama nie odrzucona.
brownwoman
Posty: 2
Rejestracja: 19 cze 2015, o 22:30

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: brownwoman » 27 lip 2017, o 22:45

Tudzież nieodrzucona * ;)
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2295
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: Altena_Q » 28 lip 2017, o 00:13

brownwoman pisze:Nowoczesna, Petru, te sprawy.. Do tej partii powinnaś należeć, odpowiadając grzecznie ;))

A dumając nad Twoim ostatnim postem - Matko, ile znasz takich kobiet, że ten fenomen aż tak Cię zadziwia? Nie jest to przypadkiem zagalopowanie się i pojechanie trochę forumową wolnością słowa, nie mającą potwierdzenia w żadnym konkretnym przykładzie?

Cały temat właśnie o tym mówi, stereotypy.. stereotypy.. i szufladki, chowanie, gadanie..

Pozdrawiam serdecznie ;)
Pisała - prawicowa, bywająca tutaj, odrzucająca słowo "nienawidzę" i sama nie odrzucona.
Tylko wobec tego, czemu się chowa pod innym nickiem? ;)

A tak poważnie, to masz rację, chodziło mi konkretnie o to, co czytam na tym forum, a tu niestety, każda osoba podajaca się za "prawicową" pisała właśnie tak, jak przytoczyłam. I mogłabym to potwierdzić lista konkretnych nicków, ale nie chcemy kolejnej burzy ;) Jeżeli to tylko fenomen tego forum, tudzież, szczerzej, fenomen internetu, to cieszę się bardzo. W życiu realnym tacy ludzie mnie na szczęście nie otaczają, bo przez całe życie skutecznie zrywałam z takimi kontakty.

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Awatar użytkownika
MSigma
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 322
Rejestracja: 9 paź 2013, o 23:27

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: MSigma » 28 lip 2017, o 02:01

Altena_Q pisze:Mnie, jako osobę kompletnie nie znającą się na polityce i interesującą się wyłącznie tym, co poszczególne partie mają do powiedzenia na temat kobiet i osób homoseksualnych, fascynuje, że określa się moje poglądy lewicowymi, bo:
- walczę o równouprawnienie płci
- uznaję, że kobiety mają prawo do decydowania o swoim własnym ciele, zdrowiu i życiu
- walczę z homofobią niezależnie od pochodzenia, kultury i religii homofobów
- jestem globalistką i uznaję jedną zasadę etyczną za najważniejszą na świecie: nie czynić krzywdy drugiemu człowiekowi

Nie mam pojęcia do której partii pasują te zasady, ale na pewno inni wiedzą lepiej ;)

:ok:
reader
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 311
Rejestracja: 17 maja 2013, o 21:40

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: reader » 28 lip 2017, o 13:59

Altena_Q pisze: Nie mam pojęcia do której partii pasują te zasady, ale na pewno inni wiedzą lepiej ;)
I będą ci raić partie, które same lubią i popierają. Sama się podstawiasz taką deklaracją :wink: .

Inna rzecz, że akurat we współczesnej Polsce wymienione rzeczy uchodzą za lewicowe, a raczej lewackie. I każda partia, która próbuje się nimi zająć nawet w niewielkim stopniu dostaje łatkę lewaka. I tak ci z Pisu i od Korwina nazywają lewakami nie tylko faktyczną lewicę, ale obecnie również .Nowoczesną i PO, bo już sama na przykład deklaracja chęci wprowadzenia związków partnerskich w jakiejś okrojonej formie to skrajne lewactwo. Podobnie z zakazem aborcji, sam sprzeciw wobec zaostrzenia jest już dowodem na lewactwo. Nie trzeba nawet postulować liberalizacji. Z kolei ci z PO i okolic nazywają lewakami tych z PiS za 500+. Właściwie, to chyba tylko Korwinowców nikt jeszcze nie nazwał lewakami. A w wielu krajach UE te rzeczy to już standard od lewa do prawa i tylko jakieś bardzo skrajne prawice się burzą.

A co do tematu, to ja mam odmienne wrażenia, widzę tu całkiem sporo kobiet o prawicowych lub centrowych poglądach. I wcale nie polemizują kulturalniej i mniej agresywnie, za to często krytykę swoich poglądów odbierają jako przejaw agresji.
pedagogika111
Posty: 1
Rejestracja: 22 lip 2017, o 22:39

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: pedagogika111 » 29 lip 2017, o 01:16

Ja jestem katoliczką i to bardzo konserwatywną i tradycyjną, czasem nawet uczęszczającą na Msze Trydenckie. Jestem patriotką. Poglądy zdecydowanie prawicowe.

Jestem oczywiście przeciwna aborcji, ale katolicyzm nie ma z tym nic wspólnego. Miałam w swoim życiu kilkuletni okres ateizmu i również nie popierałam aborcji. Po prostu raczej nie popieram zabijania ludzi, w żadnej formie.

I jestem za PiSem ;-) Och, jakie to straszne... Fala hejtu i wiadro pomyj za 3, 2, 1... ;-)

Jestem także lesbijką, wyoutowaną, w długoletnim związku z kobietą.

Jedno z drugim się absolutnie nie wyklucza. Trzeba tylko wiedzieć jak to pogodzić. Każdy musi przejść swoją własną drogę. Mi zajęło kilka lat zanim dotarłam do tego "momentu światopoglądowego", w jakim jestem obecnie.

Jedno jest pewne. Warto być sobą. Nie podążać ślepo za tłumem. Myśleć samodzielnie. Analizować. Oglądać i TVN i TVP ;-)

Ogólnie jestem cholernie szczęśliwa i prowadzę fajne, spokojne, satysfakcjonujące życie. Zdaję sobie sprawę, że jestem w mniejszości mniejszości, ale co zrobić... Ale otaczają mnie cudowni ludzie i to jest najważniejsze.

Jestem bardzo tolerancyjna dla wszystkich ludzi i nikogo nie obrażam, tutaj też nie zamierzam.

Pozdrawiam serdecznie.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: dobranocka14 » 29 lip 2017, o 11:04

pedagogika111 pisze:Ja jestem katoliczką i to bardzo konserwatywną i tradycyjną, czasem nawet uczęszczającą na Msze Trydenckie. Jestem patriotką. Poglądy zdecydowanie prawicowe.

Jestem oczywiście przeciwna aborcji, ale katolicyzm nie ma z tym nic wspólnego. Miałam w swoim życiu kilkuletni okres ateizmu i również nie popierałam aborcji. Po prostu raczej nie popieram zabijania ludzi, w żadnej formie.

I jestem za PiSem ;-) Och, jakie to straszne... Fala hejtu i wiadro pomyj za 3, 2, 1... ;-)

Jestem także lesbijką, wyoutowaną, w długoletnim związku z kobietą.

Jedno z drugim się absolutnie nie wyklucza. Trzeba tylko wiedzieć jak to pogodzić. Każdy musi przejść swoją własną drogę. Mi zajęło kilka lat zanim dotarłam do tego "momentu światopoglądowego", w jakim jestem obecnie.

Jedno jest pewne. Warto być sobą. Nie podążać ślepo za tłumem. Myśleć samodzielnie. Analizować. Oglądać i TVN i TVP ;-)

Ogólnie jestem cholernie szczęśliwa i prowadzę fajne, spokojne, satysfakcjonujące życie. Zdaję sobie sprawę, że jestem w mniejszości mniejszości, ale co zrobić... Ale otaczają mnie cudowni ludzie i to jest najważniejsze.

Jestem bardzo tolerancyjna dla wszystkich ludzi i nikogo nie obrażam, tutaj też nie zamierzam.

Pozdrawiam serdecznie.
Wszystko można pogodzić, słuchając wybiórczo, przymykając oczy tam gdzie to niewygodne.
Poczucie szczęścia budujemy sami. Przeczytałam kiedyś, że mniej ważne jest jaka rzeczywistość nas otacza, dużo ważniejsze - jak o niej myślimy.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Awatar użytkownika
Altena_Q
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2295
Rejestracja: 3 gru 2012, o 17:33

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: Altena_Q » 29 lip 2017, o 12:51

W Niemczech też nie brakło homoseksualistów popierających Hitlera. Wszystko można.

The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1746
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: jasandra » 29 lip 2017, o 15:58

Bawi mnie ten temat, bo jest to chyba najbardziej konserwatywne środowisko w jakim się obracam. No, może homoseksualizm jest spoko, ale wszystko inne be. Cóż, ja zostałam lewakiem, bo tak mi wyszło, uważałam się raczej za centrystkę - gospodarczo też nie jestem skrajnie (choć obecnie mocno) lewicowa. Bliskie mi są ideały solidarności społecznej, ale równocześnie nierozliczanie innych, w jaki sposób żyją. Jako osoba wykluczana i wykluczona uważam za swój obowiązek przeciwdziałać wykluczaniu. Niezależnie od poglądów na aborcję, nie zgadzam się na stygmatyzację i zakazy, które przynoszą więcej szkody niż pożytku - ergo, wg niektórych, jestem "pro-aborcyjna". Tak, Kościół mnie boli z tysiąca powodów, ale nie bolą mnie katolicy, którzy nie mają ze mną problemu. Jestem feministką, co nie znaczy, że nie lubię mężczyzn. Cóż, kosmopolitka... Czy to ma być obelga :shock: ? Czuję się obywatelem Europy i trochę świata. Uważam, że to wspaniałe. Równocześnie jestem z Polski i choć to często niełatwe, nie udaję, że jest inaczej. Rozumiem, że w tym ujęciu "kosmopolityzm" to przeciwieństwo patriotyzmu... Chodzę na demonstracje, gdy uważam, że wali się państwo, śpiewam hymn i stoję pod polską flagą, znam polską sztukę i historię, starań się tłumaczyć przyjaciołom, o co chodzi w moim kraju, i tak, dostrzegam jego wady. Ale niezawisłość i praworządność uważam za ideały patriotyczne. O co właściwie chodzi?
ulotna_chwila40
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 917
Rejestracja: 16 lis 2014, o 20:36

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: ulotna_chwila40 » 31 lip 2017, o 06:26

Myślę ze brak tolerancji wynika z tego iz nasze tzw.środowisko nie jest dojrzałe jako całość I nie zmieni się mentalności ludzi ograniczonych czy też upartych i zamkniętych na różnorodność i odmienność.Sama padal am tu ofiarą ataków ad persona choć wypowiadalam sie raczej neutralnie albo stawalam po czyjejś stronie.I dostawalam w łeb za odmienność poglądów.Nawet gdy próbuje się rozmawiać spokojnie to i tak znajdą sie oponentki które zaatakują znienacka i dowala jakąś dziecinada tak że ręce opadają.A osobiście uważam ze poziom tego forum pokazuje poniekąd poziom naszego środowiska i jego raczkowanie w drodze do dojrzałości i stania sie realnym i liczącym sie partnerem dla polityków a nie tzw kiełbasą wyborczą dla różnych opcji politycznych obiecujących realizację postulatów środowiska LGBTQ a nie dających nic pewnego.Dlatego też bardzo rzadko jestem na tym forum i nie wypowiadał się w wielu kwestiach choć czytam posty i nieraz mam ochotę zabrać glos.Niemniej jednak wolę milczeć niż wojować z połową tego forum.Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i poglądy i każdemu należy sie szacunek.Gdy nie ma go na forum najczęściej również i w życiu prywatnym nie zostaje docenione to że ktoś ma swoje zdanie.Czasem dawalam tu anons i również miałam problem z tym by nie zostać wysmiana albo zwyzywana za to kim jestem.Wydaje mi sie,że nie umiemy jako społeczność rozmawiać bo nie wynieslismy tej umiejętności z domu i swojego środowiska a rozmowę zastąpił komputer i fb albo messenger czy skype.Takie jest moje zdanie w tym temacie.Możecie sie ze mną nie zgodzić ale nie atakujcie po chamsku tylko argumentujcie.
Wszystko co potępiamy u innych, znajdziemy we własnej duszy.
Seneka.
ulotna_chwila40
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 917
Rejestracja: 16 lis 2014, o 20:36

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: ulotna_chwila40 » 31 lip 2017, o 06:37

jasandra pisze:Bawi mnie ten temat, bo jest to chyba najbardziej konserwatywne środowisko w jakim się obracam. No, może homoseksualizm jest spoko, ale wszystko inne be. Cóż, ja zostałam lewakiem, bo tak mi wyszło, uważałam się raczej za centrystkę - gospodarczo też nie jestem skrajnie (choć obecnie mocno) lewicowa. Bliskie mi są ideały solidarności społecznej, ale równocześnie nierozliczanie innych, w jaki sposób żyją. Jako osoba wykluczana i wykluczona uważam za swój obowiązek przeciwdziałać wykluczaniu. Niezależnie od poglądów na aborcję, nie zgadzam się na stygmatyzację i zakazy, które przynoszą więcej szkody niż pożytku - ergo, wg niektórych, jestem "pro-aborcyjna". Tak, Kościół mnie boli z tysiąca powodów, ale nie bolą mnie katolicy, którzy nie mają ze mną problemu. Jestem feministką, co nie znaczy, że nie lubię mężczyzn. Cóż, kosmopolitka... Czy to ma być obelga :shock: ? Czuję się obywatelem Europy i trochę świata. Uważam, że to wspaniałe. Równocześnie jestem z Polski i choć to często niełatwe, nie udaję, że jest inaczej. Rozumiem, że w tym ujęciu "kosmopolityzm" to przeciwieństwo patriotyzmu... Chodzę na demonstracje, gdy uważam, że wali się państwo, śpiewam hymn i stoję pod polską flagą, znam polską sztukę i historię, starań się tłumaczyć przyjaciołom, o co chodzi w moim kraju, i tak, dostrzegam jego wady. Ale niezawisłość i praworządność uważam za ideały patriotyczne. O co właściwie chodzi?
Nie chodzi o to w co Ty wierzysz i jakie masz ideały.Chodzi o to że nie przystajesz do pewnego schematu,a może raczej jesteś w niego niejako wdrukowana.Lesbijka musi przecież nie tolerować facetów bo sie ich boi i nie chce mieć dzieci ani rodziny.To taki wybieg dla tych co nie chcą żyć jak"normalni"ludzie.Jesteś lewaczka a wiec jesteś przeciwniczka prawicy i jej wizji gospodarki.Co prawda solidaryzm społeczny wyrósł na gruncie ideologii prawicowej ale niewiele osób o tym wie i uważa ze jest on częścią ideologii i doktryny lewicowej,tymczasem to tylko część prawdy.Kosmopolityzm zas osobiście uważam za termin z przeszłosci który,jak pokazuje przykład choćby Wielkiej Brytanii,powinien zostać wykreślony z języka pitocznego lub,jeśli już ma pozostać w mim,powinien zostać zdefiniowany na nowo.W kwestii patriotyzmu zas popieram Cie jak najbardziej.
Wszystko co potępiamy u innych, znajdziemy we własnej duszy.
Seneka.
ulotna_chwila40
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 917
Rejestracja: 16 lis 2014, o 20:36

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: ulotna_chwila40 » 31 lip 2017, o 06:46

Kończąc myśl.Solidaryzmu społeczny realizuje obecnie PiS dlatego ma rak duże poparcie społeczne. To jesycdobitnym dowodem na to ze wszelkie inne ideologie na dzień dzisiejszy są bez szans.Ideologia lewacka jest w ogóle na samym dnie i prawdę mówiąc nawet ja,politolog z wykształcenia,nie widzę w niej wartości jako takiej.Co najwyżej skłonnośc do wywrocenia porządku społecznego do gory nogami i próby obalenia tego co jest niezastepowalne niczym innym.A antyklerykalizm w naszym społeczeństwie przechodził juz zmienne fazy rozwojowe,jednak nie został przejęty przez większą grupę społeczna i jest raczej uważany za przejaw nietolerancji dla religii i katolicyzmu.Nie jestem ani nie tolerancyjną w tum aspekcie ani zbyt tolerancyjna.Nie chodze do kościoła i jest mi z tym dobrze.
Wszystko co potępiamy u innych, znajdziemy we własnej duszy.
Seneka.
ulotna_chwila40
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 917
Rejestracja: 16 lis 2014, o 20:36

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: ulotna_chwila40 » 31 lip 2017, o 06:48

I przepraszam za błędy ale pisze z telefonu i czasem zdarza mi sie błąd lub literowka.
Wszystko co potępiamy u innych, znajdziemy we własnej duszy.
Seneka.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: dobranocka14 » 31 lip 2017, o 15:36

Cytat z ministra Ziobry, komentarz do ostatnich manifestacji:
"To nie jest przypadek, że na tych wiecach tak ostentacyjnie obecne były tęczowe środowiska. Oni chcą przeorać naszą ojczyznę. To jest bitwa, w której chodzi nie tylko o sądy".

I tak się zastanawiam gdzie lokują się panie lesbijki, te szczęśliwie wyautowane zwłaszcza, popierające PiS. Jak godzą bycie obcą "oną", bezpaństwowcem niemal z deklaracjami poparcia dla partii, która nimi gardzi.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1746
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: jasandra » 31 lip 2017, o 15:43

Myślę, że te panie lesbijki są oburzone, że chodzimy na ulice z tęczowymi flagami. W końcu krzyczenie o swojej orientacji to "ekshibizjonizm" i może urażać czyjeś uczucia religijne. Smutne to.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: dobranocka14 » 31 lip 2017, o 15:57

jasandra pisze:Myślę, że te panie lesbijki są oburzone, że chodzimy na ulice z tęczowymi flagami. W końcu krzyczenie o swojej orientacji to "ekshibizjonizm" i może urażać czyjeś uczucia religijne. Smutne to.
Ok - jedno to uważanie, że parady i machanie flagami to ekshibicjonizm - ale drugie to wspieranie głosem wyborcy partii, która traktuje je jak obcy, niechciany, niewspółgrający z całością element.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
reader
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 311
Rejestracja: 17 maja 2013, o 21:40

Re: Lesbijka, feministka, antyklerykał, proaborcyjna, lewicowa, kosmopolitka

Post autor: reader » 31 lip 2017, o 16:25

dobranocka14 pisze:
jasandra pisze:Myślę, że te panie lesbijki są oburzone, że chodzimy na ulice z tęczowymi flagami. W końcu krzyczenie o swojej orientacji to "ekshibizjonizm" i może urażać czyjeś uczucia religijne. Smutne to.
Ok - jedno to uważanie, że parady i machanie flagami to ekshibicjonizm - ale drugie to wspieranie głosem wyborcy partii, która traktuje je jak obcy, niechciany, niewspółgrający z całością element.
Och, to jest proste. Obcy, niechciany, niewspółgrający element to lesbijki, feministki, antyklerykalni, proaborcyjne, lewicowe, kosmopolitki. To one robią złą renomę dobrym lesbijkom. Jak poznikają z powierzchni ziemi to heteroseksualni, konserwatywni, religijni, antyaborcyjni, prawicowi patrioci zmienią zdanie o 180% i zaakceptują dobre lesbijki, takie swojskie patriotyczne prawicowe dziewczyny. Bo przecież wiadomo, że oni nie lubi gejów i lesbijek wcale nie ze względu na homoseksualność, tylko na ich prawdziwy lub domniemany feminizm, antyklerykalizm, proaborcyjność, lewicowość i kosmopolityzm. :wink:
ODPOWIEDZ