Wybory prezydenckie 2020.

Poważniej, czyli o polityce, sprawach społecznych, ustawodawstwie i naszych prawach.
ODPOWIEDZ
she76
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 195
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: she76 » 4 gru 2019, o 21:47

dobranocka14 pisze:
4 gru 2019, o 19:12
she76 pisze:
4 gru 2019, o 13:34

A nie widziałaś co się działo w sejmie, gdy protestowali niepełnosprawni? Nie widziałaś przemocy w stosunku do nich i ich opiekunów? Nie słyszałaś, jak parszywie mówiono, że im się dobrze powodzi, bo jeżdżą na wakacje? Tak, jakby ci ludzie nie mieli prawa do odpoczynku, do normalnego życia. Powiedz proszę tym ludziom, że mają dobrze, bo ustawa bierze ich pod uwagę. Powiedz tym wszystkim uwięzionym w czterech ścianach, czekającym lata na rehabilitację, wegetującym, matkom, które nie przesypiają nocy, bo dziecko ma ataki itp., że mają lepiej niż ty, czy ja, bo ustawa ich chroni. Jak ich chroni? Tak, że czekają już tylko na śmierć, bo nie mają sił i fizycznych możliwości, chodzić za tym i prosić o to, co według ustawy im się należy?
A na Twoją uwagę odnośnie stowarzyszeń i związków zawodowych, które występują w imieniu tych osób, powiem, że my mamy chociażby KPH i co z tego?
A co ma piernik do wiatraka? Sytuacja osób nieoełnosprawnych w stopniu znacznym wymaga rozwiązań systemowych, co każdy, kto ma minimalny poziom empatii widzi. Stawianie przez ciebie w kontrze praw osób homoseksalnych jest absurdem. Albo - albo. Żaden z kandydatów popierających przyznanie tych praw nie opiera swojej kampanii tylko na tym postulacie.

Takie dramatyczne w tonie wypowiedzi obliczone są na wywołanie współczucia i wycofania się bo głupio - w końcu niepełnosprawni i zwierzęta mają gorzej - klasyka.
Podtrzymuję, że mam co do ciebie wątpliwości kim i po co tu jesteś. Skłaniam się ku trollingowi.
Dlaczego nie czytacie ze zrozumieniem? Jaka kontra? Jakie albo-albo? Pisałam, że te wszystkie sprawy są tak samo ważne. Wspomniałaś o przemocy w stosunku do nas i spytałaś, czy widziałam, by traktowano tak inne grupy, więc odpowiedziałam, podając przykład.Żałuję, że nie możemy porozmawiać twarzą w twarz. Nie ma to jak dostać baty od "swoich". Dziękuję za tolerancję
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 5 gru 2019, o 01:36

she76 pisze:
4 gru 2019, o 21:47
Dlaczego nie czytacie ze zrozumieniem? Jaka kontra? Jakie albo-albo? Pisałam, że te wszystkie sprawy są tak samo ważne. Wspomniałaś o przemocy w stosunku do nas i spytałaś, czy widziałam, by traktowano tak inne grupy, więc odpowiedziałam, podając przykład.Żałuję, że nie możemy porozmawiać twarzą w twarz. Nie ma to jak dostać baty od "swoich". Dziękuję za tolerancję
Chyba jednak nie są tak samo ważne:
Nie mam mu za złe, że nie popiera związków homoseksualnych. Przynajmniej mówi to otwarcie i nie nagina swoich przekonań do poprawności politycznej. Ja nie wybieram prezydenta kierując się tylko swoim "małym ogródkiem" i tym, czy jest za związkami, czy nie

Nie porównuj też chamskich odzywek i zachowań pisowskich posłanek w stosunku do niepełnosprawnych do agresywnych zachowań kontrmanifestantów, do obrzydliwej retoryki partii rządzącej i przedstawicieli KK w stosunku do homoseksualistów.

Problem w naszym niezrozumieniu się polega na tym, że w tym samym temacie mnie intersuje poszanowanie wiedzy i prawa (wiedzy ze to nie wybór i prawa do korzystania z takich samych uprawnieñ przez wszystkich) a ciebie, oparte na wierze przekonania i uznanie, że to prawo do korzystania z tych samych uprawnień to tylko poprawność polityczna. Marginalizujesz lub udajesz, że nie rozumiesz jakie jest sedno problemu. Dlatego mam co do ciebie wątpliwości.

Jak czytam czasem prawicowych świrów na fb to tam jest takie przekonanie, że osoby homoseksualne znikną jak wyruguje się je z przestrzeni publicznej. Że bycie homoseksualistą to styl życia, wybrany dla spełniania swoich chorych erotycznych fantazji.
Stąd u jednych agresja a u drugich - tych na wyższym lewelu - współczucie.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 5 gru 2019, o 10:54

Może spróbuję tak bardziej obrazowo: kury w kurniku idą na głosowanie jakiego gospodarza chciałyby mieć. I jedna z nich mówi do drugiej, wiesz kandydat X jest całkiem ok - co prawda zje nas bo je mięso ale zobacz jak traktuje psy - nie trzyma ich na łańcuchu, karmi i dba o ich zdrowie. Koty też mieszkają z nim w domu. Nam pozwala dziobać ziarna na podwórku. Nie możemy myśleć tylko o sobie kierując się wyborem. Jest jeszcze co prawda kilku innych, którzy nie jedzą mięsa więc i my żyć będziemy oraz również nie trzymają psów na łańcuchu ale ten pierwszy jak przechodzi zawsze mówi dzień dobry.

Przejaskrawiłam celowo ale może teraz będzie bardziej zrozumiale w czym ja widzę problem.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
spacerowiczka9
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 123
Rejestracja: 18 paź 2019, o 20:33

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: spacerowiczka9 » 5 gru 2019, o 12:20

dobranocka14 pisze:
5 gru 2019, o 10:54
Może spróbuję tak bardziej obrazowo: kury w kurniku idą na głosowanie jakiego gospodarza chciałyby mieć. I jedna z nich mówi do drugiej, wiesz kandydat X jest całkiem ok - co prawda zje nas bo je mięso ale zobacz jak traktuje psy - nie trzyma ich na łańcuchu, karmi i dba o ich zdrowie. Koty też mieszkają z nim w domu. Nam pozwala dziobać ziarna na podwórku. Nie możemy myśleć tylko o sobie kierując się wyborem. Jest jeszcze co prawda kilku innych, którzy nie jedzą mięsa więc i my żyć będziemy oraz również nie trzymają psów na łańcuchu ale ten pierwszy jak przechodzi zawsze mówi dzień dobry.

Przejaskrawiłam celowo ale może teraz będzie bardziej zrozumiale w czym ja widzę problem.
Moim zdaniem dobrze to ujęłaś.

Jest jakaś granica między braniem pod uwagę szerszego wachlarza problemów a tłumieniem wrażliwości za zło, bo w czymś tam coś jest dobrego. Na tej zasadzie ludzie chronią księży pedofilów bo uważają, że Kościół mimo wszystko robi więcej dobrego niż złego. Gdzieś zaciera się jakiś podstawowy instynkt...

A Hołownia chce też zakazu aborcji (wie, że jest nierealny i tylko dlatego siedzi cicho) a także skasował wpis o samotnym ojcu, który adoptował dziewczynkę z zespołem Downa - kiedy dowiedział się, że ten ojciec jest gejem. Czyli lepiej żeby dziewczynka nie miała żadnego rodzica? To jest horyzont i wrażliwość Hołowni.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 5 gru 2019, o 18:54

spacerowiczka9 pisze:
5 gru 2019, o 12:20
dobranocka14 pisze:
5 gru 2019, o 10:54
Może spróbuję tak bardziej obrazowo: kury w kurniku idą na głosowanie jakiego gospodarza chciałyby mieć. I jedna z nich mówi do drugiej, wiesz kandydat X jest całkiem ok - co prawda zje nas bo je mięso ale zobacz jak traktuje psy - nie trzyma ich na łańcuchu, karmi i dba o ich zdrowie. Koty też mieszkają z nim w domu. Nam pozwala dziobać ziarna na podwórku. Nie możemy myśleć tylko o sobie kierując się wyborem. Jest jeszcze co prawda kilku innych, którzy nie jedzą mięsa więc i my żyć będziemy oraz również nie trzymają psów na łańcuchu ale ten pierwszy jak przechodzi zawsze mówi dzień dobry.

Przejaskrawiłam celowo ale może teraz będzie bardziej zrozumiale w czym ja widzę problem.
Moim zdaniem dobrze to ujęłaś.

Jest jakaś granica między braniem pod uwagę szerszego wachlarza problemów a tłumieniem wrażliwości za zło, bo w czymś tam coś jest dobrego. Na tej zasadzie ludzie chronią księży pedofilów bo uważają, że Kościół mimo wszystko robi więcej dobrego niż złego. Gdzieś zaciera się jakiś podstawowy instynkt...
To zdaje się jest relatywizacja.
A Hołownia chce też zakazu aborcji (wie, że jest nierealny i tylko dlatego siedzi cicho) a także skasował wpis o samotnym ojcu, który adoptował dziewczynkę z zespołem Downa - kiedy dowiedział się, że ten ojciec jest gejem. Czyli lepiej żeby dziewczynka nie miała żadnego rodzica? To jest horyzont i wrażliwość Hołowni.
Braku spójności nie da mu się zarzucić.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
she76
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 195
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: she76 » 5 gru 2019, o 22:46

dobranocka14 pisze:
5 gru 2019, o 10:54
Może spróbuję tak bardziej obrazowo: kury w kurniku idą na głosowanie jakiego gospodarza chciałyby mieć. I jedna z nich mówi do drugiej, wiesz kandydat X jest całkiem ok - co prawda zje nas bo je mięso ale zobacz jak traktuje psy - nie trzyma ich na łańcuchu, karmi i dba o ich zdrowie. Koty też mieszkają z nim w domu. Nam pozwala dziobać ziarna na podwórku. Nie możemy myśleć tylko o sobie kierując się wyborem. Jest jeszcze co prawda kilku innych, którzy nie jedzą mięsa więc i my żyć będziemy oraz również nie trzymają psów na łańcuchu ale ten pierwszy jak przechodzi zawsze mówi dzień dobry.

Przejaskrawiłam celowo ale może teraz będzie bardziej zrozumiale w czym ja widzę problem.
Przejaskrawiłaś. Nigdy nie głosowałabym na kogoś kto chce mnie zabić. Ale cenię Cię za to, że tłumaczysz, jak ty to widzisz, a nie ograniczasz się tylko do wyśmiewania i osobistych ataków, jak to robi jedna z foremek.
Co do Hołowni- nie czuję zagrożenia życia z jego strony. Dziś niejaki pan Horała z pisu powiedział, że Hołownia to produkt z tej samej fabryki co Biedroń i Palikot. Trochę mnie to zdziwiło (chociaż w pisie już nic nie powinno mnie dziwić ). Ciekawe co na to Hołownia? Czekam jeszcze na jakąś aktywność Zandberga, bo chyba ostatnio ucichł, albo ja nie mam czasu wszystkiego dokładnie śledzić.
she76
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 195
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: she76 » 5 gru 2019, o 23:33

spacerowiczka9 pisze:
5 gru 2019, o 12:20
dobranocka14 pisze:
5 gru 2019, o 10:54
Może spróbuję tak bardziej obrazowo: kury w kurniku idą na głosowanie jakiego gospodarza chciałyby mieć. I jedna z nich mówi do drugiej, wiesz kandydat X jest całkiem ok - co prawda zje nas bo je mięso ale zobacz jak traktuje psy - nie trzyma ich na łańcuchu, karmi i dba o ich zdrowie. Koty też mieszkają z nim w domu. Nam pozwala dziobać ziarna na podwórku. Nie możemy myśleć tylko o sobie kierując się wyborem. Jest jeszcze co prawda kilku innych, którzy nie jedzą mięsa więc i my żyć będziemy oraz również nie trzymają psów na łańcuchu ale ten pierwszy jak przechodzi zawsze mówi dzień dobry.

Przejaskrawiłam celowo ale może teraz będzie bardziej zrozumiale w czym ja widzę problem.
Moim zdaniem dobrze to ujęłaś.

Jest jakaś granica między braniem pod uwagę szerszego wachlarza problemów a tłumieniem wrażliwości za zło, bo w czymś tam coś jest dobrego. Na tej zasadzie ludzie chronią księży pedofilów bo uważają, że Kościół mimo wszystko robi więcej dobrego niż złego. Gdzieś zaciera się jakiś podstawowy instynkt...

A Hołownia chce też zakazu aborcji (wie, że jest nierealny i tylko dlatego siedzi cicho) a także skasował wpis o samotnym ojcu, który adoptował dziewczynkę z zespołem Downa - kiedy dowiedział się, że ten ojciec jest gejem. Czyli lepiej żeby dziewczynka nie miała żadnego rodzica? To jest horyzont i wrażliwość Hołowni.
Pytanie, co uważamy za zło?
Odnośnie pedofilii- to kolejny przykład na to, że ustawa, nie zawsze cię ochroni. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co czują ofiary pedofilii, kiedy przerzuca się winę na nie. Jak muszą się czuć bezsilne, gdy ich oprawca otrzymuje więcej współczucia niż one. Gdzie jest prawo i jak działa, że te ofiary raz, albo wiele razy skrzywdzone muszą przechodzić kolejne stopnie upokorzenia, zastraszania? O to mi właśnie chodzi- o ten paradoks- upodlenie człowieka, mimo, że prawo, ustawa jest za nim. O tym mówiłam, że nie jesteśmy jedyni niesprawiedliwie traktowani w tym dzikim kraju.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 6 gru 2019, o 11:24

she76 pisze:
5 gru 2019, o 23:33
O tym mówiłam, że nie jesteśmy jedyni niesprawiedliwie traktowani w tym dzikim kraju.
She76, relatywizujesz i uporczywie udowadniasz, że nie wiesz w czym tkwi problem. Przykład ochrony pedofilów wśród kleru pokazuje czym się kończą układy i zależności na linii państwo - kościół. Także w zakresie stosowania prawa, o czym doskonale wiesz. Widzi to każdy kto ma nieco oleju w głowie.
Będziesz brnąć w zaparte i szukać okazji żeby przekonywać, że kandydat, dla którego homoseksualizm jest wyborem niewłaściwej drogi - spełnianiem swoich fantazji , a który zamiast na nauce opiera się na wyznawanej przez siebie religii i własnych przekonaniach jest godzien wyboru przez homoseksualistów.

Jesreś trollem, jestem tego już na 100% pewna.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: ImaSumak » 6 gru 2019, o 12:47

Po co karmić trolla?
Lubię kiedy kobieta...
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1068
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: Gaik » 6 gru 2019, o 12:53

Nie wiem, czy i kto jest trollem, ale jest jeszcze kilka możliwości poparcia dla kandydatów, którzy nie popierają praw dla par homoseksualnych. Przykładowo poczucie godności. To samo, które innym nakazuje zabiegać o wybór zawarcia małżeństwa, choć w sumie go nie chcą.
Można czuć się podwójnie pomniejszoną przez to, że zostaje się sprowadzoną jedynie do jednego wymiaru życia. Niektóre osoby nie chcą się godzić np. z tym, że skoro są homoseksualne, to pozostaje im popierać np. tylko gospodarcze i polityczne poglądy lewicowe, a nie np. konserwatywne umiłowanie trwałości instytucji, czy neoliberalną wolność gospodarczą. Abstrahując od moich własnych poglądów, jestem w stanie to zrozumieć.

To jest w ogóle postawione na głowie, bo jednocześnie idea rodziny umiera w świecie hetero. Coraz krótsze są małżeństwa, rozwodzi się chyba już więcej niż co druga para, ludzie żyją bez ślubu, mają bez ślubu dzieci, więc postulaty formalizacji związków są istnym konserwatyzmem. U nas opowiada się za tym lewica i młodzi liberałowie. Rewolucyjne to by może było zniesienie małżeństwa jako przywileju i postulowanie dowolnego wedle płci i ilości osób dysponowania przekazywaniem poszczególnych praw własnych poprzez umowy o charakterze notarialnym, czyli w konsekwencji wyrugowanie rytuału ceremonii ślubnej, co dawałoby równość postrzegania ludziom prowadzącym też jednoosobowe gospodarstwa domowe. No i jesteśmy ze swoimi poglądami na jakimś dziwnym przecięciu, co może być irytujące.

I jest jeszcze jednen argument na dystansowanie sprawy podejścia kandydatów/ek do "naszych" praw. Nam się nie opłaca upolitycznienie naszych problemów. A dziś tak się dzieje przez stałe skojarzenie z lewicą i liberałkami. Mało tego, one są jeszcze uklasawiane przez komercjalizację w postaci tęczy, jednorożców, LGBT (za uposzechnienie tego skrótu ktoś powinien iść siedzieć i nie będzie to osoba z prawicy), różu i głębokiej symbolizacji (oderwania od materii), która cechuje miasta i klasy średnie. A przy świątecznych stołach siadamy i z rodzinami "kościelnymi" i z wiejskimi i z prawicowymi, ze zwolenniczkami spisku Okrągłego Stołu, wysyłającymi kasę do Rydzyka, antyszczepionkowcami, kibolami, Wielką Lechią itd. A jak te osoby nie zyskają choćby trochę możliwości opowiadania o relacjach homoseksualnych jakimś językiem, który nie będzie tylko lewicowy, to pod tęczową parasolką dla większości nie starczy miejsca.

Patrzenie tym nowym politykom/ą na ręce nie ma już sensu, bo to inne pokolenie, które i tak jest za, a nie tylko udaje. Nawet młodzi ludzie z PiS-u mówią, że są za, z tym że związkami, nie ślubami. Problemem przyszłości jest właśnie rozbicie bańki, by nie prowadzić do totalnej polaryzacji z Konfederacją, która doprowadzi do wojny kulturowej włącznie z użyciem przemocy. Nie trzeba tu kupczyć prawami, jak zwykli robić liberałowie transformacji, a trzeba inaczej formułować problemy. Obszar liberalno-lewicowych wyborczyń został zagospodarowany i czas na kolejne.

A na osłodę - jak któraś myśli o tym żeństwie to niech wyjedzie zanim się całkiem zestarzeje, bo kadencja Trybunału Konstytucyjnego trwa 9 lat. To więcej niż kolejnego prezydenta.

Akurat mam ten komfort, że od kilku lat jest mi gospodarczo po drodze z lewicą, ale widzę wiele zagrożeń i potencjalnych strategicznych wtop.
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1068
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: Gaik » 6 gru 2019, o 12:54

Nie wiem, czy i kto jest trollem, ale jest jeszcze kilka możliwości poparcia dla kandydatów, którzy nie popierają praw dla par homoseksualnych. Przykładowo poczucie godności. To samo, które innym nakazuje zabiegać o wybór zawarcia małżeństwa, choć w sumie go nie chcą.
Można czuć się podwójnie pomniejszoną przez to, że zostaje się sprowadzoną jedynie do jednego wymiaru życia. Niektóre osoby nie chcą się godzić np. z tym, że skoro są homoseksualne, to pozostaje im popierać np. tylko gospodarcze i polityczne poglądy lewicowe, a nie np. konserwatywne umiłowanie trwałości instytucji, czy neoliberalną wolność gospodarczą. Abstrahując od moich własnych poglądów, jestem w stanie to zrozumieć.

To jest w ogóle postawione na głowie, bo jednocześnie idea rodziny umiera w świecie hetero. Coraz krótsze są małżeństwa, rozwodzi się chyba już więcej niż co druga para, ludzie żyją bez ślubu, mają bez ślubu dzieci, więc postulaty formalizacji związków są istnym konserwatyzmem. U nas opowiada się za tym lewica i młodzi liberałowie. Rewolucyjne to by może było zniesienie małżeństwa jako przywileju i postulowanie dowolnego wedle płci i ilości osób dysponowania przekazywaniem poszczególnych praw własnych poprzez umowy o charakterze notarialnym, czyli w konsekwencji wyrugowanie rytuału ceremonii ślubnej, co dawałoby równość postrzegania ludziom prowadzącym też jednoosobowe gospodarstwa domowe. No i jesteśmy ze swoimi poglądami na jakimś dziwnym przecięciu, co może być irytujące.

I jest jeszcze jednen argument na dystansowanie sprawy podejścia kandydatów/ek do "naszych" praw. Nam się nie opłaca upolitycznienie naszych problemów. A dziś tak się dzieje przez stałe skojarzenie z lewicą i liberałkami. Mało tego, one są jeszcze uklasawiane przez komercjalizację w postaci tęczy, jednorożców, LGBT (za uposzechnienie tego skrótu ktoś powinien iść siedzieć i nie będzie to osoba z prawicy), różu i głębokiej symbolizacji (oderwania od materii), która cechuje miasta i klasy średnie. A przy świątecznych stołach siadamy i z rodzinami "kościelnymi" i z wiejskimi i z prawicowymi, ze zwolenniczkami spisku Okrągłego Stołu, wysyłającymi kasę do Rydzyka, antyszczepionkowcami, kibolami, Wielką Lechią itd. A jak te osoby nie zyskają choćby trochę możliwości opowiadania o relacjach homoseksualnych jakimś językiem, który nie będzie tylko lewicowy, to pod tęczową parasolką dla większości nie starczy miejsca.

Patrzenie tym nowym politykom/ą na ręce nie ma już sensu, bo to inne pokolenie, które i tak jest za, a nie tylko udaje. Nawet młodzi ludzie z PiS-u mówią, że są za, z tym że związkami, nie ślubami. Problemem przyszłości jest właśnie rozbicie bańki, by nie prowadzić do totalnej polaryzacji z Konfederacją, która doprowadzi do wojny kulturowej włącznie z użyciem przemocy. Nie trzeba tu kupczyć prawami, jak zwykli robić liberałowie transformacji, a trzeba inaczej formułować problemy. Obszar liberalno-lewicowych wyborczyń został zagospodarowany i czas na kolejne.

A na osłodę - jak któraś myśli o tym żeństwie to niech wyjedzie zanim się całkiem zestarzeje, bo kadencja Trybunału Konstytucyjnego trwa 9 lat. To więcej niż kolejnego prezydenta.

Akurat mam ten komfort, że od kilku lat jest mi gospodarczo po drodze z lewicą, ale widzę wiele zagrożeń i potencjalnych strategicznych wtop.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 6 gru 2019, o 13:36

Gaik pisze:
6 gru 2019, o 12:54
Nie wiem, czy i kto jest trollem, ale jest jeszcze kilka możliwości poparcia dla kandydatów, którzy nie popierają praw dla par homoseksualnych. Przykładowo poczucie godności. To samo, które innym nakazuje zabiegać o wybór zawarcia małżeństwa, choć w sumie go nie chcą.
Można czuć się podwójnie pomniejszoną przez to, że zostaje się sprowadzoną jedynie do jednego wymiaru życia.
Otóż nie. Przykład małżeństwa tylko obrazuje podejście do pojęcia równości i tego z czego korzysta się przy przy podejmowaniu decyzji i zabieraniu głosu w sprawie homoseksualuzmu - czy z wiedzy czy z wiary i zbudowanej na niej wieży lęków i oporu. Nie rozumiem dlaczego wiara musi stać w opozycji do wiedzy. Mamy XXI wiek i od inteligentnych czy tam wykształconych osób należy czegoś wymagać.
To jest w ogóle postawione na głowie, bo jednocześnie idea rodziny umiera w świecie hetero. Coraz krótsze są małżeństwa, rozwodzi się chyba już więcej niż co druga para, ludzie żyją bez ślubu, mają bez ślubu dzieci, więc postulaty formalizacji związków są istnym konserwatyzmem.
Ale mają wybór. Mogą zawrzeć związek małżeński bądź żyć w nieformalnym związku. To o to chodzi - o możliwość wyboru. Masz czy nie masz? Jeśli nie masz to dlaczego? Przyczyną jest odchodzonie w świecie hetero od formalizacji związku, więc to z troski? - hello nie iddźcie tą samą drogą bo i tak wam się znudzi?
I jest jeszcze jednen argument na dystansowanie sprawy podejścia kandydatów/ek do "naszych" praw. Nam się nie opłaca upolitycznienie naszych problemów. A dziś tak się dzieje przez stałe skojarzenie z lewicą i liberałkami.
Nie widzę przeszkód żeby prawa strona przestała wreszcie być anty "LGBT".
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: ImaSumak » 6 gru 2019, o 13:45

Gaik, to nie jest tak, że tak jak jest u Ciebie, tak jest wszędzie. Mnie np i moich znajomych czy przyjaciół nie otaczają ni kościelni, ni pisowcy. Mój sąsiad w Polsce tłumaczy mi wręcz, że zwolennicy pisu są zwyczajnie wymyśleni, a wybory fałszowane, bo on nie zna żadnego.
Taki sam mechanizm zadziałał przed brexitowym referendum w UK, gdzie przeciwnicy w ogóle się nie silili na jakąkolwiek kampanię, bo siedzieli we własnym sosie na poludniu i uniwersytetach i nie znai nikogo, poza Faragem, przeciwnego UE. W dodatku na fb otaczali ich tacy sami ludzie i wszystko było super, póki nie obudzili się z palcem w nocniku.
Psychologia czy tam socjologia b prosto to tłumaczy.

Druga sprawa, jesteś osobą żyjącą w szafie, z potrzebą zarządzania osobami homo żyjacymi otwarcie.
To nie fair.

W sprawach osob homoseksualnych w Polsce nie chodzi tylko o małżeństwa. Chodzi też np o to, by ludzie tacy jak Ty nie musieli się chować po kątach ze swoją orientacją seksualną, by nie krzywdzić rodziców, nie zniszczyć sobie kariery itd.
Weź też pod uwagę, ze z powodu nagonki na środowisko osób nieheteronormatywnych (też nie znoszę określenia LGBT) i szczucia ludzi na ludzi, część osób niehetero zwyczajnie się zabija. Nie dlatego że są grubi, że mają zeza czy jedną noge krótszą, ale dlatego, że są przesladowani, bo nie potrafią, albo nie chcą ukrywać swojej orientacji tak jak np Ty.

Ja sobie już nie wyobrażam, by idąc ulicą nie móc przytulić mojej dziewczyny, czy ukrywać to kim jestem by broń boże nie zaszodzić sobie czy jej. To duże uproszczenie i obrazowe przedstawienie sytuacji, ale bym musiała napisać elaborat o różnicach w życiu codziennym osób niehetero np w Anglii i w Polsce.

Zastanów się, stan na palcach i się rozejrzyj. Poza Twoim światem istnieje jeszcze kosmos światow i możliwości.
Są tam też ludzie ktorzy cierpią, boją się, giną. Tym ludziom nie zależy na partiach czy związkach małżeńskich. Oni chcą godnego życia bez wyzwiski i przemocy, by chroniło ich prawo, a społecznie napietnowani byli ich prześladowcy.
Godne życie należy się rownież osobom transseksualnym, by cala procedura zmiany plci nie byla jakąś gehenną (włącznie ze skarżeniem własnych rodziców), tylko by pozwolono tym ludziom żyć normalnie i w spokoju.

To zaledwie ułamek problemów osób niehetero w Pl.

Tak na marginesie poczytaj sobie jak KK zaostrza proces zgody udzielania ślubów. Gdyby był to tak nieistotny akt, to rozdawanoby go na ulicy.
Cala rzecz polega na tym, by umieć patrzyć na świat nie tylko przez pryzmat siebie samej, bo wtedy czarodziejska kula Cię oszukuje.

I żeby nie było: nie mam nic do ludzi siedzących w szafach, bez żadnego ale. :)

Gratuluję dostania się do parlamentu! :kwiatek:
Lubię kiedy kobieta...
she76
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 195
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: she76 » 6 gru 2019, o 18:23

Ponieważ zostałam trollem to sobie jeszcze potrolluję.
Wiem, że moje przykłady jakoś dziwnie wam nie "leżą", ale to jest samo życie. Mówicie o możliwości wyboru. Macie wybór, możecie wyjechać z tego kraju( Ima Sumak, chyba tak wybrałaś, prawda?). Wielu niepełnosprawnych takiego wyboru nie ma. Gdyby mogli poprawić swoją sytuację, wyjechaliby, ale nie mogą tego zrobić.
Głosujcie sobie na swoich kandydatów, którzy są za związkami. Mam nadzieję, że będą pamiętali, co deklarowali po wyborach, bo jak do tej pory, szybko o tym zapominali. A ja zrobię, co będę uważała za słuszne, zgodnie z ideą " żyj i daj żyć innym". Na tym kończę moja obecność tutaj, bo nie przepadam za kobietami w typie Krystyny Pawłowicz.
P.s. Gaik, bardzo mądrze napisałaś. Szacunek.
Iza7
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 47
Rejestracja: 9 cze 2019, o 01:22

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: Iza7 » 7 gru 2019, o 00:55

she76 pisze:
6 gru 2019, o 18:23
Mówicie o możliwości wyboru. Macie wybór, możecie wyjechać z tego kraju
Muszę.
Według Ciebie - wybieram władze we własnym kraju (w którym chcę mieszkać) - tylko po to, by móc z tego kraju wyjechać? :shock:
To jest Twój przykład możliwości wyboru dla mnie?
Nie wybór między życiem na kocią łapę a sformalizowaniem związku, tylko wybór wyjazdu z kraju?
she76 pisze:
6 gru 2019, o 18:23
Wielu niepełnosprawnych takiego wyboru nie ma. Gdyby mogli poprawić swoją sytuację, wyjechaliby, ale nie mogą tego zrobić.
1. Nie mają wyboru? A kto im go odebrał?
2. Nie mogą tego zrobić? Dlaczego?

Ps. Jesli moje pytania uznasz za baty od "swoich", to tłumaczę: nie zaliczam się do "Twoich" ani Ty do "moich". Moi chcą dla mnie jak najlepiej, mają innym za złe, że Ci nie popierają związków homoseksualnych i wspierają mnie w codziennej walce o równe prawa. To są "moi".
Interlokutorkas
Posty: 5
Rejestracja: 19 sty 2019, o 20:51

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: Interlokutorkas » 7 gru 2019, o 15:42

Ale to nie jest tak, jak pisze Gaik, że nam się nie opłaca upolitycznianie naszych problemów. Sęk w tym, że opłaca się to PISowi, dzięki temu PIS ma wroga, z którym może walczyć. Opłaca się to też drugiej stronie dyskursu - w konsekwencji następuje polaryzacja sceny politycznej, która jest opłacalna dla obu stron sporu. Nasze istnienie staje się paliwem politycznego sporu, i nie jesteśmy w stanie tego zablokować - no, chyba że znikniemy... No właśnie, ale nie znikniemy. Dlatego nie zgadzam się z Gaik, która optuje za schowaniem się do szafy, zepchnięciem nas poza margines. To proste: im bardziej ludzie się opatrzą z nami, oswoją z naszym istnieniem, tym łatwiej będzie indywidualnym reprezentantom naszej społeczności.

A z innej beczki: oglądałyście debatę Kidawa vs. Jaśkowiak? Mim zdaniem wyszło słabo - PO nie ma pomysłów na to, jak sprostać nadchodzącym gigantycznym wyzwaniom, to partia władzy. Czekam na odpowiedź Lewicy, a w szczególności Razem.

Same sprawdźcie: https://www.youtube.com/watch?v=Qjd4uwDxIOc
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: ImaSumak » 7 gru 2019, o 20:10

Kidawa wypadła tragicznie. Ta pani nie potrafi się ładnie wypowiadać, przekręca słowa, myli się. Przykro się jej słucha. Nie podobał mi się też argument, że wygra, bo jest kobietą. Wolałabym by wygrała, bo jest lepsza.
Zdecydowanie dużo lepiej wypadł dla mnie Jaśkowiak. Podobało mi się, że powiedział o mniejszościach i nie bał się powiedzieć o swoim poglązie na KK. Facet jest konkretny, z konkretnymi poglądami, tylko jego żartu o drużynach piłkarskich nie zrozumiałam.
Gdybym miała wybierać, to z przykrością muszę stwierdzić, że wybrałabym Jaśkowiaka mimo, że zreguły stawiam na kobiety.
No ale to nie mój problem, bo ja na Platformę z zasady nie głosuję.
Lubię kiedy kobieta...
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 8 gru 2019, o 19:52

M. Kidawa, jako potencjalna liderka, nie wypadła przekunująco. Słaby występ, w treści nijaki a prezentacja - cóż, to pole do dalszego doskonalenia. W debacie publicznej z innymi kandydatami (jeśli na nią PO postawi) może mieć problem z przekonaniem do siebie wyborców. Argument - jestem kobietą - cudu nie zdziała.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1814
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: marinnaWR » 9 gru 2019, o 22:31

A mi nie wydaje się żeby wypadła aż tak źle. Barwę głosu ma szorstką suchą i nieprzyjemną, ale pewnie można nad tym popracować. Sili się na entuzjazm, jeszcze trochę poćwiczy i zabrzmi bardziej przekonywająco :wink: Ogólnie nie odbiega od przeciętnego kandydata PO, który jak pozostali obiecują gruszki na wierzbie. Muszę jednak szczerze przyznać, że z dwojga złego wybrałabym niezmiennie Jaśkowiaka. Spodobało mi się, że chce garściami korzystać ze swojego doświadczenia samorządowca. To wiarygodne.

Nasz nadworny troll shecoś tam ostatecznie sama się zdemaskowała każąc nam wyjeżdżać z Polski jak nam się nie podoba :D

Czekam na kandydatkę Lewicy. Jakaś lwica ma być :)
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 9 gru 2019, o 22:53

marinnaWR pisze:
9 gru 2019, o 22:31
A mi nie wydaje się żeby wypadła aż tak źle. Barwę głosu ma szorstką suchą i nieprzyjemną, ale pewnie można nad tym popracować. Sili się na entuzjazm, jeszcze trochę poćwiczy i zabrzmi bardziej przekonywająco :wink:
Ja na barwę głosu nie zwróciłam uwagi, natomiast na to silenie się na entuzjazm już tak :) Na tle kontrkandydata wypadła sztucznie. Nienaturalnie wypadło też odwoływanie się do płci, zabrzmiało to jak desperackie chwytanie się brzytwy przez tonącego. Podobnie natomiast uważam, że nad formą może jeszcze popracować. W sumie nad mniej ogólnokową mową - trawą również :)))

Hołownia już po otwarciu, z tego co czytałam bez szału ale liczę, że odbierze nieco głosów Dudzie i kandydatowi PSL.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: ImaSumak » 11 gru 2019, o 11:15

Tymoteusz Szydło złożył rezygnację ze stanu kapłaństwa. Może też będzie kandydował na prezydenta?
Byłaby taka polsko- polska wojna na klęczniki oraz o ekologię oczywiście.
Lubię kiedy kobieta...
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1814
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: marinnaWR » 14 gru 2019, o 20:44

No to Jaśkowiak przepadł.
spacerowiczka9
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 123
Rejestracja: 18 paź 2019, o 20:33

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: spacerowiczka9 » 14 gru 2019, o 22:29

marinnaWR pisze:
14 gru 2019, o 20:44
No to Jaśkowiak przepadł.
Zabrakło im odwagi, żeby postawić na kogoś mniej konserwatywnego... Obawiam się, że wybory już wygrał Duda.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 15 gru 2019, o 02:10

marinnaWR pisze:
14 gru 2019, o 20:44
No to Jaśkowiak przepadł.
Taki los zajęcy (o ile wierzyć w spekulacje).
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1814
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: marinnaWR » 16 gru 2019, o 22:07

Powiedzmy oględnie, że Jaśkowiak nabrał właściwego doświadczenia. Teraz wiadomo, że interesuje go polityka nie tylko na szczeblu samorządowym. Kidawa w tym czasie nabierze obycia i może nie będzie tak źle.
A kandydatki lewicy jak nie było tak nie ma :-|
Awatar użytkownika
ImaSumak
super forma
super forma
Posty: 3793
Rejestracja: 29 paź 2014, o 00:07

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: ImaSumak » 17 gru 2019, o 20:48

Po wyborach w UK wreszcie pozwoliłam sobie by dotarło do mnie dlaczego w Polsce wygra Adrian Dudowicz i że jest to nieuniknione.
Lubię kiedy kobieta...
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1814
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: marinnaWR » 17 gru 2019, o 22:49

ImaSumak pisze:
17 gru 2019, o 20:48
Po wyborach w UK wreszcie pozwoliłam sobie by dotarło do mnie dlaczego w Polsce wygra Adrian Dudowicz i że jest to nieuniknione.
Na myśl o tym, że ten człowiek będzie pajacował kolejne pięć lat ogarnia mnie rozpacz. Autentycznie :cry:
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2198
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: dobranocka14 » 20 gru 2019, o 09:03

marinnaWR pisze:
17 gru 2019, o 22:49
Na myśl o tym, że ten człowiek będzie pajacował kolejne pięć lat ogarnia mnie rozpacz. Autentycznie :cry:
Mnie bardziej jak widzę jak "pracuje" opozycja.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Awatar użytkownika
Lady_Banksy
Posty: 8
Rejestracja: 22 gru 2019, o 19:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: Lady_Banksy » 22 gru 2019, o 22:02

A mnie zastanawia jedno...
Kto chce głosować na Kidawe- Błońską? TAK, chętnie zagłosowałabym na kobietę, ale nigdy nie zagłosuję na osobę o konserwatywnych poglądach. Kidawa - Błońska jest przeciw złagodzeniu prawa aborcyjnego. Opowiada się za "kompromisem" aborcyjnym. Ów "kompromis" uchwalili 30 lat temu stare dziady, pod wpływem Kościoła. Do tego przez "przypadek" poparła uchwałę o edukacji seksualnej. Czy osoba, która jest tyle lat w sejmie - może pomylić się przy głosowaniu? Inni posłowie PO też się wtedy "pomylili".
PO idzie walczyć o bardziej konserwatywnych wyborców, co niedawno powiedział w wywiadzie Zdrojewski:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... #s=BoxOpMT

W tym samym wywiadzie, Zdrojewski kuriozalnie "palnął", że "Arystokratyczność Kidawy-Błońskiej przypomina mu arystokratyczność Paderewskiego..."

Może niech Kidawa -Błońska staruję na Królową Polski? :cool: Z jej arystokratycznością, genami i konserwatywnymi poglądami nadaje się jak nikt inny. :salut: Przypatrzcie się Elżbiecie II. Właściwie nie ma wiele do powiedzenia. Ona tylko TRWA na stanowisku jako monarcha. Kidawa - Błońska też będzie trwać, bo pokazała się jako osoba, która nie ma NIC interesującego do powiedzenia. Po prostu JEST. Elżbieta II jest "obrończynią wiary" i Kidawa - Błońska też. W końcu podlizuje się biskupom. Parę dni temu, popularnością na Twitterze cieszyło się zdjęcie Kidawy- błońskiej maszerującej na sejmowym korytarzu razem z kardynałem Nyczem. Miała tak podekscytowany wyraz twarzy, jak nastolatka, która umówiła się na randkę ze swoim idolem:

Obrazek

Zastanawia mnie rozumowanie działaczy PO. Naprawdę myślą, że są konkurencyjni dla innych, konserwatywnych partii? Przecież wyborcy konserwatywni mają do wyboru już PSL, PIS i Konfederacje? Naprawdę myślą, że zdołają odebrać im wyborców?
Obrazek
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1814
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wybory prezydenckie 2020.

Post autor: marinnaWR » 23 gru 2019, o 01:32

Lady, cóż za zabawny zbieg okoliczności. Akurat dziś po dłuższej nieobecności odezwała się również Pawłowicz, atakując w podobnym stylu Kidawę. Czyżby PIS obawiał się MKB ? Nie skojarzyłabyś mi się Lady tak okropnie gdybyś po prostu napisała dlaczego i na kogo chcesz głosować. Ale nie, ty czepiłaś się Kidawy :D
ODPOWIEDZ